[2011] Manny

seriale z Korei
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

[2011] Manny

Postautor: thon » 20 kwie 2011

Manny


Obrazek



Tytuł oryginalny: 매니
Tytuł (latynizacja): Maeni / Manny
Tytuł alternatywny: Mr. Nanny
Gatunek: komedia romantyczna
Liczba odcinków: 16
Nadawca: tvN Asia
Tłumaczenie PL: Asian Dramas Poland

Obsada

Suh Ji Suk jako Lee Han
Choi Jung Yoon jako Do Young
Byun Jung Soo jako Janice
Jung Da Bin jako Oh Eun Bi
Goo Seung Hyun (구승현) jako Oh Jung Min
Kim Sook jako Goo Hyun Jung
Seo Woo Jin (서우진) jako Lee Joon Ki

Trailer:



Opis:
Do Young to samotna matka z 2 dzieci.Z powodu swojej pracy jej dziećmi opiekują się nianie -niestety żadna opiekunka nie zagrzewa długo miejsca w domu - dzieci płatają figle zmuszając biedne niańki do rejterady.Wszystko to zmienia się gdy do Korei powraca słynny "Manny"- męski opiekun dzieci,sławny w kraju i za granicą.

Obrazek


Wrażenia po 2 odcinkach:
Trzeba przyznać ze kablówkowe dramy są "niszowe",przeznaczone dla małej garstki widzów,ta może być pierwszym sygnałem zmian.Otrzymaliśmy jak na razie fajną i ciepłą komedię,z odrobiną moralizatorstwa i pouczeń,z wieloma męskimi nagimi torsami i genialną Janice.
Suh Ji Suk w kompletnie innym wydaniu znanym z ostatniej "Glorii",wprawdzie mam zastrzeżenia do jego uczesania ,ale jego postać jest pomysłowa i dobrze jak na razie zagrana.Choi Jung Yoon ostatnio widziałem w "Smile,you" - jako nieszczęsną starszą siostrę głownej bohaterki ,tu jest przygniecioną obowiązkami matki,szefowej i narzekaniami Janice - perły tej dramy :)
.Parę słów "reklamy" - polskie tłumaczenie wychodzi sprawnie (thon zrobił czasówkę do 2 pierwszych odcinków) i jest szansa na tempo wydawania jak Scandala czy Paradise Ranch


Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2011] Manny

Postautor: gosq » 20 kwie 2011

po 2 odcinkach
I jest nieźle.
Wzięłam się za tę dramę z nudów i jak na razie jest całkiem sympatycznie. Może Mamuśka jest trochę nie teges, jej nie ogarniecie jest bardzo na granicy i mnie bardziej irytuje niż wzbudza sympatie czy bawi, ale może ją jeszcze polubię... Za to ogromnym plusem tej dramy jest dużo małych, skośnych, słodkich dzieciaczków :smitten:
No i Pan Niania, który jest mi w sumie obojętny jeszcze ^^ podoba mi się w swojej roli. W sumie czasami wygląda strasznie, jakby miał krzywą twarz, a czasami :roll: ale tutaj bardziej niż twarzyczka podoba mi się jego postać. No i jego relacje z Janice :rolly: dużoo fajnych testów.
"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
blueshavol
Co to jest dorama? o_O
Posty: 24
Rejestracja: 27 mar 2011
Lokalizacja: Kwidzyn

Re: [2011] Manny

Postautor: blueshavol » 20 kwie 2011

Drama zapowiada się dość ciekawie, mam zamiar sięgnąć po nią niedługo, może jutro *-*
Pan niania na zdjęciu dziwny, zobaczymy jak będzie się prezentować w dramie xD
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Manny

Postautor: Piżmak » 28 kwie 2011

Czemu dramy niszowe są tak długo tłumaczone?!!! Manny jest przykładem naprawdę miłego, relaksującego humoru, typowo matczynych odczuć, typowo kobiecych wrażeń (Pan Niania wersja sport) i odrobinki moralizatorstwa, które na pewno nikomu nie zawadza a tym bardziej nie szkodzi:)
Jestem po dwóch epizodach, teraz namiętnie czekam na napisy do czwartego, gdyż chcę pójść za systemem Anny i obejrzeć dwa pod rząd. Są tego warte - naprawdę!!!Miło mieć odskocznię od wszelkich mgliście (bardziej albo mniej) uknutych planów, intryg z wielkim boom pod koniec , łzawych wstawek ciągnących się odcinkami i wszelakich dramatów, które nawet trudno sobie żyjącej na tym świecie istocie wyobrazić:)
Czas zlatuje migiem gdy się ogląda Manny...jest sporo śmiechu, można oko zawiesić...Z panem niania oswajaliśmy się stopniowo, bo mamę która się dwoi i troi - polubiłam od ręki. Zresztą całkiem łatwo jest mi sobie wyobrazić dzień z jej życia, więc tym samym drama staje się mi bliższa i bardziej realna:)
Najmocniejszym punktem tej dramy jak na razie wg mnie są potyczki słowne i podchody siostry mamy dzieciom i pana Niani.
I oczywiście perypetie dzieciaków, które zgrabnie rozwiązuje Pan Niania.
Chłopiec i jego tęsknota za ojcem, matka, która potrzebuje wsparcia i nie zapomina przy tym o swoich milusińskich i pan Niania dobra rada - wszystko to powoduje, ze z niecierpliwością czekam na kolejne epizody:)
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Manny

Postautor: Volli » 29 kwie 2011

Pierwsze dwa odcinki nie porywają, a mnie w zasadzie to nawet lekko wystraszyły. Zaczęłam się mianowicie obawiać idiotyzmów na miarę no... kilku oglądanych przeze mnie ostatnio dram ... (lekko nudnawych zaznaczam). To znaczy, wiadomo, że po samym pomyśle na "manny" szalonej mądrości nie ma co się spodziewać, ale bałam się, że to będzie tak jakoś... bo ja wiem - na poważnie, bez przymrużenia oka, bez - umownej chociażby - logiki... Ale dwa kolejne odcinki rozbroiły mnie zupełnie, a końcówka czwartego dostarczyła tyle radości, że siedzę teraz i wyklinam na wolne wydawanie napisów :rolly:

Suh Ji Suk... ^^ - hi hi - jej jak mi się podoba... - jego miny - zwłaszcza z repertuaru tych podk....... .... eeee.... zdenerwowanych, no i te ujęcia - on z dzieckiem na kolanach.... .... można się rozpłynąć....

Mama - okularnica - gdzie ona się uchowała, że taka płochliwa... Troszkę taka "na granicy" jak dla mnie i trzymam kciuki, żeby do końca wydawała mi się urocza...

No i po prostu mistrzyni w swojej kategorii - Janice... Od papilotów - truskawek po macanie po tyłkach modeli i udzielanie instrukcji w udawaniu węża... Byun Jung Soo polubiłam już wcześniej (miłość datuje się od Last Scandal, gdzie grała "tą drugą" i zołzowatą) - ale tutaj mam wrażenie, że nareszcie ma pole do popisu... W ogóle - jaka ona jest śliczna..!!! (poza tym że charakterna).

Toteż - szykuje się całkiem sympatyczna komedyjka, troszkę głupiutka, ale też całkiem tej swojej głupoty świadoma... Jednym słowem lekka, przyjemna zabawa - ot tak na raz ^^...

Pragnę jeszcze wspomnieć na koniec, że bójka z czwartego odcinka to jest najlepszy męski pojedynek w historii kinematografii światowej... :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Manny

Postautor: thon » 29 kwie 2011

Ta bójka właśnie mnie trochę zniechęciła ,znajdź mi facetów i to dwóch którzy biją się gorzej od kobiet, to było nie dość że żałośnie nakręcone -sztuczność biła na 100 kilometrów ,to doprawdy motyw 2 facetów bijących się w takim stylu do mnie nie przemawia.
Za to późniejsza groźba Janice,co zrobi zazdrosnemu facetowi i to własnoręcznie - boska.
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2011] Manny

Postautor: Speak » 30 kwie 2011

Manny - to dla mnie jedno z większych zaskoczeń ostatnimi czasy. po opisie spodziewałam się jakiejś słabej komedii familijnej, ale postanowiłam dać temu szansę. Jestem już po 4 epach i podoba mi się niesamowicie xD już od 1 minuty 1 odcinka ani razu nie spojrzałam na zegarek ani nic nie przewijałam. Drama zabawna, przyjemna, lekka. fabuła jest prosta jak drut, nad niczym się nie trzeba zastanawiać, po prostu oglądam i mam z tego ogromną przyjemność.
Dzieci są genialne i tak pocieszne, że mogłabym ich 'problemy' oglądać bez przerwy <3 no i nie zapominajmy, pan Niania, jest na czym oko zawiesić, oj jest xD

Oh, niech oni szybciej wydają te napisy, 5 i 6 odcinek wyszły już ładnych pare dni temu...
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2011] Manny

Postautor: thon » 05 maja 2011

odcinek 5 - słowami współpracowniczki ahjummy -surprise.Manny w końcu pokazał jak się bić , a mina Janice sugeruje że serce jest zabiło do Mannego.Tylko te wątki dydaktyczne "jak wychować dziecko" strasznie słabiutkie,normalnie jak film dla młodych rodziców wyświetlany w kościele parafialnym
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Manny

Postautor: Piżmak » 05 maja 2011

Piątka i szóstka rządzą!!! Manny po woli zaczyna mieć coraz większa rzeszę fanek:) Tak czy owak zaczynam żałować, że odcinki trwają tak krótko, bo z wielka przyjemnością patrzy się na przemianę Janice (a raczej jej próby), słucha powtarzanego w kółko "surprise" współpracownicy głównej bohaterki i chłopczyka, który obdarzył ogromnym uczuciem i zaufaniem swoją "męską" nianię.
Przewodnik po świecie uwodzenia facetów jest praktyczny, ale niekoniecznie działa na Manny'ego. Kobiet wokół pana robi się coraz więcej, ale w następnym odcinku pojawi się były mąż, który pewnie nieźle namiesza w sielankowej i nieco nieogarniętej domowej atmosferze jaka panowała ostatnimi czasy:)

OST:
1) 5tion - "The Sky of Love" (
)" onclick="window.open(this.href);return false;
2) SangWoo - 'Spring day" (
)" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Manny

Postautor: Azzel » 08 maja 2011

do 5epa
Dla mnie jest nierówno w tej dramie. Są momenty kiedy ogląda mi się bardzo dobrze, a są takie kiedy zaczynam usypiać na tej dramie. Zwłaszcza jak mamusia wspominkuje sobie :omg: W sumie najlepsze wątki w tej dramie to Janice i *suprise*. Pan nianiek mnie nie rusza w ogóle, mamusia ofiarna taka jakaś, z dzieciaków to w sumie chłopczyk chyba najlepszy bo mała mnie irytuje szalenie <nie umywa się do Janice ;p>. I o ile uwielbiam japońskie moralizatorstwo tak tutaj porady pana niani są trochę jak to Thon ujął:
normalnie jak film dla młodych rodziców wyświetlany w kościele parafialnym

Mam nadzieję, że będzie w miarę zabawnie do samego końca to przynajmniej będzie taką miłą odstresowujacą dramką.
Obrazek
Awatar użytkownika
Yuri
Co to jest dorama? o_O
Posty: 20
Rejestracja: 13 maja 2011

Re: [2011] Manny

Postautor: Yuri » 13 maja 2011

Dołączę się do tych chwalących Pana Nianię - przy oglądaniu tego serialu czas mija bardzo szybko, nigdy nie patrzę na zegarek, co rzadko mi się zdarza ;)
Jedynym minusem są tu właśnie te wstawki moralizatorskie, szczególnie scena, gdy Manny poucza ojca dzieciaków w taki sposób, jakby był on 5-latkiem, któremu wystarczy powiedzieć, że musi się bardziej starać i uwierzyć w siebie i wszystko będzie już dobrze:P Ale serial jest na tyle dobry, że tą drobną wadę można mu wybaczyć.
Uwielbiam Panią Surprise i Janice (szczególnie, gdy okazuje swoją słabość do Pana Niani ) :d
Oglądam: Haeundae Lovers, Arang and the Magistrate, Panda and Hedgehog, Iki Mo Dekinai Natsu, Rich Man and Poor Woman
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Manny

Postautor: Azzel » 22 maja 2011

Tak się zirytowałam tą dramą, że aż muszę napisać.
<do 10epa - ze spoilerami>
Co to ma być?? Do 8odcinka jeszcze się ogladało miło i radośnie a to co robią przez ostatnie odcinki to jakaś rzeźnia. 10 odcinek przewijałam jak leciało. Jedyne smaczki jakie mi zostały w tej dramie to sekretarka i cudowne niewinne chłopię no i czasem pani supraaaaaajs. I to wszystko, Janice sie zmyła, z resztą ma złamane serce i nie ma co wymagać od niej za wiele. A wątek romantyczny jest tak mdły, bezsensowny, durny, męczący, irytujący itd. że mam ochotę wyrzucić cokolwiek gdziekolwiek >_< Na samą myśl że zostało jeszcze 6 odcinków to mi się słabo robi :omg: 6epów takiego ciapciaczenia?? Jesli dotrwam do końca tej dramy to tylko ze względu na sekretarkę i jej cnotliwego ukochanego, bo naprawdę nie widzę wiecej plusów. Przewijam mamuśke, przewijam manie, przewijam Janice, przewijam dzieciaki :omg: A najgorsze w tym wszystkim to MAUŚKA. Zachowuje się tak irracjonalnie, w ogóle tak jakby miała mniej lat niż jej własne dzieci. Chce zatrzymać zabawkę to sprzeda sklep, zupełnie się nie liczy z dzieciakami - co z tego ze będą musiały porzucić swoje dotychczasowe życie, to samo z zagadką czy z grą synka. Maniek chce popchnąć do przodu dzieciaki by były bardziej samodzielne, a mamuśka dla własnego widzimisię woli je hamować w rozwoju byle by facet został :omg: Jak to gdzieś kiedyś powiedziała Volli - ta kobieta powinna się leczyć na depresję a nie wychowywać dzieci.
Dziękuję.
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Manny

Postautor: Volli » 26 maja 2011

Przykro mi to mówić, ale chyba... rzucam tę dramę.

Zapowiadało się całkiem całkiem... Janice, Jun Ki, sekretarka, w ogóle cała agencja... Surprise... I naprawdę było dość przyjemnie. Może nie tak zupełnie rewelacyjnie, ale naprawdę dość przyjemnie. Dopóki nie zaczął się romans.

Nie lubię głównej bohaterki. Nie cierpię jej. Nie sądziłam po pierwszych epizodach, że zamiast wyprowadzać ją powoli z nerwicy, scenariusz w tę nerwicę będzie ją konsekwentnie wpędzać dalej. No i teraz mamy koreańską żeńską wersję Woodego Allena, tylko o wiele mniej refleksyjnego... Bez autoironii, za to z całym bagażem frustracji i lęków. Tego nie ogląda się z przyjemnością, tym bardziej, że będzie to - zdaje się - teraz wątek przewodni dramy...

Tak w ogóle - dlaczego, dlaczego Maniek się w niej zakochał? Naprawdę trudno odpowiedzieć mi na to pytanie... Nawet się na nią najpierw nie powkurzał za bardzo - a miał za co, bo to co ta kobieta wyprawia z własnymi dziećmi... uch... No i tak po prostu wziął i zapałał. Miłością żarliwą i tragiczną.

Janice... Niby wraca do siebie, ale obawiam się, że to już do końca serii nie będzie ta sama Janice. Przynajmniej w relacjach z Mańkiem... Jedynie słoneczko Jun Ki zza tych chmur dramatu przebija, ale to jednak za mało, o wiele za mało, żeby nadal śledzić tę historię.

Trudno. To już kolejna drama jaką rzucam w zaawansowanym stadium... Hmmm... nie żałuję tych odcinków co były, bo do 10. jakoś tak mimo wszystko miło było... Żałuję, że nie opamiętałam się równie szybko przy 49 - bo przygodę z tą dramą trzeba było po 2. odcinku skończyć... Jak to się mówi - mądry Polak po szkodzie. A ja mimo wszystko z Mani pamiętać będę te sceny na których śmiałam się serdecznie... Do połowy 10. odcinka.

P.S. Najbardziej pasowałoby mi chyba gdyby Mamusia poszła się leczyć, Maniek wrócił do Nowego Jorku, a pozostałe pięć odcinków zajął romansik Janice i Jun Kiego (z sekretarką jaka "tą drugą" w tle) ... No ale pomarzyć zawsze można...

P.S. 2. To chyba pierwsza drama, w której możliwość kissa wywołuje we mnie autentyczną panikę...
:volli:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Manny

Postautor: Azzel » 27 cze 2011

Doprawdy, myślałam że pisałam tu już ostatniego posta :confuse: Ale nie ważne, napisze te 4 czy 5 zdań xD

PODSUMOWANIE
1. zaczynało się... umiarkowanie.
2. parę wątków było naprawdę przyjemnych i dobrze się je oglądało.
3. drama zeszła na koniec, a w sumie już przynajmniej od połowy, na psy, największym cierpieniem dramy był główny wątek, co w sumie nie powinno się zdarzać aż tak bardzo dramom a jednak...
4. jedyne wątki warte uwagi to sekretarka i Jun Ki z tym trzecim oraz Janice, która na koniec w sumie też dostała niezłego amanta.
5. po wycięciu nudy i całego chłamu myślę, że zostałyby góra dwa odcinki, pokazujące przygody sekretarki i Janice, wyszłaby z tego wtedy przyjemna komedia, a tak... czy jest jeszcze ktoś kto dotrwał do końca tej dramy?
Obrazek
Awatar użytkownika
Yuri
Co to jest dorama? o_O
Posty: 20
Rejestracja: 13 maja 2011

Re: [2011] Manny

Postautor: Yuri » 13 lip 2011

Dotrwałam do końca....
Oglądało mi się bardzo przyjemnie i bez dłużyzn. Pojawiło się kilka naprawdę oryginalnych i zabawnych postaci (Janice, sekretarka i jej modele, pani Surprise), wątek romansu też byłby ok ale właśnie postać matki i dzieciaków niestety im nie wyszła.Matka - rozumiem, jej pewność siebie mogła być trochę podkopana po przeżyciach z byłym mężem, ale na litość boską, mając dwoje dzieci i własny sklep, jak można być tak nieodpowiedzialną osobą? Kompletnie nie radziła sobie z dziećmi, ze związkami z ludźmi, z pracą, nawet z innymi matkami ze szkoły...Nawet nie było mi jej już szkoda. Córka była też okropna, rozpieszczona, w ogóle strasznie niesympatyczny dzieciak. Kolejną rzeczą, która trochę męczyła, były te wstawki pedagogiczne Manny'ego, i to, że zawsze znał cudowny, magiczny sposób na rozwiązanie każdego problemu - nawet problemu "dorosłych" bohaterów.
Oglądam: Haeundae Lovers, Arang and the Magistrate, Panda and Hedgehog, Iki Mo Dekinai Natsu, Rich Man and Poor Woman

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości