[2008] Beethoven Virus

seriale z Korei
Awatar użytkownika
olszyna
Oglądam regularnie xD
Posty: 184
Rejestracja: 04 lip 2008
Lokalizacja: Piaseczno
Kontaktowanie:

Postautor: olszyna » 05 wrz 2009

Dawno temu skończyłam tą dramę, ale nie napisałam co o niej sądzę:) Znalazłam za to swoją wypowiedź na jakimś innym forum, więc przez to, że jestem leniwa i nie chce mi się pisać drugi raz, to wkleję ją tutaj xD :

Obejrzałam całą...no i co tu dużo mówić - jak dla mnie rewelacja! Dawno nie miałam tak, żeby jakaś drama wciągneła mnie na maksa już od pierwszego epa, przeważnie pierwsze 4-5 oglądam ze średnim zainteresowaniem i czekam aż się rozkręci, a tutaj już na początkowych odcinkach śmiałam sie do rozpuku, dwa razy wzruszyłam i raz popłakałam;) jak dla mnie najlepsze były pierwsze epy, potem już myślałam, ze znielubię ta dramę, bo mimo iż przypuszczałam, że Du Ru Mi zakocha się w Maestro, to kiedy moje przypuszczenia się potwierdziły, nie mogłam się z tym faktem pogodzić:;( jak w tych dramach one mogę woleć kogoś innego niż Jang Geun Suk? ja tego nie pojmuję.. już myślałam, ze taki masochistyczny, płaczliwy klimat będzie do samego końca i nici pozostaną z moich pozytywnych wzruszeń i śmiechu, ale na szczęście pod koniec znów rozluźnili atmosferę:) dzięki Bogu, bo chyba bym się zapłakała na śmierć;) więc ogólnie rzecz biorąc najmniej pasowała mi fascynacja Du Ru Mi Maestrem;/ wolałabym, żeby Bad Gun woo czuwał nad związkiem Du Ru Mi sshi i Good Gun Woo.. no ale cóż, zrobili jak zrobili;)
A Jang Geun Suk to już w ogóle mnie powalił w Beethoven Virus, świetnie wcielił się w swoją postać, na szczęście do końca został fajny, bo już myślałam, ze przejmie wszystkie złe cechy Maestro. A jego błogą minkę podczas dyrygowania to uwielbiam! dosłownie uwielbiam! nikt by lepiej nie pokazał tej radości... jednym słowem za tą ucieszną minkę to ja bym mu nagrodę przyznała:P I w jednej scenie gdy naśladował Maestro, wypowiedział tą kwestię idealnie, ta intonacja, ta skrzywiona mina;) bosko:) wycięłam aż sobie ten fragment i walnęłam na dźwięk smsa w komórce;P
Lee Ji Ah widziałam po raz pierwszy, ale uważam że jest piękna i kjutaśna;) Oby dostała więcej ról w przyszłości:)
No i oczywiście Kang Mae - podziwiam tego aktora, dopasowany idealnie do roli, świetnie się wcielił:) na początku się śmiałam z tych wszystkich jego wrednych komentarzy i uwag, ale po jakimś czasie zaczął mnie denerwować, jednak Maestro to Maestro, nie sposób go znielubić;)

Na uwagę oczywiście zasługuje muzyka, po tej dramie zafascynowałą mnie muzyka klasyczna, aż się muszę wybrać do filharmonii, mam ochotę wgłębić się trochę w utwory klasyczne, bo jak odstawiali koncerty w dramie to melodie niby znane, a nazwy już nie jestem w stanie powiedzieć;) ale pięknie im to wszystko wyszło, koncerty chwytały mnie za serce, nie raz jak grali łza zakręciła mi się w oku;) strasznie trudne musiało być nakręcenie dramy muzycznej, brawa dla twórców;) aha kocham ich za wykorzystanie muzyki Ennio Morricone z "Misji" z Jeremym Ironsem i Robertem De Niro, powalająca melodia.

I nie mogę zapomnieć o wątku dziadek - nastolatka, większość ich wspólnych scen przepłakałam, piękny wątek, takiego jeszcze nigdzie nie było.

Drama wciągnęła mnie totalnie od początku do końca, mimo że chciałam już zwątpić w nią w połowie, całościowo stwierdzam, ze ją kocham, jedna z moich najulubieńszych dram ever, długo się od niej nie uwolnię;) Polecam wszystkim:) może Wam się nie spodoba tak jak mi, akurat trafiła w moje upodobania;)


[img]http://i25.tinypic.com/14jnqjt.jpg[/img]

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 4 gości