[2010] Mary stayed out all night

seriale z Korei
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: KartoflAnka » 20 gru 2010

po epie 12.

A mnie się mimo wszystko wydaje,że ta dramka, gdzieś od środka zaczęła się robić o wiele ciekawsza i zabawniejsza.
te ich scenki zazdrości, domysły typu -czemu tak dyszyszi jaka to pozycja - no umierałam. No i pan sztywny umie się uśmiechać LOL.
Merry jakby trochę lepiej zaczęła się ubierać.
Najbardziej utkwiła mi scenka jak się Merry i sztywny spotkali rankiem tacy rozkudłani, jak Merry sobie "śpiochy" z oczu wyjmowała :victory:

ja tam tego ojca nie potrafię nie lubić, a już jego dzwonek w komórce :giggle:
Matka JGS to taka przerośnięta 17- stka z umysłem 13- latki, ale cóż ją winić?


Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Speak » 20 gru 2010

Dzień siedzenia w domu z przeziębieniem, i udało mi się nadrobić całą dramę do 12 epa xD znaczy miałam już wcześniej ją zaczętą, ale jakoś nie było czasu i nie szło dalej...

Wreszcie jakiś przełom w moich odczuciach! To chyba pierwsza drama, w jakiej od samego początku całym sercem kibicuję dla 'tego drugiego'. Zawsze, w dramach jakie oglądałam, byłam zadowolona z zakończenia, a tu już nad nim ubolewam. Bo niestety, na końcu Mary skończy z JGS na pewno... A znając schematy dram to pan director skończy z rudą laską emo i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie... ;/

Co do samej historii... To nawet mi się podoba ;) wzięłam się za 'Mary ...', bo koleżanka od jakiegoś czasu mi tak to zachwalała, no i chciałam sprawdzić, czy jest to tak świetne jak mówiła :D może nie jest to jakieś mistrzostwo, ale dosyć przyjemnie się oglądało tyle odcinków pod rząd. Oczywiście o wiele przyjemniej by mi się oglądało, gdyby było więcej scen Mae Ri & Jung In xDD
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: anna-banana » 21 gru 2010

Po 12 epie
Okej,do tego że jeśli koreańczycy nie chcą z kimś rozmawiać to zamiast wyłączyć tel wyciągają z niego baterie to sie juz przyzwyczaiłam,ale po kiego grzyba Mu Kyul i Mary uciekali z domu przed ojcem Mary,zamiast po prostu zamknąć drzwi? Bo chyba on ma jakieś zamki na te swoje "drzwi"?
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Sheeruun
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 464
Rejestracja: 26 lut 2010
Lokalizacja: Suwałki

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Sheeruun » 21 gru 2010

Bo chyba on ma jakieś zamki na te swoje "drzwi"?

Biorąc pod uwagę to, jak zawsze ktoś mu włazi do chaty bez zapowiedz i przesiaduje, to chyba nie ma zamków XD
[center]Ouran High School Host Club | My Girlfriend is a Gumiho[/center]
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Cherry » 24 gru 2010

ep 13
hah cała trójka pod jednym dachem :d genialne ;d
czemu Mu Kyoul zawsze musi wzbudzać zazdrość u KJW? aż mi go było szkoda kiedy ten sie dowiedział że Mary i JGS śpią w jednym łóżku ;p
i później akcja z soczkiem :D biedaczek ;p
btw Mu Kyoul w tym ręczniku wyglądał przeuroczo xD
kiedy pojawiła się Ruda zrobiło się nudno i zaczęło się jak zawsze wielkie chlanie..

ojciec zastał Mu Kyoula i Mary w łóżku :D świetną miał minę :D
oczywiście zaczęło się kazanie etc etc
Mary ma szlaban a tata zablokował drzwi.. śrubokrętem O_o

fajny odcinek. spodobala mi sie ta pioseneczka "heloł heloł":p
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Mina » 26 gru 2010

13 ep był fajny a piosenka Hello Hello jest świetna mnie jednak bardziej ruszył ep 14.... Boże tak mi szkoda tego biednego dyrektora woel żeby z Nim była Mary , jej facet teraz jest dosyc zajęty bo się robi sławny i ona taka sama została i dyrektor też .
Ta scena co se siedzi sam przy stole i przypomina chwile z Mary doiprowadziła mnie do łez bo tak mu miłości brakuje a ostatnia scena .... to już wyje .
swietny epizod ale juz wiem ze drama skończy się nie po mojej myśli .
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Cherry » 28 gru 2010

noooo. mi też się tak żal zrobiło KJW .... biedny.....
i jak zawsze pół obsady działa mi na nerwy...
ogólnie ep średni, dobrze że drama się już kończy :)
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: isamar84 » 30 gru 2010

nadrobiłam w końcu 3 odcinki i jestem już po 15 - co za szczęście, że to już prawie koniec...

Oprócz KJW wszyscy już mnie drażnią, rodzice i Ruda od dawna, a teraz jeszcze Mu Kyoul i Mae Ri, ktoś na serio powinien ich kopnąć w tyłek by oprzytomnieli i się z sobą rozstali, tylko niech nie wraca do Jung In, szkoda go dla niej - ale tak na serio, to i tak jestem świadoma, że na koniec będzie Mae Ri z Mu Kyoul'em... a tak poza tym to jest już strasznie nudnie, od czasu do czasu zdarzy się jakaś fajna scena i na tym koniec :(
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: KartoflAnka » 30 gru 2010

isamar84 pisze:nadrobiłam w końcu 3 odcinki i jestem już po 15 - co za szczęście, że to już prawie koniec...

Oprócz KJW wszyscy już mnie drażnią, rodzice i Ruda od dawna, a teraz jeszcze Mu Kyoul i Mae Ri, ktoś na serio powinien ich kopnąć w tyłek by oprzytomnieli i się z sobą rozstali, tylko niech nie wraca do Jung In, szkoda go dla niej - ale tak na serio, to i tak jestem świadoma, że na koniec będzie Mae Ri z Mu Kyoul'em... a tak poza tym to jest już strasznie nudnie, od czasu do czasu zdarzy się jakaś fajna scena i na tym koniec :(


isamar jak ja się zgadzam z pierwszym zdaniem w twoim poście.

Na początku bawiło mnie to jeszcze, głupiutka Merry i krzywe oko JGS. Teraz im bliżej końca to się jakiś totalny gniot zrobił. Porwania, śpiączki, dyskusje egzystencjalne, dziwne przebłyski zazdrości i białe adidasy Jung In(a) :omg:
Mnie już tam chyba raczej nikt nie wkurza, za to uwielbiam oglądać te jej dwie koleżanki i tych kolesi z zespołu, a już szczególnie jednego :smitten:
Mae Ri robi za jakąś męczennicę, snuje się przez pół odcinka w oldskoolowych sweterkach, a ja nei wiem, czy przewijać czy czekać, że może wdepnie w psią kupę i się popłacze nad swoim podłym losem.
No i nie ma jak wykrzyczeć swą miłość do suchych badyli na łące :omg:

I nie żebym tego nie lubiła, ale kolejny dowód na to, jak mozna zwalić na koniec fajną dramę. Jeszce tylko finał - a moze mnie zaskoczy? :confused:
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Speak » 31 gru 2010

Jej, ta drama jest straszna! Jak jeszcze na początku zapowiadało się na w miare fajną komedię, tak teraz schrzanili to maksymalnie.
Obejrzałam przed chwilą 15 ep. Zajęło mi to jakieś... pół godziny? Nie dałam rady, praktycznie cały czas przewijałam. Ten odcinek był taki bezsensu, że aż szkoda słów. Nagły wymuszony dramat, jakaś śpiączka, co to wszystko ma być? ;O
Oglądam to już tylko dlatego, że jak już zaczęłam dramę to chcę ją dokończyć. dzięki bogu został już ostatni ep, który i tak pewnie cały przewinę... ;/
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: KartoflAnka » 01 sty 2011

Speak pisze:Jej, ta drama jest straszna! Jak jeszcze na początku zapowiadało się na w miare fajną komedię, tak teraz schrzanili to maksymalnie.
Obejrzałam przed chwilą 15 ep. Zajęło mi to jakieś... pół godziny? Nie dałam rady, praktycznie cały czas przewijałam. Ten odcinek był taki bezsensu, że aż szkoda słów. Nagły wymuszony dramat, jakaś śpiączka, co to wszystko ma być? ;O
Oglądam to już tylko dlatego, że jak już zaczęłam dramę to chcę ją dokończyć. dzięki bogu został już ostatni ep, który i tak pewnie cały przewinę... ;/


Nie powiem, że nie Speak :mrgreen:

Po epie 16 Final, no może początek kiepściutko i ziewałam jak nie wiem, ale potem sztywniak Jung In rozwalił mnie na łopatki z Mu Kyoul''aaaaa :victory: I tylko to było fascynujące, bo co do końcówki hmmm? W sumie może to i racja, żeby ukazać to w inny sposób, ale czy to takie fajne? Ja wiem, teraz jest inne pokolenie, a ja już za stara, więc się nie wypowiadam, w końcu ludziom niewiele do szczęścia potrzeba. Wyszło po męsku, i po racji Mu Kyoulaaaaa - a to już mnie zabodło.

I w ogóle ktoś zauważył, ze ciągle był ten sam taksówkarz i taksówka :shock:
Piżamka w kwiatki Jung In i jego wystające z kapci( białych) pięty :omg:
I przyjęcie z okazji rozwodu - no nie ma jak okazja do kolejnej imprezki :mrgreen: cool, jestem za
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Speak » 01 sty 2011

Uff, koniec xD
Oglądając ten finałowy odcinek już bym się nawet nie zdziwiła, gdyby drama skończyła się miłością Jung In i Mu Kyul'a. Nie dostałam tego, ale i tak zakończyło się wielką, szczęśliwą przyjaźnią :D

kurde no, jak już wcześniej pisałam na początku drama mi się w miarę podobała. (Ale może to dlatego, że oglądałam jak byłam chora? mogłam mieć gorączkę czy coś :confused: dobra, mniejsza o to... ) Ale tak mniej więcej po 10 epie zaczęło się wszystko wlec niemiłosiernie, momentami umierałam z nudów. Przy oglądaniu trzymały mnie już tylko:
- coraz mniejsza ilość odcinków do finału
- wszystkie momenty z Jung In'em.
Jung In to jedyna postać w tej dramie, którą szczerze polubiłam. Mimo tej swojej powagi momentami rozwalał mnie i padałam ze śmiechu :D nawet Mae Ri w scenach z nim była bardziej do zniesienia niż zwykle. i to właśnie dla tego związku najbardziej od początku kibicowałam. Wcale nie dlatego, że to jakaś ciekawa para, co to to nie... Ale widać było, że Jung In się szczerze zakochał i niechby się skończyło szczęśliwie dla niego xD
Za to Mu Kyul to taaaaka nudna postać, jakich mało. Jeszcze na początku był do zniesienia, taki buntownik, mający swój świat, niezwracający uwagi na otoczenie. Okej, wszystko w porządku. Ale od czasu, jak zaczął być z Mae Ri i zaczął się starać, stał się straszny ;p no inaczej nie mogę tego nazwać xD jedynie momenty, kiedy był zazdrosny były z początku zabawne, po czasie jednak też zrobiły się nudne. Jak puszczali helloł helloł i pokazywali rozżaloną minę JGS i wspomnienia wspólnych chwil z Mae Ri to od razu przewijałam. Już nie mogłam na to patrzeć... wielki melodramat..

Podsumowując, dramy nie poleciłabym nikomu xD no, może jacyś wielcy fani JGS, którzy zniosą go w każdej roli (nawet w roli chłopca z czajniczkiem :rolly: ) powinni to obejrzeć, ale raczej nikt więcej. Do "Mary..." na pewno więcej nie powrócę, tego jestem najbardziej pewna.
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Cherry » 02 sty 2011

nadrobiłam 15-16 ale szczerze mówiąc nie chciało mi się baardzo.
niepotrzebnie dramat na końcu zrobili.
hmm.. ciężko mi oceniać dramy które oglądam regularnie xD
tzn chodzi mi o to, że jak mam cały serial to mogę łatwiej ocenić które epy były lepsze a które gorsze (w tym przypadku na pewno pierwsze odcinki obejrzałabym ciurkiem, bo były interesujące. gdzieś od połowy drama się ciągła co nie wpływało na jej korzyść)

drama jest ciekawa lecz przewidywalna. w takim wypadku lepiej byłoby gdyby serial był lekki i przyjemny - bardziej komedia niż romans. (niestety końcowe epy były za ciężkie)

do minusów dodam jeszcze to, że prawie połowa obsady jest denerwująca xD no i za dużo było soju a 'pijani' aktorzy wyglądali żałośnie.

Speak pisze: już bym się nawet nie zdziwiła, gdyby drama skończyła się miłością Jung In i Mu Kyul'a

haha była taka jedna scena z nimi w samochodzie kiedy Mu Kyoul zasnął i jego głowa wylądowała na ramieniu Jung Ina - jego uśmiech wydał mi się podejrzany xD w tym momencie pomyślałam że mogliby taką szaloną końcówkę zrobić :D

podsumowując (razem moimi poprzednimi wypowiedziami) drama była dobra do pewnego momentu. niestety schrzanili ją na końcu a jak wiadomo ostatnie epy najbardziej wpływają na naszą ocenę.
moja ocena to 6/10
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: isamar84 » 05 sty 2011

W końcu dzisiejsze podejście do ostatniego odcinka skończyło się powodzenie, bo jakoś przez kilka dni, co próbowałam go obejrzeć to po kilku minutach już miałam dość. Właściwie to cały ten odcinek był nudny, jakieś niepotrzebne wielkie dramaty, które na koniec okazują się, że wcale takie wielkie nie były. Nieco fajniej zrobiło się, gdy Jung In wprowadził się do My Kyul'a - a tak poza tym to nie było nic ciekawego. Co do całej dramy, to rzeczywiście na początku było całkiem przyjemnie, niestety w którymś momencie przestało być i już tak do końca zostało. Najbardziej to przypadli mi do gustu przyjaciele głównych bohaterów i Jung In, chociaż i on pod koniec był taki bez wyrazu. Co do JGS, to podobała mi się jego rola np. w YaB, czy w HGD, ale tu jeszcze na początku był całkiem całkiem, a potem bardzo słabo wypadł, więc ta drama to już pod koniec tylko dla jego zagorzałych fanek, które nie widzą w nim żadnych wad. Mae Ri to całkiem naturalna postać i mimo, że mnie jakoś nie zachwycała, to też wyjątkowo mnie nie drażniła, choć im dalej, tym mniej ją lubiłam. No i na koniec wszyscy są przyjaciółmi, łącznie z Rudą - choć tu nawet wyszło im to całkiem naturalnie, po tym wszystkim co razem przeszli, nawet w moim odczuciu mogą się tolerować, kolegować, ale chyba krok dalej, to już za daleko, choć skoro razem pracowali, to może i było to możliwe. Ogólnie to drama średnia, nawet OST nie zachwyca, więc nie wiem, czy jestem w stanie komuś ją polecić - cóż na własną odpowiedzialność można to obejrzeć, gusta są w końcu różne xD
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2010] Mary stayed out all night

Postautor: Reira » 27 kwie 2011

Tę dramę ogląda się ciężko. Zazwyczaj nie lubię tak mówić, bo oglądanie seriali to nie jest ciężka praca, która ratuje ludziom życie tylko rozrywka, ale w tym wypadku zrobię wyjątek.

Pod koniec zaczęłam się zastanawiać, co też scenarzysta jeszcze wymyśli:
KartoflAnka pisze:Porwania, śpiączki, dyskusje egzystencjalne, dziwne przebłyski zazdrości i białe adidasy Jung In(a)
Dokładanie! Przez ostatnie 3-4 odcinków już nie zadawałam nawet pytań dlaczego i po co. Akceptowałam to, co pojawia się na ekranie prosząc w myślach, żeby szybciej się skończyło. Liczyłam nawet że może Jung In się spije w wigilie z Mary, prześpi się z nią i to będzie materiał na kolejne 2 odcinki. A jak porwali JGSa to chciałam, żeby go nie odnajdywali od razu, bo bałam się, z jakim kolejnym nierealistycznym problemem wyskoczy później ten serial.

Co do postaci to oczywiście moim ulubieńcem był Kim Jae Wook, od razu jednak sportretowali go jako "tego drugiego" i nawet nie można było mieć nadziei jak w Summer's Desire, z którym - tak jak Maura - znajduję wiele wątków wspólnych. Tak więc kibicowałam sztywnemu prezesowi mimo, że zakładał skarpety jedne na drugie, spał w garniturze i ekscytował się, że JGS plasnął po ustach Mary. A nie znam żadnego 24-latka, który przejmowałby się takimi rzeczami. :shake:

JGS jak zwykle grał zbuntowanego muzyka, który ma talent i przeciwstawia się społeczeństwu. Czy umie zagrać cokolwiek innego? Może kiedyś zobaczę go w roli kogoś, kto będzie pokorny i grzeczny, o ile oczywiście nie będzie biegał z czajnikiem, bo wszyscy wiemy jak to się kończy. Jak kiedyś powiedział mi jordi: JGS nie przegapi żadnej okazji żeby sobie popłakać i w praktycznie każdej jego produkcji roni łzy jak zawodowiec. Nawet tutaj nas to nie ominęło. Nie wspomnę o nawet o jego fryzurze.

Mary to prostaczka z niewyparzoną gębą. Niby jest biedna, a co odcinek ma nowe płaszcze, dodatki i kozaki. Ale ciuchy na plus, bardzo mi się podobały. Sama bym się tak nigdy nie ubrała, ale na pewno było parę ciekawych pomysłów. Dlaczego wszyscy się w niej zakochiwali? Pozostało dla mnie do końca tajemnicą, coś jak Bella ze Zmierzchu: Wszyscy na nią lecą, nikt nie wie, dlaczego.

Zdecydowanie jest to drama dla osób poniżej 14 roku życia. Wszystkie problemy, przygody i kłótnie mają stopień realizmu bliski zeru. Już w pewnej chwili myślałam, że Mary ocknie się i będzie wiedziała, że jest w dramie i będzie chciała jakoś walczyć z przeciwnościami losu narzuconymi przez scenariusz. :mrgreen:

Zakończę cytatem mojej mamy na temat tej dramy: "Wyprodukować serial, żeby były same bzdury to też jest talent."

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości