[2009] The Slingshot

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 16 cze 2009

Dobra, po 18 odcinku, zwłaszcza jakichś ostatnich 20 minutach skoczyło mi ciśnienie. Chyba muszę wyjść na powietrze bo normalnie nie mogę złapać oddechu xP


Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 16 cze 2009

Ha ha ha!!! Dobre!!!
Jakby padał deszcz to jeszcze lepiej można się ochłodzić!!! :hot:
Maura, a może lepiej :drink: ale żeby nie było, ze rozpijam młodzież, to :meditate: :hearts:
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 18 cze 2009

Odcinki 1-20 (w związku z tym możliwe spoilery xP)

Z początku miałam mieszane uczucia co do tej dramy, bo nie wciągnęłam się w nią tak szybko jak powinnam, a dopiero po 6 odcinku. Wtedy jednak wszystko odwróciło się do góry nogami i śledziłam dalszą akcję z zapartym tchem już do końca (a nawet szczególnie przy końcu).

To dziwne, ale nie było tutaj bohatera, którego bym nie lubiła. Wreszcie zaczął działać na mnie w pełni urok Lee Philipa i każdą scenę z nim przeżywałam tak, jak inni (inne? ^^) już w jego poprzedniej dramie, czyli Legendzie. Ach, ten Philipsshii <3<3<3 :* - dobra wystarczy. Ale facet ma w sobie tyle uroku, że mógłby i innych obdzielić, a nadal byłby powalający. Jego dialogi z Panią Detektyw (kolejna świetna, charakterystyczna postać) są jednymi z lepszych wstawek komediowych. Świetnie prezentował się również w duecie z Kim Shinem. I nie wiem, czy zauważyliście, ale był jedyną osobą, która, mówiąc "Shin" mówiła "Shin", a nie "Shin-ah". I do tego tak ślicznie to wymawiał :smitten:

Kolejny mój ulubieniec to nie kto inny tylko - Mazinger :) Rozpływałam się na jego scenach wspólnych z dziećmi ahjummy lub z Eun-Soo. Wszystkie jego tiki i ogólne dziwne zachowanie - ciągłe przekrzywianie głowy czy "podłączanie się" do rozmówcy naprawdę mnie rozbrajało. W ogóle zawsze lubiłam postaci odrobinę zwariowanych geniuszy xP

Do Woo - Pan Bardzo Złyyyy xP Chwilami zastanawiałam się, czy naprawdę jest szalony, czy ojciec chce zrobić z niego szaleńca (a może zrobił, wmawiając mu, że zabił matkę i posyłając na dziwne terapie), czy jedno i drugie :) Świetna postać, czyste zło, nie da się tego inaczej określić, ale pomimo tego da się go lubić (żywy przykład-ja). Ciągle go żałowałam, szczególnie w ostatnich odcinkach. Myślę jednak, że z jego ojcem było gorzej niż z nim, i generalnie w ogóle nie wzbudziła we mnie sympatii postać ojca, człowieka, który nawet zdradza żonę, która jest na skraju śmierci. Do Woo nawet jakby chciał, nie mógłby być normalny, wychowując się w takim domu. Eun-Soo przecież też była skrzywiona, tylko w inny sposób.

Kyung-Ah -również jedna z moich ulubionych postaci. Przez wiele, wiele, wiele odcinków nie potrafiłam jej rozgryźć. Nie rozumiałam, co nią właściwie kieruje we wszystkim co robi. Gdy w końcu dowiedziała się prawdy o mężu myślałam, że odwróci się od niego i jakoś zemści. Ciągle mi się wydawało, że wszystkie jej działania (a jakieś tam były widoczne przez pewien czas) były skierowane przeciwko Do Woo. A później to wyznanie... I poczułam się rozbita, bo takie wyjaśnienie jej motywu nie przyszło mi w ogóle do głowy, chociaż wydawałoby się, że jest to jedno z dwóch najprostszych rozwiązań. Ciągle myślałam, że jednak coś tam czuje wciąż do Kim Shina, więc nie brałam tego pod uwagę.

I wreszcie Kim Shin - zostawiłam go na koniec, bo nie jest moją ulubioną postacią, chociaż niby główną. Lubię go i że tak powiem "nic do niego nie mam" xP Ale w tej dramie było tylu świetnych bohaterów, że Kim Shin jakby przy nich blaknie. W ogóle ta jego cudowna przemiana była jak dla mnie zbyt nagła - od kiedy Kim Shin był taki bystry i sprytny? Ja wiem, że ludzie się zmieniają, ale to czy ktoś wolno myśli czy szybko chyba tak szybciutko w trzy lata się nie zmieni. I nie mogę uwierzyć, że kochał EunSoo. A taką śliczną parę tworzyłaby ona z Mazingerem...

Ajjj, i moja ulubiona parka czyli ahjumma i Pan Gangster. Roztapiali moje serce xP Szczególnie on, z tą swoją troskliwością.

Była to bardzo dobra drama, której kurcze, ale chyba nic nie mogę zarzucić. Z odcinka na odcinek coraz lepiej, co jest raczej niespotykane, niewiarygodne wręcz były ostatnie trzy odcinki, które można określić słowem już tu wspomnianym, acz trafnym: Masakra! ^^ Co się tam nie działo! :)
Muzyka idealna, świetne dialogi, logiczna, wciągająca akcja - no jakby ideał xPP

O, znalazłam słaby punkt serialu - fryzura Do Woo -"na daszek" xPP Ale jakże uroczo wyglądał w ostatnich odcinkach, gdy nie miał czasu i nie mógł się przyfryzować ^^
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 22 cze 2009

Które fajniejsze miał słuchawki Mazinger?
Żółte czy białe?
Ja stawiam na żółte!!! :twisted: :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 22 cze 2009

za zakończenie drama ma u mnie minusa ,bo w sumie jednak nie było ono kompletne ,część wątków nadal jest otwarta ,takie typowe zakończenie amerykańskie -typu jak oglądalność była ok to może nakręcimy drugą serię

a
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 22 cze 2009

Wcale nie obraziłabym się za jeszcze jednego dobrego specjala, bo następnej serii, jakoś nie mogę sobie wyobrazić!
Nie będę pisać o zakończeniu, chyba że mi Maura pozwoli :wink: :wink: ,
ale parę rzeczy można by było jeszcze wyjaśnić :tak: :tak: :tak:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 22 cze 2009

LULU! Robisz ze mnie potwora! xD Mówiłam, piszcie co chcecie, ja i tak Was dogonię! W sumie sama teraz piszę skrót moich wrażeń po ostatnim odcinku ^.^
Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 22 cze 2009

Stuknij w stół..... :twisted: :twisted: :twisted: :P :P :P
A tak poważniej to po prostu teraz oglądam to jeszcze, raz dokładniej i z napisami!!!
Ale trzęsę się tak samo i jak ostatnio nie wytrzymałam napięcia i wyszłam z Terminatora na kawkę , tak tu robię małe przerywniczki i wpadam pobełkotacna Doki!!! :jump: :jump: :jump:
Maura! Nie martw się :hug: , wszyscy wiedzą żeś dusza człowiek :wink: :wink: :wink:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 22 cze 2009

Oglądalność wcale nie była taka ok ;P Slingshot pisał się raczej nisko w rankingach 6-9%. W porównaniu z Queen Seon Duk, która wystartowała niedawno jako konkurencja z 16%, a teraz pisze się nawet powyżej 30% to jednak mało ^.^

Ale ja już dawno się nauczyłam, że oglądalność to nie wszystko, a Koreańczycy czasami dziwnie wybierają ^^ (chociaż Queen to akurat niezła drama ^^)

Moje dłuższe 'przemówienie' na temat tej dramy pisało się od wczoraj, ale .... tak sobie teraz myślę, że wystarczająco już poanalizowałam, pozachwycałam się nad tą dramą i powiem tylko tyle:

Odcinki 19-20 (spoiler2y ukryte xD)<= I na serio, jak ktoś nie dokończył, to niech nie czyta :roll:

-Hah :D:D:D Ostatnia scena! BOSKA! Było prawie tak jak przewidywałam ^^^^
Dla przypomnienia:
Spoiler! Tam parę lat później. Pokój, białe ściany, okno z kratami, w tle jazz, na wózku przy oknie siedzi Do Woo lekko dyryguje palcami w rytm muzyki kiedy przychodzi pielęgniarka i mówi mu, że ma gościa. On się odwraca, patrzy , uśmiecha się tymi swoimi diabelskimi oczami i mówi :"Eun Soo, przyszłaś?"kkkkkk ^^ Czyli tak jak mówiłam - PRAWIE xP

-Odcinek 19 i 20 sprawił, że czułam się jakby mi ktoś wyrwał serce i zaczął po nim chodzić... Mieszanka strachu, złości, swego rodzaju niezrozumienia i łzy, trzęsłam się i płakałam na przemian... Właściwie nadal się trzęsę. :roll: Co mnie najbardziej zdziwiło to byłam już tak tym wszystkim rozstrojona, że wzruszyłam się nawet na scenach podczas których asystent zmarłego burmistrza przemawiał do 'tłumu'. T.T

-Czy jestem zła na plot?
Spoiler! No jak tu się nie złościć kiedy główna heroina umiera i to jeszcze w chwili kiedy zaczęłam ją akceptować jako wybrankę dla Kim Shina. Z drugiej strony wydaje mi się, że nic innego nie potrafiłoby zakończyć tej wojny. Eun Soo była jakby od początku punktem wyjścia w tej historii, łączniczką między dobrem a złem. Kiedy zmarła wszystko samo się wyklarowało. Więc w sumie pogodziłam się z jej śmiercią prawie tak szybko jak Shin xP

-Zaskoczyła mnie Kyung Ah
Spoiler! Za to zaskoczyła mnie Kyung Ah. Spodziewałam się raczej, że odwróci się od Do Woo (miał przecież zostać sam!), zdradzi go, a tymczasem okazuje się, że kocha go... o.0 Wydawało mi się, że ona również po tych wszystkich przeżyciach nie będzie w stanie znowu pokochać i po części to prawda, bo większość jej życia wypełniły pieniądze. A jednak…
-Zaskoczył mnie też Do Woo... Spoiler! Śmieję się sama do siebie bo ratując Kyung Ah upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu... bo jak to Kim Shin powiedział – dokumenty isnieją, a on czeka na odpowiedni moment... GENIUSZ :D


Co do zakończenia to trochę zgadzam się z thonem - wiele spraw, na których opierała się drama zostało zepchniętych na drugi tor, stały się nieważne i mimo że po części obejrzeliśmy ich rozwiązanie, to ... odbyło się to trochę w tempie ekspresowym i chyba zbyt lekko potraktowana. Ale to nie jest tak, że czuję się w jakiś sposób oszukana czy zawiedziona. Zakończyło się raczej porządnie ;)

Osobiście, nie chcę żadnych speciali ani dalszych odcinków tej dramy. To co zostało mi zaserwowane było bezcenne i jestem całkowicie z tego zadowolona ^.^ To chyba pierwsza w tym roku drama, której ie przepuściłam ani sekundy i oglądałam w ludzkiej jakości z normalnymi napisami ;P

ALE....
Co za cudowna seria ^.^ tyle emocji, wrażeń, strasznie zżyłam się w bohaterami i naprawdę szkoda mi, że to koniec. Miałam mnóstwo, mnóstwo zabawy oglądając tą dramę i oficjalnie należy już do moich ulubionych pozycji. Takiego scenariusza, kreacji bohaterów, a zwłaszcza zdjęć ze świecą szukać! ^.^


No to tak w skrócie - bo cała analiza plotowo-spoiler2owa jest, tylko za każdym razem jak to czytam to mam wrażenie, że powstał jakiś bełkot, więc nawet nie zamieszczam xP Niech ktoś rzuci jakiś wątek to się chętnie przyłączę do rozmowy ;)


Ahh Już tęsknię <3<3<3
Spoiler! Philipshiii!!!!!(xD)

EDID
Myślicie, że znalazł by się ktoś tak miły i przetłumaczył tą dramę na polski? Jest taka jedna mama której chciałabym ją pokazać ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 29 cze 2009

Tak jak obiecałam skończyłam oglądac tą dramę. Skończyłam ją już w sobotę ale te dwa odcinki były takie ze właściwie nie wiedziałam co o nich napisać.
Wszyscy już obejrzeli więc spoilerować można :twisted:

SPOILERY raczej niewielkie ale jednak...


W 19 odcinku jakoś tak się zdegustowałam i zrobiłam sobie przerwę bo zdenerwowały mnie okrzyki Shina o krwi Do Woo... To było takie... kiczowate :/// Taki głupi mały szczegół, a tak mi skrzywił odbiór ;)
Po za tym do czego sie przyczepię to oprócz pozostawionych otwartych wątków (które własnie jakoś wcale mi nie przeszkadzały) te dwa ostatnie odcinki były strasznie przyśpieszone i okrojone... Oj jak ja nie lubię przeskoków w czasie :x Jakby chcieli zebrać wszystko naraz z dramy i wrzucić jeszcze raz... Łącznie z ostatnim szwindlem, ktory był moim zdaniem bardzo dziwny, niedopracowany i niepotrzebny... Taka musztarda po obiedzie. Ja myślałam ze na koniec przygotują naprawdę coś co zwali Do Woo z nóg - niestety... Ja lubię otwarte zakończenia - tutaj jednak mieli za dużo porozpoczynanych wątków, żeby tak poporostu wszytko urwać. Koniec dramysię zbliżał, drugiego sezonu na pewno nie będzie (i dobrze ;P) i trzeba bylo przygotować jakieś podsumowanie...
No i tak jestem trochę zawiedziona bo taka fajna drama, a jakby im inwencji twórczej im na koniec zabrakło.

To tyle z minusów bo ostatnie kilka minut podobało mi sie bardzo ;) No tak, diabelskie spojrzenie w oku robi swoje. ;);) Każde wcielenie Do Woo oglądałam się z przyjemnością i chociaż nie był głównym bohaterem był z wszystkich najciekawszy. Mam jednak trochę żalu do Kang Woo, za to, że przedstawił jedną ze swoich osobowości imitujac trochę zachowanie Mazingera...

Mimo wszystko jestem tak trochę w kropce... no bo cała Historia zemsty tego człowieka tytułowego (ponieważ założyłam ze byl nim Kim Shin) rozlazła sie po kościach. I chociaz zakończenie było bezbłędne nie moge wyrzucić z głowy całej nienawisci jaką sie obaj panowie darzyli i okrzyków Shina z 19 odcinka...
Za jakiś czas Do Woo wyjdzie z więzienia i "zabawa" rozpocznie się od początku, tak ?... Ile tym razem ludzi będzie skrzywdzonych i kto będzie musial zginąć....

Być może oboje po tej historii zmądrzeli, bardziej dojrzali, jednak w ogóle nie wyglądało na to... Domyślam sie tylko ze twórcy chcieli uniknać nadmiernego moralizatorstwa dlatego zostawili otwarte zakończenie... ale sami wiecie - wyszło jak wyszło...

Z tego co napisałam wynika że strasznie jestem zawiedziona ostatnimi odcinkami, a wcale tak nie było. Jednak były to ostatni odcinki i przez swoje różne niedociagnięcia pozostawiły niedosyt... No i Lee Philipa było zdecydowanie za mało w zakończeniu!!!!!! :puppy:

Żal też, że już sie skończyło. Tak sobie myślę że w przypadku tej dramy sprawdzona forma zamykania historii w 16 czy 20 epizodach nie sprawdzila się. Fabuła była pięknie pogamtwana i gdyby dołożyć jeszcze przynajmniej 4 odcinki udało by się ładnie rozplanować wszytskie wątki a nawet pokusić się o analizę postaci ;P;P;P

Pisałam to trochę na szybko - mam nadzieję że nie wyszedł mi z tego jakiś bełkot ;) A jeśli nawet ;P to nie pierwszy raz przeciez :P:P:P
Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 30 cze 2009

Day
Z większością się zgadzam!
Mając na uwadze fakt, że scenariusz do ostatnich odcinków był pisany prawie w ostatniej chwili, to i tak się nieźle wybronili. Doo Woo miał być początkowo do ostatniej chwili faktycznie facetem z rozporcjowaną osobowością i na to był przygotowany aktor, ale...
Na gorąco wyszło, że jednak ma zagrać dewilnego geniusza i stąd np ta ostatnia scena.
A co do nienawiści między Shinem a Doo Woo, to oprócz niej wg mnie zawiązała się między nimi jakaś nić, ale nie sympatii, o nie,tylko nie wiem jak to wyjaśnić, wywnioskowałam,że oni się świetnie rozumieli i w innych okolicznościach, kto wie...
Zresztą tę łączność próbowała wykorzystać moja ulubiona pani policjantka (suuuper aktorka-nawiasem :wink: ), bo sama czuła, że Doo Woo coś kręci... :twisted:
A mój ulubiony PAN KOT, czyli Lee Philip, no cóż, jak się kogoś kocha, to go zawsze mało....
Tak jednak poważniej, to myślę, że jego moment jeszcze nadejdzie. Nie każdy ma takie możliwości, aby wystąpić od razu w dwóch znakomitych produkcjach, a w przypadku Lee Philipa tak właśnie jest. Jeszce troszkę poczekamy i będziemy świadkami rozbłyśnięcia jego gwiazdy :roll: :roll: :roll:
BO JEST ON NIE TYLKO PIĘKNY, ALE I ZAPOWIADA SIĘ DOBRY Z NIEGO AKTOR! :tak:
Drama wg mnie 9,5/10
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 01 lip 2009

Na śmierć zapomniałam xP (co za dzikie wyrażenie xPPP)

Uprzedzam robione na odwal, pod wpływem chwili więc nie spodziewać się jakichś rewolucji. Chociaż według mnie opowiada jakąś tam historię;)

No i oczywiście jak ktoś nie skończył dramy to lepiej niech nie ogląda xP
http://www.youtube.com/watch?v=mzpSU7grsz0


edit
Doo Woo miał być początkowo do ostatniej chwili faktycznie facetem z rozporcjowaną osobowością i na to był przygotowany aktor, ale...

Nie wiem która wersja już mnie bardziej przeraża xP Jak sobie przypomnę scenę kiedy katował tego faceta i fakt, że robił to świadomie robi mi się słabo o.0
Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 02 lip 2009

Maura napisała:
Nie wiem która wersja już mnie bardziej przeraża xP Jak sobie przypomnę scenę kiedy katował tego faceta i fakt, że robił to świadomie robi mi się słabo o.0

Obie wersje są tak samo przerażające i niezrozumiałe! :twisted:
Maura
Dzięki Tobie miałam ciarki, świetnie ujęłaś ten zabójczy trójkąt. Dokładnie tak samo to widzę! Brawo!!!
Doo Woo ma cudny profil...
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 31 sie 2009

w kooońcu się ogarnęłam (2 miesiące? 3?) i obejrzałam ostatni odcinek...
i cofam wszystko, zakończenie mistrz ;3~ normalnie słysząc tą muzykę i widząc aktorów aż się wzruszyłam, cóż to była za drama!
i jestem w siebie dumna XD
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Postautor: mistiq » 31 sie 2009

Jak dla mnie 3 ostatnie odcinki najlepsze.
Dodatkowy + to Lee Philip i ten ze słuchawkami.
Da się to obejrzeć, ale według mnie, jakoś nie zachwyca;)

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 5 gości