[2011] My Princess

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] My Princess

Postautor: Cherry » 13 sty 2011

wreszcie 3 ep.
ta drama jest po prostu świetna. duża dawka humoru - tego mi było trzeba :D
cieszę się, że drama idzie w zupełnie innym kierunku niż zakładałam na początku.
dziwne jest to, że ta gumka z truskawką odgrywała tak ważną rolę xD
ale najlepsza jest swatająca matka xD najpierw powiedziała że jest jedną z tych która zapuka przed wejściem do pokoju (zakładając że coś tam może się dziać) a kiedy usłyszała coś zza dzwi to od razu wparowała xD
coś mi się wydaje że dzięki niej coś się między nimi naprawdę wydarzy ;p
a końcówka mnie rozwaliła bo jakoś mi się wydawało że mają naszą księżniczkę za jakiegoś przestępcę :D
nie mogę się doczekać subów do 4 odcinka :D


Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] My Princess

Postautor: thon » 14 sty 2011

epizod 3-4
miny księżniczki są po prostu obłędne - scena "kościelna"i w zajeździe gdy Hae Young mówi mamuśce Lee Seol że chcą się pobrać - mistrzostwo świata.Zapowiedź do 5 odcinka - oj będzie się działo.
Po 4 odcinkach jestem zachwycony dramą ,oby tylko nie spadła forma scenarzystów,reżysera i aktorów ,bo "przekleństwo MBC" w dramach środowo -czwartkowych - klątwa złamana - ratingi ponad 20%

moje ulubone momenty z odcinka 4
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] My Princess

Postautor: Cherry » 14 sty 2011

ep4 .hah jak na razie Matka jest boska :D zamiast się złościć że taka afera to jeszcze mówi że to romantyczne xD
thon - no fajne te momenty były :D ale akurat te zachowania są dla mnie trochę niezrozumiale. co oni widzą w rzęsach? ;p a z tymi policzkami to takie upupianie trochę (wpływ Ferdydurke xD )
ostatnio jakoś w ogóle nie chce mi się oglądać dram ale My Princess oglądam z zapartym tchem :D
na razie nie ma denerwujących postaci więc ogląda się bardzo przyjemnie :D
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] My Princess

Postautor: Piżmak » 14 sty 2011

Zastanawiają mnie te ratingi, ponieważ drama jest mocno przeciętna. Dziadek o mocy pana stwórcy, sfabrykowane wieści z życia osobistego księżniczki, próba uspokojenia całej sytuacji poprzez wyjazd za granicę (Egipt?!) I oczywiście garstka niepowodzeń po drodze a także zabawna farsa odegrana w kościele i w domku gościnnym matki. Mam wrażenie, że ani prysznice głównego bohatera, ani też całkiem przekonująca postać głównej aktorki nie zaskakują widza niczym nowym. Dlatego grzecznie sobie wytłumaczyłam tak duża oglądalność Kikim, którego dane nam było zobaczyć odrobinkę w 4 epizodzie.
Słodki dzieciak - jak zwykle:)
Księżniczka dążąca do publicznego oczyszczenia dobrego imienia swojego ojca i dyplomata dopasowujący się do sytuacji jak kameleon...Dramę obciążają wszystkie te spadkowe gadki, dlatego polskie napisy na pewno ułatwiłyby oglądanie. W zasadzie trzeci i czwarty odcinek zleciał na ucieczce przed wścibskimi reporterami, chowaniu się i znów ucieczce. Jak na razie drama jest w miarę lekka i łatwostrawna, przyszła żona dyplomaty przypomina jeden z eksponatów w muzeum, właściwie powiew świeżości wprowadza profesor i duże maślane oczy głównej bohaterki, gdy znajduje się w jego pobliżu. Szału nie ma, ale dla zabicia czasu można obejrzeć.Poza tym dużym plusem są napisy, które pojawiają się błyskawicznie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] My Princess

Postautor: Azzel » 15 sty 2011

Huh, ja mam odmienne uczucia xD Mi się drame ogląda póki co genialnie :D dzieje sie to i owo, para główna jest dla mnie genialna, jak mimozy nie lubiłam w Irisie tak tutaj prawie ją uwielbiam xD Główny bohater też jest taki, że się go aż chce oglądać :D Kojarzy mi sie z takim naiwnym trochę bucem co jest naprawdę urocze :D Ogólnie do postaci nie mam sie co przyczepiać, a jak zobaczyłam jaką rolę ma Kiki i zwłaszcza w kolejnym epie - to umarłam xD Lubię dramy do pośmiania się, a tu sobie siedzę ciągle z bananem na twarzy :)
Jeśli chodzi o niedociągnięcia fabularne to niestety przyznaje, że sama to widzę momentami <Kiki który pierw na moście sprowadza ciżbę, a potem nagle jak dojeżdża księżniczka, już stoi przed domem ubrany za kucharza - kiedy on dojechał? xD> Tak czy siak, zabawę mam dobrą i naprawdę póki co uwielbiam tą dramę ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2011] My Princess

Postautor: Speak » 15 sty 2011

3-4 ep
Mi się ta drama podoba. może nie jest jakaś genialna czy coś, ale już po skończeniu 4 epa miałam ochotę zobaczyć więcej, a to dobry znak ^^
nawet mnie wciągnął ten 4 odcinek. co prawda opierał się cały na uciekaniu przed reporterami, ale tak przyjemnie i szybko się go oglądało. Najlepsza była matka szczęśliwa ze ślubu.. aaa no i jeszcze pastor na nowinę o ciąży, jak to było? aa... 'gratulację, gratulację, w dzisiejszych czasach to już nie jest nic wielkiego'. i potem wszyscy 'shhh'.

No i nareszcie pojawił się Kiki, na którego tak czekałam ^^ w pewnym momencie w ogóle zapomniałam już, że on miał być w tej dramie a tu nagle.. wyskakuje Kiki w koszuli w krate i puszcza oczko loool nie mogłam z tego ;DD
Azzel pisze: <Kiki który pierw na moście sprowadza ciżbę, a potem nagle jak dojeżdża księżniczka, już stoi przed domem ubrany za kucharza - kiedy on dojechał? xD>
Haha też o tym myślałam ;D ale widać on może wszystko xD
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] My Princess

Postautor: anna-banana » 15 sty 2011

Zgadzam się z thonem i Cherry co do najlepszości scen w tych dwóch epach i dodatkowo cała scena kościelna i potem ksiądz: 'W imię Boga shh' i wszyscy shh,myślałam że zejdę ze śmiechu xD
Trochę w tych epach męczyło to ciągłe uciekanie przed reporterami,ale dało się przeżyć,za to nie mogę przeżyć tej kustoszki czy jak ją tam nazwać,wkurza mnie niemiłosiernie, wpierw idzie do jednego,a potem zaraz wpada w ramiona drugiego,okropna baba i ciągle gada o ślubie z dyplomatą i przejmuje sie jego kasą, błagam niech ktoś ją strzeli w papę.
Odkrycie roku,pan dyplomata grał w He was cool xD
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
mariodreamer
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 20 lis 2010

Re: [2011] My Princess

Postautor: mariodreamer » 17 sty 2011

Przydałoby się wreszcie napisać pierwszy post na tym forum :wink: . Zawsze to czytałem opinie na temat każdej dramy i postanowiłem wreszcie coś napisać.

epy 1-4:
Ta drama to coś pięknego po prostu. Już dawno tak nie miałem aby z niecierpliwością czekać na kolejny odcinek serialu. Co prawda można zauważyć pewnie niedociągnięcia w serialu, ale można nie zwracać na nie uwagi. Chemia między dwoma głównymi bohaterami to mistrzostwo. Kim Tae-hee jakby to ująć jest taka "roztrzepana" co przyczynia się, że chce się ją bardziej oglądać w sytuacjach krępujących. Te jej miniki w niektórych scenach dodają jeszcze bardziej urokowi temu serialu.
Czekając z niecierpliwością na kolejny odcinek muszę se obejrzeć powtórki niektórych scen z wcześniejszych epów (nadal po kolejnym obejrzeniu potrafią rozśmieszyć :D ). Z zapowiedzi kolejnego odcinka można zauważyć, że księżniczka będzie chora i sam Song Seung-heon będzie musiał się ją zająć. Poniższą scenę łóżkową musieli chyba po kilkanaście razy nagrywać :P . Obadajcie sami o co może chodzić:
Behind the scene, filming for Ep 5. Song Seung Hun found it difficult to take Kim Tae Hee's shirt off
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] My Princess

Postautor: Cherry » 20 sty 2011

ep 5
cóż.. jak dla mnie średni..
lekko przynudzał, nic ciekawego się nie wydarzyło
tylko ten chłopaczek w różowej piżamce który miał zastąpić Księżniczkę- boski :D
w ogóle świetna była ta scena.
Księżniczka od razu wczuła się w rolę ale dobrze że zachowała chociaż resztki dawnej Lee Seol.
obyło się bez przewijania (no dobra piłowałam paznokcie zamiast tego xD ) ale zapowiedź 6 odcinka bardzo mnie zainteresowała :D
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2011] My Princess

Postautor: Maura » 20 sty 2011

Odcinek 5

No zgadzam się z Cherry... przynudzali i to ostro i w sumie... nawet zaczęłam przewijać bo i tak bez przerwy o tym samym... zwłaszcza politycy... No, ale mam nadzieję, że drama pt 'Ojej sama nie wiem czy chcę być księżniczką, oj nie możesz być księżniczką bo mnie zrujnujesz, sama nie wiem... ale ona musi być księżniczką' dobiegła końca ;D Serio... ile można ;p No i ta cała narzeczona i profesorek.... ej bez sensu oni byli i... też ich przewijałam ;p
Z całego odcinka to oczywiście sceny między główną parką. Słodziutko <3 Czy ktoś zauważył, że on bardziej przejmuje się Seuli niż własną narzeczoną? :lol: W ogóle na jakiej podstawie tamci nazywają się parą, skoro... nie było jeszcze ani jednej sceny dowodzącej tego? ;p No i wcześniej jeszcze rozwalił mnie fakt, że ona nigdy jeszcze u niego w domu nie była... ślub w rozmowach a tu taki...zonk?

Zapowiedź do 6 epa w sumie zapowiadała już coś ciekawszego niż to co zaprezentowano nam tutaj.... jakieś testy z historii Korei jakieś coś XD
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] My Princess

Postautor: Cherry » 20 sty 2011

Maura pisze:Czy ktoś zauważył, że on bardziej przejmuje się Seuli niż własną narzeczoną? :lol: W ogóle na jakiej podstawie tamci nazywają się parą, skoro... nie było jeszcze ani jednej sceny dowodzącej tego? ;p No i wcześniej jeszcze rozwalił mnie fakt, że ona nigdy jeszcze u niego w domu nie była... ślub w rozmowach a tu taki...zonk?

rzeczywiście. ja juz nawet zapomnialam ze sa para - przeciez oni sie juz w ogole nie widuja... :confuse:
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] My Princess

Postautor: KartoflAnka » 20 sty 2011

Pewnie zostanę tu zlinczowana i rozjechana walcem, ale po prostu jak mnie ta drama wkurza. Miałam takie miłe oczekiwania po iperwszym epie, a tu chemia jakaś rozjechana, łażą albo biegają we wte i we wte w celu bez celu. Nie ma zadnejaż tak bardzo wyrazistej postaci, na której by oko zawiesić. Wszyscy jakby z gabinetu figur woskowych się zerwali.
Poczekam cierpliwie, jak to się dalej potoczy, ale kolejnych czterech epów przewijania chyba nie zniosę.
Mam nadzieję,że nie czeka nas kolejny odcinek z serii -pooglądamy kiecki w szafie i pobiegamy, a tak sie zapowiada niestety.
Faktycznie tylko rzęsy naszego głównego bohatera trzymają mnie przy tym :ashamed:
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] My Princess

Postautor: Piżmak » 20 sty 2011

Anullka - ja ciebie na pewno nie rozjadę niczym, bo sama mam podobne wrażenia po obejrzeniu 4 epizodów. Nie przewijałam, bo zawsze całkowicie naiwnie daje szansę do końca każdego odcinka i potem kolejnego i bardzo często przez brak mojego zdecydowania oglądam całą serie...mimo, że nie była tego warta. Ktoś wcześniej pisał, że chemia jest taka roztrzepana i w tym urok całego uczucia jakie się rodzi w bólach:) To roztrzepanie wniknęło także w inne zakątki tej dramy, jest chaotyczna i na przemian albo nudne, męczące rozmowy "dorosłych" albo prędkie zmiany lokalizacji by wreszcie wylądować w zamku z marzeń. jako, ze wiek mi pewnie nie służy, to muszę trochę ponarzekać, bo Garden podniósł poprzeczkę wysoko i znów mam wrażenie, że nastąpił pomór w dramach:(
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] My Princess

Postautor: thon » 20 sty 2011

Piżmak pisze:jako, ze wiek mi pewnie nie służy, to muszę trochę ponarzekać, bo Garden podniósł poprzeczkę wysoko i znów mam wrażenie, że nastąpił pomór w dramach:(

ech ,jako że mi wiek nie służy w większym stopniu ,to ja zamierzam bronić dramy ,owszem piaty odcinek był najsłabszy ,ale i tak drama jest lekką przyjemna komedyjką ,która nie udaje że jest czymś innym,inna sprawa że ja nie jestem bezstronny bo ja na KTH patrzę z rozdziawiona miną,więc na pewno mniej zwracam uwagę na braki scenariuszowe czy inne wpadki.I jak dla mnie zapowiedź 6 odcinka jest wprost zwariowana ,już nie mogę się doczekać aż go zobaczę - bo będzie to odcinek zwariowany ,komiczny i tego właśnie od tej dramy oczekuję - jak najwięcej humoru ,jak najmniej sztucznych dramatów.
6 epek
No i potwierdziły się moje słowa -6 odcinek jest świetny, humorem aż kipi - od prób budzenia księżniczki aż do parskania wodą w biednego kucharza.
Dla mnie ta wredna kustoszka przypomina z wygląd sławetną noonę z "My Girlfriend Is A Gumiho"- też jej twarz ma coś lisiego i okropnego w sobie.I nie moge sobie darować KTH :smitten: :smitten: :smitten: :smitten: :smitten:
z soompi piękne gify z 6 odcinka
Spoiler! Obrazek
Obrazek

a swoją drogąjak widzę ocenę jordiego My Princess w jego poście to mnie aż nosi

Z dumą informuję że mam bardzo podobną ocenę tej dramy co kolega jordi - jako komedia romantyczna 9/10 a za KTH 10/10,przynajmniej tak jest po 6 epkach
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] My Princess

Postautor: Piżmak » 21 sty 2011

Kolejne epizody obejrzane - to tak na wszelki wypadek, by nie skreślać od ręki dramy, skoro na ten moment jest tak dużo czasu a tak mało pozycji godnych uwagi.Wreszcie w odcinku szóstym osiedliliśmy się na dobre w pałacu - nie ma już latania, szpitali, lądowania po chałupach:) Jest pałac, są lekcje, które maja przepoczwarzyć nasza larwę w pięknego motyla. Doszukiwałam się nawet jakiś symbolicznych znaczeń w niebieskim motylku swobodnie wlatującym do pałacu...ale po niedługim czasie doszłam do wniosku, że za dużo myślę i dramy są znacznie mniej skomplikowane niż bym chciała:)

Pałac i jego wystrój kompletnie nie przypadł mi do gustu - jest taki mało postępowy, wnętrza są przytłaczające, kolorystyka jak sprzed wieków, kwieciste wzory bodajże na poduszkach bądź coś w ten deseń. Fontanna dodaje odrobinkę uroku temu miejscu, ale pewnie dlatego, że tryska z niej woda i jest okrągła. I oczywiście niezaprzeczalnym atutem całego pałacyku jest mistrz kuchni - Kiki jest taki...młodziutki, świeżutki i mimo swoich niewielkich kwestii ja osobiście nie mogę się doczekać tych paru chwil z nim na ekranie. Nie ma tutaj żadnego związku z jakimś uwielbieniem czy fazowaniem na tego konkretnego pana - zupełnie nie, moim faworytem (bistowym) jest całkiem inne ciasteczko:) Po prostu cały system już rozwala fakt, że tak młoda osoba jest szefem kuchni, mimo, że początkowo wyglądał na kogoś kto więcej ma do czynienia z naczyniami i płynem do zmywania niż potrawami.I oczywiście chyba jest jedna z niewielu osób, które oplute poranna wodą z ust są tak strasznie zaskoczone, że nie maja nawet chwili, by pomyśleć o zezłoszczeniu się:) Oczywiście akcja "to jest niebezpieczne" rozbawiła mnie na tyle, by porównać ja do takiego starego dość już kawału (który pewnie wszyscy znają albo większość)z puenta na zasadzie: "nie słyszę cię , bo mam ucho w wodzie":)

Nauka historii, etykiety, języków obcych - miły motyw, ale na góra dwa odcinki. Pałac i śmieszne perypetie głównych bohaterów, mimo iż niewiele maja wspólnego z Goongiem, to jakoś tak mnie na niego naprowadzają. Czyli pojawia się jakaś taka wszędobylska schematyczność. Scena z obsuwającą się z łóżka księżniczką wg mnie została dość niezgrabnie zagrana - dziwi mnie to, bo o ile główna bohaterka nie ma powalającej urody tak pan dyplomata mógłby zrobić lepszy użytek ze swoich wdzięków. Ciężko mi wyczuć chociaż troszkę tej rozpylonej chemii w powietrzu. Taki romans ogląda się niesamowicie opornie.

Dlatego moja uwaga skupia się na rzeczach ulotnych, ale przyciągających oko - typu fatałaszki, buciki, coraz to nowsze garnitury głównego bohatera.Wolę patrzeć na te wszystkie błyskotki niż na starych ludzi, których wyraz twarzy mnie przeraża...bądź na fryzury z innej epoki i paskudne wdzianka panny lisicy. Za jej niewinnym wyglądem kryje się sporo jadu - trzeba jej się dać jedynie rozkręcić.
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości