[2012] Attic Prince

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Volli » 22 kwie 2012

Eggie pisze:Zobaczymy, co nam zaserwują w dalszych epach. W sumie duzo jest jeszcze do zrobienia. Zastrzelić Senę, odkryć prawdę o morderstwie Tae Yonga, zakopać Senę, dowiedzieć się kto zabił księzniczkę, jakoś wrócić do domu, rozwiązać zagadkę z Lotosem, utopić Senę... Uh, dużo pracy.


Przepraszam że tak się wcinam ni w pięć ni w dziesięć, ale Sena już została utopiona... Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ponoć, więc sugeruję ją spalić.

....

Na stosie.


:volli:
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: mootyl » 22 kwie 2012

Czytam tak sobie wasze opinie i aż zmusiliście mnie do tego, abym się odezwał i wypowiedział w sprawie Rooftopa :rolly: Teraz boję się, że zostanę posądzony o fanatyzm i fangirlowanie (w moim przypadku fanboyowanie) :lol:

Odcinki 8-10 - możliwe SPOILERY
Tytułem wstępu muszę powiedzieć, że jak na moje oko to już bardzo dawno nie było tak dobrej komedii romantycznej z wątkiem fantastycznym. Ostatni chyba był "Secret Garden", bo "49 dni" do komedii raczej zaliczać nie można :rolly: "Rooftop Prince" jest świetny w swoim założeniu i koncepcji, a jak wiadomo w koreańskich produkcjach telewizyjnych idealnie być nie może. Dziury w fabule tu czy tam się znajdą (jak i w montażu, stylu kręcenia itp.). Cóż taką cenę trzeba płacić za nagrywanie dramy w czasie rzeczywistym xD

Nie wiem trudno mi polemizować i dyskutować z niektórymi wytkniętymi przez was wadami, ale postaram się nakreślić swoje zdanie jak i moje postrzeganie przedstawionej nam fabuły w ostatnich 3 odcinkach. Myślę, że przed dużym traumieniem scenarzystka jeszcze nas uchroniła. Prawda, przyznaję się bez bicia, że odcinek dziesiąty był dużo wolniejszy niż poprzednie, lekko smutniejszy i zakropiony wielką dawką drewnianej Se Ny. Jesteśmy na półmetku więc to logiczne, że historia musi nabrać trochę dramatycznego tonu. Jung Yoo Mi, ani piękna, ani wybitna nie jest, ale ma szczęście, że trafiła jej się dobrze napisana rola, która ją ratuje. Se Ny autentycznie się nienawidzi, ma ochotę się rzucić laptopem o podłogę i roztrzaskać go na drobne kawałeczki w stylu Botoksu :rolly: Jej postać przypomina troszeczkę Ma Roo z "Can You Hear My Heart?". Dokładnie ten sam problem z zaakceptowaniem swojego pochodzenia - pozwólcie, że tak to ujmę xD Blisko jej, ale nie nazywałbym jej "Hejtówą" z Esmeraldy :rolly: Raczej typową, koreańską, wredną tą drugą bez których dramy byłby nudne :)

Rodzinka. Uważam ją po części za zbędną i irytującą, ale ma sens i swoje utwierdzone miejsce w historii, tego zarzucić jej nie można. Podoba mi się jak ojciec Tae Moo traktuje naszą znienawidzoną flądrę :rolly: Rozumiem też (wiele osób na zagranicznych forach miało z tym problem) dlaczego dla Tae Moo Se Na nie jest dobrą partią, a dla Tae Yonga tak. Proste: Tae Moo jest synem dziecka męża pani prezes :lol: , a nie jej samej. Oni z ojcem muszą walczyć o przetrwanie w tej firmie, muszą zdobywać wyższe pozycje i przychylność babci, a Tae Yong to rodzina. Kocha go, to on jest jej spadkobiercą i nie musi się starać wspinać na wyższe szczeble kariery. Proste? Proste! xD Mówiąc o rodzince nie można zapomnieć o mojej ukochanej Park Joon Geum :melt: Ma tutaj malutką rolę, ale ona jest przeboska i obojętnie czy gra zołzę czy śmieszną ahjumonni. Jej głos, miny, gestykulacja - uwielbiam.

Jak już jesteśmy przy Tae Moo to akurat tutaj się zgadzam. Zniknął gdzieś i stał się piątym, zbędnym kołem u wozu. Z początku denerwowało mnie to, że on lata za Se Ną bo myślałem, że gdy ta odwróci od niego uwagę on na złość zacznie zabawiać się z Park Ha. Nie bez powodu używam czasu przeszłego bo chyba odkryłem zamierzenie scenarzystki. Wydaje mi się, że to on (w sensie jego przodek/poprzednie wcielenie) mógł zabić księżniczkę czy to z zazdrości bo miała z nim romans, czy to z powodów politycznych, czy po prostu jako assasin :P Nie wiem czy tak będzie, ale pozwolę sobie przypuszczać takie rozwiązanie. Co nie zmienia faktu, że brakuje troszeczkę tego drugiego, o którego zazdrosny byłby książę. Przepędzony nauczyciel to jednak za krótko i za mało :lol:

Kolejną rzeczą, z która się nie zgodzę to twierdzenie, że nasi przybysze z przeszłości Joseon Power Rangersi (czy jak kto volli: Teletubisie xD) nie tęsknią za domem, olali swoje życie i odcinają się od niego grubą kreską. Jordi zadałem to pytanie na czacie, zadam i tutaj: czy ty oglądasz RP bez napisów? :rolly: Cały dziesiąty odcinek kręcił się wokół tego tematu. Chłopaczki dostali swoją pierwszą wypłatę i koreańskim zwyczajem kupili prezenty swoim bliskim z przeszłości. Nawiązał się wzruszający dialog przedstawiający Park Ha sytuacje rodzinne F4 i ich życie w czasach Joseon. W sumie to tylko szczegół bo przecież od samego początku książę nie bez powodu chce się zbliżyć do Se Ny. Lee Gak sam powiedział, że ponowny ożenek z reinkarnacją księżniczki w teraźniejszym świecie pomoże im odkryć prawdę o śmierci księżniczki jak i drogę powrotną do domu. Dlatego nasi ulubieńcy olali Park Ha na rzecz Se Ny przy zapowiedzianym grillu. To nie tylko 10 odcinek oni od początku chcieli wrócić do domu. Najpierw myśleli, że dom na poddaszu jest portalem i przeniesie ich z powrotem, ale Lee Gak wpadł na genialny plan mówiący o reinkarnacji xD
Tutaj kłania się jeszcze relacja Lee Gak - Park Ha - Se Na. Lee Gak może i na początku oprócz chęci rozwiązania zagadki coś odczuwał na widok Se Ny - obecnie myślę, że jest ona tylko częścią jego planu. Jego żona umarła i książę się z tym pogodził, wie też, że Se Na to nie ta sama osoba. On po prostu dąży do tego, aby spełnić swoją powinność i przeznaczenie. Co innego dzieje się pomiędzy nim, a Park Ha. Myślę, że Lee Gak zdaje sobie sprawę ze swoich uczuć co do niej, ale rozumie też, że w obecnej sytuacji taki związek nie ma sensu i prawa bytu. Tutaj fabuła ukazuje potencjał: przeznaczenie, miłość, zagadka z przeszłości, odkrycie prawdy o siostrach, o Tae Yongu, o reinkarnacji, o tym, że księżniczka też nie była krystalicznie dobrą osobą i tak dalej, i tak dalej... Myślę, że nudzić się nie będziemy, ale za to możemy stracić wiele włosów na głowie z nerwów :rolly:

Park Ha! Dla mnie Han Ji Min jak i sama rola jest bardzo dobra :melt: . Nie jest to właśnie zwyczajne koreańskie popychadło i złote serce. Potrafiła rządzić 4 facetami i trzymać ich pod pantoflem, była wredna jak i słodka, była nauczycielką jak i matką. Walczy o swoje i jest honorowa. Obiecała, że się nie wygada i się nie wygadała, ale odpyskować i przywrzeć do ściany potrafi. A sytuacja z księciem też fajnie rozegrana bo klasycznie to byłby dramat, foch, mijanki i wyprowadzanie się... tutaj walnęła go w brzuch i udawała, że nic się nie stało :rolly: A sms na końcu był epicki :lol: Stresowałem się jak nie wiem bo mówiłem sobie: pewnie nie wyśle jak to zawsze bywa... a wysłała. Potem myślę sobie, skasuje zanim przyjdzie, a tutaj hasło. Następnie ubolewam nad tym, że uda jej się ukryć telefon, a nie udaje. Pierwszy raz chyba ktoś przeczytał takiego smsa... W OGÓLE GO WYSŁAŁ :lol: Chwała za to! :)

A! Na koniec muszę obronić niebieskiego Rangersa bo według mnie on jest najlepszy i najśmieszniejszy :rolly: Takie drewno nie jest łatwo zagrać bo on z taką uwagą, skupieniem, fascynacją, a zarazem tępym wyrazem twarzy reaguje na oczywiste rzeczy, nowinki tego świata :rolly: Ze wszystkich on robi to najlepiej xD Do tego te jego wyznania nie w porę, czy lekkie zauroczenie Park Ha :rolly:

Okej chyba kończę i teraz dla pewności i utwierdzenia czytelników: ta drama nie jest idealna. Czasem jest śmieszna z powodów zamierzonych, a czasem z tych niezamierzonych, czasami wkurza, a czasami raduje. Ma dziury w fabule jak i słabsze strony, ale jako całość jest bardzo dobra. Dawno nie było tak przyjemnej komedii romantycznej po tej posusze z 2011 roku :) Yoo Chun i Han Ji Min :melt: Jest to taka lajtowa drama, a ja musiałem napisać taki poważny post nie pasujący do konwencji dramy :lol: Wybaczcie :P
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Mina » 22 kwie 2012

Ja też lubie już to drewienko :-)
Odniosę się do miłości księcia , moim zdaniem on nie kochał nigdy księżniczki, w czasach których żył musiał sobie wybrać partnerkę no to skoro musiał i miała mu być poddana no to żeby ładna była , dobra i tak by była bo jak się ma słuchać to będzie dobra.Po za tym jak książe mógł podejrzewać piękna kobiete o bycie złą czarownicą. Myślę, że jej siostra była Jego przeznaczeniem i gdyby nie zazdrosna siostra pałająca chęcią bycia na najwyższym szczeblu to....
Przecież oni nawet wspólnych tematów nie mieli ,ona się tylko uśmiechała i tyle.

W świecie ówczesnym Książe chyba ma do tego dojść , skapnąć się jaka jest i jaka była księżniczka i dowiedzieć się co to jest prawdziwe piękno.
I to będzie jeden z piękniejszych wątków dramy :-)
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Eggie » 22 kwie 2012

Oooo, bardzo dobrze to ujął mootyl a porpos Yong Sula (sama niestety nie dałam rady *.*) i się pod tym podpisuje - że najśmieszniejsze w nim jest dokładnie to skupienie na twarz :D Podejrzewam że i w przeszłości facet był z nich najpoważniejszy i nie było czasu na żarty w jego sytuacji, zatem jest przyzwyczajony do czegoś innego niż taki eunuch na przykład. Co prowadzi do prześmiesznych momentów, kiedy facet próbuje się na siłę rozluźnić i nie wyczuwa zmiany nastrojów :D

Sen Na jest głupia, no! Ale to prawda, że ten wątek jest najbardziej interesujący. Im bardziej masz ochotę rozbić jej głowę o obrotowe drzwi, tym chyba lapiej, bo spełnia swoje zadanie. A że z nerwów na miejscu wysiedzieć nie mogę to już inna sprawa _^_

Mnie zastanawiało co innego - mianowicie, czemu Se Na jest wystarczająco dobra dla TY a Park Ha nie, i to było jeszcze przed tą histerią ze strony babci. Więc chyba faktycznie chodzi o to jej pochodzenie, matka nie matka na jakiś Oxfordzie....
I tak btw w ogóle, to ile niby jest różnicy wieku między PH i SN? Bo jak były małe to się wydawało, że conajmniej z 4 lata. Więc jak przyszła pani prezes pytać o córkę to się dziwię, że nie zauważyła tej różnicy w wieku. A niby od 20 lat się nią interesuje :rolly: I ogólnie - czemu kazała Tae Mu szukać ten córki skoro niby wie, że to Se Na? :confused:

mootyl - oczywiście że jordi ogląda bez napisów XD
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: mootyl » 27 kwie 2012

Jak się pozbyć widzów? Odebrać dramie to co w niej najlepsze... humor. A jak się pozbyć mootyla? Oj nie da się :rolly: Przynajmniej na chwilę obecną xD

Odcinek 11 - możliwe SPOILERY
Chociaż się z tym nie zgadzam to rozpocząłem posta od tego stwierdzenia gdyż "Rooftop Prince" spadł na ostatnie miejsce w ratingach AGB (w TNmS utrzymuje drugą pozycję). Myślę, że SBS mógł już sobie darować ten dodatkowy odcinek w zeszłym tygodniu (nie mówię, że nie byłem zadowolony :rolly:) jak i tak załamał obietnicę daną wcześniej xD Przeczuwam, że powodem dla którego ten jedenasty odcinek stracił widzów jest smutna, nostalgiczna atmosfera, która nie pasuje do klimatu dramy. To tak jakby pozbyć się tego co najlepsze w swoim produkcie i zastąpić to czymś czego ludzie nie chcą oglądać. Nie oszukujmy się większość siadała do oglądania Rooftopa przygotowana na dużą dawkę humoru, a jak go zabrakło no to nic dziwnego, że pozbyli się swojej grupy docelowej (targetowej). Takim gwoździem do trumny było wymyślenie choroby Eunucha co by się pozbyć naszego kochanego trio :( I żeby nie było nieporozumień mnie się dramat podoba i byłem na niego mentalnie przygotowany :rolly: Chodzi raczej o tą 1-2% "stratę widzów" xD

Wszystko zaczyna nam się układać w jedną całość. Tae Mu został nakryty na swoich kłamstwach i dzieli nas już krok od wyjawienia jego zbrodni, a Se Na i Lee Gak ogłosili skorą chęć do ożenku :rolly: W innych dramach śmiałbym się z tego, że oni tak szybko zaproponowali ślub. Bez randek, pocałunków, chodzenia za rączkę, nie znając się praktycznie, ale tutaj jakoś mi to pasowało. Oboje siebie nie kochają, oboje dążą do spełnienia swoich własnych celów nie licząc się z uczuciami i tak to właśnie wyglądało. Jakby podpisywali biznesową umowę - to podanie sobie ręki było wymownym zapieczętowaniem paktu. Co do wątku Park Ha - Książę to przepiękne było wyjaśnienie naszemu szlachcicowi na czym polega przeznaczenie: "W takim wielkim mieście jak Seul, jak myślisz dlaczego akurat wylądowaliście na moim poddaszu?" :melt: :melt: Piękne, że aż się rozpływam!! :fav: Tego nasz Lee Gak nie przewidział wmawiając sobie, że ona była przeznaczona Tae Yongowi, a nie jemu... Prawda jest taka, że Park Ha w obu wcieleniach była przeznaczona im... Ach ta mieszanka wybuchowa. Ciekawe kiedy wszystko w końcu się wyjaśni, a najważniejsze - w jaki sposób! xD Co do wątku Tae Mu jestem już prawie pewny co do moich podejrzeń wyjawionych wam w poprzednim poście: to on zabił księżniczkę :D Pewnie był kochankiem księżniczki czy coś na ten wzór :)

Co do smęcenia... Chociaż ja się nie nudzę to uważam, że drama powinna powrócić trochę do lżejszych klimatów bo takie było jej założenie. Myślę, że jak na komedię romantyczną to zbyt wiele złych rzeczy przytrafia się głównej bohaterce (przypominam, to nie jest makjang - chociaż ma jego objawy :rolly:). Jeżeli scenarzystka planuje przypalić twarz Park Ha po to, aby książę poznał w niej siostrę księżniczki to ja wysiadam :rolly: Nie będę zły, ale oszpecanie twarzy po raz kolejny pięknej Han Ji Min to zbyt duży wysiłek do zniesienia dla mojego biednego, słabego serduszka. A! I mam nadzieję, że nasi Joseon Power Rangersi wrócą w kolejnym odcinku na dobre i wątki poboczne z sąsiadkami też jakoś bardziej zostaną rozwinięte. Bo te wątki poboczne niby są, a ich nie ma :P

Ratingi za dzisiaj:
AGB: Equator Man 15% || King 2Hearts 11,3% || Rooftop Prince 10,6%
TNmS: Equator Man 15,6% || Rooftop Prince 11,6% || King 2Hearts 11,2%

[edit]
Zbłąkana owieczka powraca na dobrą drogę, a siostra marnotrawna... no cóż... może innym razem :rolly:

Odcinek 12 - możliwe SPOILERY
Scenarzystka się mnie posłuchała i ten odcinek był dużo lżejszy, przyjemniejszy, ogólnie milszy i bezbolesny dla Park Ha, a i nawet swoje cameo zaliczył humor w wykonaniu trio Power Rangersów :rolly: Wszystkie wady, które wytknąłem w poprzednim odcinku i które chciałem, aby zostały załatane scenarzystka bez sprzeciwu wyeliminowała w mgnieniu oka xD Chciałem, aby Park Ha przestała cierpieć - przestała, chciałem powrotu trio - powrócili, chciałem więcej wątków pobocznych - krótkie cameo przyjaciółeczek, chciałem intrygi no i nawet one się pojawiły :rolly: Oj Tae Mu przejrzałem ciebie i twoje zamiary xD Ogólnie ta rola jest taka epicka :lol: :lol: To jak on siedzi przy stole i uderza pięścią o blat czy te jego miny i to komicznie trywialne zbliżenie na jego twarz :rolly: Mam ubaw po pachy z jego postaci :lol: Jest taka groteskowa do bólu, że ja cież pierdzielę.
Co do fabuły przypuszczałem, że on obmyśli jakiś misterny plan, aby Sena do niego wróciła. Chociaż ich plan ma krótkie ręce, nogi i ogólnie cały jest krótki... No bo jak pamiętamy prezesówa z Hong Kongu dobrze wie, że Sena jest jej córką :rolly: Wyczuwam wielki LOL jak oni naprawdę będą chcieli iść na całość z tym planem :lol:

Co do końcowej sceny.... KOCHAM ROOFTOPA :melt: Może sam moment kulminacyjny był z lekka żałosnawy, ale liczy się atmosfera, napięcie i ogólnie... Piękne to było... Han Ji Min pięknie płacze :melt: Za to Yoo Chun pięknie całuje podbrudek :lol: :P Nie no po części rozumiem takie ugrzecznienie bo przecież JYJe mają najwięcej saesang fanek i chyba nie chcemy, żeby odbiły swe piętno na biednej aktoreczce. Jest zbyt piękna, aby cierpieć przez nie katusze :melt: Ogólnie jako moment fabularny pocałunek był zaiste satysfakcjonujący, ale w praktyce jak to praktyce... Korea xD Ostatnio zbyt często raczyli nas realistycznymi pocałunkami to zapomnieliśmy jak to było jeszcze 2-3 lata temu w k-dramach :rolly:

Ratingi za dzisiaj:
AGB: Equator 15,2% || Rooftop 11,3% || King 10,7%
TNmS: Equator 13,6% || Rooftop 12,3% || King 10,0%
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Yuri
Co to jest dorama? o_O
Posty: 20
Rejestracja: 13 maja 2011

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Yuri » 28 kwie 2012

Niech ktoś zabije SeNę, proszę!!

Dlaczego w ogóle zwykła sekretarka ma taką pozycję w firmie, wszyscy się z nią liczą, jest zapraszana na prywatne kolacje pani prezes, poleca jej się załatwianie prywatnych spraw? Dlaczego SeNa wchodzi sobie do domu księcia i załogi bez pytania, tak jakby nie było tam kluczy i grzebie sobie bezkarnie w czyimś pokoju? Baaardzo denerwuje mnie ta nielogiczność. To jest duża firma, nie wierzę, aby prezes pamiętał choćby imię pierwszej lepszej sekretarki w takim molochu a ona tu się rządzi jak conajmniej zastępca prezesa albo współwłaściciel firmy. Normalnie nie miałaby nawet dostępu do tych wyżej, co najwyżej mogłaby im kawę nosić.

A tak poza tym....podoba mi się wątek księcia i ParkHa... :) To jak on jest zdeterminowany aby być ze swoją współczesną "księżniczką", ale trudno mu powstrzymać uczucia do ParkHa....Oby mu się nie udało ;)

No i nasz niebieski rycerz - szkoda, że go tak mało :D
Oglądam: Haeundae Lovers, Arang and the Magistrate, Panda and Hedgehog, Iki Mo Dekinai Natsu, Rich Man and Poor Woman
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Mina » 28 kwie 2012

Też mnie wkurz apozycja sekretarki , myślałam, że ojciec jej kochanka czy kim jest ten kuzyn księcia ja wywali na zbity pysk ale jakoś to ucichło.
Chyba dlatego, że udaje, że ma lepsze pochodzenie to ją tak traktują ale i tak jest sekretarką a na pewno jest w firmie więcej kobiet z dobrym pochodzeniem i mądrzejszych z lepszym wykształceniem ale to może po to by bardziej wkurzała nas jej pozycja.

Fabuła jest ciekawa ale troszke zwolniła jak dla mnie za mało wątków czy rozwinięć i troszkę mi się nudzi chwilami ale dla paru scen, 3 wspaniałych i sprzeczek księcia z Park Ha ( słodki jest książe jak się irytuje <3 ) warto.
Mam nadziej, żę dalej będzie lepiej.
Awatar użytkownika
martan
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 19 paź 2011

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: martan » 03 maja 2012

oooooo pod takim tytułem funkcjonuje tutaj ta drama, że ciężko ją znaleźć

Powiem tak ,epicka , doskonała w swojej kategorii, chyba najjaśniejsza gwiazda wiosennych produkcji. Jestem pewna że stanie się klasykiem który wejdzie do panteonu najlepszych tytułów.

Odcinek 8, jak na razie moim zdaniem wymiata na wszystkich frontach, mój ulubiony. Teraz odrobinę drama zwalnia, zaczynają się wszystkie wątki zazębiać, ale na nudę nie można narzekać. Kocham księcia, kocham całe F4, heroinę z jej pomysłami.

Także się dziwi za przedmówcami temu jak to możliwe że ta zwykła sekretarka ma taką pozycję. Ale cóż byłoby nudno, gdyby nie knuła, nie mąciła, podsłuchiwała i idiotki nie udawała. Tak więc kanon zachowany, wszystko na miejscu, czekam każdej końcówki tygodnia z utęsknieniem. :)

Mój głos na TAK!!!! Do tych co się zastanawiają czy oglądać. Czas tylko tracicie na to myślenie- Do Rooftop Princa marsz!!!!
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: jordi » 03 maja 2012

odcinki 11-13 (przelecę szybko, bo łeb mi pęka i nie mam ochoty na wielkie wywody XD )

nie wiem, czy warto mi się pastwić nad tą dramą, ale jak czytam jakie to jest boskie i w ogóle, to aż mnie zadziwia jakie mam zgoła odmienne zdanie :rolly:

11ep to jak dotychczas wraz z 9 najsłabsze odcinki w tej dramie i to wyraźnie - wybory z d**y za przeproszeniem, robiony na siłę dramat i dobijająca totalnie końcówka (naprawdę pożar to już żenada nad żenadami i jeszcze tak od tyłka strony nakręcony i w ogóle bezmyślnie - porażka na całego :-/). Scenarzystka po raz drugi udowodniła, że niestety dramat jest jej piętą achillesową - pomijając to, że nie kumam tej idei ślubu z Seną - znaczy się niby wygląda to logicznie, ale jakby nie było innego sposobu.... Serio ta część wygląda tak, jakby babeczka zapomniała w połowie dramy, że 20 epów robi a nie 16, jak do tej pory i powpychała sobie totalnie niepotrzebne wątki...

12ep już lepiej... dlaczego?? bo było mniej wymysłów a skupiono się na głównej linii fabularnej - w ogóle zauważyłem, że główny wątek to jedyne, co naprawdę jeszcze się trzyma dobrze w tej dramie, ale na szczęście nie widać, żeby i to scenarzystka zrąbała - trochę nawalili z buzi - naprawdę od romance town tak słabych buziaków nie było :rolly: rodem z 2005 roku jakoś - to nie tylko książę w czasie się przesunął - buziaki też :rolly:)

13ep to sinusoida - dość słabe rzewne momenty przemieszane z 3 czy 4 scenkami bardziej humorystycznymi, ale w klimacie mi odpowiadającymi (niegłupie po prostu jak większość żartów w epach 2-4), aczkolwiek pod koniec znów dramacik i no szczerze no ten element dramy jest słabiutki - z Seny chyba powoli scenarzystka zaczyna robić cierpiętnicę, bo wszyscy ją wykorzystują - co w ogóle jest bez sensu - taka hejterówa cwana była, a teraz jest głupia jak but - kolejny słaby wątek pomijając słabą aktorkę.... - naprawdę ja się śmiałem, ale z politowania co scenarzystka z tą postacią wyprawia...) O dziwo obudził się Tae Moo i może coś z niego jeszcze będzie, ale patrząc co od 9 epa w dramacie babeczka nam zaserwowała to wątpię - w tym momencie tylko akcja z odnalezieniem tego Tejonga mnie naprawdę zaintersowałai jaki to będzie mieć wpływ na główny wątek :)

No i ogólnie widać, że od 9 epa wkrada się mocno.... nuda - tak jak napisała Mina i to jest to, czego się spodziewałem, aczkolwiek jakoś tragicznie wielu przestojów nie ma, ale no jest już tego całkiem sporawo.... to powinno mieć 16 odcinków naprawdę... (ja 60-70% 20-epówek w Korei XD )

Ogólnie rzecz biorąc powtarzam kolejny raz - RTP niestety wraz z Kingiem dla mnie są największym zawodem wiosennego sezonu - nie są to złe dramy, ale oczekiwania były ogromne i w RTP sprostał im tylko Misiek o dziwo (no jeszcze 2/3 pozostałości F4) - reszta przeciętna do bólu, jak nie słaba... Chociaż jeszcze 7 epów i nadzieja na poprawę jest to i tak jakaś megawysoka ocenka nie będzie u mnie... pierwsze epy na odmóżdżenie, a od 9 szczerze męczarnia, choć 12-13 znów lepsze... no zobaczymy...


PS. Co do OST to jeden z utworów z nowego mini Junsu ma być na soundtracku więc jest nadzieja na wyjście z dna, bo prócz piosenki Ali jest słabizna XD

PS2. RAW 14 epa obejrzany i chyba dramka się podnosi, bo znów był ep skupiony na głównym wątku, ale więcej jak obejrzę z napisami XD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Mina » 05 maja 2012

Ja może tak pod wpływem 14 epizodu.

Obejrzałam go z pełnym zrozumieniem zarówno pod względem językowym jak i uchwycenia co się dzieje, bo czasem to mi i tłumaczenie nie pomoże...

14 jest bardzo fajna gdyż żywa i robi mnie w konia :wow:

Se Na się trzęsie i dobrze jej tak a potem niby się zmienia, człowiekowi może się wydawać, że coś zmiękła ale wyczuwa sie podstęp no jest podstęp, pakuje się w większe bagno ale jak jej nikt nie zabije to wywinie się dzięki swojej matce i ludziom dobrej woli :P :D

Książe jest coraz mądrzejszy i bystrzejszy , fajnie jak załatwił Se Na ale głupio jak ulega babci , ale pewnie musi by zachować pozycję.
Ja myślałam, że on już wcześniej pozna Park Ha jako wcielenie siostry księżniczki, w scenie gdzie upada na nią chusta ale widzcznie potrzebował więcej czasu.

Babcia to wredna jędza udająca dobrą , pewnie tak jej podobne odwróciła by się od wnuka gdy by się jej tylko zbuntuje.
Ale pewnie wszystko się tak potoczy, że nie będzie musiała ...

Wredny kuzyn jak Jego na nowo zdobyta dziewczyna kombinuje ale i sam sobie dołek kopie tymi kłamstwami.

Żyjący prawdziwy panicz i adorator Park Ha wyglądał jakby miał śmierć mózgu i nic nie powie a kuzyn się z tego powodu cieszy że może wkopać księcia a siebie nie , ale nie jestem pewna czy coś ominełam i to było potwierdzone czy raczej że nic nie pamięta i kuzyn czeka na potwierdzenie stanu jego zdrowia by móc namieszać, a namieszać może dużo.

Odcinek ciekawy i czekam na więcej , żyjący współczesny książe daje do myslenia nad zakończeniem , możliwe że on jeszcze będzie z Park Ha a książe wróci do swej epoki i będzie z siostrą księzniczki ale to będzie troszkę dziwne i chyab mało szczęsliwe zakonczenie , wole pełny happy end , ale jaki ????
Wcielenie wcieleniem ale człowiek zawsze inny.

A i co 21 wiek robi z ludżmi , fajny wątek olewania rozkazów i zwyczajów z dawnej epoki, książe niezle zirytowany :rolly:

Czekam z niecierpliwością.
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Heartless » 06 maja 2012

Jak na razie to moja ulubiona tegoroczna drama :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
Yoochun jest świetny - nie musi nic mówić, wystarczą jego miny. Ji Min jest przesłodka ( i taka miała być :smitten: ) szczególnie kiedy wrzeszczy na Tae Yonga. A Power Rangers - kiedy się pojawiają od razu mam na twarzy banana :rolly: :rolly: :rolly: ( choćby scena na basenie w ep 14 :D ). Czekam z niecierpliwością na więcej...

Obrazek
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Mayuko
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 13 lut 2012
Kontaktowanie:

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Mayuko » 13 maja 2012

Mogą być spojlery, uprzedzam.

Skomplikowane zrobiło się strasznie. Nie wiem, jak 4 odcinki im wystarczą na rozwiązanie wszystkiego, skoro dowalają sobie pod koniec dziwnych wątków... Tzn. nie, po prostu jeszcze bardziej komplikują te obecne, które były bliskie rozwiązania, a teraz stały się nierozwiązywalne. Szczególnie, że z reguły ostatni ep = w sumie koniec dramy, ale kolejny bezsensowny, 'trzymający w napięciu' epizod, który i tak kończy się szczęśliwie, więc zostają im +/-3 odcinki na rozsupłanie tego czegoś ^^'

No ale wracając do samej fabuły, jak zawsze, wszyscy okazują się być niezwykle inteligentni. Na poczekaniu wymyślili super plan z wyjaśnieniem tego, co Tae Mu zrobił prawdziwemu Tae Yongowi, a wszystko, co mogło się ładnie i prosto rozwiązać (patrz: 'Chairman Jang is looking for her real dauther', czyli sprawa z tymi córkami [WTF?!]), zapętliło się w inną stronę... Co nie zmienia faktu, że dalej jest to najlepsza, jak dla mnie, drama sezonu (no dobra, przyznaję, 'Love Rain' odstawiłam na poczekanie po pierwszym odcinku, bo nie mogłam, no nie mogłam tego znieść :x) i nie mogę doczekać się kolejnych odcinków (taaaak, właśnie mam matury ;x).
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Ai_tanu » 17 maja 2012

zwykle nie jestem na bieżąco więc nawet nie czytałam tutejszych dyskusji, teraz też mi się nie chciało, ale tak serio ta drama to jakiś LOL :rolly:

znaczy, nie powiem że nie sprawia mi przyjemności jej oglądanie (wybiórcze bo wybiórcze ale nie mogę wątku romansowego jak przeważnie)ale generalnie to całe zapętlenie wątków to ja nie wiem :rolly: mamusie z Hongkongu, Misiek żyjący w jakimś dziwnym świecie, Tae Yong w śpiączce, wielkie podmiany, porwanie... (serio palnęłam tu głową w ścianę :rolly: ) nie no lol nie XD naprawdę się spodziewałam że ta drama będzie o czymś innym.

tak serio to główna laska mnie jednak wkurza... (przepraszam mootyla i innych fanów, ale no... nie) ona jest taka żadna x_x znaczy momentami może miała jakieś przebłyski, ale teraz jest cierpiącą z miłości bohaterką dramy, których nigdy nie mogę znieść. to już Se Na ma więcej charakteru, chociaż jest tak nielogiczna dla mnie postacią... eh :rolly:

oczywiście rządzą Teletubisie <3

i cóż, w sumie mnie też ciekawi jak odkręcą wszystko co zakręcili :rolly:
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: Mina » 17 maja 2012

Zrobiło się tak dramatycznie że aż mi się podoba :-) ale nie do końca...

Wątek miłosny zszedł coś jakby na drugi plan i jest nudny z nim juz chyba skończyli.
Czekam tylko na wyjaśnienie śmierci ksieżniczki i jak to się skończy w sensie powrotu księcia do swej epoki.
Jakoś tak oglądam te drame dla wyjaśnienia tego wątku i zachwycania się pojedynczymi bohaterami i śmiesznymi scenami.
Zabicie (niechcący) babcibyło żywcem ściągnięte z brazylasów a jej reakcja pokazuje jaką jest jeszcze nie dokonca rozwiniętą wiedżmią pod względem swej wiedżmowatości gdyż nie potrafi sobie poradzić z tym co robi i przez to brnie dalej w kłamstwie i przestępczości.

Dramę lubię i to bardzo ale mniej niż wcześniej , chyba przez zgubienie wątku śmierci księzniczki i nudną juz dla mnie Park Ha.
Ona była spoko ale teraz jest jakaś taka bierna.

Motyw porwania po nie dawnym incydencie z pożarem to już za dużo, mogli przynajmnej coś bardziej tragicznego wymyśleć żeby wylądowała w szpitalu ze śpiączką i przy motywie z babcia to by dopiero były emocje :-)
Tym bardziej, że ona ryczy jak głupia z takiego powodu i jest wielkie halo a nikt nie zostaje ukarany.
Z drugiej zaś strony Książe wraz z Park szykuje atak i juz straszy kuzynka ale w między czasie mógłby nasłać na niego jakiś zbirów, bo nawet ochroniarz księcia nie zdążył mu przyłożyć ( a fajna to byłą scena jak lał wszystkich :rolly: )

Drama troszkę spadłą w mych oczach ale pewnie w kolejnym odcinku i na koniec się poprawi i calościowo jakoś to wypadnie, tym bardziej że tak mam iż jeden odcinek mi się podoba a drugi nie.
Po śmierci babci pewnie jeszcze będzie bitwa o tron :-)
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2012] Attic Prince

Postautor: mootyl » 17 maja 2012

Życie, życie jest nowelą... a raczej książką historyczną, dramatem i brazyliadą w "najlepszym" możliwym wydaniu :rolly:

ODCINEK 17 - możliwe SPOILERY
Nasza kochana pani scenarzystka naważyła sobie bigosu, ale wcześniej najadła się kimchi i teraz nie wie co ma począć z garem pełnym staropolskiego dania :rolly: Miała plan i ogólny zamysł, ale widać jak na dłoni, że zabrakło jej czasu i te ostatnie odcinki pisała chyba na kolanie :rolly: Zwlekała ze wszystkimi tajemnicami na sam koniec i teraz wytworzyła zbyt gęstą atmosferę. Nie nadąża. Po dobrych 15 i 16 spodziewałem się czegoś innego... Chociaż nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło? Prawda? Prawda! xD

Odcinek był "epicki" :lol: Nie dlatego, że był super dopracowany, wspaniały i cudowny... to dzięki tym nagłym zwrotom akcji zabawa rozpoczęła się na dobre :lol: Zbyt bardzo lubię tę historię i tych bohaterów żeby patrzeć negatywnie na te brazylijskie rozwiązania... raczej odbieram je z przymrużeniem oka :rolly: Tak więc śmierć babci, pakująca się w panice Se Na, niezgłoszenie na policję porwania bawią mnie niemiłosiernie :rolly: No bo jak tu się nie śmiać widząc baboszkę szarpiącą się o laptopa z sekretarką, którą tak kochała i chciała mieć w rodzinie jako żonę swojego wnuka :rolly: Dziwne, że tak w try migi straciła do niej zaufanie xD Tą "kolanowość" tego odcinka można było dostrzec np. w scenie kiedy to przed naszymi oczami rozgrywała się scenka rodzajowa babci i wnuczka (nigdy wcześniej takiej nie było, a jak była to miliony lat świetlne temu bo babcia była mega pomijana xD) ... a potem to feralne wydarzenie. Kulawy zabieg mający na celu wybielenie pani prezesówny i lolol wzruszenie widza? xD Czy np. scena w barze kiedy Tae Mu i Tae Young (Lee Gak) piją piwo, a Se Na kradnie laptopa xD Oni nie mieli o czym rozmawiać, a jedyny dialog między nimi to "zamówię ci piwo - i jeszcze jedno - i jeszcze dwa - no to może koktajl? xD" - bardzo naturalne :wall: Ogólnie akcja z laptopem głupkowata i za bardzo nie ogarniam co ten laptop tam robił :lol: :lol: :lol: Po co Lee Gak go tam zostawił? :lol: :lol: :lol: Przecież widział, że Tae Mu na niego poluje :lol: :lol: :lol:

No nic... Odcinek przysporzył mi dużo rozrywki... Szkoda, że nie tej oczekiwanej, a tej z serii brazyliada i Klan xD Czekam na dalsze absurdy i rozwikłanie sprawy bo wiem, że mimo wszystko to miało sens i scenarzystka miała dobry zamysł. Tylko wykonanie nie te... :P A nóż może drama wróci na dobry tor? ^ ^ Chcę widzieć kto został zamordowany w Joseon, dlaczego, przez kogo, jak to się stało, że przenieśli się w czasie... i rozwiązanie zagadki o życiu i śmierci :rolly:
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości