[2007] I Hate You, But It's Fine

seriale z Korei
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

[2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: thon » 12 cze 2010

I Hate You, But It's Fine

Obrazek

Tytuł: 미우나 고우나 / Miuna Gouna
Tytuł alternatywny: I Hate You, But It's Fine (lit. translation) / Likeable or Not (KBS World)
Gatunek: Romance
Epizody: 172
Broadcast network: KBS1

Obsada:

Na family

* Han Ji Hye as Na Dan Poong (marketing team leader)
* Jo Dong Hyuk as Na Sun Jae (older brother)
* Kim Hye Ok as Lee Jong Soon (mother)
* Kang In Duk as Na Ki Tae (father)

Kang family

* Kim Ji Suk as Kang Baek Ho
* Kim Hae Sook as Oh Dong Ji (mother)
* Kim Chan Woo as Oh Dal Hyun (uncle)
* Park Joon Mok as Oh Chan (nephew, Mi Ae's son)

Bong family

* Yoo In Young as Bong Soo Ah
* Lee Jung Gil as Bong Man Soo (Soo Ah's father, Bonjour Food president)
* Kim Young Ok as Ms. Choi (Soo Ah's grandmother)

Hwang family

* Lee Young Eun as Hwang Ji Young
* Kim Sung Hwan as Hwang Jae Bok (father)
* Suh Seung Hyun as Hwang Dal Lae (aunt)
* Lee Ja Young as Hwang Mi Ae (aunt, Oh Dal Hyun's ex-wife)

Other people

* Eva Popiel as Sonia (Kazakhstan immigrant)
* Lee Sang Yoon as Seo Woo Jin (food technician)
* Lee Joong Moon as Jang Hyun Woo (doctor)
* Han Kyung Sun as Geum Ja
* Jung Woo as Bak In Seok (Sun Jae's assistant at Bonjour Foods)
* Baek Seung Hee as Lee Soo Jung

Bonjour Food marketing team

* Suh Yoon Jae as Seo Joo Gyeong (Dan Poong's friend)
* Choi Seung Kyung as a team member
* Yoon Joo Hee as a team member

Opis:
Historia tej długiej opowieści zaczyna się w momencie gdy dyrektor dużej firmy spożywczej oświadcza się swojej pierwsze miłości sprzed 20 lat .On ma już dorosłą rozpuszczoną córkę ,ona dosyć lekkomyślnego syna.
Fabuła jest ciekawa - nasz Kang Baek Ho pracuje jako dorywczy kierowca rozwożący nocami pijanych klientów i tak przypadkiem spotyka się po raz pierwszy z Na Dan Poong -spotkanie pełne emocji gdyż Baek Ho kopiąc jej samochód w koło spowodował iż odpadło z niego lusterko -czego oczywiście zdenerwowana dziewczyna nie może mu podarować. I tak krok po kroku a bardziej odcinek po docinku patrzymy jak powolutku i systematycznie rośnie miłość między nimi.Wątków pobocznych cała masa - większość ciekawa ,dająca się oglądać bez przewijania co przy takich długich dramach jest dla mnie rzadkością .Mamy nawet polski akcent - jedną z pobocznych bohaterek jest mająca polskie korzenie Eva Popiel.
Zalety - dobra historia ,sympatyczni bohaterowie.
Wady- niewielkie dłużyzny
ocena całości 7/10
parę screenów
ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazek
a tak zaczynała się ich miłość


Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Postautor: Speak » 12 cze 2010

Drama z opisu wydaje się być ciekawa, ale ilość odcinków trochę przeraża. 172 - z czymś takim w azjatyckich produkcjach się chyba jeszcze nie spotkałam :)
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 12 cze 2010

Speak pisze:Drama z opisu wydaje się być ciekawa, ale ilość odcinków trochę przeraża. 172 - z czymś takim w azjatyckich produkcjach się chyba jeszcze nie spotkałam :)

bo to jest codzienna drama - nie jak 16 przeważnie odcinkowe które są puszczane przez 2 kolejne dni w tygodniu
Takich dłuugaśnych dram dostępnych z hardsubem angielskim jest sporo -większość ripowana z KBS World- sam mam na HDD z 10 do obejrzenia i wszystkie mają grubo ponad 100 odcinków

No i różni się znacznie długością odcinka - przeważnie trwa ok 30 minut
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Postautor: Speak » 12 cze 2010

hm, ja na swoich koncie dram jeszcze nie mam za dużo, także za bardzo nie wiedziałam. ale teraz wakacje będą, to może wezmę się za jakąś taką dłuższą dramę, moze własnie za tą jeśli warto ;)
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 14 lip 2010

Stwierdziłam ze może chociaż po pierwszym epie powiem jak moje wrażenia - a były dziwne oO Nie mogłam się połapać kto gdzie co i jak, jakby chcieli przez pół h dać przedstawić po prostu wszystkich bohaterów - a potem bierzemy się za właściwą historię... właściwie jesli to ma tyle epów to nie musieli się tak z tym śpieszyć xp No ale ok... pod koniec to już jakoś tak czekałam żeby się to skończyło <nie wiem, chyba ten natłok wszystkiego>, myślę ze wrócę tu jak obejrzę trochę więcej bo póki co mam mieszane uczucia... zwłaszcza widząc tego gościa z PT xp
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: thon » 14 lip 2010

Azzel pisze: zwłaszcza widząc tego gościa z PT xp

Ja uważam że świetnie tutaj zagrał - a pierwszy epek faktycznie nieciekawy-poznanie mamuśki i zaloty -akcja zaczyna się jak przeprowadzą się do nowego domu -gdzieś już 4-5 odcinek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 14 lip 2010

No właśnie ładuję więcej epów na ściąganie, bo chyba ogólnej oceny wstępu nie da mi 10 epów. Tak czy siak to o ile dramy 45minutowe czy godzinne czasami pędzą bardzo - bo seria nie jest długa itd, tak tu po pierwszym epie to miałam wrażenie że to ma miec 13 epów tak się śpieszyli by wrzucić wszystkich bohaterów oO No i ten gość jakoś chyba bardziej mnie przekona tu niż w PT, czyżby miał miec tu rolę niedocenianego obiboka?
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: thon » 14 lip 2010

Azzel pisze:czyżby miał miec tu rolę niedocenianego obiboka?

Mi jako facetowi nie wypada tego powiedzieć ale zakochałem się w jego roli -zagrał świetnie takiego rozstrzepańca i utracjusza który szybko zmienia się w postać którą nie sposób nie polubić -zupełne przeciwieństwo jego ról w PT czy Vineyard Man- no i ta chemia między główną parą - jedyna podobna to była między bohaterami Smile you
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 23 lip 2010

No, muszę przyznać ze chyba wciągnęło mnie, jestem w stanie juz nawet 8epów na raz obejrzeć xD <ale jak się jedzie z 6h do domu to się nie ma co dziwić xp> Postac Beak Ho mi się naprawdę już spodobała, przyznaje ci racje Thon, nie da się go nie polubić. Za to nie znoszę Soo Ah, tak mnie mierzi ta dziewczyna, i nie wiem kto bardziej, ona czy Sun Jae, który jest jakiś niezdecydowany a jak był wątek Spoiler! kiedy to Ji Young zobaczyła Soo Ah z nim i jej się zrobiło źle~~ten sie obraża bo nie odbierała telefonu, trzasnać takiego tylko, jak już go oświeciło to i tak nie mógł się przyznać od poczatku że to jego dziewczyna jest, tylko kręcił, kręcił i tak teraz ma kłopoty, dziewczynie nie powie a na nią jak psy leci jego matka i i Soo Ah, po prostu szkoda gadać. Mam nadzieję że dadzą jakiegoś fajnego faceta Ji Young a nie takiego idiotę,
W ogóle to dziwnie się to ogląda, czasem jak modę na sukces - bo starają się dojść do jakiegoś wątku i tak czekam czekam, i dopiero po paru epach w końcu do niego dochodzi, a żeby było śmieszniej to załatwiają go nagle bardzo szybko Oo <parę minut i po zabawie xD>
W ogóle Sonya z korzeniami polskimi? LOL xD w życiu bym nie poznała czy coś xD W ogóle jakby nie eksponowali tego ze jest z zagranicy to bym szybko nawet nie wpadał na to że nie jest Koreanką <trochę niby dziwnie mówi, ale kojarzy mi się jedna japonka co mówiła strasznie sztywno i jakby sepleniła wiec mozna zawsze przypisać takie rzeczy sposobowi mówienia xp>

Wrócę jak chociaż połowę obejrzę xD
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: thon » 23 lip 2010

Azzel pisze: Za to nie znoszę Soo Ah, tak mnie mierzi ta dziewczyna, i nie wiem kto bardziej, ona czy Sun Jae, który jest jakiś niezdecydowany a jak był wątek

bogata zepsuta do szpiku kości panienka z bogatego domu,dostająca zawsze wszystko to co chce,nie licząca sie z niczym i z niczym.najdziwniejsze że ona naprawdę kocha szczerze tego drania -bo inaczej takiego faceta nazwać nie potrafię -bo to jego winię za chamstwo jakie zrobił swojej dziewczynie która przecież czekała cierpliwie na niego przez tyle lat.Na pocieszenie powiem Ci że u nich nigdy nie będzie różowo układało się pożycie.
Azzel pisze:W ogóle Sonya z korzeniami polskimi? LOL xD w życiu bym nie poznała czy coś xD W ogóle jakby nie eksponowali tego ze jest z zagranicy to bym szybko nawet nie wpadał na to że nie jest Koreanką

Najśmieszniejsze jest jak ona mówi po rosyjsku -no akurat rosyjski jeszcze pamiętam ze szkoły i wiem że za akcent zawsze obrywałem od psora po łbie - a tutaj to on by się chyba zapłakał jakby to usłyszał :)
co do porównania do Mody na sukces - no nie - przecholowałaś - ta drama jest 40 razy krótsza :D
PS
A jeszcze jedno - świetni są Ci współpracownicy w biurze -że o kupcu z HGD wspomnę - jest znów pocieszny -te jego maślane oczy do płci nadobnej w biurze.
PS2
Scena grzebania w śmieciach i chłodnia już za Tobą?
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 23 lip 2010

thon pisze:bogata zepsuta do szpiku kości panienka z bogatego domu,dostająca zawsze wszystko to co chce,nie licząca sie z niczym i z niczym.najdziwniejsze że ona naprawdę kocha szczerze tego drania -bo inaczej takiego faceta nazwać nie potrafię -bo to jego winię za chamstwo jakie zrobił swojej dziewczynie która przecież czekała cierpliwie na niego przez tyle lat.Na pocieszenie powiem Ci że u nich nigdy nie będzie różowo układało się pożycie.

nie wiem u kogo to pożycie, ale nie spoiler2uj:p tak czy siak - facet bez jaj, sam kurcze nie wie czego chce i lekarki naprawdę mi żal bo dziewczyna złoto - ładna, miła, uprzejma, w ogóle do zagłaskania idealna dziewczyna, przeciętny facet to by z nią miał raj na ziemi, jeszcze jej rodzinka to by jej nieba przychyliła, a gość jak od samego początku miał ochotę na rozbestwioną jedynaczkę to byo dziewczynie nie tracić życia, jeszcze mamuska o ile mi się podobały kłótnie jej z tatuśkiem i w ogóle śmieszna nawet była, tak jak zaczęła wchodzić dzieciom w życie to aż zal.

thon pisze:co do porównania do Mody na sukces - no nie - przecholowałaś - ta drama jest 40 razy krótsza :D

nawet nie 40, pewnie i więcej;p ale są takie momenty jak coś ma sie wydarzyć i czekam, czekam i nic, tyle ze dla równowagi dają momenty kiedy wszystko za szybko się dziej oO

thon pisze:PS2
Scena grzebania w śmieciach i chłodnia już za Tobą?

nic takiego nie kojarzę więc podejrzewam ze nie, jestem dopiero koło 30-któregoś odcinka <wrzuciłam sobie już na sciaganie do 70 więc myślę że sukcesywnie będę robić postępy;p> szkoda w ogóle że jakość jest taka mierna, jeden ep jak pół odcinka było zbyt jasne to po prostu oczy bolały od patrzenia;/
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 30 lip 2010

stwierdziłam ze czas coś dopisać;p
jestem po~~ta dam~~73epach
Nie myślałam ze tak wciągać może ta drama, czasami już bezwiednie wrzucam jeden ep za drugim, zwłaszcza jak zakończenie jest jakieś bardziej ciekawe. Chyba to co mnie najbardziej wkurza na chwilę obecną to to że ja jeszcze tak daleko w lesie jestem z dramą, bo jeszcze dobra 100 epizodów przede mną~~uh. Tak czy siak - za sceną w śmieciach i w chłodni już jestem, no i ta śmieciowa mi się bardzo podobała, ale to chyba głównie przez to ze przeokropnie podoba mi się Dan Poong - ona jest taka ładna w tej dramie - a jak rozpuści włosy to już w ogóle, zwłaszcza ze ma tak ładny uśmiech~~napatrzeć sie nie moge czasem na nią, jeszcze z Baek Ho tworzą naprawdę świetną parę, bo doktorek potrafi być tak natarczywie wkurzający... Z jednej strony rozumiem że czuje się niepewnie itd, ale z drugiej będąc na miejscu Dan Poong miałabym go w pewnym momencie dość że się tak narzuca. Za to mamusię ma naprawdę ładną. W ogóle Baek Ho po otrzymaniu rękawiczek - cieszący sie przed snem - bezcenne, w ogóle juz chyba zapomniałam jaki on był w PT i się chyba z tego cieszę;p Z dalszego obgadywania - Soo Ah - podziwiam jak aktorka potrafiła zniechęcić człowieka do niej. Kiedy jest rozpieszczonym bachorem - człowiek ma ochotę w nią czymś rzucić żeby się opamiętała, jak przymila się do Sun Jae jest tak urocza że aż się ją lubi~~ czy to możliwe że do tych tasiemcowych dram biorą naprawdę dobrych aktorów - lepszych niż do przeciętnej 20-odcinkowej dramy? Jeszcze zastanawiam się nad postawą Sun Jae - niby wprost się przyznał że żeni sie dla kasy - to mnie to zastanowiło czy gdzieś na samym początku on się wahał ze względu na to że kasa a miłość, czy rzeczywiście miał trochę dylemat między obiema kobietami, to jak sie w tych odcinkach zachowywał to jednak wygląda na to ze Jednak Soo Ah jest mu też w jakiś sposób bliska sercu~~
W ogóle ta drama roi się od pięknych jak dla mnie przynajmniej kobiet - aż wstyd się przyznawać, no ale taka prawda xD O Dan Poong już pisałam, druga urocza istota to oczywiście Ji Young <chociaż jej ciotka też niczego sobie jest>, i liczyłam że dadzą jej jakiegos faceta fajnego dla osłody, ale ten od pieska to jakiś taki za słodki wydaje się oO bardziej mi się spodobał kolega ze Stanów <który mi się kojarzy z "tym złym" xD>, no, tak czy siak mam nadzieje że dadzą dziewczynie kogoś porządnego, w ogóle już zaczynało mi brakować nowych postaci a tu proszę, kogoś w końcu dorzucili:)i będą mieszać daleeej~~ nie dziwię się chyba w zupełności że jednak tak wysokie ratingi miała drama~~bo potrafi wciągać. Wracam do dalszego oglądania ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 27 sie 2010

No cóż, Thon nie chciał ze mną pogadać o dramie to ja sobie szybko zakończę swoją działkę w tym temacie.

Pierwszy mój tasiemiec i oglądało mi się go naprawdę świetnie, minusy to troche problemy techniczne samych odcinków gdzie człowiek czasami się zastanawiał czy coś takiego się wydarzyło, no i jakość, jasność, ciemność kontrast~~ jakas masakra momentami to to była.

Jeśli chodzi o bohaterów - omdlenia bohaterów pierwszy <lol> , krzyki kolejny, nie wiedziałam ze ajummy są tak rozwrzeszczane. Postać głównego "złego" - nie myślałam ze można dać szablonowo złą postać w dramie, zwykle daje się złego który z jakis sensownych powodów stał się tym złym i się zagubił, a tutaj powodem była chyba jakaś głupia rozmowa w kiblu, yay~~ ale dobrze właściwie, skorzystał kto inny na tym jak i jego dziewczyna... Poza tym główna para to była po prostu bezbłędna. Byli przeuroczy, lukier się tam rozpływał momentami, ale mimo wszystko to oglądało się to przyjemnie.

W takim razie jeszcze odnośnie coś paru wątków:
- przekonywanie babci ze ma cudownych ludzi pod ręką - jakos tak sie z tym późno obudzili wyszło to sztywno;
- nie powiem ci... ale i tak się dowiesz... wiec powiem ci~~ ah, nie ma to jak doinformowywanie biednych nieświadomych bohaterów...
- klinika zwierzęca i chłopczyk w muszce - tak mnie załamywała ta postać i jego teksty ze myślałam że z rozpaczy to sie popłaczę tam... do tego jeszcze zawsze trzymali tam jakieś mini pieski, czy w Korei nie hodują psów które mają więcej niż 20cm wysokości?
- strategie marketingowe - po prostu wielki lol miałam przy tej dramie widząc to xD nie mówię ze coś źle itd. choć z pewnością bardziej dostosowane do warunków koreańskich, tak czy siak, nie ma to jak dać widzom jeszcze rozrywkę intelektualną xD
- Spoiler! końcówka - i żyli długo i szczęśliwie, niedorajda skończył w papierkach, papierkowiec skończył jako szczęśliwy pracownik fizyczny... o zgrozo, to było przesadzone >< no i ogólnie spotkanie wielkie rodzinne, podwójna ciąża... pomysłów na całe 170 odcinków mieli a na 2 ostatnie już zabrakło by jakoś mniej sztampowo to zakończyć,uh.

Właściwie było fajnie mimo pewnych irytujących rzeczy, taka sobie dramka na rozluźnienie, dramaty, radości, no taka prawie telenowela nie oszukując się xp
Dla głównej pary <która niestety trochę późno się uświadamia na wzajem> warto zobaczyć. <w ogóle kobiety w tej dramie wg mnie są naprawdę ładne^^>
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: thon » 27 sie 2010

Azzel pisze:No cóż, Thon nie chciał ze mną pogadać o dramie to ja sobie szybko zakończę swoją działkę w tym temacie.

O przepraszam dyskutowałem ,a tylko po połowie ci nie odpisałem - a to ze względu że mógłbym znów zaspoiler2ować niechcący to i owo

Azzel pisze:Pierwszy mój tasiemiec i oglądało mi się go naprawdę świetnie, minusy to troche problemy techniczne samych odcinków gdzie człowiek czasami się zastanawiał czy coś takiego się wydarzyło, no i jakość, jasność, ciemność kontrast~~ jakas masakra momentami to to była.

Na szczęście takich złych jakościowo odcinków nie było aż tak duzo - jeden czy dwa fakt masakrycznie rozjaśniona ale od czego ma się kontrast i nasycenie barw w playerze :) - dało się radę i to obejrzeć.

Azzel pisze: Poza tym główna para to była po prostu bezbłędna. Byli przeuroczy, lukier się tam rozpływał momentami, ale mimo wszystko to oglądało się to przyjemnie.

jak dla mnie to najlepsza para z takich kobył dramowych - nie dość że przyjemnie się patrzyło i na nią i na niego to jeszcze mieli ta iskrę między.Tu pierwszy raz widziałem jak KOBIETA usiłuje na plecach nieść pijanego faceta :).

Azzel pisze:W takim razie jeszcze odnośnie coś paru wątków:
- przekonywanie babci ze ma cudownych ludzi pod ręką - jakos tak sie z tym późno obudzili wyszło to sztywno;
- nie powiem ci... ale i tak się dowiesz... wiec powiem ci~~ ah, nie ma to jak doinformowywanie biednych nieświadomych bohaterów...
- klinika zwierzęca i chłopczyk w muszce - tak mnie załamywała ta postać i jego teksty ze myślałam że z rozpaczy to sie popłaczę tam... do tego jeszcze zawsze trzymali tam jakieś mini pieski, czy w Korei nie hodują psów które mają więcej niż 20cm wysokości?
- strategie marketingowe - po prostu wielki lol miałam przy tej dramie widząc to xD nie mówię ze coś źle itd. choć z pewnością bardziej dostosowane do warunków koreańskich, tak czy siak, nie ma to jak dać widzom jeszcze rozrywkę intelektualną xD

punkt pierwszy babka to była całkiem wredna i przerażająca osoba - dopiero po jakimś czasie uswiadomiłęm sobie że w każdej dramie bogata babka - to przerażliwa kobieta ,ta jeszcze w porównaniu do innych nie była taka zła
- ten pracownik w muszce powinien spotkać drugiego pana w muszce i siez nim pobrać bo przynajmniej odniosłem wrażenie że hetero to on nie bardzo mógł być :)
A co do większych piesków - wizja makabryczna - wszystkie zostały zjedzone
-strategie marketingowe - może i naiwne ,ale jako laik to nie powiem nic żeby nie wyjść na kompletnego idiotę
Zapomniałaś wspomniec o świetnych współpracownikach biurowych - tam też byli fajni bohaterowie - np ten kupiec z HGD który tak starał się znależć kobietę
A zakończenie ,no szybko wszystko pozamykali i wyszło to trochę zbyt nierealnie by nie powiedzieć dosadniej ,ale co tam oceniając całość dramy ja miałem fun podczas oglądania

Azzel pisze:Właściwie było fajnie mimo pewnych irytujących rzeczy, taka sobie dramka na rozluźnienie, dramaty, radości, no taka prawie telenowela nie oszukując się xp
Dla głównej pary <która niestety trochę późno się uświadamia na wzajem> warto zobaczyć. <w ogóle kobiety w tej dramie wg mnie są naprawdę ładne^^>

Nie taka sobie telenowela tylko pełną gębą koreańska telenowela - na plus trzeba zaliczyć że nie było mocno dramatycznych momentów tylko przez większość czasu mieliśmy bardziej wesołe historie a te dramatyczne nie stały się na szczęście głównymi wątkami - przykład dramy z Yooną która to drama odbija się czkawką nie tylko mnie ale wszystkim którzy ją oglądali (Maura,jordi).
A że kobiety koreańskie są prawie tak ładne jak Polki no to ja wiem :)
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2007] I Hate You, But It's Fine

Postautor: Azzel » 27 sie 2010

aż muszę pare rzeczy dopisać xD

- główna para - jak mnie irytowało ze się nie schodzą, ten lekarz nieszczęsny amant co go szlag trafiał na widok Baek Ho, Spoiler! żeby było śmieszniej to jak go wcięło to nawet zapomniałam o jego postaci, no i jeszcze zejscie idealnie w połowie dramy, pięknie to rozplanowali xD no i niepodważalnie iskry były, zwłaszcza jak Dan Pung okładała Baek Ho :D
- no wiem ze te przerażające babcie to muszą być w dramach, ale jednak zamiast polubienie stopniować, to ni sobie przypomnieli o tym jak załatwili wszystkie inne wątki i jeszcze do tego poparty wątek genetycznie, eh~~
- pan w muszce - TRAUMA - zwłąszcza ze sam powiedział ze on nie jest gejem, nie wiem czy kojarzysz wątek, jak Ujin przychodził i ten w muszce zazdrościł Ji Young, to chyba tatusiek mu tak pojechał że moze by sobie sam faceta zalazł czy coś xD w ogóle jak ten chłopak się odzywał to w mej głowie odzywało sie tylko - o nieeeeee, znowuuu... zwłaszcza utkwiła mi w głowie scena jak mówił do Ji Young ze kobiety to mają dobrze bo mają takie fajne ciuchy i kolorowe, ojczulek mu na to ze przecie ma swoje muszki, a on mu na to ze za mało~~ przy takich dialogach to mi ręka szła w stronę przewijania xp <jak i wtedy kiedy widziałam Sun Jae, tyle że tego to już bez żadnych wyrzutów sumienia przewijałam>
- co do pracowników - najbardziej mnie rozwalała nowa pracownica <w ogóle to zwolnienia były a oni zatrudniają~~lol>, jej niezrozumienie wszystkiego i pod koniec jak tego faceta zaczęła zlewać, to było urocze, szkoda ze nie zrobili z nich pary na koniec takiej oficjalnej, było by zabawnie^^
- co do kobiet - trochę dram koreańskich niby już oglądałam i chyba jak dotąd nie spodobało mi się tyle kobiet w dramie, a co śmieszniejsze - same kobiety praktycznie bo z wyglądu to może Ujin jeszcze by mi się moze podobał, tak to posucha, więc ciężko było by mówić że dla jakiejś męskiej postaci oglądam tą dramę xD
- jedna rzecz która wydała mi się zabawna - jak podkreślili powiązania rodziny Na - Dan Pung miała takie oczka dosłownie jak tatuś <i wiele z jego charakteru>, za to mamuśka i synek to para nierozłączna, głupota w pewnym sensie tez podobna, chociaż mamuśka to chociaż urocza czasami była, zwłaszcza z Suą^^
- w ogóle jeszcze muszę powiedzieć coś odnośnie tatusia Na - jak on mrugał xD fascynowało mnie jak on patrzy, nie dość że oczka jak szparki to mrugał ciągle, trochę dla mnie fenomen^^
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości