[2010] Athena: Goddess of War

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Maura » 25 gru 2010

Odcinek 3

Chyba było lepiej. Ciekawiej? Na pewno dziś będzie bardziej pozytywnie niż poprzednio.
Ale to... nie zmienia faktu, że i tak po seansie wypytałam jeszcze raz o wszystko moją siostrę co by tak dla pewności, że dobrze zrozumiałam :rolly: Przyznam, że nasze wersje nadal się nieco mijały XD No, ale już nic nie poradzę na to, że naprawdę ciężko się kmini tą akcję ;p
Czy Algieryjczyk działał na rzecz Gookiego? Hye In działa pod przykrywką tak? Dlaczego znowu mamy nalot Korei Pn? Co tu robi Sean Richard? I gdzie jest doktor? :rolly:

Podobały mi się dziś sceny akcji. Od walki Lee Jiah z 'Siasią' :rolly: lol Woo Sunga przez okno <nooo jestem wdzięczna realizatorom, że zrezygnowali ze slow motion XD> po samoobronę we Włoszech i 'lot' z balkonu prosto na samochód. Serio, aż mi coś pstryknęło jak tak lądowali...a to przez stół a to coś XD A i przedni lol z rozjechaniem przez ciężarówkę włoskiego księgarza :rolly:

Co mi się nie podobało to fakt, że tak szybko przelatują z jednego wątku na drugi, praktycznie go nie kończąc. Wątek Siasi nie zdążył się zakończyć, już mamy jakieś obrady szefów, potem kawa, potem Jiah się boksuje przy ślicznej piosence, nie zdąży się zemować, już mamy Su Ae coś znowu knującą.... mm


A w międzyczasie mamy dialogi w dobrej jakości <miła odmiana po tym trzeszczeniu we Fugitive>, Włochy *_________* , śliczną piosenkę, jedno nowe ciacho, gościa z fryzem na Kim Buma, Mariano Italiano i fakt, że chyba podoba mi się postać Lee Jiah. A! I Lee Bo Young narazie mnie nie irytuje. :crazy:

Moje ulubione zdjęcie :rolly:
Spoiler! Obrazek
Myślę, że Shiwon ma tu potencjał by.. byśmy się dobrze przy nim bawili ; ) Nie dość, że trochę podskakuje podwładnym to jeszcze tak pięknie wlepia ślipki w Lee Jiah :D I tu bez żadnej zgryźliwości mówię, że chyba fajna rola będzie. Przynajmniej się odzywa czy coś :rolly:

No i ma fajnego kolegę :victory:
Spoiler! Obrazek
I jeszcze bardzo bardzo mi się ten pan podoba <3
Spoiler! Obrazek

No, ale nie ma się co oszukiwać. Wiadomo kto był tu dziś królem parkietu. Mariano Italiano we własnej osobie! :rolly:
Spoiler! Obrazek
Takich postaci nam trzeba!

A na koniec śliczna, śliiiiczna piosenka <33333


Obrazek
Awatar użytkownika
sujini
Co to jest dorama? o_O
Posty: 35
Rejestracja: 19 paź 2008
Lokalizacja: Częstochowa

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: sujini » 25 gru 2010

oj, przeczytałam tylko początek Twojego posta, i od razu wskoczyłam na mysoju, by obejrzeć ten 3. odcinek i zonk, nie ma:( napisz mi proszę gdzie można już dorwać ten 3. ep? Heheh, tak najeżdżałam na tę dramę, a jednak ciekawość zżera;P
Awatar użytkownika
Preity
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 55
Rejestracja: 18 paź 2007
Lokalizacja: Kujawy
Kontaktowanie:

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Preity » 25 gru 2010

Obejrzałam pierwszy odcinek i zgłupiałam. Kto? Co? Dlaczego? W pewnym momencie całkowicie odpuściłam sobie próby zrozumienia tego co się dzieje na ekranie i zajęłam się prasowaniem zerkając od czasu do czasu na to co się dzieje. W sumie zgadzam się z większością tego co wcześniej zostało napisane w tym wątku. Co do głównych heroin to w chwili obecnej nie jestem w stanie ich rozróżnić, a poza tym obie przypominają mi Kim Tae-hee. Nuda, straszna nuda, a piosenka rzeczywiście świetna.
No one's got to take me alive!
The time has come to make things right!
You and I must fight for our rights!
You and I must fight to survive!

Muse - Knights of Cydonia
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Volli » 26 gru 2010

ODCINKI 1-3

@#$%^&*(^&*(&()*&^%$#!! Do jasnej Anielki co jest z tym wylogowywaniem! Właśnie straciłam całkiem świeżego, gotowego posta... $#%^&*(&^%!!

Och... jeszcze nigdy się tak nie zezłościłam na dziwne techniczne fazy doki. Serio.

Ok, ok... nie ten temat.. wieeeem... Tu piszemy o Atenie... [#%$^%&*(*&^%^&^!!!]

No więc - nie odpuszczę a napiszę. Nie będzie mi żadna technika mówić co ma być a co nie...


Uch... [#$%^&*()_(*&!!!]

Wracając do tematu - po pierwszych dwóch odcinkach miałam nieco inne odczucia niż Maura, Sujini, czy nawet Preity... Po pierwsze to tego.. Chyba mi się podobało. Nie żeby jakoś tak rewelacyjnie czy coś, ale w sumie bawiłam się dość dobrze. Chyba najłatwiej będzie mi pisać odnosząc się bezpośrednio do odpowiednich fragmentów wypowiedzi - chociaż między Bogiem a prawdą to koszmarnie nie chce mi się [ponownie #$%^&*(*&^!] wyszukiwać cytatów.

Zanim jednak to nastąpi - kilka słów o głównym bohaterze, znaczy się - LOL - cielaczku.. tak? No bo mi się tego... naprawdę podoba... Chyba bardziej nawet niż irysowy... No po prostu LOL co za szelma xD ... Ech... lubi kobietki i lubi podryw... No - może nie najszczęśliwsza cecha u agenta, bo łatwo go chyba tym rozproszyć, ale za to jaka urooooocza... Taka na maksa szczeniacka, chłopięca... Po prostu nie mogę z tego jak się ożywia na widok spódnicy :rolly: [Scena z końcówki drugiego odcinka - Jung Woo "na akcji" w pogoni za rosyjskim mafiosem i podryw przy barze - lol - zupełnie mimochodem... i - lol - koniec podrywu :rolly: ]. Z resztą sądzę, że wraz z ewolucją postaci będzie się tej właściwości pozbywać. Przeżyje swoje, nie w głowie mu będzie zabawa...

Maura pisze:W ogóle 20 minut 2 epa , lol ;D Ja tu już tracę resztki cierpliwości, James Bond na taśmie <I JEGO KOBIETA>, technologia nie z tej ziemi, niby jak mam polubić bohatera który już na wstępie zabija 30 osób, no i jeszcze ten skok z mostu prosto do samocho... no i potem otwieramy oczy i... przechodzimy do rzeczywistości, która jest szara i nudna i pozostaje nam się szwędać po chińskiej i ruskiej dzielnicy w poszukiwaniu niebezpiecznych ludzi ;p meeeeh


Ech... :rolly: nie no... ten "sen" to był czysty geniusz... Przez całe dwie minuty kulałam się ze śmiechu, że tak dałam się nabrać... :rolly: Z resztą ... ech... nie do końca to chyba był seeen.. Raczej bujna wyobraźnia Jung Woo... :rolly: .... Nieee no - uwielbiam tą jego "ciapowatość" w tym względzie... A sen... lol - tak trochę IMO na jawie :rolly: - chociaż fakt, odleciał chłopak, odleciał...

Maura pisze:No, a ta ma pseudo teoria polega na tym, że albo pan Cielak <tak bo z niego jest straszne ciele ;p> ma bardzo bujną wyobraźnię, albo taka sytuacja miała faktycznie miejsce i ktoś mu zwyczajnie <!> wyprał mózg....


Generalnie po doświadczeniach z IRIS - teoria nie jest taka nieprawdopodobna :rolly: ... No... gdyby tak było :rolly: - Maura, chylę czoła.... :rolly:

Maura pisze:Lee Byung Hoon może i był ciutkę bardziej charyzmatyczny, ale fakt, że Woo Sung jest taki mniej nooo ostry, wyrazisty też ma swoje uroki...chyba..... Gookie :D :D :D Wygląda jak jakiś włoski mafiozo :D :D :D Bardzo, ale to baaaardzo mi się dobrze na niego patrzy


Taaaaaak xD . Z tym, że co do tej charyzmy... - nie wiem też czy to przypadkiem nie jest kwestia sposobu konstruowania historii... W Iris poznawaliśmy głównego bohatera niemal od jego "NISowej" kołyski, łatwiej było podpatrzeć to co interesowało, co mu imponowało i kształtowało, a w Atenie - cóż, przychodzimy tak trochę "na gotowe". Tzn. - na pierwszy plan wysuwa się wątek polityczno - sensacyjny. to on stanowi kanwę na której dopiero oparte są wątki osobiste. W Iris było odwrotnie - historię oglądaliśmy od początku oczami głównego bohatera, "przez niego".

Co do pań - to niestety - Soo Ae chyba na długo pozostanie dla mnie "jęczącą Mariolą" z Sea Goda. nawet minę ma tę samą, chociaż zdecydowanie więcej się rusza... W sumie też nie jej wina - taka rola i tamta i ta, ale... Jeśli natomiast chodzi o Lee Ji Ah to w sumie niewiele jeszcze można powiedzieć... Wystąpiła w dwóch teledyskach, w tym jednym - na początku 3 odcinka - niedokończonym [a szkoda akurat, bo piosenka bardzo ładna], skopała trzy tyłki i rzuciła dwa smętne spojrzenia. :rolly: ... Nieee no - nie jest tak źle, potencjał ma... zakazana miłość dwojga agentów - lol - i w ogóle nie mogę się oprzeć wrażeniu, że skorzystano to z recepty z rodem wziętej z Iris, z tą jedną zmianą, że wersja z Ateny opisuje wariant - co by było gdyby bohater jednak posłuchał przełożonych...

sujini pisze:momentów z łzawą balladą w ciągu tych dwóch odcinków zliczyć się nie da (i mamy już w sumie 3 wątki miłosne, a to dopiero 2 epy!!! aaa! RATUNKU!!! ja chciałam film akcji!

Hmmm... Nie no... może to tylko moje odczucie, ale na akcję to w pierwszych odcinkach akurat narzekać nie można... a co do flashbacków... to IMO jednak Iris jest w tym nadal nie do pobicia :rolly:

sujini pisze:a tu z muzyki to naprawdę jedyne co pamiętam to tylko ta rzewna ballada, od której aż mnie skręcało..

A mnie się tam muzyka podoba... Jest kilka utworów, które mi baaardzo podchodzą, w tym również i instrumentalnych... Bębny przy scenach walki.. takie jakieś... bo ja wiem? death can dance'owopodobne kawałki i tylko

Maura pisze:trochę martwi mnie melodia (utwór?) a'la chorał gregoriański.... traumatyczne doświadczenia i takie inne :rolly:

Właśnie xD . Ale pomijając skojarzenia... chorałopodobne coś również uważam za rzecz przyzwoitą.

Maura pisze:Coś tam z biedronką, ale co też ciężko powiedzieć :rolly: <może inni wypowiadający się dopowiedzą o co tam chodziło bo mi się już nawet nie chce wracać ;p>

LOL - biedronka, czyli "nowa jednostka zwiadowcza" :rolly: BTW - w trzecim odcinku biedronka też miała swoje momenty. Chodzi mi konkretnie o scenę:
SIWON versus BIEDRONKA :rolly:

Maura pisze:No, ale już nic nie poradzę na to, że naprawdę ciężko się kmini tą akcję ;p
Czy Algieryjczyk działał na rzecz Gookiego? Hye In działa pod przykrywką tak? Dlaczego znowu mamy nalot Korei Pn? Co tu robi Sean Richard? I gdzie jest doktor? :rolly:

Preity pisze:Kto? Co? Dlaczego? W pewnym momencie całkowicie odpuściłam sobie próby zrozumienia tego co się dzieje na ekranie i zajęłam się prasowaniem zerkając od czasu do czasu na to co się dzieje.


Eeee.... Serio? Mi się cała intryga wydawała prosta jak drut... A teraz siedzę i zastanawiam się co ze mną nie tak i czego nie zobaczyłam :confuse:

Maura pisze:Podobały mi się dziś sceny akcji. Od walki Lee Jiah z 'Siasią' :rolly:


:rolly: - taaaak Stasia rządzi!... Jak to było? Łup, łup... "I came hier because of rrrrevange" łup, łup, ciach, bum... :rolly:

Nie no... Stasię przebija tylko akcja w antykwariacie... LOL - dwóch przeszkolonych [no, w porywach jeden.. :rolly: ale drugi za to mądry mądrością życiową, co może nawet większego eksperta z niego czyni] - grzecznie pyta księgarza jakie sprzedał informację i czy w związku z tym nie byłby uprzejmy tego zdradzić... A potem, gdy informator oznajmia, że nie pamięta i idzie sprawdzić na zaplecze, spokojnie podziwia księgozbiór... :rolly:

Maura pisze:Myślę, że Shiwon ma tu potencjał by.. byśmy się dobrze przy nim bawili ; ) Nie dość, że trochę podskakuje podwładnym to jeszcze tak pięknie wlepia ślipki w Lee Jiah :D I tu bez żadnej zgryźliwości mówię, że chyba fajna rola będzie. Przynajmniej się odzywa czy coś :rolly:


Taaaak :rolly: - wspominałam biedronkę...? I LOL - jakiego Siwon ma fajniutkiego kolegę...

Maura pisze:No, ale nie ma się co oszukiwać. Wiadomo kto był tu dziś królem parkietu. Mariano Italiano we własnej osobie! :rolly: [...] Takich postaci nam trzeba!


LOL - tego pana też zostawiłam na koniec... Chyba najciekawsza postać jak dotąd... :rolly: W ogóle to jestem mile zaskoczona bo po dwudramowym moim doświadczeniu z Kim Min Jong ta postać jest jakże... o! "refreshing" :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Maura » 26 gru 2010

W Iris poznawaliśmy głównego bohatera niemal od jego "NISowej" kołyski, łatwiej było podpatrzeć to co interesowało, co mu imponowało i kształtowało, a w Atenie - cóż, przychodzimy tak trochę "na gotowe". Tzn. - na pierwszy plan wysuwa się wątek polityczno - sensacyjny. to on stanowi kanwę na której dopiero oparte są wątki osobiste. W Iris było odwrotnie - historię oglądaliśmy od początku oczami głównego bohatera, "przez niego".

No masz rację. Tutaj od razu wepchnęli nas w czeluści NTS.... I właściwie.. to jest metoda na widza! Bo prawdę powiedziawszy aż mnie swędzi by dowiedzieć się co się z tymi ludźmi działo wcześniej! Cokolwiek... jakich wyborów dokonali, coś co wskaże nam czego można się po nich spodziewać.... Co było np... przed zakazaną miłością dwójki agentów :rolly: (tzn czuję, że tam będzie głębsza rozkmina bo to przecież jej ojciec się wtrynił, że niby taka ochrona przed tym co spotkało jej matkę itp itp noo~~~ Jiah pewnie nic nie wie i pewnie to gdzieś w połowie wyjdzie na jaw coś tam coś tam ;p)
w ogóle nie mogę się oprzeć wrażeniu, że skorzystano to z recepty z rodem wziętej z Iris, z tą jedną zmianą, że wersja z Ateny opisuje wariant - co by było gdyby bohater jednak posłuchał przełożonych...

Myślisz, że tym razem główny bohater nie umrze w piątym odcinku? :rolly:

Ah wyszło na to, że się uczepiłam Ciekala ;P Ale czy... wspominałam, że to bardzo seksowne Cielę? <3
Z resztą sądzę, że wraz z ewolucją postaci będzie się tej właściwości pozbywać.

No prawda. Ale już warto zauważyć coś, co mnie zawsze w takich postaciach przeraża najbardziej - z jednej strony potrafią być tacy normalni - tu się śmieje, gdzieś tam leci za spódniczką, a jak przychodzi co do czego bez zastanowienia jest w stanie pociągnąć za spust. Chyba mam z tym problem :paranoid: Zdaję sobie sprawę, że w IRIS było identycznie, jednak to.. poznanie bohatera od 'kołyski' trochę chyba pomagało w .. nie wiem... usprawiedliwianiu go?

Ah, chyba po trochu czas się oswajać z myślą, że to nie IRIS i dać dramie żyć własnym życiem~~

A potem, gdy informator oznajmia, że nie pamięta i idzie sprawdzić na zaplecze, spokojnie podziwia księgozbiór...

Taaaak, nawet widz wiedział co się święci :rolly: :rolly: Ale ten bezcenny komentarz, że COŚ tu śmierdzi :P

A jeszcze... co do muzyki to... chciałam powiedzieć, że pieśń Hominów naprawdę fajnie kończy odcinek. ^___^
I już wiem co mi poniekąd przeszkadza w dystrybucji instrumentali. Tzn bardzo fajne są i nie mam się tu czego uczepić, ale po raz pierwszy wydaje mi się, że są trochę... no za cicho? Np kiedy dzieje się akcja pogłaszałabym maksymalnie bo wtedy rośnie napięcie, skacze ciśnienie i takie tam XD (sugestia mojej sis podczas którejś z walk 'włączyć Hominy na tło?' :rolly: )

LOL - biedronka, czyli "nowa jednostka zwiadowcza" BTW - w trzecim odcinku biedronka też miała swoje momenty. Chodzi mi konkretnie o scenę:
SIWON versus BIEDRONKA

Haha akcja z biedronką została mi szczegółowo wyjaśniona :rolly: Serio ja nie wiem jak oglądałam te pierwsze epy tyyyyle rzeczy mi umknęło :mrgreen:
A ta zabawa biedronki z Sisusem heheh uroooocze <3
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Ai_tanu » 26 gru 2010

Chyba było lepiej. Ciekawiej?

z tym zdecydowanie się zgadzam po 3 odcinku, myślę nawet że ma szanse dorównać Iris, chociaż jeszcze tyle czasu że właściwie wszystko może się wydarzyć ;D i faktycznie, tak samo jak Maura nadal nie wszystko rozumiem :rolly: nie umiem nawet na razie dokładnie stwierdzić kto jest po czyjej stronie, ale to szczeeeegół ;D

i w ogóle... Włochy <3 jak to się przyjemnie oglądało, łojeny <3 ten klimat aż się dało poczuć, takie rzeczy to tylko w Italii <3 cieszę się że właśnie tam kręcili.

No i ma fajnego kolegę

o taaak! <3 kolega Siwona! <333
samego Siwona było jakos mało, nie wiem co ja mam o nim myśleć w tej dramie ;D pożyjemy, zobaczymy ;D

kilka słów o głównym bohaterze, znaczy się - LOL - cielaczku.. tak? No bo mi się tego... naprawdę podoba... Chyba bardziej nawet niż irysowy...

właśnie! ja tu o Siwonie, a główny bohater <3 to dopiero początek, ale też czuję że lubię go bardziej od Irisowego ;D

nie wiem jeszcze co powiedzieć o postaciach kobiecych. póki co brakuje mi tych irysowych...

muzyka jest dobra <3 piosenka Hominowa aż zadziwiająco mi pasuje do tej dramy, nie spodziewałam się wcześniej. Park Hyo Shin i Brown Eyed Soul, no i ta trzecia piękna piosenka <3 baaardzo lubimy <3

chyba chcę następne epy ;<
Awatar użytkownika
sujini
Co to jest dorama? o_O
Posty: 35
Rejestracja: 19 paź 2008
Lokalizacja: Częstochowa

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: sujini » 27 gru 2010

aa, obejrzałam 3 ep:) i co? i nadal więcej nie wiem niż wiem, chociaż trochę się rozjaśnia. może gdybym uważniej oglądała pierwsze 2 epy to nie tylko nie pomyliłabym biedronki z muchą, ale też więcej bym rozumiała. albo i nie;P ale w sumie ma to jednak jakiś urok, że tyle jest zagadek, chociaż faktycznie za dużo wątków się zaczyna i szybko kończy.

Maura pisze: Dlaczego znowu mamy nalot Korei Pn?


tu to ja w ogóle nie rozumiem... ucieszyłam się jak zobaczyłam tego całego agenta z Północy, bo go lubiłam i zawsze to jakieś wspomnienie po IRIS, ale ale.. to on żyje czy nie żyje? czy dopiero <oops, spoiler? :/ > zginie? pisałam na tym forum w temacie o IRIS o pewnej scenie, którą znalazłam na youtube.. scenie, która albo jest z IRIS: the movie (co by jednak sensu nie miało, bo podobno IRIS: The Movie miało być chronologicznie między IRIS a Atheną) albo z Atheny... No chyba, że w tej całej scenie agent z Północy jest tylko postrzelony, ale nie ginie. Sama nie wiem.


Maura pisze:
Podobały mi się dziś sceny akcji.


oj, tak, ale pełna podziwu byłam dla naszego Cielaczka, jak tak biegł za tym samochodem, i biegł i biegł, i przez uliczki i przez żywopłoty i jakieś budynki.. co za znajomość terenu, fiu, fiu;P

Maura pisze:
No, ale nie ma się co oszukiwać. Wiadomo kto był tu dziś królem parkietu. Mariano Italiano we własnej osobie!


tak, tak, tak!!!! mam nadzieję, że będzie go duuuużo w tej dramie, bo pocieszny jest:D


Volli pisze:
Zanim jednak to nastąpi - kilka słów o głównym bohaterze, znaczy się - LOL - cielaczku.. tak? No bo mi się tego... naprawdę podoba... Chyba bardziej nawet niż irysowy... No po prostu LOL co za szelma xD


Ja też go lubię coraz bardziej, ale zdecydowanie w scenach akcji, bo np, wątki miłosne mnie absolutnie nie przekonują.. chyba nawet śmieszą.. cała ta historia z Lee Ji Ah,, ta ich rozmowa przy kawie, blizny na sercu, nie wiem, chyba nie mam w sobie za grosz romantyzmu, albo po prostu tego rodzaju wątki w tego rodzaju dramach mogłyby dla mnie nie istnieć. eech.
Wracając do porównań z IRIS (wiem, wiem, pasowałoby dać już sobie spokój;)) to u mnie z tym ciężko, bo ostatnio właśnie przez tę dramę i The Bittersweet Life mam zbyt potężną fazę na Lee Byung Huna ;)

Volli pisze:Co do pań - to niestety - Soo Ae chyba na długo pozostanie dla mnie "jęczącą Mariolą" z Sea Goda.


No niestety... Jak oglądałam wcześniej trailery to się cieszyłam, bo myślalam, ze zagra tu totalnie odmienną postać i że się polubimy, ale jednak myślę, ze długa i bolesna droga przed nami.
Lee Ji Ah? Nie umiem jej nie lubić (ah, Sujini, Sujini;)), chociaż wątek miłosny drażni, a poza tym niewiele póki co wokół jej postaci się dzieje.

Nie wiem ciągle jak się odnieść do tej dramy.. nadal mam wrażenie, że mam ochotę to oglądać tylko dla aktorów (Mariano Italiano! Na samo wspomnienie jego włoskich mądrości zacieszam paszczę. A pomyśleć, że w A Man Called God irytował mnie jak rzadko kto.. Zdecydowanie to aktor komediowy jest;)) .. akcja nie bardzo mnie wciąga, nawet chyba mało się staram by coś zrozumieć:P
Awatar użytkownika
Preity
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 55
Rejestracja: 18 paź 2007
Lokalizacja: Kujawy
Kontaktowanie:

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Preity » 27 gru 2010

sujini pisze:pisałam na tym forum w temacie o IRIS o pewnej scenie, którą znalazłam na youtube.. scenie, która albo jest z IRIS: the movie (co by jednak sensu nie miało, bo podobno IRIS: The Movie miało być chronologicznie między IRIS a Atheną)
scena o której mówisz pochodzi z IRIS: The Movie, bo film tak naprawdę jest alternatywną wersją serialu z ciut zmienionym zakończeniem.
No one's got to take me alive!
The time has come to make things right!
You and I must fight for our rights!
You and I must fight to survive!

Muse - Knights of Cydonia
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Maura » 27 gru 2010

Odcinek 4

Coś za mocno nam się interesują panem Ciekalkiem. Zastanowiło mnie jak Son Hyuk <Gookie> przybył do tej bazy operacyjnej we Włoszech i praktycznie pierwsze co zrobił to zapytał o Jung Woo... Co im tak bardzo do niego?
No i Jung Woo też się dziwnie zachował na początku odcinka... w ogóle super zagrana scena -> on tak biegnie za tym samochodem, wpada pod niego, wstaje, znowu chce biec, ale już nie ma siły <chyba oberwał> i podchodzi do niego Mariano, a tamten jest taki zlęknięty, celuje do niego, widać że facet jakiś głęboki szok przeżywa... Nie wiem.,.. może za bardzo wczuł się w tą pogoń... W każdym razie genialnie zagrane.
No i tak sobie myślę... <kompletnie od choinki xD> Czy Jung Woo czasem nie jest jakimś uśpionym agentem Atheny XD

Co tu było jeszcze .... lol jak ten oddział DIS <?> przylazł do bazy we Włoszech i wszyscy z NTS się tak na nich gapią... haha się zastanawiałyśmy co jeśli zabraknie krzeseł :rolly:

No, a... poza tym wyżej, poza Mariano, który rozpoczął akcję, poza Shiwonem który nie mruga... to... nic... nuuuudy trochę? Boli mnie, że niektóre akcje wydłużają do granic i tak prawdę powiedziawszy niewiele z nich wynika... Zirytowałam się porządnie na obiadku Szarego z Gookiem... PO CO TO?

No a i jeszcze dodam, że na dwie minuty przed końcem wyłączył nam się komputer :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Volli » 28 gru 2010

ODCINEK 4

Noooo... wynudził mnie trochę, ale też skłonił do refleksji i kombinowania... No i tak sobie nadal kombinuję i kombinuję. Mam nową zabawkę i się nią bawię :rolly:

Maura pisze:Coś za mocno nam się interesują panem Ciekalkiem. Zastanowiło mnie jak Son Hyuk <Gookie> przybył do tej bazy operacyjnej we Włoszech i praktycznie pierwsze co zrobił to zapytał o Jung Woo... Co im tak bardzo do niego?


Eeeeeee... ja na to nie zwróciłam uwagi, ale może coś tam w sumie w tym i jest... Po prostu naturalne mi się wydało, że przylatując na miejsce teoretycznie "świeży" agent pyta o tego, który miał jako ostatni kontakt z uprowadzonym.... Z drugiej jednak strony - jakoś tak mimo wszystko często natyka się na "Julię" [lol - genialna ksywka] - niby to on prowokuje, ale... jakby Julia chciała go unikać to odczuwam wrażenie, że szybko by się go pozbyła. A tak - umiejętnie, chociaż delikatnie podsyca jego zainteresowanie...

Więc... jeżeli tak jest, jeżeli Mr Fernando [znaczy byczek... na cielaczka jednak IMO cokolwiek za dobrze umięśniony i rogaty xD] naprawdę jest pionkiem i to już od jakiegoś czasu, to są dwie możliwości
A) albo pranie mózgu - o czym wspomniała Maura
B) albo coś czego nie zapomniał a nie wie że miało znaczenie... np. tatuś był Ateńczykiem, albo mamusia była, albo walczyli z Ateną, albo posiedli jakieś ważne informacje o planach/technologii... itp itd.. czy nie tak jakoś było przypadkiem w IRIS [pytam - bo naprawdę nie pamiętam :/]
... no i ten... o wie o czymś a nie wie że wie... czy ma to sens? Albo - będą go wabić schedą rodzinną... A na razie hasa sobie samopas, bo to odpowiada i jednej i drugiej stronie... niewinnego i zapalczywego no i momentami jednak lekkomyślnego i naiwnego Fernando nie można podejrzewać o podwójne oblicze...

Poza tym - strona południowokoreańska wie stanowczo moim zdaniem więcej niż okazuje... Jestem np. przekonana, że domyślają się, że w sprawę zamieszany był DIS... Pytanie - czy wiedzą o Atenie? Też stawiam na to, że przynajmniej jedna osoba (może dwie) jest świadoma... albo rozważa ewentualność takową...

Bo w ogóle - po kiego grzyba prosili Amerykańców o pomoc? - Moja teoria jest taka, że po to, aby zneutralizować ich wredne podstępne działania... No bo jak już kanałami oficjalnymi coś idzie to trudno udawać wstydliwą dziewicę... Jednym słowem - prezydent wybrał dość dobrą i chyba najbezpieczniejszą metodę uratowania córeczki...

No i spotkanie stolikowe... - sądzę, że służyło przypomnieniu nam, maluczkim o sytuacji z pierwszego odcinka... Zastanawiam się teraz mocno o co w niej chodziło... i znowu są dwa warianty:
A) albo była to operacja Ateny - i wtedy Gookie ocalił skórę staremu na rozkaz USA, lub też innej, trzeciej siły o której nie wiemy, albo
B) była to operacja USA i Gookie ratując mu życie działał na rozkaz Ateny...
Jeden i drugi wariant wydaje mi się dziiiiiwny...
No... rozważam jeszcze i to, że Gookie pracuje jako - lol - potrójny agent i naprawdę jest prawym i oddanym obywatelem Korei Południowej. Albo Północnej. Albo Republiki Madagaskaru :rolly: [nie mogłam się powstrzymać]

No i tyle tego... Poza tym... eeeeech...mam nadzieję, że nikt w tej serii nie skręci karku żadnemu analitykowi... szkoda byłoby Siwona... Jego kolegi tym bardziej :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: anna-banana » 29 gru 2010

Jestem po ep 1-3, zaczęłam oglądać licząc na coś podobnego do Fugitive i ...dostałam coś 1000 razy lepszego :D
Akcja pędzi po różnych krajach,ja się przyznam że troche się w niej gubię,ale co tam jak Jung Woo Sung paraduje w smokingu na którego widok :melt:
I ogóle jego sen w ep 2 to było jedno wielkie wtf,coś czułam że jest nie tak :)
Mam nadzieje tylko że ta drama nie będzie miałą takiego końca jak Fugitive,które świetnie zaczęło a przy drugiej dziesiątce odcinków dostała drama zadyszki i było nuudno.
Czekam na softy,bo cierpliwość mnie zżera :)

Edit
Po ep 5
Ok,ja chyba jestem ciężko rozumna, akcja idzie do przodu,a ja ciągle nie kminie. Bo ten pan nowy dyrektor NTS to on przecież zna pana posępnego z Atheny co teraz jest w DIS. To,co on nie wie że on z Atheny? Przecież ucięli sobie miłą pogawędkę o tym że go miał zabić. I panna kustoszka z NIS,no ja wiem że to piekna kobieta i w ogóle,ale mnie przeogromnie wkurza,ale to może dlatego że nie mogę jej rozgryźć,bo mnie sie wydaje że może pa dyr NTS to coś o niej wie,bo niby czemu się pojawiła nagle we Włoszech? Przeciez ona nie jest tak w sumie w tym NIS agentem,tylko dzieci oprowadza.
No i pan posępny z Atheny,ja czułam tę atmosferę między nim i byłą głównego bohatera (ciągle nie pamiętam ich imion ^^") i chyba miałam rację,bo widać sceny z dalszych epów w MV,swoją droga kolejna świetna piosenka,na która mam teraz fazę czyli Please,cudo po prostu :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: Volli » 08 sty 2011

ODCINEK 5-6

Volli pisze:No i spotkanie stolikowe... - sądzę, że służyło przypomnieniu nam, maluczkim o sytuacji z pierwszego odcinka... Zastanawiam się teraz mocno o co w niej chodziło... i znowu są dwa warianty:
A) albo była to operacja Ateny - i wtedy Gookie ocalił skórę staremu na rozkaz USA, lub też innej, trzeciej siły o której nie wiemy, albo
B) była to operacja USA i Gookie ratując mu życie działał na rozkaz Ateny...
Jeden i drugi wariant wydaje mi się dziiiiiwny...


No i się wyjaśniło... ani a ani be a proste jak drut ce, Gookiemu zrobiło się żal staruszka.... że hę? Okeeeeey mam nadzieję że to tylko moje wrażenie, ale ta drama robi się przerażająco wręcz prosta...

Nawet super duper ekstra plan przeniesienia dr Bomby to potwierdza.
Nawet nie dali nam się pogłówkować o co z tym wybuchem chodzi, a już rozwiązanie dostaliśmy na tacy... eee nooo.... połowę zabawy straciłam...A główny bohater i jego uczucia? Łoj... toć on jest prosty jak kij od szczotki... :omg: nic, nic ciekawego, żadnych zaskoczeń, żadnej dezorientacji... mam nadzieję, że to jednak się zmieni... Pod tym względem Iris pod koniec 6 odcinka wymiatał ... a Athena ... e tam...

Dobre momenty - jaskinia hazardu i All In.. :rolly: ... Lee Byung Hyun xD - Lubię takie smaczki; no i akcje w 5 odcinku... oglądało się to że ja cię proszę, szybko i potoczyście...

anna-banana pisze:No i pan posępny z Atheny,ja czułam tę atmosferę między nim i byłą głównego bohatera (ciągle nie pamiętam ich imion ^^") i chyba miałam rację,bo widać sceny z dalszych epów w MV


Są mi oni nadzieją i światełkiem w tunelu. Jednym słowem jest to jedyna kwestia dotycząca bohaterów Atheny, która mnie w tej chwili, tj. po 6 odcinku interesuje...
:volli:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: anna-banana » 16 sty 2011

Ktoś wie co to za fajne piosenki były w odc 8 i 9 po preview do następnych odcinków, w napisach końcowych?
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
arduinna
Oglądam regularnie xD
Posty: 109
Rejestracja: 18 wrz 2010
Lokalizacja: okolice Łodzi

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: arduinna » 17 sty 2011

Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] Athena: Goddess of War

Postautor: anna-banana » 17 sty 2011

Tak,tak,tak,to leci w napisach do ep 7,8 :D
A w napisach do ep 9? Ktoś może jeszcze wie?
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości