[2011] The Duo

seriale z Korei
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2011] The Duo

Postautor: evelinux » 17 mar 2011

czy jeden z tych dwóch kolesi nie grał czasem braciszka głównej bohaterki z Córeczce?


Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] The Duo

Postautor: Volli » 18 mar 2011

Odcinek ósmy
...
Ta drama ... :fav: ... Kocham. Czysta miłość po prostu. A ósmy odcinek rozłożył mnie na łopatki. Najpierw powalił śmiechem: Autentycznie się poryczałam jak panicz przebrał się za niewiastę, potem w przebraniu podglądał przez płot a następnie uwodził odźwiernego... W ogóle nie wierzyłam że to sam wymyślił... :rolly: ... A potem - potem oczy zrobiły mi się jak pięć złotych. Nie sądziłam, że dojdzie do buntu. W zasadzie to nie bunt a zorganizowane z zewnątrz powstanie... Trochę przerażające... Ten napad na "ratusz" ... Co oni zrobili w końcu z tymi policjantami? Chyba jednak wyrżnęli... Ech... No i ucieczka panicza z ojcem... Ja co do tego ojca miałam mieszane uczucia - generalnie należało mu się po tyłku za to, że był taki opieszały w sprawie swojego szwagra, że nie próbował zrobić z nim jakiegoś konkretnego porządku i tylko od czasu do czasu prał go po ryju jak ten wyżynał mu ludzi albo przyjaciół... To naprawdę było nie halo... No aaaale... ale chyba jednak nie zasłużył sobie na jakieś tam zarżnięcie pod anonimowym krzaczkiem... Więc tego... sądzę że prawdziwy synek go uratuje... tzn... mam nadzieję... tzn... nieee... cały czas mam te pięciozłotówki w oczach i chyba muszę ochłonąć zanim się dobiorę do następnego odcinka...

A! no i tak offtopując trochę:
evelinux pisze:czy jeden z tych dwóch kolesi nie grał czasem braciszka głównej bohaterki z Córeczce?

Nieeee ... tzn. nie wiem o których dwóch kolesi Ci chodzi ale żaden mi nie wygląda na córciowego...
Pino! Nie siadaj do ósemki jak nie masz dziewiątego w zanadrzu! Zapłaczesz się z żalu...
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] The Duo

Postautor: thon » 25 mar 2011

Ale mamy spaprany scenariusz - nuudy panie nuudy.Nic się nie dziej ,nic.Jedynie od czasu do czsu jak meteor LMS zacznie mantrę w stylu "na pewno już poskromię apetyt na kradzieże".W raz z żoną mają teraz pokus co nie miara.I to oprócz szewca to najjaśniejsze gwiazdy dramy.Reszta taka mdła i bez smaku.A jeszcze jednak Gwi Dong jest niezły - to chlańsko,to daje konia to zabiera -(a czyżby nie znał przysłowia że kto daje i zabiera to się...),to upokarza na turnieju łuczniczym paniczyka ,no i w sumie inteligentny to chłop - już skapnął się że jest tajemnica jego narodzin.
Minusy- oj DWA wielkie rola Chun Jung Myung i rola Han Ji Hye - zawodzą mnie na całej linii ich postacie,takie bezbarwne ,bezpłciowe.I o ile Dong Nyeo to okazuje się całkiem twardym kupcem,wręcz bezlitosnym - za to plus to nasz Chun Doong to taki sam nie wiem za słodki - po spożyciu zęby od nadmiaru słodkości wypadną bez uprzedzenia.I jak ma być jakikolwiek romans to pomimo ze panien latających za Chun Doongiem jest duuzo - to nie ma między nimi tak zwanej iskry.Cała nadzieja że Do Gab - jakże przystojny i uroczy syn szefa żebraków przygrucha sobie jakąś laseczkę

Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] The Duo

Postautor: Ai_tanu » 30 mar 2011

po 12 epie

ok, przyznaję, jakoś bardziej podobał mi się okres, w którym byli dzieciakami. obaj chłopcy byli wtedy świetni - choć Gwidong faktycznie wymiatał na całej linii :rolly: i atmosfera była fajna, i jakoś tak ogólnie przyjemnie się oglądało.

a teraz... nie wiem już do końca w sumie o co chodzi, bo się wyłączam. znaczy kiedy mowa jest o jakiejś polityce, albo ogólnie o innych dziwnych rzeczach - poza tym są jeszcze ciekawe wątki. Po pierwsze, wątek żebraków, i faktycznie, Do Gab jest taaaaki... :rolly: nie, ja go serio bardzo lubię tu. Po drugie... jeny, ależ ten Chundong ma powodzenie, trzy laski lecące na niego, czy to aby nie przesada? :rolly: najbardziej co chyba jasne lubię Dal Yi, najbardziej naturalna postać. Dong Nyeo też w zasadzie nawet lubię. nie wiem, no ma taką rolę, zawsze musi być taka w dramie historycznej, ale jakoś tak nie denerwuje mnie bardzo. i jest stanowcza dziewczyna, to się chwali. a zakochane dziewczę... to oczywiście już tragiczny wątek, bo przecież oni są rodzeństwem... co w niedługim czasie pewnie już się okaże, bo Gwidong zaczął rozdrapywać wątek z blizną...

poza tym powiem że nienawidzę Man Sook O.o

a moje ulubione postaci to Gwidong i Dal Yi <3
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] The Duo

Postautor: thon » 31 mar 2011

odcinek 15
Poważnie - to będzie jedna z nielicznych kdram które porzucę bez dokończenia -jeszcze dam szansę odcinkowi 16 ,ale w cuda za bardzo nie wierzę .Zero akcji,same przynudzanie ,naprawdę szkoda mi w połowie porzucać dramę ,ale po fajnych młodzieńczych odcinkach przyszła pora na nuuudę .Zapowiedzi sugerowały że dostaniemy wartką ciekawą akcję - zamiana ,akcje w stylu Iljimae czy HGD a tu co? Romans - pożal się boże ,fabuła niby trzyma się kupy ale jest tak roooozwleeeczooona że płakać się chce.Jestem zawiedziony odcinkami 10-15,czytając soompi nie tylko ja :)
odcinek 16
no chyba nieba i scenarzyści mnie wysłuchali bo coś się zaczyna dziać ,mamy akcje ,strzelaniny,nawet wspomnienie o Hong Gil Dongu się przewinęło.Oczywiście śmierć poczciwego Do Gapachyba była tym czynnikiem który popchnie w końcu akcję do przodu.
W odcinku piękna broń palna - cudo artystyczne
Spoiler! Obrazek
No i mój idol w geście z filmów z Dzikiego Zachodu - dmucha sobie po oddanym strzale w lufę
Spoiler! Obrazek
No i teraz czy Kkok Ji grany przez Lee Moon Shika wejdzie do posesji i weźmie srogą zemstę na Wangu i dołączy się do "I come"?
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] The Duo

Postautor: Ai_tanu » 19 kwie 2011

o, a ja myślałam że zostanę sama z tą dramą, ale jednak thon nie porzucił ;D dziwnie bym się czuła jakbym obejrzała dramę historyczną której nie widział thon, hm ;D

jestem po epie 20 już i hm, mogę powiedzieć tak,

co prawda jest to najsłabsza historyczna jaką widziałam, ale ja widziałam w sumie mało i we wszystkich poprzednich byłam/jestem zakochana, a ta jest... no słabsza na pewno, ale nie jest aż tak źle. akcja jest chwilami za wolna, to fakt, niektóre wątki wydają się nudne - generalnie mnie to nudzi w zasadzie ten cały główny wątek z 'I come' blablabla chociaż smutne to było jak zabili Do Gaba ;<. no i też nie jest to taki typ nudzenia, który zmusza mnie do przewijania połowy odcinka, takie momenty po prostu. choć trochę mnie jednak dziwi przebieg wydarzeń. myślałam że to będzie Sodoma i Gomora jak wyjdzie na jaw, że Gwidong jest synem mamki, a tu... trochę łez i rozterek wewnętrznych, ale poza tym na razie spokój. poza tym Dong Nyeo zaczęła mnie jednak denerwować, te wątki quasi-romansowe mnie nie przekonują jakoś super, cóż. ale to nie znaczy że się źle ogląda, mówię jeszcze raz. nie wiem, ja bym się jednak nie zniechęcała mimo wszystko ;D
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] The Duo

Postautor: thon » 19 kwie 2011

Ja też jestem po 20 epkach - porzucić dramę-za daleko zaszedłem -coraz bliżej końca a MOŻE teraz zacznie się coś dziać.
Ai_tanu pisze:co prawda jest to najsłabsza historyczna jaką widziałam, ale ja widziałam w sumie mało i we wszystkich poprzednich byłam/jestem zakochana, a ta jest... no słabsza na pewno, ale nie jest aż tak ź

Ja tam może duzo dram historycznych nie widziałem (dłuuuga lista jeszcze do zobaczenia),ale to zdecydowanie jedna z najbardziej dziwnych scenariuszowo dram -na pewno w TOP 10 bym jej nie ujął
Ai_tanu pisze:generalnie mnie to nudzi w zasadzie ten cały główny wątek z 'I come'

Ja myslę że jednak ten wątek MUSI odegrać znaczącą rolę - niedarmo Chun Doong "poznał" rozkosz bycia więźniem za nie smarowanie.Nie darmo Kkok Ji ma zamiar pomścić śmierć syna - (on i jego żona to najlepsze postacie w dramie - cały czas WYSTRZEGAJĄ się pokusom).
Ai_tanu pisze:myślałam że to będzie Sodoma i Gomora jak wyjdzie na jaw, że Gwidong jest synem mamki

No jakoś nad wyraz spokojnie ,burza w szklance wody ,ojczulek dowiedział się prawdy,troszkę podumał ,oczka mu się załzawiły i koniec -nie dyszy zemstą ,nie chce pobiec i powiedzieć prawdziwemu synowi prawdy,tylko z daleka patrzy smutnym okiem na jego losy.
No i Dong Nyeo -tak głupio napisanej postaci w dramie historycznej nie było dawno - w początkowych odcinkach była fajna i ciekawa postać ,a teraz niby ma dyszeć zemstą za krzywdy ,ale jest jakaś taka papierowa i nieprzekonująca do siebie ,a szkoda bo Han Ji Hye -lubię - wystarczy obejrzeć z nią np "I Hate You, But It's Fine" by polubić ją bez reszty.Najciekawszą postacią dla mnie jest Gwi Dong - w służbie ,chyba jako "ostatni sprawiedliwy" - utraciłjuż szacunek dla munduru który nosi widząc dookoła biedę ludzi,przekupstwa i niesprawiedliwość.W każdym bądź razie jak ma się coś dziać w dramie to wczorajszy i dzisiejszy epizod muszą popchnąć zdecydowanie akcję do przodu.

Odcinek 21
W końcu!!! Akcja ruszyła z kopytka - mamy i strzelaninę i przypalanie nóżki pojmanego szefa "I come" no i najważniejsze - Gwi Dong wspólnie z Chun Doongiem mają plan.
Ach i w końcu coś drgnęło z Dong Nyeo.Kapitalnie okładała pięściami Gwi Donga.Tylko jej warkocz podskakiwał.Co nie zmienia faktu że nadal uważam że to najsłabsza rola Han Ji Hye w jakiej ją widziałem -stanowczo lepiej jej w komromach.Mam pewne hipotezy jak może potoczyć się dalsza akcja i jeżeli się sprawdzą to będzie co oglądać.

odcinek 22
Z rozpędu obejrzałem i 22 odcinek choć napisy są jeszcze baardzo słabe - ale odcinek zacny -fajnie sfilmowane sceny walki ,z krótkimi powtórkami uderzeń z różnych kamer dodały kolorytu.Jednak najfajniejszy w odcinku był motyw nauki sprzedawania ciastek ryżowych - gość ma głos taki że dzieci powinny z płaczem lecieć i chować się pod mamusi spódnicę.
Dong Nyeo - pokazała się znów ze swojej próżnej strony - wprawdzie teksty zalatywały mocno Marksem i Leninem to Chun Doong mówiąc je do wyniosłej i dumnej córki nauczyciela nie krył swojego rozgoryczenia.Podoba mi się "pojedynek" Gwi Donga z konstablem Gong - mają do siebie silne uczucia miłości.W końcu myślę że nadszedł ten moment że Chun Doong dołączy do bandy "I come" - ciekawe co się będzie działo jak jako wrogowie spotka się w późniejszych odcinkach z Gwi Dongiem?
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] The Duo

Postautor: Ai_tanu » 28 maja 2011

a więc skończyłam wczoraj tę dramę ;> spoilery
mam problem jak ją koniec końców ocenić i do jakiej zaliczyć kategorii, bo... no, to jest taka drama, w której dłuuuuugiiiiimi momentami niemal nic się nie dzieje, a mimo wszystko ogląda się z przyjemnością. nawet w scenach sprzedawania ciastek czy lamantów starych panien. po prostu no, trochę będę za nią tęsknić.

nie widziałam dużo dram historycznych, wszystkie te, które widziałam, były bardziej dynamiczne i obiektywnie lepsze od The Duo. ale i tak była to drama dobra.
początek - dzieciństwo - było naprawdę świetne, ale o tym już pisałam więc wracać nie będę. kiedy dorośli zrobiło się gorzej, osobiście dla mnie głównie z powodu Chundonga. nie przekonał mnie swoją grą, i ogólnie tak jakoś... zresztą, ogólnie aktorzy grający dorosłych Chundonga, Dong Nyeo i Dal Yi średnio mi pasowali. najlepeiej pod tym względem wypada Gwidong, nie powiem, aż mam ochotę obejrzeć coś z tym aktorem ;D.
akcja momentami wlokła się niemiłosiernie, tak, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. do tego mam wrażenie że ominęło mnie kilka rzeczy. to znaczy, było w zasadzie wiadomo, że Chundong musi zostać szefem I Come. ale, dlaczego mu się to tak nagle odmieniło? przecież on przez długi czas ich w ogóle nie popierał x__x cooo, czyżby śmierć wujka Dal Yi tak na niego wpłynęła? huh, jakoś mnie to nie przekonuje. zwłaszcza że był pupilkiem Swojego-Ojca-O-Którym-Nie-Wiedział-Że-Jest-Jego-Ojcem, a tu nagle wstępuje do organizacji która szczerze pragnie jego śmierci. coś tu wygląda dziwnie, ale dobra, nooo...

jakoś dziwne to było z tym wyjściem na jaw prawdy. wszyscy moim zdaniem przeżyli za mały szok kiedy się dowiedzieli, to powinno być coś więcej. Chundong niby był w szoku, ale jednak jakoś tak, i tak, hm, inaczej bym to sobie wyobrażała jednak.

taa i ojciec, skorumpowany polityk który uznaje swoją winę i rezygnuje ze stanowiska, lolz, to coś nowego. to było trochę naciągane dla mnie, ale ok.

ogólnie zakończenie mnie trochę poruszyło, powiedzieć muszę. znaczy spodziewałam się bardzo dobrze, że któryś z nich musi umrzeć, zwłaszcza jak zostało dziesięc minut do końca, ale moim zdaniem nie mogli tego lepiej rozegrać. bo Chundong zginął jako Gwidong, syn bogacza, nie jako Chundong, porzucony przez matkę żebrak. to takie symboliczne dopełnienie ich tragicznego losu. podobało mi się, serio.

co prawda epilog rok później huh... pominę fakt że Dal Yi urodziła dziecko Chundonga, to takie typowe, musiało tak być lol, ale huuuh, szczęśliwa rodzinka żyjąca sobie razem? Gwidong, jego mamusia i "były" ojciec i ukochana? nie wiem czemu, ale to było trochę śmieszne XD

ogólnie muszę jeszcze pochwalić postaci drugoplanowe, takie jak bohaterski ojciec Do Gaba, czy np przyjaciel szwagra z targu, dodawali trochę humoru i ogólnie czegoś fajnego tej dramie. nie nudziłam się mimo że bywało różnie z akcją.
i jeszcze koniecznie trzeba pochwalić muzykę <3

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość