[2012] The Thousandth Man

seriale z Korei
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

[2012] The Thousandth Man

Postautor: boom_boom » 13 sie 2012

Nie krytykujcie mnie za wątek kdramowy, tak niechący muszę, bo gra pewien zabójczo przystojny wokalista.

I jest TYSIAK.

Obrazek

Tytuł: The Thousandth Man
Bardziej koreańsko: 천번째 남자 (Cheon-beon-jjae Na-ja)
Liczba odcinków: 8 (ufff, mniej katorgi)
Autorstwa : Kim Gyoon Tae
Start : 17.08.2012
Emisja: piątek 21:55
Stacja: MBC
Gatunek: fantasy, melodramat

Obsada:
Kang Ye-Won - gumiho
Lee Chun-Hee - Kim Eung-Suk
Hyomin - siostra gumiho
Nam Woo-Hyun- chłopiec unoszący koszulkę

O czym?
Gumiho, legendarna lisica z liczbą ogonów równą DZIEWIĘĆ potrzebuje zjeść 1000 męskich wątrób, by stać się człowiekiem. 999 z nich nie stanowi dla dziewczyny problemu. Ostatnia stanowi jednak nie lada wyzwanie, bo serce znajdujące się nad wyznaczoną wątrobą należy do mężczyzny, który żyje miłością do gumiho. Problemów i dylematów moralnych na pewno będzie mnóstwo...

Trailer

Ode mnie:
NAM WOOHYUN.
:rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
cameo bez koszulki i mam nadzieję, że tyle będzie jego roli


Obrazek
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [z][2012] The Thousandth Man

Postautor: jordi » 14 sie 2012

Kogo obchodzi wyjec?? :P

Lee Chun Hee, Kang Ye Won, scenarzysta od Vampire Prosecutor - TO JEST WAŻNE :D

No i tylko 8 odcinków - ciekawi mnie dramka bardzo zwłaszcza, że będzie komedią :)
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: boom_boom » 24 sie 2012

ep1
Eeeejjj, jak na to, jak nienawidzę kdram i jak nienawidzę pierwszych odcinków, tak ten nie spowodował u mnie niechęci. Fakt, spowodowane to było moim podekscytowaniem objawiającym się ciągłą myślą: "NA PEWNO BĘDZIE WOOHYUN W NASTĘPEJ SCENIE!" :D I jak jeszcze zobaczyłam domek ze zdjęcia krążącego po necie, na którym nosił siaty za Hyomin, to mi prawie serce wyskoczyło- a tu w tej scenie ani Hyomin, ani Woohyuna. :P I w ogóle Woohyuna nie było, ale nawet się zmusiłam do zmiany stylu i obejrzenia zapowiedzi następnego odcinka i byyyył, w dodatku z moim fetyszem (czyt. piłką od kosza).
Ale i tak zacny odcinek. W sumie fajnie, bo to są chyba dwa odcinki, tylko tak naraz jakby, eeee... Trochę traumy od początku, ale zjadliwie.
Kocham Hyomin, ogółem wiem, że teraz jest moda na nielubienie Tiarek, ale ja lubiłam Hyomin i lubię, a ta scena ludożerstwa wojennego była CUDOWNA :lol:
W sumie Chunhee jeszcze się chyba nie rozkręcił, a mam nadzieję, że się rozkręci.
Motyw tej restaruracji trochę dla mnie niezrozumiały chyba albo dziwny...
A Główna Gumiho jest dla mnie jakoś odrealniona, że aż śmieszna. I te kłaki fruwające po pokoju <3

Dobra, teraz czekam drugiego epa i wyjca Woohyuna!!!! :P
Obrazek
Awatar użytkownika
hyungkaro
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 19 lip 2012

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: hyungkaro » 24 sie 2012

po pierwszym epie


jaaa, nie mogę ^^
kłótnie z matką o gubienie futra + scena w Vietnamie były... woah :rolly:
ale o co chodzi z tą rezerwacją w restauracji?
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
*olśnienie*
Spoiler! ten szef restauracji mówił coś, że przychodzą tam ludzie przed śmiercią, by zjeść ostatni posiłek, jeśli dobrze pamiętam?
więc lisia matka stara się zrobić rezerwację, żeby Gumiho tam poszła i zamówiła wątrobę (przecież muszą podać co klient sobie zażyczy, klient nasz pan itepe)
dzięki temu nie zamieni się w pianę

a nie, chyba nie o to chodzi xD
może oni są jakimiś stworami, co pożywiają się dobrymi wspomnieniami... bo cały czas mówią, że trzeba je przed śmiercią zrobić... eee



a ta Tiarka będzie chodzić z Woohyunem...
ale ona jest już człowiekiem i nie zjada wątrób?
oh, a tak liczyłam, że Woohyun właśnie w krwiożerczych celach podosi koszulkę... *smuteczek* brak zjadanej wątroby Hyunniego = brak zabawy :grumble:

no nic, i tak na niego czekam.
póki co fajnie jest :D
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: boom_boom » 24 sie 2012

Jeeeeeeej, człowieku, w życiu bym nie rozkminiła tej rezerwacji, AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

Ej nooo, Hyomin pokaże mu biust, a on jej ABSa, uczciwa transakcja :P
Obrazek
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: boom_boom » 03 wrz 2012

ep2
Chyba "tysiak" w tytule zobowiązuje rzeczywiście i jak na razie- ta drama jest świetna :D
Ja się zapłakuję ze śmiechu z tych pokręconych postaci, bo naprawdę, absurd ich zachoań jest tak pociszny i iespodziewany, że aż mi miło.
Lisia Rodzina- wspaniała. Nie mamy Podłej Koreańskiej Mamuśki, a kobietę z klasą i niezłym umyslem. Mamy też śliczną Hyomin węszącą facetów i ciskającą, czym się da. I Minji, której nie ogarniam najbardziej, hahahaha, już nawet ona próbuje włączyć w sobie poczucie rozsądku, ale jak? :lol: I te "randki". TAAAA *____*
Postaci męski są jeszcze bardziej abstrakcyjne, od samobójców przez pana bez emocji na twarzy. Wszystko kapitalne.
Aż się chce oglądać <3
Obrazek
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: Chie » 05 lis 2012

Skończyłam na dwóch odcinkach. Nie spodobała mi się ta drama i nie mam ochoty ciągnąc jej dalej. Dziwna restauracja z jednym stolikiem i wkurzający bohaterowie.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: Heartless » 14 lis 2012

Dramka była słodko- gorzka i z morałem :rolly:

boom_boom pisze:Lisia Rodzina- wspaniała. Nie mamy Podłej Koreańskiej Mamuśki, a kobietę z klasą i niezłym umyslem. Mamy też śliczną Hyomin węszącą facetów i ciskającą, czym się da. I Minji, której nie ogarniam najbardziej, hahahaha, już nawet ona próbuje włączyć w sobie poczucie rozsądku, ale jak? :lol: I te "randki". TAAAA *____*
Postaci męskie są jeszcze bardziej abstrakcyjne, od samobójców przez pana bez emocji na twarzy. Wszystko kapitalne.


Podpisuję się pod to czterema łapami :rolly: :rolly: :rolly:

Daję 8/10 a na jesienne wieczory z gorącą herbatką i jabłkowymi racuszkami polecam :rolly:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: KartoflAnka » 15 lis 2012

A ja dobrnęłam do końca i jakoś tak konkretnego zdania nie mam, bo nie było aż takie złe, ale też mocno zabawne wcale. Na plus mocna obsada -szczególnie męska, no i mamuśka jak zawsze z klasą ( uwielbiam te aktorkę). Dla mnie za chaotycznie, za mało idiotycznie( chyba,że te głębokie filozoficzne przemyślenia o lisach w zoo :P ). Taka poprawna komedia z odrobiną tragedii. I odwieczne pytanie o miłość, czy serce, czy wątrobę, bo któż wie, co to jest prawdziwa miłość?
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012] The Thousandth Man

Postautor: Volli » 21 gru 2012

KartoflAnka pisze:A ja dobrnęłam do końca i jakoś tak konkretnego zdania nie mam, bo nie było aż takie złe, ale też mocno zabawne wcale. Na plus mocna obsada -szczególnie męska, no i mamuśka jak zawsze z klasą ( uwielbiam te aktorkę). Dla mnie za chaotycznie, za mało idiotycznie( chyba,że te głębokie filozoficzne przemyślenia o lisach w zoo :P ). Taka poprawna komedia z odrobiną tragedii. I odwieczne pytanie o miłość, czy serce, czy wątrobę, bo któż wie, co to jest prawdziwa miłość?


No właśnie...

A ja powiem jeszcze, że tak do 6 odcinka - spoko, komediowo dawało radę, potem też dramka momenty miała (Rap-god i sekretarz, który wiele rzeczy ratował), ale ostatni odcinek to już było czyste facepalmowanie. Zwłaszcza spacer wśród 999 byłych :rolly: :rolly: :rolly:

Generalnie dramę podsumować można tak: On jej oddał wątrobę, ona jemu serce.

A... i jak na dramę przystało - dziwnie to wszystko umoralniające: zabij 1000 osób - zostaniesz nagrodzona; powstrzymaj się od konsumpcji i bądź "człowiekiem" - znikniesz :rolly: :rolly: :rolly:

Taaa.... życie to nie je bajka, to ciężka je bitwa... :rolly:
:volli:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości