[2011] Protect the boss

seriale z Korei
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: jordi » 18 sie 2011

odcinek 5

Bardzo śmiesznie, fajnie aż tu nagle koniec i............... WTF????? Dawno mnie żadna drama tak nie zaskoczyła - znaczy no sytuacja między Ji Hyun i Eun Seol to się tego spodziewałem, bo to główni bohaterowie, ale kompletnie mnie zaskoczyli sceną buziaka jj i prawniczki - znaczy no wiadomo, że mamusie chcą ich zeswatać, ale myślałem, że jj zaczyna coś czuć do Eun Seol, a tu chyba wychodzi perfidna gra jednak.... bo powiedział prawniczce "przyjdź do mnie, gdy twoje serce i umysł będą czyste"... no bo ona niby nadal coś czuje do Ji Hyun..... SZOK normalnie SZOK XD Ale serio normalnie jestem pełen podziwu dla twórców - DAWAĆ 6 ODCINEK JUŻ!!!!!

No i jeszcze pijany JJ - naprawdę do niego należał ten ep XD był naprawdę śmieszny jak się ubzdryngolił :rolly:

A ratingi już przekroczyły 20% - w Korei ludzie też mają wielki WTF więc spodziewam się kolejnego wzrostu - Princessa Manowa niech spada, bo nudne i po 4 epach se darowałem :P

z pełną odpowiedzialnością po 5 odcinku 10/10 za to zaskoczenie XD

No i ogólnie niech dają JJ częściej niż takiego misia - nie kumam dlaczego tamten od razu główne role, a JJ od "tego drugiego" zaczyna :/ (chociaż jj przyznał gdzieś, że sam wolał tę rolę, ponieważ uważa, że nie podobałby roli Ji Sunga XD )Niestety umiejętnościami to JJ bije go na głowę XD Nawet jeśli tamten miał niewymagające role i nie musiał zbytnio nic pokazywać XD


MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Eggie » 18 sie 2011

Nie będę jordiego oppa tu komentować, bo i tak go nie przegadam :P

Ale 5 naprawdę była fajna :P Też mi się wydaje, że z JJa perfidna żaba jest - żadnej z nich w zasadzie nie kocha od tak. Prawniczkę to podrywał, a nawet i więcej, na złość Jisungowi, a teraz wszystko mu już jedno, jak będzie miał wsparcie firmy prawniczki to chyba nawet lepiej? Zreszta, jaka z niej prawniczka, jak ona się reklamą zajmuje?
No Eun Seol to mi się wydaje, że on chyba poczuł jakąs nowośc i się zauroczył, ale na serio, oni razem? Żarty wolne XD JJ by nawet nie pasował do roli Jisung, ja jestem kontanta, że wziął co wziął.
A poza tym, to on najpierw mówi, ze nie chce się zenić bez miłości, potem coś innego... Dziwny jest O.o

Ależ to był słodki kiss między główną parką :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: jordi » 18 sie 2011

Eggie pisze:A poza tym, to on najpierw mówi, ze nie chce się zenić bez miłości, potem coś innego... Dziwny jest O.o



Ale właśnie kurdę teraz po 5 epie to jego postać mnie najbardziej ciekawi - jaką on grę prowadzi?? bo nie kumam już XD Ale w sensie, że to plus, bo ludzie nawet w Korei dostali WTF XD Mam nadzieję, że więcej razy nas tak zaskoczą, to naprawdę będzie TOP5 dram ostatnich lat dla mnie :D
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Eggie » 18 sie 2011

jordi pisze:
Eggie pisze:A poza tym, to on najpierw mówi, ze nie chce się zenić bez miłości, potem coś innego... Dziwny jest O.o



Ale właśnie kurdę teraz po 5 epie to jego postać mnie najbardziej ciekawi - jaką on grę prowadzi?? bo nie kumam już XD Ale w sensie, że to plus, bo ludzie nawet w Korei dostali WTF XD Mam nadzieję, że więcej razy nas tak zaskoczą, to naprawdę będzie TOP5 dram ostatnich lat dla mnie :D

No od czasu Prokuratorki to faktycznie dawno tak nie czekałam na kolejne epy :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Piżmak » 18 sie 2011

Aż mi głupio, że zamiast do Scenta zajrzeć i naskrobać kilka słów - jestem tu:)
Nic jednak na to nie poradzę, ze po raz kolejny przed ekranem trzyma mnie główna postać kobieca. Dokładniej to jej niegasnący optymizm, ogromne poczucie sprawiedliwości, niekonwencjonalne sposoby prezentacji podczas rozmów kwalifikacyjnych. Jest zabawna, szczera i naprawdę cieszy się z nowej pracy. Baby face stwierdzając, że będzie łatwym pionkiem do kontrolowania w tej grze - bardzo się myli. Sama wdzięczność i lojalność wobec darczyńcy to za mało by przełamać tego ogromnego ducha sprawiedliwości:)Poza tym jakoś czuję, ze zderzenie tych dwóch żywych i jakże barwnych charakterów może przynieść całkiem niezłe zamieszanie.
Główny pan wraz ze swoimi detergentami w płynie, wykładami o bakteriach, robieniem strasznego wiatru podczas ciosów jedynie zyskuje w moich oczach. Czasem mam wrażenie, że im bardziej chciałby wyrazić śmieszne sytuacje tym gorzej mu to wychodzi...twarz przybiera dziwny wyraz... jakiś taki nieadekwatny do danej sytuacji...ale może się czepiam albo faktycznie granie w dramatach czy melodramatach odcisnęła piętno i musi to chwile potrwać zanim wróci do normy:)
Cała rodzina głównego bohatera w składzie : tata - szef i babcia - mistrzostwo świata. Może coś nie tak z moją głową, ale bawią mnie sytuacje w windzie albo szybkie razy w plecy na wyprostowanie. Jednocześnie bardzo mi szkoda chłopaka, bo na oczach współpracowników rzecz się dzieje. Gdyby jednak nie elementy tego typu - nie mielibyśmy komedii:)

I dialog tego odcinka... pomiędzy matką i synem:
Spoiler! -Kto tam?
-Twoja stara matka
-Mamo, mówią, że czym jesteś starszy tym noce stają się dłuższe
Dlaczego jesteś tego przeciwieństwem ?
Jeśli będziesz mało spać, to źle wpłynie na twoją skórę
-Musisz pozwolić mi spać
-Nie możesz zasnąć? mam ci znaleźć jakiegoś kompana w twoim wieku?
- Idioto!
-Mamo, naprawdę...Pojutrze skończę 60 lat. Dlaczego mi to robisz?!
-Właśnie.Jak 60-latek...może bić dorosłego syna...na oczach pracowników firmy?
- Zasłużył sobie na to.
- Gdybym musiała bić każdego kto na to zasługuje, to wylądowałbyś w szpitalu, a ja w więzieniu, idioto!!!


Zaraz siadam do drugiego odcinka...ciekawe czy przyniesie tyle samo zabawy:)
EDIT
Tym razem po sześciu...pięciu nie licząc poprzedniej wypowiedzi:) Drama jest lekka, przyjemna,nafaszerowana optymizmem i odrobiną męskiej niedojrzałości.
Patrząc na JH czasem zobaczy się upartego i starającego się dopiąć plan na ostatni guzik szefa, ćwiczącego godzinami przemowy...Innym razem natomiast zaprezentuje ES buźkę kilkuletniego chłopca, z tym swoim charakterystycznym grymasem niezadowolenia na twarzy i szczerymi brązowymi oczkami. Ujął mnie przede wszystkim swoją otwartością, szczerością i niedojrzałością. Mamy szefa, który do garnituru wkłada adidasy, zarzuca na plecy śmieszny uczniowski raniec i popyla najczęściej spóźniony do pracy z przedziwną bujającą się na wszystkie strony kręconą fryzurką na głowie. Zrobi kilka min, parę razy strzeli focha i wypisz wymaluj bogaty, mały , rozpieszczony chłopiec:) Chłopiec, który mimo swoich wybuchów i fanaberii - nie jest ani groźny ani zepsuty do szpiku kości. Jest w jakimś sensie niedojrzały...z majtkami w stworki, pluszakami na łóżku, śmiesznymi plecakami. Ja mam wrażenie, ze jemu taki stan odpowiada i on się czuje dzięki temu bezpiecznie. Mówi, co myśli, robi co chce niezależnie od sytuacji. Cały czas mnie zastanawia tel, który odebrał na lotnisku...Czy ma to jakiś związek z tym jakim jest teraz człowiekiem... Początkowo pomyślałam o jego bracie, że to mogły być właśnie te złe wieści...Dalsze odcinki rozwieją pewnie moje wątpliwości:)
Reszta bohaterów - urocza jest:) Wesołe miasteczko i akcja z lodami na kuprach, potem inne spięcie zakończone wykręceniem łapki, wspólne wypady by się posilić zakłócane najczęściej przez JH i nietrzeźwy JyJ-ej:) Wszystko to składa się na samo dobro tej dramy :smitten:
Fakt faktem końcówka szóstego epizodu nie ucieszyła mnie wcale, bo nie lubię takich zwrotów akcji, ale na pewno wszystko się naprostuje w swoim czasie:)
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Cherry » 20 sie 2011

ojaaa.... niestety gdzieś w poszukiwaniu subów do 5 epa natrafiłam na spoiler i wiedziałam że będzie jakiś kiss ale nie wiedziałam że będą aż DWA! :D:D
do tego pijany JJ jest taki uroczy... *O*
w 6 epie wszystkie mamuśki są przeciwko Eun Seol ale za to babcia (btw ona jest genialna xD kolejne dziecko do wcześniej wymienionej 'piaskownicy' :victory: ) jest z nią chociaż sekretarka zakosiła jej buty i samochód ;p
poza tym uwielbiam EunSeol za to że mówi do siebie, śpiewa, ma jakieś odpały i zawsze wtedy pojawia się Moo Won xD
ciągle zastanawiałam się co czuje JJ - czy zakochuje się w NES czy szykuje jakąś intrygę. ale koniec epa 6... :wow:
...kocham tę dramę :smitten:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Volli » 23 sie 2011

Właściwie nie mam natchnienia, nie chce mi się postować i w ogóle jakoś tak... ten. Ale weszłam w temat, czytam sobie i zahaczyłam wzrokiem o mój własny post... I muszę to napisać, bo sumienie mnie teraz zagryzie. JJ świetny jest. [faaaaaaaaaaaaa - pijany JJ nawożący rabatkę.. albo doniczkę.. nie ważne - mam nadzieję że roślinka zniesie kwaśny odczyn gleby... :rolly: ) No... To mogę zasnąć spokojnie. Dobranoc.
:volli:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Azzel » 24 sie 2011

Dziwuję się dziwuję, ale czasami naprawdę zdarzy się TO. Zwane dobrym sezonem dramowym. O zgrozo zdarzył się on nie tylko w Korei, ale i Japonia również ma jakąś wyżynę, ale mniejsza z tym. Tak czy siak Boss jest drugą dramą, którą ogląda mi się tak świetnie w tym sezonie, naprawdę, odcinki kończą mi się w tak zatrważającym tempie, źle mi z tym, oj, źle! Chcę więcej. Chcę więcej Loczka i jego traumy z fochem (i muszką!). Chcę więcej głównej bohaterki i jej włosów wędrujących w innych kierunkach niż ona sama. Chcę JJa z tym całym nieogarnianiem przez niego świata zwykłych śmiertelników, którzy się potrafią upić. No i ta druga, o matko, ona ma takie sceny.... pierwszy raz od x czasu jak ją widzę na ekranie (znaczy się tą aktorkę), to się nie krzywię a nawet bym ją przygarnęła do serducha, bo jest z niej taka bidula, że o-ho!
Marzyłoby mi się by nie było dramatu, ale 6ep pokazuje że będzie, i w sumie czuję że jeszcze w kościach będę go dobrze czuła. Chyba ideałem by było gdyby 16 odcinków było cudowną lekką komedią z mniejszymi czy większymi problemami bohaterów, ale cóż, tak, wiem, to Korea, pamiętam, pamiętam, nawet nie będę na to liczyć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Cherry » 25 sie 2011

7 ep był genialny! obejrzałam go z bananem na ustach xD
dwóch przystojniaków bije się o Eun Seol.
padłam kiedy ojciec Ji Heon'a powiedział ze No Eun Seol uwiodła także jego xD haha wiem że to nie o to chodziło ale i tak.. xD
nie obyło się bez płaczu 'tej drugiej' haha ona jest taka urocza ;p
eh, biedny JJ został wystawiony do wiatru.
nie mogę się doczekać 8epa :D

-------------

ep 8
haha obaj kuzyni są świetni - ich wspólne picie wyglądało epicko.
jak dla mnie Eun Seol jest w tej dramie jedyną dojrzałą osobą - reszta to takie duże dzieci. ale ten fakt jest dużym plusem. jeszcze nie widziałam dramy z takimi postaciami ^^
kurcze, uwielbiam tę dramę, mam nadzieję że jej nie zepsują.
końcówka była faajna... :mrgreen: marzy mi się kiss Hero x EunSeol :smitten:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Azzel » 30 paź 2011

Dobra, NIKT, ale to NIKT tu nie napisał po zakończeniu dramy.... a wydaje mi się że chyba jednak warto.
czyli w skrócie dlaczego sięgać po dramę:
1. aktorzy, postacie - dawno nie oglądałam dramy gdzie byłabym zadowolona tak z postaci i w ogóle aktorów, główna para była naprawdę urocza, ta druga to już w ogóle ojej, nawet nie to że JJ ale... TA DRUGA :rolly: no i wszelkie poboczne postaci, mamuśki, tatusie, babcie, sekret-arki i -arze itepe.
2. humor - było go dużo, a co najważniejsze, mimo że dramatem jakoś zawiewało jak to zwykle, to twórcy nie zapomnieli o tym, że komedia musi być i do tego jeszcze w ostatnich odcinkach, to juz w ogóle momentami miałam ochotę tarzać się po łóżku, a współlokatorka to chyba przez sens już klęła na mnie, bo niekontrolowane dźwięki były nieuniknione. W ogóle cała ta przyjaźń babska była nawet piękniejsza niż w INRu <ale to moje skromne zdanie xD>

i w sumie to wsio - niedużo ale jednak wiele. Bo oczywiście pojawiły się typowe dla dram motywy jak czekanie na ukochanego, rozstanie, rodzic nie zgadzający się na małżeństwo, ale za to wynagrodzone to było rodzinnym skrobaniem chodnika :rolly: no i ogólnie nie irytowało to wszystko tak jak w wielu dramach... Jakiś wielki faworyt z tej dramy nie jest dla mnie, ale plasuje się chyba niedaleko za tymi najlepszymi.
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Volli » 31 paź 2011

Jeeeeeny... nie wierzę, że nikt tu nic nie skrobnął po zakończeniu za wyjątkiem Azzela. Chociaż z drugiej strony ja też hmmm... weny nie mam do tego tematu za wielkiej. i nie chodzi o to, że coś nie teges, ale po prostu mam wrażenie, że tego co najgenialniejsze w tej akurat dramie trudno opisać. Bo na przykład weźmy tak - napisze sobie, że serial ma świetne motywy komiczne, ba, opiszę je nawet z detalami - ale to i tak trzeba zobaczyć... Trzeba na własnej skórze doświadczyć bitwy ahjumm, rodzinnego skrobania chodniczka, łgarstw i symulacji prezesa, szwajcarskiej neutralności babci i fontanny łez tryskających z oczu postaci, która na zawsze już chyba zostanie "tą drugą z Bossa".

W ogóle to jest z tą dramą problem. Bo tak - z jednej strony to drama niezwykła, złamano w niej niejedną konwencję, z drugiej - do bólu stereotypowa i ...... no cóż... ma tak nudne momenty .... *zieeeeeew*....

Zaczęło się bowiem w 10. odcinku. Zeszli się, jeszcze trochę przeciągania i niewielkich przepychanek z JJ-em i ........ długo długo nic. TOTALNE NIC w warstwie fabularnej. Tzn. bo to była drama o miłości, nie? No to jak oglądać taką dramę kiedy główny wątek w zawieszeniu? :confuse:

No, gagi były nadal na więcej niż przyzwoitym poziomie, ale dość ciężko ogląda się historie o niczym, nawet jeżeli są zagrane tak dobrze jak w Bossie.

Ktoś mówił chyba na chacie kiedyś, że wtedy zaczęło być w Bossie dramatycznie. A ja się nie zgadzam. Wtedy była kicha. Zero dramatu. Zero akcji. Status quo przez 4. odcinki, osładzany uroczymi akcjami "tej drugiej", napadami histerii obu matek [ojej... kochałam to :rolly:] i chimerami taty prezesa (oraz jego karceniem przez matkę :rolly: ). Dramatycznie tak naprawdę zrobiło się w końcówce odcinka 14., ale to właśnie ten dramatyzm uratował dramę. Po prostu coś się dziać zaczęło, coś iskrzyć między bohaterami - nawet jeśli tym razem do bólu stereotypowo. Z resztą są dramaty i dramaty, a ten bossowy dramat to ojej no, taki dramatowy pikuś... :rolly: . troszkę mnie ruszyło, troszkę poużalałam się nad obiema dziewczynami (chociaż bardziej nad sobą), nawet uroniłam kilka łezek (no co, miałam nastrój...) a potem gładko przeszłam do ostatniego odcinka, który zawiera same chyba łakocie, dobrocie i śmietankę. I chyba najbardziej urocze oświadczyny darmowego wszechświata, łącznie ze spalonymi pomysłami, obciachową orkiestrą i śpiewaniem narzeczonej do kotleta. No a potem ślub i zgrabne zakończenie z opowiadaniem dalszych losów bohaterów - naprawdę świetna scena... kibicuję przyszłej gwieździe wrestlingu.

Podsumowując - powtórzę chyba za Azzel - drama może i nie w ulubionych, ale bardzo jej do tego blisko. Świetne postaci i kreacje aktorskie, nieszablonowe w dodatku i cudowny humor... szkoda, że scenarzystom zabrakło odwagi do końca, szkoda że te cztery środkowe odcinki tak przeciągali... och... gdyby nie to...
:volli:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Azzel » 31 paź 2011

Własnie w sumie nie wiem co do końca było nie tak z tymi odcinkami, jakieś tam niby dramaty zaczęły się dziać od 10epa, ale nie porywało to jakoś ani nic, w ogóle te ich dramaty były naprawdę, nawet do końca jakoś tak nieudramatyzowane. Bo nawet główna bohaterka jak się na śmierć obraziła na swojego loczka to jej przeszło szybko gdy tatuś rękę na niego podnosił. Ale w sumie nawet nie było to ważne bo w każdym odcinku znalazły się TE momenty, które wynagradzały nudę i inne przypadłości niestrawne.
A to co w sumie jeszcze chciałam dopisać to ostatni odcinek - który w pewnym sensie ociekał słodyczą - i tu będzie porównanie - ale nie było to dla mnie tak próchniczotwórcze jak w Secret Gardenie <bo jakoś narzuca mi się strasznie by porównać, choćby ze względu na wątek bieda+bogactwo>. Jakoś, ta słodycz była dla mnie w sam raz, a nie mdląca wręcz. (a jak już porównywać to jeszcze bym dodała, że tu mnie para zupełnie nie irytowała - jak to było w SG - co też poszło na ogromny plus dla dramy)
Obrazek
Awatar użytkownika
Mayuko
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 13 lut 2012
Kontaktowanie:

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Mayuko » 29 kwie 2012

Szlag mnie trafiał w oczekiwaniu na 11ep Rooftop Prince i fakt, że powinnam coś powtarzać do matury (taaaak :>), więc postanowiłam obejrzeć coś z 'planned'. Cóż, właściwie 3 dni zajęło mi obejrzenie całości, a zrobiłabym to nawet w jeden, gdyby życie nie wzywało :<
Jak dla mnie, wciągająca historia. Może i nic wybitnego, nic specjalnie nowego, a No Eun Seoul (w sumie aktorka) na początku mnie irytowała, ale szybko się przywiązałam. W pewnym momencie zaczęło się robić zbyt 'poważnie, Mo Woon (em, pewnie się walnęłam z pisownią, albo pomyliłam z inną dramą <ok>) był niepotrzebnie nachalny i nudził, ale i tak było śmiesznie.
Bez rozpisywania się i spojlerowania uważam, że warto było obejrzeć :D.
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: adrastea » 22 sie 2013

Jestem aktualnie na fantastycznym 4 odcinku ^^

Ta drama idealnie nadaje się na odstresowujący, lekki wieczór. Podoba mi się humor, przebojowa i waleczna No Eun Seol, zwariowany i potrzebujący opieki Ji Hyun oraz knujący kuzyn Cha Moo Hyun. Zresztą Seo Na Yoon też ma ciekawy charakterek :D
Obrazek

Poza tym babcia i ojciec też są świetni. Co za pokręcona rodzinka :D W ogóle to co mi się rzuciło w oczy to to, że mieszkają w tym samym domu, który "gra" w you're the best lee soon shin ;) Ale to tylko tak na marginesie.

Mam słabość do Cha Moo Hyun, gdyż aktor ten grał w Heaven's Postman. Tutaj mnie też nie zawodzi <3 te przekomarzanki z Ji Hyun'em, jego BB cream oraz fantastyczna kokarda w parku rozrywki :D Po prostu leżę i kwiczę :rolly: Plus cudownie mokra koszula ^^ mmmm ciacho :mrgreen: :smitten:
Mimo, że w zasadzie jest tym knującym złym o nieodgadniętych uczuciach to i tak go lubię.

Obrazek

Ji Hyun niedojrzały, nieprzygotowany do samodzielnej egzystencji i zmagający się z swoimi lękami dziedzic. Nie znałam tego aktora wcześniej, ale przyznaję, że szybko zdobył moje zainteresowanie. Gra genialnie :D

Obrazek

No Eun Seo .. lubię takie twarde babki :mrgreen: Jednocześnie nie brakuje jej kobiecej wrażliwości i opiekuńczości. Jest idealna dla poskramiania Jin Hyun'a :D

Seo Na Yoon i jej potęga edukacji, normalnie kosmos :rolly: :rolly: Nie wiem czemu tak desperacko chce wrócić do byłego, bo raczej nie z czystej miłości ale babka jest nieźle zwichrowana. To dobrze. Będzie jeszcze ciekawiej :victory:

Mam nadzieję, że nie zawiodę się na kolejnych epach :)

Edit po obejrzeniu całości.

Ta drama to zdecydowanie dobra inwestycja cennego czasu. Było zabawnie, bywało wzruszająco i romantycznie ^^ Postacie były fantastyczne i właściwie nie było takich tylko złych.
Kuzyni byli czadowi, ich relacje prześmieszne. Od Cha Moo Hyun'a po prostu oczu nie mogłam oderwać. Totalnie w moim typie :melt: :melt: :melt: Nie tylko kokarda porwała moje serca ale ta jego mokra koszula.. :smitten: :smitten:
Seo Na Yoon była przekomiczna z tym swoim pokręconym charakterkiem. Musze przyznać, że bardzo podobało mi się to jak potoczyły się losy bohaterów. Przynajmniej serce mi nie krwawiło bo ktoś został samotny i nieszczęśliwy.
Główna bohaterka tez świetnie dobrana. Jedynie czego mogłabym się uczepić to ta irytująca mnie tendencja do obcinania włosów :/ Po co kobiecie której pięknie w długich włosach je obcinać??? :wall: Co jeszcze mnie drażni to to, że główne bohaterki są gorzej ubierane niż reszta kobiecej obsady :( Naprawdę czy nie można było jej czasem dać czegoś ślicznego? :puppy: Nawet jak się zrobiła na bóstwo to moim zdanie i tak blado wyglądała przy innych sekretarkach. Ale to takie moje żale :P

Drama jak najbardziej warta obejrzenia :victory:
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 266
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: [2011] Protect the boss

Postautor: Konata » 27 sie 2013

Wciśnięto mi tą dramę jak zwykle na czacie. Obecnie jestem po 10 odcinkach, gdyż dość wolno mi idzie. Niezbyt lubię głownych bohaterów. Ji Sung niby złym aktorem niewydaje się być, ale jego postać, mimo że pełna uroku niesamowicie mnie irytuje. Toleruje go jedynie w scenach z JJ bo razem są tacy uroczy. Choi Kang Hee ogółem nie lubię, tutaj też mnie jakoś nie przekonuje do siebie i troszke denerwuje mnie jej głos. Dramę oglądam dla Jaejoonga, który jest tutaj cudowny - jak dla mnie zawsze - i ma cudowną fryzurke, szkoda, że nie nosi już tych wydekoldowanych koszulek ale JJ z tymi uszami w parku rozrywki - normalnie cofałam sobie kilka razy tą scenę był tak fantastyczny. Jednakowoż muszę przyznać, że mimo, że początkowo bardzo nie lubiłam również Seo Na Yoon to teraz zaczynam czuć do niej sympatię, jest taka bezmyślna durna, że to niezwykle zabawne. Lubię również scenby rodzinne czyli dyrektora Cha, babcie i synową :)
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość