[2012] Shut Up: Flower Boy Band

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Kibou » 11 mar 2012

noooo nie jestem jakoś przekonana do głosu tego kolesia, ale piosenka jest bardzo fajna!

wyszedł też duet Myungsoo i Kim Yerim

Myungsoo trochę poprawił swój wokal, bo w inpinitowych songach ma dwie linijki (w porywach do czterech) i tak płasko śpiewa zawsze L O L allabyu my bb <3
a ta laska ma taki ciekawy, ładny głosik
fajnie razem im to wyszło, taka delikatna na piosenka, idealna jako bgm w kawiarni czy coś ;DD


Obrazek
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Maru » 11 mar 2012

Piosenka taka plumkana trochę, ale podoba mi się ta plumkanina ....nie mierzi mnie ;p

Oj tam, Myungsoo wprawdzie dalej płasko śpiewa ( niestety :rolly: ), ale za to jak GARDZI :rolly:

Ale ale ale - właśnie chciałam do laski nawiązać - ona ma taki stłumiony, nosowy, lekko skrzeczący wokal, że to aż piękne :fav: fajnie by było, gdyby wiecej pośpiewała, ale nie plumkanin, tylko czegoś z prądem :wink:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Kibou » 11 mar 2012

może kiedyś się pozbędzie tego 'anime voice' i zacznie lepiej śpiewać :rolly:
czekam aż będzie wyciągał jak Jonghyun :rolly: :rolly:

noooo czekam na jakiś albumik od Yerim *_______*

ah ah ah ten ich romans będzie piękny, ona wydaje się mieć jaja (w przeciwieństwie do pewnej innej bohaterki) i nawet mnie zaskoczyła przyznając przed Hyunsoo że jest nim zainteresowana L O L a cała Myunggarda po niej spływa jak po kaczce ;DDDDD
czekam na więcej scen z nią, bo ma potencjał na bycie fajną postacią ^_________^

no i w końcu wiadomo czemu Myungsoo tak się pcha we wszystkie solo activities. nie mogę się doczekac kolejnego epa ;DD
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Eggie » 12 mar 2012

Och, nie mogę się romansu doczekać. Większość związków opiera się na miłości i zaufaniu a ich na parskaniu i MYUNGgardzeniu :rolly: :rolly: :rolly:

Może być piosenka, może lepiej się wkomponuje w dramę, ale ja polubiłam Wake up więc teraz mi przyćmiło piosenkę Myungsoo..

Ah, i jeszcze Kibou mi z ust wyjęła, że dziewczyna ma naprawdę interesujący głos i chętniej nawet niż tego bym posłuchała jej singla rzekomego z serialu :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Eggie » 16 mar 2012

Hmmmmmm

Ogólnie ta drama byłaby swietna, gdyby nie Muza. Nie mam już sił na to dziecko, ona z jedną anielską miną odgrywa wszystkie rodzaje emocji. To naprawdę musi być dar :P

Poza świetnym Wake Up to JiHyuk ciągle na minusie, zawala i jako postac i jako aktor niestety. Kompletnie nie orzumiem jego motywów, do czego w k dramach jestem już przyzwyczająna ale i tak - on mnie wprowadza na nowy poziom samoświadomości. Po prostu tego nie rozumiem. Jasne, dziewczyna ładna ale... Bez zycia i osobowości. Zna ją jakieś 3 miesiące a chłopaki to chłopaki. Please. Tak mu odwaliło, że sam siebie nie umie już usprawiedliwić.

Ogólnie te ostatnie epy to trauma za traumą, wszyscy traumią jak tylko potrafią. Pomijając bezsensowny wątek JiHyuk Muza i jeszcze Mr Perfect który ostatnio nie ma już w dramie żadnego użytku - no to oczywiście zespół się rozpada proszę państwa. Bo Ji Hyuk m dziewczynę i akurat mu się na szczerość zebrało w nieodpowiednim momencie. A pani dyrektor to trzeba chyba Block B pokazać - co tam dziewczyna, można żartować z powodzi i dalej być na topie. Bez przesady, zrobili z igły widły totalnie....

A jeśli chodzi o przyjemniejsze sprawy to oczywiście Myungsoo i panienka, którą kocham osobiście. Co prawda Myunggarda już nie ta sama, powoli topnieje ale za to się słodko zrobiło i też jest fajnie <3

Ok, dobra, kończę to akcentem moim ulubionym czyli bromasem i słynnym klepaniem po pleckach jak rozczochrany płakał :D CHociaż on się ostatnio zrobił jakiś kłótliwy i zajadły a mały jest smutny i jakis niepcoieszony... D; No cóż, czekam na przyszłotygodniowe cudowne zjednoczenie Eye Candy :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Azzel » 19 mar 2012

Jej, nadrobiłam sobie odcinki i stwierdziłam, że a, zajrzę tu jeszcze przed finałem^^
dziękuję strasznie ogólnie wam za Myunggardzenie :rolly: drama od razu nabrała innych kolorów :rolly: zastanawiałam się co z Myungsoonem było nie tak, i własnie, to to, GARDZENIE, bo w sumie oprócz malucha i Doo Il'a to chyba jest jeszcze jako tako jedną z normalniejszych postaci...? Choć w sumie to kto tam nie ma problemów ze sobą (no chyba oprócz malucha, naprawdę - bo maluch rozumie - i stara się zrozumieć i wspiera, i chyba dopiero w 14epie nagle okazało się że też coś płytko niby myśli - bo sława i te sprawy...) Zacytowałabym tu Volli z pięknym przekrojem problemów owej młodzieży, ale niestety tekst ów zaginął juz gdzieś w otchłaniach szałta :puppy: Tak czy siak, to chyba za to lubię tą dramę, za to że tak bardzo nie potrafią sobie poradzić ze sobą i nawet często nie widzą w czym ich problem... no bo to chyba takie ludzkie. Nawet taki JiHyuk, któremu jak na głowę zwali się więcej niż jeden problem to nie potrafi logicznie myśleć :lol: w pewnym sensie to takie piękne, patrzeć na niego kiedy zwalają mu się na głowę problemy i jego proces myślowy wstrzymuje się, obwody przegrzewają się i wybiera rozwiązanie, które pierwsze narzuci się :lol: (Q: 1. muza 2. struna ? ==>klik==> muza //zatwierdzono//; Q: 1. muza 2. zespół 3. Myungpogarda 4.tworzyć muzykę ? ==>!!!AWARIA!!!==>//następuje przegrzanie przewodów, palimy gitarę//)
A tak ogólnie to nie wiem za co lubię dramę oprócz jednej rzeczy, za którą warto: MUZYKA (nie mylić z muzą), chyba wszelkie piosenki co wyszły były naprawdę fajne <3 a poza tym BGM :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: piękne rzępolenie na koniec 13 epa :fav: i w ogóle rzepolenie to tu to tam :fav: :fav: :fav: :fav: Ja nie wiem, nie wyszedł chyba jeszcze żaden całościowy OST? Bo ja chce, wszystkie piosenki+BGM :fav: :fav: :fav: mam nadzieję, że jest na to szansa :fav:

ps.w ogóle mała radość, ale ucieszyłam się strasznie na cameo B-Bomba :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: anna-banana » 19 mar 2012

Azzel pisze:Nawet taki JiHyuk, któremu jak na głowę zwali się więcej niż jeden problem to nie potrafi logicznie myśleć :lol:


A czy on kiedykolwiek logicznie myślał? :rolly:
Mnie zastanawia,czy kiedykolwiek wyjaśnią co z jego matką,bo coś tam napomknęli w jednym z pierwszych odc i cisza,wszelkie sprawy związane z nim zawiązane zostały do kłopotów z jego biedną Muzą
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Chie » 21 mar 2012

Zaczęłam tą dramę z wielką nadzieję na fajny seans. I moja nadzieja umarła wraz z końcem drugiego odcinka.
Liderek to była jedyna postac dla której miałam zamiar wytrwac w oglądaniu. Skoro on zniknął to nie miałam chęci by oglądac to dalej.
CO mi się nie podobało już na początku to muzyka, w ogóle nie wpasowała się w mój gust.
Ten chłopak w dziwną czupryną przypominał mi ogórka :)
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Eggie » 22 mar 2012

Koniec~`

Prawie że mi się łezka w oku zakręciła, jak zostałam po raz ostatni oficjalnie wzgardzona przez Myungsoo z ekranu :mrgreen:

Otóż drama jest boska, prawie idealna, gdyby nie ten wątek jeden romansowy tylko. Poacztkowo sądziłam, że bez lidera będzie cięzako to jakoś poprowadzić, bo niestety było to totalnie nie zbalansowane - jakkolwiek Lee Min Ki zrobił tam special, to swoją charyzmą totalnie zagarnął ekran i po 2 epach w ogóle sobie nie wyobrażałam, jak Sung Jung to dalej pociągnie, skoro preludium do jego roli było lepsze niż sam jego występ. No ale poszło. Nawet dobrze poszło.

Lubię tego aktora, ale ta rola była w sumie nawet głupsza od tej w Lie to me. Coś ma chłopak pecha... Problemem tej dramy jest to, że gdyby ją oceniać po tym, co się tam dzieje, to można by od razu postawić na niej krzyżyk. Ale jako że my nigdy nie sądzimy takich dram po plotach :rolly: :rolly: no to w sumie inne rzeczy nam są potrzebne żeby się uszcześliwić.

Historia totalnie grubymi nićmi szyta, ale powiem, że końcówka to był trochę powiew świeżego powietrza. Miło, że po 15 epach bezmyślnego zachowania, lider (nowy lider) pomyślał raz i doprowadził wszystko do porządku w ich życiu. Nie bedę już tego wszystkiego opisywac, bo kto oglądał to wie <3 ale było kilka highlightów przez dramę się ciągnących :P

1. Bromans <3 <3 <3 :smitten: :smitten: :smitten: :smitten:
Po prostu mały i już nie rozczochrany ukradli moje serce i uwagę od razu. Przecież ich "momenty" które bez kitu mieli, i to więcej niż niejedna parka w tym serialu były słodkie. Po prostu się rozpływałam. Obaj dobrze grali i jedyne co, to rozczochranemu nowy fryz z ostatnich epów w ogóle nie pasował. Bleh. Ale byli genialni.

2. Piosenkarka i Myungsoo - moje zycie już nigdy nie bedzie takie same, odkąd znam Myungsoo i jego pogardę, Myunggarda weszłą do mojego codziennego słownictwa :P To wspaniałe co jeden człowiek może zrobić ze swoją twarzą (siać zniszczenie :P). Końcówka mnie nie do końca usatysfakcjonowała zbytnio (Kibou będzie płakać, że ją ograbili z przewidywanego drewnianego pocałunku :rolly: :rolly: ) ale zostawiła pole do wyobraźni :P Widać, że się w stosunku do niej mocno ocieplił :P

3. Ogólnie atmosfera w bandzie i ich akcje niektóre ^^ Ta przyjaźń była sporym atutem serialu, dobrze ich dobrali wszystkich.

4. No i taki malutki wątek pałkarza i fryzjerki <3 Szkoda, że tak późno....


Co mnie mniej ruszyło a wręcz odstraszało już pod koniec to oczywiście...

MUZA

Tak, ta panna i wszystko co się z nią wiązało powinno zostać zamknięte w kufrze i spalone :rolly: Panna o jednej minie na wszystko, która sprowadziła całkiem nieźle zapowiadającą się postać Sung Junga na ciemną stronę mocy i zamieniła go w rozmiękłą kluchę. Wszystko co się z nią działo było mi kompletnie obojętne i drażniło mnie to jej niezdecydowanie i zachowywanie się, jakby zaraz miałą ostatni oddech wydać. Nie muszę dodawać, że jej paring z Sung Jungiem wizualnie był świetny a postaciowo kompletnie z de. Aż ciężko było mi uwierzyć, że on się mógł w niej zabujać jakoś. Faktycznie chyba na podstawie tego, że oboje byli samotni, jak to wyjaśnił, bo innego wyjaśnienia nie widzę.


Ogólnie więcej obiekcji nie mam. Muzyka okazała się trochę gorsza, niż na początku sądziłam, ale Wake up słucham, coś w sobie ma.
Pałkarz jest moim ulubieńcem za wszystko co robił i przede wszystkim za to, czego nie robił i że pozostał normalny. Rozczochrany powinien rzucić laski i przygarnąć małego <3 Mały pod koniec serialu tak spoutował, że już nawet ja na niego usta miałam ochotę się pokusić :D Rozdymał je i rozdymał, jakkolwiek źle to brzmi :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: Myungsoo... Najśmieszniejsze były momenty, jak wyjeżdżał na promocje z Infinitami i było tylko "Gdzie Hyunsoo?' "Poszedł do domu. Albo coś." :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: Gadając o jego nieobecności, jeszcze bardziej zwracacie na to uwagę, heloł. :rolly:

Anyway, mogłabym się kiedyś nawet pokusić o powtórkę :D Najlepiej, jakby ktoś zrobił montaż tylko ze scenami z bromansem albo z Myungsoo alboco... dla wtajemniczonych :D

Polecam :fav: :fav: :fav: :fav:
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Azzel » 02 kwie 2012

zbierałam sie by tu przyjść po zakończeniu i stwierdziłam, a co tam, choć na tą chwilę - może i warto :)

w sumie nie wiem od czego zacząć... plot? muzyka? postaci? zakończenie? ogółem?
Może początkiem końca powiem, że mi się jednak podobało. Zwłaszcza że na wszystkie chyba moje muzyczne dramy... jest jedną z lepszych? Nie wiem, może to ta słabość ogólnie do takiej muzyki, a pod tym względem nie zawiodła mnie drama... a może jednak? tak, zawiodła jednak. Bo mam tak straszny niedosyt! Dla mnie powinno być tego jeszcze dwa razy tyle. W sumie te smętne piosnki, takie że ujdą w tłoku trochę są, ale pierw piosenka Minkowa, potem obie singlowe, to było ojej :fav: a jeszcze z samego osta świetna piosenka Yerim :fav: gdzieś tam ciągle mi się te piosenki kręcą po głowie, odtwarzaczu i jeszcze gdziekolwiek mogą <3

Jeśli chodzi o plot to strasznie mi teraz po głowie chodzi drama japońska Muri na Renai... dobrym pytanie by było czemu bo w końcu - tematyka ni w ząb podobna, do tego ani muzycznie ani nic a nic nie w tą mańkę więc o co chodzi...? Chyba o to jak drama dobiła do swojego brzegu, powoli, powoli, z przeszkodami, sztormami, większymi i mniejszymi, ale tak że w sumie bez jakiegoś większego BACH, po prostu dodryfował sobie tam gdzie miała, a historia właściwie, dryfuje sobie gdzieś tam pewnie dalej... Tak, chyba gdyby nie ostatni odcinek, to bym gdzieś krzyżyk stawiała na dramie... Ale ostatni odcinek... tak ładnie wszystko dla mnie zakończył :fav: nie było jakiegoś wielkiego show i tego że friends forever tylko w kupie, a bez tego każdy ma siebie w pupie. Strasznie mi się to podobało - każdy poszedł w swoją stronę czynić to co potrafił, w swoim tempie, jak potrafił, a przyjaźń? - na drugim końcu świata można też pielęgnować przyjaźń :fav:

No i zaczyna się mój zgrzyt. Postaci/aktorzy. EH, bardzo duże EH. W sumie część postaci mi się podobała, bo w sumie nikt tam nie był doskonały <oprócz pewnie muzy>, właśnie to chyba w sumie było fajne, egoiści, egocentrycy, zakompleksione jakieś istoty, które sobie nie radzą bo to ten wiek, kiedy nie wiesz. Nie wiesz co robić, jak, po co, a dookoła ciebie wymagają od ciebie podejmowania jakiś decyzji, które jeszcze o zgrozo mają wiązać się z innymi ludźmi, a skąd ty masz wiedzieć co robić, jak w ogóle nie wiesz sam czego od siebie chcesz. Dobra, to mi się podobało, taka chyba koncepcja postaci, ale jak do tego dokładamy niestety umiejętności aktorskie pewnych osób, to nagle można dojść do wniosku, że w sumie hejtujemy połowę postaci, przez tych nieszczęsnych aktorów... Bo nie oszukujmy się... kimże była MUZA? Ja nie wiem skąd tą pannę wytrzasnęli, ale talent ma godny Yoony, naprawdę, nie myślałam że DA się, a jednak :cry: Do worka bezsensownych/niepotrzebnych/albo w ogóle jakiś taki bez życia postaci dodałabym: mr perfecta, jego agresywnego koleżkę, i przyjaciółkę muzy. Nie wiem czemu ktoś pokarał mnie oglądaniem tych istot, a części z nich naprawdę nie ogarniam... po co one były...? Brak polotu jak łączyć wątki...? W głównej paczce też mogłabym się czepiać, do JiHyuka chyba mam słabość bo tak bardzo jest Ogórkowaty, że wybaczam mu wszystko, drummerowi wybaczam, bo jest bogiem i ma szajni aurę, a Myungsoo wybaczam, bo tak pięknie Myunggardzić to już nikt w moim życiu chyba nie będzie, zazdrościć być może też nie :fav:

Ogółem - strasznie lubię, OST zostaje w favach, drama gdzieś mi się zachowa na pewno :fav: a czy polecam...? niekoniecznie, bo to zdecydowanie nie jest drama dla każdego, zwłaszcza jeśli ktoś nie jest odporny psychicznie na jednotwarzową główną bohaterkę oraz próchnicę i niestrawność jakiej można się przy niej nabawić.

P.S. a w ogóle dołączam się... bromance :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
Obrazek
Awatar użytkownika
Mayuko
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 13 lut 2012
Kontaktowanie:

Re: [2012] Shut Up: Flower Boy Band

Postautor: Mayuko » 08 sty 2013

...najlepszy, dla mnie, był cameo. Ta drama dzięki niemu miała TAAAAAAAAAAKI potencjał, a skończyła tak, jak każda koreańska ;< Oglądałam to już daaawno temu, więc ciężko mi napisać coś konkretnego... Odkąd umarł lider, historia potoczyła się dziwnie. Muzyka dość przyjemna dla ucha, przesłanie dobre, romansiki, wszystko spoko, ale -138342372349280 punktów, bo lidera niet.
No ale przyjemnie się ogląda. Coś 'świeżego', jak dla mnie, trochę otrzeźwienie po tych wszystkich wielkich, pięknych, kolorowych komediach i romansach. Warta obejrzenia, na pewno.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości