[2011] Warrior Baek Dong Soo

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Volli » 01 wrz 2011

Dobra. Ufff... Nadrobiłam wątek (z wyjątkiem ostatnich dwóch postów) ..... BTW - ilość elaboratów w tym wątku przytłacza (lol - a ja się chyba nie przyczynię do zmniejszenia tej liczby :rolly: ) i generalnie... Tywlyn - po prostu mogę się podpisywać pod każdym postem... no, może z niewielkimi wyjątkami, ale wyjątki są naprawdę niewielkie :rolly: . Jej... mam troszkę mętlik w głowie - tak to bywa niestety jak się tyłuje od 10. odcinka, więc postaram to wszystko sobie poukładać chronologicznie.

1. Odcinki 1 - 9 - faza zakochania... Najpierw w dzieciakach małych, potem w dzieciakach dużych... Generalnie nie wiedziałam kogo kocham bardziej - Dong Soo, Una czy Cho Ripa (tak, tak - nadal mam wizję całej trójki u mnie na kanapie grzecznie pijących herbatkę). No i pirat, pirat pirat - uczucia mieszane miałam dość bo nam bardzo psuł Una, ale jednak mimo wszystko image harleyowca to jest to <3333 . Poza tym wątek "starszego" trójkąta był naprawdę świetnie prowadzony od początku. Teraz jest świetniej - ale po kolei ^^.

2. Odcinki 10 - 14 - faza WTF. WTF w bardzo negatywnym znaczeniu. Wątek polityczny bowiem objawił wtedy całą swoją mizerię [pomijam parkiety czy też panele w siedzibie Zła czyli Hoksa Chorong :rolly: ) . Naprawdę - ten akurat aspekt jest tak słaby i eeee... nieskoordynowany, że był moment kiedy zaczęłam zastanawiać się czy ta drama w ogóle posiada jakąś fabułę - tzn. czy nie składa się przypadkiem z serii powiązanych ze sobą luźno skeczy :rolly: Jest tu tyle naprawdę niepotrzebnie pokomplikowanych spraw i ślepych zaułków, że głowa mała... Zapychacz na zapychaczu. Naprawdę oglądało się przez to dość ciężko. Żeby to jeszcze ręce i nogi miało, ale - obawiam się, że mamy do czynienia ze scenariuszowym kadłubkiem. Doszedłszy do takiego wniosku przestałam się przejmować i po prostu zaczęłam przewijać turbana [o! zgrozo!] i wszystkie te dywagacje na temat północnej ekspedycji z Mapą na czele... Drama zrobiła się przez to znośna.

Poza tym - kwestia drewnianej Mapy... Jejku! Jak ja nie mogę odżałować że ten pomysł na marnację idzie... To naprawdę taki fajny i... romantyczny jednak motyw, ale Mapa - ulubienica nas wszystkich zdaje się - odziera go z całej fajności i romantyzmu. W ogóle przez chwilę miałam nadzieję, że scenariusz zadryfuje w stronę związania Mapy z księciem Sado, ale... och, well, niestety...
No i Mapa versus Dong Soo - kolejne WTF, złe WTF... tzn.. ja wiem że ten tego - to nieuniknione było, ale było jej zdecydowanie ZA dużo w tej relacji i szczerze, straciłam już nadzieję na happy end (albo i nie-end) dla Jin Ju. Bo Jin Ju może być TYLKO z Dong Soo...

BTW - Tywlyn pytała się w którymś poście o Iljimae (i inne dramy) w kontekście Warriora i Spiolery do Iljimae --> niestety - wątek romansowy zaczyna mi przypominać Iljimae... i to mocno zaczyna (pomijając inne motywy podobne - z których się cieszę - to akurat nie cieszy mnie wcale :( Bo tu księżniczka aż tak sympatyczna nie jest...). I szczerze szkoda mi Dong Soo, bo przy jego temperamencie lepiej byłoby gdyby poszedł do lasku, wybrał dowolny pieniek i w nim ulokował uczucia... BTW - czy ktoś wyobrażał sobie wspólną noc Dong Soo i Mapy? :rolly:

Na szczęście jednak po smutnych odcinkach 10 - 14 nastąpiły:

3. Odcinki 15 - 16.

Dobra - muszę to napisać, bo nie wytrzymam:

PIRAAAAAT <3333333333

..................................................................
Jin Ju <33333333333

Odzyskałam nadzieję - Jin Ju jest coraz więcej i na szczęście nie da chyba się tak łatwo spławić. No i malarz :rolly: ... Miłośnik kobiet :rolly:

Generalnie od momentu kiedy zarżnęli księcia - jest znowu dobrze, znowu kocham Warriora... - może dlatego, że wątek polityczny jakby usunął się w cień i znowu skupiono się na tym, co w tej dramie najlepsze...? Anyway - co do śmierci księcia...

Maura pisze:nie mogę odżałować, że pozbyli się Oh Man Suka… nie dość, że nie wykorzystali historycznej śmierci księcia Sado (!!!!) to jeszcze tak nagle! Zupełnie niespodziewanie…

Noooo ja nie wiem czy tak niespodziewanie :rolly: ... ALE - dlaczego nie wykorzystali? o.O ... Wydaje mi się :confuse: , że historyczny Sado zdedał jednak w tym pudle po ryżu ... tutaj chyba było podobnie... no - może nie do końca TAM :rolly: umarł, ale na pewno umarł "w trakcie" ... - dramowa licentia poetica :rolly: ... Maurze, a może ja mam złe info? co? :confuse:

Dobra - koniec z tymi dywagacjami - oficjalnie za najsłabsze motywy dramy po 16. odcinkach uznaję:
A. - Wątek polityczny
B. - Mapę - zarówno postać jak i aktorka
C. - Niestety, ale........ Un.... - w sensie postaci i unowych wątków - oooo nadal mam pedofilskie zapędy, ale ... ja przepraszam - unowe tematy są jakieś takie - przepraszam za wyrażenie - niedorobione. Po pierwsze - WTF z jego "przeznaczeniem"? Dlaczego trzymał się tego Hoksa Chorong jak trzylatek maminej spódnicy? Ta Mapa to mu się w końcu podobała czy nie podobała (tzn. TERAZ już wiemy, no ale....)? Jest zazdrosny o Dong Soo czy nie jest? O mamo! Ta postać ma taki potencjał! W ogóle ten aktor ma taaaaki potencjał - a tu wszystko co mu każą robić to - w kolejności ilości występowania:
1) snucie
2) patrzenie
3) wyglądanie
4) prezentację wyrafinowanych ćwiczeń fizycznych (chociaż coraz z tym gorzej)
A w ogóle .... czy on przypadkiem jakiś autystyczny nie jest? :confuse: - bo zdaje się nawet mówienie mu nie idzie...

Dobra - pomarudziłam - już mi lepiej. Żeby nie było NADAL KOCHAM UNA!!! - bo chociaż się snuje to pięknie mu to wychodzi :rolly:

W ogóle nie mogę odżałować i Mapy i Una - to mógł być taaaaki piękny wątek <3333 a tak to teraz nawet jak ich w końcu (oby!) spikną - będzie drętwo i bez smaku - przy Mapie wszystko drzewieje :P

No i na koniec to co z 16 odcinka najlepsze PIRAAAAAT <333333 [czy mówiłam już że go kocham? :rolly: ] Dobra - moczymorda tatusiem... :rolly: ... już widzę jak młodej przynosi "zabawki" :rolly: ... a to toporek, a to tasaczek... to mieczyk... a to gilotynka - same edukacyjne :rolly:

Ale żarty na bok - czy nikomu nie wpadło do głowy, że mamusia kłamie, żeby córeczkę ratować? o.O No przecież dla mnie to takie jakieś... naturalne było... Nie wiem, może się mylę i okaże się, że mówiła prawdę, ale raczej wydaje mi się, że jednak Święty to będzie... A tak BTW - do tego wątku jak ulał pasuje tytuł: "One Mom and Three Dads" :rolly:

KOCHAM WARRIORA!

[edit] po 17.

Elmirka pisze:Ale jest jeden plus jego przemianyspotkanie Ji Seon odbyło się bez rzucania się jej na szyje i padania jej do stóp , bez wielkich wyznań miłosnych i oświadczyn, bez fajerwerk i okrzyków i takich tam i chwała im za to :bow: Ale tak swoją drogą, to to chyba za spokojnie przebiegło, jak na mój gust. Chłopak widzi ukochaną po x latach i tak prawie bez emocji było, czyżby dostał tak na tym treningu po łbie, że wyleczył się z tej miłości?

Elmirka pisze:Po pierwsze dlaczego Dong Soo, po tylu latach poleciał najpierw do kryjówki złodziei, a nie do Sa Mo i Ji Seon? Może, to głupie, ale mnie to od początku odcinka męczyło.


Bo chciał najpierw zobaczyć Jun Ji? :rolly: Mówię wam - ku dobremu idzie :fav:

Motyw serii - Pirat tatusiem :rolly: LOLOLOLOLOLOL :rolly: nie, nic więcej nie napiszę - i tak wszyscy wiedzą o co chodzi :rolly:
Elmirka pisze:Dong Soo chodzący ideał nam się zrobił, niby fajnie i w ogóle, ale dlaczego mi z tym jakoś dziwnie i niedobrze :? Ja chyba tęsknie za tym starym wariatem, który szybciej mówił niż myślał, robił wiochę i rozpierdziel na każdym kroku, chodził bez przerwy uchachany od ucha do i miał gdzieś tam swój świat i swoje wizje..........


Ojej... to jest okropne co się stało z Dong Soo.... Sorry ale ktoś tam go w czasie pielenia grządek podmienił. A może to przez te włosy... Może niech się Dong Soo zaprzyjaźni już raczej z karbownicą, bo ona coś chyba dobrze bohaterom robi...

:wall: :wall: :wall: nie - serio czy to tak trudno stopniowo wprowadzać te elementy geniuszu? Ja rozumiem że trening i w ogóle ale... :rolly: na kim on niby w tych górach ćwiczył akupresurę i akupunkturę? :rolly: ... na świętym? :rolly: na sobie? :rolly: ... przecież to nie tylko wiedza ( w ogóle - lol - samouk ) ale i umiejętności.... i precyzja - a z tego co pamiętam to on się wprawdzie uczył precyzji ale na igiełkach sosny - one są trochę inaczej unerwione niż człowiek. I w ogóle to co zrobił Ungowi :rolly: facet w ogóle skończy jako warzywko w końcu bez rąk i nóg... Ale najbardziej żałuję, że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł pozbawienia go języka :(

Ale za to Un nam się robi coraz ciekawszy...
Elmirka pisze:czy wraz z dziedziczeniem miejsca, po Sky Lordzie, dziedziczy się też ciągotki do alkoholu, bo nasz piękny Un, siedząc przy stole w rezydencji złodziei cały czas coś chlipcze, czyżby szedł w ślady swojego nauczyciela?

Z ust mi to wyjęłaś :rolly: W końcu jest jego spadkobiercą, nie? Pozycja zobowiązuje :rolly: I chciałam jeszcze powiedzieć, że podoba mi się to że Un chodzi za drewnianą mapą i jej po cichutku broni <33 [chociaż oczywiście nie obraziłabym się gdyby mu się kiedyś nie udało]

A mi tymczasem przyszedł do głowy inny alternatywny scenariusz - Dong Soo zrobił się nudny to niech sobie tę mapę bierze, a Pirat niech pójdzie po rozum do głowy i niech wyda córkę za najlepszą partię w okolicy tzn. Una.. W końcu to wszystko jego dzieci są :rolly: Może Jin Ju udałoby się w końcu trochę Una rozruszać... Może by w końcu się dowiedział czego chce :rolly: , a Jin Ju miałaby od kogo pożyczać karbownicę... cienie do powiek... kredkę... Oczywiście oboje baaardzo nie będą tego na początku chcieli... może się nawet poobijają czy coś... niech będzie ciekawie, namiętnie i niech się skończy kissem. O!

[edit2] cz są jakieś limity co do długości posta? :rolly:


:volli:
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 01 wrz 2011

Odcinek 17 ....

Dobra, piszę to ja, chyba najwierniejszy warriorowy bastion ale ...

:rolly: afera żeńszeniowa to porażka jest _^_

Volli pisze:Po pierwsze - WTF z jego "przeznaczeniem"? Dlaczego trzymał się tego Hoksa Chorong jak trzylatek maminej spódnicy? Ta Mapa to mu się w końcu podobała czy nie podobała (tzn. TERAZ już wiemy, no ale....)? Jest zazdrosny o Dong Soo czy nie jest?


Bo to tak chyba odpłynęło nam wszystkim przyćmionym sceną na koniku itd, no ale przecież Un od małego został przygarnięty przez Pirata ....Od samego początku był z Hoksy, tak jak przy napadzie na szkółkę walki, która została usiana trupem, Un stał po stronie Hoksy....Tylko że - o wątku tragiczny!- za bardzo sie przy okazji zżył z cała resztą działając pod przykrywką :(

Volli pisze:Niestety, ale........ Un.... - w sensie postaci i unowych wątków


Nie wierzę, że to piszę, ale zgadzam się z Volli
Czemu Un jest taki emo? :puppy: ja chce żeby on w końcu pokazał pazur, brakuje mi tu tego czegos co miał mały Un :(

.....i niech zmieni fryzure :rolly:

ale trzeba miec nadzieję _^_

Volli pisze:A w ogóle .... czy on przypadkiem jakiś autystyczny nie jest? - bo zdaje się nawet mówienie mu nie idzie...


:rolly: :rolly: :rolly:

nie jestem w stanie skomentować tej diagnozy XD ale to na pewno nie jest klasyczny autyzm _^_

Volli pisze:Ale żarty na bok - czy nikomu nie wpadło do głowy, że mamusia kłamie, żeby córeczkę ratować? o.O No przecież dla mnie to takie jakieś... naturalne było...


Ależ mi wpadło :) i do końca nie mogłam w to uwierzyć :)

I tak tak taaaak!
Un+ Jin Ju jako nowa generacja Hoksy to by była wizja wręcz genialna :rolly: < ja to zreszta już chyba pisałam XD
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 01 wrz 2011

Ma być wydłużenie Warriora do 30 epów :D
Czemu smerfy się tak ślimaczą z tymi napisami? :puppy:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maura » 03 wrz 2011

[edit2] cz są jakieś limity co do długości posta?

Widzę że trzeba będzie nad tym pomyśleć :rolly:

po 18 epie i.... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ale ucieszyło mnie całkowicie co innego :D
Jest sobie ta smutna scena co Ga Oka ledwo zipie, wyznaje Piratowi ŚWIĘTĄ prawdę, Maura już sobie popłakuje nad ich losem od jakiegoś czasu, a tu kolejna szpila prosto w Pirata! I tak sobie dalej popłakuje z głupiego losu ulubionego bohatera i myśli, że teraz idealnie to w tle jakaś piosenka Park Eun Tae by się przydała <jako że fazuje ostatnio i słucha nonstop> i.... i... I... !!!! chwila zastanowienia.... a w tle śpiewa Park Eun Tae!!!! tą piosenkę co śpiewa BMKa!!! Ja chcę już OSTa całego nooo :D :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:

Co do odcinków to jakieś no... wolniejsze? TZN chyba tempo dostosowało się do dojrzałego zachowania Dongsoo :rolly: Chłopak nam tak spoważniał, że... przykro mi ale zrobił się nudny :rolly:: No i nie rozumiem czemu nadal z Mapą są razem jeszcze??? No ej... Tzn jeżeli wydłużą serię tak jak zapowiadają to mam nadzieję, żę to się jednak odwróci. Ostatecznie Jinju ma sporo własnych spraw teraz na głowie, przykrych trochę.. no i ... możliwe że jak spotka Dongsoo będzie nieco no.. dojrzalsza? Albo zwrednieje? Może coś wtedy... No bo Mapa :grumble: Ja nie chcę by Dongsoo sprzedawał potem żeńszeń... albo czapki zimą :rolly:

Ale żarty na bok - czy nikomu nie wpadło do głowy, że mamusia kłamie, żeby córeczkę ratować? o.O No przecież dla mnie to takie jakieś... naturalne było...

Wpadło, ale wierzyłam że ona jednak jest córcią Pirata. Ale widocznie nie może być tak pięknie :rolly: Ale Pirat <333 Powiem wam, że gdyby nie ten jego wątek teraz to... ciężkie były jakoś te dwa odcinki... Jak tu już wspomniano 'afera żeńszeniowa' jest porażką... bo byłaby go zaakceptowania gdyby jej wątek jakoś szybciej się zakończył, a tu się ciągnie... i jeszcze końca nie widać... Swoją drogą Mapie plecy spłonęły to musieli czymś innym nadrobić............. ciekawe jak tym razem zakończą wątek :rolly:

Co mi się nie podobało i nie wiem ... jakieś takie zbyt okrutne... to jak Dongsoo sparaliżował tego liżącego nóż. To było takie... takie okrutne... Zwłaszcza że koleś już i tak nie ma ręki i nogi o.0 Z jednej strony należało mu się, z drugiej taki radykalny ruch ze strony Dongsoo... no nie podobało mi się... Swoją drogą ciekawe kiedy i gdzie nauczył się tych swoich mdycznych sztuczek skoro cały czas w lesie siedział :rolly:

Un
1) snucie
2) patrzenie
3) wyglądanie
4) prezentację wyrafinowanych ćwiczeń fizycznych (chociaż coraz z tym gorzej)
A w ogóle .... czy on przypadkiem jakiś autystyczny nie jest? - bo zdaje się nawet mówienie mu nie idzie...

Też planowałam zrobić taką listę :rolly:
Ja już nie wiem o co chodzi z Unem.. bo w sumie nawet... skoro ten łysy z Chin przypłynął to już nawet nie jest przywódcą... nie wiem jakie on ma tam stanowisko w tej chwili, ale snucie faktycznie wychodzi mu najlepiej :rolly:

Ale i tak... żeby nie było, że zaniedbuję : :fav:
Obrazek
Awatar użytkownika
Tywlyn
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 25 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Tywlyn » 05 wrz 2011

Po 18. wrażenia :wink:

WTF?!

Ga Ok, Ty wstrętna manipulatorko! Jak mogłaś? Dobra, Święty nie jest zły i w sumie, wiadomo skomplikowane to było, ale, kurczę, ja się tak nie bawię... Pirat jako tatuś :fav: Me gusta! Nóżkę opatrzy, bucik naprawi, ryż ugotuje i nawet coś ładnego na targu kupi (w ogóle Cheon na targu, jako postać z zupełnie innej bajki i oglądający ozdóbki to był instant :smitten: ). Ta postać będzie chyba jedną z ulubionych moich postaci w ogóle, patrząc szerzej, a aktorowi należy się :drunk: O, toast się należy :mrgreen:
A potem ta piękna scena śmierci Ga Ok, jak on ją trzyma w ramionach i już wie, że ona go jednak okłamała i pozwala jej zobaczyć się z kochankiem. I 'wiem, że w Twoim sercu jestem nie tylko ja' :puppy: Naprawdę, ten mężczyzna ma to 'coś' powiadam, a Święty to jakaś taka poczciwina nudna :P
Ona się na pewno w rachunkach pomyliła i Jin Ju jednak piracka jest :P

Ale nie o tym chciałam, bo w sumie wątek 'starszych' jest dobry i dobry był od początku. Ale czemu po raz kolejny musi się sprawdzać zasada, że wątki romansowe są lepsze w dalszym tle? To, co się dzieje z Dong Soo i Unem doprowadza mnie do szału. Nowy Dong Soo jest bez-na-dziej-ny. 'Nie będziemy dzisiaj długo siedzieć i pić, bo musimy się wcześniej położyć'... WTF? Od kiedy mówisz jak mój dziadek? :crazy: To popisywanie się wiedzą (owszem, on zawsze był taki, ale kiedyś to było zabawne, a teraz jest nudne, nudne, nudne!), to sztywniactwo i w ogóle, co się stało? Przecież on się prawie ani razu nie uśmiechnął w ciągu tych dwóch odcinków. I oczywiście sam początek 17. odcinka też był bardzo logiczny. Stoi oddział, stoi Hoksa Chorong, wchodzi Dong Soo, przerywa walkę i wykłada o istocie sztuk walki. I oczywiście, wszyscy go słuchali, bo wcale im w niczym nie przeszkadzał. Opad rączek :|
I Ji Seon, która bije rekordy beznadziejności. Borze szumiący! Ona w ogóle żyje, czy ją nakręcają przed każdym odcinkiem? I ten jej uśmiech, który przypomina jakiś bardzo brzydki grymas i wywołuje u mnie dreszcz przechodzący po plecach. I żeńszeń... Ojjj... Głupszego wątku już nie dało rady wymyślić? :omg:
Jin Ju - zdecydowanie Jin Ju + Cheon to gwiazdy tego odcinka, ale dziewczyna naprawdę powoli zdobywa moją sympatię (bo na początku byłam wobec niej dość neutralna). Dobrze, że autorzy tak rozwijają tę postać. Zwłaszcza, że na jakimś forum przeczytałam bardzo istotną informację: historyczny Dong Soo poślubił kogoś kto nazywał się Hwang Jin Ju. Oby! :victory:

A teraz przejdziemy do postaci, o której chcę napisać najwięcej. O Unie, rzecz jasna... :wink:

W ogóle ten aktor ma taaaaki potencjał - a tu wszystko co mu każą robić to - w kolejności ilości występowania:
1) snucie
2) patrzenie
3) wyglądanie
4) prezentację wyrafinowanych ćwiczeń fizycznych (chociaż coraz z tym gorzej)


No właśnie! Kompletnie nie rozumiem tej postaci i to właśnie nie z powodu aktora (Yoo Seung Hoo jest naprawdę baaardzo zdolny i wprost stworzony do postaci o trochę bardziej skomplikowanej moralności), ale z powodu tego, że scenarzyści postanowili chyba właśnie na nim zaoszczędzić sobie roboty. Podobał mi się początek jego pracy zabójcy - gdy starał się uratować swoje niedoszłe ofiary. To bardzo ładnie pokazywało jego rozdarcie, że on tym zabójcą być nie chce, ale niejako musi (i tu mam pretensje, że nie pokazywali wcześniej Una interesującego się lecznictwem - bardzo by to pogłębiło postać, moim zdaniem :wink: ). Ale później... Snuje się, pije, narzeka na swoje przeznaczenie... I to byłoby na tyle jeśli chodzi o psychologię postaci. Jestem po prostu zła, nie kupuję tego i chcę, żeby naprawdę pokazali jakieś emocje, jakąś złość, nawet cofnęli się do nienawiści do ojca... Cokolwiek! A zapowiada się, od kiedy mu Ji Seon skrzywdzić chcieli (to jak ją uratował, było naprawdę udane i w sumie jego miłość do niej jak najbardziej popieram). To mógłby być taki ładny wątek: kocham ją, ale nie mogę być z nią, bo jestem zabójcą, a ona wtedy na mnie nie spojrzy... :puppy: Szczerze mówiąc, naprawdę spodziewałam się takiego rozwiązania, zwłaszcza, że na początku to właśnie ten parinig był wyraźnie sugerowany. :confuse:

Nadal liczę na epicką walkę finałową Un-Dong Soo. Tylko może najpierw niech jakieś motywacji nabiorą...

Czyli podsumowując, trochę mi temperatura uczuć do tej dramy spadła, nie jestem do końca pewna, czy cieszę się z wydłużenia do 30 odcinków. Warrior naprawdę najlepszy jest wtedy, gdy nie dzieje się nic. Bo jak zaczyna się knucie, wkrada intryga to niestety wychodzi to bardzo marnie (choć nadal twierdzę, że Zły Turban jest bombowy, tylko gdyby się tak jakimś poważnym knuciem zajął, a nie herbatą, to byłoby w sam raz :victory: ).

P.S. Czyli Iljimae podobne jest klimatem? Czyli rozumiem, że od tego zacząć? :wink:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: anna-banana » 06 wrz 2011

Więcej Don soo w Dong soo,drama przedłużona o 6 epów,teraz tylko nasz wojownik musi szybko dać sobie spokój z uszatką i lecieć by pocieszać Jin Ju :rolly:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Elmirka » 07 wrz 2011

POMOCY!!!!!!!!!!!!!!Ja przez tą dramę zwariuje i do końca nie dotrwam :rolly:
Jak już zaczynam się wkurzać, że nudy, że brak akcji, że Dong Soo zamula a Un smęci i że wszystko jest nie tak jakbym chciała i aż mi się odechciewa dalszego oglądania, to oni znowu wyskoczą z czymś takim, że :smitten: :fav:
anna-banana pisze:Więcej Don soo w Dong soo,drama przedłużona o 6 epów

Po 18 odcinku, tak szczerze powiedziawszy, mimo, że kocham tę dramę i ma ona już specjalne miejsce w moim serduszku, to zastanawiałam się bardzo poważnie, czy jest sens przedłużać ją o kolejne 6 odcinków. Bałam się po prostu, że przedłużając mogą jej tylko zaszkodzić, ale patrząc na rozwój akcji może nie będzie tak źle, w każdym bądź razie jest nadzieja :lol:
Od kilku odcinków oglądamy jakby przestój i nudę, więc już za bardzo nie liczyłam, że po kolejnych dwóch odcinkach, coś się zmieni, a tu :wow: :wow: :wow:
Jest bosko...chyba, bo prawie nic nie rozumiem, ale *_____________________*
teraz tylko nasz wojownik musi szybko dać sobie spokój z uszatką i lecieć by pocieszać Jin Ju

Jezu było, nie wiem za bardzo, co ale było! Pocieszanie?.....wyznanie miłości?(chciałabym :melt: ale chyba się trochę zapędziłam w marzeniach.....a zresztą mało ważne, co to było, ale piękna ta scena między nimi była :fav: :smitten: Z Uszatką, to jeszcze chyba nie koniec, ale znikła Dong Soo z pola widzenia i chyba szybko nie powróci, a przynajmniej mam nadzieję, że jej Un nie wypuści :rolly:
Trzeba było nie oglądać bez napisów, teraz zanim one się pojawią, to ja chyba zwariuje, oszaleje i w ogóle :panic:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: KartoflAnka » 09 wrz 2011

Więcej Don soo w Dong soo,drama przedłużona o 6 epów,teraz tylko nasz wojownik musi szybko dać sobie spokój z uszatką i lecieć by pocieszać Jin Ju :rolly:


:mrgreen: Bez kitu, jak zamulili te kilka epów to tylko Pirat mnie trzymał jeszcze jakoś. Za dużo tego Gacka Wielkouchego - tak nie znoszę jej postaci, jest totalnie niewyrazista, nie mówiąc o jej wiecznej minie zbitego psa, a Dong Soo w niej widzi chyba ósmy cud świata :wow:
Rany Volli twój post, mój cały życiorys nie jest takiej długości, ale czytało się przyjemnie :D

I nie mogę wciaż sie oprzeć temu filmikowi, musiałam go tu wstawić :rolly: Oglądam go raz dziennie :rolly:
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 11 wrz 2011

KartoflAnka pisze:I nie mogę wciaż sie oprzeć temu filmikowi, musiałam go tu wstawić Oglądam go raz dziennie


Ja go ogladam kilka razy dziennie, za każdym razem dostając spazmów :rolly: Nie wiem jak ci za niego dziękować Anulko, on tak dobrze robi na prace gruczołów ślinowych :rolly:

A tak sobie zdaję relację z odcinków 19-20 iiiii ....i tak sie już ucieszyłam po trochu, bo było widać, że drama zmierza do "rozgrywki ostatecznej" ....i wtedy przypomniałam sobie, że ją przedłuzyli :rolly:

I ja właściwie nie wiem po co ja to piszę, bo nie wiem czy się smiać, płakać, wszystko mi jedno, popiszczałam sobie na scenie w celi, ja juz nawet nie wiem jak ustosunkować mój stosunek w stosunku do warriora - tak, to zdanie miało tak brzmieć, to taki zabieg stylistyczny :rolly:

Nie wiem co się dzieje z tą fabułą, mam wrażenie, że scenarzysta też ćpał jakis lewy żeńszeń :rolly:

Ale mi sie to chyba dalej podoba :rolly:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maura » 11 wrz 2011

Nie wiem co się dzieje z tą fabułą, mam wrażenie, że scenarzysta też ćpał jakis lewy żeńszeń

Właśnie sobie uświadomiłam, że treściowo nie mam pojęcia o czym były dwa ostatnie odcinki, no kompletnie nie mogę sobie przypomnieć o co caman :rolly:

Co mi się w 19-20 zaczęło podobać, tzn bardziej chyba w 20.... to fakt, że chyba próbują nieco no... rozruszać Dongsoo... tzn ma takie przebłyski że wraca do swojego poprzedniego stanu ducha, co mnie bardzo cieszy :rolly: Oby więcej.... No i Una jest więcej trochę i się chłopaki spotkali i może w końcu takiś reunion? Razem w piratem? Przeciw szlachcicowi-małpie?
Widać też, że chcą nieco zmienić kierunek uczuć bohaterów. Tzn niby wraca stary porządek.... Un robi leniwe oczy do Mapy i.... ona widząc że Dongsoo ciągle zajęty no to... chyba je odwzajemnia? Ale zmarłam na scenie jak ją torturowali :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: No i wtf Dongsoo :rolly: nagle tuli się do Jinju i ja nie wiem jak wy to odbieracie, ale jakby mi ktoś składał takie obietnice pomyślałabym że się oświadcza czy coś :rolly:

A... i świetny filmik :rolly: taki... no... prawdziwy :rolly: czekam aż ktoś zrobi wersję Święty-Pirat :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 11 wrz 2011

Maura pisze:... rozruszać Dongsoo...


Strasznie bym chciała :( po obejrzeniu Anulkowego filmiku, to żal, żal serce płacze, że on tak zdrewniał przy Świętym i Mapie, że go chyba zaraz korniki zeżrą O_o

Maura pisze:Widać też, że chcą nieco zmienić kierunek uczuć bohaterów


Mi sie głównie rzuciło, że tu nagle Pirat zaczyna prawic Unowi o uczuciach i bla bla bal ( no dobra, w wypadku Pirata to akurat teraz zrozumiałe _^_ ....w ogóle to chcę przytulić Pirata :( ) a Święty wypala nagle, że jego filozofia odnośnie braku chęci zabijania chyba jest nietrafiona :rolly:

Trochę dla mnie zepsuli ten cały wątek Un-Dong soo, myslałam, że będzie więcej wzajemnej walki, konfrontacji, a oni tak jakoś dotychczas sie mijali :confuse: ....znaczy sie myslałam, że drama się skupi na tym, no ale skoro scenarzysci uznali że atrakcyjniejszym dla widza obiektem będzie żeńszeń :roll: ".............................................................................."

Maura pisze:nagle tuli się do Jinju i ja nie wiem jak wy to odbieracie, ale jakby mi ktoś składał takie obietnice pomyślałabym że się oświadcza czy coś


Ja tam wieksze nadzieje miałam, że cos zaskoczy, jak ją zobaczył w tej kiecy :rolly: no ale widać, że uszy Mapy przesłaniają mu caaaały świat _^_

PS niech ktoś weźmie Mape od Una, bo tego nie zdzierżę :rolly: naprawde, ci to sie dopiero dobrali, siedzą i gapią się gdzies w dal przy stole i się nie odzywają :rolly:

Najgorsze jest to, że zdaję sobie sprawę, że ta drama traci po drodze ręce, nogi ( no nie obraziłabym się, gdyby straciła i uszy :rolly: ) ale i tak mi sie podoba, a im głupiej to chyba lepiej _^_
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maura » 11 wrz 2011

no ale widać, że uszy Mapy przesłaniają mu caaaały świat _^_


:rolly: :rolly: :rolly:
No ale chociaż tyle, że w ogóle zareagował na widok Jinju :rolly: haha w sumie taka reakcja jest spodziewana jak facet widzi dziewczynę pięknie ubraną, odmienioną to mu się oczy zaczynają świecić, ale.... tak już się przyzwyczaiłam do drewnianego Dongsoo, że w sumie zdziwiła jego zdziwiona mina :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Volli » 17 wrz 2011

:rolly: :rolly: :rolly: :rolly:

Czy ktoś w ogóle się jeszcze orientuje o co w tej dramie chodzi? Po kiego grzyba to wszystko? W ogóle WTF? :rolly: :rolly: :rolly:

Nie wiem co mnie powala bardziej - żeńszenie i fejsbuki [odhaczamy zadania i upgreadujemy bohatera? :rolly: - tak, wiem że to wpływ Pampersa - ale jakoś narzuca się samo...] Po kiego grzyba te sidequesty? Ani to potrzebne ani to fajne. W zasadzie nic się nie stało poza tym, że ten nieszczęsny żeń-szeń wypalili... Un z Mapą nadal się gapią, Dong Soo marszczy brwi na dwa sposoby a Chun przesadza z makijażem... Niechby przynajmniej Un zmienił fryzurę... nie wiem - piórko sobie wsadził...

W ogóle przez te ostatnie odcinki największą polewkę miałam chyba z Hoksa Chorong... :rolly: ... Po kiego grzyba toto istnieje? :rolly: Niby zwierzchność szła z Chin - w końcu przysłali łysego, ale w zasadzie działają na własną rękę... :rolly: No nic - jest ciemne pomieszczenie bez okien, można się w nim ładnie w dal patrzeć i emować... Jest gdzie karbownicę trzymać...

A turban to w końcu z kim kręci? Z Chińczykiem czy z Japończykiem - bo łatwo się pogubić - w ogóle wątek chiński poszedł w zapomnienie... WTF... Ktoś dybie na majestat ale w sumie nie wiadomo po co... Tzn. dybie turban bo jest zły. O.O

Maru pisze:Nie wiem co się dzieje z tą fabułą, mam wrażenie, że scenarzysta też ćpał jakis lewy żeńszeń :rolly:


Nie ważne co ćpał, ważne że przedawkował i go chyba nie ma :rolly: To wszystko wygląda tak jakby brano dowolne zeszyty manghwy i nimi łatano dziury powstałe po rozciągnięciu scenariusza o sześć godzin... Na co wskazuje również i to, że żeń-szeń się pali a bohaterowie stoją w miejscu. OMG... czy to tak trudno uciąć parę tyrad a zamiast nich dać troszkę więcej czasu na pokazanie jak się zmieniają? Ano... A potem mamy model Dong Soo. Jest Dong Soo pstryk i mamy terminatora z brwiami (taaa... wiem że to słowo powtarzam, ale nic na to nie poradzę - po przemianie zostały mu dwie miny)... Jeszcze trochę i dorówna Unowi...

Tak szczerze to marzy mi się jakaś epidemia czy coś... Mogłaby wybić połowę obsady, druga połowa zajęłaby się chowaniem zmarłych i przynajmniej każdy by wiedział co ma robić...

Ale oscar za ostatnie odcinki goes to: japońskiej peruki z imitacją łysiny :rolly: :rolly: :rolly: - No ja wiem że ta drama jest dość niechlujnie zrobiona, ale te peeeruuuki :rolly: :rolly:
Niech już Un może się tej swojej karbownicy trzyma...

A coś chciałam jeszcze... A! Ai miała rację, że wikipedia spoileruje. Ja jednak po doświadczeniach ostatnich odcinków uważam, że ta drama zafunduje nam happy end. Pełen napięcia kulminacyjny odcinek 30 Un, Mapa i Dong Soo przesiedzą wspólnie na łączce gapiąc się na morze.
:volli:
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Maru » 17 wrz 2011

Volli pisze:To wszystko wygląda tak jakby brano dowolne zeszyty manghwy i nimi łatano dziury powstałe po rozciągnięciu scenariusza o sześć godzin..


Mam dokładnie takie samo wrażenie :/ Ale może to taki zabieg artystyczny? Nowy nurt w scenariuszach - "fabuła-patchwork" ? :rolly:

Jak do pewnego momentu było jeszcze smiesznie tak teraz jest żal :/

Bez sensu był watek z porwaniem Jin Ju O_o przez dwa odcinki mamy pokazane torturowanie Jin Ju, ratowanie Jin Ju ....iii ...nic z tego nie wynika ...NIC, kompletnie nic O_o .....ani nikt nie zginał, żeby chociaz był bulwers, ani nie wniosło to niczego do fabuły ....kompletny bez sens

Facepalm serii zaŚwietego i jego raka .... WTF? @_____@
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Warrior Baek Dong Soo

Postautor: Volli » 17 wrz 2011

ooooo taaaak - facepal :rolly: ... ale jeszcze coś chciałam..... król! :rolly: Ja rozumiem, że może nie myśleć jasno - w końcu już stary, i co mu chórek zakrzyknie w to wierzy (choćby i bardzo grubymi nićmi było szyte). Ewidentnie człowiek ma problemy z własną osobowością... Ale pytać się czym się różni miecz japoński od koreańskiego to chyba :confuse: ................. :rolly: :rolly: :rolly:

No nic - uśmiałam się.

Ach, i jeszcze jedno: UN się rozbujał... troszkę smętnie co prawda, ale prawie Mapie wyznał miłość... Mapa mu wytarła rączkę... Ach.... Bohun i Helena... Niech się wycierają i patrzą na siebie i niech zostawią Skrzetuskiego w spokoju.... Ładnie prooooszę....
:volli:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości