[2010] A Man Called God

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 30 cze 2010

thon pisze:wybuch samochodu -Michael siedzi wygodnie w fotelu i poprzez satelity ogląda to poprzez monitory ok -tylko jakim cudem satelita daje im zdjęcia od dołu - bo kamera była na wysokości trawy :)


O LOL! Zapomniałam o tym... To mi przypomniało "wideotelefon" [lol] z Klątwy Doliny Węży (kto nie widział niech żałuje - okropność nie z tej ziemi. dosłownie) - hmmm.... tam telefon zostaje wykonany - ukazuje się wnętrze laboratorium i sylwetka jakiegoś naukowca - po czym następuje profesjonalne zbliżenie wraz z jazdą kamery i innymi gadżetami na twarz delikwenta - wideorozmowa jak telewizja. Tutaj było całkiem podobnie. :D

No i jeszcze rozwalający (przynajmniej mnie) motyw z darowanym obrazkiem: "namalował go potomek Rembrandta" lol - prawie jak portret Tytusa :D i późniejszy wykład Vivian o Velazquezie... Uśmiałam się po pachy.

thon pisze:No i Ferrari - nie kupuję jednak -bo jak widzieliśmy strasznie dymi niczym 20 letni Polonez - że też panienka dała się nabrać - Ferrari nie dymi -no chyba że to F1 to czasami mu się zdarza ale nie samochodowi osobowemu :) -i kolor -toż to obelga dla marki - kto kupuje srebrne Ferrari -Ferrari to kolor czerwony


No, ja akurat kapuję, że się dała nabrać bo pewnie sama bym się dała :D Należę niestety do tej mniejszości, która samochody rozróżnia po kolorze karoserii :D - i w życiu by mi chyba nie przyszło do głowy zastanawiać się, czy Ferrari się dymi czy nie :D [ale WOW serio nie dymi się?!]. I chociaż kiedy myślę "Ferrari" to widzę "czerwony" to jeszcze trzeba pewnie umieć rozpoznać toto na żywo.... I tu są schody... :D

thon pisze:Gdy profesorek dawał pastę w tubce to wyglądało troszkę jak niestety nędzna podróbka 007 -nie takie bajeranckie zabawki jakie miał Bond.


E no! Oxycort rządzi - w końcu przydał się na coś [chociaż szczerze to bym chyba nie płakała gdyby się nie udało :D i rumak - tfu! rycerz przygalopował za późno]

Vivian (BTW - oni to wymawiają jakoś tak: Bibjan - co mnie o spazmy radości przyprawia) staje się coraz bardziej zołzowata. Uwielbiam ją. Jak na razie kobieca postać dramy :D... A wszystkie te jej sceny z chłopcem Bulinkiem - Michelinkiem po prostu rulez.... - stęskniona kochanka [ha, ha, ha!]

Z drugiej strony Sierotka Bo Bae zaczyna jednak na nerwy lekko działać. To jest chyba najbardziej groteskowa postać w całej dramie... Hmmmm..... Poziomem umysłowym i podejściem do życia jako żywo przypomina Usagi (Bunny) Sailor Moon. Tyle, że żadnych mocy nie posiada, skutkiem czego raz po raz bezsensownie pakuje się w kłopoty: widzi, że przed nią przepaść ale nie rozumie, że spadnie i lezie dalej. Baba. Najgorsze jest to, że aby umożliwić jej pakowanie się w kłopoty (powiązane oczywiście ze spektakularnym ratunkiem :D ) scenarzysta obniża poziom umysłowy również pozostałych bohaterów [no... koncepcja Vivian z 9 odcinka była stanowczo poniżej jej możliwości]

Aaaaaaa! Lubię też policjantkę i dziadka. W ogóle to ciekawa jestem kiedy odnajdzie się siostrzyczka (bo to, że się odnajdzie nie ulega wątpliwości) i kto nią będzie. Mam swój typ. W sumie jedyny pasujący ale może ktoś się jeszcze pojawi?

I mam wrażenie, że drama od 7 epizodu trochę zwolniła tempo... Szkoda - choć niewątpliwie jest to z innych względów potrzebne.

Aj! I jeszcze mamy "tajemnicę" narodzin - chociaż w sumie z góry wiadomo co to za tajemnica i jakie komplikacje wywoła :D


:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 30 cze 2010

Volli pisze:Z drugiej strony Sierotka Bo Bae zaczyna jednak na nerwy lekko działać.

no coś ty - mi się podoba -przecież w kdramach nie zrobią jej bohaterki typu Erin Brockovich :)

Volli pisze: Lubię też policjantkę i dziadka. W ogóle to ciekawa jestem kiedy odnajdzie się siostrzyczka (bo to, że się odnajdzie nie ulega wątpliwości) i kto nią będzie. Mam swój typ. W sumie jedyny pasujący ale może ktoś się jeszcze pojawi?

Dziadek -szkolony przez naszego rodzimego Kwinto jest dobry ,no i policjantka - kiedy w końcu dowie się prawdy która my widzowie wiemy juz a ona nie :)

Ja po 14 epizodach myślę że teraz akcja przyspieszyła - już nie czas na planowania i strategię ,wszyscy chcą dopaść M.Za to jaką "armię" ma do swojej dyspozycji M.
Ja tylko chcę więcej reporterki w strojach wieczorowych -a tu cały czas w spodniach i w spodniach przez co nie można uwypuklić jej hmmm wiadomo o co chodzi :)
Awatar użytkownika
radience
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 24 lip 2009
Lokalizacja: Białystok

Postautor: radience » 30 cze 2010

niech ktos mi powie, czy drama jest dobra bo nei wiem cyz mam sciagac ;p
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 30 cze 2010

radience pisze:niech ktos mi powie, czy drama jest dobra bo nei wiem cyz mam sciagac ;p


..... :D :D :D :D Jak dla mnie to jest jedna z lepszych dram sezonu.... :D :D :D :D Ale jest również dziiiiiiiiwna :D :D :D :D W każdym razie - jest dużo akcji i jest romans i jest bardzo dużo dość specyficznego poczucia humoru. Pierwszy odcinek po prostu zabija - taki dramowy koreański James Bond; potem jest równie dobrze, choć już nie tak bardzo karykaturalnie. I muzyka dobra.

Można pokochać. Można znienawidzić. Osobiście namawiam.
:volli:
Awatar użytkownika
radience
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 24 lip 2009
Lokalizacja: Białystok

Postautor: radience » 30 cze 2010

dziękuje bardzo xD będę miała co oglądać, bo na dzień dzisiejszy mój wspaniały komp tak mi zamula, ze nie mogę online nic oglądać ledwo mi teraz ciągnie bad boya ;/
A szczerze powiedziawszy ta drama mnie już dawno zainteresowała [okładką xD] tylko nie wiedziałam cóż to takiego i nie było opinii żadnej na jej temat, ale jeżeli piszesz, że jest dobra to będę ściągała ;]
Obrazek
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Postautor: KartoflAnka » 30 cze 2010

Aaa, jeszcze coś.. podobała mi się Jang Mi.. Jej pomoc Michaelowi.. Nie taka ona jednak głupia jak się wydawało. Smile I na studia poszła. No no. Smile


No suijni też byłam w szoku, jaka na koniec spoko się zrobiła , zreszta ja miałam do niej sporo sympatii, bo była taka trochę przygłupawa:D

końcówka, tak jak i tobie - jakoś dziwnie

w ogóle to jak my już obejrzały to tu się ruch zaczyna robić 8)

Wszystkim oglądającym - miłych wrażeń :wink:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 30 cze 2010

odc 17 -jak na razie to chyba najbardziej nieudane efekty specjalne i ciąg nielogiczności jedno po drugim ale po kolei - ucieczka po walce na dachu - do furgonetki - szybka ucieczka przed pogonią .Ci strzelają i teraz pierwszy zonk - strzały przypominały mi starte dobre czasy gdy chłopięciem będąc mamusia kupiła mi taki pistolet na kapiszony i korki - taki to poziom efektów strzałów zaserwowali nam spece od pirotechniki - no i oczywiście furgonetka kuloodporna musiała być ale nawet ryski nie było ba nikt z nich nie próbował strzelać w opony :)- dobra van się zatrzymuje i wyskakuje z niego zamaskowana postać -oczywiście to sekretarz Pyo - który zamiast zdjąć maskę z twarzy - unosi tylko ręce do góry.
Scena na moście gdy M. łapie spadającą Vivian - niczym Pudzian jedną ręką bez wysiłku trzyma ją - nawet mu żaden mięsień nie drga -jakby piórko trzymał i nagle jednym ruchem wyciąga z wyrzutem na drogę zszokowaną dziewczynę - brawo- tylko za cholerę nie pojmuje jak on to tak łatwo zrobił - nawet Arnold S czy Bruce W zasapali by się przy tym :)
odc 18 - scena zasadzki podczas spotkania z siostrą w parku -myslałem zę się poryczę ze śmiechu -20 agentów jak nie więcej i każdy widoczny z daleka -najlepszy był ten schowany za drzewkiem przypominającym małą brzózkę -no zawodowo zorganizowana zasadzka - a przecież to elitarna jednostka a nie amatorzy
Troszkę przegięcia ale to i tak nie zmienia faktu że fajnie się ogląda i wciąga tak jak odkurzacz Zelmera wciąga kurz
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 01 lip 2010

KartoflAnka pisze:w ogóle to jak my już obejrzały to tu się ruch zaczyna robić 8)

Wszystkim oglądającym - miłych wrażeń :wink:


A dziękujemy pięknie :D . Ech, posłużyłyście nam za króliczki :D :D :D A tak poważniej - ja naprawdę podziwiam fakt oglądania tej dramy na bieżąco. Czekanie na suby po prostu by mnie zjadło... :D Choroba nerwowa na bank. :D

thon pisze:przecież w kdramach nie zrobią jej bohaterki typu Erin Brockovich


No i właśnie nie wiem o co chodzi... Ja zawsze uwielbiałam te sieroty i im zawsze kibicowałam... Nawet w Coffee House tej nierozgarniętej kibicuję... bo bidna... [chociaż PSY swoją drogą jest świetna :D]. Poza tym to kdramowe nierozgarnięcie bohaterek wynika w zasadzie zazwyczaj nie tyle z upośledzenia co z wielkiej naiwności, którą chyba utożsamia się z niewinnością. Taki myk.

A tu bywa, że mnie postać Bo Bae nie rusza, nawet mi się podoba, a bywa, że mam ochotę patelnią przyłożyć... Przepraszam za porównanie - będzie trochę przerysowane - ale koncepcji tej postaci nie jestem w stanie do niczego innego porównać :D - czasami mam wrażenie, że dość podobny efekt uzyskano by, gdyby Pameli Anderson (wersja z lat 90) powierzyć rolę Murphy Brown, zastępując przy tym biust Pameli cielęcym spojrzeniem. Po prostu ta naiwność - gdzie indziej całkiem urocza - w tym konkretnie przypadku stanowi jak dla mnie zbyt dużą karykaturę. No ale - jak już pisałam - pasuje to do koncepcji dramy, więc paradoksalnie - nawet jeśli czasem mam ochotę Bo Bae uśmiercić to ostatecznie i tak mam z tego kupę dobrej zabawy.

Ja dopiero na 11 odcinku i mam straszną ochotę na więcej... Piotruś Pan (Piotruś Patelnia?) jest niemożliwy, Vivian cudownie żmijowata i krokodyle łzy roni, a Pan Psychiczny okazuje się cierpiącym kochankiem... No i w ogóle - cudowne ozdrowienie - SZOK :D. Mimo wszystko - nie ma tu żadnych dylematów - dobrzy są dobrzy i im kibicujemy, źli są źli i ich niszczymy myślami. Niesamowite ile to przyjemności dostarcza. Ach! I motyw z siostrą wypłynął :D . Jak mi się nic innego w życiu nie uda to pewnie wróżką zostanę :D .

Wracam do seansu :D

[edit:] Rain Man, Rain Man - przez tę piosenkę dotarłam do Jang Woo Hyuka i ... zakochałam się <33333 Mój wąski kpopowy horyzont uległ rozszerzeniu Mam nadzieję, że szybko nagra coś nowego :D Rain Man, Rain Man :D
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 01 lip 2010

Koniec dramy - co dziwne zakończenie mało kdramowate -brak normalnego happy endu -tylko takie dość ciekawy "niby happy end".
Plusy - niezła fabuła,bohaterowie,muzyka
Minusy -wszelkie sceny sensacyjno-pirotechniczne niestety zawodzą na całej linii -ale o tym pisałem już wyżej
Za to podobał mi się cios M. który zadawał wrogom by zapadli w chwilowy paraliż - jako żywo stawał mi przed oczami Kill Bill - Uma Thurman zadająca morderczy cios Billowi po którym po 3 krokach facet umiera :)
Żal mi oczywiście
S
P
O
I
L
E
R
i panny V ,siostry i Jang Mi - wysnułem wniosek - Michael powinien mieć na plecach napis "Uwaga -przebywanie blisko mnie grozi śmiercią lub urazem psychicznym"

Drama na 8/10 (gdyby nie te spaprane sceny z zasadzkami ,strzelaninami mogło być lepiej)
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 02 lip 2010

Końcówka 12 odcinka i akcja znów zdecydowanie przyspiesza... lol - paznokcie do wymiany :D :D :D; chusteczki w pogotowiu :D :D :D

Siostra (prawie) znaleziona - i chyba nie będę się bawić w nic innego i od razu wróżką zostanę. Typ był trafny.

Bohaterowie jak zwykle tryskają inteligencją. (Raczej) bezspojlerowy dialog:
- Słuchaj uważnie co mam ci do powiedzenia
- ?
- Piotruś Pan to tylko...
...
...pseudonim [*Taaaaaa.... kto by pomyślał*]

Biedna Vivian - tyle płaczu - a makijaż bez zmian... Poważnie wodoodporny. Te oczy to pewnie razem z naskórkiem wieczorem biedactwo zmywa.

...a złącze HDMI wymyślił geniusz ...
:volli:
Awatar użytkownika
radience
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 24 lip 2009
Lokalizacja: Białystok

Postautor: radience » 02 lip 2010

błagam powiedzcie, ze on zmieni ta fryzurę... jestem w 2 epie i dalej ma te obrzydliwe włosy [lepiej wyglada jak jest mokry xD]
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 02 lip 2010

radience pisze:błagam powiedzcie, ze on zmieni ta fryzurę...]

musisz poczekać kilka odcinków - w końcu przestanie mieć tą kogucią fryzurę
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 02 lip 2010

thon pisze:
radience pisze:błagam powiedzcie, ze on zmieni ta fryzurę...]

musisz poczekać kilka odcinków - w końcu przestanie mieć tą kogucią fryzurę


Ach... fryzura... :lol: :lol: :lol: W końcu po paru odcinkach nauczysz się też zwracać uwagę na spojrzenie! [bo to bardzo dobry aktor jest :D ] Co tam włosy! Ale na szczęście nie jest to stan permanentny... poczekaj :D niech mu tylko choć raz ta grzywka opadnie... :lol: :lol: :lol: a włosy się na wietrze rozsypią :lol: :lol: :lol: :lol: to nawet jak czasowo do dawnego dziwu na głowie wróci ledwie zauważysz...
:volli:
Awatar użytkownika
radience
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 24 lip 2009
Lokalizacja: Białystok

Postautor: radience » 02 lip 2010

ej no on jest przystojny bardzo i ja właśnie lubię jego oczy, ale ale te włosy mnie odpychają, zaczęłam je już tak ręką zakrywać [miałam coś takiego u minho w BOFie xD] no nie zdzierżę ich chociaż pewnie jak do LMH mogłam sie przyzwyczaić to tak do niego tez będę mogła ;]
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 05 lip 2010

Nie no... jednak baran lepszy od koguta... :D ale jestem teraz po 14 odcinku i pocieszę, że w ostatnim epizodzie poziom drobiu na głowie wynosił zero :D...

ale tego co ja chciałam... aaaa... blondynka nam zmądrzała... szok... poza tym... Michael rycerski... ach... so romantic... <33333 *rozpływa się* W 15 polecam zwrócić uwagę na montaż sceny akcji w wykonaniu psychola - lol... i ech... w ogóle akcja akcję goni... a King całkiem nieźle kombinuje :D

[edit :D]
thon napisał:
Za to jaką "armię" ma do swojej dyspozycji M.

Och nie mogę! Prawie jak Ocean's Eleven :D :D :D

[edit]

SPOJLERY

Drama, drama i po dramie. xD Że w sensie skończona. Świetny, świetny ostatni odcinek. Świetnie zagrany, wszystkie wątki pokończone (co prawda na jedno kopyto - bo jak bohater martwy to i wątek się kończy xD ) i tylko jedna furtka dla dość jednoznacznych wyobrażeń zostawiona xD - w dodatku przyjemnych wyobrażeń.

Kilka słów krytyki. Ech, przyznaje, że gdzieś w okolicach 18 odcinka zaczęłam się trochę niecierpliwić - bo jak tu się nie zirytować kiedy każda konfrontacja kończy się słowami: "- następnym razem Cię zabiję!" albo "-Zginiesz!" albo - lol - "- To już ostatnie ostrzeżenie" - no i następnym razem pada to samo, w kółko Macieju. Miałam wrażenie, że jednak nic się do przodu nie posuwa i tak będą sobie grozić, pułapki zastawiać i więzić wzajemnie do... no w każdym razie bez końca... Na szczęście w dwóch ostatnich odcinkach wszystko się zmienia... xD

W ogóle te odcinki to raj dla fetyszystów xD lol - skóry, kajdanki, łańcuchy i bicze... ciemne, duszne pomieszczenia i wszechobecne wiatraki :D :D :D ... Wiatrak mnie rozpraszał najbardziej, a na tych łańcuchach - kajdankach to zdążyli sobie powisieć prawie wszyscy bohaterowie :D
No i zrobiło się poważniej. Bo Bae zmądrzała a wraz z nagle nabytą mądrością przestała się wychylać... Szkoda trochę, że przy tym zaniedbano tę postać i wątek... Tzn. ona gdzieś tam sobie była, pojawiła się od czasu do czasu, popatrzyła pełnym zrozumienia sarnim okiem na Michaela i odchodziła kontemplować. A ja zostawałam przed monitorem sam na sam z pełnymi napięcia spojrzeniami męskiej obsady dramy.. :D . No nie powiem, żeby było to nieprzyjemne ale co za dużo... xD

I ostatnia krytyka - nooo... leciutkie dłużyzny - ale to też jest w sumie związane z wałkowaniem w kółko tych samych motywów, więc już przestaję się czepiać skoro raz się już czepiłam xD

Ale poza tym drama świetna, świetna!!! Każda jedna postać! Och! Nie było takiej której bym nie ... eee ... doceniała. Nawet ta irytująca (mnie xd ) Bo Bae...

Ja tam bez ocen. Po prostu dobrze się ogląda xD
:volli:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość