[2012] Queen In Hyun’s Man

seriale z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: anna-banana » 08 kwie 2012

Queen In Hyun’s Man

Obrazek

Spoiler! Obrazek


Tytuł oryginalny: 인현왕후의 남자
Tytuł (latynizacja): Inhyeon Wanghuui Namja
Liczba odcinków: 16
Stacja: tvN
Emisja: 18.04.2012 - 31.05.2012
Czas emisji: środa i czwartek, 23:00

Opis:
Kim Boong Do pochodzi z szanowanej rodziny z ery Joseon. Jednak jego najbliższi zostają zamordowani. Zdesperowany, za wszelką cenę postanawia chronić królową In Hyun, w czasie ratowania królowej wpada w wir który przenosi go o 300 lat, do roku 2012, gdzie trafia na plan filmowy i na grającą tam aktorkę, która wciela się w postać królowej In Hyun.

Obsada:
Ji Hyun Woo jako Kim Bong Do
Yoo In Na jako Choi Hee Jin
Kim Jin Woo jako Han Dong Min
Ga Deuk Hi jako Jo Soo Kyung
Park Young Rin jako Yoon Na Jung
Jo Dal Hwan jako Chyun Soo
Uhm Hyo Sup jako Min Am
Lee Kwak Hoon (이관훈) jako Ja Soo
Jin Ye Sol jako Yoon Wol
Ji Nam Hyuk (지남혁) jako Han Dong
Seo Woo Jin (서우진) jako Sook Jong
Kim Hae In jako Królowa In Hyun
Choi Woo Ri (최우리) jako Pani Jang (konkubina króla)
Kim Won Hae (김원해) jako Hong Nae Gwan
Kim Gyul (김결) jako Young Myung





Drama zaciąga trochę Księciem poddasza. Nie wiem co ostatnio się wzięło scenarzystom dram na wiry czasowe,ale zobaczymy jak im się uda. Drama nie będzie miała łatwo,bo na pewno nie uniknie porównań do przezabawnego Księcia poddasza, mimo iż ta drama nie będzie pewnie w założeniu tak komediowa.
Szkoda tylko,że jak w większości ostatnio dram tvn, trzeba będzie długo czekać na suby :grumble:


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [z] [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: Mina » 08 kwie 2012

Temat przeniesienia w czasie zawsze mnie ekscytuje i chociaż trailery powiewają nudą to może będzie z tego coś fajnego.
A z subami to mnie szlak trafia , nawet na RP trzeba czekać ( 2 dni to dla mnie dużo :P )
I chyba dopiero w czwartek pojawiły się dwa tłumaczenia do mało ważnej Switch Girl le może ktoś bardzo chciał i czekał tyle na nie.

Jak to będzie coś bardzo ekscytującego to czekając na suby zniosę jaja na przyszłe święta.
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: jordi » 22 kwie 2012

Nie ma subów jeszcze, ale robią smurfy więc myślę że za 3-4 dni do 1epa będą...

A po RAW??? cóż mam mieszane uczucia... puścili dwa epy naraz i tak naprawdę oba miały minusy i plusy...

Przede wszystkim jest ogromna różnica między scenami historycznymi, a tymi z teraźniejszości - część historyczna prócz walki w 1 epie, która naprawdę świetnie wyszła.... jest po prostu NUDNA - pitolą i pitolą i pitolą i pitolą - to ma być komedia?? poza tym przez 2 epy wszystkie sceny historyczne rozgrywano... w nocy XD Megapoważne twarze, muzyka itp - normalnie jakbym sageuk oglądał... słabo...

Ale za to teraźniejszość jest naprawdę bardzo fajna - nie byłem przekonany co do Yoo In Na, ale póki co nawet daje radę jako aktorka-nieudacznica, która nagle dostaje życiową szansę - dla mnie jednak w teraźniejszości króluje jedna postać - Kim Jin Woo jako Han Dong Min - no po prostu REWELACJA XD Jaki on jest śmieszny i tak od początku widać, że stara się zainteresować Hee Jin swoją osobą - scenka z buzi, czy z odsłanianiem rolet - no BOSKIE to było - póki co ewidentnie najlepsza postać w tej dramie i szczerze po dwóch epach 100% chciałbym, żeby Hee Jin skończyła z nim, bo niestety postać grana przez Ji Hyun Woo póki co jest straaaasznie nudna....

W każdym bądź razie w 2 epie Ji Hyun Woo już w teraźniejszości jest, więc oczekuję pozostania tam, bo historyczny wątek jest jak flaki z olejem.... śmiedzi i jest niedobry w smaku :rolly:

Dam szansę tej dramie na pewno :)
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: anna-banana » 06 maja 2012

Napisy się pojawiły,więc dwa epy oglądnięte.
Po epie 2 stwierdzam,że myślałam że będzie gorzej,a tu miłe rozczarowanie, bo jest dobrze. Jak wspomniał jordi drama niestety trochę nierówna,bo część historyczna kuleje, jest nudno. Do końca nawet się nie orientuje dlaczego magiczny talizman który bohater dostał od giseng pomaga mu przeskoczyć w czasie, dlaczego akurat w takich a nie innych momentach, czyli po prostu nie wiem co powoduje to przeskakiwanie.
Ale sceny teraźniejszości są już lepsze. Moment kiedy bohaterka dostaje telefon od reżysera po przesłuchaniu,ale wcześniej jej wypada z ręki i wpada do studzienki kanalizacyjnej, uśmiałam się,jak ona klęczy przed tą studzienka i gada i jeszcze się jej kłania,bo dziękuje reżyserowi za daną jej szansę,to chyba była scena która przekonała mnie do tej dramy, bo było autentycznie zabawnie :rolly:
Drugim powodem dla którego polubiłam tę dramę jest pan gwiazda Hallyu/były chłopak, który jest ciekawą postacią,ich pierwsze spotkanie po jakimś czasie kiedy ona się przebiera, on podnosi rolety :rolly: w ogóle były chłopak jest śmiechowy, lubię takie postaci, dlatego trochę szkoda,że nie jest on tym który skończy z główną bohaterką,a główny bohater jak na razie jest po prostu mdły, może z czasem się wyrobi.
Smurfy zrobił już chyba dwa następne epy,więc trzeba się brać za nie :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: Heartless » 06 maja 2012

Jakoś nie przekonuje mnie ta drama. Oglądam bo lubię Ji Hyun Woo, chociaż jak na razie nie popisał się zbytnio, ciągle liczę, że jeszcze się trochę rozkręci, bo na razie tylko czyta jakieś księgi i myśli... :giggle: Nie ukrywam, że po SG lubię też Yoo In Na - uważam, że ma potencjał i stara się jak może utrzymać jakąś formę postaci, którą gra. Dlatego oglądam...i czekam... Na plus jest to, że odcinki są krótkie. Na minus - ale mnie to drażni :grumble: :grumble: :grumble: - prowadzenie kamery i mnóstwo cięć. To było dobre w I Need Romance ale tu się nie sprawdza, nie ten klimat, nie to tempo. Sama treść dramy jest dość zawiła, dlatego staram się nie doszukiwać logiki, chłonę obraz i ... patrzę , patrzę patrzę na półuśmieszek Ji Hyun Woo, który tak lubię :smitten: :smitten: :smitten:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: KartoflAnka » 26 maja 2012

Po 11 epie i jestem zaskoczona dalszym rozwojem, tempem i ogólnie samą drama, która nie zapowiadała się ciekawie, a jednak ładnie pociągnęli pomysł.
Faktycznie dość to zawiłe, bo nijak nie mogę się połapać w tym wątku historycznym :lol: , który zresztą mało mnie interesuje, bo i jakby nic nie wnosi do dramy, i nudnawy jest. Jedyne co łączy przeszłość i teraźniejszość to ta kartka z magicznym zaklęciem, więc nie zagłębiam się, kto jest kim, po co i dlaczego?, tylko chłonę cały czar naszej głównej parki. Sama tu namiętność i aż bucha od naszej panny aktoreczki Hee Jin :rolly: Ciągle ma jedno oko mniejsze :confuse: ale w ogóle mi to nie przeszkadza, bo jest taka słodka, bezpośrednia i nie da się jej nie lubić.
Pełno fajnych buziaków po drodze, pełno zabawnych dialogów sytuacyjnych, które zdecydowanie ilością przerastają humor sytuacyjny.
Ji Hyun Woo się rozkręcił i jak przystało na nobliwego wykształciucha sprzed 300 lat uczy się szybko i naturalnie :rolly:
Wkurza mnie postać tej przyjaciółki menagera z ADHD. W dodatku wredna z niej małpa momentami jednak.
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: jordi » 28 maja 2012

nie wiem jak to możliwe, ale po 12 odcinkach....

to chyba jest najlepsza kablówkowa drama w klimatach komrom, jaką widziałem O.o

No po prostu nawet amnezja powypadkowa głównej mnie tutaj idealnie pasowała, a zwykle takie bzdury mnie wnerwiają - no i masa buzi NIEBO lepszych od tych, które mieliśmy choćby w RTP, a ostatnie to w ogóle odważę się powiedzieć, że najlepsze tegoroczne buzi w k-dramach...

No i to co napisała Kartofelanka... DIALOGI - głównie dialogi są komediowe, nie ma tutaj żenujących do kwadratu kawałów poniżej rowu Mariańskiego... no po prostu totalnie mój klimat, bo słowne żarciki uwielbiam :D Mnie tam ta menedżerka nie irytuje - raczej zapatrzona jest w tego byłego (mówi Oppa do niego) i wydaje mi się, że główne ze względu na to, że się długo znają, chce pomóc mu odzyskać Hee Jin - a pewno też i to, że on jest megapopularny i mógłby jej jeszcze bardziej pomóc w karierze...

Fabuła nadal świetna, trochę mi spsuli byłego, ale nadal i tak trzyma przyzwoity poziom - zostały 4 epy i naprawdę - NIECH ONI TEGO NIE ZRĄBIĄ to będzie póki co ewidentnie najlepsza tegoroczna k-drama i szok, bo nie z BIG3 tylko kablówkowego tvN XD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: anna-banana » 11 cze 2012

I po dramie, która ku mojemu własnemu zaskoczeniu była dobra. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po niej wiele, bo jest kolejną dramą z kolei w której zastosowano motyw podróży w czasie. Ale odmiennie do np RTF to miało pewną logikę, bo w RTP tak naprawdę nie wiemy co spowodowało przeskok w czasie,tutaj mamy talizman który bohater dostaje od giseng, który w chwili zagrożenia ratuje go wysyłając 300 lat w przyszłość i który ponownie wysyła go do jego czasów po wymówieniu 'zaklęcia' zapisanego na nim. Najbardziej podobało mi się przedstawienie samego romansu, Yoo In Na, dla której to pierwsza główna rola, wypadła naprawdę słodko i uroczo, nie była w typie tych biednych dziewczątek które są takie dobre i wspaniałe i biegają za swym oppą,polubiłam ją chyba od pierwszej sceny, jak biegła na przesłuchanie, a najbardziej podobała mi się w scenach płaczu, które grała w naprawdę piękny sposób,tak że aż sama często się wzruszyłam.
Na początku nie podobał mi się część historyczna, była dość nudna,ale po jakimś czasie również ta część staje się interesująca. Aaa i duży plus za brak 'tego/tej trzecie' która niecnie knuje za plecami bohaterów i za sensowne wytłumaczenie amnezji (!), bo nie od dziś wiadomo że scenarzyści kdram często chwytają się amnezji,by udramatyzować nam dramę, tu także była,ale miało to sens i logiczne wytłumaczenie,a dodatkowo humorystyczny akcent,kiedy menadżerka po raz trzeci przepytuje Kim Bong Du, stosując te same pytania,w tej samej kolejności i dochodzi do tych samych wniosków ja po prostu leżę i kwiczę :rolly:
Dodatkowo ogromny plus za zakończenie, które jest wzruszające, chwila kiedy Hee Jin zaczyna płakać w swoim samochodzie,sama nie wie czemu (i przypomina sobie chwile spędzone z Kim Bong Du),a tak naprawdę w tej chwili Kim Bong Du wiesza się w swojej celi, jest najbardziej wzruszająca w całej dramie. Niby z pozoru brak tu chwilami logiki (czy człowiek który właśnie powiesił się na krawacie tak długo umiera?),ale to było chyba w tym najpiękniejsze,że ona dzwoni i dodzwania się do niego (!), dzięki czemu on może się przenieść i mogą w końcu być razem. No po prostu the power of love i tyle :fav:

PS. Ciekawe czy Ji Hyun Woo i Yoo In Na będą parą, bo on jej wyznał swe uczucia,ale nie wiemy co ona na to :rolly:
Nic dziwnego że mieli taką ładną chemię w dramie i w scenach całowania :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: Volli » 11 cze 2012

anna-banana pisze:I po dramie, która ku mojemu własnemu zaskoczeniu była dobra. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po niej wiele


Szczerze mówiąc miałam duże opory w sięgnięciu po tę dramę... właśnie niestety z powodu Rooftop Prince'a, który jakkolwiek był momentami uroczy, to logiką nie grzeszył... Właściwie straciłam już wiarę w dramę. Tzn... wiarę w inteligencję i wyobraźnię scenarzystów (Fashion King, K2H, Rooftop Pronce, ostatnio Ghost...)... i proszę, jak się czasem można pozytywnie rozczarować...

Po serial sięgnęłam dla Kurczaka, którego całym swym małym serduszkiem uwielbiam (w czymkolwiek by nie grał), chociaż miałam pewne obawy co do kurczaka w roli dramatycznej... i kolejne miłe zaskoczenie...

Kolejne zaskoczenie to Yoo In Na. Chociaż śliczna, to wydawała mi się jakby... zbyt plastikowa.. Jakoś nie wierzyłam, żeby potrafiła swoją twarzą wyrażać jakieś bardziej złożone emocje... Błagam o wybaczenie, ale od pierwszej chwili gdy ją zobaczyłam miałam wrażenie (słuszne czy nie), że jej twarz jest dziełem skalpela... No i bum... Wprawdzie w pierwszych epizodach wrażenie to się utrzymywało, ale w drugiej części dramy znikło całkowicie... Przepiękna scena w pokoju montażowym w ostatnim odcinku, kiedy zmoknięta Yoo In Na odwraca się twarzą do drzwi... W tym momencie nie przypominała siebie w ogóle... Dużo czasu mi zajęło wytropienie do kogo była wtedy podobna i mam! Christina z Chirurgów! I tak jak wspomniała Anna - ona po prostu przepięknie płacze :rolly:

anna-banana pisze:Niby z pozoru brak tu chwilami logiki (czy człowiek który właśnie powiesił się na krawacie tak długo umiera?)


Oj tam oj tam... to w końcu drama :rolly: Musiała być odpowiednia doza dramatyzmu... :rolly: ... ale duży plus za brak tradycyjnego dramatic look (ojej... jak sobie przypomnę Tae Mo z Rooftopa :rolly: :rolly: :rolly: ) - z resztą tego akurat nie uważam za brak logiki, tylko powiedzmy... za zabieg należący do repertuaru darmowych środków wyrazu...

Prześliczna historia, z przyzwoitym albo nawet więcej niż przyzwoitym aktorstwem (czasami działało mi na nerwy ADHD menegerki, ale ciiiii...), lekkim, (niestety) dołkiem w okolicach 9-10 odcinka i z cudownym zakończeniem... :fav:

Lubię.
:volli:
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: Heartless » 11 cze 2012

:fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
anna-banana pisze:Najbardziej podobało mi się przedstawienie samego romansu, Yoo In Na, dla której to pierwsza główna rola, wypadła naprawdę słodko i uroczo, nie była w typie tych biednych dziewczątek które są takie dobre i wspaniałe i biegają za swym oppą,polubiłam ją chyba od pierwszej sceny, jak biegła na przesłuchanie, a najbardziej podobała mi się w scenach płaczu, które grała w naprawdę piękny sposób,tak że aż sama często się wzruszyłam.


W !00% się zgadzam!

anna-banana pisze:PS. Ciekawe czy Ji Hyun Woo i Yoo In Na będą parą, bo on jej wyznał swe uczucia,ale nie wiemy co ona na to :rolly:
Nic dziwnego że mieli taką ładną chemię w dramie i w scenach całowania :D


I ta chemia trzymała mnie przy dramie jak magnes.
Teraz, gdy Ji Hyun Woo publicznie powiedział co czuje do koleżanki z planu szczerze zaczęłam im życzyć powodzenia i szczęścia. Smuci mnie tylko fakt, że Ji Hyun Woo 3 lipca rozpoczyna 22 miesięczną służbę wojskową. Co dalej z nimi będzie? No i jaka będzie odpowiedź Yoo In Na? Aja, aja fighting Ji Hyun Woo :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory: :victory:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: jordi » 11 cze 2012

BOSKIE TO BYŁO WSPANIAŁE NA TLE TEGOROCZNEJ POSUCHY W KOREI :D

W kwestii przenosin w czasie QIM wznosi się na wyżyny geniuszu, a RTP powiedzmy sobie szczerze, na odwal się to było i bardzo słabo zrobione...

Przede wszystkim fabuła - co z tego, że walnęli amnezję obojga i jeszcze inne wsiórskie rzeczy, jak TO NAPRAWDĘ MI PASOWAŁO DO PLOTU!!! Tu w każdej prawie scenie był SENS fabularny, a nie zapychacz :D :D :D Główni bohaterowie świetni, były w drugiej części dramy poszedł w odstawkę i to mi trochę tak nie pasiło za bardzo, bo jednak 1 połowa dramy w kwestii komedii należała ewidentnie do niego, a potem takie popychadło trochę zrobili..... Tej drugiej prawie w ogóle nie było i dobrze, bo scena z waleniem bukietem w Yoo In Na była jedną z słabszych....

Dobrze wyważona komedia do dramatu - pierwsza połowa to zwłaszcza w czasach współczesnych praktycznie co 2 scenę banan na ustach XD druga część bardziej dramatyczna, aż ryczałem strasznie na ostatnich 3 odcinkach - TO JEST SIŁA TEJ DRAMY - gra na emocjach - świetnie to wyszło :D W ogóle szok, że za scenariusz odpowiada pan, który przejął pałeczkę od babki w Lie To Me i spaprał doszczętnie tę dramę O.o Nie wiem czy operację na mózg miał czy co, bo tu fabuła wyszła mu znakomicie :D No i jak nie lubię historyków, tak intryga w czasach Joseon też ułożona niezwykle ciekawie - z każdym kolejnym epem wkręcałem się coraz silniej, a jak wiadomo mnie przekonać do historyka jest niezwykle ciężko XD

Prawie wszystko mi pasiło, a zakończenie CUD MIÓD po prostu :D :D :D No cudowniejszego sobie nie wyobrażam w tej produkcji idealne wręcz - jednak wiedziałem, że Chorokbaem nie może spaprać XD

Dla mnie to najlepsza kablówka drama, jaką było mi dane zobaczyć, a że jest z tvN to w ogóle szok, bo zwykle ich produkcje to niewypały, albo mnie nie podchodzą. BRAWO :D

No i OST tylko 5 piosenek bodaj, ale SBS powinno być wstyd, że stacja z wielokrotnie niższym budżetem potrafi zrobić lepszy OST... (aluzja do cieniastych OST SBS do Fashion King, RTP, czy Captain)... a ta balladka co prawie zawsze na końcu leciała (jakiś chłop śpiewa) no normalnie cudo :D takie niby nic, a nadal jej słucham codziennie :D

Polecam wszystkim, którzy zwracają uwagę na fabułę, montaż, muzykę itd, a nie tylko na durne żarciki, idolów itd - ta drama pokazuje, że w Korei jest ogromny potencjał, tylko ostatnio stacje wybierają dupne scenariusze :D


Fabuła (40% oceny końcowej): 9/10
Aktorzy (30%): 9/10
Technikalia (15%): 8/10 (to kablówka więc trzeba mieć na uwadze dużo niższy budżet, dlatego podniosłem ocenkę XD Jakby to było BIG3 to pewno 7 max by było XD )
Muzyka: (15%): 8/10

Ocena końcowa: 9/10 i znak jakości "K-drama obowiązkowo do obejrzenia z sezonu 2012" XD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: anna-banana » 11 cze 2012

jordi pisze: W ogóle szok, że za scenariusz odpowiada pan, który przejął pałeczkę od babki w Lie To Me i spaprał doszczętnie tę dramę O.o Nie wiem czy operację na mózg miał czy co, bo tu fabuła wyszła mu znakomicie :D

Zonk miesiąca. Bo jak ktoś kto zrobił coś takiego jak Lie to me, mógł zrobić tę świetną dramę. Napewno doznał jakiejś amnezji i zaczął inaczej pisać,innego wytłumaczenia nie ma. :rolly:

jordi pisze:Dla mnie to najlepsza kablówka drama, jaką było mi dane zobaczyć, a że jest z tvN to w ogóle szok, bo zwykle ich produkcje to niewypały, albo mnie nie podchodzą.

Tu jordi,żeś trochę pojechał,bo od już od jakiegoś czasu tvN ma bardzo dobre dramy, ja rozumiem że nie każdemu mogło podejść Ramyun Shop czy Flower Band (nie wspominając o podobno niewypale Manny),ale zarówno QIHM jak i np niedawna drama Wedding schemes/Marriage plot są dobre, również podobno (ja nie widziałam) I need romance nie było złe . TvN zaczyna mieć swój styl i zaczyna być poważnym konkurentem dla sbs,kbs czy ostatnio cienko przędącego mbc, co jest najlepsze dla nas widzów.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: jordi » 11 cze 2012

Anna mnie akurat Marriage Plot kompletnie nie podeszło XD (tak samo chyba widzom w Korei bo od dawna tvN nie miał tak słabych ratingów w swoich produkcjach... końcówka ledwo 0,5% ciułała, a standard tej stacji 1,5-2% QIM miewało nawet pod 3% XD ) - w tym roku prócz QIM 12 facetów było w miarę przyzwoite - no a INR to zamierzchłe czasy prawie rok temu XD Manny możesz 1-4 obejrzeć, dalej lepiej nie bo wyrzucisz komp przez okno (mnie brat powstrzymał XD )
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Lenka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 03 cze 2012

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: Lenka » 11 cze 2012

a mnie się bardzo podobało, było strasznie całuśnie :aww: , może tylko czasem historyczna część nie doganiała współczesnej ale ogólnie oceniam na 7/10, a na mojej skali to całkiem wysoko. większość punktów przydzielam za cudowny śmieszno / dramatyczny romans z mnóstwem pocałunków :melt:
generalnie fajne dwie główne role, lubię takich konkretnych ludzi, nie za słodkich, nie za naiwnych, pozytywne postaci takie z krwi i kości...
role drugoplanowe też świetne, szczególnie DongMin był rozbrajający :melt:
do muzyki i mody też nie mogę się przyczepić, szaleństwa nie było ale ogólnie bez obciachu :thumb:
taka przyjemna dramka na letnie popołudnia :)

Obrazek

Obrazek

:fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
Obrazek
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2012] Queen In Hyun’s Man

Postautor: KartoflAnka » 11 cze 2012

a ta balladka co prawie zawsze na końcu leciała (jakiś chłop śpiewa) no normalnie cudo :D takie niby nic, a nadal jej słucham codziennie :D


Nie jakiś chłop, tylko Deok Hwan :P



Ja tam wierzyłam w tę dramę od pierwszego spojrzenia na kurczaka :D Potencjału nie zmarnowali, były łzy, przekleństwa, wzruszenia, śmiech, no i po prostu magia miłości, która tak pięknie ujęła mnie za serce. Te sceny z wybuchami płaczu, oj bezcenne. Te pocałunki...cóż, tego nie da się wyrazić słowami, to trzeba zobaczyć. Końcówka mnie rozwaliła. A jednak można, żeby było pięknie i bez jakichś przenośni myślowych? To było magiczne, wzruszające, aż serducho wyrywało się z piersi z radochy. I co tam, że tyle wisiał na krawacie, kto by się czepiał takiego szczegółu phi!!!
I bardzo mnie denerwowało ciągłe porównywanie do Rooftupa tej dramy, bo jakoś nie mogłam się tu szczególnego podobieństwa prócz podróży w czasie dopatrzeć. To jest całkiem inny poziom i śmiem twierdzić, że WOLĘ QIM 200razy bardziej niż Poddasze, choćby nie wiem, jaki Miśki był dobry, Kurczakowi nie podskoczy( ni wzrostem, ni chemią pocałunków :D
Drama z serii, każda ahjumma powinna zobaczyć :rolly: :rolly: :rolly:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości