[2010] It's Alright, Daddy's Daughter

seriale z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: anna-banana » 18 paź 2010

ObrazekObrazek
Obrazek
Tytuł: It's Alright, Daddy's Daughter 괜찮아, 아빠딸
Emisja: November 22, 2010 (zastępuje Dr. Champ)
Stacja:SBS Network

Występują:
Moon Chae Won
Kang Min Hyuk

Lee Dong Hae
Kim Tae-ho
Jeon Tae-soo
Choi Jin Hyuk
Park In-hwan

Fabuła:
Moon gra Eun Chae-ryung,niedojrzałą najmłodszą córkę,która zawsze była zależna od swego ojca,ale kiedy ten staje się ofiarą wypadku i jego rodzina zostaje zrujnowana,dopiero wtedy zdaje sobie ona sprawę z rozmiaru poświęcenia i ciężkiej pracy ojca. To powoduje zmianę w jej życiu lekkoducha i po trudach które doświadcza zmienia się w samodzielną kobietę.


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter [z]

Postautor: evelinux » 19 paź 2010

czy ja dobrze widzę?? Min Hyuk?? Min Hyuk z C.N.Blue?? mój słodki perkusista?? o_O
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
kells
Przyklejony do ekranu
Posty: 695
Rejestracja: 22 lis 2009

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter [z]

Postautor: kells » 26 paź 2010

dobrze widzisz, evel, na dodatek jest jeszcze donghae z juniorów, ktorego udział w tej dramie jest już PODOBNO zatwierdzony, ale jak tak patrzę na tę obsadę to aż się boję, bo wyczuwam nosem klapę na miarę platfusa^^ (przy całej sympatii do tych 'spiewających/grających" panów...)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter [z]

Postautor: anna-banana » 26 paź 2010

Bo niektórzy śpiewający/grający panowie powinni zostać przy śpiewaniu,oprócz tego że ładnie wyglądają na ekranie,maja uśmiech który zwala z nóg,ale żadnych zdolności aktorskich,niestety bywa tak.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: evelinux » 11 gru 2010

withs2 wydało już napisy do 3 pierwszych epów. jak ktoś chętny to dawać znać na pm., ja już ściągnęłam i CZEKAM ŻEBY OBEJRZEĆ.
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: Cherry » 11 gru 2010

jaki to gatunek?
myślę że obejrzę pierwszy ep, może akurat się spodoba :)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: anna-banana » 11 gru 2010

Evel jak oglądniesz to daj znać czy fajne,bo ja tak się zamierzam,ale sama nie wiem,bo przejrzałam recaps na dramabeans z ep 1 i jakoś nie za pochlebne tam były opinie,ale może ta drama potrzebuje pare odcinków żeby sie rozkrecić
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: evelinux » 13 gru 2010

dam znac jak obejrze ale sama nie wiem kiedy to nastapi..

[edit]

obejrzalam 1szego epa. nie mogę powiedzieć że był zły.. nawet mnie jakos strasznie nie znudzil.. szkoda mi było tego tatusia co robil wszystkim za maszynkę do robienia pieniędzy, prał, gotował, sprzątał i jeszcze utrzymywał rodzinę.. ale postać głównej bohaterki zapowiada sie nieźle. z wyglądu i rozwydrzenia troche jak Bu Tae Hee.. a cała atmosfera dramy troche mi Shining Inheritance na razie przypomina.. ta atmosfera powrotów do domu ze stanów.. i chłopaka ktory na nią leci bo tatuś ma kase (zdaje sie że tkai jest jego motyw..)..

a wracając do obsady.. ten koleś co z nią ze stanów wrócił.. już wiedziałam ,ze gdzieś to zue spojrzenie widziałam.. patrze a dramawiki mówi że to przewodniczący ze Scandala.. nikt o tym nie mowil ze on tu gra wiec sie szoknęłam!! Min Hyun z tego wychodzi ze ma jakaą poboczną małą rólnkę.. a Donghae..?? był tu? czy to ten rozpieszczony synek co mamusia glownej bohaterki chciala z nim swatac najstarsza córę?

no w każdym razie póki co mi sie pierwszy ep w miarę spodobał i zachęcił do dalszego oglądania.

THANK YOU

[edit]

początek 3ciego epa i mission accomplished.. Min Hyuk to jeden z tych kolesi co pomogli ojcu głównej. on chyba na tym skuterku jechał.
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: Cherry » 13 gru 2010

też obejrzałam odcinki 1-3
trochę się bałam że będzie za bardzo dramatycznie (ostatnio dramaty mi nie podchodzą)
ale całkiem przyjemnie się oglądało
jest dużo bohaterów co mi się bardzo podoba, bo nie wiadomo od początku jak potoczą się losy głownej bohaterki (chociaż na razie trudno mi się połapać xD )
w pierwszym epie fajnie było pokazane co robi ojciec i w czym wyręcza dzieci (swoją drogą ten ojciec przypomina mi wójta w mojej gminie ;p)
no i lubię okularnika bo jest złyyy :D i fajnie wygląda xD
na razie nie mogę ocenić dramy, tak naprawdę jeszcze się dobrze nie zaczęła (wg mnie). czekam na kolejne epy ;)
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: evelinux » 13 gru 2010

yea.. jest złyy i tego nie ukrywa.. jakby sie ktos po tym złyyym spojrzeniu nie skapnął że ejst złyyyy xD xD hahaha! przwodniczący idealnie pasuje do tej rólki xD xD z tym byciem takim złyyym trochę mi pana prawnika z Prosekutorki przypomina xD xD nie wiem zupełnie dlaczego.. ale mój Min Hyuk kradnący kasę.. i cieszący sie jak dziecko >_< - [edit] gosh jaka ja glupia jestem.. rpzeciez to ten wujek wsadzil mu kase w łapę. .a ja go o złodziejstwo posądzałam.. o ja niedobra.. koniec epa 2 - jeja.. nie mówcie, że ten syneczek, brat Dong Hae, umarł :( i w ogóle.. głupio mi tka jakoś ale ogladajac tą dramę obstawiam tlyko "teraz ten jej ojciec umrze, tak teraz, teraz.." jakim ja jestem złym człowiekiem..

[edit]

i juz po 3-cim epie.. i powiem, że.. chcę więcej! jak na razie nie mam zarzutów. choć trochę denerwujące było to jak ten tatuś głównej ani razu sie nie buntował, normalny człowiek to by powiedział "jakim cudem od takiego delikatnego uderzenia w głowę ten koleś mógł umrzeć?!" czy coś.. ale ten co robi? kłania się i przeprasza.. no i przewodniczący z SKK, czyli PAN-ZŁE-OKO jak jest pomiatany przez tatusia.. no nie mogę xD xD xD aż sama miałam ochotę przyłączyć się do tego zdzielania go przez łeb xD
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: Ai_tanu » 17 gru 2010

obejrzałam odcinki 1-3 <taak nie ma to jak zaczynać miliard dram>

podoba mi się. lubię ten format koreańskich dram, nie są tak przerażająco dłuuuuugie, około 50 minut to w sam raz jak na odcinek.

historia pokręcona, dramatyczna, dużo postaci... ale naprawdę, zaskakująco przyjemnie się to ogląda. no więc, są dwie rozpieszczone córeczki tatusia. szczególnie najmłodsza, szantażująca go o torebkę, bardzo niedojrzałe dziewczę, które jednak szczerze swojego tatusia kocha, co widać na pierwszy rzut oka. Jej siostra - mnie osobiście denerwuje trochę, nie wiem czemu, jej twarz jest taka... sztywna. i swatanie, okropna mamuśka po raz kolejny, ok ok.
ojciec - ciepła i kochana postać, to aż wzruszające jak dba o swoją rodzinę. koniec trzeciego epa... well, mam nadzieję że to nie będzie jego koniec ;< chociaż to w końcu melodramat, uh.

głowny [chyba] schwarz charakter dramy - przewodniczący ze Scandala, który gra też teraz w All My Love... :rolly: jak porównam te postacie... eh eh ;D ale wracając do tematu... jak można być takim... nie wiem jak go określić nawet ;/ w każdym razie jest kogo nie cierpieć w tej dramie, o.

główny powód dla którego zaczęłam oglądać - tak! zgadliście! Donghae :victory: - ma małą raczej rolę i trochę bezbarwną, ale JEST ;D a to już dużo. chociaż, scena jak płakał w ramionach brata... oh, nie baw się jednak w aktorzenie, bb :rolly: ale jak już jest to pooglądam go, a co ;D
Minhyuk jeszcze mniejsza rólka, ale to nic.
btw, przez parę sekund zastanawialam się czy brata Donghae i Żołnierza nie gra Yonghwa O.o wiem, dziwne, ale taaaki podobny mi się wydał O.o

jak na razie wygląda to całkiem ok ;O
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: evelinux » 17 gru 2010

Ai_tanu pisze:podoba mi się. lubię ten format koreańskich dram, nie są tak przerażająco dłuuuuugie, około 50 minut to w sam raz jak na odcinek.

no tak, mam tkaie same odczucia.. 15 minut a robi taką różnicę :) niech juz bedzie wiecej epow ale po 50 minut czy 55.. :) wtedy na serio sie o wiele lepiej ogląda i nie zerka sie tak często żeby sprawdzic ile jeszcze do konca.

Ai_tanu pisze:ale naprawdę, zaskakująco przyjemnie się to ogląda.

no nie? jak ją zaczynałam oglądać to sobie myślalam jak ja bardzo lubie zaczynać nowe dramy.. a moze to za sprawa tej dramy akurat? tkai powiew świeżości poczułam..

Ai_tanu pisze:Minhyuk jeszcze mniejsza rólka, ale to nic.

on jest tam taki pocieszny.. ta ich trójka to jak takie małe ciepłe światełko w tunelu :) z gruntu dobre postaci, tak samo jak tatuś głównej. takie promyczki nadziei i dobra. myślę, że oni jej bedą pomagać :) i myślę, że główna i brat żołnież wylądują razem.

Ai_tanu pisze:btw, przez parę sekund zastanawialam się czy brata Donghae i Żołnierza nie gra Yonghwa O.o wiem, dziwne, ale taaaki podobny mi się wydał O.o

lol xD xD xD
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: Volli » 05 sty 2011

Hmmmm.... Zaczęłam Córeczkę...

Jestem na ósmym odcinku i jestem zadowolona. Zupełnie nie tego się spodziewałam. Nie to sugerował plakat i opis. No. może nie do końca to...

Może więc najpierw o tym czego się spodziewałam.

Ano - spodziewałam się opowieści o rozkapryszonej i rozpuszczonej jak dziadowski bicz dziewusi, ptasim móżdżku wykorzystującym każdego kto się nawinie - głównie rodzica. Głupiej i pustej lalce, która po śmierci ojca musi się "obudzić". Zacząć walczyć z przeciwnościami losu, oprzeć się zakusom kilku nieuczciwych mężczyzn etc. i w końcu po wielu przejściach, próbach i transformacji w pracowitą i skromną osóbkę, znaleźć tradycyjnie szczęście w ramionach ukochanego miliardera... w którym oczywiście po tym wszystkim nie będzie widzieć milionów a szlachetna duszę... Te miliony to takie tam... oj oj... dodatek... :victory:
Jednym słowem skrzyżowanie Shining Inherritance z którąkolwiek koreańską produkcją. Zwłaszcza z tych starszych, "kopciuszkowych"...

A co mamy... Przede wszystkim fabułę skupioną nie na jednostce a na całej rodzinie. To cała rodzina jest rozpuszczona jak dziadowski bicz, cała rodzina kaprysi, cała rodzina zachowuje się beztrosko i nieodpowiedzialnie. Każdy jeden jej członek. Nikt nie docenia poświęceń i dobroci ojca, wszyscy go doją jak jakąś Krasulę... Jemu zdaje się z resztą to raczej odpowiada, choć od czasu do czasu widać, że te wymiona trochę go bolą...

No i nagle - pam!, buch!, trach!, tatuś warzywko, rodzinka w długach - radź sobie człowieku jak możesz - ratuj się i broń od pijawek i nieuczciwych "życzliwych".

I tu się zaczyna coś co mnie zaczyna interesować... czyli zaczynają się zmiany. Poczynając od najstarszej córki co to stawała okoniem przed małżeństwem narzucanym przez matkę... [w sumie to miała rację chociaż argumenty "nie bo nie" były nieco poniżej jej możliwości ;) ]. Teraz decyduje się na ten rozpaczliwy i upokarzający krok, uświadamiając przy tym, na razie zdaje się skutecznie, chciwej mamusi, wujowi - pijawce, bratu - playboyowi i siostrzyczce laleczce w jakiej konkretnie znaleźli się sytuacji i jakich wyrzeczeń i poświęceń trzeba i od nich, aby tych okolicznościach przeżyć samemu i dać szansę na przeżycie ojcu.

No i piękne jest obserwowanie jak po kolei wszyscy uświadamiają sobie ile kto dla nich znaczy, nie tylko ojciec, którego ewidentnie brakuje... matka chyba dopiero teraz uczy się prawdziwej miłości do swoich dzieci, zauważa zdaje się, że są żywymi istotami a nie służą tylko i wyłącznie dla zaspokajania jej ambicji... Starsza córka uczy się odpowiedzialności... Syn... jeszcze nie wiem czego - LOL - coś mało go i dopiero z wojska puszczony, ale on też się będzie uczył... No i mała... Haaaaa... Mała na razie obserwuje braci jak myją naczynia, ale coś czuję, że zbiera siły i da jeszcze popalić Mordorowi...

No właśnie. Mordor... :rolly: ... To jest słowo wzięte z tematu o bułce i w zasadzie to w "It's OK Daddy's..." widze pewne cechy wspólne z bułeczką.... Przede wszystkim jest tu i kryształowa dobroć i najprawdziwsze, smoliście czarne zło... Dobroć to oprócz Tatusia... [nie no.. nie wiem jak innych ale to co on wyczyniał to dla mnie już nie była dobroć a skrajna głupota, porównywalna z chciwą głupotą jego małżonki] dwóch braci... znaczy żołnierz ten, no Papaye [LOL - faktycznie te ramiona... :melt: ] i Donghae. Dwie anielskie istoty, cierpiące za wszechświat [niczym bułeczka w... Bułce] i ciężką pracą i uczciwością potrafiące odmienić nie tylko [chyba] swój los...
Ai_tanu pisze:główny powód dla którego zaczęłam oglądać - tak! zgadliście! Donghae :victory: - ma małą raczej rolę i trochę bezbarwną, ale JEST ;D a to już dużo. chociaż, scena jak płakał w ramionach brata... oh, nie baw się jednak w aktorzenie, bb :rolly: ale jak już jest to pooglądam go, a co ;D

E no... nie jest aż tak źle :rolly: Strasznie lubię te jego miny z repertuaru: "Jestem w zasadzie twoim hyungiem, ale niech już ci będzie"

Ha! A Mordor!... Eeeeee.... Mordor jest HOT :hot: . Mordor ma postać Przewodniczącego ze Scandala, który zdaje się reinkarnował w prawniczego syna - dziedzica fortuny, z lekką modyfikacją. Otóz ta konkretna wersja postaci wzbogacona została o funkcję "foch Majuna", co moim zdaniem czyni go atrakcyjniejszym.

No - i tego... - nie ma romansu [!]. Tzn. nie ma na razie romansu w klasycznym wydaniu... Nie ma nawet zaczątków romansów, co jest dość dziwne, chociaż potencjał - trzeba przyznać - istnieje [oj istnieje, istnieje... :rolly: ]. Nawet małżeństwo najstarszej tu nie jest żadną wskazówką... A mimo to... mimo to ogląda się dobrze, nawet bardzo dobrze... pomijając oczywiście sceny "wyjców" szpitalnych - je przewijam bez żenady.

Także... jest to bardzo miła drama "rodzinna". Może nie ogląda się z zapartym tchem, ale naprawdę IMO bardzo przyjemnie... Naprawdę lubię obserwować zmiany zachodzące w bohaterach i ciekawa jestem do czego one doprowadzą. Ciekawa jestem zwłaszcza losów najstarszej córki - czy weźmie rozwód, czy też uda jej się choć troszkę zmienić małżonka, który z resztą też nie jest zły [w sumie to go nawet lubię] tylko egoistyczny, niemądry i nieodpowiedzialny...

[edit] Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I jeszcze coś! Jeszcze coś! Usłyszałam w Córeczce dwa utwory... dwa utwory - nieazjatyckie - które wiele dla mnie znaczą i które bardzo ale to bardzo lubię... pierwszy z nich to stingowy Shape of My Heart - plumkany w tym pomieszczeniu do prób [moi znajomi mówią na coś takiego "próbownia"] gdzie zainstalowali się bracia - krótko to było ale od razu mi serce zaczęło topnieć... A drugi utwór... ooooo .... drugi... drugi <3333 . Co prawda wykonanie nie to, język nie ten, ale nadal.... <33333 Po prostu jakiś geniusz postanowił uczynić Hymne a l'Amour piosenką przewodnią dramy... od jakiś kilku godzin przez to [oprócz Bistów serwowanych dziś w nocy przez Azzel] w słuchawkach mam Edith Piaf ... i po raz kolejny stwierdzam, że to jest muzyka - narkotyk... A słowa piosenki... jej słowa zdaje się były inspiracją dla twórców dramy... [tu następuje duuuuuży lol]

*nuci udając, że zna francuski:

Le ciel bleu sur nous peut s'effondrer
Et la terre peut bien s'écrouler
Peu m'importe si tu m'aimes
Je me fous du monde entier
Tant qu' l'amour inondera mes matins
Tant qu' mon corps frémira sous tes mains
Peu m'importent les problèmes,
Mon amour, puisque tu m'aimes....*
:volli:
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: Speak » 06 sty 2011

Widziałam do tej pory 4 pierwsze epy i muszę powiedzieć, że jak na razie mi się podoba xD oglądałabym dalej, tylko że na razie mam tak zamulającego neta, że nie ma szans na ściąganie ani oglądanie online. Ale jak jutro odzyskam swojego kochanego neta to zabieram się za dalsze oglądanie.

Po przeczytaniu pierwszy raz opisu jakoś nie byłam przekonana do tej dramy, stwierdziłam, że będzie nudna, o jakiejs rozpieszczonej córeczce tatusia, która myśli jedynie o nowych ubraniach i torebkach (w czym pierwszy odcinek mnie utwierdził, nie przyjedzie do domu jesli nie dostanie wymarzonej torebki :rolly: ) No ale z moją wielką miłością do Super Junior jak zobaczyłam, że ma grać tu Donghae, nie wahałam się ani chwili (swoją drogą czekam jeszcze tylko na jakąś dramę z Kyu haha :D )
Zaczęłam oglądać no i jak na razie nie żałuję ^^ co prawda to dopiero 4 epy, ale już mnie wciągnęło. Taka fajna historia, teraz zacznie się 'dojrzewanie' wszystkich członków rodziny, łącznie z mamusią, która momentami wydaje się bardziej rozpieszczona niż jej dzieci.. Rodziców tego chłopaka, co zmarł, nie mogę znieść. Nie ogarniam w ogóle ich zachowania, tego wszystkiego. mam nadzieję, że zniknęli juz na dobre, jak zostawili tą kartkę, że dostali 500 milionów i wyjeżdżają.
Podoba mi się ten koleś, co został wybrany na męża tej 'siostry z prostymi włosami' (jeszcze nie pamiętam dokładnie ich imion, Ae Ryung chyba? ). Nie wiem jak będzie z nim dalej, ale jak na razie lubię jego postać. Taki hmm... niby zbuntowany, ale jednak nie do końca, rozpieszczony? o tak, rozpieszczony... w końcu zrobił sobie operacyjnie sześciopak ;DD

ah, ja chcę już oglądać dalej, gdzie jest mój net ;<<
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2010] It's Alright, Daddy's Daughter

Postautor: evelinux » 08 sty 2011

no ja wczoraj na 5 epie zrywalam boki.. jak postać Donghae siedogaduje z postacią MinHyuka xD xD a na dokładkę ten brat Dong Hae z woja.. i siostra tego kolesia co ich przygarną po tym jak ich rodzice ich w konia zrobili.

[edit]

ta kacja sie tka wolno ciagnie jakby to mialo miec ze 30 epow.. tzn rozwiniecie akcji bo nei mowie ze tma sie nic nie dzieje i jest nudno, bynajmniej.. ale z kazdym epem sie dziwie ze to ma miec tlyko 16 epow..

[edit]

noo po 9 epie jestem już.. i normalnie.. boska jest ta drama!! <333

wkurza mnie ten przewodniczący ze scandala bo nie wiem o co mu chodzi.. jaki on ma motyw ze jego życiowym celem jest zniszczyć życie Chae Ryung??

Jin Goo jest po prostu prze xD polew mam z niego niezły.. szczególnie jak walnie jakimś lajtowym tekstem i do tego doda ten swój gag z ustami i mrugającym okiem mówiący "wszystko jest okey, mała!" xD xD myślę, że oni dwoje sie jednak w sobie zakochają i on powie definitywnie dość tym dwóm jego pseudo-kumplom Ricardo & spółka.

najstarszy brak czyli Hyuk Gi i motyw z Popeyem i siostrą tego kolesia co im dał u siebie zamieszkać. gosh! jak ona mu foty strzelała w negliżu.. myślałam, ze trupem padnę z wrażenia i śmiechu xD i ta jego zażenowana mina xD w ogóle on boskie miny strzela xD kocham go! wkręciłam sie w tą dramę. a do tego wyglada na to, ze Chae Ryung i on wylądują razem :D nie powiem, podoba mi sie taka parka.

najmłodszy brat czyli Wook Gi. no pojęcia nie mam dlaczego Yeon Doo (Min Hyuk z CNBlue) tak sie z jego imienia ciągle ryje, ale fajnie by było wiedzieć xD a ep 8 i 9 to było apogeum śmiechowiska.. jak on i wszyscy latali wokół jej tatusia jak na sranie xD xD haha. nie obyło sieteż bez piggyback ride:
Spoiler! Obrazek
ale tutaj to juz poległam totlanie xD przegięli.. ale uśmiech Min Hyuka wszystko zatuzował, więc udajmy ze tego nie było xD

PS - nie widzę podobieństwa..
Spoiler! Obrazek

PS 2. i jakie to jest żałosne jak przewodniczący ze Scandala wrzeszczy próbując brzmieć jak ktoś zły.. a wychodzi mu z tego taki babski pisk jakiś.. śmiechy chichy normalnie xD

[edit]

po 10 epie juz jestem.. noo i myślę, że juz wiem z kim wyląduje główna bohaterka xD no i maż najstarszej siostry jednak okazuje sie mieć jakieś serce.. co mi się bardzo podoba bo na to liczyłam..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 4 gości