[2011] City Hunter

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Eggie » 06 cze 2011

Eggie pisze:To sie robi coraz lepsze!
Eggie - ha ha - wychodzi na to, że chyba naprawdę jesteś moim antywskaźnikiem gustów dramowych...

Cóż ci mogę powiedzieć :P Wszystko, co tak pięknie wyliczyłaś do ostatniej nielogiczności zauważyłam, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Kim Nana aż tak gamoniowata nie jest, weź, Go Mi Nam to już dla mnie synonim absolutnej sieroty, na którą patrzeć nie mogłam - Kim Nana po prostu jest wrażliwą kobietą, która zna się na sztukach walki, ale ochroniarzem została dopiero niedawno i ciągle przechodzi szkolenie.... Poza tym, co by nie robiła, bardzo lubię aktorkę, więc wybaczyć jej mogę dużo.

A LMH chyba miał jakiś tam prywatnych nauczycieli w tym buszu? W anime przynajmniej miał... Jak ojciec mu dał list w wieku 17 lat, że się dostał gdzieś tam, no to znaczy że coś tam umieć musiał, nawet jeśli ojciec pomógł pieniędzmi.

Intyga polityczna też mnie przykuwa, najbardziej ze wszystkich tych motywów tak właściwie. Tylko muzyka do d***, jak zwykle :/

A z tym komandosem to też trochę nie rozumiem tego wątku, bo teraz ojciec i syn są przeciw sobie co jest trochę takie.... No cóż. Chyba ma udramatycznić akcję. Ale jeśli ktoś miałby się mścić, no to MH, a nie ojciec. Przeiceż dla niego był tylko przyjacielem, nie krewnym. Poczekajmy, jak się chłpak dowie, że ten jego "ojciec" go ukradł matce... O.o


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Volli » 06 cze 2011

Eggie pisze:Cóż ci mogę powiedzieć :P Wszystko, co tak pięknie wyliczyłaś do ostatniej nielogiczności zauważyłam, ale jakoś mi to nie przeszkadza.


No w zasadzie nic nie możesz powiedzieć... :sun: De gustibus est non disputandum podobno, chociaż ja osobiście uważam, że jak najbardziej można - byle kulturalnie - bo właśnie to jest ciekawe...

Eggie pisze:Go Mi Nam to już dla mnie synonim absolutnej sieroty

No a ja właśnie tę absolutną sierotę uwielbiałam :rolly:

Eggie pisze:Kim Nana po prostu jest wrażliwą kobietą, która zna się na sztukach walki, ale ochroniarzem została dopiero niedawno i ciągle przechodzi szkolenie....

Okeeey wrażliwe kobietki zazwyczaj trenują sztuki walki a do ochrony córki prezydenta zatrudnia się ochroniarza ciągle przechodzącego szkolenie? :confuse:

No ale OK - drama w końcu jest dramą, a każda drama w mniejszym lub większym stopniu absurdem stoi. Nie są to dzieła ambitne... Może lepiej oglądałoby mi się gdybym znała mangę, chociaż.. nie, chyba jednak nie... W świecie japońskiego komiksu tego typu abstrakcja i absurd są jakby wrośnięte w historię... Tam wszystko z natury jest przerysowane a nieprawdopodobne - możliwe... Ale tu - tu za wiele skrótów, za mało przymrużania oka, za dużo dramatu... A wątek polityczny/akcji jakoś mnie nie kręci, bo pewnie widziałam już zbyt dużo podobnych produkcji... Meh... I tylko naprawdę szkoda mi, bo pierwsze dwa odcinki oglądało mi się naprawdę dobrze. Może jeszcze jeden obejrzę, żeby na pewno wiedzieć, czy nie dam rady... ? hmmm... ?

P.S. A w ogóle to dziękuję... To jest chyba jedyny temat w którym ostatnio - o dziwo - chce mi się pisać, i gdzie mi ktoś odpowiada.. Nawet jeżeli marudzę *evil* Znaczy - do siebie pisać też lubię, ale od czasu do czasu przydaje się wymiana poglądów...
:volli:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Eggie » 06 cze 2011

Skądś to znam :D Często ostatnio gadam do siebie.

Tak wiem, że nie zatrudnia się młokosów do ochrony ^^ Ale skoro już mamy przedstawioną sytuację taką a nie inną to spróbujmy się wczuć w jej charakter :D

PS Boże, jak ja nie znoszę Go Mi Nam :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: KartoflAnka » 06 cze 2011

Ep 3-4
a mnie tam GMNam kartoflem do końca życia zostanie, ale do rzeczy.
Wielki Noch mnie zaskakuje , bo gra chłopak całkiem wprawnie- te jego spojrzenia. Za każdym razem, jak " zwalniają" jego slow moves to zdycham ze śmiechu, za każdym razem jak pożera jedzenie, jakby mu nie dali jeść od pół roku uwielbiam.
Nikt nie zwrócił uwagi na tę scenę jak uhuhował w pustej chałupie, bo mu samemu źle było?Doprawdy, No postać skomplikowana może i nie jest ale gra chłopak lepiej, niż zazwyczaj.
Czyż nikt nie roześmiał się na scenie, niczym z Blade'a wieczny łowca, kiedy to wielki Noch stanął na samochodzie- najazd kamery i uuuuuuuuuu!!! różowe spodnie i jakieś trampki czy inne paskudztwo od wielkiego projektanta. :rolly: :rolly: :rolly: a ja tu sie spodziewałam pięć salt mortale w powietrzy i że wyląduje na dachu autobusu. a pfeeee :drunk: Tak bardzo się zawiodłam.
Ech, dziołchy nie doceniacie tej dramy, toż to komedia przednia jest, resztę można poprzewijać :rolly:
Awatar użytkownika
fornalina
Co to jest dorama? o_O
Posty: 8
Rejestracja: 12 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: fornalina » 07 cze 2011

A mi się wbrew wszystkiemu podoba^^ Choć błędów i nieścisłości jest tyle, że aż oczy momentami bolą. Nie wiem, może ja mało wymagająca po prostu jestem lub mam zrypany gust. Wystarczą mi ładne zdjęcia i oprawa muzyczna i już jestem szczęśliwa^^
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: KartoflAnka » 10 cze 2011

fornalina pisze:A mi się wbrew wszystkiemu podoba^^ Choć błędów i nieścisłości jest tyle, że aż oczy momentami bolą. Nie wiem, może ja mało wymagająca po prostu jestem lub mam zrypany gust. Wystarczą mi ładne zdjęcia i oprawa muzyczna i już jestem szczęśliwa^^


coś ty, nie ubliżaj sobie. Tu jest więcej melomanów tego, choćby ja :rolly:
Ja stwierdziłam, że mnie to tak wciągnęło, że obejrzałam rawy, a to znaczy że już ze mną źle. Fenomenem tej dramy jest ta parka -Jajo i Wielki Noch są tak cudowni, że aż mi normalnie oczy wyłażą na wierzch, że jego gra aktorska tak uległa zmianie. Są tacy słodcy, i jak mi ukatrupią któreś na końcu to się poryczę jak bóbr :cry:
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2011] City Hunter

Postautor: evelinux » 14 cze 2011

Minho miał jakiś niegroźny wypadek..
Hi.
This is Minho's Staff.
We appreciate for your support and love to Leeminho.
There was a car accident during the filming around 4pm yesterday.
Lee, Min-ho went to hospital for examination and emergency care.
...
He's alright, so he started filming again from this morning.
Drama production explained filming and broadcasting drama will be all fine.

We are always very grateful for all your strong support.
It keeps up all the staffs of 'City Hunter' including Lee, Min-ho.

We'd keep closer look for everything and bring you back the great drama.

Thank you.
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: KartoflAnka » 14 cze 2011

[quote="evelinux"]Minho miał jakiś niegroźny wypadek[quote]

Czy niegroźny to nie wiadomo, podobno w scenie ze ściganiem nieźle się poczochrał, i sam ze szpitala wyszedł kręcic dramę, ważne że zyje uff :smitten: :smitten: :smitten: :smitten:
Czy ja już pisałam,ze jestem absolutną fanką tej dramy, a główna parka :victory: to już w ogóle.

EDIT: Po epie 8

Oglądam tę dramę jak jakaś maniaczka. Momentami jest tak mega nudno, bo nie lubię tych ich politycznych wywodów a potem trach -kulki w plecach, John Rambo live -bez znieczulenia, walka na krawaty, spadanie z 20 piętra :smitten:
Boję się, że sen shittiego huntera okaże się bardzo prawdziwy, oby nie, bo moje przewidywania nie mogą się sprawdzić. :smitten: Zapłakałabym się na śmierć. :cry:
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: [2011] City Hunter

Postautor: margot. » 23 cze 2011

KartoflAnka pisze:Czy ja już pisałam,ze jestem absolutną fanką tej dramy, a główna parka :victory: to już w ogóle.


oj zgadzam się
a drama nie zapowiadała się wcale tak dobrze
w każdym razie po moim rozczarowaniu "Lie to me" i po męczarniach z "The Greatest Love", "City Hunter" okazał się najlepszą sezonową dramą (nie mówię że najlepszą ever)
Fajnie się ogląda i główna para świetnie jest dobrana, w sensie widać że akotrzy od razu załapali fajny kontakt. Troszkę nie rozumiem motywów pani weterynarz i prokuratora. Z jednej strony tak bardzo martwi się o Nanę, a jak przyszło co do czego to nie zainteresował się ratowaniem jej, tylko ściganiem przestępcy.
I lubię bardzo przybranego tatusia, (pomimo, że jest raczej negatywną postacią) ponieważ stanowi kontrapunkt dla całej tej otoczki którą sobie stworzył Min Ho o 'sprawiedliwym' świecie.
O dziwno w tej dramie zawsze coś się dzieje, jesteśmy w połowie a nie było odcinków typo przedłużanych jakie zawsze nam prezentują scenarzyści. Chociaż z drugiej strony może to się za szybko dzieje, 9 odcinek (na 20) a już większość praktycznie się domyśla kto jest City Hunterem.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Ai_tanu » 23 cze 2011

nie pisałam jeszcze ale aaa. ja też uważam że to zdecydowanie najlepsza kdrama, która teraz leci, kiepściutkie komedie romantyczne się nie umywają w ogóle <choć duża część się nie zgadza, wiem :rolly:>

ale bo naprawdę. tu jest AKCJA, dzieje się, jest krew, jest bum bum i w ogóle, nie ma wszchogarniającej nudy! no dobra, momentami jest, na przykład w ogóle mnie nie przekonuje wątek "romansowy" i mogli by go spokojnie wyciąć wg mnie, chociaż nie no, wtedy to byłaby już inna drama, nasz bohater nie miał by tych rozterek jak ma chronić dziewczę w którym się zakochał itd bla bla. ale ten wątek jest naprawdę nudny i w ogóle. i mnie akurat ta aktorka nie rusza w ogóle, uważam że słabo gra. Minho zresztą też mistrzem nie jest. ale i don't care? :rolly: lubię tę dramę.

lubię, ale pewne motywy mnie również śmieszą bardzo, bardzo, i to całkiem poważne motywy lol, bo na przykład ja się śmieję jak Minho zaczyna gadać o sprawiedliwości i o tym że 'nie chce stworzyć drugiego siebie' :rolly: i w ogóle tatusiek... śmieszna jest ta postać i momentami go nienawidzę, ale on w sumie cały czas nadaje tempo akcji, to on chce zabijać i dzięki niemu się dzieje. więc w gruncie rzeczy wychodzi, że to moja ulubiona postać? :rolly: chyba.

prokurator, zresztą synek jednego z Piątki, jest nudny, ale jest postacią konieczną, jako och ten który ma schwytać bezprawnego City Huntera, i w ogóle czuję dramat, jak nie będzie wiedział co zrobić ze swoim ojcem, kiedy już się okaże jaki on jest niedobry :rolly: i tak zapewne na koniec się zejdą ze swoją ex, no bo no bo lol.

w ogóle obraz i muzyka jest super, to też jest w sumie ekstremalnie ważne w dramie. no naprawdę, wreszcie coś co da się oglądać bez ziewania <prawie>
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Speak » 23 cze 2011

Ai_tanu pisze:nie pisałam jeszcze ale aaa. ja też uważam że to zdecydowanie najlepsza kdrama, która teraz leci, kiepściutkie komedie romantyczne się nie umywają w ogóle <choć duża część się nie zgadza, wiem :rolly:>
O ja akurat się zgadzam w stu procentach! Większość dram aktualnie lecących, z którymi wiązałam duże nadzieje, w zupełności im nie sprostało. a w City Hunterze cały czas coś się dzieje, jest akcja, która praktycznie ani na moment nie zwalnia, nie szczędzą krwi, ogląda się świetnie, czego chcieć więcej? Jeszcze na dodatek każdy odcinek kończy się w taki sposób, że nie mogę się doczekać następnego. Od jakiegoś czasu już nie miałam takiego uczucia przy dramach oglądanych na bieżąco, a tu proszę xD

No dobra, może i cała historia jest naciągana, bo kto normalny wraca po ponad 20 latach, żeby zemścić się za śmierć swojego przyjaciela i na dodatek jest bardziej zdeterminowany niż rodzony syn tego samego przyjaciela, który jeszcze na dodatek go od tego powstrzymuje? ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadza.
Wątek romansowy.. muszę powiedzieć, że też mi się podoba. Pasują do siebie, lubię i tą aktorkę i Minho (który czyżby jakoś lepiej grał niż zwykle?) wyglądają fajnie ze sobą i czuć jednak pewną chemię w ich scenach. :fav:
Trochę dziwny jest wątek z ex prokuratora. Minho postrzelony włamuje się do niej, a ona spokojnie opatruje mu ranę, daje lekarstwo dla psów i ciuchy byłego. Potem domyśla się, że jest on City Hunterem, który jest poszukiwany (między innymi przez jej byłego) i o którym jest głośno w telewizji, ale nie robi to na niej żadnego wrażenia, pomaga mu jak do tej pory, bo przecież kiedyś wylała mu coś na marynarkę. Jasne, każda kobieta o zdrowych zmysłach by tak się zachowywała.. No ale cóż, to tylko drama i przecież musi być ktoś, kto mu pomoże opatrzeć wszystkie zranienia, nawet jeśli jest to weterynarz :rolly:
Prokurator, kolejna postać must be. Bez niego nie byłoby dramy, bo przecież musi ktoś ścigać Minho. Chociaż to dziwne, że już domyśla się, kto jest prawdziwym City Hunterem, mam wrażenie, że to trochę za szybko.

Czekam na następny odcinek, jeden został już zabity przez tatusia, zostało czterech do obrony dla Minho..
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Heartless » 24 cze 2011

Oglądanie CH zaczęłam od 7 odcinka :P i wcale nie żałuję, że tak późno. A to dlatego, że dramy z super bohaterami przejadły mi się trochę. Innym powodem jest Lee Min Ho, którego dziewczęca uroda mi nie leży ( nie linczujcie mnie za to , pliz ). Obiektywnie zaś stwierdzam, że chłopak się z każdym filmem wyrabia i teraz gra, IMO, naprawdę dobrze. Ale nie o tym chciałam...
Jestem zachwycona OST dramy. Szczególnie zauroczyła mnie końcowa piosenka '"Suddenly" Kim Bo Kyung .
Nie mogę się jej nasłuchać :rolly: :smitten: . Pozostałe kawałki z pierwszej płyty też są niezłe, chociaż większość to utwory instrumentalne.
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Eggie » 24 cze 2011

Hmmm hmmmm Jak na razie to sie najlepiej ogláda ten serial ze wszystkich pozycji którym poßwiécam troché czasu bo postacie sá mi na tyle obojętne ze oglądam trochę na podglądzie, trochę ot tak. Wartka akcja, ciągle coś się dzieje, więc jest ok.

Oczywiście, nielogiczności, a raczej dramowe schematy, walą drzwiami i oknami no ale dobra. Miłość LYS po prostu mnie rozwala, to jak Minho cierpi to ja mam ochotę się popłakać ze śmiechu. A to, czemu taką panienkę jak Nana przyjęli żeby chronić prezydenta to już w ogóle nie wiem. Myślałam, ze trochę realizmu wprowadza jak ją wywalą z agencji ale najwyraźniej ma dobre plecy... :P

No i oczywscie, ten ojciec jest źródłem wszelkiego zła. Nie powiedział YS o tym, że go porawał od matki, ma chyba jakies kompleksy na swoim punkcie, bo czemu on aż tak pragnie tej zemsty to żaden normalny powód się nie wyjawia do tej pory. Już zemsta YS jest logiczniejsza, żeby ich odkryć i niech cierpią za życia. Śmierć jest szybka i nie znaczyć bedzie, ze świat się dowie o tym co naskrobali...

Super score jest, ale z kolei strasznie mnie OST drażni, piosenki są fatalnie dobrane i najgorsza chyba jest tego gościa od Shinee. Naraże się, ale jego głos rani moje uszy normalnie :D Cóż, półmetek za nami, ze zdzwieniem dowiedziałam się, że to ma az 20 epów... Ciekawe, czy na tyle zainteresują....
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: KartoflAnka » 01 lip 2011

Eggie marudzi standardowo :rolly:

Ep 11 -najpierw to, co mnie maksymalnie rozwaliło to najazd na filar -mokasynki bez skarpet( zresztą takie koszmarki, ale modne), potem Shitty w tych mokasynkach po szparkach w cegłach się wspina. Jak on tego dokonał to ja jestem Anul Ninja super Hero i zmieniam sobie nicka na doki. Potem jak ten cały zabójca wchodzi do salonu W KAPCIACH( dobrze że czarne chociaż :rolly: ) :omg:
Kim Na Na jest boska, jak wywinęła tego pirueta, a potem przyjęła na siebie miłosny nabój to pokochałam ją jeszcze bardzie( i przewijałam tą tryskającą czerwień dosłownie z dziesięć razy :P . I wcale nie zgadzam się z moją poprzedniczką, bo NaNa i Shitty tworzą fajną parkę.
Teraz postać pani Weterynarz, która niczym doktor Wilczur nie zadaje zbędnych pytań, serwuje końskie znieczulenie i przetacza krew w rozwianych włosach :mrgreen: kobieta wyluzowana jest, do niczego się nie wtrąca i mam nadzieję, że do końca będzie taką sympatyczna postacią.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Eggie » 01 lip 2011

Nie no, para jak para, fajnie to wyglądają. Ale kazde z nich osobno, to jakiś niemożliwy osobnik ^^ Po 11 epie tylko mogę powiedzieć, że przynajmniej Nana wreszcie pokazała, że jednak umie się coś tam bić, a nie tylko zgrywać damę w opałach :P

Buty bez skarpet mnie rozwalił i już widziałam jego odparzenia :P No i krew na twarzy, to był wielki LOL Nawet mi się za dużo komentowac nie chce, ale jak już drama JJa wejdzie to definitywnie bedziem i brakować CH :D I tego super przystojnego prokuratora, bosh, on mi się najbardziej podoba :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości