[2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

seriale z Korei
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: evelinux » 28 wrz 2010

noo zabrałam sie za nadrabinie zaległości i jak już wszystko nadrobiłam i zaczęłam się zastanawiać co by nowego zacząć to mi się przypomniało że jeszcze jestem z tym do tyłu.. wiec obejrzałam 3 epa i zaczęłam się patyczkować z 4tym.. żal mi jest tego inszego Murdera.. jest jeden wielki spisek na około a w samym środku niego jest on jeden biedny mały ludek.. wszyscy wszystko przed nim ukrywają i mydlą mu oczy.. no biedny taki jest.. *idę dalej oglądać*

[edit]

a tak dla urozmaicenia.. gdyby któraś z was sie zastanawiała co sie kryje pod szatami pana detektywa:
[uwaga, poniższe zdjęcia mają udowodniony krzywdzący wpływ na męskie oczy:]

Spoiler! Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek

jest na co popatrzeć, nee? :giggle: :giggle: :giggle:


Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Sheeruun
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 464
Rejestracja: 26 lut 2010
Lokalizacja: Suwałki

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Sheeruun » 28 wrz 2010

a tak dla urozmaicenia.. gdyby któraś z was sie zastanawiała co sie kryje pod szatami pana detektywa:

Padłem i nie powstanę.. :melt:
Ostatnie zdjęcie wylądowało na tapecie.. :mrgreen:

A tak bardziej w temacie.. straszne to to? Bo ja na samą wzmiankę o kosmitach chowam się pod łóżko, Archiwum X oryginalnego bałem się w młodości panicznie, a tutaj z tego co słyszę i widzę w teaserze, oni występują, więc..
..oglądać, czy - dla własnego bezpieczeństwa - lepiej nie? :roll:
[center]Ouran High School Host Club | My Girlfriend is a Gumiho[/center]
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: evelinux » 28 wrz 2010

ee.. nie no.. myślę że aż takie straszne to to nie jest.. bardziej jak już to miejscami obrzydliwe..

PS. kto ma uważne oczy i też zauważył ze w 4 epie gra pan cesarz z SungKyunKwan Scandal? xD
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Sheeruun
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 464
Rejestracja: 26 lut 2010
Lokalizacja: Suwałki

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Sheeruun » 28 wrz 2010

Kurczę, bo ciekawie brzmi jeśli chodzi o fabułę, ale.. jak ja choćby poczytam o kosmitach, to potem przez miesiąc śpię z zapalonym światłem i własnego okna sie boje.. :roll:
No, ale może spróbuję. :victory:
[center]Ouran High School Host Club | My Girlfriend is a Gumiho[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Volli » 28 wrz 2010

Sheerun... trudno dać Ci jednoznaczną odpowiedź... LOL - kosmici jako tacy osobiście nie występują - przynajmniej na razie. Są za to inne ciekawe potworki i zjawiska, krew się leje dość obficie, chociaż moim zdaniem makabry nie ma... Serial jest też według mnie bardzo dobry. No ale jeżeli Archiwum Cię przerażało to z ręką na sercu odpowiadam, że to też może... chociaż - weź poprawkę i na to, że oglądałeś ten serial kilka lat temu (tak wnioskuję po wzmiance o "młodości" xD), więc teraz być może podobne dawka tajemniczych zdarzeń zrobiłaby na tobie nieco mniejsze wrażenie...?
evelinux pisze:gdyby któraś z was sie zastanawiała co sie kryje pod szatami pana detektywa:

Zastanawiałyśmy się chyba wszystkie... xD ... tzn. ja już w zasadzie zaznajomiłam się z tym jeszcze za jego poprzedniej dramy (pamiętne sceny pod prysznicem), ale temat był szeroko - lol - omawiany i nawet żeśmy zdaje się fanklub założyły... [patrz posty powyżej] - ale zdjęcia są boskie i nigdy za dużo... Zakładam, że wstępujesz do klubu?

A ja czekam niecierpliwie na odcinek szósty ... Chcę romansu między inspektorem a Scully! Ot co!

[edit] Evel! Ja! Ja! Ja! xD xD xD
:volli:
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: evelinux » 28 wrz 2010

Volli pisze:Sheerun... trudno dać Ci jednoznaczną odpowiedź... LOL - kosmici jako tacy osobiście nie występują - przynajmniej na razie. Są za to inne ciekawe potworki i zjawiska, krew się leje dość obficie, chociaż moim zdaniem makabry nie ma... Serial jest też według mnie bardzo dobry. No ale jeżeli Archiwum Cię przerażało to z ręką na sercu odpowiadam, że to też może... chociaż - weź poprawkę i na to, że oglądałeś ten serial kilka lat temu (tak wnioskuję po wzmiance o "młodości" xD), więc teraz być może podobne dawka tajemniczych zdarzeń zrobiłaby na tobie nieco mniejsze wrażenie...?

noo.. powiem tak ze ja teraz czasami z bratem zapatruje Z Archiwum X bo leci na którymś tam kanale na ence.. to powiem tak.. mnie tam bardziej do strachu doprowadzało Z Archiwum X niż ta drama.. a zreszta możesz obejrzeć jeden ep na spróbowanie.. kosmici w każdym bądź razie sie nie pojawili jeszcze w fizycznej formie xD

Volli pisze:Zakładam, że wstępujesz do klubu?

no baaaa! :melt: choć nie ruszam nie ejszcze na tyle co kjutciastek mój kochany.. ale całkiem sekszi wygląda w tych fatałaszach

Volli pisze:Evel! Ja! Ja! Ja! xD xD xD

*high five!* xD yay.

a teraz ciag dalszy moich wrażeń z 4 epa..
Spoiler! normalnie ta cenzura na obgryzione ręce mnie powala xD prawie tak samo jak ta wielka księga stworów i dziwactw xD lol! jak się domyślam tym stworem będzie ten chłopaczek niemrawy co rzygał pod bramą na początku epa.. ale normalnie.. iść lasem i śledzić laskę w czerwonej sukience i ją zgubić.. to nie mogę xD jak to w ogóle możliwe jest?? i jak wrócił z tą ręką spowrotem jak stał jak jakis zombie xD boskie to było
tekst miesiąca:
Could you wrap this arm for me? - [ja na wynos poproszę]

[edit]


no przesmutny był ten odcinek.. Spoiler! aż się poryczałam na końcu.. centralnie. ale nie kumam tego.. na początku jak coś ścigało tego kolesia to było parenaście paro oczu.. wiec one nie mogly pochodzic od teog jednego chlopaka.. no to co to bylo??
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Volli » 28 wrz 2010

evelinux pisze:tekst miesiąca:
Could you wrap this arm for me? - [ja na wynos poproszę]

Z rączki też mieliśmy niezły ubaw... xD Tak się do niej przywiązał... I te jego miny za każdym razem... Uwielbiam inspektora po prostu...

evelinux pisze: Spoiler! na początku jak coś ścigało tego kolesia to było parenaście paro oczu.. wiec one nie mogly pochodzic od teog jednego chlopaka.. no to co to bylo??


Spoiler! A nie było aby tak, że te oczy z początku to były oczy tych "naganiaczy", którzy podstawiali mu ofiarę... Ja sama w sumie nie pamiętam za dobrze, ale tak mi to do głowy przyszło...
:volli:
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: evelinux » 28 wrz 2010

Volli pisze:
evelinux pisze:tekst miesiąca:
Could you wrap this arm for me? - [ja na wynos poproszę]

Z rączki też mieliśmy niezły ubaw... xD Tak się do niej przywiązał... I te jego miny za każdym razem... Uwielbiam inspektora po prostu...

nooo.. on i jego rączka xD on jest genialny xD [i miej tu limity na emoty.. no nie da się]

Volli pisze: Spoiler! A nie było aby tak, że te oczy z początku to były oczy tych "naganiaczy", którzy podstawiali mu ofiarę... Ja sama w sumie nie pamiętam za dobrze, ale tak mi to do głowy przyszło...

Spoiler! no nie wiem.. ale one były zielone.. więc to chyba nie oczy naganiaczy.. boshh w Archiwum X tez pozostawiali wiele rzeczy nie wyjaśnionych ale tutaj mnie to jeszcze bardziej drażni.. no ale sie pewno wszystko kiedys rozwikla.. kto co i dlaczego...
PS. a withs2 to się ostatnio strasznie opiep***ją z tymi napisami.. [edit] ledwo co na nich nadała a dodali napisy do 5 epa xD

[edit]

a w 5 epie gra uncle frog z Bad Family http://wiki.d-addicts.com/Kim_Gyu_Chul" onclick="window.open(this.href);return false;
Spoiler! dokladnie w tej scenie w okolicy 26 minuty

poza tym zastanawia mnie.. Spoiler! jak ten brat tego jasnowidza umarł i było zbliżenie na niego to maił czyściutkie ręce.. nawet zwrocilam na to uwage bo myslalm ze beda zakrwawione skoro trzymal wczesniej miecz tego kolesia co go zabil.. a potem ten jego brat wraca do trupa i mu cos w reke wsadza a ten ma obie rece zakrwawione jakby jeszcze zanim skonam grzebał se w tej ranie czy coś..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Volli » 15 paź 2010

Ooooo i w końcu doczekałam się szóstego epizodu... Po prostu nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo ja tę dramę "I love you"... Pierwsze sceny naprawdę mnie przestraszyły... Potem może mniej strasznie ale za to baaaaardzo klimatycznie... No i to, jak i inspektor i jego asystentka zmierzali do rozwiązania zagadki ... każde osobno... i jak wiele nowych pytań pojawiło się w trakcie... i na końcu. Nawiedzony dom... ale czy naprawdę nawiedzony...? Ech... I tak jeszcze strasznie podoba mi się pomieszanie fenomenów wyjaśnialnych naukowo z szamanizmem... Bo ten szamanizm tam na każdym kroku wychodzi...

I w ogóle zapowiedź kolejnego odcinka... wooooow...

Czy ja pisałam już jak bardzo kocham tu te wszystkie ujęcia, zbliżenia, zabawy głębią ostrości... ujęcia na ogień i wodę.... wymięty kapelusz inspektora... Po prostu <33333

[edit] ODCINEK SIÓDMY - DZIEŃ ŚWISTAKA

...obejrzany prawie dwa razy... tzn... dwa razy początek i koniec bo to się właśnie tak jakoś układa i spina.... Nooo... jeżeli poprzednio nie było wiadomo o co chodzi to teraz nie wiadomo dwa albo nawet trzy razy bardziej...

Spoiler! Po pierwsze - pan inspektor jest chory i ma wysoką gorączkę i na samym początku widzimy, że nawet w łóżeczku leży... Znowu pada... Jak widzę jak oni tam ciągle mokną to aż mnie samą dreszcze przechodzą... Ale to nic... Jest sprawa... Córka ministra uciekła z niewolnikiem... Zaginęła. Niewolnika znaleziono w pobliżu wioski Banchon, zupełnie otumanionego. Przy najbliższej z resztą sposobności odebrał sobie życie... Ale nic to... i martwe ciała potrafią mówić (o czym dobitnie przekonuje każdy odcinek CSA) i inspektor niczym rasowy ogar łapie trop... Jednocześnie dowiadujemy się od Scully, że więcej było takich przypadków... oszołomieni ludzie, którzy twierdzili, że odwiedzili dolinę szczęśliwości, tajemną wioskę... Szukamy więc po pierwsze - owej tajemnej wioski - "innego świata", po drugie - próbujemy dojść, gdzie się szwendał niewolnik - samobójca. Trop, czyli resztki kleju znalezione w pobliżu nosa ofiary prowadzą inspektora do budy pisarza - malarza, gdzie wącha klej, wypija herbatkę, widzi portret Scully na ścianie i inny obrazek - malowany przez pacykarza [potem okaże się ważny] - i tu zaczyna się jazda bez trzymanki...

Prosto z pracowni trafia do świata - do tej samej ale innej wioski - w którym rzeczy dzieją się w kółko, bez przerwy... Dzień Świstaka normalnie... a nie są to rzeczy przyjemne... Zakochana para - szlachetna panienka i jakoś cudem ożywiony niewolnik są wciąż na nowo mordowani... Jakby tego było mało, jest tu i Scully - która wydaje się nie poznawać inspektora i ma bliznę na ramieniu...


Ooooookey.... tylko że to jeszcze nie koniec...

Spoiler! Ponieważ inspektor idealistą jest, postanawia pomóc kochankom i wyrwać ich z tego miejsca, tylko, że ... okazuje się to niemożliwe... Sam natomiast od przypadku do przypadku bywa o włos od "wypadnięcia" z tego dziwnego świata... Z resztą Scully próbuje go przekonać do tego, by sobie poszedł... Nawet mu mapkę rysuje... No ale cóż poradzi, kiedy ma z uporem osła do czynienia [BTW kocham ten idealizm i upór inspektora... <3333] ? W ogóle od spotkania do spotkania - wychodzi na to, że Scully go jednak pamięta? Zna? Nevermind...

Inspektor podejmuje ostatnią próbę ratunkową - odpycha zbójów, uwalnia dziewczynę, odsyła parę swoją drogą, po czym - kontemplując swój dobry uczynek zostaje dźgnięty w plecy i bok przez uratowaną dopiero co parkę... i zakrwawiony wepchnięty do lektyki... Pojawia się malarz..., który ładnie wyjaśnia mu, że oto właśnie znalazł się w dolinie Szczęśliwej z której się już nie wydostanie i w której do woli napawać może się swoim własnym dobrym serduszkiem każącym mu spieszyć na pomoc potrzebującym ... Pokrętna definicja szczęścia... Kraina "niebiańska" okazuje się być piekłem raczej... W dodatku - scena wypisz wymaluj jak ta, którą rysował sobie ten sam malarz w pracowni...

Inspektor umiera... tak mi się zdaje... Ale - znowu trafia do "biura" Scully, znowu omawiają sprawę samobójstwa niewolnika, znowu tłucze filiżankę... Znowu Dzień Świstaka... Pojawia się Scully - ale nie ta realna, a ta z obrazka... i... nooooo.... ta wymiana zdań była tak enigmatyczna, że wciąż i wciąż się po głowie drapię, bo... wyszło na to, że to ona przyciągnęła inspektora w to miejsce... a inspektor poszedł za jej spojrzeniem, że to wszystko z jej powodu i że ona mu teraz każe odejść, bo "on nie przynależy do tego miejsca", że kiedyś już się spotkali, więc może spotkają się ponownie... I że gdy odejdzie jak pada - pisarz/malarz nie będzie mógł złapać jego tropu i go zatrzymać...

No i wyciągają inspektora z jakiejś studni, potem budzi się na posłaniu [scena z początku odcinka], a realna Scully wypytuje się go jak było, bawią się tajemniczym wisiorkiem... Wszystko co przeżył to prawdopodobnie były halucynacje, po wąchaniu kleju i przyprawionej herbatce od malarza... Tylko, że... hmmm... po cholerę herbatka z narkotykiem... no i skąd się wziął w studni... i co do jasnej ciasnej działo się, bądź stało się z córką ministra i niewolnikiem? I z innymi zaginionymi? Po co oni komu? o.O


Myślałam, że opisanie wszystkiego cokolwiek mi wyjaśni ... Naiwna!

Wszystko powyższe prowadzi mnie do ostatecznego podsumowania odcinka. Uwaga - oto ono:

WTF ? O.O

Czekam na odcinek ósmy, z wielką nadzieją, że może on coś się wyklaruje...

[edit2] ODCINEK ÓSMY -
Ten serial to geniusz...

Spoiler! Cały odcinek opisuje to, co działo się w realnym świecie, w momencie gdy inspektor odsypiał herbatkę.... Ooooo... Scully i inspektora wyraźnie coś łączy - i to nie tylko uczucie [które BTW z każdej strony widać coraz wyraźniej] W ogóle Scully wydaje się być coraz bardziej tajemniczą osobą... Hi, hi - ale tutaj już widac, że się bujnęła w inspektorze na maksa... Dlaczego jej się nie dziwię?

No i ... zastanawiam się teraz, czy ta martwa ćma, która wypadła z filiżanki w końcówce 7 odcinka i ćma zgnieciona przez proroka nie mają aby jakiegoś symbolicznego znaczenia...


Szlag by to... Jak nie Atami to X-files...
:volli:
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Pino » 18 paź 2010

Odcinki w jakiś "dziwny" sposób zaczynają się łączyć w całość, a dziwny dlatego, bo w tej serii normalność nie występuje hehe i może dlatego tak bardzo odpowiada mi ta drama.Volli wspominała o deszczu.. kap.. kap.. kap...faktycznie, aż boje się ze znowu się przeziębię,klimat znowu ten sam jak we wcześniejszych odc. i ta mgła, oprócz wspomnianego deszczu i przemoczonych ciuchów dużo surowego mięsa..
Spoiler! szczególnie uwypuklone są te sceny na tym targu i w tym dziwnym nierealnym mieście, gdzie sceny się powtarzają i nie wiadomo co jest początkiem a co końcem...
..oglądam kolejny tym razem 8 odc. i mam wrażenie ze znowu jestem na początku 7;gdzie pod koniec ona dumnie paraduje w tym medalionie na szyi, a w 8 już go nie ma... a on znowu w tej dziupli leży, przyznam trochę mi go brakowało...potem się skapowałam ,że to pewnie gdy on tam ma te haluny i leży, to ona w tym 8 odc go szuka...
... hmm i znowu mam mętlik w głowie, bo gdy ona gada z tym dziadkiem i ściąga ciuszki, ma krwawiącą ranę na plecach..a w 7 dziwne, bo Inspektorek widzi jak Scully zakłada ciuszki i ma już ranę zagojoną... no i nasuwa się pytanie jak on mógł widzieć ta ranę, skoro to haluny po tej herbatce, hmm a tylko dziadek najprawdopodobniej widział Scully(przypuszczam ,że nie przed każdym gościem się obnaża).. może w jakiś dziwny sposób z wizualizował mu kobitkę .. oj dziadzio ma spojrzenie ..aaa coś w tych oczach musi być! ..Inspektorek non stop coś tam mamrota.. a potem rzut ta ćma... taka samą widzimy w filiżance hmm...
..kompan podroży odwalił kawał dobrej roboty, bawiąc się w przyklejacza ściennego, bo okazuje się, że gdy połączy się te punkty, wychodzi symbol z tego nawiedzonego domu i znowu tym razem 6 odc zaczyna się jakoś łączyć z nowymi odcinkami

ahh im więcej oglądam i bliżej końca tym mniej wiem !
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Volli » 23 paź 2010

Odcinek 9 ....

Po wielu bojach skończony.... Znowu świetny... Troszkę klimatem westernu pachnący... Nie ma już deszczu, za to jest wiatr i piasek... Burza piaskowa i zagubiona w tej burzy gospoda na odludziu.... Inspektor tym razem samotnie przemierzający północne rubieże Joseon, cudem uratowany przez gospodarza ląduje w tym dziwnym miejscu z plamą krwi na podłodze w jego pokoju i dziwnymi jękami dobiegającymi zza ściany...

Klimat jest niesamowity... świsty wiatru, wciskający się wszędzie piasek, półmrok - dzienny i nocny, rozedrgane - jak zwykle w tej serii - światło lamp.... I inspektor... taki - jak zwykle upright i "godny" pomimo wystrzępionego i poplamionego ubrania i wymiętego kapelusza...

Niesamowicie rozbawiła mnie scena poszukiwania tabliczki... LOL - pytanie o nią, rzut okiem na siekierę i szybka rejterada - : "nie żebym cię oskarżał od razu...."

No i na koniec znowu powrót do teorii spisku - tuszowania spraw, tajemniczych ludzi w maskach i pelerynach...

Ach! Spojlery do 10.... ach.... ekipa śledcza znowu razem... tajemnicze poczęcia.... Yoon Yi [Scully] chyba zagrożona... eeeeeee tajemniczym... gwałtem? uwiedzeniem? ... przez... ducha?... Kolejne WTF... może znowu źle się sugeruję previevem... ale co tam... apetyt rośnie...
:volli:
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Pino » 02 lis 2010

Troszkę klimatem westernu pachnący... Nie ma już deszczu, za to jest wiatr i piasek... Burza piaskowa i zagubiona w tej burzy gospoda na odludziu...

heeh oj wiało:) w pewnym momencie miałam wrażenie :hmmm może okna nie zamknęłam.?.klimat niezły gościu z siekierką, zakrwawiony kapturek... przyznaje,że trochę się bałam! (zwłaszcza na samym początku) i ten wspomniany wiatr te dźwięki i odgłosy z tej gospody...dałam się nabrać!.. normalnie w pewnym momencie wstałam i sprawdzałam czy okna pozamykane, a w domu ciepełko, a ja jeszcze dodatkowo schowałam się pod kocykiem, bo mi zimno było przez wiaterek, oj jak te dźwięki z dramy, na mnie podziałały (a możne to strach - i chciałam się tak przed tymi krwiopijcami schronić, kocyk- ochrona przed panem z siekierka^^ ..od czasu do czasu zakrywałam oczy, tylko się nie śmiać z Pino!!... no co dawno horroru nie widziałam)
...co do skojarzeń ..ja miałam jedno: od zmierzchu do świtu...on sam, pusta gospoda..krew..i czyhają krwiopijcy...
...hmmm i zastawiam się co on za zupkę zjadł..i co to było za mięsko aaaa! (mam nadzieje ze Inspektorek, nie zjadł tej kobitki na obiad )...potem kopanie.. dól...mała przerwa na siku z tym łowcą( co zamiast pomóc kopaczowi to go biednego zagadywał)... i nagle wyskakuje trup.
... ogólnie to za dozo ludzi w tym odc...i dodatkowo mała gospoda..i miałam jakieś klaustrofobiczne odczucia...oj ciasno ..a ja biedna jeszcze kocykiem się poowijałam^^..odcinek świetny, ale musialam na raty oglądać:^^ szkoda ,że ten ostatni part w tak strasznej jakości i brakowało mi Scullyy...ale Viikii mnie wczoraj polubiło i w końcu obejrzałam ten 9 odc i od razu wzięłam się za 10.. Spoiler! oj to był dopiero dziwny odcinek, gluty w wodzie..dziwne jedzonko...brzuchacze, plaża....skok na sól..no i w końcu Scully się pojawiła.

ale co tam... apetyt rośnie...

oj rośnie,Pino atakuje już odc 11! i pewnie zje dramę w całości^^...mam nadzieje, ze odcinków nie przyprawiał gościu od zupki..bo nie zasnę! i jeszcze siekierka się przyśni ahhh..
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Volli » 21 lis 2010

ODCINEK 10

Gdyby nie to, w jakie sposób te historie są opowiadane, gdyby nie zdjęcia i montaż i gdyby nie aktorzy to pewnie uznałabym, że tu głupota na głupocie siedzi i że w ogóle chała i kiła i nie warto... Ale... ale nie uznaję, a wręcz przeciwnie - z każdym odcinkiem wpadam w coraz większy zachwyt. Nawet mnie to dziwne przesłanie od "obcych" nie zraziło... Może dlatego, że cała ekipa śledcza zachowuje się wśród tych wszystkich dziwactw tak normalnie? Tzn... naturalnie - widać, że sami bywają oszołomieni tym co się dzieje, przestraszeni itp... i widać jak wbijają się też w jakąś taką rutynę... xD - zwłaszcza inspektor i jego pomagier...

Znowu uśmiałam się z akcji zespołowej na początku, przeprowadzonej w celu wydobycia informacji... LOL - dobry glina i zły glina, i nabijająca się z tego znad książeczki Scully... Inspektor nareszcie czysty, nawet jakiś taki mało wymięty, bez popękanych ust... bardzo, bardzo miły i profesjonalny... xD... Lekko mnie zszokowało objawienie jakiego doznał w wodzie, jak również metody pozbywania się pasożytów... Ech, a raczej nie metody a sposób "wyjścia" ... no - sikawka... :rolly: ... ale poza tym i poza właśnie wspomnianym przesłaniem - odcinek rewelacyjny...

Tak mi się w ogóle podoba tu to, że te wszystkie nadprzyrodzone czy "kosmiczne" rzeczy stanowią tło dla obserwacji rozmaitych ludzkich zachowań w ekstremalnych sytuacjach. Przecież Ci ludzie właściwie wokół tych ciąż - nie ciąż stworzyli sobie religię, której gotowi byli bronić uciekając się i do morderstwa... głusi na wszelkie głosy rozsądku...
:volli:
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: evelinux » 14 gru 2010

noo ach ta mentalność ludzi..
mi sie wydaje ze tutaj glowny klimat wprowadza wlasnie ten sposob krecenia.. taki ze nikt tu sie nie boi potrząść kamerą kiedy trzeba.. to wszystko jest tka robione ze faktycznie masz wrazenie jakbys tam z nimi byla..

[edit]

no i moja przygoda z inspektorkiem dobiegła końca.. ta drama ma dosć specyficzny klimat.. i sama nie wiem czy mi sie podobała czy nie.. jak już do niej siadałam i zacyznałam oglądać to mnie ciagło żeby ja oglądać ,ale jak zrobiłam sobie przerwę i czekałam na kolejne napisy to jakoś miałam znów problem sie za to zabrać, a jak juzsie zabierałam to znów potrafiłam ze 3 epy pod rząd łyknąć.. przeżycie niezapomniane i co tu duzo opowiadac, każdy musi sie przekonać na własnej skórze xD niektóre epy megabombowe.. no i ten styl kręcenia tkai troche jakby "z ręki". świetna sprawa i nadaje większego realizmu..

drame oceniam na takie dobre 8/10 :)

a zakończenie to w ogóle tkaie z dupy dziwne było, że szok..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Joseon X-Files : Secret Investigation Record

Postautor: Maura » 05 lut 2011

PODSUMOWANIE

W trakcie ostatniego odcinka już zbierałam słowa do tego postu, co napiszę, jak podzielę wypowiedź itp. itp... i to było dosłownie parę minut temu... tymczasem zasiadłam do pisania, a w głowie kompletna pustka (zadania nie ułatwia moja siostra robiąca awanturę o jakąś kolejną pierdołę).

No, ale cóż... zacznijmy od takiego małego JAKA-TA-DRAMA-JEST-CUUUUUDOOOWNA <3


Najbardziej podobały mi się odcinki 5-8, z wyróżnieniem 5 i 7. Piąty to odcinek o tym mężczyźnie, który widział przyszłość. To od tego odcinka wyraźnie ożywiły się moje uczucia do tej dramy i 'połknięcie' reszty wydawało się już tylko kwestią kilku godzin.

I odcinek 7... absolutnie najwspanialszy! Inspektorek ląduje w krainie wiecznej szczęśliwości, czy jak kto woli majaczy pod wpływem bardzo silnego narkotyku. Ale sam fakt, że poszedł do malarza i tamten niczym jakiś klucznik, otworzył przed nim drzwi do nowego wymiary, do jakiegoś równoległego świata z wszelkimi dziwnościami, gdzie obiecane szczęście wcale nie ma racji bytu... a dla człowieka może być czymś więcej niż zwykłym koszmarem... ah to wszystko było boskie!
Cały odcinek przedstawiony na motywach jawy i snu, gdzie ciężko jest się połapać co jest rzeczywiste, a co tylko wyobraźnią inspektorka, co się tak naprawdę dzieje, czy.. czy pani Heo ze snu to ta sama pani Heo, którą zna? Wydaje się taka znajoma, taka sama jak zawsze... jednak utrzymuje, że go nie zna, a jednak... to znajome uczucie... i pożegnanie, którego on chyba nie chce... ale ponoć mają się jeszcze spotkać.
To był tak wspaniale skomponowany odcinek, że naprawdę chylę czoła. Ja to interpretuję też tak, że jakby odsunąć te wszystkie elementy nadprzyrodzone, to te majaki były odzwierciedleniem tego wszystkiego czego pan inspektor się obawia, a pokazuje też jego ukryte pragnienia, których być może nie jest jeszcze nawet do końca świadom...
Co tam docinek! Cały następny również! Najpierw mamy naćpanego inspektorka leżącego w studzience, a następnie panią Heo wyraźnie zmartwioną o swego towarzysza, próbującą rozstrzygnąć co mu się stało i gdzie się teraz znajduje. Mimo że w 8 odcinku kompletnie zeszliśmy na ziemię, już nas nie męczyły senne zjawy to schodzenie po stromych schodach w głąb jakiegoś ciemnego lochu by spotkać 150letniego więźnia, który wyglądał jak wyglądał naprawdę tylko po to by uzyskać jakieś wskazówki o lokalizacji inspektorka to... to robiło wrażenie!

Co tam jeszcze... motyw wyspy z ludźmi w ciąży! To było kompletne wariactwo, ale warte zachodu by zobaczyć tą bezbłędną minę pomagiera Jang kiedy okazuje się, że... ma to co ma... i potem te ospałe ruchy niczym ciężarna pani, pozwalający się odprowadzić strażnikom do... obozu zaciążonych :d

Co do ostatnich odcinków to fakt, trochę emocje upadły... niby już wiedziałam, że nic ekscytującego już nie będzie, ale jednak... taka nadzieja, że może jednak...Osobiście uważam, że te dwa odcinki mogłyby pójść gdzieś do środka, a takie 5-8 na koniec i byłoby może lepiej?
Sama scena na plaży... hm... czyżby pani Heo była kosmitką? XP A może faktycznie nasz inspektorek dalej sobie śnił? A może jeszcze coś... może wrócił do tego świata w którym był podczas swej narkotykowej podróży? Niby umarł tak? Ale znowu ją spotkał... i ona potem znowu zniknęła... jakby nigdy nic.
Zakończenie może nie jest do końca satysfakcjonujące... ale w sumie pozytywnym sensie bo zostawia niedosyt... dziwne pragnienie więcej. . . zostawia wiele wątków niedokończonych, wielu odpowiedzi brak, ale.. może to lepiej? Może tak ma być? Pobudzić nieco naszą wyobraźnię i dalej główkować samemu? Zupełnie jak w Atami... tia :lol:

Ha... a teraz wiem co powiem :D Kolejny plus, kolejny atut, nie wiem czy nie największy dramy ; ) Realizacja! Ta drama jest tak genialnie zrealizowana, że naprawdę, ze względu na to jest żal rozstawać się z tą serią. Bardzo dobry montaż, ujęcia, kolory! <no dobra, może było kilka wpadek z saturacją, ale nieważne!> Ktoś naprawdę przyłożył się i do nakręcenia, ale również do edycji. Światło! Jak dla mnie w tej dramie główną rolę gralo właśnie światło :d Coś wspaniałego! Ciemna noc, albo jakieś lochy, tymczasem zawsze jest jakiś jasny punkcik, jakiś punkt zaczepny, jakiś cień na twarzy... I tu nie tylko bardzo dobre oświetlenie, ale też wykorzystanie potencjału wakacyjnego słońca!

Polecam!
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości