[2009] Queen Seon Deok

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Volli » 06 wrz 2010

Pino pisze:zanim włączę sobie odcinek 41, to jakoś tak mnie poniosło i Bidamków mi się w necie zachciało szukać:)
mam nawet coś dla Thona:)... ehh nie musisz już zmieniać płci, on zrobił to dla ciebie^^
UWAGA: (miniaturki musialam wrzucił )
Spoiler! Obrazek

Pino! Nie, nie, nie, nie! To jest nie fair... Absolutnie nie fair... *siada w kąciku i płacze za męską odmianą Bidamii* :puppy:
Pino pisze:i coś dla Pino a czyli dla mnie:)
Spoiler! Obrazek

A to z kolei jest absolutny hit, jeżozwierz czy co tam jeszcze - Guliwer w krainie pastelowych Liliputów :victory:
thon pisze:o matko i córko co oni zrobili z tą dramą ,przez ostatnie odcinki mamy same gadające głowy ,tylko stolik przy którym siedzą się zmienia,akcji zero ,potwornie nudą zawiewa ,Bidama prawie wcale ,tylko książę Chun Chu którego sam wido ksprawia że mam ochotę przewinąć dalej,Dukmam która straciła cały pazur i werwę z poprzednich epizodów.

Ehem... dobrze nie było, ale tak źle to też nie... Strasznie dużo polityki i czynów "chwalebnych", nauk pobieranych od Mishil ttp. itd... ale nie było tragicznie, tzn. zniosłam to lepiej niż nasiadówki 10 odcinków wcześniej... Tu przynajmniej się trochę krwi polało.

Co do Chun Chu to się nie zgodzę - jedna z lepszych postaci to jest. Jedna z bardziej enigmatycznych i obok Bidama i Mishil (i Alcheona do którego mam ewidentną słabość) chyba moja ulubiona. Nie wiadomo w ogóle co on sobie kombinuje i jak w głowie układa - po co i dlaczego (no, przynajmniej ja jeszcze nie wiem a zaczynam dopiero 40 odcinek). A parka Bi Dam i Chun Chu to już zupełnie super... Jak się ten wredny bachor go boi, jak się Bidamek z nim nie cacka, wystarczy, że zarzuci tym swoim wariackim spojrzeniem i Młody już się chowa za róg. Oczywiście, z nim nigdy nie wiadomo ile w tym pozerstwa i wykalkulowanej błazenady - bo Mały łeb nie od parady posiada (co z resztą z historii wynika :D). Zdaje się, że już niedługo z obserwatora i ucznia sam stanie się graczem...

No i na koniec Bi Dam - jako romantyczny potępieniec szukający zbawienia u swojej książniczki... Tak, tak trochę się nabijam, ale romantyzmem powiało. Nie wiem co ten Kim Nam Gil ma w sobie, ale jak odpowiednie spojrzenie rzuci to za 1000 słów wystarcza; a jak już się odezwie - to choćby i alfabet recytował oczy zachodzą lekką mgiełką. To się nazywa talent - bo - spójrzmy obiektywnie - chude to to jak szczapa, długie, do pająka podobne i gdyby nie perfekcyjnie skrojone i dopasowane ubrania wyglądałby jak nie przymierzając strach na wróble - czego dowodem jego okres kurczakowo - łachmaniarski w QSD. ;D

Idę sobie stąd, bo On Ją właśnie za rączki trzyma... a jak mnie doświadczenie uczy - to już zupełnie tak jakby się całowali... [jak się całują to myślę co innego ;D]


:volli:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: anna-banana » 06 wrz 2010

Ja daleko za wszystkimi,bo większość to około 4 dziesiątki odcinków jest,a ja ostatnio dopiero po 24 odc jestem. Ale najważniejsze,bo po 21 odc,na który czekałam jak skazaniec na uniewinnienie,bo przecież w tym odc pojawił się powód dla którego oglądam w ogóle tę dramę czyli Bidam. :D Zachwyt,zachwyt i jeszcze raz zachwyt,pokochałam go od pierwszej sceny w której się pojawia,a wejście miał nie byle jakie,najpierw mroczny,a potem te oczko,które chyba ze trzy razy przewijałam by je ujrzeć. Tę postać trudno opisać słowami,po prostu światełko w tunelu które rozprasza często nudę która unosi sie w odcinku. Często nie wiem czy ja mam brać tego bohatera na poważnie bo często gęsto zachowuje sie jak pomyleniec,jakby mu czegoś brakowało pod kopułką. Ale chyba po części chyba dlatego go uwielbiam. Także bez wstydu włączam się do grupy uwielbiającej Bidama,bo jak można go nie kochać :melt:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Pino » 06 wrz 2010

Na początek parę fotek, a potem sobie trochę po marudzę:) dzisiaj mam zły dzień i jakoś tak ciężko mi się ogląda, za cokolwiek się wezmę to jakoś nie mogę skończyć; już próbowałam film, inną drame...i tak chcąc nie chcąc wróciłam do QSD :)

...to teraz mam coś dla anna- banana:) tylko w Bidamka rzucaj kurczakiem, a nie bananami, i jest twój:)
Spoiler! Obrazek
...teraz coś dla Volli tak jakoś ostatnio zapomniałam:)
Spoiler! Obrazek
....coś na poprawę humoru^^
Spoiler! Obrazek
Spoiler! Obrazek

to tak ,jestem już po 44 epizodach ufff w końcu, jakoś tak wolno mi szlo, thon nastraszył mnie i miał troche racje, za dużo tych obrad i zawiało polityką, nie wiem co się działo w tych odcinkach, ale mam nadzieje że jak Volli skończy, to mi to ładnie opisze!:) jakieś dziwne glosowania, gadka szmatka o podatkach, łobuz z czewionki porwał jakiegoś ojca, potem w odpowiedzi porwali ojca łobuza z czerwionki; to jak w dr. Housie trochę; Willson schował Housowi gitarę, a ten w odpowiedzi porwał mu pacjenta:)
.... znowu debaty; najpierw przy małym stoliku, prostokątnym stole. następnie obrady przy okrągłym , i dwie panie zerkają na zmianę na siebie, a Mishil ma ubaw:)
... za mało Błękitków, czasami przebierają się za wieśniaków, ale to za mało:) no ja chce trochę humoru no!
....bachorek Chun Chu trochę złagodniał i jest już po stronie księżniczki, eh Pan Błękitek chodzi za nią trochę jak cień (czy on mam żonkę jak mógł no! ? *Pino idzie pobić kukłę*)
...pod koniec drama troche sie rozkreciła... i chyba będzie łomot, mam nadzieje że warto było się męczyć:)
...Bidamek przywiązany do krzesła, hmm ja tak sobie myślę, że zwierza powinni wypuścić z klatki i niech robi swoje!! niech się wkurzy i zrobi jatkę jak w Kill Billu i tak żeby krew sikała na 2 metry; ja chce akcji :) i wybije tych którzy mnie wkurzają a w pierwszej kolejności tego króla, albo niech wybije wszystkich, a potem niech sobie zrobi grilla i zaserwuje kurczaki:P

sorki ze tak wypisuje, że ja chce zobaczyc, to albo tamto, wiem że to tylko drama i nie mam wpływu ale Bidamku liczę na ciebie zrób porządek!!
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: thon » 06 wrz 2010

jestem w tym samym miejscu - Bidam porwany i przywiązany , w tle walka o wpływy - marchewką dla drobnej szlachty jest ustawa o zmniejszeniu podatków,za dużo w tych odcinkach było statyki,za mało się akcji ,przez co moje oglądanie nie było do końca skupione na tym co działo się na ekranie i podobnie jak Pino poczekam na relację Volli - bo ja tak piąte przez dziesiate - ale licze że teraz może w koncu Bidam będzie mia więcej momentó w następnych odcinkach -bo co innego mi pozostaje oprócz nadziej -Dukman chce dać nadzeję krajanom a ja sobie :)
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Pino » 06 wrz 2010

to tak, już jestem po 45 ep. chciałam łomotu ,chciałam akcji, no i się doczekałam, bo odcinek świetny:) i chyba dziś nie pójdę spać, bo znowu się wkręciłam:)
łomot... łomot.... ciach.... ciach.... trach.. w końcu parka niebieskich się pojawiła i w jakim stylu:);
...tajemne przejścia, pojedynki,motyw Sohwa i Chilsook, księżniczka, Chun Chu i Pan niebieski poprzebierani w wojskowe ciuszki, a w tych hełmach no jak oni świetnie wyglądali(na księżniczkę to nawet trochę był za duży ^^ ) ,a i najważniejsze powrót Bidama! i się zaczęło.....i ten OST; zawsze mi się podobał, ale tym razem pasował mi jakoś do tego co się pod koniec działo....to wszystko sprawiło że cofam wszystko, opłacało się czekać na ten łomot, może krwi nie było, ale ile akcji:) moje postulaty zostały wysłuchane! odcinek był dobry! oby tak dalej cdn....
:smitten: :smitten: te serduszka dla Bidama!!
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: thon » 07 wrz 2010

Pino pisze:to tak, już jestem po 45 ep. chciałam łomotu ,chciałam akcji, no i się doczekałam, bo odcinek świetny:) i chyba dziś nie pójdę spać, bo znowu się wkręciłam:)
łomot... łomot.... ciach.... ciach.... trach.. w końcu parka niebieskich się pojawiła i w jakim stylu:);
...tajemne przejścia, pojedynki,motyw Sohwa i Chilsook, księżniczka, Chun Chu i Pan niebieski poprzebierani w wojskowe ciuszki, a w tych hełmach no jak oni świetnie wyglądali(na księżniczkę to nawet trochę był za duży ^^ ) ,a i najważniejsze powrót Bidama! i się zaczęło.....

Obłęd i szał , Bidam robi wejście w odpowiednim momencie ratując pupy księzniczki i księcia Chihuahua.Dukman pociesznie wyglądała w przebraniu żołnierskim i o tyle to dziwne że przecież na początku ostro wojowała.No i moja 2 ulubionych błękitków ,aj co się stanie z poczciwym grubasem ,swoją drogą jak oni sie lubia - nierozłączni jak Flip i Flap ,po Bidamie 2 najfajniejsze postacie.
Co z Alcheon i Yoo Shinem? o ile ten drugi działa mi ostatnio na nerwy (a sam nie wiem dlaczego) to Alcheon to fajny gość i mam nadzieję że jeszccze niejedno du..o zwolenników Mishil skopie.
Krótko -znów walka z linami -teraz liny strzelały jak ja kiedyś z rogatki ,skąd oni mają takie świetne pomysły na sceny walki - rewelka ,czas na odc 46 - księżniczka i Bidam na jednym koniku oj może będą momenty :) jak wieczorem zatrzymaja się na postój ,może buzi buzi?
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: anna-banana » 07 wrz 2010

Po 32 ep. Normalnie zaczynam sie bać Bidama,bo to niby taki trochę kopnięty jest obdartus,ale jaką rzeź niewiniątek urządził jak był mały,nieodrodny synek mamusi,ciekawa jestem co zrobi jak sie dowie czyim jest dzieckiem. Ta drama zdecydowanie przegadana jest,przez cały odc zastanawiali się nad trzema znaczeniami Shilii,no heloł,akcji w tym odcinku to ja nie uświadczyłam. Księżniczka jakaś taka statyczna jest, Yushin Rang to jeszcze gorszy,ale jego to nigdy nie darzyłam go sympatią, ostatnie odc oprócz oczywiście Bidama ratuje wpaniały duet,jak ktoś określił Flip i Flap,bo oni to tacy pocieszni są :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Volli » 07 wrz 2010

anna-banana pisze:Ta drama zdecydowanie przegadana jest,przez cały odc zastanawiali się nad trzema znaczeniami Shilii,no heloł,akcji w tym odcinku to ja nie uświadczyłam. Księżniczka jakaś taka statyczna jest, Yushin Rang to jeszcze gorszy,ale jego to nigdy nie darzyłam go sympatią, ostatnie odc oprócz oczywiście Bidama ratuje wpaniały duet,jak ktoś określił Flip i Flap,bo oni to tacy pocieszni są :D


Jak dla mnie to są to - obok odcinków początkowych i akcji około 38 odcinka (całe to zboże) najnudniejsze miejsca dramy... Za to teraz chyba turniej przed Tobą xD

Co do statyczności księżniczki - jak ja tego nie cierpiałam - sflaczała, oklapła... Choć teraz bardzo lubię postac na jaką wyrosła - nadal taka statyczna i "godna", ale za to widać w niej gracza... Co to jej postaci to mam wielki żal, że w zasadzie od razu wskoczyła w księżniczkowanie... No heloł - ale dziewczę, które dzieciństwo spędziło na pustyni wśród wielbłądów a całe nastoletnie życie jako chłopiec żołnierz tak raz dwa odnajduje się w nowej roli? Nic do nauczenia, żadnych gaf do popełnienia, strachu nie tylko przed Mishil ale też przed całym dworem i tym nowym dla niej światem? Tzn. to wszystko było w domyśle, ale czasem myślę sobie, że można by trochę scen siedzących ując i uzyskany czas poświęcic na transformację postaci...

Po 42 - mówiliście, że nuda... aha... a mi się podobało. Oczywiście stęskniłam się za szabelką Bi Dama i fontannami krwi zgrabnie ochlapującymi jego buźkę, ale to gadanie, które po akcji "zboże" zostało zafundowane jak najbardziej mi odpowiada... To jest knucie, to są spiski, rozgrywki godne szachistów, pojawienie się nowej politycznej siły i nietypowa reakcja Mishil. W ogóle ... Mishil!!!! Jak ona jest pięknie zagrana... Porównanie do obudzonego smoka! Ona rzeczywiście ma coś gadziego w sobie jak się uśmiecha i tak mruga oczami...

No i Bidam - nie siecze, nie wariuje, ale za to... ech... widać jak się zmienia i widać jak ewoluują jego uczucia.

Piękna była ta szczera - nieszczera rozmowa mamy i synka o pragnieniach i celach, środkach ich realizacji... Cudne wyznanie Bidama, że jest jak pisklę (no... było jak kaczka, ale po polsku to brzmi raczej zabawnie xD - a wcale tak nie brzmiało)

A teraz to ... cisza przed burzą... czuć, że niedługo knucie się skończy, pionki zostaną rozstawione... Zacznie się działanie.

No i muzyka - nareszcie objawia się w pełni to, co na ścieżce dźwiękowej. Już od ładnych kilku odcinków rozkoszuję się Araro w endingu... , pojawiło się People of God, no i jeszcze instrumentalne dochodzą [scena odnowienia sojuszu męża i kochanka - ooooooo cudo ,cudo]
:volli:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: anna-banana » 07 wrz 2010

Volli pisze:Jak dla mnie to są to - obok odcinków początkowych i akcji około 38 odcinka (całe to zboże) najnudniejsze miejsca dramy... Za to teraz chyba turniej przed Tobą xD

Co do statyczności księżniczki - jak ja tego nie cierpiałam - sflaczała, oklapła... Choć teraz bardzo lubię postac na jaką wyrosła - nadal taka statyczna i "godna", ale za to widać w niej gracza... Co to jej postaci to mam wielki żal, że w zasadzie od razu wskoczyła w księżniczkowanie... No heloł - ale dziewczę, które dzieciństwo spędziło na pustyni wśród wielbłądów a całe nastoletnie życie jako chłopiec żołnierz tak raz dwa odnajduje się w nowej roli? Nic do nauczenia, żadnych gaf do popełnienia, strachu nie tylko przed Mishil ale też przed całym dworem i tym nowym dla niej światem? Tzn. to wszystko było w domyśle, ale czasem myślę sobie, że można by trochę scen siedzących ując i uzyskany czas poświęcic na transformację postaci...



Tak,wiem że turniej przede mną,mam nadzieję że nie będzie taki nudny,bo widziałam że do akcji ma wkroczyć mój kochany Bidam :smitten:
Również mnie bardzo zdziwiło że4 księżniczka tak wspaniale odnajduje się w swojej roli,żadnych gaf,wie jak poruszać się w świecie królów,bo przecież jakieś zasady panujące są,a ona nagle wszystko wie,wie jak odnoisić się do każdego,naciągane to.
Ja chce jakieś akcje Bidama z księżniczką,niech on ją trochę rozrusza,by nie była tak sflaczała :)
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Volli » 07 wrz 2010

anna-banana pisze:Ja chce jakieś akcje Bidama z księżniczką,niech on ją trochę rozrusza,by nie była tak sflaczała :)
Ech... nie wiem czy się da księżniczkę rozruszać, bo to już zupełnie inna postać jest - ale w tej chwili dla mnie naprawdę bardzo ciekawa. Nie ma już nic z tej szelmy, zastąpiła ją trochę przyciężka powaga, ale nareszcie widać na czym jest to oparte (bo zaraz po odzyskaniu tytułu to nie bardzo można było to wyczuć albo raczej w to uwierzyć). Akcja ze zbożem, choć nudna jak diabli, miała dla mnie ten jeden plus, że pozwoliła Dukman się trochę rozwinąć emocjonalnie (chodzi mi o finał sprawy z narzędziami i własną ziemią dla narodu xD )

Po 43 - Szach-mat! To uwielbiam - przewidywanie swoich ruchów, parowanie ciosów, podkładanie nóżek... Manipulacje wszystkim i wszystkimi... Fakt - nie oglądało mi się tego może płynnie - ale winę za to ponosi w głównej mierze, niestety język... tzn. moja niedostateczna znajomość języka angielskiego. Po raz pierwszy od bardzo długiego czasu zmuszona byłam szukać pomocy w słownikach, bo niezrozumienie jednego chociażby słowa (a było ich więcej) groziło niezrozumieniem całej intrygi. Pomijając to - to fabuła pędzi przecież na łeb na szyję - atak i kontratak następują bardzo szybko, Mishil ma refleks, ale księżniczka chyba jeszcze większy... Naprawdę jest niezła. Ciekawa jestem co lady M. teraz wykombinuje, bo przecież niemożliwe jest, żeby nie przewidziała, że Dukman przewidzi jak zareaguje na propozycję reformy, przewidując tym samym ruch Dukman... Pytanie tylko, czy Dukman przewidziała, że Mishil może to przewidziec?

LOL
:volli:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: anna-banana » 07 wrz 2010

Volli pisze:
anna-banana pisze:Ja chce jakieś akcje Bidama z księżniczką,niech on ją trochę rozrusza,by nie była tak sflaczała :)
Ech... nie wiem czy się da księżniczkę rozruszać, bo to już zupełnie inna postać jest - ale w tej chwili dla mnie naprawdę bardzo ciekawa. Nie ma już nic z tej szelmy, zastąpiła ją trochę przyciężka powaga, ale nareszcie widać na czym jest to oparte (bo zaraz po odzyskaniu tytułu to nie bardzo można było to wyczuć albo raczej w to uwierzyć). Akcja ze zbożem, choć nudna jak diabli, miała dla mnie ten jeden plus, że pozwoliła Dukman się trochę rozwinąć emocjonalnie (chodzi mi o finał sprawy z narzędziami i własną ziemią dla narodu xD )


No mi właśnie o to chodzi że kiedy jeszcze nie była księżniczką to była bardzo żywiołową osobą,a kiedy zdobyła tytuł nagle jakby z niej życie uszło,najbardziej jest to dla mnie widoczne w scenach z Bidamem,bo przecież on chodzi jak królik w reklamie diuracella(akcja w nie pamiętam już w którym odc-księżniczka i Yushin debatują o czymś ważnym,a Bidam na drugim planie robi jakieś wygibasy,kiedy w ogóle spostrzegłam że on coś tam robi,bo byłam skupiona na rozmowie,zauważyłam że on próbuje zdmuchnąć świeczki,normalnie umarłam,tu ważną rozmowę toczą,a ten się świeczkami bawi :aww: ). Rozumiem że przecież musiała stać się bardziej stonowana,bo księżniczce to czy tamto nie przystoi,ale oboje z Yushinem są siebie warci,zachowują się jakby połknęli kijek,albo co :)
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Volli » 07 wrz 2010

Ufff... OK, OK, po 45 i początku 46 i chyba muszę powietrza zaczerpnąć albo bo ja wiem, melisy się napić...

Po pierwsze - akcja ratunkowa z udziałem Błękitków i Pieńka - the best akcja Błękitków ever... Walka Błękitnego Smętka i Alcheona - ach, ach, oni specjalnie tam takie podwójne przejście zbudowali, żeby oni mogli się tak pięknie synchronicznie za pomocą włóczni bronic..

Związany Bidam - nie powiem, wizja nie jest... Ehem... *zamyka się w sobie aby nauczyć swoją wyobraźnię co znaczy słowo przyzwoitość* ... W każdym razie - ja myślałam, że on się wściekać będzie na tym krzesełku, że kogoś pogryzie a on był autentycznie zrozpaczony... No ale w końcu Bidam to the rescue! Bieganie po ścianach i głowach, czarny kucyk powiewający na wietrze i smutne spojrzenie jak głupia baba tak wrzeszczała za Błękitnym. Na litość boską -
Spoiler! [spoiler2]on jest żonaty dziewczyno![/spoiler2]
Patrz kogo masz pod bokiem a nie na tą małpę błękitną patrzysz... No uczciwy, prawy, fajny ale
Spoiler! [spoiler2]ŻONATY[/spoiler2]. I nudny.

BTW - zachodzę w głowie czemu mamuśka nie kazała synka ukatrupić tylko go na wycieczkę (lol - ile razy pojawiało się słowo excursion - tyle razy turlałam się po podłodze) wysłała... Chyba nie ruszyło jej sumienie? Nieeeee.... To niemożliwe jest po prostu... A może chce dynastię założyc? - Noooo... on jest jakby nie było synem króla....

W ogóle zauważyliście? Tam wszystko w rodzinie zostaje: Bidam i Smętek Błękitny są kuzynami I stopnia księżniczki, tak samo mąż jej siostry - małżeństwo między bliskim kuzynostwem... Bidam więc to wujek Chunchuna i brat tego z wąsikiem od rady...
Z tymi małżeństwami to wiadomo, że tak się robiło w rodzinach królewskich, tak było (a wyobrażam sobie, że w kraju, gdzie taką rolę do owego bone rank systemu przywiązywano to było normalne) - w dodatku w bardzo młodym wieku - ale to jest podane tak jakoś... że nie zauważa się tego a jak już to sobie człowiek uświadomi to jakieś tam małe WTF przeżywa...

P.S. Dlaczego funkcja spojler nie działa? o.O
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: thon » 07 wrz 2010

odc 49
ha akcji nie będę zdradzał ,polityka jest ale już nie tak nudna ,sporo walk,ogląda się całkirm dobrze
Ale czy mi się zdaje że Mishil została obwieszona jak choinka wszelkimi błyskotkami na głowie -wygląda świetnie,a i nasza 2 błekitków w misji szpiegowskiej -gdy zobacztłem mojego ulubionego kordupla przebranego za mnicha - banana na ryjku.
Zakończenie - głupi synek miał głupią minę gdy mamusia rzekła "Bidam to mój syn" lol - ale ich tam zdziwko wzieło - no i oczywiście nożyk znów pokazał jaki jest magiczny - uchronił od strzały cycuszki Dukman
odc50
Panie koniecznie szybko oglądajcie ten odcinek - to co tam zobaczycie - nie moge nic dosłownie napisac bo to byłoby spoiler2owanie -oczekujcie wielkich wydarzeń,nieoczekiwanych i radosno-smutnych.Baaardzo dobry epizod
odc51
Czuć pustkę Spoiler! po Mishil,jakby nie patrzeć to ona była piekielnie dobrym politykiem ,paradoksalnie okazuje się że nie była tak bez serca osobą - w końcu Shilla to było to o czym myslała.No i doczekałem się wejsćia Dukman w pełni złota - tak jak jest na plakacie dramy.
Czy nie uważacie że Bidam to wykapana mamusia- posiedzenie "rodzinne"- i od razu wszystkich usadził
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Pino » 08 wrz 2010

tez jestem po 51 i tak jakoś mi się wczoraj nie chciało zdawać relacji..
...45
Patrz kogo masz pod bokiem a nie na tą małpę błękitną patrzysz... No uczciwy, prawy, fajny ale
Spoiler! ŻONATYI nudny.

oj tak w końcu załapałam Spoiler! , ej ale te jego żonkę pokazali tylko 3 razy :) współczuje jej bo on wciąż łazi za Dukman
Noooo... on jest jakby nie było synem króla....

no i głupota Pino wyszła po raz kolejny na jaw, bo ja coś wcześniej podejrzewałam ale tak ok. 50 odcinka się pokapowała eh straszne:)
Dobrze ze jest taka Volli i to ładnie wszystko opisuje, to i fabule sobie jakoś ułożę ładnie w całość

...49
Zakończenie - głupi synek miał głupią minę gdy mamusia rzekła "Bidam to mój syn" lol - ale ich tam zdziwko wzieło - no i oczywiście nożyk znów pokazał jaki jest magiczny - uchronił od strzały cycuszki Dukman

ten głupi synek jeszcze miał akcje po 50 odcinku ... ten jego płacz i lament działały mi na nerwy, strasznie piskliwy głosik i jego zachowanie , te wzdychanie przy tym dziwnym lusterku...
....oj tak cuda cuda cuda !! ale ta scena nawet była fajna, jak Mishil w nią celowała , a Dukman tak dumnie wstała:)

...51
Czy nie uważacie że Bidam to wykapana mamusia- posiedzenie "rodzinne"- i od razu wszystkich usadził

...kolejne wejście smoka bidamka, tym razem z wachlarzem, mina tych przy stole i błysk w oku łobuza! piękne

BONUS dla Volli
klik rycze bo zemną mało procent wyszlo:/
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2009] Queen Seon Deok

Postautor: Volli » 08 wrz 2010

Pino pisze:BONUS dla Volli
klik rycze bo zemną mało procent wyszlo:/

Pino, ja Ciebie to prawie jak Bidama kocham! A wiesz... on to :smitten:
Ja to dopiero 48 i coś czuję, że nieprędko nadgonię, bo przestój dramowy mi się szykuje. Jednym słowem jadę sobie w świat *drukuje szybko zdjęcie Bidama aby umieścić w portfelu*
Na razie jednak zachwycam się awanturką jaką Bidam urządza właśnie Błękitnemu za to, że Dukman puścił... Ach! I przyłożenie było! Dobrze, dobrze mu tak... Nie ma to jak baba sobie coś ubzdura... Nic tylko natrzaskac, a nie klękać i wzdychać w podziwie (oczywiście babskie plany są zazwyczaj dobre plany :wink: ale coś za mało Błękitny protestował. Ja protestuję!).
:volli:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości