[2010] Cinderella's Sister

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 16 maja 2010

Czwarte zdjęcie od góry w pionie w porównaniu ze screenem z dramy wypada świetnie. Ja właśnie po obejrzeniu takich zdjęć utwierdzam się w przekonaniu, że powinni pozostawić jej długie, kruczoczarne włosy, bo w tych , które teraz ma wygląda jak taka mała, zagubiona i gniewna dziewczynka. Tamte włoski nadawały jej wyrazistości, takiego pazurka.


Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 16 maja 2010

Taak,te długie włosy miała cudne,zakochałam się w nich w ep1 w scenie ucieczki,zrobiły na mnie ogromne wrażenie,te włosy plus jej wzrok w tamtej scenie. Ale widocznie uznano że we włosach krótkich będzie bardziej pasować na osobę starszą o 8 lat.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 17 maja 2010

Oglądał ktoś NG's z dramy? *_*
Boże! Uwielbiam je, kocham je i oglądam po raz setny chyba xD No już dawno się tak nie naśmiałem :D

Moon Geun Young jest PRZESŁODKA xD Jak się pomyli to jej miny są bezcenne... w sumie ma coś wspólnego z Jung Myung'iem on też wywala język jak się pomyli :D

i nie mogę z NG's rodziców :D są prześmieszni :D
Spoiler! Obrazek
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Panna_S
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 06 sty 2010
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: Panna_S » 17 maja 2010

ja oglądałam kilka filmików z behind the scenes i najbardziej się uśmiałam jak ćwiczyli scenę, w której hyo Sun policzkuje Taeca i podczas nagrania dostaje mu się w rzeczywistości i to tak porządnie :D W ogóle tak śmiesznie jak jakiś facecik podchodził i ciągle mu machał ręką przed nosem, a on udawał, że go odrzuca po uderzeniu :D

co do NG's to zdjęcia i opis zachęcają do obejrzenia :D ściągnęłam, ale obejrzę już jutro, bo okazuje się, że twórcza praca przy pisaniu licencjatu koszmarnie człowieka męczy.
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 17 maja 2010

Panno S możesz zarzucić linkiem do tego behind scenes o którym mówisz? Bo ja tego nie widziałam
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Panna_S
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 06 sty 2010
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: Panna_S » 17 maja 2010

http://www.youtube.com/watch?v=tetswrffSM0&feature=player_embedded
proszę :)

w ogóle znalazłam to na tej stronce. Jest świetna! Dużo tu takich filmików i zdjęć międzyscenowych, ale też ujęć z dramy :D

niektóre ze zdjęć są strasznie śmieszne :D

przykładowo te bardzo mi się spodobały:
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Obrazek

są jeszcze lepsze, ale każdy kto chce zobaczy sobie sam - polecam! ;)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 17 maja 2010

Zdjęcia epickie xD uwielbiam MGJ :D
Dziękuję za linki :victory:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 20 maja 2010

Spoilery
I...Nie mogłam się opanować, więc piszę:) Chwilkę temu skończyłam oglądać, nie ukrywam, że przez ponad połowe odcinka moja dolna warga szorowała po podłodze, dokładniej dywanie. Wszystko za sprawą przejścia na ciemna stronę mocy Hyo Sun.
Oczywiście powiedziane dość żartobliwie i z przekąsem, ponieważ nie wierzę, że jej działania nie czynią jej samej dużej szkody. Boli ja to znacznie mocniej niż osobę, którą chce by to dotknęło najmocniej. Hyo Sun uknuła w głowie plan - plan powolnego znęcania sie psychicznego nad matką. Jej założenie było nastepujące - sprawić, by matka odpokutowała za niegodziwości jakich się dopuściła w stosunku do swojego męża. O sobie wrażliwa Hyo Sun myślała na samym końcu. A przecież biorąc pod uwage to , co juz sie wydarzyło - każdy cierpiał tak samo, bo czy kłamstwo, mimo iż dobrze przykryte czyms na kształt prawdy - nadal nie jest kłamstwem? Była oszukiwana w tym samym stopniu co jej tata, została zraniona w podobnym stopniu jak Eun Jo. Ma pełne prawo do zemsty. Matka juz zrozumiała - o dziwo dotarło do niej, że ma sie czego obawiać i jest złą kobietą. Tylko, że faktycznie jest tak , jak mówiła Eun Jo - jej matka jest głupsza, nie ma wyobraźni i dlatego pierwsze co zrobiła w momencie zagrożenia, to spakowała manatki i prysnęła w długą. Nie przewidziała, że Hyo Sun zablokuje jej plan. Przykra była ta scena pościgu, nie tylko dlatego, że dziewczyna zdarła sobie do krwi stopy, ale dlatego, że biegła by zatrzymać kogoś , kto po raz kolejny zostawił wszystko za soba bez mrugniecia okiem. Przemiana w matce nastapiła o tyle, że coś do niej dotarło, ale to jest wciąż ta sama kobieta popełniająca te same błędy...

Eun Jo w tym odcinku bardzo ładnie nakreśliła jakie uczucie wiąże ją z Ki Hoonem. Pięknie ujeła w słowa opowieśc, która śledzimy w zasadzie od samego początku. jej to zajęło około pieciu minut, by wszystko klarownie wyjasnic Jung Woo. Zatoczyło się takie ładne koło, ponieważ jest ktoś, kto powoduje, że gdy wstajesz uśmiechasz się , masz dla kogo żyć i cieszyć się, motywuje cię i ten ktos odchodzi. Potem wraca tylko po to, by znów odejść. Pierwszy raz - można liczyc na powrót, kolejny raz - już nie. Tego najbardziej obawia się Eun Jo - ma świadomośc, że odchodząc i juz nie wracając kolejny raz jej nie zrani, ponieważ nie odejdzie trzeci raz...jest to fizycznie niemożliwe. mam czasem wrażenie, że oni strasznie sie mijają, tak bardzo im na sobie zależy i ciągnie do siebie, że aż się paradoksalnie mijają.

W tym odcinku niewiele było ciepła i serdecznych słów, ale pare rzeczy zaowocowało pozytywnym akcentem, takich jak maszyna, która pozwoli na przyspieszenie i wznowienie produkcji, jak troska jednej siostry o drugą, ludzie pracujacy na pełnych obrotach w fabryce i ciche zadowolenie Eun Jo z takiego obrotu spraw.

W jutrzejszym odcinku Ki Hoon będzie sie gorzko tłumaczył ze swoich posunięć, więc też na chwilę do naszej baśni zostanie dodana nutka goryczy...
Awatar użytkownika
Panna_S
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 06 sty 2010
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: Panna_S » 21 maja 2010

też świeżo po obejrzeniu 15 odcinka ;)

co do Hyo Sun i jej zemsty, to powiem, że z jednej strony atmosfera była dość gesta, a z drugiej mi ulżyło. Ulżyło mi, bylo mniej drastycznie niż to sobie wyobrażałam. Bałam się też, ze zemsta w jakiś sposób dotknie też Eun Jo, ale na razie na szczęście nie miało to miejsca i mam nadzieję, że miec nie będzie. Z drugiej strony Hyo Sun jest dość wyrafinowana w swoich zachowaniach - to trzeba jej przyznać. Przerażanie, malujące się na twarzy matki i jej przemyślenia są tego najlepszym przykładem. Podejrzewam, że sam widz również nie raz poczuł się nieswojo i dostał lekkiej gęsiej skórki ;)
Poza tym Hyo San chyba nie do końca wierzy w to co robi. Jej gorączkowe majaczenie w stylu "Nie uciekaj" nie wyglądało wcale na "nie mozesz odejść, bo muszę zmienić twoje życie w koszmar". Myślę, że choć uważa iż robi to co powinna w sytuacji w której się znalazła, to tak naprawdę dalej w głębi w jakiś sposób kocha macochę, mimo iż wie, że ta całe zycie oszukuje i jest ogólnie złą kobietą. Nie umniejsza to cierpienia jakie sprawiło jej dowiedzenie się całej prawdy, ale myślę, że w obliczu tylu lat przeżytych w świadomości, że to co robi matka jest wielkim kłamstwem nie było to tak zaskakujące jak mogłoby być w innej sytuacji.
Poza tym bardzo przyjemnie oglądało mi się matkę w postaci, w jakiej nam ją przedstawiono w tym i trochę w tamtym odcinku. Nadaje jej to więcej człowieczeństwa i daje nadzieję, na to, że nie jest ostatecznie zepsuta i zła. Ciekawa jestem co z tego wyjdzie ostatecznie.

Podobała mi się scena rozmowy między Eun Jo i bratem Ki Hoona. Szczególnie podobało mi się, jak ona to rozegrała i jak ładnie z tego wyszła. I ta zakamuflowana groźba na koniec dodała tylko wszytskiemu smaku i uroku.

tak jak napisała Piżmak, bardzo pozytywne było wyznanie Eun Jo przez Jung Woo. I on sam, pięknie się zchował pytajac, czy ma go dla niej zatrzymać. Mimo swojego, niewątpliwego, uczucia do EJ, jest w stanie zatrzymać dla niej "tego drugiego", czyli jakby nie patrzeć swoja konkurencję ;)

Nie wiem czy wspominałam, ale troska EJ wobec HS jest coraz wyrazistsza i daje pewnego rodzaju przeciwwagę dla reszty raczej dramatyczno-refleksyjnych wydarzeń.

zobaczymy co przyniesie kolejny odcinek. Mam wrażenie, że mimo zapowiadjącej wielkie dramaty zapowiedzi, scenarzyści mogą nas jeszcze zaskoczyć czymś bardzo pozytywnym, jak to już nieraz robili w najmniej oczekiwanych momentach. Mam nadzieję, że coś z tych przeczuć się ziści, coby nie było za smutno ;)
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 21 maja 2010

po 16 odcinku ... krótko i na temat: [spoilery]
Tak bardzo jak kocham tę dramę, tak bardzo myślę, że scenarzyści sobie kpią z widza. Jestem zawiedziony tym odcinkiem, że już chyba gorzej zawiedziony być nie mogę :(
Ta drama już dawno przeszła w stały stan skupienia no i ni cholerę nie drgnie! Mimo, że dzieją się takie ważne rzeczy, powinno być tyle emocji i zamieszania... to drama ciągle tkwi w martwym punkcie i już pewnie z niego nie wyjdzie.
Hyo Sun się już pogubiła całkowicie! Jej działania nie mają większego sensu. W głębi duszy chce zemścić się na matce, a z drugiej strony wie, że ją kocha i jest jedną z niewielu osób, które mogą przy niej trwać. Szczególnie było to widać w ostatniej scenie odcinka... Najgorsze jest to, i całkowicie nie rozumiem dlaczego ona w ogóle chciała spotkać się z Jang ahjussi -_- No niby usłyszała przepraszam, niby się wypłakała... ale nic to nie zmieniło... słowo to suchy fakt, suchar... nic jej to nie dało, może jedynie to, że dziewczyna lepiej się poczuła. Wydaje mi się, ze ona jest zbyt zagubiona, sama nie wie co ma robić no i lewituje w bezruchu.

To samo tyczy się wątku Eun Jo i Ki Hoon'a -_- NO nie rozumiem! Niby było wiele emocji, a tak naprawdę ZNOWU NIC SIĘ NIE WYDARZYŁO! Totalnie nic. Biedna Eun Jo zachowała się dokładnie tak samo jak młodsza siostra i uznała, że największą karą dla Ki Hoon'a będzie milczenie. Jestem zły! Nie mogę tego ukryć. Myślałem, że drama ruszy, najwyższy czas... zostały tylko 4 odcinki do końca, a szczerze... po śmierci taty w dramie nic się nie dzieje ! :(
Scenarzyści ciągle raczą nas tymi samymi chwytami czyli tekstami typu: zabiję cię, zemszczę się, to będzie twoja największa kara, nie odpuszczę ci itp. itd. Mają u nas wywołać dreszcze, a u mnie wywołują krótkie i wymowne wzdychanie co scenę. No bo kogo wystraszą, czy w kim wzbudzą emocje wychodzące z orbit oczy Hyo Sun i tekst: "Nie dam ci spokoju!" xD

Ha! A matka zrobiła to co miała zrobić czyli sobie uciekła... a nasz Kopciuszek był na tyle głupi, że zostawił ją samą na dworcu. No kurde... nie wiedziała, że ona jej ucieknie ?! Nawet gdyby nie spotkała swojej "kumpeli" to by uciekła :/ Naprawdę czasem się zastanawiam czy Hyo Sun w ogóle potrafi myśleć ? :P

O! A teraz o Jung Woo. No ja nie rozumiem tej postaci... ona do tej dramy nic nie wznosi. Gdzieś tam się pałęta między bohaterami, raz pokażą jego smutną minę... dwa razy zawoła: "Eun Jo nic nie jadłaś!" i to wszystko. Taka egzystencja, dla egzystencji... żeby zachować typowy k-dramowy szblon 2 na 2 :/ Ta postać totalnie NIC NIE ZROBIŁA w tej dramie, NIC! Myślałem chociaż, że on będzie potrafił rozbawić Eun Jo, że będą się teraz bardziej "kumplować", a Ki Hoon'ek będzie zazdrosny. Szczególnie nadzieje wzrosły po dawnej już scenie tańca... ale te nadzieje szybko ucichły :(
Jedyne co nam zaserwowali twórcy to ocieranie łez Eun Jo, wpatrywanie się w nią jak w obrazek, szoferowanie no i od czasu do czasu zjedzenie razem posiłku. O! Do jednej rzeczy przydaje się ta postać (ostatnio): Eun Jo ma się komu wygadać ze swoich uczuć. Ale po co nam te uczucia jak i tak nic z nimi znowu nie zrobi i... wracamy do martwego punktu. Błędne koło kręci się w tej dramie i kręci.

Chociaż scenarzyści zaskoczyli mnie! Dong Soo bierze ślub! xD To był "zonk" odcinka :D Naprawdę byłem miło i pozytywnie zaskoczony, że chociaż raz zrobili coś, czego nikt nie mógł się spodziewać :)

Dobra miało być krótko, a tu taki esej wyszedł xD
Naprawdę uwielbiam tę dramę, uważam, że z obecnie emitowanych jest najlepsza i to z niej nie mogłem zrezygnować na czas matur, ale błagam niech coś się w końcu ruszy! Wiem, że pewnie każdy z was w jakimś stopniu czuje się zawiedziony: było baśniowo - już nie jest, Eun Jo obcięła włosy, Taec-yeon w dramie, a tak naprawdę go nie ma, miało być o zemście, której też nie ma :( A do tego taki cudowny teledysk, który naprawdę był MEGA obiecujący, a tutaj nic... Ja naprawdę myślałem, że ta historia będzie wyglądać jak w MV. Pokrzywdzona Eun Jo zostanie sama, a Hyo Sun odbierze jej księcia z bajki.

AHA! i nie zrozumcie mnie źle bo tak narzekam, że wygląda to jakbym nienawidził tej dramy. Powtórzę się, ale to nic: UWIELBIAM JĄ. Mimo to denerwuje mnie scenariusz niemiłosiernie, ta stagnacja, ten zastój. Powoli mam go dość... 16 odcinek - inne dramy się na nim kończą, w tej główni bohaterowie nawet przez moment nie byli ze sobą razem.
Jeszcze tydzień temu pisałem tutaj, że w końcu coś się ruszy, że zbliżamy się do happy endu, że będzie dobrze, że nawet Hyo Sun odnajdzie nową miłość... cofam to :( Nawet braciszek kochający się w Hyo Sun po obejrzeniu CF zniknął gdzieś i tylko słownie o nim wspomniano. O! SŁOWNIE! W tej dramie istnieją tylko SŁOWA, a brak w tych słowach konsekwencji, działania... bohaterowie nie urealniają swoich słów, rzucają je na wiatr i koniec :(

Do tego... gdzie się podział ojciec Ki Hoon'a? Tak obiecywał, że się nie podda... a tutaj cisza. Może przed burzą? BOŻE! Proszę o jakiś wielki sztorm i trzęsienie ziemi w tej dramie... może jak Eun Jo będzie wpadać w wielki krater po trzęsieniu, Ki Hoon w końcu złapie ją za rękę? BŁAGAM! Więcej akcji, nie bierzmy dosłownie nazwy gatunku: melodramat! W nich tez może się coś dziać, nieprawa? :D
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 21 maja 2010

Mootyl,niestety mam te same odczucia co do tej dramy co ty. W 13 epie zionęło z dramy stagnacją,z której w 14 epie sie trochę wygrzebała,ale niestety w 2 najnowszych epach stagnacja dalej zionie.
Roumiem że to melodramat,że to drama,więc bohaterowie niby sie kochają,ale jakoś nie potrafia ze soba być,ale ostatnio mimo iż wiemy jak bardzo cierpi Eun Jo z powodu Ki Hoon,wiemy również że tak naprawdę go kocha. Sam Ki Hoon również to wie,ale z tą wiedzą nic nie robi. Jedyne co robi to plan że niedługo znowu odejdzie. Drama stanęła nam w miejscu i trudno z niego się ruszyć jej,niestety,a tu jeszcze tylko 4 epy zostały. Ciekawe co w nich nam zaserwują scenarzyści. Chociaż tajemnicza choroba Hyo Sun to już cios poniżej pasa,jeszcze brakuje by Eun Jo nagle w ostatnim odc wyjechała do usa,w niewiadomym celu.
W ostatnich odc bardzo mi się podobało to jak się powtarza historia sprzed lat. A to znowu Eun Jo i Ki Hoon spotykają się w nocy pod murem,a to ona znowu jest zazdrosna o inną dziewczynę albo ręka Ki Hoon którą chce pocieszyć Eun jo,ale rezygnuje z tego by jej dotknąć w pocieszającym geście.
Także dalej czekam z niecierpliwością na następny tydzień,bo wszystkie tajemnice już chyba zostały ujawnione,więc trochę akcji panowie scenarzyści,trochę akcji :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 29 maja 2010

Ep 17,18
Ile to ja musiałam stracic cierpliwości w tym tygodniu przez vikii zanim doczekałam się tłumaczenia dramy to wiem tylko ja,ale cóż w końcu obejrzane.
W końcu! Związek Eun Jo - Ki Hoon nabiera tempa,bo jak do tej pory to on ją kochał,ale mial wyrzuty po śmierci ajussiego,ona go kochała ale chciała go oddać siostrze. Trzeba było porwania po to żeby Eun Jo rzuciła mu się na szyję,co z jej strony było deklaracją uczuć na którą czekało sie 18 episodów.
Było pare uroczych scenek,jak ta w autobusie kiedy opaa oparł sobie głowe Eun Jo na ramieniu i ten jego uśmiech-bezcenne :D albo jak Eun Jo uczyla się tańczyć przed komputerem:)
Ciekawa jestem co znaczy MMM,tak Ki Hoon ma zapisaną Eun Jo w tel i było to hasło do jego komputera,na soompi toczyły sie dysputy na ten temat ale było bardzo wiele rozwiązań tego skrótu.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 04 cze 2010

OGROMNY SPOILER! czyli odcinek 19 i wszystko jasne ^^

W końcu! W końcu po tylu męczarniach doczekaliśmy się słodkich momentów pomiędzy naszą dwójką ... i to JAKICH !! xD Jestem zadowolony pod każdym względem, jednak taktyka na cierpliwość i czekanie opłacała się twórcą bo ja naprawdę poczułem się zaszczycony, jakbym dostał jakieś wyróżnienie czy nagrodę za to, że dotrwałem tak DALEKO *_* To było przecudowne !!
Jeszcze ten pomysł z życiem w ciągu godziny i dwudziestu minut... wędrówka w czasie od 2002 do 2010 *_* Wszystko było idealne :)

Co do Taec'a... w końcu wyznał swoje OCZYWISTE uczucia i chociaż scena była smutna to znowu taka zbędna... naprawdę żal mi tej postaci :( Miała potencjał :D

Wątek Junsu i zabawy w chowanego T.T Kurde jestem chłopakiem, wiem... nie wypada mi wzruszać się na filmach, ale no SORRY wzruszyłem się... TO BYŁO PIĘKNE! PIĘKNE... i tak bardzo tęskniłem za "tatą" :)

A NA KONIEC: Spoiler! KISSSSSSSSSSSSSSSSSSSS!!
Nie wiem czy nie będę żałował tych słów bo jestem lekko podekscytowany, ale... NAJLEPSZY jaki kiedykolwiek widziałem w kdramie... a obejrzałem ich dosyć sporo (w końcu ponad 3 lata dramy, 4 filmy) Tak jak powiedziałem... NAGRODA + wszystko było idealne.
Sceneria, muzyka (NAJLEPSZA OST'owa piosenka tego roku), nastrój plus gra aktorska... Wszystko było takie naturalne !! Każdy ruch przemyślany, naprawdę im uwierzyłem... do tego naprawdę urealnili kiss :D Może nie był taki jak spoiler2 w PT, ale tam właśnie zabrakło tej naturalności, którą tutaj dostaliśmy xD Cudo... idę jeszcze raz obejrzeć :D

Co do kissów :D Rok 2010 naprawdę udowadnia mi, że mogę w końcu zacząć wierzyć w pocałunki w kdramach :D Kolejna produkcja, w której ten motyw mnie nie zawiódł :)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 04 cze 2010

Drama bardzo ładnie zamknęła się w 20 odcinkach. Wątki zostały skrupulatnie doprowadzone do końca i wyjaśnione. Jeśli chodzi o buziaki to były jak najbardziej na swoim miejscu - bez fajerwerków, spokojne i uwieńczające całość wydarzeń, które do nich doprowadziły (w końcu!!!:) )
Ta drama udowodniła mi, że pojawiają się czasem pozycje warte obejrzenia i cała trudność polega na tym, by ich nie przegapić, nie sugerować się opisami na różnych stronach, cierpliwie czekać na rozwinięcie akcji i świadomie ubóstwiać , to co się ogląda - tak jak ja. W szczególności piękne monologi usadowiły mnie na długie godziny w fotelu a także niesamowita gra aktorska, nie tylko główna rola żeńska zasługuje tutaj na uwagę (chociaż ta pani sprawiła, że porównałam ją kameleona). Muzyka jak wspomniał Mootyl zasługuje na osobne miejsce w tej dramie i osobne oklaski, ponieważ była naprawdę dobrze wkomponowana w dramę. Pojawiała się w odpowiednich momentach i spełniała swoją zasadniczą rolę - podkreślała nastrój.

Oprócz pozytywnych stron wszystko ma swoje negatywne akcenty. Tutaj minusem były hektolitry wylanych łez, już dość dawno nie oglądałam tak płaczliwej dramy. Oczywiście łzy nie są złe, ale tylko wtedy , gdy nie są natarczywe. A tutaj stały się natarczywe i straciły troszkę swoje znaczenie, bo jak czegoś jest za dużo to traci swoją moc.
I oczywiście (to tylko takie moje małe marudzenie) - ja wręcz chorobliwie domagam się w każdej dramie, w której graja ładne, młode kobiety z potencjałem, by je sparować tak gładziutko z jakimś miłym panem. wtedy młode serduszka nie czują się samotne, są adorowane i ja jakoś się z tym wszystkim czuję lepiej. No...cóż...nie można mieć wszystkiego - prawda?
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 05 cze 2010

Poprzednicy dużo powiedzieli,więc ja krótko.
Podobało mi sie jak skończyla się historia naszej unni,tylko po co ona nagle pod koniec uciekła? Tego nie mogłam zrozumieć. I ten uścisk sióstr na koniec był piękny,pokazał jak obie bohaterki ewoluowały i w końcu mogą na prawdę nazwać się siostrami :)
Ta drama to pozycja do której na pewno będę wracała,bo mimo hektolitrów łez była taka bajkowa:wink:
PS. I kissy były ładne,nawet nie takie drewniane jak w większości dram.
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości