[2009] That Fool

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 20 cze 2009

Awww jak dałam na pogląd to oczy wyszły mi na wiersz o.0

PODSUMOWANIE (same spoiler2y xPPPP)

Ah, Mootyl podzielił podsumowanie tej dramy na kilka kategorii i ja też postaram się kilka spraw wyróżnić.

Hmmm... Jak wynika z moich początkowych tu postów byłam dosyć krytycznie nastawiona do tej dramy, co postaci, całej historii. Przez pierwsze odcinki zamierzałam porzucić tą dramę, ale hym entuzjazm Mootyla i.... o mamuś nie wiedziałam, że kiedykolwiek to powiem – komentarze na viikii ( xD xD ) nie pozwoliły mi zrezygnować. Gdyby pierwsze 6-7 odcinków puścić w niepamięć, wyłania nam się naprawdę dobry produkt. Ale po kolei :D

Jak wcześniej tak na poważnie zaczęłam roztrząsać całą historię naszych bohaterów, zwłaszcza postać Dong Baek’a, tak od 8 odcinka dałam trochę na luz i zaczęłam czerpać ogromną przyjemność oglądania dramy. W sumie sama drama, jej plot przestał być taki męczący, jakoś tak więcej nie zmuszał to większych przemyśleń i zwyczajnie pozwalał widowi być uczestnikiem zabawy dziejącej się na ekranie. Tak więc osobiście cieszę się, że nie poddałam się tak łatwo i obejrzałam tą dramę do końca. W sumie dziwna sprawa – zawsze bardziej mam większą radość z oglądania pierwszej połowy dramy, a tu dopiero ta druga część sprawiała najwięcej radości, pod żadnym względem nudna czy ciągnąca.

Go Dong Baek – Postać, z którą miałam na początku najwięcej problemów z akceptacją. Ale o tym pisałam już wcześniej, więc nie ma się co powtarzać xPPP Nadal utrzymuję, że tacy ludzie nie istnieją, ale przyznam, że z każdym kolejnym odcinkiem nabierałam coraz większego szacunku do jego osoby. Mootyl napisał, że DB się nie zmienił. No tak, nadal zostawał taki miły i ciepły, jego wartości nie uległy większym zmianom. A jednak jego całe życie uległo całkowitej transformacji. Zyskał sławę (już mówiłam, że sposób w jaki to pozyskał wcale mi się nie podobał) i pogłos ludzi wokół , tak początkowo fałszywe zainteresowanie, z czasem przerodziło się w prawdziwy szacunek i szczerą sympatię. Myślę, że małżeństwo z Ji Soo w pewien sposób dodało mu skrzydeł. Sprawy których nie miał odwagi zrobić czy wypowiedzieć na głos w obawie, że zostanie zignorowany (albo został) nareszcie miały możliwość ujrzeć światło dzienne. Na pewno zyskał trochę więcej pewności siebie i przestał być taki bierny. Chociaż już myślałam, że ta bierność powróciła kiedy Kang Mo powiedział Ji Soo, że chce zacząć od nowa – mimo, ze znał uczucia Ji Soo na chwilę utwierdził się w przekonaniu, że nadal nie ma prawa oczekiwać czegokolwiek z jej strony.
Co bardzo lubiłam w Dong Baeku to ta jego powaga, wyjawiająca się w sytuacjach, które faktycznie tego wymagały. Pokazywał wtedy swoją dojrzałość i na swój sposób przekonał, że ten człowieczek który uśmiecha się w każdej sytuacji, potrafi również reagować poważnie, zdecydowanie-> właściwie dzięki takim scenom zaczęłam go lubić.
No i najbardziej rozczulające sceny z nim, to według mnie te jego rozmówki z kotem. Z jednej strony zwykła gadka – szmatka, która była faktycznie słodka xP Z drugiej pokazanie, że DB nie miał właściwie osoby, której mógłby się tak szczerze, całkowicie wygadać, ponarzekać. No, ale to już moja interpretacja ;)

Tak więc reasumując Go Dong Baek to kompletny alien wśród żywych ludzi, nie potrafię go nawet porównać z żadnym dramowym bohaterem. Ma trochę manierę Foresta Gumpa i dużo tego, czego w dzisiejszych czasach nie spotykamy lub bardzo często zapominamy o tym, że człowiek może posiadać w sobie takie cechy – niewinność, dobroć i czerpanie jak największej radości z życia, bez względu na to co przyniesie los.

Han Ji Soo – (A raczej zacznę od samej aktorki xP)
Jest piękna… i te NOGI *_*

Przyłączam się do fascynacji jej nogami xPPPP Takie... długie i .... wypolerowane ;P Nie no, figurę ma nieziemską ^.^ I również jak zawsze podobała mi się jej fryzura, tak niektóre wyrazy twarzy byłyby doskonałym materiałem do horroru. O.0 Taka sztywność, nawet przy niektórych jej uśmiechach była hym bardzo niepokojąca, przynajmniej mnie xP I GłOS o.0 BŁAGAM – niech ta kobieta się nie śmieje :shock: Za każdym razem przechodzą mnie ciarki o.0 Może to uraz po 200 pounds of beauty, ale jestem zdecydowaną antyfanką jej śmiechu. Za to inne aspekty jej głosu, czy też sposoby jego wykorzystywania są boskie xP

Nie będę pisać jak ta postać mnie na początku denerwowała bo .. bo chyba każdy miał podobne odczucia na początku. Jednak jakby pominąć całą jej podłość na początku to kreuje nam się całkiem sympatyczna osoba, i jak poznajemy ją z każdym odcinkiem, zaczyna w wielu aspektach przejmować pozytywne cechy od Dong Baeka. Okeeej naiwna była zawsze, ale sama w końcu zaczęła cieszyć się życiem. Miałam trochę mieszane uczucia do jej rozwijającej się miłości z Dong Baek’a, zwłaszcza, że jej serce przez długi czas należało do innego.

Kang Mo – moim zdaniem to Kang Mo jest tutaj najbardziej tragiczną postacią i stwierdzam, że jeśli kogoś w tej dramie miałabym żałować, to nie Dong Baeka, a właśnie jego. Od lat wikłał się w coś czego nie popierał, działał wbrew sobie, stał się taki jak ojciec, a raczej został zmuszony do tego by taki być. W pewnym momencie już nawet miłość przestała być ważna, większa stało się posiadanie Ji Soo na własność, na wyłączność. Moim zdaniem smutne jest to, jak ludzie postawieni w różnych sytuacjach zwyczajnie dostosowują się do nich...

Czy denerwował? Oczywiście, że denerwował xD

Jeśli chodzi o związek Ji Soo i Kang Mo to znajduję go naprawdę smutnym. Płomienna miłość, która miała przetrwać wszystko skończyła się na rozczarowaniu, zmęczeniem drugą osobą i ostatecznym wygaśnięciu uczucia. Próba na jaką oboje się wystawili nie pozwoliła przetrwać ich uczuciu. Ze strony Ji Soo – zobaczyła, że to co robi Kang Mo było złe, ale też przy okazji zakochiwała się w DB, z kolei Kang Mo popadł bardziej w jakiś rodzaj obsesji na punkcie Ji Soo....Pocieszające jest to, że żadne nie żałowało tych lat w związku, więc musieli się naprawdę kochać... Tu mi się nasuwa pytanie – czy to ludzie się zmieniają, czy dopiero z czasem odsłaniamy własne oblicze przed drugą osobą? Ale to gadka nie na forum xP

Za to związek Ji Soo z Dong Baekiem wydaje się taki niewinny. ^.^ Jednak jakbym miała się zagłębiać to DB był, przynajmniej na początku swego rodzaju nagrodą pocieszenia, pupilkiem do którego Ji Soo z czasem bardzo się przywiązała, co było bardzo nie fair w stosunku do niego. Ale pomińmy to - w końcu skończyli razem szczęśliwi :D Dosłownie każda scena od 8 odcinka z ich udziałem była świetna – praktycznie co chwila chichotałam xD A ta ich ostatnia ‘randka’ *.* Przyznam się – przewijałam over and over <3<3 Kkkk, to był po prostu moment szczytowy, kiedy myślałam, że ta drama nie może być bardziej słodka... a jednak xP

No i na koniec moja ulubiona parka Sang Chul – Min ji. Normalnie jedne z lepszych postaci ever! Sang Chul, który ciągle zaczepia naszego Dong Baeka i Minji, która ciągle krzyczy – para z nieba :D Najlepsze sceny były właśnie z ich udziałem. ^.^ np. Min ji + naga klata Sang Chula, czy wkurzony Sang Chul siedzi w kafejce Min Ji i pije trzy soki na raz :D:D A w tym ostatnim odcinku jak ją tak niewinnie zapraszał do Australii to aż mi się coś w żołądku zaczęło przestawiać z radochy :D Widzowie domagali się związku i faktycznie scenarzyści zostawili nam tego jakąś namiastkę, pozostawiając temat otwarty i właściwie sami możemy spekulować, co się działo kiedy wychodzili razem, czy co będzie się dziać później, czy staną się double-in-laws? :D:D (jakbym chciała by o nich powstał odrębny serial ^.^ )

Łzy Sang Chula... o wiele bardziej poruszały mnie niż łzy DB ^.^ Był bardzo porywczy, został przedstawiony jako osoba twarda, zdecydowana i rozwalające było to, że potrafił się wzruszyć prostolinijnością takiego ajussi. Poza tym to.... przecież mówiłam, że Sung Hyun jest boooooski :D

Jeśli chodzi o Min Ji to zdziwiłam się, że na koniec (tak na koniec koniec) wcale nie zareagowała na fałszywy ślub. Ale wiedząc, że jest taka sama jak brat, pewnie nawet nie zwróciła uwagi na to co złe i zwyczajnie cieszyła się, że DB-JS są znów razem. ^.^

Kyung Ae
Świetna postać :D Najlepsza scena z nią to kiedy są u Ji Soo w domu z hausewarming party, a ona taka cała czerwona płacze w łazience :D :D hahaha. No i oczywiście ta radocha, na koniec, ze samochód po nią przyjdzie :D:D:D

Pracownicy poczty
xD xD xD xD xD xD

Muzyka
Jeśli chodzi o molodie, to... mimo , że już przywykłam to nadal mam mieszane uczucia. XP Za to piosenki świetne *.*

Jeśli chodzi o zakończenie, to... raczej nikt nie spodziewał się innego :D Ale pozytywnie jestem zaskoczona faktem, że nie było praktycznie żadnego większego dramatu, czegoś co spowodowało, że plot stanie się ciężki, nieznośny. Kiedy Dong Baek powiedział, żeby się rozwiedli i że będą spotykać się w tajemnicy to byłam zła. W duchu powtarzałam sobie, że robi Ji Soo to samo co Kang Mo – ma wystarczająco dużo siły by zapanować nad nią i mówić jej co ma robić, podczas gdy ta zapatrzona w niego faktycznie na wszystko potakuje. Ale dobrze, że to było krótkotrwałe xP

Co do kissów to... ja się innych nie spodziewałam xP Już dawno wyraziłam moją wątpliwość w to czy w ogóle będą xPPP Ale faktycznie nastrój w którym się odbywały zawsze był nieziemsko romantyczny. ;) (chociaż uważam, że ten kiss i cała otoczka, nastrój, które zaserwował City Hall były tak z niebo lepsze )

Podsumowanie
Cieszę się, że powstała ta drama. Dała mi dużo radości i satysfakcji z jej oglądania, a po każdym odcinku (ok. od połowy po każdym) byłam zawsze taka zrelaksowana i w pozostawiona w dobrym humorze. Chyba nawet będę trochę za nią tęsknić. ;) (tak, będę tęsknić za Sang Chulem xPPPPPP)

Osobiście ‘That Fool’ wrzucam do tego samego koszyczka z Full House i Last Scandal – czyli dram, które gwarantują mnóstwo słodkości i wybitnie dobrą zabawę. ^.^

PS Ludzie na viikii rządzą xD xD xD

Po raz pierwszy pomyślałem sobie, że 16 odcinków to stanowczo za mało !!

Zdecydowanie za mało. Chociaż Special z miesiąca miodowego w Australii by się przydał xPPPPP (Min Ji na kangurze hahahhaha xD)

Boys Over Flowers i pocałunek z pociagnięciem Jun-pyo jest niczym i jest marny (według mnie) w porównaniu z ciągnięciem krawata (no i bez niego też raz było^^)

Eeee nie zgadzam się xD Wprawdzie Jun Pyo wyglądał jak żyrafa przy malutkiej Jandi, ale jednak doszło do bardziej realnego kissa xP Poza tym... BOFowy kiss jest już kultowy od 20 lat ? (Hana Yori manga chyba jest już taka stara, nie? ^.^) Niemniej jednak nie uważam by koncepcja w That Fool’u była zła. ^.^

obyło się bez „kilka lat później” -> którego nienawidzę^^

A ja bym chciała się dowiedzieć, co się stało z nimi później. Co z karierą Ji Soo (może przeszłą na utrzymanie Dong Baeka kkkk^^^), czy Sang Chul i Min Ji są razem, nawet czy Kyung Ae zrobiła karierę xPPPP


Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 20 cze 2009

tak, tak pierwsze odcinki były trochę ciężkie^^
1-4 uznałem za takie wprowadzenie i jeszcze źle nie było, ale 5-6 to tragedia^^
- ale lepiej żeby na początku było okropnie i źle, a żeby potem mieć radość do samego końca^^
(w ogóle to taka nowość jak na k-dramę... bo zawsze było na odwrót^^)

Maura ty to psychologicznie-pedagogicznie i nie wiem jak jeszcze podeszłaś do postaci^^

Co do kiss'a w BOF^^ Mangi nie czytałem i obejrzałem tylko jap i kor wersje^^ i w jap nie było takiego kissa ?! o.O
- zresztą ja byłem strasznie zmęczony tą dramą na sam koniec, że jedyne co miałem przed oczami to chęć jej zakończenia w trybie natychmiastowym ... może dlatego mi się tak nie podobał ten kiss? ;) no, ale to już są osobiste odczucia:)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 20 cze 2009

i w jap nie było takiego kissa ?! o.O

hmmm tak się zastanawiam i ... chyba nie pamiętam. Wydaje mi się, że COŚ było, ale nie jestem pewna... Ale mam zamiar odświeżyć sobie japońską wersję (przed koreańską xD) więc dam Ci znać jak coś takiego się pojawi xPPPP

Maura ty to psychologicznie-pedagogicznie i nie wiem jak jeszcze podeszłaś do postaci^^

No ja wiem, że trochę overdoing, overracting i co tam jeszcze z mojej strony, zwłaszcza do tak stosunkowo lekkiej dramy, ale nic na to nie poradzę. Jak zwykle szukam dziury w całym. xD
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 20 cze 2009

w ogóle dopiero teraz patrzę jaki plakat dodałem w pierwszym poście do tej dramy^^
taki trochę przed edycją^^ trochę się pośmiałem z mojej głupoty^^
- rozwaliły mnie te aparaty^^

ODKRYŁEM COŚ^^ :
(prześmieszne!! *_*!!)

♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 22 cze 2009

maaaatkooo, wszyscy już pokończyli, a ja dopiero zaczynam 9!!! ;__; [sesjo, wybacz]
i mi podobał się już 8 odcinek, o. w ogóle łatwo się wciągnąć dzięki dong beakowi, omg, ta postać jest epicka :D ji soo jak do tej pory raczej mnie irytuje, ale jak już zaczyna żartować i wkręcać dong beaka - od razu lepiej, nie powinna zamulać! ;d no i osobiście jestem zakochana w sang chulu, omg, i ten motor... chyba mam słabość do takich chłopców XD [chyba powoli przemieniam się w shota-lovera ;O]
nic sensownego więcej nie napisze, bo jeszcze sporo przede mną :D
co do muzyki na koniec - piosenki świetne, ale muzyczne kawałki czasami mnie irytują... ;p
poza tym koreańskie dramy jednak pomagają mi stwierdzić, że istnieje jeszcze jakiś rodzaj humoru, który mi odpowiada ^^.
gonią mnie do spania, 9 ep musi poczekać... ajajaj!
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 22 cze 2009

rikli jeżeli wytrwałaś do 8 odcinka i do tego jeszcze ci się podobało... to teraz już będzie tylko lepiej i lepiej^^
czekam na dalsze relacje:)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 23 cze 2009

ufff, właśnie skończyłam...
na początek:
AWWWWWWWWW *-* to było taaakie śliczne i ładne i w ogóle, że matko z córką :D
co do bohaterów...

jak wspominałam, uwielbiam dong beaka, to jest tak pozytywna postać i jak zgadzam się z komentarzami na viikii [;P] - ten aktor jest geniaaalny, no kurczęęę. strasznie podobało mi się to, że nie został do końca taki niepewny itd., tylko powoli nabierał pewności siebie i miłość dodała mu siły, walczył o ji soo - to było super. jak maura pisała - to pewne, że taki ktoś nie istnieje, ale kurde, miło jednak na kogoś takiego popatrzeć, aż serce ściska. nawet nie wiem co mogę więcej o nim napisać, super i tyle ;>

ji soo, jak również wspominałam, na początku mnie denerwowała, bałam się, że będzie tak sztywno [tak wg mnie to wyglądało] grać do końca, a tu niespodzianka - jak zaczęła tyle czasu spędzać z don beakiem... jak go wkręcała, żartowała, śmiała się i jak dość szybko zdecydowała się na dong beaka. jakoś zawsze w innych dramach to było tak na saaamym szarym końcu, niepewność niemal do ostatniego odcinka, a tutaj - wszystko jakoś tak fajnie się rozwinęło. i jak na końcu dbała o dong beaka, i jak wcześniej była zazdrosna o kyung ae...

co do niej to, argh, jak ona mnie wkurzała! zupełnie inaczej niż kang mo, była irytująca, tak po prostu. momentami wydawała się podła, ale myślę, że to taka jej osobowość - była jak małe dziecko, które chciało cukierka i jak nie mogło go dostać, to baardzo się złościło ;P

kang mo - omg, nie ma chyba postaci, którą bardziej bym nienawidziła... ever! jedyne, co więcej mogę powiedzieć, to... IN YOUR FACE YOU LOOSER!!! XDDD

min ji - nigdy nie zapomnę jak gapiła się na nagą klatę sang chula XD i te jej wybuchy złości i jak bardzo chciała, by jej brat był szczęśliwy... świetna postać :D

sang chul - MARRY ME! D: chyba kocham go bardziej od dong beaka... no jasne, że bardziej! ja go pragnę! XD goła klata już wspomniana - auć, me oczy... auć *-*, jego styl ubierania się i jego wybuchy... tak samo jak min ji troszczył się o siostrę i jak on nienawidził kang mo i jak odkurzał za nim kuchnię, ahahaha! padłam ze śmiechu :D i to oblewanie się wodą na podwórku, i spanie na łyżeczki z dong beakiem - mistrz mistrz mistrz. chcę go mieć na własność ;__;

pracownicy poczty - eee, raczej mnie irytowali... nie wiem, dla mnie o wiele lepsze wątki komediowe to dong beak w całej okazałości oraz w kombinacji z ji soo lub sang chulem. a tak to... no nie wiem, nie trafili w me gusta, ot co, ale nie, że ich jakoś nie lubiłam ;P

pani menadżer mnie denerwowała swoimi działaniami, ale to trochę też wina ji soo - nie mówiła jej wszystkiego!!! a kang mo, YOU LIAR, potrafił ją wkręcić i przez to takie nieporozumienia. ale chciała dobrze w ostateczności :D więc do pary z reporterem beakiem!!! haha, na samym końcu tak się zapowiadało XD

na koniec narzeczona kang mo - omg, strasznie mi jej żal. ale kurcze, nawet w obliczu takiej, hm, przysłowiowej lipy, potrafiła zachować się fair i miała głowę na karku. dobrze, że w porę przekonała się jaki ch**** z kang mo! i była śliczniutka ;3

hmm, cóż jeszcze.... niezapomnianych scen nie wyliczę, bo jest ich tyle, że pewnie połowy już nie pamiętam :D kurcze, jedna z niewielu produkcji w ogóle, których nie przewijałam! a jak już chyba gdzieś kiedyś wspominałam - jestem maniaczką przewijania ;d. tak więc - super super super!!!
jeżeli miałabym porównać that fool do full house... bo chyba można zastosować to porównanie - that fool wygrywa bezapelacyjnie :O
poza tym dopiski na viikii - omg,śmiałam się z nich na okragło, współlokatorzy patrzyli na mnie, jakbym była opętana XD

soundtrack - suuuper, jak mówiłam, jedyne, co mnie serio wkurzało, to ta muzyczka, zazwyczaj puszczana jak pojawiał się reporter baek XD i przy innych ou fak! sytuacjach ;P reszta była akceptowalna[wybredna jestem ponad miarę], a kawałki wokalne - najleepsze <3 najbardziej chyba wpadła mi w ucho Daylight Star - Gloomy Thirties. ale podkreślam - wszystkie wokalne są super <3

uchhh, chyba mniej więcej wszystko napisałam ^^ cóż, dramę bez problemu mogę zaliczyć do jakiejś nieistniejącej naj5.... tak, tak myślę.
a na końcu, creditsy i to FIGHTING całego staffu - bezcenne :D

achhh, co ja teraz będę oglądać? ueueue!!!
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 23 cze 2009

rikli więc łączę się z tobą w bólu i ubolewam, że ta drama się tak szybko skończyła...
hahah przywołałaś mój ulubiony tekst z komenatrzy: "in your face kang-mo" hahaha^^ - ogólnie nawet w ostatniej scenie go nie oszczędzili ;pp
---
tak, tak i zgadzam się z tobą, że ta drama jest lepsza od Full House^^

EDIT:
rikli jak nie masz co oglądać polecam THE MAN WHO CAN'T GET MARRIED - równie dziwaczny główny bohater^^ ale Dong-baek'owi chyba nikt nie dorówna ;)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 26 cze 2009

jako że tak zachwalanej dramy dawno nie było na forum ,sięgnąłem po nią ,po części też dlatego że grupa subująca napisała że ma już timming do wszystkich epków więc nie będę miał dużej przerwy w oglądaniu :)
Na razie jest miło ,śmiesznie ,wkurza mnie tylko taka delikatna naiwność ,żeby nie nazwać to głupotą Dong Baeka- normalnie facet z innej planety :),no ale jestem dopiero na początku serii więc może później zrobi się bardziej ludzki a mniej idealnie wysłodzony
Momenty na basenie były świetne ,idę dalej oglądać ,bo ciekawość zżera mnie co będzie dalej...

edit - jest pierwszy ludzki odruch

Obrazek

edit 2
obejrzałem ciurkiem już 4 odcinki i wciągnęło mnie ,jest uroczo ,śmiesznie i tylko żal mi trochę poczciwego i naiwnego Dong Beaka - przypomina mi zachowaniem Foresta Gumpa :) ,a z wyglądu i ruchów Jasia Fasolę :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

edit 3
jestem po 8 epizodach - cóż dodać - po HGD to druga drama która zabrała mi rozum i zauroczyła kompletnie
najlepsze momenty z 7 i 8 epka dla przypomnienia tym co oglądali i zachęcenia tych co nie widzieli
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

edit - są już napisy do ostatnich 6 odcinków ,czeka mnie dziś świetny maraton filmowy ,czego i wam serdecznie życzę :)
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 05 lip 2009

jestem po 15 odcinkach ,dawkuję sobie powolutku ,z umiarem ,choć to jest tak trudne ,takiej swietnej dramy dawno nie widziałem .ludziska jestem dwakroć starszy od średniej wiekowej tutaj ( w założeniu średnia 20-21 lat) i ta drama naprawdę porywa ,wzrusza i bawi ,na dowód ulubiony motyw z odcinka 15
Spoiler! Obrazek
my starsi też wzruszamy się przy takiej cudnej jak ta dramie :)

edit
skończyłem 16 odcinek i całą dramę , odtąd "somewhere over the rainbow" jednoznacznie będzie kojarzyć się z tą dramą

http://www.youtube.com/watch?v=z4BnFWUw6IE

http://www.mediafire.com/?mkc2mrm5uzt



S
P
O
I
L
E
R


I

T
O

W
I
E
L
K
I

Spoiler! Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 13 lip 2009

Uhhhhhhhhhhhhhhh..... No brak mi słów. Ostatnie 4 odcinki za mną i powiem - było ciężko, bynajmniej nie ze względu na to że źle - właśnie dlatego ze tak dobrze, nie będę oryginalna jak powiem ze drama wchodzi do mojej czołówki i też trochę za nią potęsknię? ^^ Cieszę się że zaprzestałam po 2 epach i obejrzałam z subami wszystko - dzięki temu porcjonowałam sobie dramkę jak należy:)
A teraz moich przemyśleć czas rozpocząć;p SPOILERY oczywiście będą.

Zacznę może jak reszta - czyli od postaci^^

* Goo Dong Baek - cóż, po pierwsze - fakt takich ludzi spotkać - wątpliwa sprawa, chociaż w podstawówce miałam znajomą która z wszystkiego się śmiała i była trochę takim invisible - ale czas wiele zmienia i obecnie daleko by jej było do tego Dong Baeka... Co do jego postaci to mnie nie denerwował tą jego prostotą, było mi bardziej żal go czasami - zwłaszcza jak go traktowała Ji Soo na początku... Potem - odnośnie rozmowy - że był invisible a teraz ktoś go dostrzega - wydaje mi się że on wcześniej nawet nie szukał bycia widzialnym bo nie wiedział jaka jest satysfakcja z bycia widzialnym, no może taka ze ludzie widzą jak się nazywa... ale patrząc po historiach Min ji z jego dzieciństwa to lepiej by było pozostać invisible ^^" Poza tym jego podejście do sprawy jakiejkolwiek - byłam pełna podziwu - ja bym się pewnie tysiąc razy zdenerwowała bądź zareagowała w tysiąc rożnych sposobów które bym pewnie później żałowała - a on właściwie wiedział co zrobić w każdej sytuacji - a jak nie wiedział to przynajmniej wiedział co należy zrobić by sobie uświadomić co trzeba zrobić. Chociazby wtedy kiedy wyszła sprawa z Kang Mo - postanowił zostawić Jii So by przemyślała sobie wszystko co było najlepszym rozwiązaniem - dopiero strata kogoś uświadamia nam jak bardzo nam zależało na tej osobie - a przynajmniej w szybszym tempie. Do tego uwielbiałam ten jego trik jak był zdenerwowany bądź czuł się niepewnie - pocieranie nosa, twarzy, sweet <3 No i ta jego radość dziecka, niezapomniane po prostu ^^ A co do zachowania tego tak jakby bezinteresownego - 9 autografów - jakbym kiedyś wpadła w taką sytuację i wyświadczyła przysługę osobie którą zawsze chciałbym spotkać to coś mi się wydaje ze nie działałabym logicznie wiec pewnie mogłabym poprosić o takie głupoty jak on >< a po drugie - jeśli była by to osoba która podziwiam - nie wyobrażam sobie by ciągnąc od takiej osoby profity, z sumieniem by mi się to jednak gryzło...

* Han Ji Soo - oczywiście początkowo irytowała jak wszystkich później wielkie odbicie. Ja bym powiedziała ze wtedy na początku zachowywała się jak taka stara zgorzkniała baba a spotkanie z Dong Beakiem tak jakby wyrwało ją z tego stanu już takiej jakiejś agonii, bo nie ukrywając to była psychicznie tym wszystkim zmęczona - stąd te jazdy typu klify itd xp A spotkanie z Dong Beakiem to tak jakby więdnącego kwiatka podlać, użyźnić mu glebę whatever, no i dalej był cud miód i orzeszki oczywiście^^ Widzę zenie tylko ja miałam dziwaczne odczucia jak słyszałam śmiech Ji Soo xD Ale mnie wprawiał właściwie w śmiech xD No i to jej udawanie, odgrywanie scenek, było boskie:D Faktycznie, kultowe zostaną i skarpetki i jedzenie, no i śniadanie! Dong Beak prawdę godo a jak! No a na koniec - też przyznam że jest naprawdę niezła kobitka z niej <co prawda mój typ to ciągle Aya Ueto, ale mogłabym ja wpisać na listę tych wysoko notowanych przeze mnie:)>, no i nieziemsko mi się podobała w tej bluzie w pasy bo ogólnie niestety duża część jej strojów mi się bardzo nie podobała i była dziwaczna...

* Kim Kang Mo - z jednej strony denerwował okrutnie ale z drugiej jak Maura powiedziała - to było mi okropnie go żal - że jego życiem sterował ojciec, ze sam pewnie wiele się przez to nacierpiał i ze nie potrafił mu się przeciwstawić, że musiał kurde tego ojca jednak dość kochać, a on wcale tego nie okazywał - mówił ze robi to dla syna a g**** prawda, wybieranie towarzyszki życia i kariery to coś co robił dla niego samego czy raczej zapewnianie dla siebie kariery? Jedna rzecz w porządku na jakie się zdobył to to że nie poleciał za byłą narzeczoną jak mu ojciec kazał tylko podjął swój wybór - starać się o Ji Soo (jak to już inna historia...), a druga - że na sam koniec przyznał się do wszystkich błędów. Ogólnie - denerwował mnie ten jego wyraz twarzy, czy to oczy miał tak dziwne ze wyglądał jakby chciał ciągle płakać ><

* Goo Min Ji - powiem ze bardzo polubiłam dziołszkę ale chyba aż taką miłością jej nie obdarzyłam xD Sceny z patrzeniem na klatę - bezcenne, zwłaszcza ta druga jak mieli się wodą lać oł jeeee xD Mnie tyle co irytowało trochę to jak się angażowała w życie małżeńskie brata, jestem ciekawa czy by sie tak zachowywała gdyby żoną Dong Beaka by została normalna kobieta nie aktorka... No i rzucanie się na Kyung Ae - jeszcze tak drastycznych scen w drami nie widziałam chyba bo to było z taka pasją to ciągniecie za włosy... lol xD Właściwie to bardziej wyglądało jakby serio jej łeb chciał urwać, jestem ciekawa jak wyglądały te sceny poza kulisami xD No i też kibicowałam MJ&SC:) Świetna wybuchowa mieszanka by była - no i sodki był moment jak Sang Chul czuwał przy Min Ji... No i wszelkie sceny rozrywkowe, wielki plus:)

* Jo Seung Eun - polubiłam dziołszkę wiec właśnie dlatego chyba nie mogłam za bardzo szaleć za Min Ji bo jakoś tak mi się nie podobało to jak Min Ji ją traktowała - może i to dla osób co znają się jak łyse konie czasem i normalne, ale dla mnie to momentami przykre było, tym bardziej ze widać ze Seung Eun się nawet coś niecoś Dong Beak podobał, a siostrzyczka jej nie ułatwiała sprawy nie mówiąc już nic o tym że jak Min Ji była załamana to dała jej ramie do wypłakania się nań....

* Han Sang Chul - znów chyba nie przystaje tu aż tak do uwielbiania, bo fizycznie to mi się tam średnio podobał, a nawet na początku to tak myślałam - kurcze żadnych ciasteczek tu nie ma (już ci młodzi pracownicy na poczcie tak jakoś bardziej...), ale z czasem się przyzwyczaiłam do jego typu urody i doszłam że jest niczego sobie ale to jednak nie to. Tyle o wyglądzie - zachowanie - początek podobny - rzuca to to się jak wściekłe tylko na myśl przychodziło czy szczepili go kurcze czy nie, wkurzał się o wszystko na samym początku ale z czasem oczywiście bardzo zaplusował - jego relacja z Dong Beakiem - bezcenne - zwłaszcza scena pierwsza jak razem zasnęli - przytulając się z nóżką na górze, mrrrr <3 No i jak tych scen walki ich można było nie kochać, no miodzio,wiec właściwie pokochałam go za te wszystkie sceny, najlepszy był motyw jak te cole czy co to było pił i nie wiem czy to Min Ji czy Seung Eun powiedziała coś o tym ze ładnie musi być rozpalony, zabawnie to zabrzmiało:) Huh no i momenty jak płakał... Miałam mieszane uczucia - z jednej strony wzruszające z drugiej dziwne bo jakoś tak nie jestem przyzwyczajona do plączących facetów - a on dość często płakał jak na innych bohaterów tu, Min Ji była chyba silniejsza pod tym względem ^^" No i za jeden strój to mu wybaczyć jakoś nie idzie - ten tak z szelkami z jakimś dziwnym pasem, brrrrr, okropne to było

* Cha Yun Kyung - szkoda ze nie rozbudowali jej wątku bo trochę dziwne odczucia mam co do niej. Z jednej strony widziała co Ji Soo czuje do Dong Beaka ale uparcie dążyła do tego by jednak obstawała przy Kang Mo - momentami miałam wrażenie ze to taka ukryta miłość (wiecie coś durnego typu on kocha ją więc ja dla niego będę starać się by był szczęśliwy z tamtą...bly by to było jak nic...) No i miałam wrażenie ze reżyser nie bardzo wiedział co z nia zrobić - trochę taka bez charakteru mi się wdała - jak tak zrzędliwa babka co pilnuje wykonania jakiejś roboty. No i minus dla niej za to ze chciała jednak dać szansę Kang Mo - mimo ze widziała ze szczęśliwsza był Ji Soo z Dong Beakiem.

* Park Kyung Ae - zabawna postać ^^ Taka właściwie marionetka trochę z drugiej strony właśnie takie małe dziecko - chce coś bo nagle to się stało modne czy cokolwiek. Niesamowite momenty to dla mnie jak była pijana i niesamowicie czerwona na twarzy xD No i końcówka świetna począwszy od vana po ten motyw jak na planie kręciła program, no i czy mi się wydaje czy ona coś ten teges z tym swym managerem? xD Wyglądał gość tak niesamowicie radośnie jak gościem Kyung Ae pomiatała XD

* Reporter Baek - wielki plus za to jak się na koniec zachował -wydawał się być wredną świnią na początku co chce tylko kogoś udupić każdym kosztem, a na końcu rozegrał swoją osobistą zemstę tak by nie zranić nikogo niepotrzebnie. No i jego wejście smoka na ślubie - fajna scenka^^

* Choi Soo Yeon - śliczna kobitka i w ogóle bardzo mi się spodobała mimo ze nie miała wielkiej roli, jedno - pytała Kang Mo wprost - nie tak jak zwykle główni bohaterzy kręcą i się nie mogą dogadać - ta się pytała wprost, no a cóż na to ze druga osoba jest zupełnie nieszczera to nie da się już nic poradzić. W ogóle jej podejście do Ji Soo na koniec - po prostu pełen szacunek dla niej. Był moment jak załamana szła prze wiadukt i widać miała bardzo tragiczne myśli - a potem to co powiedziała Kang Mo - że żal jest Ji Soo która zakochał się w kimś takim jak on - co dało do zrozumienia że też mówi o sobie, że też dała mu się jakoś tam omotać ale ma na tyle godności by wyjść z tego z twarzą - wiec nie zrobi sobie nic dla tak żałosnego dla niej faceta - i brawa wielkie dla niej.

* ekipa pocztowa - świetny wątek poboczny jak i rozrywkowy - ja ich bardzo lubiłam zwłaszcza wątek dyrektorka i matki pracownika - uważam że to jedna z dram w których wątki poboczne są ciekawe dla których warto też oglądać (a nie tak jak w większości dram chce się człowiekowi przewijać bo człowiek myśli sobie na cholerę to), no i motyw z bukietem bezcenny, a mina tego młodego pracownika... Huuuuh ^^

Uch, chwila dla MUZYKI
Cóż ja nie widzę w niej nic pociągającego, a właściwie to większość kawałków dla mnie była nijaka a czasem wręcz wnerwiająca, zwłaszcza jeśli chodzi o te damskie utworki - cóż to nie dla mnie, ale były swoje smaczki mimo wszystko. Nieśmiertelne Over the Rainbow - pinkna rzecz^^ No i to co słucham chyba już od 2h bo nie chce mi się przerzucać muzyki: Daylight Star - Gloomy Thirties uwielbiam ta piosenkę, zwłaszcza gdy pojawiła się w scenie z kicia - swoja drogą te sceny też bezcenne^^. No i jodłowanie ja właśnie lubiłam, a co;p

Wrażenia ogólne, ulubione sceny i podsumowanie xD

Ogólnie już pisałam że wielki pozytyw. Najdziwniejsze jest to ze drama nie goniła mnie do oglądania na już już, byłam w stanie wytrzymać bez oglądania jej dzień i nie rozpaczałam na tym, i o dziwo to jej jeden z największych plusów, zwykle dramy które tak wciągają - mają zwykle koniec nie przystający do tego co tak wciągało, w sensie jest tak świetnie świetnie a na koniec jest klapcioch i to głównie przez to ze człowiek postawił jej ogromne oczekiwania przez treść a koniec niestety jak zwykle nie wyszedł tak by usatysfakcjonować. A tu koniec był w porządku a nawet bardzo dobry, cała treść powiedziałabym ze była wyważona, ze nie zbierało się zbyt wiele tragedii na raz mimo ze mnie trochę śmieszyło to jak robili wielkie zamieszanie przez to ze Ji Soo okłamała cały zewnętrzny świat i w ogóle j a zlinczują czy coś, huuh, no bez przesady - pewnie narobiła by sobie wielu antyfanów, ale po takiej wypowiedzi pewnie większość by zrozumiała, a poza tym to trochę przesada - na ulicach wszędzie normalnie ogłoszenia o tym że się rozchodzą czy ta konferencja, takie troszkę to wyolbrzymione było ale dawało jeszcze jakoś radę, można było przymknąć oko na to. No a jeszcze wracając do końcówki - ślubów też nie lubię na zakończenie a wyszło tu naprawdę przyzwoicie, zadowolona jestem (który raz już to mówię xD)
No i niezapomniane wątki/sceny:
- czarna kicia, i są powody do mrrrruczenia xD
- braciszek & Dong Beak - ich kłótnie boje, kocham te sceny;
- zabawy w 4 - niesamowicie realnie wyglądało to wszystko - normalnie aż chciało się powiedzieć - oni się zachowują normalnie - już nic nie powiem o tym jak Min Ji zagazowała otoczenie - to było kurcze takie normalne nooo xD
- Seung Eun z kurczakami - lubię bardzo tą scenę
- pocałunki - no mogę powiedzieć ze nie było tak źle mimo ze początki wyglądały jak typowe *plask*, to po chwili się rehabilitowali i tak nie najgorzej wychodziło to - szkoda ze trochę kryte było przez kamerę ><
- motyw dyrektora - kocham normalnie to xD
dobra, też przyznam ze skarpetki i posiłki były takie niezapomniane,nu.

Dobra, po ponad godzinie pisania chyba wyczerpałam nakład xD Powiedziałam chyba na razie wszystko co musiałam wyrzucić z siebie, sama się zmęczyłam pisząc ten post więc jak ktoś dotrwał do końca to gratuluje xD
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 15 lip 2009

Jak mu przed konferencją prasową podkręcali rzęsy i lakierowali jeżyka, to skojarzyło mi się ze Shreckiem III :wink: :wink: :wink: :D
Dobre!
No w końcu w 4 epie zaczyna się coś dziać...
Edit:
Nie no a braciszek panny aktorki, aż się wstydzę, co ja o nim myślę :twisted: :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 09 sie 2009

Zabijcie mnie proszę xD Właśnie patrzę sobie na cast filmu 'Happiness' i wychodzi na to , że Hwang Jung Min grał tam główną rolę. XDDDDD Produkcję widziałam jakoś tak dwa lata temu, ale teraz nawet do głowy by mi nie przyszło, że Dong Baek i ten facet z filmu to ta sama osoba xDDDD

btw
ama się zmęczyłam pisząc ten post więc jak ktoś dotrwał do końca to gratuluje xd

Tak dla jasności - przeczytałam (tzn dawno, ale teraz weszłam i sobie odświeżyłam^^) i naprawdę dobrze się czytało ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 09 sie 2009

Maura pisze:Zabijcie mnie proszę xD Właśnie patrzę sobie na cast filmu 'Happiness' i wychodzi na to , że Hwang Jung Min grał tam główną rolę. XDDDDD Produkcję widziałam jakoś tak dwa lata temu, ale teraz nawet do głowy by mi nie przyszło, że Dong Baek i ten facet z filmu to ta sama osoba xDDDD


ja oglądając Sea God spostrzegłem że "skąd ja znam tą panią " - a że drama była historyczna to i Kim Ah Joong wyglądała zupełnie inaczej i gdyby nie tak charakterystyczny uśmiech jej to bym nie poznał
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 27 maja 2010

Uaaaaa! Po co ja tu weszłam spoiler2 na spoiler2ze a ja chciałam sobie poczytać. No niewazne. Stwierdzam że chyba nie potrafię oglądać dram na bieżąco bo za dużo rzeczy mnie denerwuje, - teraz żałuję. Dlaczego, dlaczego ja porzuciłam tą cudowną dramę ??

Połknęlam dzisiaj 8 odcinków - no własciwie to 6, bo pominełam pierwsze 2 bo po nich utknęłam ale teraz nie ma już mowy o utknięciu... ale mam limit na MU i kolos z kanji na karku - muszę sie zmusić do utknięcia chwilowego.

Nie wiem czy jest sens sie rozwodzić nad postaciami - po pierwsze trochę za późno niestety na to, no i wszytsko pewnie zostało juz powiedziane w górze spoiler2ów nade mną :) Ale do jednego musze się przyznać ^^^ ajkaskakhffah jak pojawił sie pierwszy raz na ekranie Sang Chul (wredny braciszek xD) zaczęłam piiiiiiszczeć :D:D I tak piszczę juz co odcinek. Główni bohaterowie są cudowni ale Min Ji jest najlepsiejsza a całym swiecie <33333 Nie dość że kocham tą aktorkę to jeszcze postać ma swietną. Jaka ona ma boską mimikę i te wszytskie jej charczenia, warczenia, kaszlenia - OMG! Moze nie jest typem romantycznej heroiny (chociaz mam naprawdę nadzieję ze dostanie sie jej jeszcze kiedyś główna rola ;)) ale kiedyś będzie z niej genialna idealna ajumma xD

Ok wracajac do dramy jestem akurat na etapie gdzie wszyscy udają przed wszytskimi xd Kocham takie poplątanie akcji ^^ Cięzko wybierac jakies ulubione sceny bo praktycznie caly czas siedze przed ekranem i albo sie szczerzę albo robię wielkie awww albo popiskuje i podskakuję ^^^ Aaaaaach <333333333333

Ps: Proooszę niech mi ktos odpisze, bo planuje jeszcze napisać wielką epopeję jak skończę oglądanie ^^^
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości