[2008] Hong Gil-dong

seriale z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

[2008] Hong Gil-dong

Postautor: mootyl » 27 kwie 2009

Adaptacja koreańskiej legendy z XVIIw. o bandycie, który stał się bohaterem.

Obrazek

DANE:
Gatunek: komedia, romans, dramat, akcja, historyczny
Rok: 2008
Stacja TV: KBS2
Ilość odcinków: 24

OBSADA:
Kang Ji Hwan jako Hong Gil Dong
Sung Yu Ri jako Heo Yi Nok / Ryu Yi Nok
Jang Geun Suk jako Lee Chang Hwi
Kim Ri Na jako Seo Eun Hye

ObrazekObrazekObrazek

OPIS:
Hong Gil-dong jest nieślubnym synem jednego z ministrów za czasów dynastii Jeoseon. Jako, że jego narodziny były niezgodne z prawem jego matka zostaje skazana na śmierć, a chłopak zostaje niewolnikiem swojego ojca (nie ma prawa być jego krewnym).
Heo Yi-nok to zwykła, prosta dziewczyna, która wraz z dziadkiem podróżuje po świecie sprzedając leki. Jednak jej "old man" ukrywa coś przed nią.
Lee Chang-hwi jest prawowitym następcą tronu, któremu udało się uciec z zaplanowanego na niego wyroku śmierci (podpalenie pałacu). Po wielu latach wraca z Chin do Korei, aby odzyskać to co utracił...
Chociaż wydaje się, że te trzy osobowości nie mają ze sobą nic wspólnego... pewnego dnia ich drogi się krzyżują. Od tego momentu ich życie całkowicie się zmienia, zostają odkrywane nowe tajemnice, a także uczucia... Jak to wszystko się skończy?
Trzeba obejrzeć 24 odcinkową dramę^^


ODE MNIE:
Obejrzałem 20 odcinków i pewnie już niedługo skończę konsumpcję tej dramy. Byłem zaciętym wrogiem dram/filmów obsadzonych w historycznych czasach, ale po obejrzeniu tej dramy zmieniłem chyba zdanie. Już pierwsza scena dramy zapowiadała niezwykłe show. Połączenie nowoczesności z historycznymi czasami... ahhh *_*
Główna para=niesamowita chemia. Uwielbiam, kiedy oni są ze sobą razem... W ogóle postaci i gra aktorska jest jak najbardziej na tak^^ Uwielbiam sceny Gil Dong'a i jego gangu, Gil dong'a i Yi-nok^^ Cud, miód i orzeszki z karmelem.
Nawet "lubię" te mroczne postaci. Postać króla jest zagrana po mistrzowsku według mnie i chociaż jest tyranem i największym wrogiem naszych głównych bohaterów to go.... lubię?! Po prostu cudowne pranie mózgu:) - tak samo jak z ojcem Gil-dong'a... niby się go nienawidzi, ale jednak wywołuje pozytywne emocje.
I JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH PLUSÓW: śmiech mnicha^^ haha to jest przepiękne i bezbłędne.
O plocie jeszcze nie mogę się w pełni wypowiedzieć bo nie obejrzałem do końca, ale uwielbiam to co na razie zobaczyłem. Jest zabawnie do bólu i smutno do łez... Ostatnio mówiłem, że z dram to wzruszyłem się na WDYCTMH i był to drugi raz (pierwszy: Who are you?)... tutaj wzruszyłem się wiele razy*_* ale także płakałem wiele razy ze śmiechu...
Nie wiem... Normalnie jestem zauroczony tą dramą... jej klimatem, bohaterami, plotem... no i oczywiście soundtrackiem... teraz już mnie nie dziwi dlaczego piosenka Tae-yeon była tak popularna... tak jak kiedyś była dla mnie obojętna, teraz nie mogę żyć bez tego songu*_* Zreszą inne kawałki też są zabójcze np. No Brain^^ albo te inne smutasy:) Także uwielbiam wszystkie linie melodyczne...

Czy ta drama zmieni moje podium ulubionych dram? Czy w końcu po roku zmieni się pierwsze miejsce: "Who are you?" ?
Zobaczymy czy te 4 ostanie odcinki mnie nie zawiodą:)


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Dante
Oglądam regularnie xD
Posty: 121
Rejestracja: 29 lip 2007
Lokalizacja: Pekin
Kontaktowanie:

Postautor: Dante » 27 kwie 2009

Bardzo fajny produkt. Kiedy oglądałem to nieraz nie mogłem wytrzymać ze śmiechu do tego całkiem zgrabna fabuła i liczne zwroty akcji plus świetne postacie. Ta drama przekonała mnie do oglądania produkcji semi-historycznych gdyż nie są tak nudne i przesmucone jak mogło się wydawać.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 27 kwie 2009

Ołkej, czekałam rok na ten temat, więc długa wypowiedź za karę XD

Hong Gil Dong to bardzo kłopotliwa dla mnie drama.
Na początku zeszłego roku należała nawet do moich ulubionych, ale z czasem jak historia zaczęła się posuwać do przodu zaczęło mi się dłużyć i nużyć....
Oczywiście kocham tą historię i głównych bohaterów (tych pobocznych chyba nawet bardziej xPP)i miałam mnóstwo zabawy oglądając ich perypetie, tylko..... żałuję, że zamiast pokazywać właśnie tych bohaterów to mamy coraz więcej polityki i dworskich intryg, które na ot tak sprawiają, że drama momentami zaczęła mi się ciągnąć i rozłazić na boki. Ale Ale, trzeba zauważyć tu niejaką prawidłowość ^^ Odpowiedzialne za scenariusz są siostry Hong, znane z bardzo dobrych wątków komediowych i właśnie trochę rozlazłych wątków dramatyczncyh (My Girl, Delightful Girl Choon Hyang, Fantasy Couple). (No chyba, że komuś podobał wątek Uhm Tae Woonga ganiającego za Han Chae Young , ale ciągle podrzucającego jej kłody pod nogi , czy też Lee Da Hae na rozkaz dziadka znikająca z życia Lee Dong Wooka i żyjąca tuż niedaleko, w Seoulu xPPP, to... jego sprawa XP Zaznaczam, że zarówno DGCH jak My Girl bardzo lubię, tylko, że ten dramat wyrwał się spod kontroli xPP) I podobnie rzecz ma się w Hong Gil Dongu.

Druga sprawa. Nie żebym miała coś do samego króla xPPPP Jak mi się wyśnił raz w nocy taki wyszczerzony z szaleństwem w oczach to się obudziłam z krzykiem xPPP A tak naprawdę to świetnie zagarna postać. I Kupiec Wang, tak Wang? W każdym razie ten co mu Gil Donga towar opylał xP też genialny xPPP Najlepsze było jak w specialu zebrali na wywiad całą ekipę, a król mówi, że zawsze chciał poznać Merchanta Wanga i dopiero teraz na nagraniu widzą się po raz pierwszy xPPP

Gangsta XD Ależ ja lubiłam tą bandę xP Zwłaszcza parkę bębniarza z tą... tancerką xP Co tam było? Że nie ma pewnej części ciała? XPPPP

Mnich z dziadkiem ^^ Zdecydowanie moja ulubiona parka. No bo jak mnich zaczął się śmiać to z siostrą dosłownie turlałyśmy się po podłodze :D Bardzo bardzo fajne postaci. Albo jak dziadek dowiedział się że Gil Dong jest przestępcą czy coś i kazał Yi Nok się z nim nie zadawać xPP

Jang Geun Suk... zdecydowanie gorący towar XD Szkoda tylko, że zaczął mi tak od połowy przypominać Lee Jun Kiego w My Gril i pod koniec płakał praktycznie co odcinek xP (spokojnie Jun Kiemu nikt nie dorówna xPP) Szkoda, że jego postać trochę przeszła na ciemną stronę mocy. Ale takie uroki bycia monarchą... Za to uwielbiałam jego sługę. Nie pytajcie czemu, po prostu był fajowyxP Trochę taki stróż jak ten siwowłosy w Legendzie ^^

Właściwie dzięki tej dramie przekonałam się do Sung Yuri. Zawsze grała takie hmm albo za dużo płaczące, albo mało pamiętliwe postaci. A tu ^^ Yi Noka powala XP Komedia jej służy. Plus ciacho Kang Ji Hwan i mamy duet z nieba XP Właściwie to dla niego wyczekiwałam w zeszłym roku tej dramy zauroczona nim po Capital Scandal (chyba jestem jedną z niewielu której się ta drama podobała xP) i nie zawiodłam się. Mistrzostwem świata był wątek Gil Donga przebranego za Merchanta sprzedającego ginseng XD XD To mój ulubiony motyw w ogóle xPP I ten pieprzyk XD Albo jak Gil Dong został ministrem xPPPP

ZAKOŃCZENIE
W żaden sposób nie jestem nim rozczarowana, ostatnia scenia jakoś zelżyła moją narastającą złość na tą dramę od kilku odcinków. Bo się zrobiło nie dość, że nudno to strasznie nieprzyjemnie. Postać, którą uważaliśmy za dobrą na początku przechodzi metamorfozę i jak tu się nie złościć?? Tak więc moje rozczarowanie kieruję bardziej w stronę tych okropnych wątków politycznych niźli w całą dramę czy końcówkę. A zakończenie.. jak komuś się to nie podobało, zawsze może wrócić do pierwszych pięciu minut 1 odcinka i satysfakcja zawsze gwarantowana XD

Oczywiście na uwagę zasługuje muzyka, No Brain słucham do dziś xP , miałam też afekt do Kim Hyung Joonga (po tym jak rozpoznałam, że to jednak nie Kim Hyun Joong, wdałam się w poszukiwania tego pana XP, w ogóle to nowa płyta jego wyszła teraz i mv z Lee Dae Hee <koniec spamu xP> ) czy Taeyeon, której kocham obydwie zeszłoroczne piosenki (BV)

Podsumowując ta drama nie była jakaś tam bardzo zła, fakt humor powala i właściwie maskuje wady, ale nie mogę powiedzieć, że to było jakieś mistrzostwo świata, nie takie wielkie przynajmniej. ;] Ale drama podobała mi się na tyle, że od roku trzymam ją na dysku i ani mi się śni jej usuwać. Anuż kiedyś obejrzę ją znów w wersji eee wyedytowanej i.. lekko przyspieszonej? XD

Tak wiem naczepiałam się trochę, ale tu nie da rady inaczej xP

O i mieszkańcy Hanyang rocks! XDXDXD
"Jak będziesz niegrzeczna to Cię wydam za Hong Gil Donga!" xPPPP
Obrazek
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 27 kwie 2009

Ja powiem, że to najlepsza koreańska drama jaką widziałam, ale to nie znaczy, że nie ma wad.

Ponieważ czuje się rpzez nia oszukana, zaczełam ja oglądać właśnie dlatego, że była taka zakręcona i śmieszna, bohaterowie zekręceni i śmieszni, no i był Jang. Ale klimat szybo się zmienił i drama zaczeła być naprawdę dołujaca. Bo ja przeciez mam za wesołe życie, żeby sobie nieświadomie traumę serwować. Gdybym wiedziała, że ta drama tak się zmieni i tak się skończy odstawiłabym ja na jakieś weselsze czasy, wakacje czy nie wiem co :/

Jesli chodzi o ogolnie odczucie toSPOILER przypomniała mi się trauma z dzieciństwa i to jak się oglądało Janosika, żeby dostać w ostatnim odcinku coś takiego. dziecko nie było wtedy świadome jak drama się skończy i tak samo po tym, co mi zaserwowali na początku dramy czyli '4 lata póxniej, też sądziłam, że drama skończy się w miarę dobrze... .

Jang jako księże taki ... no nie taki jaki lubię, ja go wolę jak gra role wesołe, śmieszne i pełne życia, no, ale z drugiej strony jesli aktor potrafi zagrać też cierpiacego księciunia to chyba dla niego na plus... Jedna z moich ulubionych fanservisowych księciowych scen
Obrazek

a jedna z moich ulubionych scen to ta, nie wierzyłam jak ja zobaczyłam xDD:
Obrazek

i jak zawsze, kiedy są polskie napisy dodam do mojego posta uwagę, że polskie napisy robi Kizuna/lizards@deep :)
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 27 kwie 2009

ahh racja racja... odc. 22 i 23 są ciężkie do przełknięcia... jak mi zepsują ostatni odcinek to nie wiem co im zrobię ;pp

SPOILER
ale mi króla było żal T_T nie wiem czemu ale to była jedna z moich ulubionych postaci w HGD.

EDIT:
A Dealightful Girl... tak jak na początku mi się podobała, tak od połowy miałem tej dramy serdeczenie dość... Dobrze, że wytrzymałem tamte dramaty;)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 27 kwie 2009

Ooo tak mi się jeszcze przypomniało. Jedyny wątek dramatyczny jaki mi się tu podobał to było jakoś odc. 10-11 jak Gil Dong pozwolił Yi Nok założyć okulary i chyba wziął za rękę, a potem udawana śmierć Hong Gil Donga a potem ten reunion *.* Wzruszyłam się nawet trochę. Bo nagle płaczliwe umiejętności Sung Yuri stały się użyteczne i powstało kilka ładnych scen ;] I Taeyeon oczywiście i 'If' było wyznacznikiem całego klimatu ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 27 kwie 2009

JAKI WSTYD! JAKI WSTYD!
Dobrze, że nikt do pokoju nie zajrzał... normalnie zaryczany jak bóbr... co za wstyd...

SPOILERY:
Jestem zawiedziony... chociaż wiedziałem, że tak to się skończy... przecież nie ma idealnego świata, który Hong Gil-dong chciał stworzyć. Powtarzałem to sobie od momentu, w którym mówił, że wszyscy ludzie mają być równi...

Śliczne zakończenie... ale wolałbym jednak aby skończyło się tak jak zaczęło *_* ...

EDIT:
Jednak nie przebiło Who are you? Chociaż drama znajduje się w moich topach^^ A nawet powiem, że jest zaraz za Who are you? ^^
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 28 kwie 2009

OSTRZEŻENIE

Osoby, które nie oglądały tej dramy bądź są w trakcie i nie chcą sobie popsuć przyjemności w konsumpcji proszę omijać ten post z daleka.


Pierwsze odcinki Hong Gil-dong’a spowodowały moją wielką i szaloną miłość do tej dramy. Nawet chyba trochę przesadziłem, bo to nie były odcinki, a minuty… minuty pierwszego epizodu. Rozpoczynająca seans scena tańca i rabunku, po prostu poruszyła coś w mojej podświadomości, chwyciła i już nie puściła do końca.
Od 01 do 07 odcinka:
W tym przedziale drama była zwariowaną komedią z humorem, który po prostu uwielbiam. Pełno słodkich scen pomiędzy głównymi bohaterami, chemia jaką wytworzyli, sytuacje, w których się znaleźli… Na zawsze kultowymi scenami pozostaną momenty typu: „załóż okulary to nie będziesz zawstydzona”, „I love you”, czy „jestem szybsza niż strzała i chodziłam z tobą polować na tygrysy”, a także zabójczy śmiech mnicha, cudowny akcent i zachowanie sklepikarza^^
Później drama troszeczkę zwalnia tempo i na zmianę bawi i wzrusza nas do łez.

BOHATEROWIE:
Hong Gil-dong: jaki to był przezabawny człowiek pomimo tego co przeżył w swoim życiu. Sceny, kiedy cała kupiecka wioska o nim źle gadała, czy kradł rzeczy ze sklepu Wanga… po prostu nie dało się nie pokochać jego postaci. Do tego włosy i twarz aktora… strasznie dopasowana do charakteru postaci. Taka miła, troszeczkę ciapowata^^
Heo Yi-nok: przesłodziaszna osóbka!! Jak powtarzała sobie ciągle, że jest głupia i nic nigdy się nie nauczy. Sceny, kiedy jest zawstydzona *_* normalnie cud, miód i orzeszki z karmelem. Teraz przyszła mi do głowy scena, kiedy Gil-dong wygrał z nią pojedynek i została niby jego „żoną” … haha^^ Ona i Gil-dong razem byli bezbłędni.
Lee Chang-hwi: od początku nie lubiłem jego postaci. W ostatnich odcinkach to go znienawidziłem. Wiedziałem, że to on ma rację… bo przecież świat nigdy nie będzie „Utopią”- którą sobie wymarzył Gil-dong, ale powinien inaczej załatwić tą sprawę… Przecież mimo wszystko Gil-dong uratował mu życie, pomagał mu itp.

Resztę bohaterów potraktuję ogólnie, czyli: gang był strasznie prześmieszny, każdego uwielbiałem z osobna. Scena ślubu była strasznie wzruszająca… i te „eksplozje miłości” ^^
A niech ludzie gadają: Król był według mnie strasznie pozytywną postacią. Mimo, że był tyranem i nie myślał racjonalnie wywoływał u mnie pozytywne emocje… Może właśnie przez to, że było mi go żal… tak jak na końcu ojca Gil-dong’a… który zrozumiał, że bronił bestię, a nie człowieka…
Bestię, ale tylko na pozór. Czyż Chang-hwi nie stał się taki sam?
Według mnie w tej dramie wygrało zło… Wygrywało od początku. Chang-hwi był od początku do końca zły…
Teraz najważniejsza kwestia!
Dlaczego ta drama nie skończyła się jak legenda o Hong Gil-dong’u?!?!?!!??!?!
Miał być happy-end, a co wyszło? Może dla niektórych jest to pewna forma dobrego zakończenia, bo przecie Utopia nie istnieje, ale… Śmierć wszystkich bohaterów pokazała, że ich życie, to co robili wszystko poszło na marne… Świat w ogóle się nie zmienił i nie zmieni… Będą się pojawiać tylko nowe Hong Gil-dong’i, które i tak nic nie zdziałają… Więc po co?! Mogliby żyć… Normalnie nie mogę przeżyć… Cały dzień myślałem o tym, miałem tyle argumentów wołających o happy-end, ale teraz wszystkie wyleciały mi z głowy.
Ostatnia scena spadających ognistych strzał była PRZEPIĘKNA I WZRUSZAJĄCA DO BÓLU… Do tego ten dialog:
- Wiesz co to znaczy „I love you”?
- Wiem, nie jestem taki głupi jak ty… Kocham Cię.
*_* Boże! Te słowa już nigdy nie będą dla mnie zwykłym „I love you”… teraz to ma meaning! Jeden z najlepszych motywów w dramie.

PODSUOMOWANIE:
- wielowątkowość na plus: wątek romansu, polityczny i te różne akcje z pomocą biednym…
- soundtrack*_* Piosenka Tae-yeon to prawdziwy wyciskacz łez… a No Brain poprawia niesamowicie humor
- humor: sceny HGD-HYN, sceny z gangiem, sceny plotkujących kupców, mnich i dziadek… ahh
- aktorstwo, scenografia, plot, no po prostu już tak długo piszę, że mam pustkę w głowie.
Kocham tą dramę i jest jedną z moich ulubionych… Chociaż wiele osób może się na niej przejechać, oczekując wielkiego szczęśliwego zakończenia itp.
9,5/10

KULTOWE SCENY:
- wspomniane okulary, pocałunek pod wodą, polowania, „noc poślubna”, sceny zawstydzenia, kiedy Hong Gil-dong ujawnia, że nie umarł Yi-nok, „I love you”- każda scena z tym wyznaniem, scena śmierci króla, scena śmierci gangu, ślub, i wiele, wiele innych, które w tym momencie wyleciały mi z głowy.
Uff koniec pisania^^
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 09 cze 2009

o tej dramie mogę pisać tylko w samych superlatywach,obłędna scenografia ,wspaniała muzyka i te minki Yi Nok sprawiają że 24 odcinki zleciały nie wiadamo kiedy a ostatnie sceny potrafią najtwardsze serce przyprawić o lekkie szmery :), kto nie oglądał to niech szybko to nadrabia bo warto
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 15 sie 2009

UWAGA NA SPOILERY!

Absolutnie nie jestem tak zachwycona jak Wy. (ok, większość z Was ;) )

Na początku ocena, żeby nie było, że w ogóle mi się nie podobało: 7,5/10. Zasadniczo do połowy był zachwyt i sama przyjemność oglądania przemiłej komedii i fantastycznej chemii między bohaterami. A potem się wszystko sypło :) "Tragiczny" dramat, który w moim odczuciu nie był wcale konieczny. Chociaż były dobre momenty, np. cały odcinek 19 był super moim zdaniem. I już do końca pojawiały się sceny komediowe z gangiem czy mieszkańcami miasta i one były wciąż bezbłędne. Ale nie do końca rozumiem problemu niemożności bycia ze sobą przez tyle czasu Gil Donga i Yi Nok, skoro w końcu i tak się zdecydowali. Nie można by tak było wcześniej?

Jako że to moje pierwsze spotkanie z JGS spodziewałam się kogoś przystojniejszego :roll: Nie wiem, jakoś mi jego uroda nie podchodzi. Co prawda widziałam go już wcześniej na zdjęciach, ale to nie to samo, co zobaczenie kogoś "w ruchu". Na dodatek postać, którą gra... Początkowo był całkiem ok - tajemniczy, młody panicz z mroczną przeszłością ;) - ale potem coraz bardziej zaczął mnie denerwować jego egzaltowany sposób mówienia, jakaś taka powolność ruchów, przerażająca patetyczność i kompletnie niewytłumaczalne uczucie do Yi Nok. No wiem, miłość jest ślepa, miłość nie wybiera, itp.itd, ale osobiście nie wierzę w to, że ludzie jednak trochę świadomie nie wybierają tej drugiej osoby. Kogoś kto odpowiada im charakterem, czasem wyglądem, czymkolwiek. A oni kompletnie do siebie nie pasowali. Dobra, może wymyślam, bo w sumie książę miał taką smutną młodość i jest generalnie powiedziane, że Yi Nok była dla niego taką hmm... radością po ciężkim dzieciństwie? :)

Zdecydowanie siłą tego serialu są postaci drugoplanowe, a nawet trzecio i czwarto. Oprócz wątku głównej pary to oni ciągnęli serial, bo byli taaaaaacy zabawni :D Gang, a przede wszystkim ich (początkowy) lider i miłość jego życia, ta kurtyzana, która mówiła ciągle "And what's life anyway?" :) Mieszkańcy stolicy z merchantem Wangiem na czele i tą matką z dzieciakiem co mówiła, że jak jej córka będzie niegrzeczna, to ją wyda za HGD :D :D W ogóle nie rozumiem, jak można w jednym scenariuszu pomieścić taaaaki dramat i taaaaaką komedię ^^ Trzeba być zdolnym chyba ;)

Zakończenie mnie nie rozczarowało, chociaż do ostatnich odcinków czekałam na scenę z początku - nie chciałam sobie psuć przyjemności spojlerami więc nie czytałam co tu napisaliście wcześniej, ale wiedziałam, że skończy się nie najlepiej, bo mootyl pisał w shoutboxie :) Tak czy siak, myślałam w chyba przedostatnim odcinku jak zaczął się ten festiwal odpędzania złych duchów (?), że lada chwila scena z początku się pojawi, a tu zonk. Nie tylko się nie pojawiła, a jeszcze taaaaakie zakończenie. Ale było śliczne, muszę powiedzieć. I takie życiowe, szczególnie jeśli chodzi o samiutki koniec i nowego króla.

Moim ulubionym motywem serii był motyw okularów :D Szczególnie, gdy Yi Nok się zażenowywała (xP) i okulary sprawiały, że czuła się bardziej eee swobodnie :D Słodkie były ich wszystkie sceny razem (Hong Gil Donga, Yi Nok i okularów xPP). Oczywiście "I love you" też było wspaniałe. I ostatnia scena z I love you <3 <3 A w ogóle wszystkie sceny <3
Nie wiem czy można to nazwać motywem, ale śmiech mnicha <3 ^^

W ciągu całej dramy smutno mi się zrobiło tylko trzy razy (to i tak chyba mało zważywszy ILE dramatu tam było) - oczywiście na ostatniej scenie; gdy Yi Nok chodziła po lesie, płakała i szukała Gil Donga, mimo że wszyscy twierdzili, że nie żyje; i w sumie jeszcze gdy dziadek Yi Nok umarł. I to by było na tyle jeśli chodzi o smucenie się. Pozostałe dramatyczne sceny, szczególnie jeśli chodzi o dramaty księcia, w ogóle mnie nie ruszały ;)

Na pewno spośród dram sióstr Hong, które widziałam ta podobała mi się najbardziej. No może zastanowiłabym się nad DGCH, ale myślę, że jednak HGD by w tej potyczce ostatecznie zwyciężył :D Ilość dramatu porównywalna, ale jeśli chodzi o komedię, to HGD zdecydowanie jest na plusie :D
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 15 sie 2009

No właśnie... Siostry Hong zawsze zaczynają idealne swoje dramy. Komedia, ubaw po pachy, a na końcu serwują nam niezrozumiały dramat^^
W ogóle w połowie k-dram na końcu zawsze jest taki beznadziejny dramat, który można by było rozwiązć w 5min rozmowy... ale przecież nie można ;p
HGD to świetna drama, ale jak już powiedziałem klimatyczna masakra^^ Przed oglądaniem lepiej nie nastawiać się na komedię, ani na dramat... po prostu oglądać bez większego zastanowienia^^
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 02 maja 2010

przez przypadek natchnęłam się na teledysk z wykorzystaniem scen z tej dramy, obawiam się, że akurat trafiłam na końcowe sceny (jeśli komu coś mówi to chodzi o strzałę i głównego bohatera) i mimo to, zaciekawiła mnie ta drama ogromnie, muszę ją koniecznie wpisać na swoją listę: "obejrzę na 100%" xD
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 02 maja 2010

ta strzała to nie ostatnia scena xD
nie masz się co bać :)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 02 maja 2010

no to jeszcze bardziej mnie zaciekawiłeś xD
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Postautor: Pino » 02 maja 2010

o jak fajnie ismar bo juz myslalam ze sama ogladam:)maura mi ta drame polecała i jak narazie jestem na 4 odcinku, chyba czas na maly seansik puki mam neta;( mnie osobiscie zachęcił plakat i spodobaly mi sie te czaderskie okulary Hong Gil Donga xD)
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości