[2009] My Fair Lady

seriale z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 13 wrz 2009

no staje się zły:
scena, w której pyta się swojego kolegi czy on jest złą/mściwą osobą... a kolega odpowiada, że jest bo on nigdy nie wybacza, gdy ktoś mu zje ramen z jego miski :D:D
<-- zmienia się w tego złego ;pp znaczy twórcy dają nam sygnał, że jednak Tae-joon to nie tylko słodki uśmieszek, że jest zdolny do wielu innych złych rzeczy ;)
klątwa Yul'a wisi w powietrzu :D


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 13 wrz 2009

mootyl pisze:klątwa Yul'a wisi w powietrzu :D


i nic więcej nie trzeba pisać XDDD
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 13 wrz 2009

klątwa Yul'a wisi w powietrzu Very Happy

A ja myślę, że do tego jeszcze daleko bo... klątwa Yula jak na razie wisi nad Stajlem XD I w mojej opinii Taeyoon nie stanie się do końca zły i nie popadnie w depresję, a już na pewno nie Yulową! xP
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 13 wrz 2009

Maura pisze:klątwa Yula jak na razie wisi nad Stajlem XD


AAAA!!!! XDDD
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 14 wrz 2009

Nie ukrywam, że dramę zaczęłam oglądać ze względu na YEH, gdyż scenariusz kompletnie mnie nie zachwycił. Właściwie to jestem nawet zdziwiona, że ona przyjęła tę rolę, bo patrząc na kiepski dobór aktorów i niemrawy scenariusz, byłam święcie pewna, że na którymś etapie nasza księżniczka powie "pass".

Pierwszy odcinek był niezły, a właściwie jego końcówka, ale nie rzuciło mnie na kolana. Kolejne to taka równia pochyła, gdzie pomysły się kończą, finezja stylizacji mknie 120 km/h, a aktorzy są coraz bardziej sztuczni i irytujący. Ogólnie rzecz biorąc zarzuciłam oglądanie tej serii, bo serce mi krwawiło, zwłaszcza, że YEH wygląda jakby była wiecznie zmęczona i roztargniona. Zresztą świadczy o tym masowa krytyka pod jej adresem, na którą z pokorom i łezką w oku odpowiada w ostatnim wywiadzie. Biedna YEH, wtłoczyli ją do roli, która kompletnie do niej nie pasuje. Ciężko mi ją w tym wypadku ocenić, bo musiałabym napisać, iż mnie całkowicie rozczarowała. Wracając jeszcze do samej stylizacji, wygląda to trochę absurdalnie w stosunku do innych postaci... a patrząc obiektywnie, mam wrażenie jakby urwała się wprost z planu Style stacji SBS :)

Ciekawa jest też sprawa pozostałej trójki bohaterów, począwszy od SDC (Yoon Sang Hyun), który nijak pasuje na partnera YEH (słaba chemia, widoczna różnica wieku i kiepsko rozpisane dialogi). Poza tym, widać, że sceny między nimi są niesamowicie naciągane, aż żal na to patrzeć. Wprost nie chce mi się wierzyć, że to ten sam aktor, który grał w Queen of Housewives. Kolejno mamy ciapciaka z Return of Iljimae - Jung Il Woo. Tak mdłego i nijakiego "aktora" ze świecą szukać, zdaję sobie sprawę, że jest podziwiany, wielbiony za hmm urodę (gustów jest tyle ile ludzi na świcie) etc, niemniej grać to on nie potrafi. Za każdym razem jak na niego patrzę to czuję znużenie i totalne zmęczenie, zupełnie jakbym sama brała udział w sparingu z LJS w Dream. No i czas na ostatniego rodzynka, znienawidzona przez większość fanów BL, przepiękna Moon Chae Won, którą absolutnie uwielbiam w każdej dotychczasowej roli. Ale pytanie, co ona robi w tej dramie, poza tym że prezentuje się jak wydelikacone dziewcze wiecznie bujające... o kolejnym projekcie?

Mogłabym skrupulatniej opisać mankamenty tej serii, ale czy byłby sens robić coś takiego? Raczej nie. Na ogromny plus zasługuje natomiast kawałek Davichi - hot stuff. Coś fenomenalnego.

Konkluzja, jedno z największych rozczarowań 2009 roku i zarazem wpadka aktorska YEH. Najlepiej przełknąć szybko, przetrawić, zapomnieć i iść naprzód.
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 14 wrz 2009

martulex właśnie od dawna miałem napisać o tym, że YEH w tej dramie jest strasznie słaba i to "zmęczenie" widać ...
ta twarz, ten makeup, wyraz twarzy, włosy - YEH w tej dramie naprawdę brzydko wygląda... a dzisiaj na KBS World leciała powtórka Vineyard Man i jak ją tam zobaczyłem to CUDO po prostu^^
może i opalona jak ostatnia solara, ale o niebo lepiej tam wygląda niż w Take Care of The Young Lady...

Nie zgodzę się co do pary głównych bohateów:)
Chemia pomiędzy YEH i YSH jest właśnie cudowna^^ Jak oni się tak kłócą itp.
Zresztą oprócz w Goong'u to YEH miała cały czas starszych partnerów w dramach :D

<--- i co do pana z Iljimae: ZGADZAM SIĘ... On w tej dramie przynajmniej... jest mega nudny i nijaki :D
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 14 wrz 2009

ah ile słów krytyki pojawiło się pod adresem owej dramy - aż mnie w fotel wbiło. jedyna kwestia , z którą moge się zgodzić to postać pana prawnika, który ewidentnie jest mdły i ma jedynie przebłyski, kiedy staje się wyraźniejszy. Natomiast chemia pomiędzy główna parą w zupełności jest wystarczająca. Ona jest sporo młodsza, on starszy i bardziej doświadczony. Ona roztargniona , ponieważ nieźle się musi namęczyć analizując związek z panem prawnikiem i jednocześnie przyjmując i wcielając rady butlera w życie. To może być męczące dla panny, która w sumie nie robiła nic, nawet myśleć nie musiała, bo przecież jest Kang Hye Na. Wygląda na zmęczoną? Dla mnie ona jest po prostu ładną kobietą , która przyjemnie sie ogląda. Nie patrząc na opinie innych na forach - mimo wszystko coś wisi w powietrzu, skoro się oczekuje pięć bitych dni na dramę - i w moim wieku to nie są juz ciuszki, makijaż czy ładny uśmiech:)
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 14 wrz 2009

mootyl pisze:właśnie od dawna miałem napisać o tym, że YEH w tej dramie jest strasznie słaba i to "zmęczenie" widać ...


Aż przykro patrzeć co to biedactwo ze sobą porobiło, czyżby zbyt wielkie obciążenie sesjami zdjęciowymi, wywiadami, kręceniem reklam? Wprawdzie jest tajemnicą poliszynela, że YEH była chora, a właściwie cierpiała z powodu skrajnego przemęczenia, ale toż to przecież stara informacja. Myślałam, iż już zdążyła solidnie wypocząć, widać się myliłam, ponieważ w MFL wygląda jakby przed zdjęciami przez 12 godzin kopała rowy i absolutnie żaden makijaż czy oświetlenie nic tu nie pomogą.


Piżmak pisze:Wygląda na zmęczoną? Dla mnie ona jest po prostu ładną kobietą , która przyjemnie sie ogląda. Nie patrząc na opinie innych na forach - mimo wszystko coś wisi w powietrzu, skoro się oczekuje pięć bitych dni na dramę - i w moim wieku to nie są juz ciuszki, makijaż czy ładny uśmiech:)


Ładną? Pozwolę się nie zgodzić z tą kwestią, zwłaszcza, że piękną, zdrową dziewczyną można było ją nazywać jeszcze jakieś dwa lata temu. Obecnie jest przede wszystkim nie tyle zmęczona, co wycieńczona - ziemista cera, worki pod oczami, widoczny brak snu - natłokiem zajęć. Innego wytłumaczenia po prostu nie znajduję. A gdyby posunąć się dalej to śmiało można stwierdzić, że jest cieniem samej siebie...

Co się zaś tyczy wyczekiwania na kolejny odcineczek to absolutnie nie będę w tej kwestii polemizować, gdyż tak jak już wspominałam, każdy z nas ma swój gust i bynajmniej nie mnie go oceniać. Natomiast nie wiem co wiek ma wspólnego z oceną estetyczną danego człowieka. Zważywszy na to, iż aktor "pracuje" twarzą, fantastycznym tego przykładem jest Korea, gdzie patrzy się na odbiór całościowy, czyli przez pryzmat rzeczonego makijażu, ubioru i wystylizowania :) Ale pomijając ten aspekt i skupiając się jedynie na aktorstwie, w tym wypadku YEH nie pokazuje nic ze swych wcześniejszych ról. Brak mi jej beztroski, spontaniczności, lekkości, uroku i przede wszystkim tego wulkanu energii. Zupełnie jakby zeszło z niej całe powietrze i próbowała nadrabiać kiepską mimiką. Wielka skoda, że osoba tak utalentowana zapomniała o swoich umiejętnościach :(
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 14 wrz 2009

chodziło o mój wiek:) Nie zachwycam się już w takim stopniu jak kiedyś kreacjami, fryzurami i samym jak to ładnie ujęłaś " graniem twarzą". To są sprawy drugoplanowe, jeśli mile głaszczą oko to w porządku, jeśli nie, tak jak w przypadku Hieny ( chociaż nadal uparcie utrzymuję, że nie przeszkadza mi jej ziemista cera, worki pod oczami i zmęczenie) to po prostu jako widz (nawet nie wierny, ponieważ Goonga męczyłam tydzień) i człowiek jestem w stanie ją zrozumieć. Korea, tak globalnie temat łapiąc za kark, zdaje się być mocno nastawiona na kult piękna. A przy trybie życia jaki prowadzą aktorzy grający w dramach, tym bardziej tych mocno wyczekiwanych, po prostu spalają się. Zresztą samo życie:) Może jej czas minął, a może to tylko przejściowe. Ja osobiście w nią wierzę...Skończy kręcić, przystopuje troszkę , zacznie regularnie jeść (bo z tym, z tego co wiem jest problem na planie dość duży, a głównie wokół tego się wszystko kręci - snu i jedzonka:) i będzie dobrze.
Nie chciałam wchodzić w dyskusję i weszłam:) Niby każdy ma swój gust, a wciąż zgrzyty właśnie tych gustów dotyczą:) Może dzięki temu Martulex będzie zaglądała częściej ( nawiązałam do wypowiedzi Maury, która żałowała, że tak rzadko się pojawiasz):0

Natomiast nie wiem co wiek ma wspólnego z oceną estetyczną danego człowieka


Tylko to, przynajmniej u mnie, że nie wciagam lukru uszami, ale staram się drążyc całe ciasteczko:)
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Postautor: Kibou » 15 wrz 2009

hahaha, nie mogłam jak EuiJoo się upiła!
myślałam, że pęknę ze śmiechu jak śpiewała do Dong Chanowego krawata xPP
w ogóle fajna z niech dziołcha. mówi co chce, prosto z mostu i nie boi się odezwać. chociażby jak poszła do prawnika, żeby pożyczył jej kasę. fajnie go zjechała, podobało mi się xD

a'propos prawnika... zazdrooość, ZAAAAZDROOOOOŚĆ go zżeeeeraaa xD te jego heryy... >.<
a hyung w okularach... omg, jest taki gejowy xD

DC jest słodki...
scena jak się patrzył jak HyeNa śpi była dla mnie meeeeeeeeeega urocza.
we wszystkich dramach takie sceny są tak kiczowate, że żal patrzeć i zwykle śmieję się w głos, ale tu to było takie 'uoooooh'... <3
i w ogóle nasz butler jakiś horny się zrobił w tym epie o.o
wiecie czego żałuję? nie, nie tego że się jeszcze nie ogolił (chociaż mógłby to zrobić xD). żałuję, że nie śmieje się już tak często jak to robił. to jego 'he hee' jest epickie xD
jak sobie przerzucił Hyene przez ramię pokojówki miały taki evil w oczach. haha, umarłam. xD

matka EuiJoo też jest dobra. xD
no i trzej muszkieterowie <3

co do zmęczenia... aktor też człowiek, ne? ^^ w sumie jak za dużo na siebie wzięła to mogłaby sobie odpuścić, no ale cóż zrobimy? ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 15 wrz 2009

cena jak się patrzył jak HyeNa śpi była dla mnie meeeeeeeeeega urocza.
we wszystkich dramach takie sceny są tak kiczowate, że żal patrzeć i zwykle śmieję się w głos, ale tu to było takie 'uoooooh'


masz zupełną rację Kibou - gdy ma się chęć by na ciebie tak patrzyli, to znaczy, że scena z całą pewnością była urocza i dobrze zagrana. I co najważniejsze - on tak na nią opiekuńczym okiem patrzy, r..o..z..pły....wam się:)

W ogóle akcje z przerzucaniem przez ramie należą do moich ulubionych, gdy facet nie daje sobie pogrywać na nosie i realizuje to, co w danym momencie ma w głowie. Wtedy nawet najgroźniejsze kocice staja się łagodnie miauczącymi kotkami:)
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Postautor: Kibou » 15 wrz 2009

Piżmak pisze:
cena jak się patrzył jak HyeNa śpi była dla mnie meeeeeeeeeega urocza.
we wszystkich dramach takie sceny są tak kiczowate, że żal patrzeć i zwykle śmieję się w głos, ale tu to było takie 'uoooooh'


masz zupełną rację Kibou - gdy ma się chęć by na ciebie tak patrzyli, to znaczy, że scena z całą pewnością była urocza i dobrze zagrana. I co najważniejsze - on tak na nią opiekuńczym okiem patrzy, r..o..z..pły....wam się:)

taaaak, to jest to co Kibou lubi najbardziej! <3
w ogóle ten aktor jest dobry, że potrafi się patrzeć w ten sposób. jego pełne zazdrości spojrzenia też są świetne. ^^

albo miał fajne miny, jak chciał się dowiedzieć, czemu EuiJoo nie lubi Hyeny. <3

Piżmak pisze:W ogóle akcje z przerzucaniem przez ramie należą do moich ulubionych, gdy facet nie daje sobie pogrywać na nosie i realizuje to, co w danym momencie ma w głowie. Wtedy nawet najgroźniejsze kocice staja się łagodnie miauczącymi kotkami:)

noo, są fajne. szkoda tylko, że mało ich. w każdym razie ja mało ich widziałam. ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 15 wrz 2009

W Lady kojarzę ,że dwie miały miejsce. I mam cicha nadzieję, że będzie ich więcej:)
W celu umilenia czasu, który pozostał do następnego odcinka:

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Bardzo mi się podoba ten koń:)
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 16 wrz 2009

koń, powiadasz? ;PPP

http://www.allkpop.com/index.php/full_s ... criticism/

mam wrażenie, że allkpop opanowała jesienna depresja jak czytam newsy D:
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 17 wrz 2009

Obrazek

Ojeeeej... jakoś mi tak od razu lepiej ^^ Ale jak pomyśle że nie miałam czasu obejrzeć 7 i 8 odcinka a już będzie 9 i 10 to mi ŹLE. :(
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości