[2011] Warrior Baek Dong Soo

seriale z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 28 lip 2011

Tak oglądam tę dramke i oglądam i się zastanawiam kto jest ojcem naszej niesfornej łuczniczki,bo mamusie już znamy,a nawet jak jej nie znaliśmy to mogliśmy podejrzewać,ale co z ojczulkiem? Czy jest to nasz mistrz miecza z jedna dłonią czy pan lubiący sobie popić i noszący się w koralikach? A może to ten co się nią opiekuje,chociaż nie mogę sobie wyobrazić jej mamusi z tym panem.


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 28 lip 2011

anna-banana pisze:Tak oglądam tę dramke i oglądam i się zastanawiam kto jest ojcem naszej niesfornej łuczniczki,


No dla mnie to było oczywiste, że Spoiler! Święty (: pamiętna scena kiedy Ji pomagała mu uciec z małym Dongsoo, a potem był kocyk ...no i ...no w końcu po coś się musiała tam ubierać, nie? _^_
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 28 lip 2011

Maru pisze:
No dla mnie to było oczywiste, że Spoiler! Święty (: pamiętna scena kiedy Ji pomagała mu uciec z małym Dongsoo, a potem był kocyk ...no i ...no w końcu po coś się musiała tam ubierać, nie? _^_


Właśnie także sobie tak myślę,że ten co ją wychowywał nie jest jej ojcem,ale ciekawe czy to wyjaśnią w dramie dalej. Bo na razie po tym jak poznaliśmy jej mamusie,teraz ona musi się o tym dowiedzieć i będzie miała większe zdziwienie jak się dowie kim jest niż jak dowiedziała się że Dong Su to Dong Su :rolly:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Elmirka » 28 lip 2011

Uwaga spoilery!!!!!!!!!
Mi się wydawało, że to oczywiste od początku, że ojcem naszej cudownej łuczniczki jest Święty.Na tym kocyku w 2 epie, to oni sobie raczej wtedy całej nocy tak nie przeleżeli. Oj nie ładnie nie ładnie, przy dziecku takie rzeczy robić, ciekawe czy mu oczęta zasłonili :rolly:
A co do 7 odcinka, to był fantastyczny :smitten: :smitten: :smitten:
Spotkanie po latach i pewna kreatura dostała to co chciała, czyli w pięknym stylu pozbyła się łapeczki :lol: dobrze mu tak, jak go widzę na ekranie, to mną wstrząsa z obrzydzenia, bo on jest taki ohydny, obleśny, że szok :D
Łuczniczka i Dong Soo jak oni się w coś nie wpakują, to żyć nie mogą, dla nich dzień bez tarapatów, to chyba dzień stracony. Nie mogłam ze sceny jak Dong Soo powiedział jej jak ma na imię, a jej się od razu o tych oświadczynach przypomniało, ona jest w nim bujnięta dalej jak nic. Z nich, to taka przecudowna para będzie, że szok, tylko znając zapłon Dong Soo i jego spostrzegawczość to on jeszcze za tą okropną księżniczką przez kilka odcinków będzie się uganiał jak pies zanim do niego dotrze, kim powinien się zainteresować :rolly: Ale i tak go kocham jest przecudowny :fav: :fav: :fav: :fav:
Najlepsza scena, to oczywiście ta na grobie rodziców Dong Soo :lol: Poszedł się chłopak rodzicom wyżalić :rolly: Fajne było, to spotkanie ze świętym, ten głupek jest niemożliwy, chojraka takiego grał, a co do czego to Świętego chyłkiem i tak ostrożnie mijał, jakby czekał kiedy tu tylko dać nogi za pas. No i potem ta końcówka, coś cudownego. Oby tak dalej :smitten: :smitten: :smitten: :smitten: :lol: Ja już nie mogę się doczekać napisów do 8!
Ta drama jest przecudowna, dawno się tak przy niczym dobrze nie bawiłam i na nic tak nie czekałam, jak na tą dramkę :fav:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: gosq » 06 sie 2011

po 9 epku...

Postać Baek Dong Soo przypomina mi głównych bohaterów animcowych tasiemców tj Naruto, Sailor Moon itd. Uzdolnione głupki o dobrych sercach, które zjednują sobie ludzi przy okazji sami dorastają. Chce zobaczyć dorośniętą tzn dojrzalszą wersje Dong Soo :D Bo jak na razie to go lubię ale jakoś bardziej do gustu mi przypadł Młody Gniewny...
Nie znam się na historycznych i ciężko mi przewidzieć zakończenie ale jestem skłonna obstawiać, że Młody Gniewny zginie jak Lord Vader - przed śmiercią zostanie dobry i ocali życie Dong Soo.
Chociaż wolała bym "i żyli długo i szczęśliwie" za bardzo polubiłam bohaterów nie muszą mi ich uśmiercać ^^ i bez tego ta drama jest świetna
O i boska była scena jak Dream Team (Dong Soo, Gniewny i Okularnik) rozwalili tych przyszłych bodygardów czy coto tam było. <3 <3 <3
"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 16 sie 2011

Tak sobie oglądam kawałkami odcinki wstecz iii ....to dobra drama jest, może na chwilę akcja zwolniła, ale rusza znowu. I tak mi się chętnie wracało do tych odcinków (:

Oszczędzę sobie transparentów w stylu KOCHAM UNAAAAA!!!!!!!!!!!11111nhvsduiaygrlkvb ;D~~~~~~~ bo to i tak wszyscy wiedzą i ekhmmm...

Chciałam z tego miejsca zadedykować fanom Warriora piosenkę :ashamed: i prawie-teledysk :rolly:

Więc teraz wszyscy PUĆ JO HENTS AP! klaskamy i śpiewamy :rolly:

Spoiler! < skrzypeczki>

Taki duży,
Obrazek
taki mały,
Obrazek
może świętym być...
Obrazek
Taki gruby, taki chudy, może świętym być... Taki ja i taki ty może świętym być...
Taki ja
Obrazek
i taki ty
Obrazek
może świętym być...
Obrazek

Święty kocha Boga,
Obrazek
życia mu nie szkoda,
Obrazek
Kocha bliźniego, jak siebie samego...
Obrazek
Święty kocha Boga, życia mu nie szkoda,
Kocha bliźniego, jak siebie samego...


Nic nie potrzebuje, zawsze się raduje,
Obrazek
Bo święta załoga kocha tylko Boga...
Obrazek
Nic nie potrzebuje, zawsze się raduje,
Obrazek
Bo święta załoga kocha tylko Boga...
Obrazek

Gdzie można dzisiaj świętych zobaczyć?
Są między nami w szkole
Obrazek
i w pracy!
Obrazek
Gdzie można dzisiaj świętych zobaczyć?
Są między nami w szkole
Obrazek
i w pracy!
Obrazek
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 17 sie 2011

Będzie bezczelnie post pod postem, a co! :rolly:

Było już o Świętym, ale ale! Nie pomijajmy też tej mHrooocznej strony, a jakże i lubianej (:

Tak więc kolejny (po)twór dedykuję ....hmmm...no właściwie to tak-jakby-prawie mojemu teściowi ^_____^

A żem dziołcha znad morza, to łapta ( wiatr w żagle ;p)

Spoiler! Kiedy rum zaszumi w głowie,
Cały świat nabiera treści,
Obrazek
Wtedy chętniej słucha człowiek
Obrazek
Morskich opowieści
Obrazek

Rudy Joe, kiedy popił,
Obrazek
Robił bardzo głupie miny,
Obrazek
Albo skakał też do wody
Obrazek
I gonił rekiny.
Obrazek

Od Falklandu-śmy płynęli,
Doskonale brała ryba,
Obrazek
Mogłeś wędką wtedy złapać
Obrazek
Nawet wieloryba.
Obrazek

Hej, ha! Kolejkę nalej!
Obrazek
Hej, ha! Kielichy wznieśmy!
Obrazek
To zrobi doskonale
Morskim opowieściom

Obrazek

Znałem kiedyś Chinkę w barze,
Obrazek
Co śpiewała piosnki sprośne,
Obrazek
Gdy kimono swe rozdziała,
Obrazek
Cycki miała skośne
Obrazek

Za lat naście się spotkamy,
Obrazek
Przy browarku pogadamy,
Obrazek
Niech rosną młodzi żeglarze,
Obrazek
Życie im pokaże
Obrazek

Hej, bracie, wódki polej,
Obrazek
Niech mi gardło znowu pieści,
Obrazek
Taka jest życiowa kolej
Morskich Opowieści!!!

Obrazek


:rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Elmirka » 17 sie 2011

Maru jesteś wielka, to jest genialne :rolly:
Płacze ze śmiechu, cudne :smitten: Nie wiem skąd na to pomysł wzięłaś, ale wyszło ci zacnie :rolly: Hahaha ja chcę więcej!!!!!!!

A co do dramy, to ja jej nawet już nie komentuje, bo mój każdy post to byłyby chyba same serduszka, achy, ochy i nic więcej....

Maru pisze:Oszczędzę sobie transparentów w stylu KOCHAM UNAAAAA!!!!!!!!!!!11111nhvsduiaygrlkvb ;D~~~~~~~ bo to i tak wszyscy wiedzą i ekhmmm...


To ja sobie chyba też oszczędzę transparentu KOCHAM DONG SOO!!!!!!!!!!

Z odcinka na odcinek robi się coraz ciekawiej, ale to co zaczęło dziać się od 11 odcinka, to jest po prostu jakieś szaleństwo :rolly: Ja nie ogarniam, co się dzieje, ale jest bosko! Oby tak dalej!

Kocham tą dramę całym sercem, ale jednego zdzierżyć nie mogę....dlaczego, ale to dlaczego Dong Soo musi latać, za tą wnerwiającą księżniczką, do której w sumie nie miałabym chyba nic, gdyby nie to, że Dong Soo do niej tak świruje! Jak widzę, te jego miny jak o niej myśli, czy jak na nią patrzy, to po prostu :wall:

Ja proszę, a wręcz się domagam, żeby nasz główny bohater zaczął w końcu latać za Jin Joo, bo ona jest cudowna i tak go kocha, że nawet w 14 odcinkuchciała ich spalić :rolly: Nie no powaga przecież z nich jest para doskonała, czy tylko on tego nie widzi ?

no i jeszcze ten OST....CUDOWNY! :fav:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Tywlyn
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 25 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Tywlyn » 20 sie 2011

Co masz zrobić dziś, zrób jutro, zamiast tego zobacz dramę ;)
Po odcinku 14.

I chyba będzie długi post, bo odczucia mam strasznie mieszane.
Na początku - podobało mi się bardzo. Nawet początkowe odcinki będące wprowadzeniem były wciągające, dobrze zagrane przez młodszą część obsady (będę ich śledzić, z pewnością :>) i zapowiadał się kawał naprawdę dobrej historii. Świetne, barwne postaci, opowieść o braterstwie, muzyka, która idealnie wpasowuje się w klimat i walki, waaaalki. Cud, miód i orzeszki.

Potem bohaterowie dorośli i nadal było dobrze. Nawet lepiej. Dong Soo i Yeo Un, z gdzieś tam plątającym się Cheo Rip, jako głosem rozsądku, stanowili bardzo zgrabną grupkę. Ja zasadniczo lubię opowieści o łażeniu, rozbijaniu obozów i tym podobnych, więc nie miałam zastrzeżeń, nawet jeżeli pewne fragmenty historii były 'zapychaczami'. Niestety, wątek polityczny robi wrażenie skleconego na kolanie. Już pomijam fakt, że nie orientuję się, o co właściwie poszczególnym postaciom może chodzić (zawsze mogłam po prostu nie zwrócić uwagi, albo się jeszcze powyjaśnia), pomysł z książką jest obiektywnie słaby. Mam wrażenie, że książę żyje trochę w oderwaniu od rzeczywistości(a właściwie już nie żyje :| ) i nie bardzo wie, co się dzieje. Jak on chce władać państwem, jeżeli opozycja nie pozwala mu spokojnie wyjść na miasto? No, proszę... Pomijam fakt, że przez jego nieprzemyślane akcje to inni ponoszą konsekwencje. Dodatkowo, kompletnie nie rozumiem postaci Ji Seon. Nawet nie chodzi o to, że sztywna, że w sumie nic nie robi, ale jej nastawienie do życia jest dla mnie całkowicie nie do pojęcia. Aktorka też średnio daje radę, zwłaszcza w co dramatyczniejszych momentach, kiedy wypadałoby, żeby jednak widza coś trzepnęło (vide końcówka odcinka 14.).
Jeżeli spojrzeć na dramę jak na opowieść o chłopcu, który uczy się sztuk walki - jest bardzo dobrze, Jeśli jednak oczekuje się dramy historycznej z porządną intrygą, to chyba będzie się trzeba rozczarować niestety :wink: Wątek treningowo-przyjacielsko-łazicielski jest znakomity :smitten:
Przechodząc do postaci. Uwielbiam ich! Dong Soo (ktoś wcześnie trafnie porównał go do standardowego bohatera shounenów) jest kochany, w taki trochę wkurzający sposób. Arogancki, zarozumiały, wiecznie głodny, ale jak trzeba to się potrafi chłopak wykazać :victory: Jest też świetnie zagrany, ten aktor potrafi mnie doprowadzić i do łez (gdy martwił się o Sa Mo :puppy: ) i do śmiechu (jejku, jak ona za każdy powtarza 'ja, Baek Dong Soo' :wink: ).
Ale prawdziwą gwiazdą jest dla mnie Yeo Un. Chyba zostałam fanką Yoo Seung Ho - jak ten aktor potrafi grać oczami! Już pomijam fakt, jak wygląda, bo to każdy widzi. Podobał mi się już w Seondeok, gdzie grał Chunchu, w sumie jedną z ciekawszych postaci w dramie. Tutaj jednak gra postać, z rodzaju postaci, które zawsze mi się podobają (wiem, że to zamierzony efekt, ale jestem tanim fanem i łatwo mnie kupić :P). Oczywiście, jego motywy zgrzytają. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego przeszedł na ciemną stronę mocy. Cheon go przygarnął, ale przez te wszystkie lata, Un był pod opieką Sa Mo, ewidentnie ma słabość do Dong Soo (te wszystkie bratersko-przyjacielskie scenki są taaaakie faaaajne :rolly: ) i jest w sumie dobrym człowiekiem, więc kompletnie rozumiem tego, co robi. Można to w sumie wytłumaczyć jego przywiązaniem do Cheona, ale jakoś za krótki okres czasu ze sobą spędzili, żebym mogła uwierzyć w taką lojalność. Myślę, że Un mógł się też czuć trochę w cieniu Dong Soo - mam wrażenie, że jakoś Sa Mo i Święty niespecjalnie przejmowali się jego losem i jakoś niespecjalnie zastanawiali się nad tym, co przeszedł w domu rodzinnym. I co dla mnie było najbardziej denerwujące: po jego zdradzie kompletny brak refleksji nad tym, dlaczego on to zrobił :crazy: No heeeeeloł...
Ale i tak jesteś fajny i ja Cię lubię 8)
Co żeńskiej obsady. O Ji Seon już pisałam, ale Jin Ju jest w porządku. Może jakoś specjalnie nie porywa, ale w porównaniu do Księżniczki, chociaż ma jakiś charakter. Uwielbiam jej nerwowy chichot, gdy jest zakłopotana. Chociaż, jak była mała była chyba bardziej :mrgreen: Mamy w tej dramie materiał na dwa znakomite pairingi - w sumie trochę szkoda Una dla Księżniczki, ale wolę już chyba taki scenariusz, niż Dong Soo z Ji Seon. Niestety scenarzyści chyba nie rozumują tak, jak ja i szykuje się najbardziej wysilona para, jaką dane mi będzie oglądać ostatnimi czasy :omg:
Zaczęła mnie też denerwować Ga Ok ostatnimi czasy. Na początku mnie zachwyciła z biegiem czasu stała się jednak trochę niezdecydowana i w sumie już chyba sama nie wiem, czego chce. Z jednej strony nie chce wszystkiego zostawiać za sobą, ale z drugiej strony jakoś nie potrafi żadnemu z panów dać jednoznacznej odpowiedzi. Nadal jednak scenki z tym trójkątem są jednymi z bardziej udanych w całej dramie :)
Na koniec Cheon. Co z tego, że mówi jedno, robi drugie. Jaką ten facet ma klasę, nawet jak mu się ulewa... :D Uwielbiam momenty, kiedy on gra takiego całkiem niegroźnego, tak sobie popija w kąciku, a potem zarzuci spojrzeniem i nagle wszyscy rozmówcy tracą wątek :P

Przejdę do podsumowania, bo mam wrażenie, że straszny strumień świadomości mi tu wyszedł. Oczywiście, ja się czepiam i szukam dziury w całym. Drama jest naprawdę bardzo dobra. Arcydziełem nie jest i raczej nie ma już szans zostać, ale dla postaci i relacji między nimi - warto. Warto też dla muzyki, o której nie wspomniałam, ale na playliście pojawiła się już jakiś czas temu ;)

P.S. Mam pytanie do starszych użytkowników. Która drama jest lepsza: Iljimae, Chuno, czy Hong Gil Dong? Którą z nich najbardziej WBDS przypomina?
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: KartoflAnka » 20 sie 2011

Najpierw dla Maru - zacne zaiste twoje opowiesci, nie zaśpiewam już tak samo tej szanty ani w kościele od śmiechu się nie powstrzymam przy takim dużym, takim małym :smitten: :smitten: :smitten: :smitten: :smitten: :smitten: :smitten: to dla Maru :kiss:

A teraz do rzeczy -mimo tego ,ze Pirat z karaibów jest mega podły, to uwielbiam jego postać i kogo wybrał sobie na spadkobiercę :shock: . ale ponad wszystko traumy pourazowej w stylu moda na sukces to się nie spodziewałam. Dowiedzieć się może widz, że traumę pourazową( połączoną z miłością do nader mało wyrazistych gacków z wielkimi uszami) leczy się kijami -Tak tak - kijami :victory: Potem podpalamy pożarem swej nieodwzajemnionej miłości budynki gospodarcze i traumę leczymy za pomocą opalania i dymu :P Co nie zmienia faktu, że ta drama to geniusz i choć zaczyna być dosć tragicznie, nie przestaje być zabawnie. No i Harry potter still alive :rolly:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 22 sie 2011

Czy tylko ja mam nad główka ogromny znak zapytania i zastanawiam się co w uszatce widzą nasi dwaj wojownicy?
Może mi to ktoś wytłumaczy bo ja tego nie kumam. Dodatkowo ja mam nadzieje że nasz Dong Su skończy z Jin Ju,a nie z uszatką, bo przecież ona nawet nie zawaha się poświęcić swego życia by Dong Su-ja otrzepał się z traumy,bo prostu świetna dzieweczka,a co! Więc jeśli on skończy z nią,to czemu dwaj główni bohaterowie wzdychają do uszatki,skoro ona nie skończy z głównym bohaterem. Plus powinni zakazać grania temu aktorowi co gra Una gry w takich dramach,tzn sageuk,bo przez te jego cudne włoski i ogólny jego całokształt w tej dramie budzi się we mnie jakiś pedofil,bo przecież chłopina młodszy od mła,ale w tych włoskach to po prostu cudnie wygląda :melt:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Tywlyn
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 25 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Tywlyn » 22 sie 2011

Jest w ogóle ktoś, kto to pojąć może?

Powiem tak, nie mam nic do postaci typu Księżniczka bez skazy, chyba nawet wolę ten typ postaci, niż typowa Sierotka (choć to różnie bywa), ale Ji Seon jest po prostu... dziwna :roll:
Z jednej strony, bez przerwy skarży się, że jej życie jest takie trudne, że właściwie nie ma nad nim żadnej kontroli, z drugiej nie robi nic, żeby się z tego wyrwać. I nie rozumiem, dlaczego jakoś rozmyła się sprawa usunięcia tatuażu. Nie mówiąc już w ogóle o scenie śmierci księcia i chęci 'pójścia za nim' :omg: Przecież wszystko przez co ona przeszła i wciąż przechodzi jest z jego winy i chorych ambicji. Jezusicku, kobieto, ogarnij się wreszcie...

Ja myślałam, że to tylko mnie jej uszy drażnią :wink:

Plus powinni zakazać grania temu aktorowi co gra Una gry w takich dramach,tzn sageuk,bo przez te jego cudne włoski i ogólny jego całokształt w tej dramie budzi się we mnie jakiś pedofil,bo przecież chłopina młodszy od mła,ale w tych włoskach to po prostu cudnie wygląda


I w eyelinerze takoż :rolly: Chociaż bardziej martwi mnie 'God of study' :giggle:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 22 sie 2011

Tywlyn pisze:I w eyelinerze takoż :rolly: Chociaż bardziej martwi mnie 'God of study' :giggle:

Że tak sparafrazuje,niech ten kto nie użył eyelinera niech pierwszy rzuci kamień,a na serio to powiem,że rzadko teraz który z bohaterów nie używa eyelinera,dodatkowo często gęsto lepiej z nim wyglądają niż kobity,lol.

A właśnie tatuaż,czy oni go w końcu uszatce nie usunęli? Bo przecież mieli usunąć?
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Tywlyn
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 25 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Tywlyn » 22 sie 2011

Że tak sparafrazuje,niech ten kto nie użył eyelinera niech pierwszy rzuci kamień,a na serio to powiem,że rzadko teraz który z bohaterów nie używa eyelinera,dodatkowo często gęsto lepiej z nim wyglądają niż kobity,lol.


Ale ja tak w pozytywnym sensie! :rolly: Chyba powinnam użyć innej emotki, o tej na przykład: :melt:
Eyelinery przestały mnie drażnić już wieki temu. W ogóle to chyba mnie nigdy nie drażniły :P

A właśnie tatuaż,czy oni go w końcu uszatce nie usunęli? Bo przecież mieli usunąć?


Mieli, faktycznie, ale kurtyzana, która miała ten zabieg przeprowadzić, okazała się pracować dla Cheona i ostatecznie zabieg się nie odbył, bo czegoś zapomniała (w rzeczywistości ukradła kopie). Potem już nic na ten temat nie było wspominane, jednak, gdy już mają już wywieźć do Qing i Un rozcina jej szatę, tatuaż jest widoczny.

Tagi mi się pomyliły, ups... :P
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 22 sie 2011

Tywlyn pisze:[

Mieli, faktycznie, ale kurtyzana, która miała ten zabieg przeprowadzić, okazała się pracować dla Cheona i ostatecznie zabieg się nie odbył, bo czegoś zapomniała (w rzeczywistości ukradła kopie). Potem już nic na ten temat nie było wspominane, jednak, gdy już mają już wywieźć do Qing i Un rozcina jej szatę, tatuaż jest widoczny.


O,to moja skleroza się odezwała,bo zapomniałam o tym,myślałam że jednak jej usunęli :D
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości