[2011] City Hunter

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Heartless » 22 lip 2011

Zakochałam się... ep.17 - w krawacie tatusia - tym z pacyfką i ep.18 w tenisówkach Lee Yoon Sung ( obowiązkowo na gołe stopy )


Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: KartoflAnka » 24 lip 2011

Po 18 epku :smitten:

Złapałam się na tym , że dwie godziny oglądałam na tubie filmiki scen z city huntera :omg:
Będzie mi maksymalnie brakować tej dramy.
Scena z prokuratorkiem drastyczna- jak ja teraz doczekam kolejnego epa :confused:
Mój jednooki zabójca uwięziony - jak ślicznie :D
I serio kocham tę muzykę i było mi jednak szkoda starego, jak tak w tylu go atakowali :cry:
I będę miała tak -uwaga spojlerek :lol:

Awatar użytkownika
Ignus
Co to jest dorama? o_O
Posty: 33
Rejestracja: 16 lut 2007
Lokalizacja: Łódź

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Ignus » 28 lip 2011

No, przedostatni odcinek całkiem pokręcony z powodu relacji rodzinnych, nie spodziewałem się takiego obrotu spraw :) No i ciekawe czy osoba, która dostała ciężkie manto na końcu preżyje. Jest ostatni odcinek od grupy HANrel, ale poczekam jeszcze na napisy ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: [2011] City Hunter

Postautor: rikli » 29 lip 2011

uhhhh, nie przyznawalam sie wczesniej, ale pare dni temu zaczelam ogladac, na jedna ture poszlo 9 epow, wlasnie przejrzalam 20...

SPOILEROW MOC
Spoiler! WAEEEE???
ok, drama generalnie... byla super. kurcze, kocham takie klimaty no (fanka slingshota i bad guya duuuuh), sensacja, gdzies w tle romans (no ok, nie takim znowu tle, tym razem ^^), akcja sie niezle toczy, intrygi, dobrzy, zli...
ogladalo sie super, serio, w koncu bylam zadowolona z lee minho w dramie :rolly: (na słoniuuuu!!!), glowna bohaterka okejka, troche oklepany typ twardej kobiety XD ale spoko, nawet go hara byla fajna w tej dramie :rolly: kuuurde, parka z "biura" <3 XD, ahjusshi omg uroczosc, szczegolnie z Tym Złym na stołku! co tu jeszcze... prezydent ;_; mamusia ;_; w ogole lzy mi pociekly dobre kilka razy...
ale czego NIE WYBACZE nie moge... prosecutoooor WAAAEEEE???????? DDDD: T__________T poplakalam sie jak dziecko, jak on umieral w ramionach lee minho i w ogole uh T_T przezylam traume i nie wiem jak ja obejrze ten 20 z subami, bd szlochac w kacie chyba....
nie wiem co jeszcze napisac, jak przyjdzie mi do glowy to zedytuje, ale kuuurcze, fajna drama. jak bylam wniebowzieta lie to me po pierwszych epach, tak tu bylam i dalej i dalej zachwycona, takze... <333
ah, tak, scena spotkania wzrod jakiegos zielska, no juz bardziej to mogli w akcje wsadzic jakos, bo takie out of blue, ale w sumie jak to tam bywa w ostatnich scenach dram... troche tak gupio, taki embarassment XD ale tablice ladna walneli na pamiatke, c'nie.


generalnie super drama, nie wiem cz pokocham ja jak moje dwie ukochane dramy akcji/intrygi, ale byla zacna. na pewno bedzie na 3 miejscu :D
na pewno najlepsza tegoroczna dla mnie, ale w sumie co ja widzialam w tym roku... tyle co nic :)
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2011] City Hunter

Postautor: jordi » 29 lip 2011

a ja jestem zawiedziony - miał byc blockbuster, a wyszła niezła, ale tylko "niezła" drama... Przede wszystkim beznadziejny wątek romantyczny zepsuł strasznie tę produkcję... gdyby skupili się na akcji i reszcie tam, to naprawdę nawet być może drama roku póki co by była, ale gdzie tam - te sztuczne dramaty, krzyki Minho "Kim Na Na", które śmieszyły a nie wzruszały - nie straszne to było...

Ostatni odcinek był dziwny - nie dość, że uśmiercono najlepszego aktora w tej dramie - Lee Joon Hyuk, to nie rozwiązano wielu wątków - praktycznie na napisach końcowych chciałem włączyć kolejny ep.... bez sensu bo raczej 2 sezonu nie należy się spodziewać, gdyż wiemy jak z tym jest w Korei XD Jeśli już jest kontynuacja, to nie bezpośrednia XD

Kolejny mnie mocno wkurzający mankament - jakim cudem tę Na Na przyjęli do specjalnej jednostki - jezus maria ona do byle ochrony, gdzie się siedzi tylko i na kamery patrzy by się nie dostała...

Drama miała wzloty i upadki - szczerze do 8 odcinka była mocno przeciętna, później nareszcie akcja zajęła 1 miejsce i od razu o wiele lepiej było, ale no oczywiście ostatni ep musieli spaprać, bo dla mnie jest spaprany...

Muzyka - oprócz Im Jae Bum i Yanghwajin to tak szczerze pioseneczki niepasujące zbytnio do tego typu dramy... to nie jest zły OST, bo piosenki są dobre, tylko większość mi nie pasuje...
(część piosenek z Baek Dong Soo by tu naprawdę pasowała np Boohwal)

Sam Minho no niestety - to będzie przeciętny aktor i nic tego nie zmieni... Min Young nawet nieźle, gdyby nie myśleć, jak dziwaczną postać dostała... Brawa dla Lee Joon Hyuk i co tu ukrywać naweet Goo Ha Ra mnie zaskoczyła - mało jej było, ale fajnie grała XD Reszta ludu sobie tam w tle była i zbytnio nie zwracałem uwagi XD


Ogólnie - drama jest przyzwoita, ale mnie zawiodła, bo zapowiadano hit roku, a wyszło co wyszło...

7/10 (6/10 w skali mydramalist.com, bo oni mają dziwną XD )


Czekamy na dużo lepszą produkcję, czyli Protect The Boss :D :D :D NARESZCIE :D
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Ai_tanu » 29 lip 2011

no mi generalnie sie podobała bardzo ta drama, zwłaszcza w porównaniu do innych naprawdę słabych kdram tego roku (teraz jakoś zaczęły się te fajne dopiero huh) i uważam że zakończenie było bardzo dobre... co prawda Minho mógłby umrzeć, ale nie można mieć wszystkiego...

za to śmierci Prokuratora to się w zasadzie nie spodziewałam, trochę mi łezka pociekła no i ogólnie w ostatnich epach było mało Nany, I BARDZO DOBRZE, bo cały wątek z nią, a zwłaszcza 'romans' mnie niezmiernie denerwowały i i tak przewijałam już później wszystko gdzie się pojawiała w zasadzie :shake: bo w ogole, a jaaaak, mogli by skrócić tę dramę (jak 99% kdram) i byłoby o wiele lepiej, gdyby w całości skupić się na akcji, huh.

i nie wiem co jordi uważa za niezakończone wątki, bo dlamnie wszystko się praktycznie zakończyło i wszystko wiadomo, no chyba bez sensu jeszcze w szczegółach śledzić jak potoczyły się losy Minho i jego prawdziwego tatusia, albo tym bardziej jego i Nany O.o to już chyba bym umarła z nudów, dobrze że się skończyło tak a nie inaczej. dobra drama.
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: [2011] City Hunter

Postautor: rikli » 29 lip 2011

takie jeszcze moze kilka uwag co mi wpadly po waszym podsumowaniu...

Spoiler!
co prawda Minho mógłby umrzeć, ale nie można mieć wszystkiego...

:rolly: :rolly:
no nie mozna, miec, w sumie... pewnie nie bylabym zadowolona, ale, hm, na pewno bardziej niz ze smierci prosecutora ;((( (lol, nawet nie byl jakas moja ulubiona postacia w dramie, ale sie wkurzylam, jak umarl ;p)

dobra drama.

nagle wyskoczylo i zbilo mnie z tropu XD (ok, moje poczucie humoru - lame)

teraz doszlam do wniosku, ze wiem, co bylo lolem. nawet nie sama postac glownej bohaterki, a... JEJ IMIE! jak slyszalam to "NANA" to bylo takie... kurde, za duzo skojarzen XD i w ogole jakies nie na miejscu bylo :P

watki romantyczne same w sobie zle nie bylo, ale fakt faktem - nie do takiej dramy. jakby to bylo bardziej komedia, to byloby spoko, ale ze tu akcja dramat zemsta, to tak troche... no wlasnie. racja.

ale to wszystko i tak whatever, bo mi sie drama podobala :D przynajmniej ja skonczylam!!! a to juz duzy sukces. i Ai ma racje - fajne dramy chyba dopiero sie zaczynaja, bo ja nie pamietam, zeby mnie cos zainteresowalo w pierwszej polowie 2011 jakos wybitnie :P

i jeszcze jordi ma racje, muzyka jakas taka miejscami nie bardzo. ballady sa ok do takich dram, ale nie zewne ballady i to jeszcze takie okropnie milosne... trudno mi powiedziec, wszystko najchetniej porownalabym do bad guya :P ale nie, nie, po prostu moglo byc lepiej, te piosenki nawet mi sie za szczegolnie nie podobaly...

mogli wiecej mowic po tajsku :rolly:

ale czemu, czemu on umarl???????? D:


dla pewnosci ukrylam jednak wszystko :P
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: KartoflAnka » 29 lip 2011

Spoiler! ale czemu, czemu on umarl???????? D:

Chyba każdy ma takie odczucie, jako ze też nie bardzo moja najukochańsza postać w dramce, ale czemu akurat ostatni sprawiedliwy? to tak nie po mojemu, ale w zasadzie wyszło na to, ze dobrzy konczą źle.
Samo zakończenie -no ups -zawiedziona z tego zielska i głupawych uśmieszków :shock: ze niby co to doczego się miało jak.
I serio szkoda mi starego, bo jednak sie poświecił i był jedynym ojcem jakiego shitty miał i ta scenka końcowa, serio, piękna aż do bólu, popłakałam się a NaNa spełniła co obiecała, a Eggie ją wyśmiewała.
wy się NaNy nie czepiajcie, to tylko aktorka, a grała fajnie :smitten:
Na zakończenie dodam, że dołaczam do fanów dramki. A ocena jordiego się nie sugerujcie, on i tak tylko na jedną postać się gapił :rolly:
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Elmirka » 29 lip 2011

Dobra właśnie skończyłam oglądać ostatni odcinek i tak mi smutno, że to już koniec :cry: Będę tęsknić za City Hunterem, bo co by inni nie mówili mi osobiście drama podobała się bardzo. :lol: Była świetna, jak na razie dla mnie numer jeden jeśli chodzi o tegoroczne produkcje :smitten:
Przez całe 20 odcinków nie nudziłam się wcale, zawsze się coś działo, było ciekawie, trzymało w napięciu, przykuwało do ekranu i akcja sprawiała, że nie mogłam się doczekać kolejnego odcinka!
Co do zakończenia, to w sumie chyba mi się podobało, jestem w sumie zadowolona z takiego rozwiązania wszystkich wątków, tylko jak większość ja się pytam DLACZEGO???uśmiercili nam prokuratorka z niego, to była chyba najsensowniejsza postać w tej dramie :cry: :cry: Ale śmierć miał wzruszającą, aż mi się na płacz zebrało

No i to byłoby chyba moje jedyne rozczarowanie, jeśli chodzi rozwiązanie akcji :wink: No jeszcze jak większość uważam, że wątek romantyczny był trochę WTF momentami, ale jak dla mnie, to dobrze, że był, bo mi jakoś w sumie nie przeszkadzał i główna parka miała momentami fajne akcje i mi się ich w sumie dobrze razem oglądało, ładna razem wyglądali:smitten:
Ojciec jednak na końcu wykazał, że ma jednak jakieś ludzkie odruchy i jednak coś tam do Citiego czuje, że nie jest mu on jednak obojętny. W ogóle genialna była ta scena jak oni leżeli tak na przeciwko siebie w kałuży krwi :smitten: :smitten: :smitten: ruszyła mnie na maksa, piękna była :fav: :fav:

Aktorzy mi się podobali, raczej nie będę oceniać gry jeśli chodzi o główną parę, bo do Lee Min Ho mam słabość, on jest śliczniusi i ta jego uroda jakby mi przesłania wszystkie inne jego braki zwłaszcza te w grze aktorskiej, chociaż ja żadnych nie zauważyłam, chyba byłam zbyt zajęta patrzeniem mu w oczka :melt: A do głównej pani również mam słabość po SK Scandal i też nie jestem obiektywna :D
Prokuratorek dobrze grał i tatuś, to jego spojrzenie, to po prostu momentami.... :shock: aż się go bać zaczynałam!
Muzyka jak dla mnie świetna, OST mi się bardzo podoba, szczególnie piosenka Jonghyuna i Yanghwajin, chociaż jak się tak zastanowić to:
Muzyka - oprócz Im Jae Bum i Yanghwajin to tak szczerze pioseneczki niepasujące zbytnio do tego typu dramy... to nie jest zły OST, bo piosenki są dobre, tylko większość mi nie pasuje...
(część piosenek z Baek Dong Soo by tu naprawdę pasowała np Boohwal)

muszę się z tym zgodzić, bo piosenki dobre, ale chyba rzeczywiście nie pasujące do tego typu dramy, ale mi jakoś szczególnie to nie przeszkadzało :rolly:

Podsumowując dramę kocham całym sercem, bez wahania zaliczę ją do moich ulubionych dram akcji i pewnie jeszcze do niej wrócę i polecam każdemu!!!!
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Eggie » 29 lip 2011

popłakałam się a NaNa spełniła co obiecała, a Eggie ją wyśmiewała.

Ale co ona obiecała i gdzie ja ją wyśmiałam? Ja już nic nie pamiętam....

Koniec


Jestem pośrdoku opinii wychwalających dramę i jordiego wiecznie dołującego wszystko, co mi się podoba.

Generalnie drama była przyzwoita, do 10 mniej więcej odcinka bardzo mnie wciągnęła, potem było słabiej, a od 16 w miarę znowu ok. O dziwo, co mnie trzymało przy tej dramie to był główny wątek polityczny, nawet nie te dziwne "zemsty" tylko to jak powoli odkrywali kto był kim, kto jaką rolę odegrał... Według mnie napięcie naprawdę tam było i to trzymało przy dramie. Oczywiście wątek romantyczny naprawdę był głupi. A już to rozstawanie się i zchodzenie to jakiś kit. Symbolem tego wątku na zawsze bedzie dla mnie Nana podnosząca z ziemi pomidora.... Hmmm
Jeśli zaś chodzi o wątek ojca, to ja na prawdę nie jestem w stanie tego zrozumieć. A już proba zrehabilitowania się, czy być może pokazania YS w jakiś sposób, ze go "kocha" było nie do zrozumienia. Spoko, wziął na siebie winę, pozwolił mu z tego wyjść z czystym sumieniem (?) ale... jak o niego tak dbał, to mógł to inaczej rozegrać. Kompletnie nie potrafię zrozumieć jego obsesji zemsty, która zniszczyła wszystko. A na końcu i tak zginął. :shake:

Nie wiem, czy wolałabym, zeby YS umarł, zapewne nie, ale końcówka mnie również nie satysfakcjonuje. Ani się nie rozwiązało z pezydentem, ani nie wiadomo ile potem ten ostatni kawałek był.... I co to miało być, ze się YS i Nana usmiechnęli a potem rozeszli? Co ich przepraszam trzymało od siebie z dala? :confused: Bardzo dziwne. Bardzo.

Min Ho był najlepszy, jak do tej pory, mi się ogólnie Park Min young podoba i ją lubię, ale jej rola po prostu była przedziwna tutaj. Grała niby dosyć kluczową rolę: a propos ojca, a propos rozdarcia Citiego i w ogóle, ale tak ni w pi, ni w drzwi to wszystko było. A te jej serenady do YS tylko pogarszały sprawę.

Tak strasznie mi szkoda prokuratora, to była ulubiona postać stanowczo. Nie spodziewałam się tego, myslałam, ze City umrze i prokurator posprząta. A przez śmierć Young Joo jestem bardzo nieusatysfakcjonowana końcem. Być może dlatego, że mam shittowy nastrój.

Ale było dużo dobrych aktrów, lubianych przeze mnie, więc się dobrze bawiłam, mogac ich zobaczyć w rakich wcieleniach.

OST mi się nie podobał, za to score był przedni - CH theme słucham już od kilku tygodni, jak jadę samochodem.

Ja bym dała z 8/10 - jedna z lepszych dram jak do tej pory, w tym roku, przykuła moją uwagę, miała słabse momenty, ale generalnie się jakoś wybroniła. Wystarczyło by 16 epów moim zdaniem.
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Speak » 29 lip 2011

Ja też skończyłam.
Hm, w sumie to mi się podobało. Może nie było to jakieś bardzo wybitne, ale jednak naprawdę mi się podobało. Początek, mam na myśli głównie pierwszy odcinek to było takie coś innego, potem to w sumie wyszła zwykła kdrama, ale to nic.

Wątek miłosny na początku nie był zły, dobrze się Minho i Nanę razem oglądało, ale już mniej więcej od połowy dramy nie mogłam na nich patrzeć. To zrobiło się takim absurdem, że najlepiej by zrobili, jakby całkowicie wyrzucili ten wątek. Minho odpychający Nanę 'dla jej dobra', ona latająca za nim i prosząca o szansę, potem jak już w końcu ona dała sobie spokój to on do niej biegł. Przegięcie.. I ta ich ostatnia scena, no proszę, ale co to było? Najpierw Minho umiera w kałuży krwi, a niedługo po tym spotyka się z ukochaną w jakichś kwiatach i UŚMIECHAJĄ SIĘ DO SIEBIE, wtf :confuse:
Może i wątek romantyczny im się nie udał, ale za to akcja była niezła. Motyw zemsty fajnie zrobiony i naprawdę potrafił wciągnąć. Postać 'złego' ojca robiła wrażenie, wybrali do tej roli świetnego aktora, miał on taki wyraz twarzy i spojrzenie, które bardzo pasowało do jego postaci.

No i ja oczywiście też przyłączam się do osób ubolewających nad śmiercią prokuratora. Niby ten nie uważałam jego postaci za jakąś najlepszą w dramie, ale jednak na tej scenie parę łez uroniłam (chyba jedyny raz podczas trwania dramy z tego co pamiętam). Zupełnie się tego nie spodziewałam i nadal nie mogę przeboleć dlaczego ;(

Ogólnie dramę uważam za dobrą, jedną z lepszych z tego roku, bo właściwie przez całe 20 odcinków nie schodziła z poziomu. No, jak dla mnie ostatni 20 ep był chyba najgorszy, bo na żadnym się tak nie wynudziłam, ale poza tym to było naprawdę nieźle. Raczej polecam, szczególnie wielbicielom akcji, bo jej tu nie mało ; )
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Cherry » 08 sie 2011

zaczęłam ją oglądać kiedy upewniłam się że wszystkie epy już wyszły. nie wiem czemu ale często porzucam dramy które wychodzą na bieżąco.
jak dla mnie drama była świetna ponieważ 'pochłonęłam' ją w kilka dni.
podobały mi się wszystkie sceny walki z Minho (chyba się zakochałam w postaci City Huntera xD ), ciągle sie coś działo - nie miałam czasu znudzić się tą dramą.
nie wiem czemu wątek z Naną wam się nie podobał - jak dla mnie to był fajny dodatek do świetnej dramy.

dodam jeszcze, że ja przeczuwałam śmierć pana Prokuratora - kilka ostatnich epów było wyczekiwaniem na jego śmierć xD może gdzieś przez przypadek spoiler przeczytałam, nie wiem ;p
btw Prokurator był boski ale jak był zły to patrzył na innych spod byka - miał wyglądać groźnie/poważnie a wyglądał wtedy uroczo :P

podsumowując zaliczam się do wielkich fanów tej dramy, uważam że jest dobrze zrobiona, być może najlepsza drama roku. moja ocena to 9/10 :)
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Heartless » 08 sie 2011

Cherry pisze:
dodam jeszcze, że ja przeczuwałam śmierć pana Prokuratora - kilka ostatnich epów było wyczekiwaniem na jego śmierć


A ja wiedziałam, że zginie po scenie w szpitalu i tej obietnicy swojej ex, że do niej wróci ( a ona patrzy na jego oddalającą się postać )... Chyba już taką scenę gdzieś kiedyś widziałam i stąd skojarzenie... Ale i tak szkoda Prokuratora, strasznie szkoda... taki fajny z niego byłby kumpel Sitiego w następnej serii :rolly:

Moja ocena dramy 8/10 głównie za grę Lee Min Ho i jego ekspresję w scenach walk.
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2011] City Hunter

Postautor: Chie » 03 cze 2012

To była naprawdę dobra drama aż szkoda że to już koniec (sama się temu dziwię bo nie lubię długich dram). Podobało mi się wszystko od aktorów po ost który był naprawdę świetny i o którym tak łatwo się nie zapomina bo piosenki wkradają się w pamięc.
Lee oj polubiłam tutaj tego aktora. Fryzura, która była zdecydowanie lepsza od tej co miał w BBF i jego styl. Nawet te przykrótkie spodnie i nie przeszkadzały (miał tyllko parę razy je) ale z tego co widziałam w varietach to w tamtym czasie była taka moda bo dużo osób tak chodziło. Uwielbiałam jego marynarki z koszulką pod spodem, i jego trampki oczywiście do tego gołe stopy.
Podobały mi się sceny walki bo takie klimaty bardzo lubię. Lubię demolki, walki i te spawy.
Nana i jej postac bardzo przypadła mi do gustu. Była twarda, samodzielna i fajnie walczyła. Potrafiła mu powiedziec że tak szybko się jej nie pozbędzie i wytrzyma wszystkie jego próby.
Prokuratorek czasami mnie strasznie irytował. Czasami chciałam żeby mu po prostu odpuścił. Później jakoś lepiej mi się na niego patrzyło a potem why ?? Czemu on musiał zginąc. Wzruszyła mnie ta scena.
Ojciec nr 2 czyli ten bez nogi. Tyle złego zrobił Leei w końcu spotkała go za to kara. Wcale go nie żałowałam.
Myślałam że Lee nie zemści się na swoim prawdziwym ojcu ale jednak wysłał wszystko do gazet i zrujnował jego karierę.
Ostatnia scena beznadziejna, nie wiedziałam w sumie co się dzieje. Mogę polecic :)
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
alternacja
Co to jest dorama? o_O
Posty: 5
Rejestracja: 25 cze 2012

Re: [2011] City Hunter

Postautor: alternacja » 25 cze 2012

Moje trzy grosze...

City Hunter oceniam na 9/10. Biorac pod uwage ze jego zrodlem jest japonska manga, to nic nie dziwi (jesli chodzi o krytykowane w paru postach braki, to ja zadnych nie zauwazam bo mange mam we krwi). Taka jest natura komiksow :D To nie historia wzieta z zycia, i nie podlega zadnym regulom, a glowna zasada ze ma to byc rozrywkowe i niekoniecznie z sensem zostala speniona w jakichs 99%.
Polecam szczerze, choc nie kazdemu przypadnie do gustu. Buzka! :kiss:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości