[2011] Dream High

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Dream High

Postautor: Piżmak » 22 lut 2011

Mały przeskok w czasie a to oznacza, że poprzednimi odcinkami nie byłam zawiedziona w żaden sposób, natomiast teraz zaczyna się źle dziać:)
Dlaczego jak już zdążę się przyzwyczaić do głównej dwójki to muszą zajść jakieś nagłe zwroty akcji? I to jeszcze serce odmienia się drewnianej "Chemii". Pewnie mój stan uwielbienia Taeca nie pozwala mi się pogodzić z tym faktem, że pairing pod koniec dramy będzie zupełnie inaczej wyglądał. Z racji wieku i przewrotności koreańskich dram - muszę na to przystać. Jedno się wali - reszta idzie w dobrym kierunku. Sugerując się słowami Pil Suk o rozpoznawalnych oznakach pierwszej miłości doszłam do wniosku, że Mleczna para osiągnęła już pułap, który mnie satysfakcjonuje, natomiast nauczyciel Kang i nauczycielka Shi są na dobrej drodze:)

Taec musi się zadowolić skradzionym przez siostrę Chemii buziakiem, natomiast przed Sam Dongiem, który w 14 epizodzie odkrył, że jest dżentelmenem, otwierają się nowe możliwości...

Już wiem, ze JYP idealnie nadaje się do wszelkiego typu komedii i jeśli przyjdzie mi oglądać go w dramacie, to nastąpi koniec świata i ogólna masakra;)

Prezentacje młodego sekstetu wyśmienite i pełne humoru. W szczególności "krok po kroku" Dżentelmena - czyli jak z tarzana stać się człowiekiem i zamiana drewna i jednostajnego tonu Chemii na coś, co dycha:) Czyli z robota na kobietę.
Oczywiście Taec wymykający się kamerze też powinien być tutaj wspomniany:) U niego zmiany żadne nie zaszły - od początku był dobrym człowiekiem....Teraz może jest jeszcze lepszym i dojrzalszym człowiekiem. Pomijając moje palpitacje serca i przyspieszone oddechy - jego postać jest naprawdę równo i dobrze zagrana. Zresztą scenariusz rozpisany pod jego postać solidnie współgra z tym, jakim (wydaje mi się) jest człowiekiem i jakiego wyobrażałam sobie go zobaczyć w tej dramie. Ale kto nie lubi pozytywnych charakterów? Taec skazany jest na uwielbienie:)

By to udowodnić przypomnę pewna sytuację ...mianowicie, gdy Taec imitował Chemię w pięćdziesiątej minucie dramy:
-"Mam marzenie. Wierzę w nie!" - wypowiedziane tonem robota...

I oczywiście stwierdzenie dotyczące Dżentelmena Sam Donga:

Taec - Tak, naprawdę jestem jak Jackie Chan
Sam Dong: Niby kto postrzega cię jako Jackie Chana?
Sam Dong: Ja nie pamiętam jak wyglądałeś rok temu.
Taec: Ah...tak...Sam Dong - wygrałeś!
Taec; Byłeś taki schludny (świetnie ubrany) jak się pojawiłeś. Byłeś rezultatem szoku kulturowego.

Czekamy na jutrzejszy epizod.oby przyniósł mało łez i dużo dobra:)


Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Dream High

Postautor: Volli » 22 lut 2011

No to ja też się dopiszę.
Piżmak pisze:I to jeszcze serce odmienia się drewnianej "Chemii"

Ejże, czy naprawdę się odmienia? O! Jakże bym chciała żeby tak było i o! jakże w to wątpię... Ale przyznaję, że te jej wahania są zrobione na medal.
A poza tym?
Odcinek był.... jakby... nudny? Dramaty, łzy, pocieszania, szczęśliwi tatusiowie i synkowie, młyńskie koło... No tak, trzeba było jakoś zakończyć to wszystko, jednak ... noooo... i tak lubię tę dramę...

Hitem odcinka są dla mnie nauczyciele i ich "trójkącik" - LOL ... I w ogóle przyznaję, że ile razy widzę dobrotliwy uśmieszek na ustach nauczyciela Kanga, tyle razy zwija mnie z radości na wspomnienie reżysera z Worlds Within, który sukinsynem był... [przepraszam za wyrażenie, ale ono chyba najlepiej oddaje charakter tej postaci].

No to czekam na kolejny odcinek i na "wybór Chemii"... i dawno oczekiwany motyw "Powrotu Taty"....
:volli:
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Dream High

Postautor: Piżmak » 22 lut 2011

Ejże, czy naprawdę się odmienia? O! Jakże bym chciała żeby tak było i o! jakże w to wątpię...


Spieszę z wyjaśnieniami...Jeśli brać pod uwagę taki scenariusz: Chemia dojrzewająca do tego, by przyznać się do darzenia uczuciem Sam Donga, ale najpierw lądująca w objęciach Taeca....to całkiem możliwe, iż od Taeca podrepcze sobie w stronę Dżentelmena . Ja też chciałabym w to wątpić Volli - całym miejscem w sercu przeznaczonym dla postaci Jin Gooka chciałabym wątpić:)
Ale postać Sam Donga jest hmmm...dynamiczna, zmienia się na przestrzeni obejrzanych odcinków i z zagubionego, zakochanego, niepewnego chłopaka przekształcił się w całkiem pociągającego, zmotywowanego z lekką zadrą w sercu faceta.
W moim mniemaniu stracił trochę tego swojego początkowego, uroczego infantylizmu i tak jak reszta - dojrzał emocjonalnie. I w jego przypadku to jest jak najbardziej na plus. Więc kto wie - skoro my to widzimy - to "mniej drewniana Chemia" - także zda sobie z tego sprawę:)

I druga sprawa - Na kim będzie Tobie bardziej zależało? Na osobie, która jest zawsze blisko czy tej, która zjawia się kiedy nie ma innych zajęć...następny odcinek rozwieje wszelkie wątpliwości pewnie:)
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Dream High

Postautor: thon » 22 lut 2011

Dobra ,wszyscy tak zachwalacie -to ja przyganię ,nadal uważam że jak na dramę MUZYCZNĄ - ma za mało fajnych kawałków - w kółko puszczanie "Dream High" to trochę mało.Scenariusz taki jakiś dla mnie osobiście rozmamłany - jakby chciano na siłę wsadzić jak najwięcej wątków,przez co ja w tej chwili już nawet nie wiem co jest głównym wątkiem :).
Chemii pomiędzy postaciami to tyle ile ciepła dziś na podwórku,w sumie dobrze że niedługo koniec tej dramy i aż boję się myśli o plotkach drugim sezonie
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Dream High

Postautor: Piżmak » 22 lut 2011

Chemii pomiędzy postaciami to tyle ile ciepła dziś na podwórku,w sumie dobrze że niedługo koniec tej dramy i aż boję się myśli o plotkach drugim sezonie


Pewnie plotki pozostaną jedynie plotkami, a odnośnie chemii nie mów, że nie odczułeś zmiany w Sam Dongu? Przecież ewidentnie chłopak przez chwilę jak siedział w kawiarni i był podłamany swoim losem - był kompletnie innym człowiekiem. W zasadzie to dla odmiany - nie włóczył się jak psiak za Chemią - tylko pokazał pazur, że on tez może na coś się nie zgadzać i ma swoje zdanie. W sumie przyjechał do kirin za namowa Chemii a nie bazując na swoim talencie wokalnym...A teraz jest zupełnie inaczej - pokazał się jako tancerz,od strony wokalnej także i mimo swojej choroby zadebiutował na scenie stawiając sobie za cel dokończenie tego, co zaczął. I oczywiście nie daje za wygrana jeśli chodzi o Chemię - za każdym razem akcentuje, że jest o co walczyć i on tak łatwo nie odpuści, bo czeka nagroda:) Dlatego gdy podchodzi do Chemii i staje przy niej w odległości pozwalającej poczuć jego każdy oddech i wpatruje się z poważną miną swoimi dużymi, ciemnymi oczami w zdziwiona Chemię...to już nie jest ten sam chłopak...wg mnie jest niesamowicie pociągający w takich momentach...
I oprócz "drewnianej Chemii" chyba można to uznać za chemię pomiędzy bohaterami:)

Ale tamten rodzaj chemii wyklarował się chwilę temu, ze tak powiem. Wspaniałym przykładem jest tutaj "Milky Couple" - czyli pani Sushi i pan Jason:) Młodzieńcze zauroczenie druga osobą, które może nie przebiega burzliwie i łóżkowo-buziakowo, ale na swój sposób jest bardzo miłe, sympatyczne i urocze. Podchody, lizaczki, karteczki, wymiana spojrzeń, uśmiechy,czasem różnice zdań...Początek ładnej miłości bym powiedziała.
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Dream High

Postautor: thon » 23 lut 2011

Piżmak pisze:a odnośnie chemii nie mów, że nie odczułeś zmiany w Sam Dongu?

Ale co ma to wspólnego z faktem że para SD - MH jest po prostu słaba i zero feromonów,motyli latających - o chyba że diabełki i aniołki
Spoiler! Obrazek
A tak już czuć i widać że seria się kończy -
a więc niezdarna ale jakże miła para nauczycieli mijających się w korytarzu
Spoiler! Obrazek
Obrazek

Para gołąbków Jason i "nieśmiała" IU
Przed zdjęciem kostiumu z PP
Spoiler! Obrazek
IU w oczekiwaniu na NAJGORSZE:
Spoiler! Obrazek
lecz tu jakaś pewnośś i zdecydowanie bije jej z oczu:
Spoiler! Obrazek
a tu bardzo częsty błąd w kdramach kamerzysty - nie wie gdzie wycelować z kamerą:
Spoiler! Obrazek
no i najgorsza para tegoroczna:
płaczący Sam Dong
Spoiler! Obrazek
zaraz potem wypłakuje się w mocnym silnym ramieniu HM
Spoiler! Obrazek
Uff a jeszcze na dodatek jaką piosenkę będą śpiewać w finale - oczywiście Dream High
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Dream High

Postautor: Volli » 23 lut 2011

Thon! Jaki fotoreportaż... ^^ Jaki przyjemny... Serio - też miałam ochotę zrobić screena nóżek... I jak mnie 14 odcinek nudził, tak 15 mnie... oooo ... znowu było uroczo... Jason i Miss Sushi.. oni są tak aktorsko nieporadni - zupełnie jak ich postaci i może dlatego tak lubię na nich patrzeć...
thon pisze:jak na dramę MUZYCZNĄ - ma za mało fajnych kawałków - w kółko puszczanie "Dream High" to trochę mało

Ooooo więc to jest drama muzyczna? O___O..... Nie no serio... To tak jakby Dr Champa nazwać dramą lekarską.....

I.. Yesss!!! Sam Dong! Sam Dong! Sam Dong! Serio - oni jakoś tak dziwnie z Chemią do siebie pasują... Wieśniak potrafi być chyba nawet bardziej zacięty i uparty niż ona!!! Go! Go! Kudlatek!!!

Nauczyciele... = :rolly: [przepraszam, chce mi się spać, nie stać mnie na bardziej rozbudowaną wypowiedź]
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Dream High

Postautor: thon » 23 lut 2011

Volli pisze:Ooooo więc to jest drama muzyczna? O___O..... Nie no serio... To tak jakby Dr Champa nazwać dramą lekarską.....

Jeżeli akcja umieszczona jest w akademii muzycznej i osnowa akcji toczy się wokół śpiewu to chyba normalne że oczekuje fajnego osta - sorry ale w innych dramach z tamtego roku ost bije na głowę Dream High który jednak powinien w tym polu brylować,a oni tak jak w Glorii- dramie o piosenkarce, katują jedną i ta samą piosenkę,ale o ile w Glorii w pewnym momencie akcja skupiła się na motywie zemsty na pewnym miłym i poczciwym Oblechu ,tak tu główny motyw to zostanie super star jest najważniejszy ,a reszta czyli stosunki damsko- męskie to tylko deser.To tak jakby w "Gourmet"-dramie jednak poświęconej sztuce kulinarnej Kim Rae Won gotował przez 24 odcinki jedynie jajka na twardo.Albo w Partner Dong Wook rozwiązywał co odcinek od początku tą samą sprawę, W Sign - Shin Yang co i raz zszywał i rozpruwał tego samego trupa :)
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Dream High

Postautor: Piżmak » 23 lut 2011

Głównymi bohaterami są uczniowie prestiżowej szkoły śpiewu i tańca Girin Art High School, którzy dążą do tego, by stać się gwiazdami i zmagają się z wieloma przeciwnościami losu.


To jest cytat dotyczący głównego wątku w dramie - drama nie ma promować kolejnych nowych bądź starych piosenek w coverach, ani też umiejętności wokalno-ruchowych głównych bohaterów, tylko opowiada historię kilkorga młodych ludzi, którzy zaczynają przygodę z niewielkim bagażem doświadczeń i w trakcie kolejnych odcinków nabywają umiejętności pozwalające im się rozwijać. Piosenka Dream High widocznie jest motywem przewodnim dramy jak i w każdej innej produkcji tego typu - znajdzie się szereg innych piosenek odtwarzanych w poszczególnych momentach. Ja nie odniosłam wrażenia, że jest zbyt "nachalna", dla porównania w mojej jednej z ulubionych dram, mianowicie "Secret garden" piosenka Baek Ji Young - "That Woman" mimo, że jest piękna - zaczęła się pojawiać dosłownie wszędzie i o ile mnie to nie przeszkadzało, to osoby oglądające ze mną dramę - zwróciły na to uwagę. Poza tym OST do Dream High nie jest ubogi - niedawno wyszła składanka do tej dramy zawierająca 12 utworów i może nie jest to powalająca liczba, to każda tych piosenek jest naprawdę porządna i co najważniejsze - nie na jedno kopyto jak w wielu ostach do dram bywa - nie jest wypełniona po brzegi balladami. Poza tym w dramie pojawiają się też covery innych piosenek, których ost nie obejmuje, więc doszłoby jeszcze kilka nutek. Ale myślę, ze nie ilość a jakość tutaj powinna się liczyć.
Dream High - jak już na początku powiedziałam - to takie przyjemne "patrzydło" z muzyka w tle...

Wątku Chemii i Sam Donga nie będę po raz kolejny analizować, bo każdy inaczej widzi interakcje między nimi. Nie jest to moja ulubiona para, kibicuje od samego początku komuś innemu, ale Volli słusznie zauważyła:

I.. Yesss!!! Sam Dong! Sam Dong! Sam Dong! Serio - oni jakoś tak dziwnie z Chemią do siebie pasują... Wieśniak potrafi być chyba nawet bardziej zacięty i uparty niż ona!!! Go! Go! Kudlatek!!!


Tak jak wspominałam wcześniej - w relacjach z chemią jego zmiana powoduje kolejne zmiany - coś na zasadzie domina. Chłopak zmężniał, dojrzał - dziewczyna tez zaczyna go postrzegać w innym świetle...Biedny Taec...

Odnośnie gatunku :drama muzyczna - gdy tworzyłam posta głównego - było naprawdę niewiele informacji na temat dramy - z czasem się pojawiły kolejne. I tak na przykład wg http://www.dramawiki.pl/index.php?title=Dream_High" onclick="window.open(this.href);return false; tej strony drama została zaklasyfikowana jako miedzy innymi drama muzyczna, ale jak patrze na innych stronach - przykładowo http://wiki.d-addicts.com/Dream_High" onclick="window.open(this.href);return false; - nie mamy wzmianki o tym, by była to drama muzyczna. Jedynie dostajemy informacje, że będziemy mieć przed oczami romans szkolny...Zmierzam do tego - iż nie należy się sugerować w stu procentach tym, co jest umieszczane w internecie, bo informacje mogą być mocno rozbieżne.
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Dream High

Postautor: thon » 23 lut 2011

Piżmak pisze:.Zmierzam do tego - iż nie należy się sugerować w stu procentach tym, co jest umieszczane w internecie, bo informacje mogą być mocno rozbieżne.

Powiem uczciwie że nawet nie zerkałem na opis na obu dramawikach - zresztą ja i tak obstaję twardo przy swoim - nawet niech to ma napisane wielkimi literami na okładce romans - to i tak od pozycji dziejącej się w szkole śpiewu i tańca wymagam by nie była to jedna i ta sama piosenka - pozostałe owszem przewijają się- tak na oko zajmuje im to kilka sekund w odcinku ,po czym z uporem maniaka znów słuchamy nieśmiertelnego Dream High,ja już boję się nawet lodówki otworzyć- bo zamiast jajek będzie cd z napisem dream high :D. Niech jordi lub Eggie powiedzą jak ich denerwowała "Gloria" powtarzana setki razy
No i jezeli to nie drama muzyczna to co tam robi cała chmara piosenkarzy?
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Dream High

Postautor: Piżmak » 23 lut 2011

No i jezeli to nie drama muzyczna to co tam robi cała chmara piosenkarzy?


Jak to co robi? Szlifuje talent aktorski, pokazuje się od najlepszej strony, promuje i podbija serca fanek i fanów:) A serio, to powiem szczerze, że piosenkarzy mamy tam naprawdę niewielu...Taec to rapper i tancerz - i w dramie w układach tanecznych możemy go nie raz , nie dwa zobaczyć. Yoon Baek Hee - na początku rywalizowała z chemią na poletku wokalnym, a teraz coraz częściej widzimy ją tańczącą, JYP - początkowo mogliśmy usłyszeć jego ciekawą barwę głosu, potem zajął się aranżacja układów i sprawami miłosnymi:) Jason - podobna sytuacja co z Yoon Baek Hee. I tak naprawdę zostaje nam Suzy, IU i Sam Dong, którzy mają najwięcej wspólnego ze śpiewem,ale dochodza do tego ich skomplikowane sytuacje życiowe, niepowodzenia, próby, relacje z rówieśnikami, pierwsze miłości, kłótnie i inne sprawy natury dramowej i mamy nasze 16 epizodów bez wnikania w gatunek. Skoro w Champie dwóch lekarzy i masa pielęgniarek nie była w stanie stworzyć atmosfery dramy medycznej, to w Dream High też nie doszukiwałabym się tak ścisłego związku obsady z gatunkiem dramy.

Niech jordi lub Eggie powiedzą jak ich denerwowała "Gloria" powtarzana setki razy


Glorii nie oglądałam, ale ta piosenka (Dream High) naprawdę nie jest zła i natarczywa...Poza tym - ma to swoje plusy - jest pewne, że będziesz ja długo pamiętał.
Jeśli chodzi o jajeczny żart w lodówce, to bardziej spodziewałabym się takowego po dramie Secret Garden z utartym motywem muzycznym ...gatunkowe fantasy tłumaczyłoby przynajmniej zaistniałą sytuację:)
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Dream High

Postautor: thon » 23 lut 2011

Piżmak pisze:ale ta piosenka (Dream High) naprawdę nie jest zła i natarczywa...Poza tym - ma to swoje plusy - jest pewne, że będziesz ja długo pamiętał.

Zgodzę się że ma swoje plusy ,ale ja czuję lekki (mało powiedziane) niedosyt ,bo takich piosenek powinno być w tej dramie jeszcze ze 3-4.
Piżmak pisze:A serio, to powiem szczerze, że piosenkarzy mamy tam naprawdę niewielu...

No to ja głupi jestem - bo dla mnie to oprócz chyba płaczliwego Sam Donga znaczy się Soo Hyuna który chyba nie jest związany z kpopem to reszta głównych "aktorów" to sami piosenkarze.I tylko Tiarka ma większe doświadczenie aktorskie ,bo rólkę Teaca w CS lepiej przemilczmy ,po co chłop ma się wstydzić.Tym bardziej że tu ma ciekawszą postać do zagrania i nie mam zarzutów do jego postaci.
Piżmak pisze:Skoro w Champie dwóch lekarzy i masa pielęgniarek nie była w stanie stworzyć atmosfery dramy medycznej to w Dream High też nie doszukiwałabym się tak ścisłego związku obsady z gatunkiem dramy.
Hm ale tam główne role grają AKTORZY - w Dream High - PIOSENKARZE/TANCERZE.I jeżeli piosenkarze grają ,lub usiłują grać postacie piosenkarzy kroczących droga do sławy to dla mnie wniosek jest jeden - zatrudniono ich do tych ról nie ze względu na ich wybitne talenty aktorskie ,ale z powodu że śpiewają zawodowo co w tej pozycji jest wymagane lub co najmniej wskazane.
dobra i skończmy ten temat bo i tak podejrzewam ani Ty mnie ani ja Ciebie nie przekonam do swojej opinii ,ja po prostu czuje niedosyt że jak na taką dramę ma ona za mało "hitowych" kawałków , ot i to wszystko.
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Dream High

Postautor: Piżmak » 23 lut 2011

No to ja głupi jestem - bo dla mnie to oprócz chyba płaczliwego Sam Donga znaczy się Soo Hyuna który chyba nie jest związany z kpopem to reszta głównych "aktorów" to sami piosenkarze.I tylko Tiarka ma większe doświadczenie aktorskie ,bo rólkę Teaca w CS lepiej przemilczmy ,po co chłop ma się wstydzić.Tym bardziej że tu ma ciekawszą postać do zagrania i nie mam zarzutów do jego postaci.


Owszem w życiu prywatnym - tak i nie mylisz się ani tym bardziej nie jesteś głupi. Tylko, że widz wiedząc czym zajmują się wyżej wymienione osoby w życiu zawodowym nastawia się po części by zobaczyć ich także w podobnej roli - w dramie. A w dramie piosenkarka Tiarka przeistacza się raczej w postać taneczną, Taec - w sumie próbuje wszystkiego po trochu, ale z naciskiem na taniec, to samo Jason i osoby, które tak naprawdę śpiewają w tej dramie - pozostają trzy. Sam Dong - jak słusznie zauważyłeś - nie mający nic wspólnego z szeroko rozumianym kpopem, Suzy i IU. Więc stwierdzenie , ze to drama o piosenkarzach jest zbyt okrojone:) Jakbym nie oglądała nawet jednego odcinka doszłabym do wniosku po stwierdzeniu, że jest to drama o piosenkarzach, że wszystko w niej skupi się wokół studia nagraniowego, mikrofonu, prób , występów i wszechobecnego śpiewu.

Hm ale tam główne role grają AKTORZY - w Dream High - PIOSENKARZE/TANCERZE.I jeżeli piosenkarze grają ,lub usiłują grać postacie piosenkarzy kroczących droga do sławy to dla mnie wniosek jest jeden - zatrudniono ich do tych ról nie ze względu na ich wybitne talenty aktorskie ,ale z powodu że śpiewają zawodowo co w tej pozycji jest wymagane lub co najmniej wskazane


Tak powinno wyglądać - ktoś zajmujący się zawodowo śpiewem czy tańcem w dramie o tematyce muzycznej odnajdzie się łatwiej niż ktoś, kto na codzień nie ma styczności z podobnym zjawiskiem. I w sumie to założenie - jest spełnione, bo całkiem przyjemnie się patrzy na ich poczynania - całej szóstki. Każdy prezentuje się od swojej najlepszej strony - jedni śpiewają, inni tańczą, jeszcze inni komponują, śpiewają i tańczą:) Pomijając tematykę dramy i taka a nie inną selekcję aktorów/piosenkarzy/tancerzy mimo iż być może, tak jak mówisz , nie zostali zatrudnieni ze względu na talenty aktorskie - ja upatruję się w takiej obsadzie szans na podszlifowanie i tego fachu, ponieważ jako postaci związane z kpopem - zaistnieli już, więc pora pójść dalej...A jako, że Korańczycy to pracoholicy i strasznie ambitne osoby - miałoby to ręce i nogi:)

dobra i skończmy ten temat bo i tak podejrzewam ani Ty mnie ani ja Ciebie nie przekonam do swojej opinii ,ja po prostu czuje niedosyt że jak na taką dramę ma ona za mało "hitowych" kawałków , ot i to wszystko.


Nie do niczego nie namawiam - po prostu czytam wypowiedzi, z którymi się nie zgadzam i komentuję - nie przeciągam cie na swoja stronę, bo po "Księżniczce" wiem, że jest to dla mnie niewykonalne. To jedynie luźne wnioski , które pojawiają się w mojej głowie, niekoniecznie prawdziwe i zupełnie nieobiektywne lub całkiem trafne - dlatego sobie dyskutujemy, bo jestem ciekawa argumentacji innych osób:)
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Dream High

Postautor: Volli » 01 mar 2011

No i koniec. Dream High się skończył, ostatni odcinek poszedł w świat... Będzie mi brakować tej serii... Naprawdę.
Nie czekałam odcinków jak kania deszczu, ale kiedy już nadchodziły te wtorkowe poranki, a ja wracałam z miasta i zasiadałam z kubkiem gorącej kawy przed monitorem, to cieszyłam się jak małe dziecko... To była dla mnie czasami trochę taka podróż w czasie...

To nie był jakiś tam strasznie dobry serial... Miał kilka cudownych momentów komediowych, kilka dobrze zagranych scen [i kilka - może nawet więcej - zagranych beznadziejnie], jedną piosenkę przewodnią [co akurat mi nie przeszkadzało za bardzo] i dość dużo aktualnych muzycznych wstawek, co cieszyło ucho... Pięcioro dzieciaków które po części właściwie grały same siebie i jednego z ukierunkowaniem raczej aktorskim niż muzycznym... Dobrych aktorów supportujących [wyjąwszy BYJa, który nie grał a BYŁ] i kilka - choć niewiele - dłużyzn. Za to dużo idiotyzmów w rodzaju tego, że zima w Korei trwa chyba przez 12 miesięcy w roku...

Trochę nieporadne było to wszystko ale... ale za to jakie urocze... Zupełnie jak IU, która swoją jedną (góra dwiema) słodkimi minkami podbiła moje serce... Może gdyby było jej więcej - okazałoby się to nie do zniesienia - a tak... a tak... po prostu można ze spokojnym sercem to wszystko kochać sobie dalej....

thon pisze:No i jezeli to nie drama muzyczna to co tam robi cała chmara piosenkarzy?


... taaak... może dlatego, że nigdy nie nastawiałam się na to, że zobaczę dramę muzyczną, dałam się wciągnąć w to wszystko... Czasami zbyt wielkie oczekiwania, albo inne oczekiwania potrafią zniszczyć przyjemność... pewnie gdybym czekała na coś takiego (BTW - co to jest drama muzyczna? czy ktoś widział takową w ogóle) to z wielkim niezadowoleniem witałabym kolejne odcinki, których bohaterami były nie kolejne utwory muzyczne a po prostu... dzieciaki...

A dlaczego chłopcy i dziewczęta z popularnych boys- i girls-bandów, skoro tak za bardzo śpiewnie nie było (chyba jednak tanecznie bardziej, choć też... ^^)? Dlaczego IU? Promocja? Reklama agencji? No tak. Oczywiście. Nie da się ukryć, że jest to jedna gigantyczna reklamówka. Ale nie tylko... To jest po prostu opowieść - co łopatologicznie wręcz - po granice znudzenia i znużenia - wykładają słowa piosenki przewodniej - o realizacji marzenia - tu konkretnie o staniu na scenie, byciu na szczycie, osiągnięciu sukcesu... itd.. itp... i o tym co z tym robić... o pokonywaniu własnych słabości i przezwyciężaniu zupełnie podłej zazdrości, która zżera człowieka gdy widzi się sukcesy najbliższych przyjaciół... Jednym słowem - raczej o cieniach i trudach tej ścieżki życiowej niż blaskach... Cóż, założę się że to jest tym dzieciakom dobrze znane i że nie raz musieli sobie radzić z własną zazdrością i czyjąś zawiścią... A poza tym... hmm... to też jest opowieść o świecie w który zdecydowali się wejść ... sądzę, że każde z nich ma też świadomość, że chociaż dzisiaj popularni to jutro może nikt o nich nie dbać... nie dokonali w końcu nic wielkiego - ładnie tańczą i śpiewają, niektórzy nawet wyglądają ładnie... ale to w zasadzie wszystko... ot, motylki... poza tym - ... cały czas walczą...

Ostatni odcinek to chyba najmocniejszy punkt tego serialu... Widać, że nie każdemu z szóstki przyjaciół się udało tak, jak o to się starali... OOoooooo IU.... LOL... Czy to były ich dzieci? [ LOLOLOL policzmy 2018 - 2011 = 7 hmmm... sądzę, że przy założeniu, że Miss Sushi i Jason zabrali się dość wcześnie do pracy należy liczyć w tym co najmniej parę bliźniaków. Choć dwie pary są bardziej realne... A w zasadzie to najbardziej realne byłyby ośmioraczki - przecież te dzieci były mniej więcej tak samo wyrośnięte... [ :rolly: - taaaaak - śnieg przez cały rok... ] - nieeeeeeee... to MUSIAŁO być przedszkole ^^ ] Zołzowala przyjaciółka została nauczycielką... Chemia robi jakąś tam swoją karierę - ma w końcu koncert jubileuszowy, chociaż raczej nikt na widowni nie piszczy... Taec... lol - na jego widok piszczą akurat... No i Sam Dong...

To co powiedział tuż przed przesłuchaniem dla EMI było tak prawdziwe... ... ... a co to naprawdę oznacza wiedzą chyba wszyscy buntownicy z wyboru...

Gdyby nie zakończenie - uznałabym całą dramę za przyjemną, miłą, ale głupiutką i chyba jednak tak obiektywnie - mimo, że bawiłam się na niej przednio - średnią. Ale zakończenie... Zakończenie...

Brakuje mi Dream High i kibicowałam uczuciu Sam Donga i Hie Mi ... ale za nic w świecie nie zmieniłabym zakończenia tej serii.
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Dream High

Postautor: thon » 01 mar 2011

16 odcinek skończony ,drama zaliczona ,niestety ,nie wpiszę jej na listę ulubionych.Choć nie powiem że była zła.Miała swoje dobre momenty i chwile.Ogólnie zakończenie też jest dość fajne ,choć za dużo takiego moralizatorstwa,tym bardziej że jak podejrzewam w tym biznesie jest jeszcze o wiele ostrzej,noże w plecy są na porządku dziennym.A tu mamy prawie ideał ,każdy gotów dać sobie buzi ,każdy ma słodką bużkę ,IU odwiedza znów Mcdonalda,zapomina o karierze i zostaje tadam -przedszkolanką.Tiarka nauczycielką w akademii wzorując się na swojej mentorce.Nikt nie jest w pełni szczęśliwy,choć wszyscy uśmiechnięci jak nasi politycy na zdjęciu wyborczym.Powiem uczciwie ,jestem nieczuły drań ,bo ani mnie ta końcówka ziębi ani grzeje ,zero wzruszeń,jedynie odetchnąłem że po 2 puszczeniu Dream High na końcu chemia zaśpiewała piosenkę z "A walk to remember" -ulga.
Drama tak na mocne 6.Jak ktoś jak ja nie zna kpopu i nie przepada za nim -to nudzić się nie będzie,ale i nie będzie specjalnie czekał na kolejne odcinki.Jeżeli zaś ktoś ma bzika na punkcie gwiazd sceny kpopowej na pewno oceni dramę łagodniejszym okiem.
Podsumowanie gry aktorskiej piosenkarzy - no nie za bardzo się spisali ,tylko uszatek zdołał przykuć moją uwagę, Tiarka -zawiodła jako zła była mało przekonująca,Chemia - dolne strefy stanó średnich,IU - nie wiadomo - jej rólka była za mała by coś ocenić,niewątpliwie tak jak pisze Vollimiło się na nią patrzyło ,ot taka biedulka.
Plusy za dramę ode mnie otrzymuje kadra nauczycielska - córka dyrka - świetna,koreański nieodkryty MJackson -rewelka.
Volli pisze:Promocja? Reklama agencji? No tak. Oczywiście. Nie da się ukryć, że jest to jedna gigantyczna reklamówka......... Za to dużo idiotyzmów w rodzaju tego, że zima w Korei trwa chyba przez 12 miesięcy w roku...

Aż chce się zanucić "coraz bliżej święta.zawsze Coca cola"

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości