[2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

seriale z Korei
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: thon » 12 wrz 2010

mootyl pisze: Spoiler! Jak ja nienawidzę, kiedy główny bohater w dramie najpierw całuje się z inną... zanim ze swoją ukochaną
Spoiler! Nie przecież nie on a jego całowano ,zresztą odepchnął szybko noonę (niestety za póżno)

mootyl pisze: do tego nie rozumiem tej noony... dostała przez naszą lisicę główną rolę, wie, że nie ma co się jej obawiać, a potem robi takie coś. Logicznego sensu w tym nie ma... nie ma Mi Ho, nie ma głównej roli !! Gorszą idiotką nie może być

Oj mając do wyboru główną rolę a pozyskanie Dae Woonga i zaszkodzenie Mi Ho -wybiera to drugie - zresztą zazdrosna kobieta nie dba o takie drobiazgi jak rola ,konsekwencje itp,stara się dopiec Mi Ho -słyszała przecież że Mi Ho cierpi jak ktoś zbliża się do DW - więc wykorzystuje okazję
Mi najbardziej podobał się motyw jak Mi Ho robiła zakupy sukienki - kolor brązowy jej się podoba bo wygląda jak krowa.Zresztą ile przemian miała w tym odcinku Shin Min Ah -roztrzepana dziewczynka,seksowna i kusząca kobieta sukcesu,pudzianowski w wersji light i pewnie jeszcze pominąłem część
Czytałem dziś na soompi że koreańscy fani proszą by siostrzyczki zrobiły szczęsliwy koniec dramy :)


Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: boom_boom » 12 wrz 2010

thon pisze:Mi najbardziej podobał się motyw jak Mi Ho robiła zakupy sukienki - kolor brązowy jej się podoba bo wygląda jak krowa.

Taaak, cudowne, a wcześniej o tym z Dae Woongiem dyskutowała <no i tu był oczywiscie potok łez u mnie, dziwna jestem>

Zrozumcie Wy wreszcie, że baby są wredne. A "ta druga" w k-dramach to już szczególnie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Devi » 12 wrz 2010

Ykhm... spoiler2y poniżej ofc xP

Mi najbardziej podobał się motyw jak Mi Ho robiła zakupy sukienki - kolor brązowy jej się podoba bo wygląda jak krowa.

A mi z tego co przymierzała tam to ten jej ostateczny wybór podobał się najmniej.
Ten dobór kolorów mnie zabił............
Te ich ciuchy czasami mnie dźgają w oczy i w serce xPPP

Poza tym- płakałam, gdy Mi Ho się stroiła w piękne suknie pod okiem doktora Joo, bo choć on jest piękny i cudowny, to zły, przebiegły i jak on tak może robić...?!

A mi go szkoda jest :/
W sumie miał ją zabić... czego nie zrobił. W zamian chciał jej pomóc, ale kosztem DW który go po prostu mało obchodzi. On pewnie nie zdaje sobie sprawy, że MiHo wolałaby być już do końca Gumiho niż stać się człowiekiem kosztem DW.
Co zrobić... doktorek ma za sobą swoją własną traumę, do tego wyraźnie podkochuje się w MiHo (jak dla mnie).
Inna sprawa - ciekawe na czym on tyle kasy zrobił... bo biedny to nie jest xP (Gra na giełdzie jak rodzina Edwarda w Zmierzchu i przez tyle lat się dorobił kasy? Żyje z odsetek bankowych? xPPPPPPPPPPPP)

A tak poza tym, to ja mam dziwne wrażenie, że doktorek wyjdzie na tym najgorzej i jeszcze swoje życie poświęci bo nie będzie chciał aby MiHo umarła (bo MiHo zapewne umrzeć DW nie da)

Te zakończenie 10 epa to było przegięcie, ja chcę już zobaczyć co dalej...

Ja mam nadzieję, że doktorek ją złapie :/ (Bo DW nie ma raczej na to szans)

Gosh! Jak ja niecierpie tej całej noony. Zeby tego było mało, to ona tragicznie wygląda w tej fryzurze :/
Zdecydowanie lepiej wyglądała jak np. miała tą perukę na casting _^_
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: boom_boom » 12 wrz 2010

Devi pisze:A mi go szkoda jest :/
W sumie miał ją zabić... czego nie zrobił. W zamian chciał jej pomóc, ale kosztem DW który go po prostu mało obchodzi. On pewnie nie zdaje sobie sprawy, że MiHo wolałaby być już do końca Gumiho niż stać się człowiekiem kosztem DW.

Właśnie wydaje mi się, że jest z bardzo zły sposób świadomy. :twisted:

A jeszcze świetna scena była, gdy Dae Woong poszedł do jego lecznicy i wydziwiał, że mało ludzi, niskie standardy, hahaha, a doktor, żeby się tak nie przejmował :D Sceny z tą dwójką <3
Obrazek
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Devi » 12 wrz 2010

Właśnie wydaje mi się, że jest z bardzo zły sposób świadomy. :twisted:

Teraz pewnie tak, ale na początku mógł nie być xP
Poza tym może i jakoś tam wie, że DW dla niej dużo znaczy ale pewnie cały czas sobie doktorek wmawia, że po trochu o nim zapomni i będzie z głowy :P
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Eggie » 12 wrz 2010

Nic nie poradzę, że po 10 epie w dalszym ciągu i tak wolę DJ :P Zawsze wolę tych drugich, jakich by nie mieli motywów ukrytych, bo ni przynajmniej mają w głowie tylko główną bohaterkę, a te pierwszy się zawsze przyznać nie chce i jeszcze ciągnie za sobą wagonik wrednych byłych/ noon.

Noona jest strasznie denerwująca i zazdrosna nie wiadomo o co, chyba o władzę i uwagę, którą do tej pory miała od DW. Bo żeby ona była w nim zakochana to nie widać w ogóle -_-
DW trochę otrzeźwiał i przynajmniej jest wierny, aczkolwiek jego postać i tak niezbyt mi się podoba. Za dużo przewijam, żebym na plus to zaliczyła. Jednak w SI była pewnego rodzaju świeżość, której tu mi brakuje.
SMA po prostu nie lubię :) I mnie coraz bardziej naiwność Miho wkurza :D

Epickie sceny z ciotką i reżyserem :D "Dui bu qi" na koniec :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: boom_boom » 12 wrz 2010

Eggie pisze:Jednak w SI była pewnego rodzaju świeżość, której tu mi brakuje.

Nie mogę skojarzyć, co to jest to SI, ale i tak wydaje mi się, że w Gumiho jest dużo świeżości, choćby to, że oni się ciągle łapią za ręce, przytulają, że facet zakochał sie w lisicy, czy coś :D

Eggie pisze:I mnie coraz bardziej naiwność Miho wkurza

I tak jest mało naiwna jak na kobitkę, co przez setki lat nie znała świata. Wszystkie tego typu produkcje (jakieś, nie wiem, ekhm, "Kate i Leopold") zawsze pokazują, jak świat się zmienił i bohater NIC nie ogarnia. A jej potrzebne do wiadomości tylko to, gdzie się kupuje mięso, a gdzie puszkę z napojem.

Eggie pisze:Zawsze wolę tych drugich, jakich by nie mieli motywów ukrytych, bo ni przynajmniej mają w głowie tylko główną bohaterkę, a te pierwszy się zawsze przyznać nie chce i jeszcze ciągnie za sobą wagonik wrednych byłych/ noon.

Hahaha. Woong i tak szybko się zorientował, ale jednak Gumiho nie jest człowiekiem. Dziwne, żeby jej się rzucił w ramiona. Dlatego nawet próbował zapomnieć. Ale powiedział, że tęskni. I łazi za nią krok w krok z zazdrości.

Devi pisze:Poza tym może i jakoś tam wie, że DW dla niej dużo znaczy ale pewnie cały czas sobie doktorek wmawia, że po trochu o nim zapomni i będzie z głowy

Plz, on jej dał SWOJE nazwisko!!! :shock: To nie jest "po trochu".
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Eggie » 12 wrz 2010

SI - Shining Inheritance.
A świeżość, to mi chodziło o tą w grze LSG, nie o historię :P Hisoria jest nak nieprawdopodobna, że aż mam jej momentami dosyć ^^ Chyba się w przyszłości skupię na czym innym niż idol dramy, bo skoro zaczynają mnie denerwować, to znaczy, że już mi się przejadły...

Też zauważyłam, że jej dał swoje nazwisko :D LOL z niego, ale działa zdecydowanie, to trzeba mu przyznać :P Ja też nie wiem, dlaczego ona niby nie miałaby o nie NIE zapomnieć, zna go jakiś miesiąc O.o Tylko by sie czułą strasznie winna, jakby przez nią umarł.

Ja wiem, że ona świata nie widziałą etc etc, ale nie wiem po co to ciągle tak uwypuklać. Jako przerywnik humorystyczny na 3-4 epy ok, ale teraz jest albo przedramatyzowane i z tak zwanej d**y wzięte, albo z kolei nagle nagle jakieś stare żarty ni w pi ni w drzwi... Ja to przynajmniej tak odbieram. Być może że jestem zmęczona tym formatem po prostu. A może nie lubię SMA :P U mnie aktorzy zawsze grają pierwsze skrzypce, jeśli chodzi o lubienie lub nie lubienie dramy.
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: boom_boom » 12 wrz 2010

Ja nie wiem, gdzie to jest tak przesadzone. Właśnie to SĄ elementy- jak kupowała "kamerę" i jak się dała wyrolować w pracy. Przecież nawet sama się nauczyła ładować baterię w telefonie ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Devi » 12 wrz 2010

Plz, on jej dał SWOJE nazwisko!!! :shock: To nie jest "po trochu".

Niby tak, ale zauważ, ze w Korei to co trzeci jest Park, co drugi Kim, Jung... bla bla bla xP
W przypadku Korei nazwisko to jak dla mnie mały pikuś xP
Poza tym co? uważasz, że jak jej dał tak samo na nazwisko jak on ma, to nagle przyśpieszy to jej zapominanie o DW? teraz ja powiem: No PLZ! xP
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: mootyl » 12 wrz 2010

Eggie kolejny raz się z tobą nie zgadzam no ! xD
Postać Gumiho jest naprawdę inna od reszty koreańskich głównych bohaterek... bo mimo, że niewinna i głupiutka (przecież 500lat przesiedziała w obrazie) to rzadko która główna bohaterka potrafi odgryźć się swojemu wrogowi, a ona nieźle nastraszyła kilka razy noonę :)

DW wcale się nie dziwię, że boi się CZUĆ coś do Mi Ho... ona nie jest człowiekiem, nie zapominajmy o tym. Czasami może to irytować bo wg. widza główna bohaterka jest dobra, słodziutka i my wiemy, że stanie się człowiekiem... Przynajmniej DW się zmienił: zaprzecza temu co czuje, ale jest wierny Mi Ho, a także zależy mu na niej czy też jest o nią zazdrosny.

Ja uwielbiam Gumiho za tę baśniowość w historii... współczesna baśń xD Do tego nie uważam, że jest to idol drama bo sama obecność Lee Seung Gi nie wystarcza do tego, aby nazywać ją IDOL ...
hmmm Eggie, a co do absurdalności wydaje mi się, że Korea zostawia Tajwan czy Japonię daleko w tyle... nie ważne jak bardzo bajkowy jest plot w Gumiho drama wciąż wygląda realistycznie.

W jednym się zgodzę... format sióstr Hong został niezmieniony od YaB'a. Dokładnie ten sam motyw... zła kobieta odkrywa tajemnicę głównej bohaterki i ją szantażuje... No, ale powiedzmy sobie szczerze: każdy z nas wiedział, że ten moment kiedyś nastąpi ^^
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: boom_boom » 12 wrz 2010

Devi pisze:
Plz, on jej dał SWOJE nazwisko!!! :shock: To nie jest "po trochu".

Niby tak, ale zauważ, ze w Korei to co trzeci jest Park, co drugi Kim, Jung... bla bla bla xP
W przypadku Korei nazwisko to jak dla mnie mały pikuś xP
Poza tym co? uważasz, że jak jej dał tak samo na nazwisko jak on ma, to nagle przyśpieszy to jej zapominanie o DW? teraz ja powiem: No PLZ! xP

No właśnie, PLZ, po co on tak robi? :D

Zgadzam się, że nazwiska się powtarzają, ale tu chyba nie chodzi o przypadek.
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Eggie » 12 wrz 2010

mootyl pisze:Eggie kolejny raz się z tobą nie zgadzam no ! xD
Postać Gumiho jest naprawdę inna od reszty koreańskich głównych bohaterek... bo mimo, że niewinna i głupiutka (przecież 500lat przesiedziała w obrazie) to rzadko która główna bohaterka potrafi odgryźć się swojemu wrogowi, a ona nieźle nastraszyła kilka razy noonę :)

DW wcale się nie dziwię, że boi się CZUĆ coś do Mi Ho... ona nie jest człowiekiem, nie zapominajmy o tym. Czasami może to irytować bo wg. widza główna bohaterka jest dobra, słodziutka i my wiemy, że stanie się człowiekiem... Przynajmniej DW się zmienił: zaprzecza temu co czuje, ale jest wierny Mi Ho, a także zależy mu na niej czy też jest o nią zazdrosny.

Ja uwielbiam Gumiho za tę baśniowość w historii... współczesna baśń xD Do tego nie uważam, że jest to idol drama bo sama obecność Lee Seung Gi nie wystarcza do tego, aby nazywać ją IDOL ...
hmmm Eggie, a co do absurdalności wydaje mi się, że Korea zostawia Tajwan czy Japonię daleko w tyle... nie ważne jak bardzo bajkowy jest plot w Gumiho drama wciąż wygląda realistycznie.

W jednym się zgodzę... format sióstr Hong został niezmieniony od YaB'a. Dokładnie ten sam motyw... zła kobieta odkrywa tajemnicę głównej bohaterki i ją szantażuje... No, ale powiedzmy sobie szczerze: każdy z nas wiedział, że ten moment kiedyś nastąpi ^^


Nastraszyła... -_-' Skoro tak to nazywasz.

Owszem, to Tajwan i Japonia zostawiają Koreę w tyle raczej, jeśli chodzi o absurd ( rozumiem, ze o to ci chodziło :)), ale Japonia i Tajwan oglądam w zupełnie innych kategoriach... Nie wiem ,jak to wyjaśnić. Mam do każdego z tych krajów inny stosunek, nie mierzę tego absurdu tą samą miarą.

Idol drama to nie tylko LSG akurat :) To znane nazwiska na Oście, to pan były wokalista Trax, to SHin Min Ah, to sama atmosfera, która mówi, że cokolwiek by sie nie działo, zakończenie dobre i tak będzie, więc w trakcie dramatu główni bohaterowie mogą tak czy siak nagle pić kawkę lub iść na zakupy.
Idol drama to wreszcie sam format, powielanie schematów dla młodych bez realnych problemów, to sławne sceny z piosenkami i przebierankami w sklepach.... nawet nazwisko Hong jako scenariusz i ich przeszłe zbrodnie typu YaB. W tym mnie akurat nie przegadasz, dostałam piątkę za swój zeszłoroczny esej o Meteor Garden :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: mootyl » 12 wrz 2010

no ja dalej się nie zgadzam z tym, że Gumiho to idol drama.
Po pierwsze Shin Min Ah nie zalicza się do idolów między innymi dlatego, że rzadko kiedy występuje w programach rozrywkowych, nigdy nie promowała swojej muzyki w Music Bank'ach itp. Do tego kobieta ma już 26 lat.
Co do No Min Woo z Trax'a... zespół też nigdy nie należał do kategorii idol, a on na długo, długo zniknął z showbiznesu i wrócił dopiero na początku tego roku.

Siostry Hong - nie wszystkie ich dramy były typu Idol np. Fantasy Couple, a także nie wszystkie ich dramy kończyły się szczęśliwie (ale nie zdradzam tytułu, żeby nie było spoiler2owania)

Na OST'ie nie śpiewają idole bo np. Lee Sun Hee jest gwiazdą koreańskiej muzyki od ponad 20 lat :)
Ja bym zaliczył tę dramę do kategorii zwykłej komedii romantycznej, a nazwę idol drama zostawił dla takiego "Playful Kiss" gdzie od początku wiadomo dla jakich widzów skierowana jest ta drama ^^

haha zresztą jak zwał tak zwał :P robimy w tym momencie z igły widły ^^
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] My Girlfriend is a Nine-Tailed Fox

Postautor: Eggie » 12 wrz 2010

Sam fakt, że SMH jest znana robi z niej idol, a oprócz wymieniowej pani, na oście jest też LSG i pan z Traxa (ja tam zespołu nie znam, ale umówmy się, że nie jest to coś, czego słuchają starsi ludzie.)

Zgadzam się, nie wiem,o co ten dziwny "spór" :P Każdy ma w końcu swoją osobistą opinię. Znasz się na koreańskich o wiele lepiej niż ja, jesteś też znany, mnie przynajmniej, jako fan k-popu i krótszych dram, także nie dziwię się, że będziesz ich bronić lub że PK ci się podoba. Nie ma tu co polemizować.
Mi się po prostu MGIaG zaczyna nudzić, bo nie serwują mi niczego nowego w gruncie rzeczy. Gloria mnie za to bardzo zaskoczyła, na plus pod każdym względem, bo takiego serialu jeszcze nie miałam przyjemności oglądać :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 4 gości