[2010] Bad Guy

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Piżmak » 27 lip 2010

chciałam jeszcze napomknąć o relacjach GW i JI - to na swój sposób cudowne, jak obydwoje wypominają sobie te "romanse" bez miłości na boku, "zrobię to jeśli ty też", ale jednak gdy kontynuują, każde swoją "misję" wcale się na siebie nie fochają, jakby to była ich wspólna gra, każdy ma swoją misję, z której nie zrezygnują i oboje w jakiś sposób to rozumieją i zgadzają się na ten układ. strasznie mi się to podoba i bede bronić postaci JI, serio. bo oni do siebie pasują i kropka.


na początku tak to wyglądało, ale w JI pękło coś po ostatnim podpatrzeniu GW i Tery. Sama na pewno nie spodziewała się, że ją tak to oszołomi i zaboli. Zreszta najlepsza sceną była ta na komisariacie - "Zamknijcie go, popełnł zbrodnię","albo nie...zamknijcie mnie". I potem gdy stała taka roztrzęsiona przed GW i twierdziła, ze najprawdopodobniej musiała oszaleć, skoro mu to wszystko mówi. JI jest jak winko - dojrzewa z czasem i bardzo to mi w niej odpowiada, zachodzą zmiany mimo, iż nadal wie, co jest priorytetem - nie ma motywu po trupach, ma swój kręgosłup moralny i wspiera się na nim kiedy zajdzie potrzeba - chociażby jej słowa do wielkiej pani dyrektor galerii na odchodne..JI fighting!!!
Zgadzam się Rikli - to, ze skrócili do 17 na pewno nie wyjdzie na plus...Będą musieli wybrać to, co najważniejsze, a dla każdego najważniejsze oznacza co innego, więc może zajść pomyłka i nie obejrzymy wszystkiego, co moglibyśmy:(


Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: thon » 27 lip 2010

odcinek 14 i 15 za to puszczą jednego dnia z powodu mistrzostw świata w piłce nożnej -tak to nie pomyłka tylko mistrzostwa świata kobiet U20
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Piżmak » 27 lip 2010

Dwa odcinki jednego dnia - nie mówię nie, tylko czy jutro oba zostaną wyemitowane, czy pojutrze?
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: thon » 27 lip 2010

Piżmak pisze:Dwa odcinki jednego dnia - nie mówię nie, tylko czy jutro oba zostaną wyemitowane, czy pojutrze?

jutro potężna dawka 2 odcinków :)
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Piżmak » 27 lip 2010

Niah, niah czy ktoś jeszcze się cieszy tak bardzo jak ja? KNG w podwojonej dawce, to samo tyczy się JI:)Najpierw sen o naleśnikach, potem krótki telefon masz pracę i teraz podwójna dawka Bad Guya...dziś mogłabym spokojnie umrzeć i nie żałowałabym:)
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Maura » 29 lip 2010

Odcinek 14 spoilerowo

To chyba się już staje tradycją, że praktycznie każde zdanie w tym temacie można zaczynać od 'kolejny świetny odcinek'. Bo ten był wg mnie genialny! W końcu wychodzi samo zło, kończą się podchody i wykładamy kawę na ławę! Strasznie podoba mi się, że Gun Wook, jak ktoś się go pyta o prawdę niczemu nie zaprzecza, z tym obłędem w oczach mówi jak jest ]:->
Uhh na serio się porobiło i . . . nie spodziewałam się że jakieś nowe tajemnice zostaną odkryte. A tu się okazuje, że Taera nie jest córką ojca, matka zabiła Gun Wooka rodziców i w ogóle o co biega z tą podmianą bo końcówka powiem szczerze mnie trochę zbiła tropu i chyba już nie wiem kto jest czyim synem ;D W ogóle Gun Wook jeśli był adoptowany przez tych niemych rodziców i nie jest synem starego Honga to... ma jeszcze jednych rodziców, nie?

Najlepsze dziś były te sceny Gun Wooka z matką. Normalnie uśmiechałam się szeroko jak ta czarownica się w sobie gotowała xD
No i oczywiście wątek jak to Tae Sung przeprasza Gun Wooka za matkę i zabiera go na zakupy i ten.. na lody :D Uroczoooo <3
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: rikli » 29 lip 2010

JA TEŻ SPILEROWO O 14

Maura, kraczesz. kolejny odcinek na plus ;D
ja chciałam napisać, że chyba zaczynam kibicować Tae Sungowi D: ej, ale on ma przerąbane... wszystko tylko czeka, żeby się zawalić właśnie wtedy, kiedy on zaczyna się zmieniać. pracować, starać się, W KOŃCU wkraczać w świat dorosłych. on nawet chciał ze swoją poryta matką polepszyć kontakty D: w Gun Wooku widzi przyjaciela, w Jae In się zakochał (a ona kocha GW, który wcale przyjacielem nie jest). a to taki ładny trójkąt by był... ekhm. a sceny GW/TS są zawsze najfajniejsze, serio. piękne, piękne, i ławeczka, lody - ;__;
mam nadzieje, że pani matka zwariuje ;D to by było piękne i w sam raz ;D
kto jest czyim synem/córką - nie ogarniam...?
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Maura » 29 lip 2010

a chciałam napisać, że chyba zaczynam kibicować Tae Sungowi D: ej, ale on ma przerąbane...[. . . ]

No masz rację ;( Coś się naprawia, zaczyna działać na plus, a tu taki huragan się szykuje co prawdopodobnie zmiecie wszystko ;/
W ogóle to chyba ten odcinek był dla Taesunga najspokojniejszy - jakoś tak się nie denerwował, próbował załagodzić tą kłótnię z matką i w ogóle. . ., z Jae In też jakoś idzie. . . No i oczywiście w końcu powiedział, że lubi ufa Gun Wookowi :P To było chyba najsłodsze wyznanie w tej dramie <3 I ta hmm 'zdrada' chyba będzie boleć najbardziej ;(
No a pod koniec ten list dostał i pewnie teraz wszystko będzie spadać w dół, w zawrotnym tempie. . . jeszcze brakuje tego by znowu zobaczył Jae in i Gun Wooka całujących się czy coś i buh ;/

mam nadzieje, że pani matka zwariuje ;D to by było piękne i w sam raz ;D

A to nie doszliśmy jeszcze to tego punktu? :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Piżmak » 29 lip 2010

Niby po dwóch dziewczynach, ale nadal powiedzmy spoiler2owo:)
:ashamed: następne odcinki na pewno będę oglądała tak... Po czternastym było mi smutno strasznie, bo wszystko wiedzie do końca a ja wypieram ze świadomości słowa Wooka, że "Nieważnie kogo wybierzesz, polegnę zarówno ja i Haenshin" - chce się głośno wrzasnąć - nie!!!!I tak do upadłego krzyczeć, aż cię wysłuchają...Oglądając dramę miałam wrażenie, ze nie można Wooka zranić mocniej, a jednak...On sam jest już tak wewnętrznie wypalony, że czasem cieszę się, że ta zemsta napędza jego motor działania...Przynajmniej tyle. Mimo wszystko - najgorsze jest to, że Wook przyjął już cały przebieg wydarzeń, on nie widzi innej alternatywy jak polec razem z nimi...Chociaż teraz, gdy wyszło na jaw, żę matka za wszystkim stoi - liczę na jego zdrowy rozsądek...Ta rodzina jest już i tak spaćkana, żona nie stosująca się do decyzji męża, dorobkiewiczowa zmora, córa z innego łoża, syn również, Córa najmłodsza za granicą, biologiczny spadkobierca (tak myślę, bo najstarszy) stygnie ileś metrów pod ziemią, Tera rozwodzi się nagle i całość spada na nich jak lawina.

Chociaż chcąc się zemścić tylko na zmorze - naprawdę nie wiem jak miałoby to być zrobione, skoro jeszcze sie trzyma po tych wszystkich rewelacjach i nawet nie czuje odrobiny skruchy, hahah skruchy, - tez głupoty piszę - wręcz przeciwnie - ma w swojej chorej głowie plany zmiecienia Wooka z powierzchni , bezszelestnie i bezlitośnie. Zupełnie jak jego rodziców...Ja się wcale nie dziwię jakby małpę udusił...A najlepiej jakby ona sama zrobiła sobie spacer nad jakąś większa wodę i mostów tam nie brakuje. Zreszta jak juz obejrzycie kolejny odcinek, to pewnie będziecie mieli podobne odczucia. O 15 na razie nie wspominam, ponieważ nie wszyscy sa tak nieogarnięci by o 2 w nocy rawa na świeżo zaczerpniętego ze źródła rozkoszy:0hihihi - oglądać:)

JI - pogubiona, składa fakty.. Słowa Wooka ją nieco przeszyły, na tyle, by w firmie udawać, że się nie znają. Może jakby przed wyjściem, po tych gorzkich słowach,ale i trochę prawdziwych podeszła, przytuliła, poprosiła, by zaprzestał..Można gdybać. Póki co rozmyśla.

TS - jego przemiana godna podziwu, wreszcie wychodzi z niego miła chłopaczyna, której już od początku dobrze z oczu patrzyło, tylko potrzebował trochę czasu. Wook go ostrzega...Tae Sung połowicznie, ale należy do rodziny... Szkoda jednak byłoby stracić tę więź jaka wytworzyła się między nimi, bo że człowieka szkoda, to nawet nie będę wspominać - wiadomo:( TS zasłużył na szansę i mam nadzieję, że Wook oszczędzi Terę i Tae Sunga i w sumie ojciec też nie jest złym człowiekiem. Matkę trzeba wyeliminować - byle nie za cenę własnego życia...Tae Sung i jego mimika jest przeurocza, nadal twierdzę, że nie mój typ, ale miło się go ogląda:)

Znowu zlazłam z tematu, ale mi to spokoju nie daje...Finał zemsty...i końcówka 15 odcinka...Jeśli zastosują zabieg, który już w innych dramach się zdarzał, to spłycą sprawę, chyba że jednocześnie spowodują dużą szkodę matczysku.

Najbardziej wzruszające sceny w tym odcinku- Wook chwytające słońce, lekko załzawione oczy i spojrzenie utkwione w niebo...a także ta sama osoba nie mogąca przyjąć do świadomości faktu,że rodzice zostali zamordowani w paskudny sposób. Jaki on był wtedy kruchy i bezbronny...Smutno mi na samą myśl...

Mimo, że BG jest moja dramą roku, to jakoś nie umiem się zdobyć na wyżyny w mojej pisaninie, jak to było w przypadku CS. Wszystko za sprawą zbyt dużej dawki emocji, one jakoś tak szybko po sobie następują, nie moge nawet złapać porządnego oddechu...Mimo wszystko chyba lepiej poczuć tę dramę niz ubierać w słowa. Chyba takie było założenie...Jak obserwuję po innych forach ludziki na początku oceniali dogłębnie psychikę postaci, dodawali swoje uwagi, wyobrażenia. Teraz uderzyli z kopyta i tak mocno skondensowali, że ludzie skupiają sie na najbardziej "wybuchowych" sprawach w dramie, a często po prostu na samej końcówce, bo na ogól jest najbardziej skondensowana, zaskakująca.
Cała drama robi sie tak zagęszczona, zę nie wiem jak uda mi się na czas trwania ostatnich epizodów wniknąć do jej świata:) Kocham twórców za to - zrobili kawał dobrej roboty do tej pory!!!
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: rikli » 01 sie 2010

ODCINEK 15 SPOILERYYY

NIE OGARNIAM


ta drama jest.... GLORIOUS :D serio, ten odcinek mi skopał tyłek i to porządnie, każda scena czymś powalała, z wrażenia ostatnie dwa party przewijałam, żeby się dowiedzieć CO DALEJ!!! jak oni to wszystko zmieszczą w 2 odcinkach? to będzie jakaś magia, galop na oślep.. aaaa!
okej, do rzeczy bardziej ^^
strasznie dużo się działo. cała akcja z telefonem - omfg D: oczywiście zamiast po tych 48 godzinach zgłosić zaginięcie, kiedy to telefon pewnie jeszcze by nie padł... no tak, ale to nie jest naciągane, więc spoko ;D ale no, i tak, wiadomo, rwiemy sobie włosy z głowy ;O fakt, że GW wystukał lokalizację do pana detektywa.. wooo~~ no i TS w końcu się NIBY przekonał, że GW nie jest dobry... a jak mało jeszcze wie! fakt, że mamuśka prócz pana Kima miała JESZCZE kogoś (dobrze to ogarnęłam), kto owego pana sprawdzał - lolwut! to się nazywają MYŚLĄCY bohaterzy ;O
TS ;__: omg, on jest tak cudowny i z odcinka na odcinek coraz bardziej jest mi go szkoda... jak on potrafi w końcu walczyć o swoją (?) kobietę, jak gadał z siostrą JI ;( to było tak okropnie urocze w całym tym DRAMATYCZNYM odcinku ;( i jak TS się kłócił z tymi ziomkami GW - super, tragizm i komizm w jednym...
JI w końcu widzi, jakie to wszystko bez sensu, jak zabrakło GW to chyba ją tak w 100% uderzyła ta miłość, tak myślę... no i spotkanie z TR w mieszkaniu - OMFG ale się stresowałam ;O i jak umyślnie JI zamknęła ten pokoik... i to było smutne i okrutne, TR jest kolejną po TS, która najbardziej ucierpiała w tej historii D: i jeszcze musiała się w końcu dowiedzieć kim jest, od mamusi... ooostro D:
a co najgorsze w tym wszystkim? WCALE A WCALE nie byłam pewna, czy GW żyje :/ do ostatniej minuty dramy nie byłam pewna! bo ciągle było - jego ziom za tym stoi. akcja z zapalniczką - cuuudooowna droga do szaleństwa mamuśki. czy te zwisające nogi to była ona? że się powiesiła? bo coś nie ogarnęłam chyba... ._.
i ciekawe, czy pan detektyw z uroczym (;D) asystentem odkryją to wszystko... czy wyjdzie na końcu na jaw, że GW żyje? czy zniknie w cieniu?
OMFG NIE MOOOGEEE
tydzień czekania - tydzień katorgi ;__;
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Maura » 01 sie 2010

nadal spoiler2owo do 15

JI w końcu widzi, jakie to wszystko bez sensu, jak zabrakło GW to chyba ją tak w 100% uderzyła ta miłość, tak myślę...

Kurczę... świetna była ta scena kiedy ona tak ustała pod tym szpitalem i zaczęła płakać, że nie chce że by tak było, zaczęła grymasić jak mała dziewczynka... tak mi się jej szkoda w sumie zrobiło ;___;
No i teraz, po tym jak GW zaginął, faktycznie sobie zaczyna zdawać sprawę z tego co wyprawia - jaką krzywdę może wyrządzić i sobie i Taesungowi przede wszystkim. . . Nie rozumiem czemu jeszcze się nie wycofała z tego całego związku. .. przecież widziała jak TS cierpiał po utracie tamtej i że dopiero co się z tego ogarnął.. .a tu kolejny zawód czeka za rogiem ;/

a co najgorsze w tym wszystkim? WCALE A WCALE nie byłam pewna, czy GW żyje :/ do ostatniej minuty dramy nie byłam pewna! bo ciągle było - jego ziom za tym stoi. akcja z zapalniczką - cuuudooowna droga do szaleństwa mamuśki. czy te zwisające nogi to była ona? że się powiesiła? bo coś nie ogarnęłam chyba... ._.

ejj ja też nie byłam tego taka pewna >__> czytając o tym całym pośpiechu i zamieszaniu z Kim Nam Gilem dopuszczałam taką możliwość i w ogóle to oczekiwanie było straszne ;O Ale przyznam, że odskakiwałam tak samo jak pani Shin za każdym razem jak widziałam zapalniczkę :D haha , ale to chyba reakcja na jej niekontrolowane wrzaski XD
i ciekawe, czy pan detektyw z uroczym (;D) asystentem odkryją to wszystko... czy wyjdzie na końcu na jaw, że GW żyje? czy zniknie w cieniu?

No mam nadzieję, że pan detektyw z uroczym (;DDD) asystentem dojdą do wszystkiego ;p Ale ojej GW tak dziwnie wyglądał w tej ostatniej scenie. . .najpierw te same nogi to pomyślałam, że mamy do czynienia z jakimś wisielcem czy coś ;p A potem ten otumaniony wzrok o.0 Albo go ktoś przetrzymuje, albo... stracił pamięć? Ohhh nie wiem. .
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: rikli » 01 sie 2010

a juz myslalam, ze mamuśka oszalała i się powiesiłą ;( w ogóle i fail at life, ZNOWU nie potrafiłam skojarzyć XD (sorry, nie moge w tym momencie z samej siebie, to już 298738 raz tylko DZISIAJ... D:)
moze nawet to uroczy (;DDDDDDD) asystent na coś wpadnie?! kto wie...
ej, nawet komentarze na viikii były odnośnie utraty pamięci - serio, jak tak będzie... no fail, to będzie cios poniżej pasa i to taki nieprzyjemny ;P ale to tępe spojrzenie... źle wróży :[ ale przetrzymuje? myśle, że jego ziom (bo on ma tego zioma jakiegoś, tak?) go zabrał i mu pomaga, oczywiście tak, aby wszyscy myśleli, że nie żyje i jeszcze zapalniczką się bawi... chyba ;D
ah co do JI - uhh, no ona jest chyba zaślepiona miłością do GW w jakiś sposób i w ogóle NIE MYŚLI jakoś specjalnie o uczuciach TS, skupiając się ciągle na sobie bardziej? bo przecież jest samolubna... choć względem GW nie jest D: wiem, że to teraz głupio zabrzmi, ale chciałabym szczęśliwego trójkącika, serio. bo jak myślę o tym, że TS zostanie na lodzie to mnie serce boli :[ a z drugiej strony, żeby JI miała z nim być bez miłości? bez sensu...

w alszym ciągu - jak ja ogarnę cały tydzień czekania?
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Maura » 01 sie 2010

że jego ziom (bo on ma tego zioma jakiegoś, tak?) go zabrał i mu pomaga, oczywiście tak, aby wszyscy myśleli, że nie żyje i jeszcze zapalniczką się bawi... chyba ;D

No no to w sumie najbardziej prawdopodobne ;p No i chyba już wiadomo, że asystent pani Shin kłamał jej, że Gun Wook nie żyje i też pewnie, jak już to pomagał w jego ukryciu~
W ogóle to... fascynująca jest ta postać właśnie tego pomagiera GW. Zemści się za brata co mi przypomina o Slingshocie ;__; , ale robi to w tak dyskretny sposób że szacun ;D GW jest tym, który wystawia tyłek, w sumie naraża się, a tamten sprawia, że wiele wiele punktów w tej historii to nie jest zwykły zbieg okoliczności ^ Chciałabym w sumie zobaczyć jakiś ICH kawałek historii - jak się spotkali, jak planowali, ile czasu im to zajęło ]:-> Bo mimo, że za wiele go nie widzieliśmy on się wydaje taką postacią kluczową w niektórych momentach. hmm ;)

No i fighting dla uroczego pana asystsenta~! ;DDD
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: rikli » 01 sie 2010

no kłamał oan Kim, kłamał... bo w końcu co miał zrobić? on nie chciał się przyczyniać do czyjejś śmierci zapewne, w ogóle przecież nie był do końca przekonany od początku, nie zgodził się right away D: ciekawe co się z nim stanie w sumie o.o
właśnie ten Gwookowy pomagier to jakaś zagadka, nie ogarniam kolesia :D (zgubiłam się przy zemście za brata, jakiego brata? brata? znowu się pogubiłam w fabule? Slingshot DDDDD:). mogliby zrobić, nie wiem, speciala... za dwa lata :rolly:

fighting! ;D
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] Bad Guy

Postautor: Piżmak » 02 sie 2010

Poczytałam wasze wypowiedzi i pewna mała rzecz mi utkwiła w pamięci - mianowicie jak Tera jakoś po koniec odcinka wykręca numer i mówi - Shim gun Wook...i pauza, tak jakby ktoś po drugiej stronie odebrał. Myślę, że więcej jest w to zaangażowanych ludzi niż myślimy...I sporo więcej osób niż nam się wydaje wzięło w tym udział.Na ten moment we wszystkim siedzi ta cała prawa ręka szefa, pokojówka i najpewniej już Tera. Wszystko wyjaśni się już tak niedługo:)
Nie wiecie żadnej zapowiedzi do 16 epizodu nie będzie?
Robi się coraz ciekawiej, ponieważ dochodzą rożne spekulacje...Mianowicie - pamiętacie gościa ze szpitala, który siedział i czytał gazetę jak wieźli jakiegoś umarlaka? Potem wlazła prawa ręka z informacjami,że Wook jest kabum!!!Więc ludzie na Soompi doszukują się w tym gościu podobieństwa do głuchoniemego ojca Wooka. I w sumie w pierwszym momencie pomyślałam, że nie może być, ale potem uświadomiłam sobie, że jednak ktoś zanosi kwiaty n nagrobek rodziców i ogólni oporządza ten grób - ktoś jednym słowem bliski pamięta.A jeśli faktycznie wtedy w wypadku zginęła tylko matka i prawe ręce Wielkiej damy i tak już zanurzone we krwi nie chciały jej mieć więcej i zataiły ten drobny szczegół, że ktoś przeżył...Taki ojciec mógłby go odwieść od zemsty albo połączyliby siły sprawa mimo,że chyba przedawniona mogłaby trafić na wokandę. Trochę brzmi z leksza fantastycznie ta wersja, ale jak człowiek czeka na ostatnie odcinki, to już dopuszcza do siebie każdą opcję.
Nadal mnie ciekawi kto na niego najechał - ten drugi, wynajęty przez babę samo zło? I jak mu umknęło,że kogoś nie zabił jednak"na śmierć":)Taki mały szczegół:)
Ja się chyba :drunk: albo z żalu albo z radości:)Jak większość wolę opcję drugą:)
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości