[2005] My Name is Kim Sam Soon

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Dante
Oglądam regularnie xD
Posty: 121
Rejestracja: 29 lip 2007
Lokalizacja: Pekin
Kontaktowanie:

Postautor: Dante » 02 wrz 2008

Widziałem tylko fragmenty i główna bohaterka mnie przestraszyła. Postanowiłem jednak obadać minimum jednego epa. Zobaczymy czy to przetrwam.


Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 28 sty 2010

Bardzo lubię tą dramę, ale parę rzeczy mnie w niej drażniło, bo niby jak chora na anoreksję dziewczyna może decydować, że nie chce jeść, a wszyscy wokół niej skaczą i nawet jej na to pozwalają (nawet doktorek), zamiast pomóc jej w jakiś konkretny sposób. Wiem, że diagnoza była przy końcu serialu, ale denerwował mnie fakt, że tak lekceważąco się do niej odnieśli

To właściwie najważniejszy jej minus dla mnie, ale oglądałam to dość dawno, więc nie pamiętam na świeżo, czy coś mnie jeszcze w niej drażniło xD

Jednak wyróżniała się na tle koreańskich dram pod względem kissów xD bo z tym to przeważnie u nich słabo bywało
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2005] My Name is Kim Sam Soon

Postautor: anna-banana » 11 sie 2010

W ramach oglądania drama nie tylko nowych wzięłam się za tę pozycję i nie pożałowałam, Bardzo mila drama, bohaterka była taka urocza,a najlepsze były jej te różne wizje,czasem nie wiedziałam czy to jej imaginacje czy to rzeczywistość. Ale pierwsza myśl jak ją zobaczyłam to pomyślałam:Bridget Jones,bo kobieta miała te same problemy.
Strasznie wkurzała mnie 'ta druga',strasznie działała mi na nerwy. Podobała mi się zaradność życiowa Sam Soony, mimo dziwnego imienia, staropanieństwa i niby nadwagi (dla mnie ona wyglądała normalnie,ja nie wiem co oni od niej chcieli) nie poddawała się i w końcu spełniła swoje marzenia,była świetnym cukiernikiem :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2005] My Name is Kim Sam Soon

Postautor: Heartless » 11 gru 2011

Woow.... Co za szok... Jeszcze niedawno wzruszałam się na Scent of a Woman a ledwie poznałam aktorkę grającą Kim Sam Soon czyli Kim Sun Ah :shock: :shock: :shock:
Obecnie wygląda oczywiście pięknie, ale w porównaniu do tego jaka była 6 lat temu to jest tylko własnym cieniem. Gdzie jej kształty, gdzie żywiołowość i ta iskierka w oku? No gdzie?

Po dramę sięgnęłam właściwie przypadkowo i w przypływie chandry, mając nadzieję na jakąś dobrą rozrywkę. I to był strzał w dziesiątkę. Bawiłam się w czasie oglądania świetnie. Wszystko mi się w niej podobało i sama Sam Soon z kompleksem na tle swego imienia, i Jin Heon rozmawiający z pluszakiem, i chora na raka jego pierwsza miłość, która do końca walczyła o Jin Heona, i przystojny dr Henry, którego cierpliwa miłość została nagrodzona. Uff... Mam tyle jeszcze do wyliczania - no bo i siostrzyczka Sam Soon , i szef kuchni Lee, i cała obsada restauracji, no i wreszcie obie mamusie - wszyscy fantastycznie się spisali tworząc tę opowieść.

:fav: Tak, każda zakompleksiona dziewczyna powinna się nauczyć od Sam Soon tego by być szczerym w okazywaniu uczuć i kiedy trzeba zawalczyć o swego mężczyznę. :kiss:

Odtwórcy głównych ról naprawdę się spisali. Doskonale rozumieli grane przez siebie postacie a to sprawiło, że stali się nimi naprawdę... Polubiłam przez to Kim Sun Ah, która w Scent of Women była taka sztywna i bezpłciowa, że brak słów :grumble: . Całe szczęście jej wizerunek w moich oczach się zdecydowanie poprawił, i może przy następnym scenariuszu ktoś pomyśli by wskrzesić dawną Sun Ah...Oby... :victory:

Polecam dramę z radością i daję jej 10/10 punktów :smitten:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Mayuko
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 13 lut 2012
Kontaktowanie:

Re:

Postautor: Mayuko » 05 cze 2012

Jestem przy końcu 7 epa i wpadłam po trochę spojlerów, bo nie mogę zdzierżyć :D.Tak czy owak, przymierzałam się do tej pozycji od dawna - dla Hyun Bina, nie dla fabuły : x. Przyznaję, momentami jest zabawnie, ale momentami jest tak 'sucho', tzn. ja to tak odczuwam. Ani w stronę romansu, ani w stronę komedii, zero uczuć i o. Mam nadzieję, że jakoś się akcja rozwinie, bo na razie to nie czuję sensu :D.
+ Też nie rozumiem, gdzie ona jest niby 'gruba'. Jest pulchna, to fakt, ale nie otyła : O


isamar84 pisze:Bardzo lubię tą dramę, ale parę rzeczy mnie w niej drażniło, bo niby jak chora na anoreksję dziewczyna może decydować, że nie chce jeść, a wszyscy wokół niej skaczą i nawet jej na to pozwalają (nawet doktorek), zamiast pomóc jej w jakiś konkretny sposób. Wiem, że diagnoza była przy końcu serialu, ale denerwował mnie fakt, że tak lekceważąco się do niej odnieśli


Nie wiem jeszcze ococho, bo raczej do tego nie doszłam, ale z doświadczenia wiem, że jeśli kogoś z anoreksją przymusza się do jedzenia, albo nie pozwala mu się decydować w tej kwestii ('mam kontrolę, mam kontrolę'), wychodzi efekt gorszy, niż zamierzony. Jeśli serio nawet doktor nie reagował, to po raz kolejny scenarzysta laik wziął się za problem, którego nie umiał udźwignąć :D.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 4 gości