[2009] Boys Before Flowers

seriale z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 06 sty 2009

Przyszła kolej na moją wypowiedź:

Prawda jest taka, że przejścia scen także mi się nie podobały. Strasznie chaotyczny był ten odcinek. W niektórych momentach zastanawiałem się czy przypadkiem nie zgubiłem kilku scen po drodze.

Co do reszty: gra aktorska- trzeba poczekać. Trudno stwierdzić po pierwszym odcinku... tym bardziej, że F4 strasznie mało się udzielali. Jandi czasem była irytująca z tym swoim piskiem i wrzaskiem, ale w koreańskich dramach najczęściej dziewuszki takie są. Z tego co pamiętam w japońskiej także darła się ostro w pierwszych odcinkach. Tak na podsumowanie aktoreczki: jest mało atrakcyjna T_T. Tsukush była słodka i same ochy i achy... tutaj trochę gorzej.
Dużym plusem jest trio wrednych dziewczynek. Dużo lepsze niż w japońskiej wersji. Jak się przedstawiały lub "oh my god!" ... ^^
Ogólnie uważam, że Koreańczycy są sto razy lepsi w grze aktorskiej od Japończyków, którzy zawsze wydają mi się tacy sztywni i sztuczni, więc ogólnie to mi nie przeszkadzała za bardzo ta GRA.

Rodzice: Uwielbiam tego aktora co gra ojca. Jest świetny, w każdej dramie. Ogólnie tak jak myślałem, w koreańskiej wersji stounki z rodzicami są normalniejsze, prawdziwsze, cieplejsze i nie takie dziwne jak w przypadku made in Japan.

Plot troszeczkę został zmieniony. Dodano wątek w stylu: jak ja się tutaj znalazłam. Zmniejszono za to stosunki przyjacielskie z dziewczyną ze sklepu (restauracji). Mam nadzieję, że to naprawią. Zabrakło mi słynnego uderzenia Tuskushi, ale cóż scena z lodem także trzymała poziom^^

W sumie nie narzekam. Z koreańskimi dramami tak to już jest, po pierwszym odcinku rzadko się wciągasz. Ale moje doświadczenie mi mówi, że drama jest lepsza gdy rozkręca się z czasem (Who are you?), bo tak jak w przypadku "Beetoven Virus" pierwsze odcinki były cudowne, a potem już coraz gorzej. Czekam na drugi ep. i na resztę... Ogólna ocena pierwszego odcinka 7,5/10


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 07 sty 2009

Ooops I did it again :P
A jednak! :) Wiem jestem żałosna, a moja silna wola jest zerowa :D Znowu obejrzałam kolejny odcinek bez napisów :) Ale powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczona :D Gra aktorska raczej nie uległa poprawie ale całość jakby nieco się poprawiła. Może to ta lekka atmosfera jaka utrzymywała się cały czas, jednak musze powiedzieć, że ten odcinek podobał mi sie zdecydowanie bardziej i pozostawił mnie z dużym rogalem na buzi :mrgreen:

Ale po kolei:
Nie będę się rozwodzić za wiele, ponieważ nie bardzo jestem w stanie ocenić ten odcinek pod względem merytorycznym, bo było bardzo dużo długich dialogów i to takich których nie byłam w stanie zrozumieć z kontekstu... Jandi rozmawiała z Ji Hoo, Jandi gawędziła ze swoja rodzinką, Jandi uzerała sie z wrednym trio a ja oczywiście nie miałam pojecia o co chodzi... Ech, juz miałam się poddać ale przyszła pora na skopanie tyłka Jun Pyo więc postanowiłam jeszcze chwilke poczekać :D Oczywiście ta scena była już pokazana w zapowiedzi po pierwszym odcinku, więc wiedziałam, że będzie to wykop z półobrotu a la Chuck Norris i to z glana... AŁA! A po wszystkim Jun Pyo nawet się za policzek nie złapał... Hmmm... :? Cała scena niestety pozostawiała wiele do życzenia, sfilmowana była też dośc niechlujnie, drżącą kamerą z ręki, co prawdopodobnie miało dodać jej dynamicznośći, ale dla mnie to było denerwujace i niechlujne...
Ale później była baaaardzo sympatyczna scena, po której stwierdziłam że jednak jest spory potencjał w Kim Bumie i Kim Joonie (a ta nazwa od razu przyszła mi do głowy - KIM DREAM TEAM poprostu) i stali się moimi zdecydowanymi faworytami tego odcinka :D:D Niestety po tym małym przepłysku geniuszu przyszła znowu pora na mierne wręcz sceny. Najpierw kiepska wersja "porwania" Jandi kojarząca mi sie z bardzo złą podróbką Benny Hilla i znowu długie dialogi... Na szczęśćie po chwili urocza herbatka z Kim Dream Team ponownie przywołała duży uśmiech na mojej twarzy :P A po nieco smętnej scenie historii Wielkiej Miłośći Ji Hoo powróciła moja głupawka sprzed pierwszego odcinka :P Po również niezrozumiałej dla mnie ale jakże uroczej scenie w łazience między Jun Pyo i Jandi, akcja zaczeła przyśpieszać i pojawiło sie więcej humorystycznych momentów - jak np scena ze statkiem wycieczkowym... Zresztą to była chyba najlepsza scena w całym odcinku :D Od tego momentu zaczełam sie naprawde dobrze bawić i miałam w nosie że nic nie rozumiem :D

Podsumowanie:
Do dobrych stron tego odcinka można z pewnościa zaliczyc wszytskie sceny, kiedy F4 pojawiali sie razem na ekranie... Były to niewątpliwie jedne z zabawniejszych momentów, do czego przyniał się oczywiście mój Kim Dream Team oraz Jun Pyo, Hyun Joong nadal pozostaje jakby nieobecny... no ale taką ma postać...
Plusem było także to, ze pomimo tych wszystkich dłużyzn odcinek zleciał mi bardzo szybko, kiedy juz sie skończył to miałam wrażenie ze minęło dopiero 15 minut... A wierzcie mi lub nie, naprawdę nie przeskakiwałam zadnego z tych niezrozumiałych dialogów...

Jeszcze słów kilka na temat Jun Pyo. Naprawdę coraz bardziej go lubię... COraz bardziej rózni sie od japońskiej wersji, jest moim zdaniem bardziej naturalny w swoim zachowaniu. Na pozór pewny siebie ale w środku zagubiony i niepewny, przyzwyczajony do tego że zawsze wszyscy mu przyklaskują, kompletnie traci głowę kiedy usłyszał od Jandi kilka słów prawdy... Przez brak delikatnośći MatsuJuna, w wersji japońskiej trzeba się było tego domyślać, tutaj mamy to podane prawie na tacy, ale mi to akurat odpowiada :) Co prawda w tym odcinku była scena za którą pewnie znowu zostanie skrytykowany, bo faktycznie zrobili z niego strasznego głuptaska :) Muszę jednak przyznać że głównie dlatego że tak bardzo go polubiłam, odcinek wzbudził we mnie tak pozytywne odczucia :)

Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że metody jakimi twórcy chcą zjednać sobie sympatię widzów nie są zbyt wyrafinowane... Mi chyba jednak niewiele do szczęścia potrzeba, i wystarczyły :)
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 07 sty 2009

Uwaga, spoiler2y!

A ja dziś wracam ze szkoły a tu 8 ep Star's Lover przetłumaczony i... 2 ep BBF też :D Żyć nie umierać.
Zapomnijmy o poniedziałkowym failstarcie. Przestałam się boczyć i wzięłam z większym dystansem za 2 odcinek. Wprawdzie nie jest to wymarzone stadium jakie mogłaby osiągnąć ta drama, ale znośne, wystarczające bym wybaczyła pierwszy odcinek.
Trochę więcej humoru, (na który nawet reagowałam głupkowatym śmiechem) i mimo, że sceny z półobrotu czy 'Jandi krzak' nie wywołały u mnie jakiegoś poruszenia, było pod tym względem nawet ok. Nawet Jandi nie krzyczała już tak głośno, noo może w drugiej połowie zaczęła znów swoje...
Jun Pyo boi się osy :D Ta scena była tak beznadziejnie zrobiona, że aż uśmiechałam się sama do siebie z tego absurdu. Ale za to uwielbiam scenę jak po 'akcja półobrót' JunPyo śmieje się sam do siebie i powtarza, że Jandi na pewno się w nim zakochała. Tak się strasznie tym napawa i w reakcji Kim Bum i Kim Joon też się śmieją, ale z głupoty JP xP Już nic nie mogłam poradzić tylko do nich dołączyć. ^^ Trochę mi szkoda go było jak zaczął się faktycznie o nią martwić (ta scena w łazience) , a ona zawsze mu tak ostro odpowiada. Z drugiej strony nikt normalny nie nasyła zbirów na dziewczynę, którą zaczyna lubić. ^^
Poza tym Jun Pyo ma tendencję kopania wszystkiego wokół i całkiem porządnie się denerwuje. A w ogóle to bosko wygląda w 'stroju na w-f' xP
Spoiler! Obrazek
Hyun Joong ma autyzm, co? Dlaczego ta rola musi być taka mdła? Praktycznie nic nie mówi, zawsze patrzy gdzieś poza rozmówców.
Dziś już było odrobinę lepiej, ale nadal baluje w obłokach....

Oczywiście znowu denerwowała mnie kamera, która praktycznie nie pokazywała więcej niż głowy bohaterów. Same zbliżenia i zero nie wiem, takich migawek by np zobaczyć na chwilę reakcję drugiej osoby.
I muzyka wydaje mi się nie pasować. Wiem, że śpiewają SS501 idole jakiś kawałek, ale to kompletnie nie pasuje. Ja np miałam wiele razy tak, że jakaś drama nie tyle podobała mi się jako historia, ale oglądałam ją bo lubiłam OST, który świetnie komponował się z całością. Tu, gdzie muzyka powinna zapadać w pamięć (no może oprócz tego songa Ashli) nie ma czegoś takiego jak narazie. Ale zobaczymy, możliwe że jeszcze zmienię zdanie tak ze trzy razy ^^

Scena z promem rządzi :D Czegoś bardziej niedorzecznego dawno nie widziałam xP

O i preview do 3 epa mi się podoba. Zwłaszcza ta scena przy barze ^^ i Hyung Joong na koniec podnosi nawet głos xP
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 07 sty 2009

Hehe :) Widzę ze nie jestem osamotniona w moim szaleństwie na punkie tej dramy :D
Maura, wspomniałaś o czymś bardzo waznym co mi oczywiście umknęlo, a tez strasznie mnie denerwowało... To ciągłe pokazywanie twarzy podczas rozmów... Zwłaszcza Jandi z Jun Pyo w jego rezydencji - już prawie składałam modły żeby choć na chwilę odjechali od ich twarzy bo dostawałam zeza rozbieżnego od patrzenia jednoczesnie na oczy i usta...

Prawda jaki Jun Pyo głupiutki z tą osą :P ja w tym momencie walnełam głową w biurko... Masakra... Ale całkiem nieźle mu to w sumie wyszło... Tylko ta osa to bardziej jak mucha wyglądała =T :P

Scena po akji z półobrotem jest cudowna, też ją uwielbiam:) Pomijam już cudowność Kim Dream Team :P Ale to uśmiechanie się do własnych myśli Jun Pyo. Ta scena rozwaliła mnie jeszcze jednym... Tak sobie słucham słucham co tam leci w tle i myśle sobie ze jakoś dziwnie ten koreański brzmi... :P A to było Womanizer Britney... Oj chyba niedobrze ze mną... :P

Ide jeszcze raz obejrzeć odcinek z napisami i nareszcie się dowiem o co chodziło :D Ale z tego co piszesz wynika ze nie jest ze mna tak tragicznie i częśći rzeczy dobrze sie domyslałam :P

Edit:
Jeszcze taki mały offtop - HA! - mój setny post :aww: :P
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 07 sty 2009

daydreamer4 pisze:Hehe Smile Widzę ze nie jestem osamotniona w moim szaleństwie na punkie tej dramy Very Happy

Sprecyzujmy to. xD
Na punkcie dramy już może mniej, ale ten pan z loczkami nie pozwala mi od niej odejść xP
daydreamer4 pisze:Prawda jaki Jun Pyo głupiutki z tą osą :P ja w tym momencie walnełam głową w biurko... Masakra... Ale całkiem nieźle mu to w sumie wyszło... Tylko ta osa to bardziej jak mucha wyglądała =T :P



Tym gorzej xP xP
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 07 sty 2009

Maura pisze:Sprecyzujmy to. xD
Na punkcie dramy już może mniej, ale ten pan z loczkami nie pozwala mi od niej odejść xP


Podpisuję się pod tym rękami i nogami :D:D
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 07 sty 2009

BOŻE! Oglądając preview do 3 odcinka zapomniałem o całym drugim *_* Scena przy barze... Nie mogę się doczekać!

A co do odcinka drugiego:
Zgadzam się z soundtrackiem, który nie wyróżnia się niczym specjalnym. Jak na razie nie przemówiły do mnie te piosenki...

Chae-young - OH MY GOD, jak ona się zmieniła od czasów Delightful Girl o_O Już się nie dziwię dlaczego nazywają ją koreańską barbie...

Kamera także mnie denerwowała, w niektórych momentach zastanawiałem się czy kamerzysta przed kręceniem czegoś nie wypił bo tak sie trzęsie ten obraz. Co do przejść między scenami... Lepiej, ale jedno mi się nie podobało. Podczas gdy nasza Jandi dostała buty od koeańskiego Rui'ego, a potem ni z gruchy ni z pietruchy już je czyści w domu...

Dużo scen komediowych, a po zapowiedzi kolejnego odcinka widać, że szykuje się jeszcze więcej...

Gra aktorska według mnie nie jest taka zła. Jandi jest trochę zbyt ekspresyjna, ale zauważyłem, że to właśnie dodaje jej uroku. Jun-pyo sto razy lepszy od japońskiego pierwowzoru... Jego miny na prawdę wyrażają zakłopotanie pomieszane z zdenerwowaniem, głupotą i wstydem. Idealne są te miny^^ Co do reszty F4 także trzymają poziom.

Scena z osą: rozbawiła mnie z dwóch powodów: głupiutki Jun-pyo i głupiutki sposób pokazania^^

Drama rośnie w siłę, wiedziałem, że Koreańczycy nie zawiodą. Ogólna ocena odcinka 8/10

(w sumie Jandi wyglądała lepiej w tym stroju Wonder Woman niż w tej kiecce, ona była okropna!! ^^)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 07 sty 2009

(w sumie Jandi wyglądała lepiej w tym stroju Wonder Woman niż w tej kiecce, ona była okropna!! ^^)


Nareszcie ktoś to powiedział!! :D:D Ta sukienka była paskudna a to bolerko... no pożal się Boże... Ale w tym punkcie zawiodła mnie także wersja japońska... Moze to taka tradycja ze główna bohaterka ma wygladac beznadziejnie :P A może my przeciętni zjadacze chleba zwyczjanie się nie znamy :wink:

Co do preview... Ja mam złe przeczucia do tej sceny z barem... No nie wiem, a może poprostu to oblizywanie warg przez Jandi tak mnie zniesmaczyło... :|

Obejrzałam sobie jeszcze raz odcinek prawie cały przetłumaczony i oglądało mi sie jeszcze lepiej niż za pierwszym razem :D Oj bardzo bym chciała żeby utrzymali przynajmniej taki poziom jak najdłuzej:)
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 07 sty 2009

Idąc w ślady pozostałych obejrzałam drugi odcinek. I trzeba stwierdzić, że coś ruszyło, ale nadal nie jestem zadowolona z poziomu tej dramy. W moim odczuciu jest wciąż nijaka i niedopracowana. Począwszy od wspominanych najazdów kamery po zwariowaną mimikę. Jandi spokojnie mogłaby ubiegać się o rolę w cyrku^^ A tak serio, jestem nawet pełna podziwu, ponieważ ma taki repertuar min, że w pewnych momentach mnie zaskakuje. Jun Pyo nareszcie zaczyna pokazywać swoją osobowość, ale wciąż obstaję że MatsuJun był najlepszy w tej roli. No zabijcie mnie, ale nie mogę się przekonać do Lee Hoo.

Na duży plus zasługuje scena wykopu naszej heroiny z półobrotu. Świetnie to rozwiązali, gdyby chciała mu normalnie przyłożyć to wpierw musiałaby znaleźć gdzieś drabinę, szczudła albo choćby jakieś wyższe krzesło. Sytuacja zamiast bawić stałaby się dość tandetna, a tak mamy przyjemną i dość zaskakującą odmianę.

Dobija mnie natomiast jedna rzecz, o której wcześniej nie wspomniałam. Mianowicie przyjaźń F4, a może lepiej byłoby napisać jej brak. Kompletnie nie czuje się więzi między tymi facetami. Jakby każdy był z innej bajki. Rui i Tsukasa byli ze sobą niesamowicie związany, aż czuło się tą piękną, męską przyjaźń. Tutaj mam z tym pewne kłopoty, baa, wręcz wyczuwam jakiś lekki dystans. Liczę, że ulegnie to choć minimalnej poprawie.

mootyl pisze:koreański Hanazawa Rui będzie mieć autyzm! (jak w mandze)


Hmm, dość ciekawy news. Tylko, że Rui miał autyzm w dzieciństwie. Dlatego był taki związany z Shizuką, gdyż to ona go z niego wyciągnęła, choć trafniejszym stwierdzeniem byłoby, że jej osobowość miała na niego zbawienny wpływ. Poza tym, jeżeli dobrze myślę i Koreańczycy będę to ciągnąć w tym kierunku to Ji Hoo może nas pozytywnie zaskoczyć.


Maura pisze:Scena z promem rządzi :Very Happy: Czegoś bardziej niedorzecznego dawno nie widziałam xP


Czegoś bardziej niedorzecznego już dawno nie zrobiono :) Motyw megafonu niezbyt mnie zachwycił, ale frustracja Jandi była bardzo komiczna. Ależ jej nerwy puściły. Scena mnie całkowicie rozbroiła ^__^

mootyl pisze:(w sumie Jandi wyglądała lepiej w tym stroju Wonder Woman niż w tej kiecce, ona była okropna!! ^^)


daydreamer4 pisze:Ta sukienka była paskudna a to bolerko... no pożal się Boże...


Zapewne była szyta przez tego nieudolnego kamerzystę. Jestem zniesmaczona, że ubrali ją w coś tak paskudnego, bez gustu i klasy. Coraz bardziej tracę szacunek dla stylistów, którzy pracują na planie tej dramy. Co najdziwniejsze, w moim odbiorze Koreańczycy mają jednych z najlepszych specjalistów w tej materii na świecie. Każdy film, drama, sitcom, program, konferencja prasowa z udziałem gwiazd to prawdziwa rewia mody. Przede wszystkim to mistrzowie ekstrawagancji i dodatków, biją nawet na głowę konserwatywnych Japończyków, zostawiając daleko w tyle Chiny. Więc jak zobaczyłam tą kiecusię wraz z tym bielusim czymś to ręce mi opadły. Toż to wołało o pomstę do nieba!!

Zaskakujący jest też ranking oglądalności drugiego odcinka, aż 17,6% krajowy, w samym Seulu 17,4%. Wynik rewelacyjny, jestem pod wielkim wrażeniem.

A tak z innej beczki, jeżeli ktoś chciałby zobaczyć dramę w lepszej jakości niż proponuje Ental (inne kopie albo bardzo trudno zdobyć, albo trzeba zapłacić) to niech da znać. Mam dwa pierwsze epki grupy ZephyR, czyli kodek x264, plik zgodny ze standardem 448p (rozdzielczość 800x448). Waga równe 700 mega każdy. Wprawdzie nie jest to ideał jak te ważące po 1,5GB, ale jest znacznie lepiej niż przeciętny Ental. Muszę jeszcze zassać na spróbowanie BLUESKY, albo choćby MOOHAN w "cięższej" wersji. A może całkiem przejść na mkv, wtedy jakość powinna być perfekcyjna.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 07 sty 2009

Dopiero obudziłam się z popołudniowej drzemki i za wszelką składnię i błędy przepraszam....


Chae-young - jak ja jej nie cierpię! ona jest dla mnie tak samo straszna i beznadziejna jak Eugene. Obydwie mnie irytują....
A tu? Może już trochę mniej, pewnie dlatego, że nie ma głównej roli ^^
Postać Min Seo Hyun ma być kobieca i zmysłowa,a zarazem ma sprawić że wszyscy wokół ją szanują. Myślę, że udało jej się to i nawet ją znoszę na ekranie, od kiedy nie muszę słuchać jej niegdysiejszych krzyków.
jak ona się zmieniła od czasów Delightful Girl o_O Już się nie dziwię dlaczego nazywają ją koreańską barbie...

Obejrzyj sobie Changing Partners to wizja słodkiej high school girl od razu ci zniknie :P

kiecka
Omg, co to w ogóle było? Wprawdzie nie powiem, że w stroju Wonder Woman wyglądała lepiej, ale mogli jej dać naprawdę coś ładniejszego. Przy pięknej sukni Min Seo Hyun (naprawdę śliczna) i eleganckich naszego Trio wyglądała jak kiepsko wystylizowana pudlica. I te włosy... Miała olśnić, a nie iść na rozpoczęcie roku do prywatnego przedszkola... W dodatku Jandi nie ma jakichś superzgrabnych nóg i myślę, że ona fanka glanów (pierwsza koreańska bohaterka nosząca glany, brawa dla tej pani :D) tak lekko posuwa się na szpilkach. Wydaje mi się, że powinna mieć z tym problem....

No nie wiem, a może poprostu to oblizywanie warg przez Jandi tak mnie zniesmaczyło... Neutral

Myślę, że to będzie przedstawione jako element imaginacji któregoś z bohaterów. Może Jun Pyo tym razem zostanie oszczędzone xP

Jeszcze chciałam dodać, co do tej osy. Lepiej osa niż mucha. No bo osy to jeszcze zrozumiałe się bać, ale muchy? :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 08 sty 2009

Czytam to wszystko i aż się skusiłam żeby zobaczyć tą "wspaniałą" kieckę...
Przyznaje wam rację. Kiecka była tragiczna, futerko (za przeproszeniem) z dupy a ten fryz.....
Wyglądała jak taka kobieta po 40 starająca się ubrać jak elegancka nastka... tylko, że jej to nie wyszło...

Jednak co do oglądania reszty odcinków... chyba poczekam na softy (tym bardziej, ze teraz nawet jakbym chciała obejrzeć na jakiejś stronie to i tak nie moge _^_' Wolałabym żeby eseje się same pisały xP)

::EDIT::

Dobra, teraz mogę powiedzieć coś więcej bo właśnie skończyłam oglądać drugi odcinek (WITHS2 się postarało i zrobiło dość szybko suby ^-^).

Faktycznie, te zbliżenia : za dużo ich trochę. Momentami miałam ochotę krzyknąć, że już mam dość oglądania tych twarzy z bliska... stop! No ale co poradzić... jakoś nie wydaje mi się, aby w późniejszych odcinkach im się odmieniło ale kto wie...
Sprawa muzyki: zła nie jest... ale w pamięć nie zapada jakoś szczególnie. Ponadto wolałabym aby była bardziej klimatyczna...
Gra aktorów: szczerze mówiąc po tych wszystkich opiniach tutaj spodziewałam się czegoś gorszego. Nie wiem, dla mnie jest OK. Główna bohaterka trochę mnie wkurza... przesadza z tą mimiką. Mogłaby sobie momentami darować (czasem pasuje idealnie ale czasem jest to przesadzone).
Ta druga sukienka: jak już mówiłam... żal... fryz też... ale co zrobić... pociesza mnie fakt, że ta pierwsza kreacja i fryzura były fajne i mam nadzieję, że ta różowa kiecka to była jednorazowa wpadka...
Buty na obcasie: faktycznie... bohaterka ciągle chodzi w glanach, tenisówkach... a jak odziali ją w szpilki (wcale nie niskie żeby było śmieszniej) to nie wyglądała aby miała z nimi jakikolwiek najmniejszy problem... Do tego nawet zapomniała, że je ma na nogach O.o Cóż...
Jeśli chodzi po rejs: matko... to było głupie O.o

Ale żeby nie było tak na minus to....
Joon Pyo... a raczej aktor który go gra: początkowo, patrząc na zdjęcia, nie podobały mi się te loczki i myślałam, iż lepiej by było aby je sobie jednak darowali... teraz zmieniłam zdanie. W sumie fajnie w nich wygląda, dodają mu uroku. Zdecydowanie pasują do tej postaci hehe
Poza tym, nie uważam, ze źle gra. Sceny gdy jest wkurzony wyglądają dobrze (to, ze wszystko kopie dookoła można uznać za jego cechę charakterystyczną xP), sceny gdzie jest zakłopotany są dość urocze (bardzo mi się podobała scena w szkolnej łazience po tym jak bohatwerka dostała piłką w twarz). Co prawda ta scena z osą to był żal no ale... cóż ;) Podsumuje to tak - Lee Min Ho potrafił go zagrać na tyle dobrze, abym poczuła do niego sympatię i uznała za uroczego xP
Ojciec głownej bohaterki: ehhh... lubie tego aktora... zapadł mi w pamięć po obejrzeniu DGCH xP
wygląd F4: pomijając jednego z nich (Woo Bin) to faktycznie moge go uznać za swego rodzaju ciastka. Najbardziej w moim typie jednak jest So Yi Jung (innymi slowy: Kim Bum :P). Większość z tego co widziałam woli jednak Lidera SS501... cóż... Kim Hyun Joong jest dla mnie OK ale nigdy jakoś specjalnie nie byłam fanką jego urody.. jest w jego wyglądzie coś co mi się nie do końca podoba lecz nie jestem wstanie określić co to jest xP Czemu natomiast niebardzo podoba mi się Kim Joon? Cóż... te jego oczy O.o Jakieś takie... mają szeroki rozstaw i w ogóle mi to zaburza wygląd jego twarzy xPPP
Biorąc pod uwagę jednak fakt, że w japońskim F4 nie miałam na kim oka zawiesić to koreańska wersja wygrywa pod tym względem.

ogólny odbiór dramy: na plus. Nie wiem, mi się to przyjemnie oglądało, nie dłużyło mi się i po skończeniu 2 odcinka miałam ochotę zacząć 3... ale niestety. Nie ma go jeszcze xP

Cóż powiedzieć więcej... czekam na dalsze odcinki ^-^
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Ato_mek » 12 sty 2009

Ja już obejrzałam dwa odcinki po koreańsku więc właśnie lukam czy wyszły napisy... aby obejrzeć ją jeszcze raz... nie wypowiem sie na temat wrarzeń jakimi storpedowała mnie ta drama gdyż nie jestem zbytnio w tym dobra ale jak narazie nie mogę się doczekać kolejnych odcinków :P
http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 12 sty 2009

Lol, 3 epizod oglądało 20-21% obywateli. Inne źródła podają, że 'tylko' 18% Jeszcze trochę i East of Eden idzie w zapomnienie :D Ciekawe co będzie jutro.
Na soompi 'podejrzałam' akcję reanimacyjną Jandi i zaraz wyłączyłam nie pozwalając fotkom wczytać się do końca xP Że niby JunPyo przestraszył się karalucha? :D
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 12 sty 2009

Lol :)
Maura, kocham twoja syganturkę :D Zobaczyłam to zdjęcie gdzieś w necie i też zapragnęłam je u siebie umieścic :giggle: No, ale mnie ubiegłaś więc musiałam wymyślic coś innego :P

I na dodatek z Soompi zrobiłam dokładnie to samo :) A teraz mam jeszcze ściągnięty odcinek więc poskakałam sobie po nim ale nie na tyle zeby powiedzieć czy będzie dobry czy zły... Ale zapowiada sie kilka niezłych akcji :P No i Jun Pyo rządzi !!!!! :D:D (Jakby ktoś nie wiedział :P)
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 12 sty 2009

Ja też ją kocham xP Twoja też się fajnie przyczepiła . ;]
Były dopiero dwa odcinki a tu istne wariactwo i właściwie niewiadomo skąd to się bierze bo jak wszyscy zauważyliśmy jakość tej dramy pozostawia wiele do życzenia. Jednak ładne buźki zakryją wszystkie błędy. lol
Przypomina mi to trochę szaleństwo pod tytułem Goong. :D
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości