[2012] Big

seriale z Korei
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Big

Postautor: jordi » 05 lip 2012

Mina pisze:Dziwi mnie to bo ja lubie dramy tych sióstr i zwykle oglądam z zapartym tchem , RP miał słabe momenty ale i tak patrzyłam na bohaterów z otwartą i to szeroko buzią.


Widać jak ludzie się różnią, bo ja mam właśnie zupełnie na odwrót :rolly: - w RP miałem może otwartą buzię, ale z zażenowania pomysłami i idiotyzmem fabuły, cienkim do bólu OST-em i słabą grą obsady (prócz miśka) a tutaj się szczerze śmieję i czekam, co dalej będzie :-)

No ale każdy ma swój gust :)

Wracając do Big-a

Mnie tak szczerze mocno wkurzyło jedno że jednak KKJ jeszcze się nie obudził - czuję, że pewno 13-14 dopiero się skapnie i nastąpi to wraz z powrotną zamianą dusz :evil:

Poza tym na sumpi jest już masa podejrzeń co do końca i niektóre zabijają :rolly: Polecam poczytanie sobie można się zbrechtać równo :rolly:


MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2012] Big

Postautor: Azzel » 05 lip 2012

jordi pisze:To Huh Gak mówiłem, że to wtopa stulecia danie go do OST Ale reszta OST piosenki i instrumentale są w porzo plus będzie piosenka Gonga jeszcze


haha, tak a propo gustów - jordi chyba mnie nie zrozumiałeś, tą wyjcą jest Davichi czy jakoś tam jej, obie piosenki okropne, w sumie może nie okropne ale nie podobają mi się, a przez słuchanie ich co odcinek mam ich naprawde serdecznie dość. Za to Huh Gak mi się podoba własnie i dla mnie to najlepsza piosenka z dramy :rolly: bo Bisty... :roll: eh, cóż, takie w ogóle nie godne ich, myślałam że to wstyd, że ich nie poznałam, ale nie, to wstyd że nagrali coś czego się po nich nie spodziewałam xP

jordi pisze:A tak na poważnie w RTP była jakaś baśniowość?? chyba nie zauważyłem przez tę tonę głupoty i idiotyzmu nie tylko scen, ale i scenarzysty

uparłeś się tego RTP, no było bajkowe zakończenie i w zasadzie cały główny wątek, już nie wrzucaj tak bo się mootyl zamknie w sobie ;) A tu w sumie też przenosiny dusz i te sprawy też bajki bajeczki, a jeśli na soompi mają kreatywne zakończenia to powinnam się tam dołączyć chyba do dyskusji bo w mojej głowie również dużo niestworzonych rzeczy się kołacze :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Big

Postautor: jordi » 05 lip 2012

Azzel no dobra "gołąbek pokoju" w ostatnim epie był baśniowy, ale na tym koniec :rolly: (jezu znowu mam atak śmiechu jak sobie to przypomniałem XD )

Azzel weź ja się z jedną na sumpi pokłóciłem, bo bezczelna larwa napisała, że GL niebo lepsze było - nic bym nie odpisał, ale uczepiła się mojego posta, że dla mnie GL to ich najgorsza drama :rolly: tak jej odpisałem, że już się nie odezwała :rolly:

Davichi?? cycolina z Hae Ri ładnie śpiewają - dla mnie to jedna z lepszych ballad w tym roku XD Bisty też proste to jak cep, ale podoba mi się takie ala "infinite" XD no i VENNY co ma głos jak IU też fajnie opening śpiewa :D Czekam na piosenkę Gonga XD śpiewał już do filmu i ma całkiem ładny wokal :D
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Amzora
Co to jest dorama? o_O
Posty: 12
Rejestracja: 11 sie 2011

Re: [2012] Big

Postautor: Amzora » 21 lip 2012

Po pierwsze, drugie, trzecie i piąte Gong Yoo !!! <3 <3 <3
Mój kochany, przepiękny, przecudny i prześliczny !!! :*
Tak się cieszę, że mogłam go zobaczyć w kolejnej świetnej dramie ! !!! ! :D Tą jego mega przystojną twarzyczkę i te super umięśnione ciałko !! Nie wiem jak wy, ale ja się rozpływam pod wpływem jego kaloryfera !! On jest moim bogiem, mistrzem i guru! :P
No to pomijając kwestie mojego męża ...
Drama sama w sobie bardzo, bardzo dobra!
Nie pamiętam czy wcześniej oglądałam jakąś dramę sióstr Hong (pewnie tak, ale nie pamiętam XD). Jednak strasznie mi sie podoba ich twórczość. Z reguły w większości koreańskich produkcji mija przynajmniej kilka odcinków nim bohaterowie pogodzą się z zaistniałą sytuacją, a w tej dramie kilka minut i Da Ran uwierzyła, że w ciele jej ukochanego siedzi jej uczeń ! <3 Naprawdę mi się to podoba.
Z reguły nie przepadam za wątkami starsza kobieta z młodszym facetem. Ale nawet gdyby główny bohater nie był w ciele 30 latka mam wrażenie, że nie przeszkadzałoby mi to. No, ale, ale na szczęście nie muszę się nad tym zastanawiać. Nie wiem czy tylko ja, ale zauważyłam, że Da Ran jest młodsza od Yoon Jae o 6 lat, a Kyung Yoon o tyle samo młodszy od niej. Matematyka się kłania :D Chyba zaczyna mi brakować szkoły ... Nie no, co ja mówie !!! ^.^
Uwielbiam akcję Kyung Yoon Vs Da Ran. Ona jest taka głupiutka, a on taki dziecinny. Bardzo mnie bawi sposób w jaki do siebie podchodzą. Już nie mogę się doczekać rozwinięcia wątku miłosnego... Widać, że nasz młodziak zaczyna coś czuć do swojej nauczycielki ... powoli, ale jednak ! :D Zapomniałam dodać, że jestem na 3 odcinku. >.<
No i w nim pojawiła się przeklęta Suzy. Nie, że aż tak przeklęta, bo nic do niej nie mam. Ale czuję, że nieźle namiesza. Dziewoja nie powiem, ładna. I dzięki niej zauważyłam, że Koreanki nie mają w cale AŻ tak kościstych nóg ! Bardzo pocieszyło mnie to, że mam praktycznie takie same jak ona ! :D A jest chudziutka, nie powiem *3*
Dramka mnie oczarowała i czekam na resztę odcinków ! :D
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Big

Postautor: jordi » 24 lip 2012

eeeeeeeeeeeee...... nooooooooooooo......... yyyyyyyyyyyyyy.....

(obejrzał 16 odcinek RAW)

Czy ja nie zrozumiałem końca?? :rolly:

Muszę na suby poczekać i będzie ocena, ale coś czuję, że spadnie XD

EDIT: Spoilery robią swoje i jedna rzecz to FAIL lata :rolly:
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Big

Postautor: anna-banana » 25 lip 2012

LOL,ja wiedziałam że ta drama to pomyłka,ale końcówka rozwaliła mi system,bo sobie wyprorokowałam ją :rolly:
Wiedziałam, że ona nie będzie Kang Kyung Joonem w jego ciele tylko w ciele Gong.
Forma sióstr Hong spadła w tej dramie dość mocno,bo w poprzednich dramach jeśli plot był głupi to przynajmniej były jeszcze jakieś żarty, cokolwiek co trzymało przy ekranie,a tu,nic, gdyby nie Gong już dawno zakończyłabym przygodę z tą dramą. Największe rozczarowanie tego roku, a opis nawet był zachęcający.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Big

Postautor: jordi » 25 lip 2012

Dla mnie na pewno drama nie jest porażką roku - było wiele gorszych dram (RTP, King, Wild Romance, I Love Lee Tae Ri, CHASER, Goodbye Wife, Warzywniak, Color Of Woman, Dream High 2, Love Rain i jeszcze kilka)...

Mnie siostry zaskoczyły, że drama nie była debilna jak to w przypadku Greatest Love, które do dziś uważam za ich ewidentnie najgorszą dramę (bosz Cha Seung Won powinien się wstydzić tej roli)...

No niestety koniec został spartolony plus fabuła jednak kulała - zabiło mnie to, że w ogóle już nie pokazali młodego. XD Jak to u sióstr bywa zrobiły wielki dramat, a potem na koniec.... no tak naprawdę nie wiadomo jak to nazwać, bo ciężko to podsunąć pod "szczęśliwe zakończenie" XD Za to dość duży minus... Poza tym no bodaj epy 7-8 były nudne dosyć i nic szczególnego w nich się nie wydarzyło, ale mnie i tak LMJ z GY do ekrana przykleili :rolly: (pozostałości psychofana Jordi'ego :rolly: )

Ale patrząc przez wszystkie odcinki była to dość lekka jednak produkcja i do tego 14 odcinka oglądało mi się naprawdę dobrze - główna para zagrała bardzo dobrze, poza tym drewno Suzy dostało rolę, która aż tak nie uwydatniała jej braku umiejętności - brat rozwalał, tak jak mamusia Da Ran XD OST zasługuje na brawa, bo nie myślałem, że.... wkręci mi się ballada wstrętnego Huh Gak :rolly: Poza tym prosta, ale śliczna balladka od Davichi, wersja Gonga, Opening theme niejakiej VENNY, no i Bisty brzmiące jak Infinity XD Ten OST tak naprawdę nie ma chyba słabych punktów - tutaj jak najbardziej wysoka ocena :-)

Cóż liczyłem na hit, a wyszedł średniak. Zawód jest dość duży niestety (zwłaszcza po bardzo dobrych epach 1-4) :( . Siostry wyraźnie szukają na siebie nowego pomysłu i niech szukają dalej, to pewnie znajdą - nie wiem czy kiedykolwiek wrócę do tej dramy, ale oglądało się ogólnie dobrze :-)

Fabuła (40% całej oceny): 4/10
Aktorzy (30% całej oceny): 8/10
Technikalia (15% całej oceny): 6/10
Muzyka (15% całej oceny): 9/10

Ocena: 6/10
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Big

Postautor: anna-banana » 25 lip 2012

Dla mnie jest to porażka roku (do tej pory,bo jest dopiero ledwo lipiec^^), bo o ile zgodzę się że Color of woman czy King 2 Herats może były gorsze,ale ja po Bigu naprawdę dużo oczekiwałam, plot zapowiadał się bardzo fajnie, dodatkowo jest to pierwsza drama Gonga po wojsku (aż mi szkoda Gonga że ma takie coś w swojej filmografii),więc postawiłam tej dramie poprzeczkę dość wysoko,stad moje ogromne rozczarowanie,pomimo że inne dramy może były gorsze.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Big

Postautor: jordi » 25 lip 2012

anna-banana pisze:aż mi szkoda Gonga że ma takie coś w swojej filmografii


Anna Hello My Teacher to dopiero był potworek i to dopiero jest porażka w portfolio Gonga XD

Jemu z dram tylko Coffee Prince wyszło - o wiele lepiej idzie mu w filmach XD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012] Big

Postautor: anna-banana » 25 lip 2012

Przyznam że tej jego dramy nie widziałam,więc nie mogę się ustosunkować. Muszę to nadrobić,wtedy będę mogła mieć zdanie. A CP to klasa sama w sobie, to tej pory mam słabość do mężczyzn w czarnej koszuli,a jak do tego dojdzie auto marki Mini to już w ogóle. :melt:
Ale zbaczam z tematu.
Mimo to przykro mi że Gong w tej dramie grał, co prawda ujawnił się jego talent do komedii o który podejrzewałam go od czasów Finding Mr Destiny. Ale nic nie zrobi nawet najlepszy aktor z marnym scenariuszem,jak było w tym przypadku.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012] Big

Postautor: jordi » 25 lip 2012

anna-banana pisze:Mimo to przykro mi że Gong w tej dramie grał, co prawda ujawnił się jego talent do komedii o który podejrzewałam go od czasów Finding Mr Destiny. Ale nic nie zrobi nawet najlepszy aktor z marnym scenariuszem,jak było w tym przypadku.


No mnie też szkoda Lee Min Jung - może nie grała najmądrzejszej kobity, ale jest taka :fav: i świetnie się spisała i w ogóle, no ale fabuła była jaka była XD

Szkoda, że np wątek brata z Suzy tak po macoszemu potraktowały w drugiej połowie dramy, bo Baek Sung Hyun wycisnął wszystko, co się dało z tego co miał zagrać... Mało też było dyrektorki szkoły - tą aktorkę lubię strasznie, a tutaj tak "na doczepkę" ją dali :(

Ale i tak dramę mi się przyjemnie oglądało pomimo tego wszystkiego XD Nie waliłem głową w ścianę jak przy niektórych tegorocznych dramach :rolly:
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Re: [2012] Big

Postautor: mootyl » 26 lip 2012

Obiecanki cacanki czyli: Jak narobić komuś "smaka", a potem otrzymać gorzką, rozczarowującą końcówkę lizaka. Lizaka, który bądź co bądź miał być przełomowy i innowacyjny w smaku.... no właśnie... MIAŁ!!

CAŁOŚĆ DRAMY - możliwe SPOILERY
Pierwsze cztery odcinki BIGa były zaskakujące dobre jak na siostry Hong. Jak już kiedyś napisałem ich dramy nigdy nie szczyciły się zagmatwanym, dobrze rozplanowanym i napisanym scenariuszem, a raczej dużą dawką absurdalnego humoru. Tutaj zanosiło się na przełom. Jest silnie osadzona historia, która ma sens i obchodzi się bez groteski... Ciekawie, baśniowo, miło, śmiesznie, przyjemnie. Cztery odcinki, które narobiły niejednemu smaka, niejednemu poleciała ślinka na myśl co będzie dalej... Tym bardziej, że większość z nas napaliła się na tę produkcję na długo przed jej emisją. I co? Okazało się, że jak odbierze się siostrzyczkom absurd... nic już nie zostanie. I chyba tu tkwi problem, tutaj widza najbardziej boli... Dobrze zapowiadająca się drama, idealna, powtarzam idealna obsada i.... i.... zmarnowany potencjał. Jak można zmarnować Gong Yoo i Lee Min Jung?! Jak można zmarnować tak silne zaplecze aktorskie?! NO JAK?!?! :( Biedna Lee Min Jung :(

Po co siostry Hong siliły się na zamianę ciał jeżeli nic z tym nie zrobiły? Okej jakoś od 10 odcinka nieustannie wyczekiwałem aby biedny Shin się obudził bo ileż można leżeć w łóżku? No i się nie doczekałem... wierzyłem do ostatniej minuty, że pokażą go pod tą parasolką... nie pokazali :cry: Jestem wściekły! Trzeba było po prostu obstać przy oryginale i spowodować, że Kyung Joon z dnia na dzień wydorośleje o te 10 lat. Echhh....

Ogólnie chyba najbardziej irytujące mnie dziury w scenariuszu zamieszczę w podpunktach (bo trochę tego jest -_-):
1. Po co stworzono postać Yoon Jae? Jezu jak mi szkoda tego faceta. Przeleżał całą dramę w nieswoim ciele, nie mogąc się wytłumaczyć z ani jednej rzeczy.
2. Mówiąc o sensie istnienia doktorka nie zapomnijmy o jego domniemanym romansie. Po co on był? Zero związku z fabułą. Niby ten romans był, ale potem go nie było... Po co nam były te informacje? Jak widzowi nie było dane poznać Yoon Jae... nie było nam dane poznać jego odpowiedzi czy kocha Da Ran.
3. Mówiąc o domniemanym romansie trzeba wspomnieć o postaci pani doktor, która była tak zbędna, tak niepotrzebna i tak z dupy, że no LOL. Pierwsza taka "ta druga", która nie miała nic do powiedzenia, nic nie robiła i równie dobrze mogło jej tam nie być. A te sceny kiedy dowiadywała się, że Kyung Joon jest bratem Yoon Jae. Po co to? Jak i tak nikt się od niej o tym nie dowiedział, a ona z tą informacją nic nie mogła zrobić... i co mnie do cholery obchodzi, że ona o tym wiedziała jako pierwsza?! :rolly: :rolly:
4. Wątek wujostwa... Myślałem, że wyjdzie z tego jakiś makjang, albo, że chociaż będą w jakiś sposób potrzebni tej fabule, a tu zbędny zapychać... no naprawdę zbędny do kwadratu.
5. "Rok Później" - po co im to było jeśli nic się nie zmieniło? (mam dzisiaj jakiś dzień rymowania :rolly: ) Ani chłopak nie wydoroślał, ani niczego się nie nauczył, ani relacje między nim, a Da Ran się nie zmieniły, ani Yoon Jae się nie obudził... No normalnie jakby minął jeden dzień, a nie rok. BEZSENS!
6. Zła matka, która za sprawą magicznej różdżki w try migi zamieniła się w kochającą matkę czekającą na obudzenie się swojego niechcianego syna :rolly: :rolly:
7. Skąd Kyung Joon wiedział, że nie będzie nic pamiętał po przebudzeniu się w swoim ciele? I dlaczego ten fakt wziął sobie do serca jak jakieś twierdzenie Pitagorasa.... No i oczywiście 4 odcinki smęcenia i biegania za sobą w kółko: "nie będę nic pamiętać, ty też nie pamiętaj" :rolly: W ogóle nie nadążałem za tokiem myślenia postaci, jak w kalejdoskopie: raz mówią: kochamy się jest super, a za chwilę Kyung Joon - nie dotknę Da Ran dopóki się nie zamienimy bo Yoon Jae jest smutny :rolly: :rolly: fajnie, że o nim pomyślał pod koniec serii :lol:

Okej nie ma sensu dalsza wymiana dziur w scenariuszu... Głównie chodzi mi o to, że drama karmiła nas ciągle zapychaczami i zbędnymi scenami gdyż nie było czego pchać do przodu. Zero plotu i polotu :rolly: Siostrzyczki dobrze obmyśliły jedynie pierwsze odcinki, a potem nie wiedziały co zrobić z rozpoczętą fabułą i jak ją zakończyć. Nawet w ostatnim odcinku musieli gdzieś tam wcisnąć Mari porywacza, Lee Min Jung odnajdującą swoją parasolkę po dwóch latach... zapychaczeeee ~ nie no :rolly: :rolly: Najbardziej jednak boli to, że biedny Shin się nie obudził :( Że biedny Yoon Jae nie miał okazji się wytłumaczyć i jego postać jak i całe gadanie o tym, pokazywanie jak poznawał się z Da Ran, cały cliff hanger z tym "jaka jest jego odpowiedź?" BYŁO ZBĘDNE!!! A ja na to czekałem całą serię... by poznać odpowiedź, by zobaczyć Lee Min Jung trzymającą Shina za rękę!!

Z plusów to na pewno Chong Shik :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: Powinni zrobić jakąś całą serię o jego postaci... Jego angielski, jego ucieczka z domu, jego pornosy pod łóżkiem... Normalnie czasami on, matka Da Ran, para nauczycieli i dyrektorka ratowali odcinek. Czyli wychodzi na to, że w tym w czym siostry Hong są dobre drama nie zawiodła... w absurdalnych postaciach i humorze. Dlaczego z tego zrezygnowały? Może dlatego, że przedawkowały groteskowość w The Greatest Love? xD Na początku cieszyła mnie mała ilość głupkowatego humoru, ale z każdym kolejnym odcinkiem modliłem się chociaż o odrobinę zabawy i oderwanie od nudy.... :P Ależ człowiek czasami potrafi być przewrotny :rolly:

Cóż srogo zawiodłem się na tej dramie, chociaż nie jest to najgorsza z tegorocznych produkcji :) Po prostu takie zawody bolą najbardziej... Gdy te pokładane w dramie nadzieje zostają kompletnie spartolone przez twórców.

Obsada, OST, Chong Shik, para nauczycieli, matka, dyrektorka na TAK
Fabuła, końcówka, brak Shina na NIE

Tak jak jordi powiedział siostry szukają czegoś nowego... i niech szukają, ale w domowym zaciszu. A jak już coś znajdą, spłodzą, przemyślą i napiszą .... dopiero wtedy niech wyjdą z tym do ludzi... bo pokrzywdzeni jesteśmy MY ... widzowie ;)
+ najbardziej z dramy zapamiętam Vitamin Water reklamowaną nachalniej niż pączki w King 2Hearts (tak BIG udowodnił, że to jednak możliwe! xD)

PS. Czy już mówiłem, że dzieciaczki ze szpitala były takie ojej... słodziaszne? :melt: :melt: :melt: :melt: :melt: one też ratowały niektóre odcinki :)
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2012] Big

Postautor: KartoflAnka » 26 lip 2012

Z plusów to na pewno Chong Shik :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: Powinni zrobić jakąś całą serię o jego postaci... Jego angielski, jego ucieczka z domu, jego pornosy pod łóżkiem... Normalnie czasami on, matka Da Ran, para nauczycieli i dyrektorka ratowali odcinek. Czyli wychodzi na to, że w tym w czym siostry Hong są dobre drama nie zawiodła... w absurdalnych postaciach i humorze. Dlaczego z tego zrezygnowały? Może dlatego, że przedawkowały groteskowość w The Greatest Love? xD Na początku cieszyła mnie mała ilość głupkowatego humoru, ale z każdym kolejnym odcinkiem modliłem się chociaż o odrobinę zabawy i oderwanie od nudy.... :P Ależ człowiek czasami potrafi być przewrotny :rolly:


ZGADZAM SIĘ x tysiąc pięćset sto dziewięćset :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: Chong Shik :lol:

Zawiodłam się, nie tyle co na aktorach ile na słabo zrealizowanym pomyśle, nadziei, że koniec będzie piękny, że kolejny ep będzie lepszy i figa z makiem, nie dostaliśmy nic z tego. Skutek tego jest taki, że jestem poirytowana i niezadowolona, a przede wszystkim trochę zawiedziona stratą czasu dla tej dramy.
Ja nie wiem, czy to totalny kataklizm i kolejny fail, moich oczekiwań to nie spełniło. Momentami nawet było zabawnie, a potem sprowadzali człowieka na ziemie bezsensownymi rozmowami o tym, czego widz sam się domyślił już po 2 epie plus retrospekcje, retrospekcje= ziewanie, ziewanie...Bajka to może i jest, ale żadna basń :D O! I to niech będzie konkluzja mego posta.
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2012] Big

Postautor: Cherry » 27 lip 2012

Co tu dużo mówić... zapowiadała się bardzo dobra drama a powstała porażka...
na początku było ciekawie: wypadek, zamiana ciał - super! chociaż widzieliśmy już ten motyw to i tak wydawał się interesujący i baśniowy.
chyba wszyscy czekaliśmy aż Yoon Jae obudzi się w ciele KKJ a tu nic. praktycznie całą dramę widzieliśmy Gong Yoo a np ja chciałam zobaczyć jak ten chłopaczek sobie poradzi..
z odcinka na odcinek robiło się coraz bardziej nudno, zaczęłam przewijać dramę (co nieczęsto mi się zdarza) ale miałam nadzieję że te wszystkie słabe momenty i płaczliwe sceny zostaną wynagrodzone cudownym zakończeniem.
poza tym za dużo spraw zostało niedopowiedzianych. a tak chciałam zobaczyć Shin Won Ho w ostatnim epie.. ;p
ale zgodzę się z tym że Chong Shik był genialny <3 kochana postać ^^
wydaje mi się że Suzy za wszelką cenę chciała udowodnić że nie jest drewnem no i w sumie jej się udało :)
a, i przekonałam się do Gong Yoo ale w dalszym ciągu nie wiem jak można do niego wzdychać :P
Awatar użytkownika
Panda
Co to jest dorama? o_O
Posty: 47
Rejestracja: 24 lip 2012
Lokalizacja: Elbląg; bywam czasem w Gdańsku i Toruniu

Re: [2012] Big

Postautor: Panda » 29 lip 2012

Przyznam szczerze, że chyba zrozumiałam zakończenie tej dramy. Jest dla mnie logiczna, więc nie jestem zaskoczona, ale to na potem.
Gong Yoo był jedynym powodem dla którego obejrzałam tą dramę. Było męczące, a niekiedy baaaaardzo męczące, ale przeżyłam dzięki jego przecudnym uśmiechom :D . Jedynie pierwszy i ostatni odcinek obył się bez ciągłego przewijania.
Pomysł do fabuły był ciekawy, ale źle rozwinęli. I tak jak było do przewidzenia, jak to w romansach, że pierwsze odcinki to podchody, po pocałunki wzloty, potem łup o dno i te rozpaczliwe łzy, by na końcu odbić się i po mimo trudności był Happy Ending. Może i fabuła była do przewidzenia to jednak miała wiele śmiesznych i uroczych momentów, które chciało by się jeszcze raz obejrzeć^^
Odnośnie postaci bardzo mi się podobała główny bohater. Po prostu uwielbiam Shin Won Ho za jego kreację i żałuję, że nie było go więcej, poza leżeniem na łóżku, chociaż mógł się chłopak wyspać :D. Szkoda, że w końcowej scenie nie mógł zagrać KKJ :cry:
Gong Yoo, moim zdaniem nadaje się do takiego typu postaci - dziecinnych i nieodpowiedzialnych, chodź w Finding Mr. Destiny również posiadał ten urok :giggle: W każdym bodź razie dobrze zagrał 18 - letniego chłopaka. Zastanawiam się, czy on naprawdę ma takie ciało? Owszem było bardzo interesujące, ale zdeka podlatywały photoshopem ^^
Dla mnie wątek Seo Yoon Jae jest istotny, ponieważ nie jest do końca wyjaśniony i to widz musi się domyśleć, co przeżywał. Po kilku pierwszych odcinkach było wiadome, że mógł zdradzać swoją narzeczoną, ale po obejrzeniu całej dramy muszę skorygować swoje zdanie. Dowiedział się o istnieniu swego brata i to mogło wprawić go z zakłopotanie. Postanowił odłożyć ślub i odnaleźć go w Ameryce. A co do Pani doktor, to ona pierwsza zaczęła się do niego przystawiać. Myślę, że prawdziwie kochał Gil Da Ran.
Rodzinka Gil jest zabójcza, a szczególnie matkaXD Po prostu brak mi słów, chodź mogę się wypowiedzieć odnośnie braciszka. Żal mi było, kiedy za każdym razem Ma Ri go odrzucała. Poświęcał się dla niej, był przy niej jak miała zachcianki. Jednak w końcu odpuściła (Fuck YeahXD) i przejrzała na oczy. Ja też chcę by pomazał mi torebkę. :cry:
Ma Ri to genialna postać, najlepsza w całej dramie. Jej nie trzeba komentować. XD

Kilka rzeczy, które sprawiły wytrzeszcz na mojej twarzy:
1. Masochistyczna zupa, która daje ukojenie.
2. Matka Gil Da Ran z kijem do mopa.
3. Żona zwracająca się do swojego męża: nauczycielu.
4. Pokrewieństwo - KKJ jest bliźniakiem SYJ, tylko przez kilkanaście lat był zamrożonym embrionem.
5. Nawrócenie matki głównych postaci.
6. Końcowa scena - Można było się spodziewać, że wrócą do początku, zwłaszcza po dialogu bohaterów, który pokierował GDR, co ma robić ( takie ala "Zrób to sam"). Myślę, że w tych momentach, gdy widać jego twarz przedstawiają jej myśli; powtarza się ich wcześniejsza rozmowa. Reszta to rzeczywistość, chwila obecna. Szkoda, że nie słyszymy głosu Shin Won Ho.

Nie mam zamiaru bardziej oceniać tej dramy (no może jeszcze o muzyce - jest trochę przesłodzona, może dlatego, że takiego typu piosenki, są w innych dramach), ponieważ plusy dla niektórych mogą być minusami i odwrotnie.
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości