[2011] Paradise Ranch

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Cherry » 12 mar 2011

właśnie skończyłam 13-14 i już miałam pisać że nie wiem czy będę miała siłę na dwa ostanie ale końcóweczka był przełomowa (jak na tę dramę xD)
13 był bardzo nudny bo oglądałam go 2 dni i chyba nawet nie obejrzałam całego
za to w 14 było już lepiej.
zapowiedź 15-16 mnie jakoś odpycha ale może nie będzie tak źle ;)


Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Eggie » 17 mar 2011

Zginęłam :D

Bardzo, ale to bardzo mi się podobała drama. Dawno nei oglądałąm takiego lekkiego romansu. Przyjemnie sie rozwijał, nie było niepotrzebnych dramatów. Ani też za dużo wątków pobocznych. Nie dłużyła mi się, co na duży plus.
Ostatni ep był taki słodziutki <3 "Misja specjalna" od dziadka, buhahahaha :D

Changmin się spisał, Yeon Hee też polubiłam. Yun Ho i Jin Young juz trochę mniej, zwłąszcza aktorka bez wyrazu kompletnie.

No i fajna muzyka do tego :) Nie bedę za dużo pisać, ale okropnie mi się podobało, więc polecam :) i piękne krajobrazy w tle :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Azzel » 18 mar 2011

PODSUMOWANIE

dla mnie drama bez iskry. Działo się bo się działo, Changmin chodził naburmuszony i nie wiadomo o co mu chodziło, a raczej większość wiedziała oprócz niego samego, a jak już go piorun raził to było chyba jeszcze gorzej xP Wolałam tych drugich w sumie. Dziewczę było sensowne i starało sie wykazać nawet jakoś inicjatywę w związku, ale w sumie na marne. Ajussi w sumie też nie był taki zły chłop, ale poradzić sobie nie mógł sam ze sobą więc i szczęście nie było mu dane. Jego żonę to nawet i ja bym przygarnęła z chęcią - podobała mi się strasznie, do tego miała fajny głos. No i wiewióra - lubiłam ją od początku, ale w sumie na sam koniec to nic nie wskazywało na to, że wolała jednak swojego ex o_O Jakoś ciężko było mi patrzeć na pare ruda x wielkousty, nawet chyba koń nie mógł się z tym pogodzić :P
Spoiler! Obrazek
Podobał mi się wątek wiewióry i jej rozstania z ajussim, naprawdę jakoś mi strasznie się smutno zrobiło tej dwójki.... No i ta ich ławeczka, widoczek za nim, a i nocne tam spotkania... ahh.
Najlepsze chyba z ostatniego odcinka, przy którym już strzałka sama się włączała - łąka i maki *____*

Drama lekką ręką usuwana z kompa. Ot była sobie i pewnie pójdzie w niepamięć. Oglądało się ją ani tragicznie, ani bez większych emocji, umiarkowanie.
Obrazek
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: jordi » 18 mar 2011

Azzel, co jest z nami nie tak, bo ty się zgodziłaś w większości ze mną przy My Princess, a ja mam podobną ocenę Rancza XD No, ale po kolei :)

Azzel pisze:dla mnie drama bez iskry. Działo się bo się działo, Changmin chodził naburmuszony i nie wiadomo o co mu chodziło, a raczej większość wiedziała oprócz niego samego, a jak już go piorun raził to było chyba jeszcze gorzej xP Wolałam tych drugich w sumie. Dziewczę było sensowne i starało sie wykazać nawet jakoś inicjatywę w związku, ale w sumie na marne.



Właśnie! Brakowało mi słowa, żeby określić dobrze, co było nie tak. Iskra - to coś czego tej produkcji zabrakło. Co do Changmina identyczne zdanie mam - prawie non stop mina jakby obraził się na cały świat. Dziewusia na początku nieco głupia, ale rzeczywiście pomimo tego budziła szczerą sympatię i chyba dzięki niej tak naprawdę przebrnąłem do końca tej dramy XD Jeśli chodzi o pozostałą dwójkę, to tak szczerze czasem chłop wydawał mi się wciśnięty na siłę do niektórych scen - jakby scenarzyście zabrakło na niego pomysłu - szkoda bardzo, bo widziałem Jo Sang Wook w kilku dramach i facio spory potencjał ma... Kobitka nawet sympatyczna, ale mogę praktycznie to samo o niej napisać - często już myślałem "coś ostro namiesza", ale w większości scen to jednak niewiele z tego wychodziło... Nie tego się spodziewałem...

Jeszcze o OST - ani grzeje, ani ziębi - myślałem, że jeśli SM produkuje dramy, to będziemy mieć piosenki na naprawdę wysokim poziomie, a utwory są baaardzo przeciętne - przyznaję to ze smutkiem :( np taka BOA mnie zawiodła... Praktycznie na kompie ostała się tylko piosenka Hominów z Seohyun XD w HttG było tak samo - dwóch utworów SNSD nie dało się słuchać pod rząd, były tak przesłodzone XD Cóż... no dla mnie zawód...

Azzel pisze:Drama lekką ręką usuwana z kompa. Ot była sobie i pewnie pójdzie w niepamięć. Oglądało się ją ani tragicznie, ani bez większych emocji, umiarkowanie.


Właśnie pomimo tych wad, które Azzel i ja zauważyliśmy (dla nas to wady XD ) dramę się nawet dobrze oglądało, ale jakichś wielkich wspomnień nie będę po niej mieć... Ot taka drama dobra gdy naprawdę nie ma nic ciekawszego, a nie chce ktoś oglądać np. historycznych kobył (jak ja XD ) Dodam, że dobre tłumaczenie Eggie mi pomogło obejrzeć do końca i za to dam nieco wyższą ocenę, bo gdyby to było po angielsku, to nie wiem, czy bym obejrzał do końca XD Aczkolwiek SM dużo sprawniej sobie poradził z tą produkcją, aniżeli z najgorszą moim zdaniem dramą 2009, czyli Heading to the Ground XD 6,5/10 :)

PS. No i czekamy na kolejną dramę SM, czyli przeróbkę Hana Kimi - ja po info krążących w necie jestem już dość negatywnie nastawiony XD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Azzel » 18 mar 2011

jordi pisze:Aczkolwiek SM dużo sprawniej sobie poradził z tą produkcją, aniżeli z najgorszą moim zdaniem dramą 2009, czyli Heading to the Ground XD 6,5/10 :)

aż dodam swoją zgodę ;P - zero porównania :shake: Rancho przy HttG wychodzi na mega wciągającą i logiczną, przemyślaną dramę! Oj, daleko Ranchu do tamtego potworka, daleeeeko.
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Eggie » 18 mar 2011

Śmieję się, bo akurat to, że dramę produkowały SME już u mnie obniża automatycznie ocenę :D Aż się zdziwiłam, że nawet nawet coś było :D

Mi się bardzo podoba piosenka BoA i f(x) - nie trzeba za dużo myśleć, tak się przyjemnie słucha :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Speak » 18 mar 2011

Koniec.
Pierwsze 4 odcinki były dla mnie czymś masakrycznym, wiewióra denerwowała, Changmin śmieszył, czas się maksymalnie dłużył. potem dalsze odcinki obejrzałam jeden po drugim i nawet mi się podobało, niby akcja wolno się toczyła, a nawet praktycznie jej nie było, ale jednak dosyć dobrze się oglądało i momentami wciągało. Za to 2 ostatnie odcinki znów mnie denerwowały. Zawsze w dramach czeka się już na ten moment 'zejścia się' głównych bohaterów, tu też tak miałam, ale jak już doszło do tej chwili to wydawało mi się, że czegoś tu brakuje, że to jednak nie to...
Jakbym miała określić tą dramę jednym słowem to najbardziej pasuje mi tu: przyjemna. Bo dokładnie taka była, nie była świetna, nie czekałam z niecierpliwością na następne odcinki, ale też nie dłużyło mi się jakoś specjalnie podczas oglądania.. Ot, taka lekka produkcja, z pięknymi krajobrazami w tle i sympatycznymi głównymi bohaterami, o której pewnie szybko zapomnę.
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Paradise Ranch

Postautor: Cherry » 21 mar 2011

wreszcie skończyłam..
nie mogłam się zabrać za ostatnie epki no ale przynajmniej mam ją z głowy już.
no więc drama był taka sobie.
całkiem fajnie się ją oglądało kiedy były śmieszne momenty... ogólnie nawet te nudniejsze dłao się wytrzymać ale jak już wspomnieliście coś tutaj brakowało..
wg mnie Changmin poradził sobie dobrze (biorąc pod uwagę brak doświadczenia aktorskiego. myślałam że będzie gorzej) a wiewióra od początku do końca mnie denerwowała zachowaniem i minami. no ale może tak sobie dziewczyna wykreowała Da Ji...
plot nie był jakiś szczególny, założę się że po pewnym czasie bedę pamiętała tylko tyle że ta drama była o farmie i koniach
Spoiler! mój ulubiony moment xD
Obrazek

ogólna ocena: 6/10

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości