[2011] Midas

seriale z Korei
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Midas

Postautor: thon » 06 kwie 2011

Wrażenia po 6 odcinku- nie wyobrażam sobie by po tym co na końcu odcinka spotkało ojca Jung Yeon że para JY - DH moze na końcu być razem.Jeżeli tak to muszą scenarzyści wymysleć ostre wytłumaczenie zachowania Do Hyuna.Przypomina mi jego zachowanie Edwarda z "Pretty Woman" - kupić poniżej kosztów firmę i sprzedać bez skrupułów z wielgachnym zyskiem.Ale podejrzewam że Do hyun jeszcze coś knuje - nie wiem co ,ale coś na wielką skalę i pewnie spotka niemiłe zaskoczenie wszystkich wraz z In Hye.Tatuśko z kolei po raz kolejny wpada na "złoty"interes - ciekawe jak tym razem się wykaraska bo sukcesu mu nie wróżę.


Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Midas

Postautor: Azzel » 07 kwie 2011

Zobaczyłam że akurat Thon po 6epie to i ja dodam swoje 3grosze.
Na samym początku było obiecująco, ale minęło 5odcinków i miałam wrażenie że niby się coś dzieje, ale w sumie to niewiele. Na szczęście 6ep trochę bardziej mnie zadowolił, w końcu szykuje się jakiś większy dramacik, zemsty zaczynają się rozwijać noo, i w ogóle coś mam nadzieje ruszy z kopyta. Mamy w końcu 6ep już, 1/3 dramy za nami, a jakoś dotąd mnie nic w niej nie ruszyło zanadto.
A co do bycia razem z panną - w sumie kto wie czy nie zakończą dramatycznie tego wątku. Midas w mitach chyba nie był najszczęśliwszą postacią i nawet chyba jakieś mniej szczęśliwe zakończenie mogłoby być ciekawe^^
W sumie jak tak patrzę na obsadę tej dramy to to co mnie najbardziej irytuje, to ta główna bohaterka i jej cielęce oczy. Jak się patrzy, to doprawdy mam wrażenie jakby chciała się spytać gdzie podział się jej mózg <a ja bym z chęcią odrzekła, że i tak by go nie dostrzegła>. Tak czy siak - nie mój typ urody, do tego mam wrażenie, że Koreanki jak próbują udawać zaskoczone, to chyba naprawdę wyglądają głupio :confuse:
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Midas

Postautor: thon » 09 kwie 2011

Azzel pisze:w końcu szykuje się jakiś większy dramacik, zemsty zaczynają się rozwijać noo, i w ogóle coś mam nadzieje ruszy z kopyta.

W odcinku 7 sprawy nabierają tempa i czuć zbliżający się sztorm.sprawa z przed 5 lat ,prokurator na karku,tatko z kopalnią złota,spiskujący Myung Joon z Jung Yeon,wkurzony braciszkowie In Hye,akcji na pewno w najbliższych odcinkach nie zabraknie.Żal mi się zrobiło Do Hyuna gdy śmigał nowiuśkim sportowym samochodem i niby zrealizował swoje marzenie ,ale cena sukcesu była boleśnie dotkliwa.Szykuje się fajna potyczka z tym prokuratorkiem - kumplem ze szkoły .Ta drama naprawdę nabiera impetu.
Azzel pisze:co mnie najbardziej irytuje, to ta główna bohaterka i jej cielęce oczy

Za to ja jak widzę jak ona robi te swoje wielkie i zdziwione oczy to aż kolana się pode mną uginają,a pewnie i większej części populacji męskiej w Korei :)
odcinki 8-10
Aj czemu tak mało pokazują najlepszej części dramy - mianowicie poszukiwaczy złota -faceci są bezbłędni - ojczulek,jełop i syneczek- playboy aka "małpka" a na dodatek doszedł następny mafioso.
Jung Yeon jednak ma za dobre serce - podczas wizyty Do Hyuna u szmalownej babci - powinna jednak powiedzieć jej ze owszem - na pieniądzach to się zna ,ale moralność - 0.Z drugiej strony jakby babka miała zainwestować w bandzie synalka prezesa to byłoby jeszcze gorzej.Na soompi widziałem fajne zdjęcia z których wynika że Do Hyun i ojciec będą w więzieniu- ojczulek to ma sporo na sumieniu ,ale mnie zastanawia czy Do Hyuna nie capnie zawzięty kumpel prokurator ?
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Midas

Postautor: thon » 16 kwie 2011

odcinki 11-15
Ach wróciły wspomnienia z "Tazzy" -Hyuk za kratkami..Mamy i zemstę - swoją drogą -braciszkowie nie stanowili zbytniego problemu - jeden głupszy od drugiego.Teraz ciekawi mnie jak załatwi In Hye - w słowa które powiedział na koniec 15 odcinka jakoś zbytnio nie wierzę - pewnikiem planuje uderzyć z innej strony.No i cieszy mnie pogodzenie z Jung Yeon .Szkoda tylko troszkę mi Myung Joona - nie dość że choroba to jeszcze kocha bez wzajemności i na oba schorzenia nie ma lekarstwa.
Kim Sung Oh - w SG był głupiutkim sekretarzykiem ,w Sign maniakalnym zabójcą a tutaj jest też zabawny - playboy,mafiozo i zdobywca serc bogatych dzierlatek - ja chcę by w końcu dostał jakąś większą rolę bo ma chłopak talent.
Smutne tylko że mało osób ogląda na doki tę dramę ,bo to podobnie jak Sign czy President drama warta uwagi.
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

[2011] Midas

Postautor: Azzel » 17 kwie 2011

Hm. Ja oglądam. Staram się, zaprawdę powiadam, ale gdzieś tam się obiło o uszy ze to ma mieć 21 odcinków i zaczął mnie boleć palec na myśl i tym ile będę musiała nawciskać nim strzałkę w bok. Chyba nie tego spodziewałam się po tej dramie, chyba się zawiodłam i chyba tylko tyle jestem w stanie powiedzieć o tej dramie. Przy 9odcinku miałam wrażenie ze się coś rozkręca, po czym 10 mnie znów wynudził. Zerknęłam trochę na 11 i 12 szukając pewnego aktora no i wyglądały ciekawiej, ale, ale, ile ja mam czekać na to by mnie drama wciągnęła? A panna wielkie oczy jest tak patetyczna jak jej przemowy *wzdech*
Tak czy siak z jednym zgodzę się z pewnością:
Kim Sung Oh - w SG był głupiutkim sekretarzykiem ,w Sign maniakalnym zabójcą a tutaj jest też zabawny - playboy,mafiozo i zdobywca serc bogatych dzierlatek - ja chcę by w końcu dostał jakąś większą rolę bo ma chłopak talent.

Nie wiem kim był w Sign, ale z pewnością widzi mi się jakiś genialny film komediowy z nim.

Szkoda tylko troszkę mi Myung Joona - nie dość że choroba to jeszcze kocha bez wzajemności i na oba schorzenia nie ma lekarstwa.

W sumie całkiem miło sie go tu nawet ogląda, choć mam wrażenie ze jego role się niewiele różnią z dramy na dramę, ale niestety nieodłączny przy nim cielak odstrasza mnie od scen z nim xP
Awatar użytkownika
Akemi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 88
Rejestracja: 03 cze 2011
Lokalizacja: Pastwisko

Re: [2011] Midas

Postautor: Akemi » 04 cze 2011

Wiecie co... W miarę oglądania coraz bardziej się w to wsysam. Teraz to się zaczęło w końcu dziać. Bynajmniej dwa ostatnie obejrzane przeze mnie odcinki trzymały w napięciu. Nie muszę chyba mówić, że jestem po uszy zakochana w No Min Woo... Przez przypadek, szukając gifów z nim zaspoilerowałam sobie Midasa i mam teraz bulwers. Ehh...
Wombat na chorobowym, jego funkcję przejął Baran.
Baran przyjmuje pacjentów na psychologicznym pastwisku od poniedziałku do piątku, w godzinach od 17:30 do 22:00. Pacjenci proszeni są o przyniesienie oscypków BIAŁYCH, NIE WĘDZONYCH w ramach opłaty za konsultację lekarską.
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Midas

Postautor: Azzel » 17 cze 2011

Dobra, obejrzano całość, czas coś powiedzieć, sensownego bądź nie, bo chyba sama siebie zaskoczę >_>

Ogólnie drama była niezła nawet. Niezła niestety tylko i wyłącznie ze względu na:
A. Beznadziejny początek - niby miało się coś dziać, nie działo się nic jak dla mnie, nudziło straszliwie.
B. Końcówkę się dobrze przewijało doprawdy, nudy, nudy, nudy. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie, pojawił się tytułowy midas no i żądza pieniądza zaginęła w eterze....
C. Główna panna - mam nadzieję że tej maszkary więcej w dramie nie uświadczę. NIC więcej poza dużymi oczami i ładną "buźką".

A co było dobrego? wszystko to co się zaczęło dziać od 12 odcinka. Motyw zemsty i wszelkie finansowe machlojki, co prawda ich realizm, gdyby wziąć pod uwagę prawo i inne czynniki - nie koniecznie miały sens + ręce i nogi, ale mimo wszystko cieszyło mnie strasznie o tych przejęciach, rycerzach i innych smaczkach, dopiero wtedy poczułam że drama ma jakiś faktyczny związek z finansami a nie tylko sam opis :rolly: Główny minus - czemu musiałam czekać 12 odcinków, gdy już praktycznie spisałam dramę na straty, żeby zaczęło się robić naprawdę ciekawie? Drugi ogromny minus to ostatni odcinek, w sumie tak jakby twórcy nie mieli pomysłu na zakończenie i postanowili zakończyć standardowo - i żyli długo i szczęśliwie, źli stali się aniołami, nawrócili się po tragicznych przeżyciach, blablabla.... Po co mi było oglądanie tego? dodac 10min 21 odcinka do 20 i bym była szczęśliwsza o mniej straty czasu >_>

Ogólnie - nie było źle nawet. Dla mnie nierówna drama ale pewnie wielu mogła(by) się spodobać, no i nawet miała swoje smaczki jak braciszek głównego bohatera, w ogóle jego "rodzinka" czy też pare scen "akcji". We wszelkie głupoty fabularne już zagłębiać mi się nie chce. Niektórych pewnie zwykły dramowy wyjadacz by nie zauważył.
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości