[2009] My Fair Lady

seriale z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 09 paź 2009

OSTATNI ODCINEK

Ja krótko się wypowiem bo tak jakoś My Fair Lady nie zmusza mnie do większych przemyśleń xD

Jeśli miałabym do czegoś porównać właśnie scenariusz i ogólnie realizację serii to do głowy przychodza mi tylko BOFy… ten sam raczej średni poziom + chaotyczna realizacja… (w sumie na bofach jednak lepiej się bawiłam...) Zabrzmiało ostro, nie?

Ja porównam MFL do BOF'ów pod jednym względem: zakończenie tej dramy nie wywołało we mnie żadnych emocji... ot, tak skończyła się drama i koniec ^^

YEH - zawiodła mnie T_T Poprzez jej bohaterkę, ubrania, włosy, wygląd ... ehhh chyba najgorsza drama z nią w roli głównej ... T_T Jak w ostatniej scenie szła na tym lotnisku z tymi rozpuszczonymi włosami: JAKA ONA TAM BYŁA PIĘKNA I CUDOWNA *_* Od razu chciałoby się ją zjeść, a nie z tym beznadziejnym makijażem i fryzurą jakby się nie czesała ze 3 dni ...

Chociaż miałem enjoy'a oglądając całą dramę muszę przyznać, że twórcy przesadzili z dramatyzacją i ogólnie z tymi rozstaniami... ileż można ?! -_- A scena, kiedy dziadek umarł wywołała u mnie raczej "ironiczny uśmiech" gdyż była tak NIEUMIEJĘTNIE zrobiona... o.O

Szczerze to ten ostatni EP był NAJGORSZY z całej serii. Przyznam się; PRZEWIJAŁEM. Ale warto było wytrzymać i oglądać dla tych ostatnich 10min odcinka *_* Słodkie zakończenie xD

Drama zasługuje także na uwagę przez Eui-joo xD Co za kochana ta druga xD Normalnie nr 1 w rankingu najlepszych "drugoplanowych" bohaterek ;) Mam nadzieję, że niedługo zagra LEAD'a xD


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 11 paź 2009

właśnie wszystkie komentarze wyleciały mi z głowy... ;P czyli będzie nieskładnie.
nowa fryzura taeyooona wcale nie była lepsza... ;(
kłaniam się przed postacią eun ji i w ogóle grą aktorską - prześwietna! (a także "she spoiler2s better than hyena")
ogólne wrażenie, które miałam koło odcinka 12-13 - tę dramę warto oglądać dla samych scen dong chan x hyena. możnaby przewinąć całą resztę i patrzeć tylko na nich XDDD choć przy końcu wiało patosem i właśnie te powroty i odejścia - to urodzinowe spotkanie to o jeden raz za dużo. w ogóle jak zobaczyłam scenę lotniskową, to pomyślałam "no karma!" i że wykrakałam, odleci do USA i będzie 5 lat później or stg... a tu zostałam zaskoczona i uratowana uroczą sceną. i całą uroczą końcówką, która w sumie była taka... mało ambitna? typowa? co akurat mało mnie obchodziło, bo było boskie ;D
w ogóle scena śmierci dziadka - ktoś na viikii napisał "RIP harabuji" i sie śmiałam okropnie, ehh, to moje serce z kamienia... ;P i w ogóle wszyscy tak mu życzyli śmierci, masakra ;D
w ogóle tae yon najbardziej mi się podobał, gdy mu było niedobrze... wiem, radicolous XDDD
miałam jeszcze jakąś ciętą ripostę, ale mi wyleciała z głowy, whatever ;O
no, tak czy siak wszystkie sceny dong chan x hyena były boskie, nawet, gdy zamiast ją pocałować, to wyszedł (a w tle komentarze o viagrze, masakra!).
nie mam głowy do pisania czegokolwiek więcej. z tej dramy zapamiętam:
*porąbane stroje hyeny
*wzrok dong chana
*okropną fryzurę tae yoona
*main theme songa ;D
*why gorilla is so happy? he just eat a banana
drama wybitna nie była, ale oglądało się bardzo miło i czekało na kolejny odcinek, a to chyba coś jednak znaczy ^^
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 13 paź 2009

ostatnie 2 epy w końcu skończyłam, zwłaszcza do ostatniego nie mogłam sie zabrać i mi dłuuugo to szło, z reszta mój net mi nie chciał nic a nic pomóc w tej kwestii. Soł.

Ostatnie dwa epy po scenie oczywiście z serii: i tak nie pokażemy jak trafiliśmy do tego łóżka razem - nuuuuuuudy. Dlatego tak ciężko sie to oglądało. Nie bedę oryginalna jak powiem ze Tae Yoon i Eui Joo wymiatają tutaj i to były jedne z najciekawszych i najprzyjemniejszych scen w dramce i tych odcinkach. Poza tym najlepsze było ostatnie 10min, właściwie mogłam sobie odpuścić taki 15ep, pare chwil z 16 i te ostatnie 10min xD Dramat był nawet taki dla mnie mało dramatyczny i w ogóle xp A to z serii co sie dalej działo - najsss^^ i powtórka z rozrywki, i butlerzy wszelcy, oczywiście TY i EJ, no i główna parka na koniec też słodka była. No i na tym sie kończy.
Wrażenia z całej dramy - nijakie. Były wzloty i upadki początek dynamiczny trochę humoru, potem humor niby tak ale opierali się w dramie na tych "łzawych scenach" - zwłaszcza mogę tak powiedzieć po czytaniu komentarzy ludzi na viikii, z chęcią bym czasem kupiła im ciężarówkę chusteczek co by się nimi zapchali a nie pisali że już płacze i jak to się bardzo wzruszyli. Szkoda pisać w ogóle. Powracając - to środek dramy to właśnie takie scenki łzawawe gdzie się zakochują czyli robi się wolniej, no i koniec to dramat z powrotem humoru na 10min. Jak dla mnie słabo takie połączenie wyszło. Ogólnie drama taka do obejrzenia dla pewnych smaczków, ale poza tym to ani żadna powalająca historia miłosna, ani nie powala humorem - na co miałam nadzieję na samym początku że będzie zabawnie, no i pewne rzeczy na które aż zal było patrzeć - stroje Hyeny, na szczęście pod koniec ją już lepiej ubierali.
Kuniec ode mnie.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 01 lis 2009

właśnie skończyłam oglądać MFL....
Yoon Eun Hye ma farta do grania w dość ciekawych produkcjach, a jej nowa odsłona bardzo mi się podobała. Niektóre jej ciuchy owszem były porąbane, ale niektóre były zajebiste. No i buty miała fajne. Chociaż szczerze wam powiem, że mnie aż tak bardzo nie raziły jej stroje, jak was. Owszem oczojebne różowe rurki połączone z futerkiem mnie zabiły, ale jakoś na niej to i tak wyglądało jakoś że da się przeżyć patrząc na nią. Jakbym widziała to na kimś innym (broń boże na sobie) to by było gorzej. A jej akurat prawie we wszystkim ładnie.
Ogólnie drama nie najgorsza, owszem czasami za bardzo rozwodzili się w wątkach, ale ogólnie miło się oglądało. No w pewnym momencie było mi tak żal Tae Yoon. Dobrze że go jakoś próbowali powiązać z Eui Joo. Bo on tak naprawdę był niczego nie winien. Seo Dong Chan był ogólnie w porządku, chociaż czasem mnie irytował. Soo Min był genialny, ten dzieciak zapatrzony w Agassi i nad rozwinięty jak na swój wiek mnie urzekł XD
Aaaa no i na uwagę (przynajmniej moją zwrócił) zasługuje butler Jung Woo Sung, słodziak z niego ^^
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
długaśnik
Co to jest dorama? o_O
Posty: 25
Rejestracja: 15 mar 2010

Postautor: długaśnik » 21 kwie 2010

Niestety mocno się zawiodłem.

Koszmar , koszmar , koszmar ! Scenarzystom powinno się założyć homonto i przeorać nimi pole !

Z zapowiadającej się na hit serii zrobili przeciętniaka. Nawet Yoon Eun Hye nie ratuje tej dramy.
"Without pain, without sacrifice we would have nothing!"
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 22 kwie 2010

z tej dramy to ja jedynie pamiętam smętne,przekrwione spojrzenie butlera i to jak wkroczył na lotnisko w pierwszym epie,ta scena mnie rozwaliła. niestety bardzo się napaliłam na tę dramę,a potem oglądałam jedynie z obowiązku,a szkoda,bo miało być tak pięknie. drama przeciętna,chociaż były fajne momenty :D
Awatar użytkownika
BigFatThumbelina
Co to jest dorama? o_O
Posty: 39
Rejestracja: 08 gru 2008
Lokalizacja: małopolska/tar

Postautor: BigFatThumbelina » 18 maja 2010

Za długie to. Za dużo rozstań. Za dużo butlerów. Za dużo dziwnych ciuchów. Włosy jakoś przeboleję, ale te kosmiczne stroje.... Też mi się rurki z futerkiem rzuciły na wątrobę. Pod koniec przewijałam, ale w sumie można obejrzeć jak się komuś nudzi w czasie powodzi. :?

Tylko to 'hahaha' bezbłędne.
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 19 maja 2010

'HaHaHa' było epickie,jedna z niewielu rzeczy,oprócz strojów Hyeny,które z tej dramy zapamiętałam.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2009] My Fair Lady

Postautor: Eggie » 11 sie 2010

Skończyłam tę dramę oglądać. Zaczęłam w ogóle, bo chciałam wyoglądać co mam na płytach. I przy okazji też czytałam równolegle wasze opisy kolejnych odcinków w miarę swojego śledzenia.

I kompletnie nie mogę się zgodzić z opiniami reszty, zwłaszcza z początków oglądania. Pierwszy odcinek tak przymulił że nie musiałąm dać na wstrzymanie kolejny tydzień. W ogóle, strasznie zaleciało VM, bo początek to był niemal identyko - plus scena na komisariacie.
Hae Na od początku do końca bardzo mnie irytowała, zaledwie jakieś sekundy w trakcie serii kiedy w ogóle wzbudzała sympatię. Była rozpieszczona i rozwrzeszczana, jej zachowanie mnie odpychało. A te gadki o pierwszej miłości tylko uczyniły ją jeszcze bardziej żałosną w moich oczach. W ogóle, ten pierwszy chłopak to był taaaki niewykorzystany potencjał. Mógł się okazać bratem Tae Yoona czy coś, ale nie.
I te jej paskudne ciuchy -_- Co jeden to lepiej.
Dong Chan okropny z wyglądu i maksymalnie patetyczny. Trochę lepszy od Hae Ny, ale ta dwójka aktorów w ogóle do siebie nie pasowała. On był za stary dla niej -_- Chemii między nimi zero.
Tae Yoon - z wyglądu to też żadnego wrażenia na mnie nie zrobił, co jedna fryzura to gorsza. Zastanawiałam się, co o nim sądzę jako aktorze i po rozważeniu wszystkich scen doszłam do wniosku, że dobrze zapowiadającego się młodego aktora przygniotła beznadziejna nierozwijająca rola. Jako postać, TY lubiłam wyłącznie w towarzystwie EJ. TY był szczery, trochę uparty ale powodem dla którego nie pasował w ogóle do HN był fakt że ona tak przed nim uważała na swoje zachowanie że miejsca nie było na naturalność. On wiedział jaki jest, a ona nie chciała przejrzeć na oczy. I tylko nie wiem, czemu on na końcu sobie ubzdurał że ją kocha, może się przywiązał do jej towarzystwa, ale w sumie to nie walczyło nią za długo... Sam aktor mówił, że nie wiedział, do czego zmierza ta rola. Ani my, ani my -_-
Eui Ji - uwielbiam tę aktorkę :) W SI była super, tu też. Tylko szkoda, że taka rola idiotyczna. Ale gdyby miała więcej scen z TY... Uroczy byli razem, zwłaszcza ich ostatnia scena. Mogliby ich sparować jakiś w innym serialu, mniej durnym.
Lubiłam te rzadkie chwile z butlerami i służącymi, śmieszni byli ^^ Kuzynka byłą głupio- śmieszna, istnienia młodego to nie pojmuje do tej pory...

Sama historia najpierw ruszyła jak z kopyta a po 8 epie nie było już nic do roboty i zaczeły się rozchodzenie, schodzenie i tak w kółko. YEH mnie bardzo rozczarowała, grała dużo poniżej swoich możliwości. Ba!, grała gorzej niż w Goongu a to już coś. Niewykorzystany wątek ze starą miłością, bezsensowne pairing, mogli dawać więcej TY-EJ i ten koniec -_- Nic się nie rozwiązało. Końcowe odcinki to ja już na podglądzie.... Sam opis już nie nastrajał pozytywnie, ale sknocili po całości to...
Nie podobało mi się wybitnie. Jedyny plus to znana i uwielbiana przeze mnie od dawna ścieżka dźwiękowa. Potwierdza się tylko to o już wiedziałam - fajny OST, głupia drama i na odwrót.

3/10 Męczarnia
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2009] My Fair Lady

Postautor: isamar84 » 19 sie 2010

obejrzałam 3 odcinki i od 3 jestem trochę rozczarowana, na początku myślałam, że będzie całkiem fajnie, ale zaczynam wątpić. żałosne uwodzenie Hye Ny, nieatrakcyjnie wyglądający męscy bohaterzy, powstaje pytanie, czy sens to ciągnąć? - ale zobaczę jeszcze ze 3 może nie będzie tak źle??
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] My Fair Lady

Postautor: anna-banana » 19 sie 2010

Jak na początku Cię męczy to wg mnie nie ma co ciągnąc dalej,bo im dalej tym gorzej jest. Ja dokończyłam tę dram bo lubię YEH i butler mial swoje momenty,a tak to nuudy.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2009] My Fair Lady

Postautor: Eggie » 19 sie 2010

isamar84 pisze:obejrzałam 3 odcinki i od 3 jestem trochę rozczarowana, na początku myślałam, że będzie całkiem fajnie, ale zaczynam wątpić. żałosne uwodzenie Hye Ny, nieatrakcyjnie wyglądający męscy bohaterzy, powstaje pytanie, czy sens to ciągnąć? - ale zobaczę jeszcze ze 3 może nie będzie tak źle??

Jeśli moja wypowiedź ma mieć na ciebie jakikolwiek wpływ to: nie oglądaj. Szkoda życia. Dalej jest tylko gorzej.... O.o
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2009] My Fair Lady

Postautor: isamar84 » 19 sie 2010

no to sobie odpuszczę, jest jeszcze tyle ciekawych pozycji do nadrobienia ;)
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re:

Postautor: Azzel » 11 wrz 2010

Heh, postanowiłam zerknąć co tu się dzieje w temacie i tak czytajac zaczęłam się zastanawiać co ja z tej dramy jeszcze pamiętam... no i oczywiście nasunęło mi się tylko jedno:
anna-banana pisze:'HaHaHa' było epickie,jedna z niewielu rzeczy,oprócz strojów Hyeny,które z tej dramy zapamiętałam.


tyle podsumowując, dramy nie polecam, chyba ze ktoś się bardzo nudzi;)
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2009] My Fair Lady

Postautor: thon » 11 wrz 2010

Ha jaka różnica zdań - opinie z tamtego roku diametralnie różne od opinii osób oglądających i piszących o tej pozycji w tym roku - ja tam ją wspominam miło,nie uważam że oglądanie jej to zmarnowany czas - nie jest to może wybitna pozycja ale luźna odprężająca komedia z epickim "HAhaha" i kosmicznymi strojami YEH

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości