[2010] Fugitive

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2010] Fugitive

Postautor: Chie » 07 lut 2013

Skończyłam
No więc pierwsza częśc dramy to Złap mnie jeśli potrafisz
Nprawdę tego biegania, ucieczek było strasznie dużo. Już się obawiałam że będzie tak do końca ale na szczęście skończyli na około 8 odcinku.
Rain jej nie wiem czemu ale strasznie go lubię w ogóle kiedy widzę go w takich rolach. Jakoś zawsze mnie przyciągają variety z nim i dramy.

Druga częśc dramy to Dlaczego ja?/Trudne sprawy/Ukryta prawda.
No i zaczęło się. Próby zdemaskowania wszystkich zbrodni to nie taka łatwa sprawa a oni to na każdym kroku utrudniali. Kiedy już coś miało wycieknąc bam i wszystkie dowody znikały. Czasami zachowanie Jini mnie dziwiło. Ji woo często walczył czasami ona stała jak słup lub wychodził z pomieszczenia gdzie on właśnie toczył walkę. Trochę dziwne.
Czy oni naprawdę musieli dodac smierc dośc bliskiej osoby naszych bohaterów :angry:
A i co z kieko bo później przez wszystkie odcinki zastanawiałam się czy ona jeszcze się pokaże czy on o niej zapomniej.
W każdym bądź razie mi się podobało.


Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 267
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: [2010] Fugitive

Postautor: Konata » 11 cze 2013

Niedawno zabrałam się ponownie za tę dramę od początku i udało mi sie ją skończyć tym razem.
Rain jest cudowny i nie chodzi tu tylko o klatę którą pokazuje przy każdej okazji a nawet i bez niej. Polubiłam Ji Woo za jego uroczy uśmiech i to, że mimo swojego wyrachowania potrafił tak świetnie dbać o Jin Woo. Ta różdżka była cudowna. Rain całkiem dobrze posługuje się innymi językami, których w dramie trochę było. Jinni trochę irytowała miejscami, nie wiele jej się udawało i Ji Woo ciągle musiał ją ratować. Daniel cudowny, nie dało się nie lubić Kaia mimo, że początkowo był po złej stronie to ja się tylko martwiłam, żeby mi go gdzieś nie uśmiercili. Bardzo znielubiłam Sung Dong Il'a i teraz oglądając Jeon Woo Chi nie mogę na niego patrzeć. Lee Jung Jin świetny, zabawny, uwielbiałam sceny z nim, szkoda, że jego romans się tak zakończył.

Drama moim zdaniem świetna, warto zobaczyć dla fantastycznej gry chłopaków, sporo akcji, szczególnie w początkowych odcinkach. Zagadka nie jest prosta, wszystko wyjaśnia się stopniowo a ukaranie winnych nie jest takie proste, dodatkowo pojawia się wiele utrudnień.

Podobanie jak Chie zastanawiałam się czy jeszcze gdzieś zobaczymy Keiko i co z ich związkiem.
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2010] Fugitive

Postautor: thon » 19 cze 2013

Drama całkiem sympatyczna,nawet głupkowaty Rain gra nieżle -zasługa scenariusza i trochę zapomnianej i Lee Na Young.No i oczywiście zawsze wkurzający mnie Daniel H.Ale za to cudowni są sunbae - i ten z Tokyo i ten głupkowaty z pamagierem.A zakochana w Lee Jung Jinie(Do Soo) policjantka dodaje tylko słodyczy.W którymś tam odcinku tak fajnie rusza ramionami i jej ten uśmiech -szkoda że ....spoiler,więc nie napiszę słowa.Drama lekka ,szybka i pełna złota
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Fugitive

Postautor: Eggie » 02 gru 2013

Ode mnie będzie krótko.
Dramę obejrzałam z wybitnym opóźnieniem, bo jakoś tam Raina mi się zachciało, ale podobnie jak większość tu zgromadzonych byłam rozczarowana zakończeniem. Pierwsza połowa dramy miała odpowiednie tempo, ale co jak co, ja nie jestem z tych co lubią oglądać emocjonalną stronę Rainowego aktorstwa :D Ha ha Rozbawić potrawi, walczyć też, ale mniej więcej po 12 epie było już po prostu za długo... Ciągła walka i wtórne gagi.

W zasadzie wszystko mi się w tej dramie przestało podobać po połowie; muzyka zaczęła nudzić, Rain zaczął być denerwujący, a już jak bez powodu wysłali najlepszą postać, Lee Jung Jina, na jakieś wakacje i zmienili charakter jego postaci o 180 stopni... I jeszcze zabili mu dziewczyne... Ehem.

Daniel Henney że był słaby to nie nowośc, ale Lee Na young mnie zawiodła. Sama nie wiem, czy to ona czy ta postać, ale chyba drugie. Była kompletnie jedowymiarowa i nie było między nimi żadnej chemii, a chemii z Rainem ciężko nie mieć, serio :P On sam za dwoje nadrabia.

Nakamura mnie powoli zaczynał denerwować, ale James Bong i pomocnik... :rolly: :rolly: :rolly: Piękne.

Dla mnie good show gone bad. 6,5/10
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2010] Fugitive

Postautor: thon » 02 gru 2013

Daniel zawsze jest jak 5 koło do wozu, czy tu, czy w stareńkiej dramie Which Star Are You From. Osobiście, o ile nie przepadam za deszczowym hirosem, to drama mi się podobała, szczególnie para policjantów, genialni detektywi z azjatyckich oddziałów, no i cholera- Lee Na Young jest seksi.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Fugitive

Postautor: Eggie » 03 gru 2013

Wiesz co, a dla mnie w ogóle sexy nie była tutaj. Była bezpłciowa. Ktoś jej chyba nie dał znać w którym momencie jej romantic connection z Rainem miał się zacząć :D bo podczas gdy Rain robił krowie oczy, ona była dalej zimna i kompletnie z innej bajki....
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2010] Fugitive

Postautor: Mizuki » 30 maja 2014

Hy, hy...
Odkopałam i skończyłam dramę w 2 dni!... co do "deszczowego chłopca" :fav: nie będę obiektywna więc nie piszę bo mam do niego słabość i tyle w temacie...jego przerysowana gra bardzo mi w tym wypadku odpowiadała! Mogłabym pisać na jego temat elaboraty więc ograniczę się, że dla mnie świetnie wpasował się w rolę. Przez moment zastanawiałam się czy własnie scenariusz postaci był pisany pod niego czy może Rain tak świetnie wczuł się w rolę? Może ktoś to wie bo ja tego nie odkopałam...

Eggie pisze:W zasadzie wszystko mi się w tej dramie przestało podobać po połowie; muzyka zaczęła nudzić, Rain zaczął być denerwujący, a już jak bez powodu wysłali najlepszą postać, Lee Jung Jina, na jakieś wakacje i zmienili charakter jego postaci o 180 stopni... I jeszcze zabili mu dziewczyne... Ehem.

Daniel Henney że był słaby to nie nowośc, ale Lee Na young mnie zawiodła. Sama nie wiem, czy to ona czy ta postać, ale chyba drugie. Była kompletnie jedowymiarowa i nie było między nimi żadnej chemii, a chemii z Rainem ciężko nie mieć, serio :P On sam za dwoje nadrabia.

Nakamura mnie powoli zaczynał denerwować, ale James Bong i pomocnik... :rolly: :rolly: :rolly: Piękne.


eeee, ja miałam odwrotnie w pierwszych epach dostawałam kolki od tej ciągłej bieganiny (pozdrawiam mojego trenera). :panic:
Dla Lee Jung Jina odkopałam tę dramę i dosłownie czekałam - kiedy przemiana, kiedy! Trochę mi to przypominało film "Gorączka" no i niestety zabrakło mi tego elektryzującego powietrza...no cóż nie mogłam mieć wszystkiego!
Daniel niczym polski Dariusz K. z polskiego seralu na L był zwykłą ciepłą tzai bao, piękna, nie zawsze smaczna, zazwyczaj gumowata!

Rozczarowała mnie troszkę Lee Na bo sama nie wiem czy ona jest bardziej aktorką czy modelką, czasami strasznie mnie wkurzała i miałam ochotę kopnąć ją w tyłek!

Nakamura!!! kocham tego pana :melt: Gra tego aktora działa na mnie jak gaz rozweselający, faktycznie trochę zmieniał się w evila, ale myślę, że taki dobry wojak Szwejk byłby o wiele nudniejszy! Mi to się właśnie w nim podobało. Ach! Cały ten team, detektyw (Rain) razem z brygadą Jamesa Bonga był naprawdę świetny i czekałam na momenty Azjatyckich Grup Detektywistycznych...he, he! :victory:



Skłamałam wczesniej! To dla OSTów odkopałam dramę, niestety skarga bo nie mam szczęścia do tłumaczeń. Czekałam z nią na lepsze suby, ale zarówno EN jak i PL nie były zbyt dobre! Trochę mnie to raziło! No cóż nie można mieć wszystkiego!

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości