[2009] Triple

seriale z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 22 lip 2009

A ja powiem tyle...
ZAWIODŁEM SIĘ NA TEJ DRAMIE!!

Po pierwsze scenarzysta/ka chyba pogubił się w tym co robi... Miało być słodko, śmiesznie, niewinnie, a jest okropnie, smutno i wkurzająco!
- bohaterzy to wstrętne samoluby, które myślą o sobie. Haru tylko o swojej miłości, Hwal tylko o tym, że nie może być ze swoją małą siostrą i zazdrosny jest o Tae... a co do trzeciej pary to ten za wszelką cenę chce tego ślubu, a ona tego nie chce o.O to niech będą narzeczonymi ?! a potem zadecydują co dalej -_-

Narzekania ciąg dalszy:
Scenarzysta doprowadził do tego, że ja nawet nie chcę aby Haru była z Hwalem, czy Tae był z jego byłą żoną -_- WHY?
Bo nienawidzę już jak Haru biega za Hwalem z płaczem, a ten ją odtrąca aby potem znowu dawać jej nadzieję. Plus do tego ciągle przypomina jej, że jest jej bratem i trochę chore mi się to wydaje... Wiem, że nie są prawdziwą rodziną... no ale... sam już nie wiem^^
Plus strasznie mi żal młodego łyżwiarza bo to on jak nikt pasuje do Haru i jest najlepszą postacią tej dramy...
Tae już też zamienił się w prześladowcę i szkoda gadać T_T

A było tak pięknie...
Mam nadzieję, że się jeszcze poprawi bo nie chcę rezygnować z tej dramy! Nie jest jescze tak źle, abym musiał zakończyć oglądanie, ale powoli drama zbliża się do tego punktu...
MNIEJ SMUTKU, WYMUSZANEJ POWAGI, a więcej humoru, słodkości i takiej normalności, luzu jak był na początku :)


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 22 lip 2009

Czy Wam HWAL też kojarzy się z Robertem Patrickiem i Terminatorem model T-1000? :twisted:
A mnie też brakuje tych świeżych kawałków z pierwszych odcinków, jak np Jo Kun siedzi w kiblu na "dwójeczce" z gazetką a Haru wparowuje i nic sobie z tego nie robi, albo w czasie "jedyneczki" tez jej się zdarzyło wejść... :twisted: :hearts: :clap:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 30 lip 2009

omg, co się stało Triple? o.0 Oglądam ten 11 odcinek i ogladam... już tak ze dwie godziny.... i końca nie widac... jeszcze całe 20 minut przedemną o.0 matko... już dawno tak KOMPLETNIE nic się nie działo w żadnej dramie :roll:

Kurde mam nadzieję, że to jakaś przejściówka bo szkoda....
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 30 lip 2009

w końcu nie jestem sam... ja utknąłem na 12 epie i nie wiem czy jest sens dalej oglądać, jeżeli wszyscy bohaterzy mnie wkurzają + drama ciągnie się i ciągnie, a końca nie widać...
ta lekkość, ten humor, ten klimat gdzieś uciekł i nie chce powrócić... szkoda... bo tak świetnie się zapowiadało ;)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 30 lip 2009

ja jestem po 15 epie i tak trochę coś można powiedzieć, że ruszyło, ale..
Nie wiem, czy ja już jestem jakaś zmanierowana, jak dla mnie szału nie ma oprócz świetnej ścieżki dźwiękowej.
Czekam na finał i wtedy coś skrobnę :wink:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 31 lip 2009

uff tak jak myślałam ^.^ Ten zastój/moje zmęczenie było chwilowe i 12 odcinek już mi się tak nie dłużył. Ahh, zabieram się za 13 ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 03 sie 2009

W KOŃCU SKOŃCZYŁEM - SPOILERY MOŻLIWE^^
Nigdy nie przypuszczałem, że zakończenie oglądania dramy może być takie przyjemne i... hmm... uwalniające?!
Miałem już dość całej tej koncepcji, tych aktorów, bohaterów i wszystkiego co jest związane z tą dramą OPRÓCZ muzyki, która była świetna*_* Luv!

Drama wykończyła mnie totalnie! Każdy part wydawał mi się strasznie długi, każda scena była męczarnią, a jednak wytrzymałem!

Hyun-tae & Su-in = DLACZEGO NIE MOGŁO BYĆ TAK OD RAZU?! Boże! Jaką oni byli słodką parą... przyjemnie mi się oglądało ich sceny... Mówiąc prawdę to tylko ich wątek w ostanich odcinkach trzymał mnie przy oglądaniu tej dramy! Jedyny znośny wątek:)

Ten młody chłopiec i Haru = twórcy chcieli nam chyba pokazać, że Haru z czasem zapomniała o Hwalu i raczej myślała już o nim jako o "oppa", a nic wiecej... a co do Poong'a i Haru to takie otwarte zakończenie:) Wyglądało to tak jakby scenarzysta chciał nam pokazać, że oni właśnie skończą razem*_* I BARDZO DOBRZE!!
Haru + Hwal = moja nienawiść:) SERIO!

Wątek trzeciej pary - za dużo gadania o NIEPOTRZEBNYCH, BEZSENSOWNYCH rzeczach, za mało akcji. Irytowali mnie straszliwie.

Tak więc Hyun-tae, Su-in + muzyka pozwoliła mi zakończyć tą dramę:)

NIE POLECAM JEJ NIKOMU! Chyba, że ktoś chce posłuchać sobie naprawdę dobrej muzyki! Dziwne, że taki indie-rock nie jest popularny w Korei (?!) Mnie te kawałki ruszają za serce:)
---
Czy tylko mi się wydawało czy aktorka grająca Haru jest strasznie podobna do Lee Hyori?! Szczególnie w scenie z Hwalem, ostatni odcinek, w jej szkole...
Nawet podobne ma imię: Hyorin ^^ hehe:)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 05 sie 2009

mootyl pisze:NIE POLECAM JEJ NIKOMU! Chyba, że ktoś chce posłuchać sobie naprawdę dobrej muzyki!


no i odeszła mi do kończenia serii ,będzie to trzecia po Goong,Full House porzucona seria :),a początki były nawet tej dramy ciekawe,no nic teraz i tak jest tyle nowych że jest co oglądać (w przeciwieństwie to TVP,TVN,Polsatu -gdzie sezon ogórkowo -letni trwa 365 dni w roku - i raczą nas powtórkami tych samych filmów i seriali - mega hit po raz 300 "Akademia Policyjna")
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 08 sie 2009

Zakończmy to! Wiem, że już trochę późno, ale fakt, że nie podsumowałam w jakiś sposób tej dramy ciągle nie dawał mi spokoju. Od dłuższego czasu zastanawiałam się co właściwie myślę o tej dramie. Jaka ona w końcu była? Zła czy dobra? A może coś nieokreślonego po środku? Nadal nie wiem, ale postaram się napisać co mi leży na sercu. ;)

Generalnie oglądało się bardzo przyjemnie do samego końca (oprócz odcinka 11, który dosłownie męczyłam), nawet jeśli drama w pewnym momencie przeszła do sedna sprawy i mieliśmy dosyć szczegółówo przedstawiony problem głównych bohaterów. W sumie całkiem podobało mi się, że ze stanu lekkości, gdzie nie musimy zbytnio myśleć, drama zmienia się w w coś co nie pozwalało nam przejść obok tego obojętnie, w pewiem sposób zaczęła zakłócać nasz spokój. W ogóle pokazać w jednej dramie tyle odcieni takich dziwnych/trudnych miłości to też jest sztuka. Niby sprawy proste, a jednak niecodzienne, skomplikowane uczucia, nie do końca pozwalające by wyjaśnić je słowami…

Strefa Spoilerów (nie przestraszyć się xDDDD)
Spoiler! Haru/Hwal

Emocje i uczucia 18latki ;) Obecnie mam właśnie tyle lat i wydaje mi się, że wiem jak to jest być tym chorym z miłości. Nawet jeśli słowo miłość jest za mocne jak na młodą osobę to potrafię się utożsamić z uczuciami , histerią jakią przeżywała Haru. Muszę przyznać, że dziewczyna była naprawdę otwarta i cholernie odważna by wyznać to wszystko Hwalowi, przebywać z nim, żyć pod jednym dachem. Chyba bym tak nie potrafiła, nawet jeśli wiedziałabym, że potencjalny związek jest poza dyskusją. I Haru też była tego świadoma! (świadoma pewnie nawet tego, że jej zachowanie wydaje się śmieszne i właśnie takie... dziecinne. Ale z drugiej strony nigdy nie próbowała zachowywać się jak dorosła ;) ) Widzieć każdego dnia osobę, z którą nie możemy być – mordęga? Z drugiej strony czasami czujemy, że samo bycie gdzieś przy tej osobie wystarczy, taka obserwacja z daleka będzie satysfakcją. I Haru w sumie taką politykę praktykowała wobec Hwala. Chciała z nim przebywać, ale nie wymagała by ją całował, traktował jak kobietę. Nie chciała by robił coś wbrew swojej woli, światopoglądowi własnemu i temu ustalonemu przez społeczeństwo. I jak widać nie przekroczyli tych granic, jakby patrzeć z boku to nic wielkiego się nie wydarzyło. ;)

Wydaje mi sie, że o ile Haru jest osobą młodą i powiedzmy wiele jeszcze przed dnią, tak zauroczenie Hwal’a było bardziej krzywdzące. Jako, że Haru ze swoich uczuć zdała sobie sprawę niemal natychmiast, tak Hwalowi zajęło to o wiele dłużej. W momencie kiedy przyznał sam przed sobą, że coś jest inaczej, że dotknęło go jakieś niedorzeczne uczucie nastolatki, w dodaku siostry, którą powinien się opiekować, musiał od razu temu zaprzeczyć, zmienić. W ogóle wydaje mi się, że głupio mu było przyznać przed samym sobą, że jego największą słabością okazała się nastolatka . Stąd ta jego miotanina, bezcelowa przeprowadzka do Soo In, aż w końcu poddanie się. I ja w sumie nie wiem czy Hwal chciał wyznaczać granice w tym ‘związku’ z Haru. Nigdy w słowach nie określił się co sam uważa, że jest między nimi. Wydaje mi się, że gdyby nie słowa Haru, nigdy nie poznalibyśmy jego uczuć. Bo przecież na samym początku dramy nie ma praktycznie żadnych scen, w których Hwal wyraża własne uczucia, nawe te w stosunku do Soo In. I tym samym wydaje mi się, że on na tej ‘miłości’ ucierpiał najbardziej. Był zakochany już raz i bardzo go ta osoba zraniła, dosłownie zamknął się przed wszystkimi. A tu przytrafią się coś tak nagłego, niewinnego… pozwala rozwinąć skrzydła, a jednocześnie hamuje lot….wydaje mi się, że tego typu uczucia nie odchodzą ot tak…

Zastanawiam się, czy związek tych dwojga w końcu miał miejsce czy nie? Jak sądzicie? Wydaje mi sie, że te dwa-trzy ostatnie odcinki, czyli czas, gdzie chyba Haru/Hwal byli ze sobą najbardziej szczerzy jest taką otwartą historią ich związku. Nie pokazano nic gorszącego, ale nie obyło się też bez emocji które wywołują ‘ciężkie myśli’. Ja interpretuję to w ten sposób, że z jednej strony scenarzystka nie chciała ‘gorszyć’ koreańczyków, z drugiej strony jest tu gra z widzem. Na jak daleko sami pozwolilibyśmy potoczyć się sprawom do przodu? Czy to co nam pokazano było złe? Czy może przejaw najczystrzych, najbardziej niewinnych uczuć? Chciałabym się schylić ku temu drugiemu, ale sama nie wiem ;) Osobiście obstawiałam różne warianty. Nawet fakt, że skończyliby razem wydawał się taki rzeczywisty bo przecież podobno miłość nie zna granic ;) . Z drugiej strony zaraz odzywała się druga strona pokazująca znaczne różnice między tą dwójką.
Momentem, w którym zaszkliły mi oczy była ostatnia scena kiedy Hwal przyjechał odwiedzić Haru po roku chyba. To takie ostateczne pożeganie, a z drugiej strony potwierdzenie ich uczuć. . .które muszą odejść...

Haru/Poong Ho

Jedna z najsłodszych parek jakie dotąd widziałam ;) Poong Ho to taki aniołek, który cierpliwie czuwa nad naszą Haru. Niby coś od niej chce, ale też nic na siłę. Ahh mieć takiego przyjaciela, który wysłucha Cię w każdej chwili i co ważne skutecznie pocieszy. Zawsze gdy były sceny z tą dwójką zastanawiałam się, czy uczucia Haru do Hwala są naprawdę tak głębokie. I zawsze wychodziam z założenia, że na swój sposób lubi ich obydwu ;) Jak już wspomniałam – Poong Ho rozświetlał nam dramę i był naprawdę sympatycznym, na początku dodatkiem, a potem uczestnikiem historii ;) ;) No i wszystko wskazuje na to, że Haru zakocha się wreszcie w chłopcu, które zaakceptuje społeczeństwo koreańskie xDDD

Soo In/Hyun Tae

Soo In to dziwna postać. ( w ogóle Lee Hana to taka ajummowata kreatura, nie? ;D) Nie jestem pewna czy ją polubiłam. Czasami zastanawiałam się, czy ona naprawde jest tak nieświedoma uczuć Hwal’a, czy nawet Haru, czy tylko udaje taką zdezorientowaną. Przede wszystkim mój problem z akceptacją jej polegał na tym, że na wszystko praktycznie przytakiwała i mówiła ‘Aha! W porządku!’. Z drugiej strony ta jej nieświadomość była dobra bo ani w nic się nie mieszała, niczego nie przeżywała i generalnie skupiona była na własnych problemach, inne sprawy dosłownie jakby po niej spływały. Ale widocznie już jej taka natura.

Pod względem dziwnośći Soo In i Hyun Tae dobrali się idealnie. Po niej spływa, a on bierze wszystko do serca ;) Sytuacja Hyun Tae była praktycznie identyczna jak Haru. Zakochał się, ale mógł niczego wymagać. Wiedział, że to żona przyjaciela, ale nie potrafił się powstrzymć by choć przez chwilę na nią popatrzeć. Z drugiej strony to porządny facet bo przeszedł do rzeczy dopiero gdy oczyściło się pole ^.^ Ale naprawdę ciężko było na niego patrzeć, gdy tak usychał z miłości…

Też trochę żałuję, że ten ich związek zaczął się tak późno i tak mało tych scen z nimi było. Przecież Yoon Kye Sang jak chce to potrafi rozświetlić wszystko wokół ;D (jejku jak mi się w tym ostatnim odcinku Who Are You? Zachciało ;) )

Sang Hee/Hae Yoon

Wiecie co? Tej parki nawet nie próbuję zrozumieć, tzn Sang Hee głównie. ;D Bo jak już zaczynam to się gubię ;p Tak czy inaczej dosyć interesująca parka. To wygladało tak jakby ludzie, którzy zauważyli że są w pewnym wieku (wieku godnym stabilizacji xDDD), chcieli na gwałt się odmłodzić. W każdym razie słooodko ;D

Motyw sportu w dramie

Hmm… przyznam, że nie na wszystkie przenośnie zwracałam uwagę. W sumie mam nawet ochotę obejrzeć tą dramę jeszcze raz tylko po to by zrozumieć niektóre przesłania. Już kiedyś wspominałam, że naprawdę lubię tego typu sprawy. ;) Z drugiej strony wymyśliłam własną interpretację do kariery Haru. Wydaje mi się, że jest to metafora jej miłości do Hwala. W czasie kiedy była w najwyżej formie jej miłość była najsilniejsza. Kiedy miała kontuzję poddała pod wątpliwość wszystko, chciałą się tego pozbyć i zapomnieć. Teraz kiedy noga jej się wykurowała i zaczęła znowu ćwiczyć… może to początek czegoś nowego? ;) Aha, co do symboliki to… nadal nie wiem co oznaczała śmierć Wala? >,>

Najbardziej w dramie denerwował mnie wątek tej ich agencji reklamowej i wszelkiej maści kłopotów z tym związanych. To było taaaaakie nuuuudne, naprawdę :roll: To już mogli sobie darować. Jedyna scena, którą włączam do jednej z lepszych scen w dramie była kiedy Hwal latał za jakimś strasznie zajętym reżyserem reklamówek i kiedy w końcu złapał go na minutę siedzieli razem na boso na trawie ;) ;) ;)

Panowie w dramie ;D
Poong Ho – Poong Ho w każdej postaci :D
Hyun Tae – owinięty w kołderkę lub zaplątany w śpiworek <3
Hwal – uwielbiam to co on robił z rękoma kiedy myślał i oczywiście te dziecięce oczka kiedy był taki bezradny ;D
Hae Yoon – l^^ scena kiedy smaży jajka na płynie do mycia naczyń była bezbłędna ;D
Zapomniałam imienia :roll: anyway – chłopak z baru Sang Hee – taki przystojny wolny słuchacz :D

Muzyka
Jjjang ;D

Podsumowując, jak dla mnie nie byo znowu tak tragicznie z tą dramą . Ja na koniec byłam całkiem zadowolona (i wcae mi nie ulżyło jak niektórym tu xDDDD) Pod względem realizacji czy gry aktorskiej nie mam zastrzeżeń. Co do historii to… była trudna… zmuszała do myślenia, do rozważań takich czy innych. Pod tym względem Triple jest podobny do My Sweet Seoul, może nawet lepszy? ;)

Ale fakt, jeśli ktoś nie lubi dźwigać czyichś ciężarów i nie ma cierpliwości do średniego tempa rozwoju akcji tą dramkę może sobie spokojnie darować. ;)

ps Mam nadzieję, ze ktoś jednak ten wywód przeczytał i chociaż część tekstu wydała się jasna ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 21 sie 2009

odkryłem coś i zachciało mi się śmiać^^
Hyorin przecież wcześniej śpiewała i ja znałem nawet jej piosenki, a w Triple w ogóle jej nie poznałem!! o.O
- wczoraj jak to zobaczyłem to nie mogłem przestać się śmiać mówiąc sobie jaki jestem głupiutki :D:D



♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2009] Triple

Postautor: evelinux » 04 mar 2011

wypadałoby sie w końcu jakos wypowiedzieć.. nie wiem jak reszta Triplowej ekipy stoi na oglądaniu.. ja w każdym razie jestem już po 9 epie.. i przyznam że początki były tragiczne.. bardzo ciężkie.. myślałam juz że nie przebrnę przez nią.. ale ale.. nadzieja matką głupich.. w 7 epie sie drama zaczęła w końcu jakoś kręcić i rozkręcać ;) tak wiec.. dzieje sie wiele ciekawych rzeczy.. a Ciastek w pelerynce albo geterkach i wielgachnych łyżwach to jedna z ciekawostek dla których warto sie pomęczyć z pierwszymi sześcioma epami :D

[edit]

no i już skończyłam. Ta drama to jednak acquired taste. zaczęła mi się podobać dopiero po 6 epach. Co do głównej bohaterki.. o ile na początku była nawet powiedzmy fajna, to pod koniec już miałam wrażenie że jej wyraz twarzy nie ulegał jakimś znaczącym zmianom.. cały czas miała minę biednej skrzywdzonej Ha Ru, i jakby jej sie w ogóle żyć nie chciało i w ogóle.. juz mnie w pewnym momencie znudziła ta jej postać.. pary ahjussi/ahjumma to nawet komentować nie będę bo mi na nich żal słów.. ta laska z szopą mi ciagle działała na nerwy. .ten jej dziwaczny charakter.. za to z przyjemnością mi sie oglądało rozkwitający związek Su In i Hyun Tae. na prawdę, aż serce rosło, a motylki mi same sie kręciły w brzuchu na ich widok, szczególnie podczas tej randki nad morzem :) i ten uśmiech i zmrużone oczka Hyun Tae.. no no no.. aż chciałoby sie mieć takiego Hyun Tae na własność. Co do Poong Ho.. łoboshe.. xD mega zakręcona pozytywnie postać :D i naprawdę to dziwaczne imię tak samo do niego pasuje jak ta osobowość xD ale cieszę się, że wytrzymałam z oglądaniem tej dramy do momentu aż mnie wciągnęła i nie musiałam jej porzucać w trakcie, bo okazała się byc naprawdę czymś fajnym.

innymi słowy, zachęcam wszystkich do obejrzenia.. jeśli nie dla głównej bohaterki/ra to dla postaci pobocznych czy też tzw drugoplanowych :) druga drama którą ciagnełąm dla postaci drugoplanowych.

jakieś.. hmm.. 6/10 bym jej dała.. w porywach 6,5 :) moze nawet 7.. niep amiętam ile dawałam The Birth of the Rich, ale ta drama jest stanowczo lepsza od TBotR :)
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Azuyano
Co to jest dorama? o_O
Posty: 7
Rejestracja: 08 wrz 2010

Re: [2009] Triple

Postautor: Azuyano » 18 mar 2011

Zaczęłam to oglądać ze względu na Song Joong Ki i przyznam, że bym dalej nie oglądała.
Moim zdaniem fabuła jest nie w moim stylu. Relacje między bohaterami są zagmatwane.
Ten kocha ją, ta kocha tego, ten rozbija małżeństwo, ta kocha się w swoim bracie, ten zakochał się w niej i tak dalej.
Mogli to zrobić o wiele ciekawiej ,bo obsada jest dobra, tylko fabuła troszeczkę kuleje.
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2009] Triple

Postautor: Azzel » 06 lip 2011

Huh, obejrzano, wystaram się wiec o posta. O!

Męczyłam się na tej dramie, naprawdę, już fakt ile mi zajęło oglądanie jej o czymś chyba świadczy. Pierwsze 10epów jakoś nawet nieźle poszło, ale im dalej w las to... no nie było za dobrze, może ten ostatni odcinek dał mi trochę wytchnienia ale tez takiego udawanego - bo w sumie nie zrozumiałam - ale czemu wszystko to tak wygląda??

Na samym początku było lekko, fajnie, postaci mi się spodobały, później szczerze znienawidziłam główną "parę" czyli Haru i Hwala. Przez tą pannę prawie bym zrezygnowała z oglądania Romance Town i bym pożałowała tego chyba :P O tej dwójce nie chce mi sie nawet pisać, ich widok mnie osłabiał, z czasem namiętnie przewijałam wszystko co z nimi związane.

Poong Ho - urocza postać i w sumie dostał urocze zakończenie.

Ajussi i nowo narodzona ajumma - ajussi to ajussi wiec w sumie nie mogłam go nie lubić, gorzej z jego wątkiem, który zaczął się komplikować i po prostu - nudzić. Przemiana tej panny w ajumme była dziwna, jakoś tak, huh. Chyba wolałam by trochę zachowało się z tej szalonej kocicy nawet w ajummowej wersji....

Su In i Hyun Tae - w sumie lubiłam ich.Hyun Tae ogólnie był taki że... <3 Jego sposoby zalotów i ześwirowanie było jednym z najlepszych motywów w tej dramie. Co do Su In zgadzam się z Maurem - ale w sumie taki był chyba nawet urok tej postaci.

Odnośnie całości - jakoś nie mogłam się wczuć w te "przenośnie" tytułowe. Nie ruszało mnie to a z czasem to już nawet wolałam przewinąć jak Haru gada bo mnie do szewskiej pasji doprowadzała. Drama miała parę smaczków, pare fajnych momentów, urocze momenty końcowe par <które trochę nużyły czasem, ale ogólnie były naprawdę miłe dla oka>, ale mimo wszystko nie polecam jej z czystym sumieniem :P

Za to... polecam z czystym sumieniem MUZYKĘ z tej dramy, w sumie to mnie głownie zachęciło do oglądania i było naprawdę bosko <3 Czasami naprawdę nie przewijałam nudnych momentów by móc posłuchać sobie muzyki. Rzadko się zdarza by drama miała w soundtracku tyle indie music, a to do tego - dobrego indie music. :fav:
Obrazek
Awatar użytkownika
Shibuki
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 3
Rejestracja: 21 lis 2010

Re: [2009] Triple

Postautor: Shibuki » 06 lip 2011

Mnie w tej dramie najbardziej poruszył Song Joong Ki. Odcinki bez niego były niezbyt poruszające :P. Haru była wyjątkowo wkurzająca z tym swoim nieustannym uwielbieniem do Hwal'a. Była wyjątkowo samolubna i dziecinna pod tym względem.
Nie pamiętam już zbyt dobrze tej serii, ale w głowi najbardziej pozostał mi właśnie Poong Ho, a także Hyun Tae. Obaj byli wierni w swej walce o wybranki serca, bardzo mi się to podobało, a nie wieczne niezdecydowanie Shin Hwal'a ;/
Zgodzę się z innymi, że muzyka była świetna, klimatem soundtrack Triple bardzo mi przypomina Coffee Prince'a. Duży plus w tej kwestii.
Obrazek
Awatar użytkownika
moniczka5252
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 1
Rejestracja: 22 lip 2011

Re: [2009] Triple

Postautor: moniczka5252 » 23 lip 2011

Ta drama pozostawiła po sobie wrażenie jednej z najlepszych zwłaszcza za postać Kang Sang Hee, z którą w pewien sposób si utożsamiałam ;) ... Myślę, że w tej serii warto wspomnieć również o muzyce, która bez wątpienia dotrzymywała kroku całej serii.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości