[2010] My Country Calls

seriale z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

[2010] My Country Calls

Postautor: mootyl » 19 maja 2010

Taka sobie kolejna dramka na chwilę nudy xD Aktorka i tytuł trochę kojarzą mi się z "Lawyers of Korea" ale... plot już niekoniecznie

My Country Calls

Obrazek

INFO:
* Tytuł: 국가가 부른다 / Gukgaga Bureunda
* A.K.A: Call of the Country / Secret Agent Miss Oh
* Gatunek: komedia romantyczna
* Odcinki: 16
* Stacja TV: KBS2
* Okres nadawania: 2010-Maj-10 do ???
* Czas nadawania: poniedziałki i wtorki o 21:55

PLOT:
Oh Ha Na (Lee So Kyung) jest skromną, uczciwą policjantką, która zostaje przeniesiona do wydziału kryminalnego. Tam jej partnerem zostaje doświadczony i niezawodny agent Go Jin Hyuk (Kim Sang Kyung). Początkowo Ha Na i Jin Hyuk kompletnie nie potrafią się dogadać (on zawsze pracował sam, ona nie znosi jego gburowatości), jednak z czasem zaczynają sobie ufać, a od tego momentu do miłości jest tylko jeden krok. I właśnie w tym momencie do wydziału zostaje dołączona Choi Eun Seo (Horan z Clazziquai), która była pierwszą wielką miłością Jin Hyuk. Natomiast Ha Na zaczyna interesować się bardzo tajemniczy Han Do Hoon (Ryu Jin)...
opis zaczerpnięty z dramawiki.pl xD sorry za lenistwo ^^

Obrazek

OBSADA:
# Lee Soo Kyung as Oh Ha Na
# Kim Sang Kyung as Go Jin Hyuk
# Ryu Jin as Han Do Hoon
# Horan as Choi Eun Seo

Za napisy odpowiedzialne będzie With S2...
Pewnie także na viikii ktoś się za to zabierze, albo już zabrał :)


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 19 maja 2010

najpierw Alex, a teraz Horan? chce to chce to XD
o kurde, patrzę na datę i to już się zaczęło! kiedy ja znajde czas...
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Postautor: Speak » 19 maja 2010

Oo to może byc fajne :) opis wydaje się ciekawy, może ogarnę początek jak znajdę trochę czasu, pewnie w weekend ;)
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 03 cze 2010

ah zanurzyłam się w pierwszym epizodzie. Oczywiście nie żebym sie nudziła, bo nawet mnie rozśmieszyło parę scen. Moja najwieksza uwaga skupiła się na agencie Na Joon Minie i jego kiutaśnej kitce:)

Musze dodać parę rzeczy - ta seria wymiata - naprawdę. Skumulowało sie w niej wszystko to, czego szukałam w nadchodzących dramach. jest kapitalny humor, są dogryzki, głupiutkie akcje i bardzo mało życia osobistego wplecionego w wydarzenia. to jest ogromny plus tej dramy. Ludzie w komentarzach troszke narzekaja na główna rolę męską - a mianowicie czemu nie został w niej obsadzony agent z kitką...Wydaje mi sie , że mielibysmy powtórkę z rozrywki - coś ala Sapuri tylko z innymi obyczajowymi wstawkami w tle. Główna para jest dobrana wyśmienicie - nie ma pomiedzy nimi fajerwerków, ale odczuwa się ogromna nic symaptii. Wszystko jest bardzo dobrze wyważone. Odnosnie bad guya - to mimi narzekania i dziwnych gustów i przyzwyczajeń tego faceta - coraz bardziej przyciaga mnie jego relacja z pania detektyw. Jak sie ten facet uśmiecha to mam wrażenie, że nakrył naszą pania sekretarke Kim od razu, ale potem znów wraca ten jego dziwny wyraz twarzy (skwaszony, znudzony) i juz nic nie wiem.

W każdym razie drama z całą pewnością jest warta obejrzenia.


Znów połknęłam wszyściuteńko, co mogłam. Jestem zachwycona i zataczam się od śmiechu oglądając - tylko pojawiła sie problema. Na viikii widnieje napis license pending, który nie pozwala mi spok9ojnie obejrzeć 8 epizodu i nie wiem jak temu zaradzić. Jest wspomniane o uzyskaniu jakiegoś statusu w zamian za przetłumaczenie 1500 słów ( o ile dobrze [pojęłam), ale jakoś mi sie do tłumaczenia z mojego jakże ulubionego angielskiego nie spieszy. wiecie może gdzie mogę znaleźć epizody z napisami oprócz viikii?
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 22 cze 2010

Ktoś z Waszmości wie jak obejrzeć odcinki dalej niż 7 bez vikii? Bo mam chęć się za to wziąć,ale napis na vikii licence pending odstrasza,bo mnie wciągnie a potem będę czekać nie wiadomo ile aż vikii raczy pozwolić oglądać normalnie :?
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 22 cze 2010

ja ściagam rawy - interesuje cie oglądanie bez zrozumienia?
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 22 cze 2010

Hmm,chyba nie do końca,bo lubie jednak wiedziec o czym do mnie mówia :)
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 23 cze 2010

więc niestety - sama się męczę bez zrozumienia, ale uśmi9ać się idzie nawet bez napisów. Co trzeba zrobić a propos by usunąć ten status licence pending?
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 05 lip 2010

Kurcze... widzę, że drama mało popularna na doki xD Mam nadzieję, że po moim poście jakiś odzew będzie, abym nie pisał go na marne ^^
Fani Bu Tae Hee to historia właśnie dla was!

Tytuł: Brak oczekiwań drogą do sukcesu.
- podsumowanie całej dramy

Uwielbiam takie dramy, od których nic nie oczekuję, które nie pretendują do miana "hitu roku", nie są popularne... One żyją własnym życiem. Scenariusz w połowie nie jest zmieniany pod dyktando fanów, cała ekipa nie pracuje w szaleńczym tempie, a wszytko to na rzecz widza.
Cztery pierwsze odcinki nie były powalające. Szczerze powiedziawszy chciałem porzucić tę dramę. Przypomniała mi dawne, zamierzchłe czasy "Sweet Spy" i tej niedokończonej, wymęczonej przygody. Jakoś nigdy nie przemawiały do mnie policyjne produkcje. Wszystko zmieniło się za sprawą pewnego pana, a mianowicie postaci, w którą się wcielił... mój mistrz i bohater tego sezonu: Han Do Hoon ^^ Ten osobnik kompletnie odmienił całą dramę, aż do samych napisów końcowych.
KBS 2 w tym roku naprawdę postarało się z postaciami drugoplanowymi, które miały być "złe" ... złe wzięte w cudzysłów bo tak naprawdę to ani krzty złego nie można się w nich doszukać. Fani Bu Tae Hee z "Birth of the Rich" nie musieli długo czekać na jej męską wersję xD Chociaż mniej krzykliwy to z pewnością tak samo zakręcony.

Od tego momentu możliwe SPOILERY!
ACH! Długo by się rozpisywać nad wszystkimi śmiesznymi scenami z jego udziałem. Szczególnie w pamięć wrył mi się moment, w którym biedny Han Do Hoon zamknięty został w szopie/kanciapie... i biedny przesiedział tam odrobinę czasu, a wyszedł stamtąd jakby świata nigdy nie widział ^^
Nie chcę nikomu psuć zabawy, nie będę opisywał więcej scen. To trzeba zobaczyć i już !!

Jeżeli chodzi o główną parę. Z początku dało się trochę wyczuć ten magnetyzm i jakieś tam przyciąganie... z czasem umilkło. Zdecydowanie podstawowym i najważniejszym mankamentem, problemem tej dramy była główna para i chemia, a mianowicie jej brak w późniejszych odcinkach. A może chemia pomiędzy Oh Ha Na i Han Do Hoon'em była tak duża, że przyćmiła główny wątek?
Drugim problemem, mniejszym, ale istniejącym był zerowy "skinship". Oprócz wpadania sobie w objęcia nic w tej dramie więcej się nie zobaczy.
~~~~~~~~ SPOILER ~~~~~~~~
Z początku byłem zawiedziony i wyczekiwałem tego kissa... z czasem pomyślałem sobie, że jednak zbędne to ^^

Teraz może wypowiem się o Horan? xD Kurde! Nie wiedziałem, że Clazziquai chowa w swoich szrankach taką laskę! Może brakuje jej trochę do ideału i do tych wszystkich młodych idolek... ale wg. mnie całkowicie daje radę! Co do gry aktorskiej... bywało różnie. Często było widać jej braki, ale nie było to coś rażącego tym bardziej, że nawet ona w późniejszych odcinkach miała bardzo pozytywną i komediową rolę. No chyba nikt nie zaprzeczy, że nie umierał ze śmiechu, kiedy ta biedna pijana rozpłakała się nad swoim losem i cały tusz do rzęs się jej rozmazał. Czy też przekomarzanie się z Oh Ha Ną xD

Co do całości ekipy aktorskiej. Paczka z NIA była niesamowita. Wszyscy spisali się na medal. Młodzik z koleżanką w ciąży, ten staruszek co nic nie robił, cały szef i podopieczny grupy ^^ AHA! Matka Ha Ny też miała niezłe jazdy... szczególnie na początku, kiedy twórcy pokazali nam jak bardzo one są do siebie podobne !! ^^

Nie przedłużając, a zarazem zbliżając się do podsumowania muszę stwierdzić, że ostatni odcinek to perełka wśród kdram. Jak wszyscy wiemy dobre zakończenia nie leżą w naturze Koreańczyków i czasem, aż żal patrzeć jak dobra drama kończy się napisem: "5 lat później". I chociaż filmowe słodko-gorzkie zakończenia mi pasują, od dramy wymagam pełnego happy-endu bez głupich lotnisk i pożegnań. "My Country Calls" mi takowe zafundowało i byłem bardzo zadowolony!
Twórcy wyjaśnili wszystkie wątki do samego końca, a także nie pozostawili żadnego z bohaterów na lodzie. Wszyscy mieli swoje mniejsze bądź większe zakończenia. Nikogo nie pominęli (może z wyjątkiem byłego Ha Ny, ale to była przeszłość i sprawa rozwiązana).
Podobało mi się także to, że drama nie miała smutnych momentów. Dziwne, ale prawdziwe. Jakoś zbytnio nie dramatyzowali i ciągle było śmiesznie i pod koniec powiem, że nawet ekscytująco. No, a ostatnia walka to mistrzostwo świata! Myślałem, że cały dom obudzę swoim śmiechem xD

Hmmm... muszę chociaż małą wzmiankę zamieścić na temat sceny, w której Han Do Hoon naprawdę zapisał się wysoko na mojej liście ulubionych bohaterów. Kiedy to wyjął broń, odbił Hanę i potem oddał jej pistolet, mówiąc, że jest za późno i podniósł ręce... :( Aż szkliste oczy mi się zrobiły! Dlaczego w k-dramach kobiety PRAWIE zawsze wybierają nie tego co trzeba :( Tak już mają ...

OST:
Chociaż nie powala artystycznie to powala słodkościami. Szczególnie upodobałem sobie piosenkę Monday Kiz i Rainbow, a także dwie wolne z trzeciego OST'owego parta :)

No więc kolejna tegoroczna drama przeszła do historii i kolejna, która wykreowała tak wspaniałą postać, która naprawdę czasami dźwigała cały odcinek ^^ Choćby dla kreacji Ryu Jin'a warto obejrzeć tę produkcję.
Jednak Koreańczycy czasem nie mają nosa do dobrych produkcji... i szkoda! Niech żałują ^^

A! No i muszę napisać o małych drobnych wpadkach. No wiadomo... drama mniej popularna to i budżet mniejszy. Widoczne czasem były błędy podczas scen w samochodzie... i np. ujęcie Ha Ny w tle most, ujęcie Han Do Hoon'a ujęcie miasta xD A także wkurzało mnie to, że nasza agentka nie miała nic w uchu, a jednak "miała" (?!) Jakieś niewidzialne te słuchawki ^^
Okay czuję się spełniony :)

Ocena: o ile mogę ocenić? 8,5/10
POLECAM! xD
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] My Country Calls

Postautor: anna-banana » 05 sie 2010

Zauważyłam że jakoś mało wypowiedzi w tym temacie. Prawie nikt nie oglądał, nie sądzę by była to wina że drama nie zbyt dobra. Ja nie dawno zaczęłam bo pojawiły się napisy do wszystkich odc i już kocham te bohaterkę,jak ona sobie życie ułatwia,jakie szwindle robi,toż to przecież majstersztyk :D
Biegnę do oglądania dalszego,bo to chyba jedna z mych ulubionych dram tego roku będzie :victory:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2010] My Country Calls

Postautor: jordi » 05 sie 2010

Oglądam na KBS World i jeszcze dwa epy zostały, ale z czystym sumieniem mogę dramę polecić. Jest to przede wszystkim sympatyczna komedia. Główna bohaterka nieco świrnięta, ale nie można powiedzieć, że głupia :) Na plus można zaliczyć świetny moim zdaniem debiut aktorski członkini Clazziquai Project, Horan. Bardzo dobrze odnalazła się jako twarda i dość zimna pani agent. Pan agent nic szczególnego nie pokazał, natomiast brawa należą się Ryu Jin'owi - rolą pana Han potwierdził, że jest jednym z lepszych koreańskich aktorów (świetnie się wczuł w rolę dość zagubionego mężczyzny - można wręcz powiedzieć dziwoląga, który pierwszy raz w życiu się zakochał :) )

Ogólnie w mojej skali mogę dać 8/10 (po 14 epach - jeszcze dwa mi zostały XD ) - było parę zgrzytów, ale nie przeszkadzały w oglądaniu. No i bardzo przyjemny Soundtrack też można zaliczyć do plusów tej produkcji :)


PS. Drama dobra, ale niestety ratingowo chyba najgorzej jej w tym roku poszło (średnia ledwo 5% przekroczyła) - czasami naprawdę nie rozumiem gustu Koreańczyków (np teraz tego szału na Piekarza :-| )
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] My Country Calls

Postautor: anna-banana » 05 sie 2010

jordi pisze: Pan agent nic szczególnego nie pokazał, natomiast brawa należą się Ryu Jin'owi - rolą pana Han potwierdził, że jest jednym z lepszych koreańskich aktorów (świetnie się wczuł w rolę dość zagubionego mężczyzny - można wręcz powiedzieć dziwoląga, który pierwszy raz w życiu się zakochał :) )


Pan Dyrektor to jest tak świetna postać,chyba obok głównej bohaterki lubię go najbardziej,nawet chyba bardziej od Team Leader Go. On był takim właśnie dziwolągiem,taki byl zakręcony i te jego miny :D . A już najmniej było mu do kryminalisty,przecież on był taki nieporadny :aww:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2010] My Country Calls

Postautor: mootyl » 06 sie 2010

jordi pisze:PS. Drama dobra, ale niestety ratingowo chyba najgorzej jej w tym roku poszło (średnia ledwo 5% przekroczyła) - czasami naprawdę nie rozumiem gustu Koreańczyków (np teraz tego szału na Piekarza :-| )

nie, nie, nie... chociaż bardzo lubiłem My Country Calls to proszę nie obrażać Bakera bo to naprawdę niesamowita, wspaniała i cudowna drama, która zasługuje na taką oglądalność *_* -> muszę w końcu napisać tego posta giganta trzymanego w mej głowie od kilku tygodni :)

co do My Country Calls to w końcu się cieszę, że jakiś odzew jest :) Maura ma nawet sygnę z tej dramy co oznacza, że chyba ogląda :D Czekam na inne relacje oglądających i oczywiście zachwyty nad Ryu Jin'em xD
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2010] My Country Calls

Postautor: jordi » 06 sie 2010

Wiesz - widziałem 4 epy i naprawdę mnie wynudziły, ale aż zerknę dalej pewno, bo takiego zachwytu dawno u ciebie nie widziałem XD

A żeby nie było SPAM to zapowiem, iż wybrałem tę dramę (jako jedną z 10-12) do mojej spec audycji o k-dramach I połowy 2010 XD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] My Country Calls

Postautor: anna-banana » 06 sie 2010

Skończyłam My country calls :) Dla mnie najbardziej pozytywna drama tego roku,pomimo że o "policjantach i złodziejach". Chyba pierwsza drama którą do tej pory widziałam,gdzie tak na prawdę żałowałam że bohaterka nie wybrała tego drugiego. Strasznie polubiłam Pana dyrektora,on był tak zakręcony i ta jego scena na końcu:"Ładny dziś dzień,poćwiczmy" i zaczęli chodzić,myślałam że umrę :mrgreen:
Jakoś słabo dla mnie wypadł główny wątek romantyczny,a także główny bohater,nie wiem czy on był aż tak mdły czy "ten drugi" był aż tak uroczy i nieporadny życiowo że od razu go polubiłam i potem nie było już miejsca na lubienie Team leader Go. Drama ma wiele pięknych scen,na których można nieźle sie pośmiać,np odc 14,kiedy[spoiler2]Pan dyrektor rzuca się by uratować Secretary Kim i tak pada na ten asfalt :)[/spoiler2]
Wiem na pewno że jeszcze nie raz ją obejrzę :victory:
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 6 gości