[2008] Worlds Within

seriale z Korei
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

[2008] Worlds Within

Postautor: martulex » 27 cze 2008

Za produkcję tej serii będzie odpowiedzialny nie kto inny, jak sam Pyo Min So, który to reżyserował Full House, What Star Did You Come From, czy choćby In-Soon is Pretty ^_^

Worlds Within...

Obrazek

Tytuł oryg.: 그들이 사는 세상 / The World That They Live In
Gatunek: Romans / Dramat
Stacja: KBS2
Ilość odcinków: 16
Data i czas emisji: od 27 października 2008 - do 16 grudnia / Poniedziałek & Wtorek 21:55
Stronka oficjalna: http://www.kbs.co.kr/drama/worlds/index.html" onclick="window.open(this.href);return false;

OBSADA

* Hyun Bin jako Jung Ji Oh (Reżyser)
* Song Hye Kyo jako Joo Joon Young (Reżyserka)
* Uhm Ki Joon jako Song Gyu Ho (Reżyser)
* Seo Hyo Rim jako Jang Hae Jin (Początkująca aktorka)

W pozostałych rolach

* Bae Jung Ok jako Yoon Young
* Choi Daniel jako Yang Soo Kyung
* Kim Gab Soo jako Kim Min Chul
* Lee Da In jako Kim Min Hee
* Kim Ja Ok jako Kim Soo Jin
* Yoon Yeo Jung jako Oh Min Suk
* Pan Yoo Geol jako Chul Yi
* Kim Chang Wan jako Park Hyun Sup
* Kim Yeo Jin jako Lee Seo Woo
* Lee Joon Hyuk jako Lee Joon Gi
* Cha Soo Yun jako Lee Yeon Hee
* Jung Suk Won
* Kim Young Kwang
* Na Moon Hee

OPIS:
Drama ukazuje proces tworzenia seriali telewizyjnych. Jung Ji Oh i Joo Joon Young są reżyserami w tej samej stacji telewizyjnej. Tyle samo ich łączy co dzieli. Od dłuższego czasu są dobrymi przyjaciółmi, lecz w pewnym momencie ich damsko-męska znajomość nabiera nowego znaczenia.
W dramie także można odnaleźć drugi wątek. Szanowanego, dobrego reżysera i młodziutkiej, początkującej aktorki. On nie bardzo nią zainteresowany, ona zainteresowana nim jak i swoją karierą.

DODATKOWE INFORMACJE:
Obrazek
Worlds Within... OST
Data wydania: 4 listopada 2008
Tracklist:
01. Lalala…Love Song (Scat Song) - 전유림 `
02. 처음부터 너야 - 김조한
03. 연연 - 성시경
04. 눈물아 슬픔아 - Soya
05. 술래잡기 - 나윤권
06. Lalala...Love song - As One
07. 사랑일까요 - Soya
08. Ready action (Instrument) - string arr.류영민 rhythm arr. DJ EON (porterble groove 09) PIANO 김형석(pd.k)
09. Love theme (Instrument) - string arr.류영민
10. 준영 theme (Instrument) - string arr.류영민
11. 처음부터 너야 (MR) - 김형석(PD.k)
12. 연연 (MR) - 김형석(PD.k)


Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 27 cze 2008

BOŻE!!
Czekam na to*_*
Już się nie mogę doczekać...
tak jak czekam na "When It's At Night" <-- teraz na suby!

mam nadzieję, że będzie to świetna drama^^
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 27 cze 2008

cieszę się, ze ta drama wyjdzie jeszcze w tym roku... Na początku planowano ją na początek 2009...co byłoby wielką mordęgą dla oczekających...
Obrazek
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 27 cze 2008

Zaciekawiła mnie ta drama chociażby ze względu na tematykę... Zawsze lubiłam pooglądać sobie produkcje itp "od kuchni" jak to wszystko wygląda, więc liczę, iż trochę nam tego pokażą w tej produkcji :)
No i oczywiście nie można zapomnieć o jednym: Hyun Bin :D
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 28 paź 2008

Moje wrażenia po pierwszym odcinku

Primo: spodziewałam się komedii romantycznej, a dostałam coś na kształt tranche de vie.
Secundo: a trzeba było swoje założenia opierać na tytule, jest szalenie melancholijny, tak jak i klimat, w jakim utrzymana jest drama.

Gdy zabierałam się za pierwszy ep nie wiedziałam na co mam liczyć. Spoiler! Przede wszystkim chyba na stracie dodam, że brak scen komediowych, co może trochę dziwić. Sama esencja smutku, bólu, rozczarowania, niepewności i natłok konfliktów emocjonalnych. Jung Ji Oh (Hyun Bin) i Joo Joon Young (Song Hye Kyo) są reżyserami, kiedyś łączyło ich silne uczucie, jednak po pół roku rozstali się z powodu różnicy charakterów. On ją uważał za bezduszną, z kolei ona zarzucała mu dziecinną postawę. Oboje jednak realizują swoje marzenia i pracują w tej samej stacji tv. Problem powstaje, gdy wspólnymi siłami reżyserują bardzo popularną serię i sprawy lekko się komplikują. Ponownie trzeba dograć materiał. Odpowiedzialna za to zostaje JJY, która tworzy świetną scenę akcji, jednakże podczas kręcenia zdjęć kaskader ulega wypadkowi, a nasza misia mimo chwilowego podłamania wraca zniechęcona do domu. Tam zastaje swojego chłopaka (lekarza), dla którego praktycznie nigdy nie ma czasu, toteż między innymi z tego powodu trzy razy się schodzili i rozstawali. On również nie jest w nastroju, gdyż zmarł mu pacjent, który wcześniej próbował popełnić samobójstwo. W domu wieczne problemy, w pracy się wali, na dodatek były chłopak (JJO) wyrzuca jej przy wszystkich brak profesjonalizmu i w irytujący sposób podkreśla, że zamiast okazać dozę zainteresowania pracą oraz samym poszkodowanym ona w najlepsze zabawia się ze swoim facetem... I tu kłania się ciekawy układ, on wciąż ją kocha, ona jest raczej obojętna. Skupiona głównie na sobie, nie dostrzegająca uczuć innych osób. Dochodzi więc do tego, że Lee Joon Gi zaczyna być zmęczony tym związkiem i proponuje, by się rozstali. I tak po raz czwarty, lecz tym razem definitywnie kończą swój związek.
Konkluzja Misi: faceci są dziwni.
Co się tyczy JJO (Hyun Bin), jego relacje uczuciowe są równie skomplikowane. Uwikłany jest w układ z zamężną kobietą, lecz ciężko cokolwiek o tym więcej napisać, bo jej temat dość luźno w rozmowie poruszyła JJY. Najbardziej dziwi mnie jeden aspekt, mimo, iż para głównych bohaterów była ze sobą kiedyś tak blisko związana to wciąż pozostają przyjaciółmi, których tak wiele łączy, choć ciągle toczą ze sobą boje jak pies z kotem. Każde uparcie ciągnie w swoją stronę, lecz jakimś cudem zawsze szukają u siebie pocieszenia i wsparcia. Interesujące są również momenty, w których JJY dywaguje nad swoim życiem, problemami. Cytat odcinka: Nastaje czas kiedy przyjaciele stają się wrogami.

Tak naprawdę mam mieszane uczucia, z jednej strony jestem na tak, ponieważ scenariusz nie jest jednotorowy. Brak tu scen ona jest sama, on jest sam, oboje sobie przeznaczeni, a ten trzeci, czy ta trzecia gra tu swoje skrzypce. W takich chwilach mam ochotę wyć: ludziska kupcie sobie GPRS, namierzcie się i błagam, nie marnujcie naszego czasu. Tego typu fabuła już jest strasznie ograna i mimo, że wciąż oglądam podobne produkcje nałogowo tak miło czasem zobaczyć coś z zupełnie innej beczki. Czemu więc jestem w połowie na "nie"? Ano, z powodu, którego nie umiem określić. Niby moi ulubieńcy, scenariusz to otwarte pole do popisu, jest niebanalny i zarazem złożony, a jednak coś tu nie gra. Może to minie po kilku odcinkach albo po prostu się przyzwyczaję. Ach, i jeszcze jedno. Hyun Bin i SHK wyglądają, jak również grają bardzo dojrzale, kojarzymy ich głownie z lekkich produkcji (pomijam Autumn Tale i A Millionaire's First Love), a tutaj kreślą nam postacie z pewnym bagażem doświadczeń, pełne wewnętrznych rozterek, które w większym czy mniejszym stopniu uzewnętrzniają. Oby tak dalej. Rozczarowani natomiast mogą być wszyscy fani, którzy zakładali, że pierwsze odsłony okażą się hitem. Niestety, drama ma mizerną oglądalność. A zakładałam, że ranking będzie zbliżony do On Air, ech, kolejne rozczarowanie. I jeszcze jedno, o ile SHK wygląda uroczo z krótkimi włoskami, tak HB ma zastraszającą fryzurę. Wygląda tak jakoś... dziwnie :?
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 28 paź 2008

Dzięki za tak obszerną relację ;)
Dzięki temu wiem dokładniej czego się spodziewać. Mimo wszystko i tak zawsze lepiej samemu się przekonać na własnej skórze czy dana drama przypadnie do gustu czy też raczej nie.

Wiadomo może czy ktoś będzie robił do tego suby? Ba jakoś nie udało mi się znaleźć nic na ten temat jeszcze.
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 28 paź 2008

Dramę będzie subować kochane WITHS2 ^^

Devi pisze:Mimo wszystko i tak zawsze lepiej samemu się przekonać na własnej skórze czy dana drama przypadnie do gustu czy też raczej nie.


Oj, zdecydowanie :) Każdy z nas pewnie będzie miał inne zdanie. Absolutnie nie chciałam swoim postem nikogo zniechęcić, zwłaszcza, że sama nie wiem co mam myśleć o pierwszym odcinku [*idzie zmienić kolor czcionki poprzedniego posta]. Zdaje się, w przypadku tego typu serii człowiek powinien obejrzeć przynajmniej połowę i wtedy wydać jakiś osąd. W każdym razie, jakby to się dalej nie toczyło to i tak będę śledzić rozwój akcji, choćby ze względu na parę głównych bohaterów :roll:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 28 paź 2008

No i ja również skończyłam pierwszy odcinek i podzielę się swoimi wrażeniami.

Już myślałam, że się rozczaruję. Zwłaszcza, że przychodzę. ze szkoły a siostra na wejściu mówi "Pierwszy odcinek był nudny..." A tu kroi się coś fajnego. Klimat rodem z "Alone in Love", choc jak narazie nie może się jeszcze z nim równac, historia wydaje się bardzo podobna -> dwoje ludzi, którzy kiedyś byli razem, a teraz sie 'delikatnie' przyjaźnią.
Mi wolne posuwanie się dramy zupełnie odpowiada, jak wspominałam przy AIL to był wielki plus i nadawał całej dramie klimatu takiej nostalgii.
No obsada to wiadomo, nasi ulubieńcy xD Do tego dochodzą jeszcze mój ulubiony ajussi z Coffee Prince'a i ten drugi, co zawsze gra wyrodnych ojców ^^
Brakuje mi coś muzyki, a te wstawki na początku muzyki poważnej (nie powiem czyjej kompozycji, bo nie wiem xD ) były trochę niepotrzene. Wolałabym by przy takiej dramie ustalic jakiś jeden charyzmatyczny motyw, który można ponucic ;]
No i nic, następny odcinek dziś, czyli obejrzę jutro. Wydaje mi się, że na pierwsze epy nie ma co narzekac, zwłaszcza, ze zawsze mają w sobie element wprowadzenia. Z pewnością trzeba przyznac, że nie będzie to drama łatwa i nie dla każdego odbiorcy -> kogoś cierpliwego?
Martulex wspomniała o marnej oglądalności, no cóż, czego tu się spodziewac, jak za konkurenta ma się East of Eden (ok 25%) i chyba Tazza (15%), to trudno jest się widzom przestawic, kiedy akcja wrze a Song Seung Hun znowu zostaje pobity ^^
My chyba jednak mamy dobrze, że ( większosc z nas) ogląda dramy kiedy chce i jakie chce. Koreańczycy mają twardy orzech do zgryzienia XD

A, Devi, softsuby będzie tłuamczyc WITH S2, ja natomiast zsubowaną dramę oglądam na http://www.viikii.net
W partach bo w partach, ale można przywyknąc ;]
Obrazek
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 22 lis 2008

Cóż, czekałam na tą dramkę jakiś czas, później na napisy... aż pewnego dnia się obudzilam i patrze - a tu już napisy do 3 odcinków... No i cóż mogę powiedzieć? Chyba dobrze, że "przespałam" trochę wyjście napisów. Dlaczego? Hmm... ponieważ po pierwszym odcinku nie byłam wielce zachwycona. Było OK, ale miałam mieszane uczucia i czegoś mi brakowało... Jednak z odcinka na odcinek coraz bardziej zaczęłam się wciągać i moje "ale" (niezidentyfikowane xP) zaczęło zanikać xP
Obejrzałam 3 odcinki pod rząd i żal mi było, że wiecej nie ma... ale postanowiłam sprawdzić... i co?! Jednak napisy do 4 epa były! Ah, ten uciesz na mojej twarzy :D (4 ep miałąm już ściągnięty wcześniej więc w ogóle super xP).
Niestety...4 ep się skończył a ja bym chętnie obejrzała dalej ^^' Dobija mnie to, że prev nastepnego odcinka tak naprawdę zawiera sceny z 2 następnych.... oni robią to specjalnie, no!!! xP

Nie chcę tu nic spoiler2ować ale... w 4 odcinku przy pewnej scenie zaczęłam się zastanawiać... czy ja oglądam koreańską dramę? xP Jak ktoś oglądał to możliwe, ze będzie wiedział o co mi chodzi xP

BTW. W pierwszym poście jest chyba błąd... bo emisja chyba raczej nie zaczęła się 27 listopada? ;)
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 26 lis 2008

Ja! Ja oglądam ;]
Czekałam tylko z odpowiedzią aż dojdę do półmetku. Dziś właśnie pzrekroczyłam magiczną linię połowy tej dramy i jestem gotowa podzielić się wrażeniami.

Drama ma absolutnie fantastyczny klimat i absolutnie nie zgadzam się z opinią niektóych internautów, którzy twierdzą, że jest inaczej - kiepska gra, nudny plot, zero emocji....wszystko się ciąąągnie... Właściwie to dziwię się takim opiniom bo przynjamniej mi drama wydaje się aż nienaturalnie lekka. Brak problemów z kosmosu, 'złych kobiet', płaczących zazdrosnych przystojniaków, którzy dopiero co zdali sobie sprawę co stracili, nie, nic tu takiego nie ma.
Temat jest unikatowy bo pokazuje pracę nad tym co kochamy najbardziej - dramami;] W porónaniu z 'On Air' wypada o wiele lepiej, gdyż mamy tu przedstawione praktycznie wszystkie szczegóły z pracy nad serialem, gdzie w "On air' mimo tej samej tematyki zostało pokazane dosyć powierzchownie.
Zgadzam się z Devi - ja również przez chwilę zastanawiałam się czy faktycznie oglądam koreańską dramę ;> Nie wiem jak tam wcześniej Song Hye Kyo (raczej nie kojarzę jej z żadnych 'odważnych' scen), ale Hyun Bin w kontaktach ze swoimi partnerkami na planie już wcześniej zachowywał się dosyć 'swobodnie'. Widać nadchodzi wreszcie nowa era i Korea postanowiła pokazać trochę 'ciała' xD Taka tendencja zaczęła się chyba od Loversów (chociaż tam wyraźnie była miłość między aktorami to było im łatwiej) przez Coffee Prince'a , Hyenę (ze znaczkiem 'serial dla dorosłych) oraz niedawne La Dolce Vita i My Sweet Seoul dochodzimy do World Within, które swobodnie mówi o tym co .... ludzkie? Buziaki nie są już dłużej zakazane, a sceny łóżkowe między niezamężną parą nareszcie nie są tematem tabu i przecież w tej dramie nie tylko główni bohaterzy są ee 'niepokorni'
Bo i związki innych również dojrzewają na różnych etapach xD .
Może trochę przesadziłam, bo nagości nadal brak ;>

Co do postaci ...
Główna para jest świetna. Rozmawiają, nagle na siebie wrzeszczą, wychodzą, zaraz tęsknią za sobą i się godzą. Joo Joon Young to mocno stąpająca po ziemi kobieta, która w nieoczekiwanych momentach potrafi być jak pięcioletnia dziewczynka : uparta i nieznośna. Mimo, że Ji Oh powiedział ,że jest łatwa do rozgryzienia, ja jej czasami w ogóle nie rozumiem. Ciągle się kłóci, zamiast czasami odpuścić wierci dziurę aż dopnie swego, co w efekcie jest dosyć irytujące. Ciągle się czepia tego sonbae. xD
Jung Ji Oh wcale nie jest lepszy. Z jendej strony kochał jedną kobietę przez 10 lat, dla której potrafił zrobić dosłownie wszystko. Ostatecznie 10 lat to długi czas, z pewnością mnóstwo wspomnień, jakieś większe przywiązanie itp. A tymczasem on jakby ucina z nią wszelki kontakt i praktycznie od razu chce zacząć nowy związek. Jestem pewna, ze on i jego ex wyczerpali w swoim związku już cały zasób miłości jaki mieli do siebie i po prostu trzeba było to skończyć. Ale nie rozumiem, dlaczego on się tak szybko pozbierał i od zaraz deklaruje miłość do Joon Young. W ogóle oboje nie mieli z tym problemu, jakby tylko czekali na taki moment. Bez żadnych oporów, wstydu mówią o uczuciach, przytulają się i co tam jeszcze ;]
Jak patrzę na nich z innej perspektywy, to ten ich związek jest po prostu wygodą. Są zapracowani, nie mają zbyt wiele czasu na prywatność więc oboje postawieni są w tej samej sytuacji, więc w takim związku mogą się czuć dosyć bezpiecznie bo niby kiedy znajdą czas by randkować z kimś innym? (Zresztą brak czas był przecież powodem zerwania Joon Young z doktorkiem)
Z tegorocznych dram ta para jest chyba najbardziej prawdziwa. Nie owijają w bawełnę. ;]

Może to dziwnie zabrzmi, ale moją ulubioną postacią w drami jest reżyser Song Gyu Ho. Koleś wymiata! Jest arogancki i niegrzeczny i nikt go praktycznie nie lubi, ale wszyscy go szanują. Ma wielki talent, ale nikt mu tego nie powie wprost. Potrafi wybuchnąć i sprać swego (swoją drogą uroczego) asystenta, a za chwilę uśmiechać się od ucha do ucha po spotkaniu z małą aktoreczką. Jednym słowem jest nieprzewidywalny bo i np związek z Jang Hae Jin w 8 epie przybrał nieoczekiwanego zwrotu. Spoiler! Skoro się już z nią przespał to myślałam, że zacznie się dramat i płacz, bo on nie wygląda na uczuciowego, i w sumie z początku potraktował ją z góry. Ale ta scena w deszczu...i to 'spróbuję się w tobie zakochać' (czy jakoś podobnie) aahh ;] Ja w każdym razie im kibicuję.

Moje kolejne ulubione postaci to roztrzepana scenarzystka i asystentka Min Hee. To są dopiero agentki ^^
Swoją drogą kłótnie aystenta Yang Soo Kyung z tą starszą aktorką też są boskie.

Famme Fatale przedstawienia - Yoon Young bywa irytująca swoim postępowaniem, ponieważ daje wieloznaczne odpowiedzi i nie zależy jej by prostować jakiekolwiek nieporozumienia. Sama siebie rusuje na 'łatwą', podczas gdy spędza czas tylko w gronie starych przyjaciółek. Wszystko zależy od jej nastroju, a biedny Min Chul cierpi xD

Co do 'Starszych Panów'... Jak już wspomniałam Ci dwaj ajussi to moi ulubiency, a gdy jeszcze Coffee Prince ajussi wystąpił w tym roku na MKMF to już w ogóle XD

Na koniec stwierdzam, że twórcy dram to banda pijaków. ^^ Jeśli obserwujecie uważnie, to zauważycie, że conajmniej dwa razy na odcinek państwo szlachta zbiera się w jakimś barze albo cześciej w namiociku na parę szklaneczek soju. 8)

To sum up, uwielbiam tą dramę! Przynajmniej to co obejrzałam kwalifikuje ją na jedną z lepszych dram w tym roku. Mam nadzieję, że nie popsują drugiej części, jak to zwykle bywa ( a w tym roku praktycznie dominują dobre początki , fatalne zakończenia, z wyjątkami oczywiście). Wtedy to u mnie będzie wielkie rozczarowanie i płacz xD

ps O! i OST! koniecznie posłuchajcie!

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 27 lis 2008

Kurcze, Maura... ale się napisałaś :D
Ale fajnie się czytalo hehe
Powstrzymywałam sie z całych sił by nie przeczytać spoiler2a bo jestem dopiero na 4 odcinku (mam sciągniętych 10 odcinków... ale że suby są tylko do 4 no to cóż xP).. Generalnie przyznaje, ze zazwyczaj czytam spoiler2y ale tym razem, przy tej dramie zrobiłam sobie wyjątek :D
Nie mogę się już doczekać subów do kolejnych epów, codziennie sprawdzam postępy WithS2... niestety, nadal czekam i teraz stwierdzam, że chyba obejrzę na tej stronie co kiedyś podałaś xP
Przyznam, że po ściągnieciu każdego odcinka (jak już wspominałąm mam 10 xP) każdy przeglądałam... tj wlaczylam, myk suwak w jedno miejsce, myk w drugie... 30 sec ogladania... i zamykam (z ciezkim sercem xPPP). Z tego co czasem mi się tam przewinęło to naprawdę fakne akcje czasem tam odchodza haha :D

Na koniec stwierdzam, że twórcy dram to banda pijaków. ^^

Tak, mimo, ze obejrzałam dopiero 4 odcinki to tez nachodzily mnie takie mysli xP

Poza tym zgadzam sie co do jednego - nie wiem co ludzie mają do tej gry aktorskiej. Wg mnie jest dobra. Fakt faktem, ze czasem musze zatrzymywać sobie bo tak nawijają (ta główna bohaterka głównie xP) że nie nadążam z czytaniem xP NIe wiem... ponoć niewyraźnie mówi, jakieś takie głosy były... ja tego niestety nie ocenię bo musiałąbym znać koreański do tego ^^'
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 28 lis 2008

Na viikii o tyle źle się ogląda, że każdy part ma tylko 10 minut, czyli podobne niedogodności jak na youtube. Co do jakości, to zależy jaki ma się monitor. Np u mnie na laptopie jakość jest straszna bo obcina mi obraz do kwadratu, z kolei na monitorze 21 calowym ogląda się już całkiem dobrze.

chyba zmienili coś w parametrach bo teraz i obraz na laptopie jest ok ;]

WithS2 potrafią czasami nieźle zajść za skórę. Pamiętam czasy obłąkania Hong Gil Dongiem i odświeżanie strony co dwie minuty. Albo przy Last Scandal. Katorga! Cieszę się, że przynajmniej East of Eden wydają regularnie.

No ja niestety też musiałabym znać koreański by zobaczyć błędy. Tak samo mam ostatnio z bulwersowaniem się mediów nad tekstami piosenek Raina. Póki nie przeczytam po angielsku translacji to nie rozumiem. ;p W każdym razie obie te sprawy mi nie przeszkadzają ;]
Song Hye Kyo też krzyczała w Full Housie i jakoś wszyscy ją wtedy za to kochali....
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 28 lis 2008

Eh... jednak nie zaczełam oglądać na tamtej stronie. Obejrzałam dosłownie chyba ze 2 minuty i zrezygnowałam. Stwierdziłam, że tej dramy nie mogę oglądać w takiej jakości........... xP
Jednak na złość nie wiem czemu w statusie prac nad 5 odcinkiem jest "pending" >.< Czyżbym miałą sobie jeszcze poczekać? :

Tak samo mam ostatnio z bulwersowaniem się mediów nad tekstami piosenek Raina. Póki nie przeczytam po angielsku translacji to nie rozumiem. ;p

Tha... I put my magic stick in your shivering body czy jakoś tak hahahaha xP Ja tak samo nei wiedziałam co ludzie mają do Girls Se7en'a dopóki nie przeczytałam tego tekstu xP
Tak czy inaczej w przypadku Raina to mnie to trochę śmieszy... bo jak pomyśle o amerykańskich tekstach i teledyskach to LOL, to normalka xP Jakby tam mieli to tępić to by połowę piosenek odrzucili xP
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 23 gru 2008

Omo, OMO! Zaraz się przewrócę!
Miało być odcinków 20 wyszło tylko 16. A ja ostatni odcinek obejrzałam w kawałkach z tygodniową przerwą... ;<
Bo na viikii ostatnio coś wolniej wszystko się tłumaczy i w zeszłym tygodniu obejrzałam trzy party 16 epa a dziś miałam sobie dokończyć, w nadziei, że jutro wyjdzie 17 przetłumaczony.... A tu... komentarze użytkowników, że dziękują za subowanie, że było miło, że będą tęsknić i chce im się płakać i co tam jeszcze.

;O

Ja też jestem rozczarowana....dlaczego tylko 16?! Taka dobra drama, najlepsza w tym roku (obok Last Scandal) jedna z lepszych jakie kiedykolwiek widziałam, a oni ucinają wątki w jednym odcinku i nawet nie połapałam się, że to już ostatni. Jakoś mentalnie bym się przygotowała ;] A tak... mam niedosyt i nieodparte wrażenie, że będzie więcej...

Ostatni odcinek - kto nie oglądał, nie musi czytać ;]
Spoiler! Jak już wspomniałam pierwsza połowa zleciała mi z myślą, że będzie więcej, swoją drogą początek 16 epa wcale nie zapowiadał zakończenia. To jakoś te ostatnie 20 minut przyspieszyli i streścili, co można było spokojnie jeszcze rozbić na szczegóły, bez żadnych ciągnących się scen. (w ogóle były tu jakieś?^^)
Chciałabym wiedzieć co się stanie dalej z wszystkimi bohaterami, ale w bardziej szczegółowy sposób....
A tak w pigułce mamy ślub Song Gyu Ho z Hae Jin, Min Chul z aktoreczką, Crazy Unnie Yang też jakoś szybko się pozbierała po stracie 'wielkiej miłości', jakiś przelot mojej ulubionej pani scenarzystki (to mnie najbardziej zdenerwowało - chyba najfajniejsza postać została pozostawiona sama sobie, już bym się zadowoliła nawet krótkim dialogiem z nią {to jej poczucie humoru^^}, a na koniec szczęśliwy obrazek naszej głównej pary. Nie żeby to ostatnie było takie złe, bo w rezultacie do ostatniej sceny praktycznie szeroko się uśmiechałam.


Dodatkowe ukryte myśli... - dozwolone od... 10 odcinka? ;]
Spoiler! Uwielbiałam wątek reżyser-młoda aktorka. Szkoda tylko, że za mało rozwinięty. Z drugiej strony u mnie np pozostawił ciekawość, a ten brak szczegółów był dosyć intrygujący. ;]

A i jeszcze... Trochę bałam się, że drama przez to 'OKO Hyun Bin'a 'poleci w dół i miałam chwilę zwątpienia. Ale nastrój zerwania był tak świetnie przedstawiony, że momentami samej chciało mi się płakać. Trochę denerwowałam się, że Joon-Young wykorzystuje biednego Soo-Kyoung, ale z drugiej strony ja też bym uwierzyła, że jego zaloty to wygłupy. Nie wyeksploatowali do końca wątku Ji Oh i jego byłej, co właściwie mnie cieszy. Mogła okazać się czarnym charakterem (przez które zwykle walimy głową o monitor),a tymczasem pozostała neutralna. Właściwie to było jej niewiele, ale myślę, że na początku było wyraźnie widać , że była kiedyś dla niego ważna i to chyba wystarcza.


A i uwielbiałam związek Ji Oh z jego rodzicami. Prości ludzie, ale nie prostaccy. Prosto myślący, ale mający zawsze dobre intencje. I syn, który nigdy się nie zgadza. Ojciec, który wciąż się kłóci, a zaraz pokazuje zapewne nieświadomie, że się martwi. No i mama, która kocha syna, męża i chyba jest naprawdę miłą osobą.:> Tzn, wydaje mi się, że chciałabym spotkać kogoś tak życzliwego i wyrozumiałego.

Właściwie jestem zadowolona z zakończenia. Było takie akurat, bez jakichś uwzniośleń, doskonale komponujące się z całością.
Rozwinęłabym parę wątków bardziej i przypuszczam, że takie z początku było też zamierzenie , skoro miało być 20 odcinków. Zakładam, że niska oglądalność była przyczyną, dla której zakończono projekt. Ale kto ich tam wie. . .
Ostatecznie nie mogę powiedzieć Większego złego słowa o tej dramie. Doskonale się przy niej bawiłam i podtrzymuję moją opinię o jej wspaniałości sprzed kilku postów ;>
Szkoda, że tak szybko zleciało. 8 tygodni i po sprawie. Zwykle, gdy oglądałam jakąś dramę to prawie wszystkie odcinki pod rząd , więc dwa trzy dni i drama skończona. Ponieważ tutaj trzeba jednak było czekać tydzień do każdego nowego epizodu, mam wrażenie, że pozwoliło mi to bardziej rozsmakować się w tej dramie.
Chyba już tęsknię za jej bohaterami, klimatem, wspaniałą muzyką... i chyba jeszcze do niej wrócę. ;>

Moj ocena: 10/10 (druga taka ever;] ), mój typ na dramę roku ^^

* * *
Na pocieszenie zostaje mi Star's Lover, która to dramka zapowiada się jako godny następca Worlds Within. Po pierwszych dwóch odcinkach czułam jakbym obejrzała dobry dwugodzinny romans, który gdyby był filmem, mógłby zakończyć się końcówką 2 odcinka. Ale wtedy bylibyśmy zadowoleni z filmu, ale chcieli wiedzieć co dalej ;] Nie ma to jak drama....
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 13 sty 2009

Głownym powodem, dla którego zaczęłam oglądać "Worlds Within" była Song Hye-kyo. Po połowie pierwszego epa wiedziałam już, że dokończę ją z wieeeeelu innych powodów. I oto - koniec !

W-S-P-A-N-I-A-Ł-A drama!! Zastanawiałam się nad jej rozpoczęciem już kiedy była airing i cieszę się, że tego wtedy nie zrobiłam, bo cierpiałabym okropne katusze czekając na kolejne odcinki. Dawno nie widziałam tak odświeżającej dramki, takiej gdzie pokazane są normalne relacje międzyludzkie. Oczywiście kocham prawdziwie "dramowe" dramy, które mają kosmicznych bohaterów z motywacjami z kosmosu, ale od czasu do czasu potrzebuję też normalności.

W momencie gdy bohaterowie zerwali ze sobą byłam wściekła, bo tak dobrze oglądało mi się ich razem, z drugiej jednak strony podobało mi się, w jaki sposób ze sobą zerwali. Nie było kosmicznych zbiegów okoliczności, a po tym wszystkim wyjaśniania sobie wszystkiego, bo, tak jak w prawdziwym życiu zazwyczaj jest, źródło zerwania jest zbiegiem różnych przyczyn. człowiek zrywa, bo mu się coś po prostu nie podoba, bo ma jakiś kompleks lub wydaje mu się, że nic z tego nie będzie. Co do pogodzenia, to było równie ludzkie, choć nieco mnie zdziwiła jego nagłość.

Dzięki "Worlds Within" przekonałam się w końcu do Hyun Bina. Nie podobała mi się jedyna dramowa rola w jakiej go widziałam czyli Sam Shik. Jak dla mnie okropny facet, co miało na pewno jakieś odbicie w moim odbiorze jego osoby (chociaż oczywiście tak nie powinno być, no ale chyba każdy tak ma, że troszeczkę utożsamia bohaterów z rolą, szczególnie jeśli widział kogoś tylko w jednej roli). Dużo później widziałam "Millionaire's first love", w którym to filmie już trochę bardziej mi się podobał, jednak nie wiem jak wy, ale ja (chyba za dużo dram oglądam) mam wrażenie, że zaczynam oglądać film, szast prast i koniec. najczęściej nawet nie zdążę się nacieszyć aktorami. Co prawda, polubiłam Hyun Bina za jego rolę i w ogóle :D ale nie wiem jak mogłam dotychczas nie zauważyć, jaki on jest przystojny. Nieziemsko. Miał również w tej dramie fryzurę całkowicie odpowiadającą mojemu gustowi.

Song Hye-kyo mnie nie rozczarowała. Uważam, że gra lepiej od Hyun Bina, któremu oczywiście też nic nie brakuje, ale niektóre sceny z nią powodowały że prawie płakałam. Ciekawą postać miała i ogólnie miała szczęście zagrać Joon Young w tej dramie :) Poza tym jest śliczna (chociaż trochę jak lalka), ale to wiadomo już od bardzo dawna.

Moją ulubioną postacią była asystentka Joon Young, czyli tomboy :) . Wspaniale napisana postać, uwielbiałam jej teksty oraz każdą scenę, w jakiej się pojawiała.

Zakończenie było bardzo dobre. Takie miłe i przyjemne, chociaż troszeczkę nieoczekiwane (w sensie, że jakby wszystko się ucięło i nagle 1 year later), jednak uśmiechałam się już do końca. Chociaż szkoda, że nie dowiedziałam się jak tam oczy :wink:
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości