[2009] Friend, Our Legend

seriale z Korei
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

[2009] Friend, Our Legend

Post autor: Ato_mek » 04 lip 2009

Obrazek

Inne plakaty:
Spoiler! ObrazekObrazekObrazekObrazek
Tytuł: 친구, 우리들의 전설 / Friend, Our Legend
Inaczej znane: 친구, 그 못다 한 이야기 / Friend, The Untold Story / The Unfinished Tale
Gatunek: Romans, Przyjaźń
Epizodów: 20
Stacja nadawcza: MBC
Rok emisji:2009
Dzień i godzina: Sobota i Niedziela 22:40 czasu Koreańskiego

AKTORZY:

Hyun Bin as Han Dong Soo
Kim Min Joon as Lee Joon Suk
Suh Do Young as Jung Sang Taek
Lee Shi Un as Kim Joong Ho
Min Ji Hye as Choi Jin Sook
Jung Yoo Mi as Min Eun Ji
Bae Geu Rin as Park Sung Ae

OPIS:

Jest to historia opowiadająca przyjaźń między czterema przystojnymi panami.
PS. Jak się dowiem czegoś więcej to dopisze.
[EDIT (Volli 28.04.11)] Rzeczywiście jest to historia przyjaźni. Panowie też rzeczywiście są przystojni, jednak gdyby traktować to dosłownie - coż... - lol... Drama jest z gatunku tych "męskich" (co wcale nie znaczy "tylko dla mężczyzn") - opowiada historię Dong Soo i jego trzech przyjaciół... A właściwie ich historie - bo chociaż widzimy ich razem, to wydarzenia są przedstawiane z punktu widzenia każdego z nich... - punktu widzenia, który nie zawsze jest taki sam. To również drama o dorastaniu, o miłości do pewnej szczególnej kobiety [do tej pory za cholerę nie wiem co w niej takiego było ale spoooko...] i o zderzeniu kruchych marzeń i dziecięcych pragnień z brutalnością życia, które nie zawsze daje nam możliwość wyboru.

MOJE WRAŻENIA:

Przejrzałam tylko pierwszy odcinek i zapowiada się b. ciekawie. Czekam na napisy gdyż nie chcę oglądać kolejnej dramy i nic z niej nie rozumieć.

NAPISY:

WISH S2
stronka: http://withs2.com/projects/

Edit by Volli (28.0411)


http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontakt:

Post autor: Maura » 04 lip 2009

O! brakowało mi tego tematu na składzie ;) Ja się zabieram za tą dramę, ale chyba będę czekać na softy bo ostatnio i tak nie nadążam z oglądaniem wszystkiego. Nie oglądałam też filmu (dziwne :roll:), więc nawet nie wiem czego się spodziewać. Pewnie przyjaźń aż po grób + jakiś zły event + nienawiść + walka + znowu przyjaźń aż po grób xP

Niemniej, jak Kim Min Joon'a nie bardzo lubię, tak dla Hyun Bina wszystko <3
Poza tym z tego co wyczytałam ma się pojawić wielu gości w tej dramie jak Joo Jin Mo , Cha Seung Won, Park Si Yeon, a nawet Jang Dong Gun ^.^


Obrazek
Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Post autor: mistiq » 04 lip 2009

Właśnie też przejrzałem sobie ten pierwszy odcinek.
Dużo walki, nie dziwię się, że od 19, chociaż mają to obniżyć do 15, gdzieś tam czytałem.


Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontakt:

Post autor: Maura » 15 lip 2009

Obejrzałam wczoraj pierwszy odcinek i... muszę powiedzieć, że zapowiada się COŚ interesującego ;D Zwłaszcza pod względem wizualnym ta drama to prawdziwy majstersztyk. Oryginalne ujęcia, przybliżenia, wyostrzenia no i oczywiście niesamowity kolor tej dramy. Polecam ściągać zwłaszcza w tej wersji HAN bo mamy wtedy jakość niemalże filmową ;)

Co do samej historii to ... chyba będzie barrdzo agresywnie ;P Hyun Bin już mi się jawi jako 'lekki' psychopata xP

Dużo walki, nie dziwię się, że od 19, chociaż mają to obniżyć do 15, gdzieś tam czytałem.

no i warto zaznaczyć, że sceny przemocy/seksu w czarno-białym odbiorniku/tatuaży/nawet dymu z papierosa są zamazane xP Jeśli chodzi o te ich naparzanki to mimo 'ochronki' jaką sprawili nam na ekranie, te sceny i tak wydają się bardzo drastyczne dla oczu. :roll:

No i o dziwo lata 70-80-90te znów wyglądają całkiem realistycznie. Wydaje mi się, że czasy te zostały przedstawione nawet ciut lepiej niż w East of Eden. No i te włosy Kim Min Joona xPPP

Wieczorem zapowiada się uczta z kolejnymi dwoma epizodami. ;)

edit
Aha, i duży niespodziewany plus za to, że drama zawiera w sobie Seo Do Young <3


Obrazek
Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Post autor: mistiq » 15 lip 2009

Tak, dla mnie pierwszy odcinek też był ciekawy.
Zostało już pokazane, kto kogo nie lubi itp. Jestem ciekaw, co się stało,
że między nimi się popsuło.

I te dzieciństwo, mnie aż tak nie nudziło. Ciągle coś ciekawego się działo.

Drugi odcinek już mnie trochę znudził. Czy na początku koniec został pokazany? Wszyscy są tak dla mnie podobni, że nie mogę ich rozróżnić.
Ponadto jeszcze raz są w tych czasach, za chwilę w innych..


Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontakt:

Post autor: Maura » 17 lip 2009

Racja, drugi odcinek był nudny, ale cieszę się, że go przebrnęłam ;D

Omo, jestem po 4 odcinkach i chyba wkręcam się w tą historię. ^.^
Jeśli chodzi o te retrospekcje i generalnie skakanie w czasie to bardzo mi się tego typu rozwiązanie podoba. W prawdzie na początku wprowadzało lekki chaos, ponieważ tak naprawdę nie wiemy co się dzieje, zwłaszcza, że jesteśmy zarzucani serią niepowiązanych ze sobą scen. Jednak myślę, że z odcinka na odcinek dowiemy się o różnych sprawach czegoś więcej i wszystko powoli zacznie się ze sobą ładnie sznurować.,. To pomieszanie czasów jest również o tyle dobre ponieważ, sprowadza lekko na ziemię, zwłaszcza jeśli ogląda się odcinek po odcinku - zwykle na początku kolejnego epa serwowana jest nam ta mroczna strona opowieści, a dopiero potem jesteśmy oblewani mnóstwem słodkich scen z lat szkolnych ;D Jejku, jakie te główne aktorki są śliczne *.*

Na pochwałę zasługuje też soundtrack, który zgromadził chyba kogo się da xP Od piosenki Big Bangów uzależniłam się jeszcze przed premierą, dziś załączył mi się Young Saeng z SS501 i pan zwany Whee, którego głos jest kombinacją Wheesunga z Mose *.* , Bobby Kim (!) a w tej chwili poluję na mp3 z kawałkiem Alexa <3<3 (dziwna moda ostatnio, że zamiast wydać cały OST wydają najpierw single, a wychodzi że na ten trzeba jeszcze poczekać :roll: ) A Jin Suk jaki głos ma, łał ^^ Na początku myślałam, że to szanowna pani Whale śpiewa, ale chyba nie ;)

Trzy godziny zleciały i trzeba czekać na softy. Nie wyobrażam sobie oglądać tej dramę na viikii xP

Wszyscy są tak dla mnie podobni, że nie mogę ich rozróżnić.

Ja tych kobiet pokazanych w teraźniejszości nie rozróżniałam xP


Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontakt:

Post autor: Maura » 03 sie 2009

hymm, nikt nie ogląda tej dramy? Trochę szkoda... :roll:

Może ost zrobi wrażenie :D Chyba jeden z lepszych w tym roku ;)
http://www.kimchistyle.net/music/friend-our-legend-ost/


Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 03 sie 2009

Właśnie przymierzam się do nadrabiania koreańskich dram i spojrzałam na to i chyba ruszę, tylko jedno pytanie - czym się różni wersja ental od han? jakoś tak z przyzwyczajenia ściągam zawsze ental(tym bardziej ze zwykle napisy robią pod tą wersję) i zastanawiam się co to całe han jest jak to wygląda...


Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Post autor: thon » 03 sie 2009

Azzel pisze:Właśnie przymierzam się do nadrabiania koreańskich dram i spojrzałam na to i chyba ruszę, tylko jedno pytanie - czym się różni wersja ental od han? jakoś tak z przyzwyczajenia ściągam zawsze ental(tym bardziej ze zwykle napisy robią pod tą wersję) i zastanawiam się co to całe han jest jak to wygląda...


rozdzielczością obrazu -,Han coś pośredniego między wersją 720p -bodajże ma rozdzielczość 800 z haczykiem na 400 z haczykiem a Ental przeważnie w granicach 640 x 352


Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Post autor: mistiq » 16 sie 2009

Maura pisze:hymm, nikt nie ogląda tej dramy? Trochę szkoda... :roll:


Muszę przyznać, trochę zaniedbałem tę dramę. Trzeba będzie jakoś ją nadgonić, bo jak na razie jestem na 2 odcinku.


Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Post autor: mistiq » 02 wrz 2009

Obejrzałem sobie wreszcie 3 odcinek i naprawdę robi się interesujące. Normalnie już chcę, aby skończyły się te stare czasy i wreszcie coś pękło w ich przyjaźni :evil:
Początek był bardzo obiecujący. I dwójka moich ulubionych bohaterów będzie przeciwko sobie. Jestem za Dong Soo'nem. Jego to najbardziej lubię.

Tak, w ogóle to rozśmieszył mnie Kim Joong Ho tekstami " Here" i " waiter" :D

A co do muzyki, w tym 3 odcinku co scena to prawie inna piosenka. Ile ten ost ma piosenek :roll: Ale z tych wszystkim, to i tak najlepsza była One Way Ticket.


Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Post autor: Volli » 12 cze 2010

mistiq pisze:Ile ten ost ma piosenek :roll: Ale z tych wszystkim, to i tak najlepsza była One Way Ticket.

No właśnie, ile on ma piosenek! Zaczęłam dramę przedwczoraj, jestem na trzecim odcinku i jestem... zdziwiona. Przede wszystkim dlatego, że - jak przeglądam temat - tak mało osób to oglądało. Hmmm... choć z drugiej strony... ja też się jakoś nie kwapiłam żeby zacząć i pewnie bym nie zaczęła gdyby nie OST. Tak jakoś w łapki mi wpadł ostatnio i słucham i słucham i tak myślę sobie, że jak OST taaaaaaki dobry to pewnie i drama dobra. I w ten sposób mogę powiedzieć, że OST jest genialny, a pierwsze 3 odcinki dramy na tyle obiecujące, że oglądać będę na pewno dalej.
Z absolutnych plusów - sposób opowiadania historii - dostaje się nam historia składana jednocześnie z czterech różnych okresów czasu (dzieci jak zwykle genialne) - przy czym sprawy nie są od razu do końca odkrywane, jest nutka tajemnicy i dreszczyk emocji z tym związanej. Przyznaję uczciwie, że z początku może trochę zamieszania wprowadzać ale jak już się człowiek przyzwyczai... :D Nie wiem z resztą, czy później utrzymano tę manierę ale jak na razie się sprawdza. Poza tym taaaaaaaakie ładne zdjęcia... Te zdjęcia razem z "podróżami w czasie" budują naprawdę niesamowity klimat. No i OST - po prostu :smitten: - zwłaszcza te kawałki "mocniejsze".

mistiq pisze:Tak, w ogóle to rozśmieszył mnie Kim Joong Ho tekstami " Here" i " waiter" :D


Och! Umrzeć można było ze śmiechu. Mnie absolutnie rozbroiła jeszcze i scena z 2. odcinka z oglądaniem "filmu dla dorosłych" o dyskusja o nazwach na "części intymne".
______________
Ep. 7 - Do tej pory byłam nieświadoma, że czeski metal przyjął się i w Korei... SZOK! :shock:
______________
Ep. 8 - Gangster wymiata - zabita ściągą z nazw organizacji przestępczych... Chociaż i tak nieźle mu szło - mafia (pomylił genezę - lol), yakuza i dopiero przy triadzie wymiękł i z bryka skorzystał... LOL
______________
Ep. 9 - Jeżeli seria do końca utrzyma poziom to chyba zaliczę ją do jednych z lepszych dram, które widziałam. Zdjęcia i praca kamery rewelacyjne. Każdy okres czasu ma swoje odcienie kolorystyczne - im dalej w czasie tym świat bardziej szary, ostry, zimny i brudny. Wielkie brawa za kostiumy i charakteryzację...


:volli:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Post autor: Volli » 22 cze 2010

Tak się stało, że skończyłam. Smutno mi. Tęsknię za tym serialem.
Właściwie niewiele złego mogę o nim powiedzieć - no może tylko to, że pewne wątki potraktowano skrótowo - domagałabym się zdecydowanie więcej Joong Ho i jego dziewusi... i może trochę więcej, bo ja wiem - intymności damsko - męskiej (nawet takiej typowo dramowej) - nie chodzi o to żeby jakoś te wątki rozbudowywać, ale jeśli chłop i baba żyją jak pies z kotem a potem się okazuje, że baba - ni z gruszki ni z pietruszki jest w ciąży, to człowiek zastanawiać się zaczyna które sceny wycięto albo na których przypadkiem przysnął.

No i nie do końca rozumiałam też motywy postępowania Jin Sook - zdecydowanie za mało scenariusz mówił o jej wyborach.

Ale poza tym i poza kilkoma typowymi dramowymi wpadkami (buty płaskie w jednej scenie, obcas w następnej; wycie na melodię "My Heaven" Big Bangów w barze karaoke [akcja toczy się pod koniec lat 80 - tego bym pewnie też nie przyuważyła gdyby nie to, że słuchawki miałam dobre]) po prostu świetna drama.

Ścieżka dźwiękowa po prostu rewelacyjna, zdjęcia i w ogóle plastyczna koncepcja całej dramy - miodzio; niesamowite wrażenie robi deszcz padający przez kilka ostatnich odcinków i ten obraz samotnego chłopca na skałach (to w odniesieniu do Dong Soo) i samotnej dziewczynki na łące (to mniej zauważalne - przy Eun Ji).

Dalej: charakteryzacja i kostiumy (acha... fryzury ehem... dopasowane do "epoki" - lol) i sceny walki - włączając w to cenzurę. Ta cenzura co prawda trochę też śmieszyła bo kto to widział zasłaniać tlący się papieros w ujęciu składającym się z tego właśnie papierosa na tle kałuży, ale miała też i ten uboczny (?) skutek, że właściwie czyniła sceny brutalne jeszcze bardziej przerażającymi. Kiedy widzi się leżącego człowieka z "zamglonym" brzuchem wyobraźnia zaczyna baaaaardzo dobrze pracować.

A oprócz tego - AKTORZY! Jaka ta drama jest dobrze zagrana! Hyun Bina wielbiłam już wcześniej - ale na pewno nie do tego stopnia co po "Friend..." . Do tego muszę przyznać, że przez mniej więcej połowę dramy odgrywana przez niego postać robiła na mnie raczej odpychające wrażenie... a mimo to... No, tego to w zasadzie nawet nie bardzo potrafię opisać, co ten człowiek wyczyniał ze swoją rolą... Cała przemiana Dong Soo... Dosyć, że się przyznam, że przez 3 (a może 4?) ostatnie odcinki pod koniec każdego ryczałam jak bóbr... Kim Min Joon też radził sobie rewelacyjnie - gangster, narkoman i - hi hi - Romeo... Po prostu...

Dużo dramatyzmu miała ta drama ale do tego w najbardziej pełnych napięcia scenach potrafiła po prostu położyć na łopatki humorem... Zwłaszcza wszystkie motywy z gangsterami (lol - gangsterzy w bagażniku) - czasami mieszanka była tak wybuchowa, że jednocześnie do oczu cisnęły się łzy śmiechu i smutku albo przerażenia. No i "ta druga para" (lol - czy w ogóle była ta pierwsza?) - Joong Ho i Sung Ae - Leżałam, po prostu leżałam na scenie "targów małżeńskich" z rodzicami Joong Ho - od razu widać było, że rodzina kupiecka i on też kupiec urodzony... No o wyciągnięty z rękawa fałszywy (który okazał się prawdziwym - lol) ostateczny argument.

No i jeszcze ten plus, że w tej dramie nie było ani jednej zbędnej postaci. Wszystko miało swój cel, każdy poplątany wątek - znaczenie. Naprawdę bardzo dobra drama.


:volli:
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 270
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: [2009] Friend, Our Legend

Post autor: Konata » 17 kwie 2017

Odświeżam temat! Mundurki! Obcisłe spodnie w biodrach i brak zmarszczek!!!

Czego chcieć więcej?

Jestem raczej fanem tych wszystkich brutalnych filmów, które wręcz pochłaniam sobie do obiadu, czy wieczornej h e r b a t k i. Nie rusza mnie wszelaka przemoc na ekranie, tu jednak jest ciekawie, gdyż mimo, że przemoc jest jednym z głównych środków przekazu, widać okrucieństwo a te wszystkie nieodpowiednie zachowania przysłania cenzura, która potęguje uczucia bezsilności <przynajmniej u mnie> i dodatkowo pobudza wyobraźnię <czyż jest coś bardziej okrutnego i przerażającego niż to co potrafi wykreować nasza własna wyobraźnia?>.
Widziałam film, podobał mi się bardzo - fabuła i obsada <3

Nie rozumiem szału na Hyun Bina.... Przyznaję, bez bicia, że aktorsko jest bardzo fajny, że bioderka ma zacne, że młodzieńczą klatę tu zacnie prezentuje ale jakoś, no NIE. Chłopaki ogółem dają radę, dzieciaki trochę drewienka ale do przeżycia. Czego nie rozumiem to czemu mamy tu Wang Ji Hye, ogólnie to ja nic do niej nie mam, ale strasznie blado <może bardziej adekwatne będzie stwierdzenie bez wyrazu> tu wypada, możliwe że wszystko się odmieni, w końcu dopiero 2 odcinki za mną. W ciągu tych 2 godzin jak na razie sporo scen prosto z filmu....


Obrazek
ODPOWIEDZ