[2012] Faith

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012] Faith

Postautor: Heartless » 04 wrz 2012

Jak już się pozbierałam :panic: i doszłam do siebie :ill: to pomyślałam, że między X-menem i sagą Gwiezdnych wojen, z walecznym Generałem Jedi na czele :bejsbol: , udało się tu upchnąć jeszcze dr. Jin'a i jakieś Dragon ball :hurra: . Toż to istny cud! :jump: Wszystko w jednym! :jump: Ostatnio i Obi-Wan Kenobi się w końcu ujawnił :rolly: ( w malowniczym śnie ale ze swą zacną mądrością ). Jedynymi jak na razie jasnymi punkcikami ( w tamtym Wszechświecie ) są: królewicz :puppy: - mały mistrz Yoda, w kolejnym wcieleniu, i zły Cesarz Imperator :angry: - jeszcze jako senator ciemnej strony mocy . W nierównej walce dobra ze złem ( a może na odwrót? Who cares ? ) zwycięży, jak przewiduję, uczucie pustki i wewnętrzny niepokój z wciąż powracającym pytaniem : po co mi to było? :wall: :wall: :wall: i echem chóralnej muzyki z OSTu :grumble:
Cóż mnie trzyma, mimo tych wszystkich utyskiwań, przy oglądaniu ( jeżeli przeglądanie w 10 min można tak nazwać ) tej dramy? Otóż trzyma mnie niezgłębiona tajemnica :confused: :confused: :confused: nieskazitelnie ułożonych włosów LMH, dla której rozwiązania gotowa jestem :victory: wytrwać do końca :victory: ( ach.. w 9 epie zmienią mu uczesanie :kiss: ). :rolly:


Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2012] Faith

Postautor: Elmirka » 04 wrz 2012

Ta drama jest zadziwiająca....po każdym odcinku wydaje mi się, że już więcej absurdu nie da się w nią wcisnąć, a tu w następnym okazuję się, że jak to się nie da! jak się da! w tej dramie wszystko się da :mrgreen: Ja nie wiem, ale jak już człowiek przestanie mieć do niej jakiekolwiek ambitniejsze nadzieję, to zaczyna się nawet dobrze bawić, bo kwiatków i kwiateczków tu nie brakuje :lol:
Pomijając ten cały harmider, ja nadal z zapartym tchem śledzę wątek pary królewskiej, bo jest w miarę logiczny i sensowny (ta drama i sens :confused:)Maluchowi całkiem, całkiem idzie granie zagubionego, żałosnego i bezsilnego monarchy, ale jeszcze lepiej idzie mu granie ślepego i durnego faceta, który nie widzi, że jego królowa bójła sie w nim od pierwszego wejrzenia i mimo tego, że to on ją odtrącił, ona nadal, coś do niego czuje.Ogólnie to mi się tak jakoś na nich fajnie patrzy, bo mimo tego pozornego chłodu i niechęci, widać, że coś między nimi iskrzy :melt:
Wątek głównej pary dalej rozkręca się jakby chciał a nie mógł i za wiele nadal się tam nie dzieję, ale już momentami widać jakieś przebłyski :D Zaczęłam się chyba wkręcać, może w tym szaleństwie jest metoda :lol: Nic tylko czekać na napisy do odcinka 8 i przyszłego tygodnia, zwłaszcza, że nasz Dowódca zmieni uczesanie, czyżby Taft się skończył :wink:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012] Faith

Postautor: Volli » 05 wrz 2012

Ojej... szczerze mówiąc myślałam, że tylko ja uważam, że najbardziej emocjonującą częścią tej dramy jest uczesanie Lee Min Ho... - a tu proszę :rolly: .
Elmirka pisze:Ja nie wiem, ale jak już człowiek przestanie mieć do niej jakiekolwiek ambitniejsze nadzieję, to zaczyna się nawet dobrze bawić, bo kwiatków i kwiateczków tu nie brakuje

No otóż to... Jak tak się zastanowić głębiej, to wtedy nawet i niebiańska lekarka przestaje irytować... :rolly:
Moim ulubionym bohaterem, oprócz wspomnianych powyżej włosów, jest jednak postać odtwarzana przez Filipka... Ja wiem, że to, co tu napiszę może się wydać nieco abstrakcyjne, ale pierwszy raz widzę ZWALISTEGO Lee Philippa i pomijając już całą jego drewnianą naturę - jest to fenomen na który nie mogę się napatrzeć... :rolly: :rolly: :rolly:
Ponadto chciałam zaznaczyć, że tarcza w końcu odeszła, [R.I.P] jednak zrobiła to w wielkim stylu... Miejmy nadzieję, że jej poświęcenie nie pójdzie na marne.
A co do Taftu na każdą pogodę, to nawet jeśli się skończył - nie wątpię, że lekarka ze swoją wiedzą na temat mojito, oraz dostępnej trawy jest w stanie przyrządzić odpowiednią substancję.. Pewnie tylko pierwsza próba jej nie wyszła...

[P.S. Czy tylko mi się wydaje, że królowa jest niespełna rozumu? :confuse: ]
:volli:
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2012] Faith

Postautor: Elmirka » 05 wrz 2012

Volli pisze:[P.S. Czy tylko mi się wydaje, że królowa jest niespełna rozumu? :confuse: ]

Gdzie tam :rolly: Królowa oprócz rany szyi podczas ataku musiała również mocno przywalić sobie w łeb (w retrospekcji wydawała się całkiem ogarnięta, co ta miłość robi z ludzi :twisted: ), bo to co ona wyczynia, to majstersztyk głupoty, ale jestem jej to wstanie wybaczyć, bo ona robi to chyba z troski o Malucha
Volli pisze:Ja wiem, że to, co tu napiszę może się wydać nieco abstrakcyjne, ale pierwszy raz widzę ZWALISTEGO Lee Philippa i pomijając już całą jego drewnianą naturę - jest to fenomen na który nie mogę się napatrzeć...

Proszę niech mi ktoś wyjaśni, o co chodzi z tym aktorem, bo ja, chyba jestem z innej planety, bo nie łapię :confused:
Ani on ładny, ani powabny, a do tego grać nie umie :omg: Jego postacie zawsze są bez wyrazu i gorsze od kawałka drewna, bo z drewna to przynajmniej pożytek jakiś jest, a z niego żaden!
Swoją drogą, ta drama to fenomen, w żadnej innej zmiana fryzury przez głównego bohatera, nie była najistotniejszym zwrotem akcji :rolly:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012] Faith

Postautor: Volli » 05 wrz 2012

Elmirka pisze:Ani on ładny, ani powabny, a do tego grać nie umie Jego postacie zawsze są bez wyrazu i gorsze od kawałka drewna, bo z drewna to przynajmniej pożytek jakiś jest, a z niego żaden!


Ha ha... Wygląd to oczywiście kwestia gustu, ale ja Lee Philippa poznałam w Legendzie, gdzie po prostu nie sposób się było w nim nie zakochać... tzn. w postaci którą odtwarzał... Potem oczywiście okazało się, że moc roli polegała na tym, że (prawie) nic nie mówił, tylko stał/siedział/leżał i patrzył, ale cóż - grunt to człowieka dobrze obsadzić :D . Z resztą ten kawałek drewna podobnie dobrze obsadzony był w Slingshocie, ale to już zupełnie inna historia i wielka zasługa odtwórców pozostałych ról... :D

W każdym razie - żeby nie offtopować za bardzo - Filip bywa cudowną ozdobą... hmm.. a nawet jeśli nie cudowną, to przynajmniej zazwyczaj smukłą... :rolly: W Faith natomiast tak jakoś niefortunnie dobrali mu odzież i towarzyszy planu, że wygląda niczym Waligóra :rolly: :rolly: :rolly:

Elmirka pisze:Swoją drogą, ta drama to fenomen, w żadnej innej zmiana fryzury przez głównego bohatera, nie była najistotniejszym zwrotem akcji


Jak to w żadnej? :rolly: A Warrior Baek Dong Soo i przygody Una z karbownicą? :rolly: :rolly: :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2012] Faith

Postautor: Elmirka » 05 wrz 2012

Volli pisze:Jak to w żadnej? A Warrior Baek Dong Soo i przygody Una z karbownicą?

Hahahahaahahaha no niby tak, ale tam jeszcze była awantura o żeńszeń i Małpa była i UnxDong Soo, był Pirat i Święty i jakaś fabuła i sens przynajmniej przez chwilę, a jak tego zabrakło, to karbownica stała się bohaterką namber łan :rolly: A tu jak się od fryzury i Tafta zaczyna, to ja ię boje na czym się skończy :rolly:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2012] Faith

Postautor: KartoflAnka » 06 wrz 2012

Oto i ja powróciłam w glorii i chwale. Co odcinek łudzę się i mam nadzieję, że coś tutaj się poprawi a tu...koniec świata, a wielki generał, jak typowy facet rybki sobie łowi :lol:
Lekarka nadal irytuje, nie nadążam za tym, kto jest z kim, kto jest dobry a kto zły, w ogóle mam takie :confuse: Czy tylko ja tak mam?
Ja zaczynam podejrzewać, że tam cała obsada już pali to zioło, co tam hodują podobno w celach leczniczych. Z królem i królową na czele. LmH do roli podobno schudł 9 kg w tydzień, to co mu się dziwić, że "odpływa w zaświaty" albo śpi? :rolly: Już nie wnikam w to, że jest wiecznie nadęty, ale jak już się uśmiechnie to łohohohho. I to jest geniusz jego roli, bo on w sumie prócz siedzenia i spania przez większość epów nie nadwyręża swego oręża :D Ja się pytam, gdzie ten wątek romantyczny? Że niby jazda na koniu? :lol:

Maluchowi całkiem, całkiem idzie granie zagubionego, żałosnego i bezsilnego monarchy, ale jeszcze lepiej idzie mu granie ślepego i durnego faceta, który nie widzi, że jego królowa bójła sie w nim od pierwszego wejrzenia i mimo tego, że to on ją odtrącił, ona nadal, coś do niego czuje.Ogólnie to mi się tak jakoś na nich fajnie patrzy, bo mimo tego pozornego chłodu i niechęci, widać, że coś między nimi iskrzy :melt:


Maluchowi w jakim sensie? ke ke ke~~ Z tych sztywnych lalek( pewnie szyja ją boli) to oni są teraz faktycznie najbardziej wyraziści.

Cóż mnie trzyma, mimo tych wszystkich utyskiwań, przy oglądaniu ( jeżeli przeglądanie w 10 min można tak nazwać ) tej dramy? Otóż trzyma mnie niezgłębiona tajemnica :confused: :confused: :confused: nieskazitelnie ułożonych włosów LMH, dla której rozwiązania gotowa jestem :victory: wytrwać do końca :victory: ( ach.. w 9 epie zmienią mu uczesanie :kiss: ).

:lol: :lol: :lol: Przynajmniej ma swoje :rolly: :rolly: :rolly:
Pomimo wszystko oglądam dalej, dopóki żyją X - meni, bo jest nadzieja na jakieś kule mocy.
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2012] Faith

Postautor: Mina » 06 wrz 2012

Mnie się 7 i 8 podobały ze względu na małego króla ( to dziecko chore) i Jego tragiczny i smutny los , oskarżenia o brudne łapy i smierdzenie krwią, które ruszyły dzielnego wojownika i te Jego łzy ;-(
Dla mnie to już był zwrot akcji bo ja zaczełam w końcu czytać napisy całe a nie tylko dialogo doktorki z jej porywaczem.
O dziwo polubiłąm Lorda bo jest taki głupitki i przebiegły w taki fajny naiwny sposób a jednocześnie całkiem mądry i jeszcze brzydki że należy mu się troche sympatii.
Randka z rudą powaliła mnie na łopatki.

Ale jest cięzko bo ja na przykład nie wiem o co królowi chodzi i czemu nie wie że Lord knuje przeciw niemu albo wie ale nie może nic zrobić ku temu ???
Albo nie zrozumiała dla mnie etykieta królewska albo to wina dramy ale sądze że do końca tak będzie .

Królowa wygląda ślicznie jak ma rozpuszczone włosy bo tak zwyczajnie a w upiętych do nieba włosach jak góra lodowa.
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2012] Faith

Postautor: Elmirka » 06 wrz 2012

Odcinek 8 był najlepszy bez kitu, zwłaszcza ostatnie kilka minut :smitten:
Maluch robi striptiz :rolly: tylko muzyka trochę nie w takt, ale kto by się takimi drobnostkami przejmował. Szaty latają do tego 30 chłopa się patrzy, no i tylko kilka dziewoi....oj świadomość, że to te same postacie historyczne, co we Frozen Flower w ogóle nie pomaga mojemu spaczonemu umysłowi :ashamed: Ale wracając do fabuły Maluchowi czapeczka dodała kilka centymetrów, a królowa zmieniła uczesanie i w końcu ich różnica wzrostu nie jest tak widoczna :lol: Ale ja dalej nie o tym...no więc wejście LMH i spółki też było niczego sobie :lol: LMH z zachwytu nad nowym wcieleniem króla, aż padł na kolno, a potem patrzył się z czystym uwielbienie :mrgreen: Teraz niech jeszcze palnie jakąś podniosłą gadkę w stylu "ma pierś Twą tarczą, a życie należy do Ciebie" a autentycznie zostanę fanką tej dramy :smitten:
Umizgi Lorda do doktorki są bezcenne i całkiem zabawne, aż można popatrzeć, a doktorka jakby wyładniała :shock: zwłaszcza jak z takim zainteresowaniem poczynania króla obserwowała(a może darmowy striptiz jej się podobał :rolly: )
W zapowiedzi 9 epa LMH wygląda z tą fryzurą jak Dong Soo pod koniec, czy mi się tylko wydaje :crazy: To trzeba teraz tylko Una i Samo od Agang pożyczyć i rodzinka w komplecie, bo Pirat się już chyba gdzieś tam przewinął....
Nie wiem o czym piszę, idę się chyba leczyć :omg: ale oglądam dalej :rolly:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012] Faith

Postautor: Volli » 06 wrz 2012

Elmirka pisze:Teraz niech jeszcze palnie jakąś podniosłą gadkę w stylu "ma pierś Twą tarczą, a życie należy do Ciebie" a autentycznie zostanę fanką tej dramy


Ja zostałam fanką jak usłyszałam - tj zobaczyłam - <wolne tłumaczenie z angielskiego, tzn. słowa dwuznaczne, wybrałam co bardziej mi pasuje :D> - LMH do króla : "najpierw powinieneś mnie posiąść" :rolly: :rolly: :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2012] Faith

Postautor: KartoflAnka » 07 wrz 2012

a zostałam fanką jak usłyszałam - tj zobaczyłam - <wolne tłumaczenie z angielskiego, tzn. słowa dwuznaczne, wybrałam co bardziej mi pasuje :D> - LMH do króla : "najpierw powinieneś mnie posiąść" :rolly: :rolly: :rolly:


Ha Volli widzisz, a ja się zastanawiałam nad tym wątkiem romantycznym, o ja głupia niedoświadczona blondynka :rolly: A tutaj LMH do malucha :confused: miłością tajemniczą i nieokreśloną. W sumie to jakby określoną, tylko się momentami zastanawiam, czy im obydwu o to samo chodzi, bo mam wrażenie, że nie i dlatego nie mogą się chłopiny do końca dogadać, albo scenarzysta tez pali zioło od Doktorka.
Awatar użytkownika
persimlatpo
Co to jest dorama? o_O
Posty: 24
Rejestracja: 04 cze 2012

Re: [2012] Faith

Postautor: persimlatpo » 07 wrz 2012

Heh. Przyznam szczerze, że po 8 odcinku to ja też się zaczęłam zastanawiać czy LMH z królem to się trochę nie za bardzo lubią i dlatego ta biedna królowa taka nieszczęśliwa :)
Generalnie w ogóle nie łapię tej całej intrygi, nie mogę się na niej skupić. Za to gdy oglądam wciąż trapią mnie pytania typu: skąd on ma tą piękna tarczę i z czego jest ona zrobiona jeśli to nie plastik??? Jak to możliwe, że królowa ma wciąż taki czyściutki nowoczesny opatrunek na szyi, skoro doktórka nie zabrała ze sobą do torebki pół szpitala??? Zagadka fryzury i nieskazitelnej cery LMH - to jest dopiero intryga!!!
Ale oglądam wytrwale, bo mi wystarczy, że jest LMH i że się patrzy, tak ślicznie się patrzy gdy jest zamyślony, albo tak smutno gdy obserwuje doktórkę, a jak się jeszcze czasem uśmiechnie to achhh... nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Choć na trochę porządnego romansu to bym się nie obraziła.
Awatar użytkownika
Lenka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 03 cze 2012

Re: [2012] Faith

Postautor: Lenka » 08 wrz 2012

persimlatpo pisze:Heh. Przyznam szczerze, że po 8 odcinku to ja też się zaczęłam zastanawiać czy LMH z królem to się trochę nie za bardzo lubią i dlatego ta biedna królowa taka nieszczęśliwa :)
Generalnie w ogóle nie łapię tej całej intrygi, nie mogę się na niej skupić. Za to gdy oglądam wciąż trapią mnie pytania typu: skąd on ma tą piękna tarczę i z czego jest ona zrobiona jeśli to nie plastik??? Jak to możliwe, że królowa ma wciąż taki czyściutki nowoczesny opatrunek na szyi, skoro doktórka nie zabrała ze sobą do torebki pół szpitala??? Zagadka fryzury i nieskazitelnej cery LMH - to jest dopiero intryga!!!
Ale oglądam wytrwale, bo mi wystarczy, że jest LMH i że się patrzy, tak ślicznie się patrzy gdy jest zamyślony, albo tak smutno gdy obserwuje doktórkę, a jak się jeszcze czasem uśmiechnie to achhh... nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Choć na trochę porządnego romansu to bym się nie obraziła.


on tę tarczę to w pierwszym odcinku zwinął policjantowi z Gangnam i zabrał ze sobą do domu :mrgreen: taka tarcza to plastik hartowany z kauczukiem więc prawie nie do zniszczenia, wiedział chłopak co brać 8)

Ja generalnie też nie jestem fanką scenariusza ale są w tej dramie takie smaczki dla których jestem w stanie wiele wybaczyć, przede wszystkim to LMH i jego fryzura, świetna muzyka, wstawki animacyjne i mój ulubiony punkt programu BROMANS :hug:
mnie już nawet nie interesuje romans LMH z panią doktor tylko król i jego Woodalchi
Długo czekałam na dramę z takim obrazkiem męskiej przyjaźni ponad podziałami społecznymi, z poświęceniem i oddaniem. Król i jego rycerz razem przeciw światu.... :melt: :melt: :melt:
Scena w więzieniu i partyzanckie podrzucenie rycerzowi nożyka, potem zakamuflowana wizyta u króla i końcowe wejście Woodalchi do sali tronowej dosłownie rzuciły mnie na kolana. No i bezcenny dialog kiedy Woodalchi mówi królowi : "Król nie walczy, Król posiada, zacznij od posiadania mnie, ja będę dla ciebie walczył..." . :melt: :melt: :melt: jak tu ich nie kochać?????

Szczerze mówiąc plot się czasem nie trzyma ale i tak bardzo dobrze się ją ogląda. Zdjęcia są genialne, kostiumy musiały kosztować fortunę, są po prostu przepiękne. Tempo też nie jest najgorsze więc po prostu nie będę narzekać. Czekam na rozwój akcji - Król i jego Królowa i oczywiście jeszcze więcej bromansu :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2012] Faith

Postautor: Elmirka » 09 wrz 2012

Lenka pisze:Czekam na rozwój akcji - Król i jego Królowa i oczywiście jeszcze więcej bromansu

Ja tam jakoś na rozwój bromansu nie czekam, bo mnie to bardziej śmieszy niż porusza, ale jak coś się między nimi urodzi, to może być już w ogóle przekomicznie :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
Za to odwołuje moje obelgi na królową, bo wszechwiedząca wikipedia :-D mi powiedziała, że z niej równa babka była, kochała króla, zawsze stała po jego stronie i wspierała we wszystkim, tylko mu przez 15 lat małżeństwa potomka nie dała i w końcu zmarła przy porodzie :omg: czyli może jakiś bromans tam był, bo przez tyle lat nie mieć dzieciaka, a historia niby głosi, że byli dobrą parą, ale nie wiem ile prawdy w tym, co wiki mówi :rolly:
Ale i tak czekam, bo to jak na razie najbardziej poruszający romans(nie ważne czy z królową czy z dowódcą :rolly: ) do czasu Queen Inhyun's Man :smitten:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Lenka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 03 cze 2012

Re: [2012] Faith

Postautor: Lenka » 09 wrz 2012

Elmirka pisze:Ja tam jakoś na rozwój bromansu nie czekam, bo mnie to bardziej śmieszy niż porusza, ale jak coś się między nimi urodzi, to może być już w ogóle przekomicznie :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
:omg: czyli może jakiś bromans tam był, bo przez tyle lat nie mieć dzieciaka, a historia niby głosi, że byli dobrą parą, ale nie wiem ile prawdy w tym, co wiki mówi :rolly:


Elmirka chyba nie do końca zrozumiałaś co to znaczy bromans :roll: ....... to nie romans dwóch mężczyzn ale bardzo silna więź (nie koniecznie przyjaźń) między dwoma facetami bez żadnego podtekstu seksualnego.....i nie widzę w którym miejscu to jest śmieszne ale to już sprawa subiektywna oczywiście.
Moim zdaniem król kocha królową i vice versa ( ona nawet powiedziała Woodalchi że zaczęła się uczyć języka dla kogoś z kim chciała pogadać - na 100% król....) tylko oczywiście trochę im zajmie zanim do tego dojdą bo mają problemy z komunikacją :)
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], Yahoo [Bot] i 5 gości