[2012/13] Cheongdamdong Alice

seriale z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: anna-banana » 12 gru 2012

Przyznam szczerze że nigdy nie byłam zagorzałą fanka PSH. Ot,aktor jak każdy inny, lubiłam go w Prosecutorce i Princesce,ale bez szaleństwa. Jednak to co wyprawia tutaj, jest w tym prze genialny,te jego dream sequence, to przyklaskiwanie sobie w duchu kiedy powie jakiś mądry tekst :rolly: i ogólne cudne szaleństwo i epickie tańce
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jak zaczynałam tę dramę liczyłam na kolejną o kopciuszku,a dzięki MGY i PSH dostaliśmy coś miłego i zabawnego,gdzie nawet zołza nie jest do końca zołzą,bo pomaga naszej pannie. Bardzo przyjemna dramka :D


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Heartless » 13 gru 2012

No no... Mamy już zagubioną w świecie blichtru Alicję, mamy Szalonego Kapelusznika, mamy Królową Kier i Białego Królika. Mamy też kluczyk i zegarek na tajemnym przepisie na Alicjowe szczęście :rolly: . Ciekawe jakie dalsze postacie z oryginału pojawią się w dramie :crazy: .
Przyznaję, że przebrnięcie przez 2 pierwsze epy wymagało ode mnie wielkiej siły woli i samozaparcia :wall: ale powoli zaczynam się wciągać :rolly:
Aha i odkryłam, że Moon Geun Young naprawdę umie grać a nie być tylko tłem :rolly:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: jordi » 14 gru 2012

Zacznę poważnie XD

Heartless pisze:Aha i odkryłam, że Moon Geun Young naprawdę umie grać a nie być tylko tłem :rolly:



eeeeeeeeeee?? MGY to dla mnie jedna z najlepszych aktorek młodego pokolenia - Painter, Kopciuch, teraz Alicja - nie wyobrażam sobie innej aktorki w tej roli już :D Jedyna wtopa to Maryśka, ale tuż po tym rozwiązała kontrakt z agencją, więc skumała, w co ją wpakowali :rolly:


Co do 3-4

Rozpływam się MATKO JAKIE TO JEST ACH :fav: Te porównania do Alicji pojawiające się co chwilę - scenarzyści mieli naprawdę świetny pomysł - pomimo, że drama traktuje o przyziemnych sprawach Koreańczyków (gdzieś czytałem, że takich kobit jak baletnica czy Se Kyung, które chcą zdobyć bogatego męża za wszelką cenę jest masa w Korei), to jednak ta baśniowość troszku widoczna jest XD

No ale pomimo tego, że MGY jest słodziaśna i bardzo dobrze odgrywa swoją rolę, no to szoł zgarnia póki co Park Shi Hoo - jezu NIECH ON GRA TYLKO W KOMROM, BO PRINCESSY KOLEJNEJ NIE ZNIOSĘ PO TEJ BRAWUROWEJ ROLI :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Jest idealny - przerysowany, ale taki..... naturalny w tym, co robi XD A już akcję z "Kamsa" widziałem z 100 razy :rolly:

O dziwo w 4 epie nawet baletnica zaczęła grać O.o tego się w życiu nie spodziewałem :wow:
Za to jej luby z "Glowing She", który tu gra kolegę PSH za nią nadrabia drewnotą - koszmarnie gra - no ale to chyba wyjątek, bo reszta daje radę.

No i OST - ACH piosenka Lunki jest taka prosta, takie niby nic wielkiego, a 20 razy dziennie słucham XD

Mam nadzieję, że dalej będzie tak jak do tej pory i nie przedramatyzują mi za bardzo końca (jak MGY pewno dowie się, że baletnica była żoną PSH) Póki co nadzieja jest na ewidentnie najlepszą dramę jesieni :)
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Maru » 17 gru 2012

Heartless pisze:Ciekawe jakie dalsze postacie z oryginału pojawią się w dramie


No ja czekan z niecierpliwością na Kota z Cheshire :rolly:

Pal licho piosenkę Luny, piosenka Baek Ah Yeon :fav:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: jordi » 17 gru 2012

Maru nom OST powala póki co dla mnie :D

Every Single Day :fav:
Lunka :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
Bekahjon :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: (już 3 dzień na 1 miejscu w Korei :D )


Poza tym epy 5-6, a zwłaszcza szósty - w idealnym tempie dla mnie idą z relacjami głównej pary - jezu jak ją przyciągnął do siebie w tym szałasie dla pijusów - aż się rozpłynąłem XD. O dziwo baletnica chyba nie jest "tą drugą", bo jakoś taka nadspodziewanie dobra się zrobiła plus te retrospekcje też dużo wyjaśniają. Prędzej tą drugą jest jej bratowa - nie znoszę szmaty od 1 epa :evil: paniusia co to myśli, że jest lepsza od wszystkich, bo pochodzi z dobrego domu ŚCIERA DO PODŁOGI!!! Żeby ktoś ją do szamba wrzucił - tam idealnie pasuje :evil:

no to tyle - 40% dramki za nami oby trzymała taki poziom do końca, to w moim rankingu 2012 będzie na podium, jeśli nie na 1 miejscu :D
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Heartless » 09 sty 2013

Po 10 epie. :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
Obecnie moja ulubiona drama. Park Shi Hoo jest świetny, jego Kapelusznik to takie ADHD do kwadratu. Widać, że rola jest świetnie napisana a on ją doskonale rozumie. Gdy widzę te jego podrygiwanie i kiwanie głową to umieram ze śmiechu :rolly:
Świetne jest też towarzystwo tła - doktorek, sekretarz i nawet kierowca ( obowiązkowo Kim :mrgreen: ) a także rodzinka i przyjaciółka naszej Alicji. Co do samej Han Se-Gyung to jakoś tak zaczęła zwalniać ale wszystko jeszcze przed nami - całe 6 odcinków, ma szansę by się porządnie rozkręcić :rolly: Czekam i tęsknię do soboty :puppy:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: jordi » 10 sty 2013

Nom dokładnie XD

To kolejna k-drama, która tylko potwierdza, że trzeba jednak z 4-5 epów każdej obejrzeć zanim się rzuci, bo po dość słabych 1-2 epie, no 3-4 były bardzo dobre, od 5 romansik ślicznie się kroi, no w 8 nawalili ganiał ją pół epa i nic poza tym ale znowu zrekompensowano nam to dobrym 9 i jak dla mnie najlepszym do tej pory 10 epizodem :D

PSH cudo - dla mnie jego najlepsza dramowa rola ewidentnie :D - nawet Family's Honor i Prokuratorka się chowają i to daleko gdzieś 2000 metrów pod ziemię XD Co do MGY to wiele osób zarzuca jej że jest dość mymłasta, ale taka ta bohaterka ma być - niezdecydowana, dość zamknięta w sobie i widać to, że z jednej strony naprawdę lubi prezesa, ale z drugiej okropnie się czuje tak go oszukując i za to MGY brawa się należą. Poza tym cofam słowa o doktorze - rozkręcił się po 5 epie strasznie - jedna z moich ulubionych postaci obok asystenta i kumpeli Se Kyung. Baletnicę daje się przeżyć a to naprawdę dużo XD Tak naprawdę postać Kim Ji Suk dla mnie jest kompletnie zbędna i dodana na siłę, żeby niby był "ten drugi" (choć on nim nie jest) - za to już przed premierą wiedziałem, że nie baletnica, a szmata jej szwagierka będzie pindą, co sobie upatrzy SJK :grumble: nie znoszę babiszona od 1epa, a teraz pewno dopiero się rozkręci :grumble:

no i OST - no dodali K.Will kolejny genialny utwór - jeden z najlepszych OST w mijającym roku póki co i należy też podkreślić, że SBS sam produkuje tę dramę (co niestety niekiedy widać w montażu itp) i nawet bez producentów zewnętrznych można zrobić coś naprawdę dobrego.

Co do 16 odcinków, to ploty są, że SBS mocno zastanawia się, czy nie wydłużyć dramy o 2-3 odcinki, gdyż Goddess Of Money dopiero co ruszyły prace na planie. Poza tym mamy 10.02 bodaj Chiński Nowy Rok i wtedy dramy nie lecą. SBS myśli, czy nie ruszyć po tym CNR z nową dramą, no to wtedy Alicja albo 18 by miała, albo 19 (do 09.02), aczkolwiek jak dla mnie oczywiście powinni zostać przy 16 :)

Alicja trzymaj poziom bo cię zabiję jak mi się spsujesz!!! :P A tak na poważnie to czytałem 11ep opis i tego się spodziewałem będą szykanować HSK że jest biedaczką, a tatuś SJ pomyśli, że to kolejny głupi kawał synka :grumble:
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Volli » 21 sty 2013

Długo się zabierałam za tego posta, oj długo...

Zanim się zabiorę na dobre, pragnę jednak podkreślić, że jestem fanką Park Shi Hoo (choć o jego zdolnościach aktorskich mam zdanie raczej średnie), że lubię Moonie (chociaż ma dużą głowę <potrzebne źródło na Allkpop do tego stwierdzenia> i zdecydowanie najlepiej w karierze wyszła jej rola chłopca). A oto moje spostrzeżenia:

1. Po pierwsze jestem confused jeśli chodzi o gatunek z którym tu mamy do czynienia... No cóż, w 14. odcinku mieliśmy po kolei: horror (słowo daję, myślałam, że zaraz z szafy wypadnie trup), fantasy, melodramat, dramat sportowy (lekkoatletyka, pływanie), komedię, znowu melodramat i na koniec mocną obyczajówkę.

2. PSH, jak to zauważyła Akemi syczy, ale robi to pięknie :smitten:

3. Alicja ma zdrowe płuca i mocne nogi, a także trudno się odwadnia.

4. Kolczyki przechowuje się w pojemniku do przechowywania tortów.

5. Na ścianie wisi wciąż nieśmiertelny van Gogh i coś dziwnego, co przypomina fotomontaż elżbietańskiego portretu i twarzy PSH.

6. Chebole prowadzą rozmowy na tle skarpetek.

7. Tabletem samsunga można rzucać i i tak się mu nic nie stanie. Można go również wyłączyć zamykając etui :D

8. Shin In Hwa najwyraźniej nie słyszała o You Tube.

To wszystko... Wiem, że są jak najbardziej poważni fani tej serii i proszę ich o wybaczenie, ale ja naprawdę nie mogę do tej dramy podchodzić poważnie... Tym niemniej bawię się setnie :D :D :D
:volli:
Awatar użytkownika
Akemi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 88
Rejestracja: 03 cze 2011
Lokalizacja: Pastwisko

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Akemi » 21 sty 2013

Ta drama mimo początkowej tendencji spadkowej i niemiłosiernego przynudzania zaczyna nadrabiać zaległości. Jakie? Komiczno-traumowe zdecydowanie. Traumienie stanowi jej całkiem sporą część, a niektóre z pozoru normalne fragmenty podczas oglądania zbiorowego zamieniają się w... no właśnie: komedię.

Bardziej jestem tu fanką Tommy'ego i Min Hyuka niż Seung Jo, ale nie mogę odebrać mu zaszczytu zostania "najbardziej nawodnionym samcem serii". Tyle łez, co on wypłakał w ciągu ostatniego odcinka... Zastanawia mnie, czy on ma jakieś połączenie "stopa-ziemia-żyła wodna" albo telepatycznie wysysa wodę z pobliskich hydrantów... Bo jakby nie patrzeć jest nadal cały i zdrowy, świetnie zakonserwowany, a woda z niego uchodzi, że ho ho... Czy raczej Shi Ho...
Poza Vollinowymi spostrzeżeniami pragnę dorzucić coś od siebie:

:arrow: Śpiewanie w języku angielskim przez Cha Il Nama to po prostu... no zarówno Bieber, jak i Mandaryna mogą mu pozazdrościć talentu :rolly:
:arrow: Człowiek ogląda sobie spokojnie dramę przez 13 epów, a w 14 nagle dowiadujemy się, że ktoś z głównej obsady jest wariatem. Mało tego, pod wpływem kolejnego szoku staje się jeszcze większym wariatem :rolly:
:arrow: ciężko jest być ciągle niedocenianym. Zwłaszcza, że w dobie internetu o wiele praktyczniejsze jest wrzucenie czegoś na youtube, niż latanie od człowieka do człowieka z nadzieją na poklepanie po główce
:arrow: bycie hejterem internetowym popłaca xD
:arrow: wszędzie są katolicy. WSZĘDZIE
:arrow: syczenie Seung Jo w połączeniu z mhrocznym spojrzeniem po kilkukrotnym obejrzeniu konkretnych scen zaczyna nieść ze sobą ładunek... erotyczny
:arrow: Timon... przepraszam... Tommy Hong ma niesamowicie seksowny golfik.
:arrow: Alicja jest mistrzynią w niszczeniu światów. Zarówno realnych, jak i równoległych. Tego nie udało się osiągnąć nawet Yoon Joo, a magiczny pamiętnik nie podpowiada, jak radzić sobie w takiej sytuacji
:arrow: wyższe sfery są creepy <wiem, żadna nowość xD >
:arrow: bieganie w szpilkach po całym Seulu jest bardzo zdrowe

Inne spostrzeżenia po skończeniu serii?
:arrow: Tommy Hong miał zacnego stylistę
:arrow: Nikt z obsady nie znał zakończenia bajki o Alicji w krainie Czarów
:arrow: ALE każdy miał swoją teorię na ten temat :rolly:
:arrow: wall kissy są w modzie
:arrow: kiedy sen miesza się z rzeczywistością powstają problemy
:arrow: trauma podstawowym narzędziem służącym do przeciągnięcia dramy
:arrow: PSH naprawdę ma nieskończone pokłady łez
:arrow: wymogiem nr. 1 dramy było utrzymanie temperatury minusowej zarówno w relacjach między bohaterami, jak i w pomieszczeniach, w których przebywali
:arrow: wspólne oglądanie zdecydowanie podnosi ocenę końcową dramy i pozwala przebrnąć jakoś przez jej momenty krytyczne (traumienie, nudzenie, mądrości życiowe bohaterów)
:arrow: fajna była ta ściana w nowej firmie Alicji. Akem też taką chce xD
Wombat na chorobowym, jego funkcję przejął Baran.
Baran przyjmuje pacjentów na psychologicznym pastwisku od poniedziałku do piątku, w godzinach od 17:30 do 22:00. Pacjenci proszeni są o przyniesienie oscypków BIAŁYCH, NIE WĘDZONYCH w ramach opłaty za konsultację lekarską.
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Volli » 28 sty 2013

Ekhem....... Jakoś dziwnie mi zaczynać tego posta, więc może nie będę go zaczynać tylko od razu przejdę do konkretów. Otóż. Mission accomplished, Alicja z głowy, i że tak powiem hasta la vista bejbe, krzyż na drogę, a kysz maro paskudna, zgiń przepadnij ty i twoje brzydkie ubrania!

Gdy sobie przypomnę z jakimi nadziejami zaczynałam trzeci i czwarty odcinek, gdy sobie przypomnę jak powoli kredyt zaufania jaki dałam Alicji raz ze względu na obsadę, dwa ze względu na postać PSH i trzy ze względu... w sumie to już nie pamiętam ze względu na co - w każdym razie, wracając do wątku - jak sobie przypomnę jak ten kredyt się ulatniał, to mi się aż żal robi i ogólnie przychodzi mi na myśl, że jednak nie powinnam w bankowości pracować...

Tak czy owak... Z ostatnich dwóch odcinków wyłoniła się w końcu koncepcja dramy, wyłoniło się jej przesłanie, misja edukacyjno - moralna i generalnie powinnam być zadowolona, bo zakończenie było, kiss był, ślub był, a Tony Hong został projektantem... Z tym ostatnim może i przesadzam, ale w końcu musiał z czegoś żyć jak już przestał być alfonsem... No, chyba że sprzedał swoją liczną kolekcję dywanów... - bo golfom był wierny, że tak powiem - do końca.
A na czym owa koncepcja polegała? Ano - ujmijmy rzecz w punkty, skoro wcześniej zastosowaliśmy już tę metodę... Nie będziemy dla Alicji wymyślać nowych rzeczy, jakoś się nam Alicja nie kojarzy z ... eeee .... kreatywnością.

1. Cha Seung Jo AKA Jean Thierry Cha - lat 33, nieziemsko utalentowany artysta malarz, który od ręki maluje obrazy za 33 000 euro i któremu regularnie wali się świat. Jak twierdzą niektórzy - również hipochondryk i - z zamiłowania - hejter. W głębi serca jednak Jean Thierry tęskni za miłością - czystą i stuprocentową niczym egipska bawełna. Pod wpływem dysonansów poznawczych na tym tle ma tendencje do wypijania trzech butelek wina, podnoszenia poziomu oceanu, oraz omamów wzrokowych zwanych gdzie indziej pod nazwą delirium tremens. Skutkuje to licznymi nieporozumieniami natury osobistej oraz równie licznymi treningami lekkoatletycznymi. Ulubiony kosmetyk - taft na każdą pogodę.

2. Han Se Kyung, AKA Alicja, lat 27 - niewinna dziewczyna, która pod wpływem wyjazdu swojego chłopaka do Chile zmienia się w bezwzględną, zimnokrwistą i wyrachowaną łowczynię posagów. Z tego względu nie może pokochać Cha Seung Jo AKA Jean Thierry'ego Cha - lat 33, którego jednak mimo owej niemożności kocha (jakkolwiek to nie brzmi), co znajduje wyraz w licznych przykładach sztuki epistolarnej oraz w limitowanej serii zabawek przedstawiających białego króliczka. Miłośniczka brzydkiej odzieży, stylistka z powołania, projektantka niewidzialnych kolekcji.

3. Seo Yoon Joo, lat 27 - wyrachowana małpa o złotym sercu. Wróg nr 1, który pod wpływem... hmmm... niczego, staje się przyjacielem. Szkoda, że dwie główne bohaterki nigdy się już nie zobaczą, gdyż, jak sami rozumiecie, "dziwnie jest widywać się z eks- swojego męża".

4. Tony Hong, lat 35 - niespełniony projektant i spełniony alfons. Znany głównie z upodobania do noszenia golfów oraz z awangardowego wykorzystywania nietypowych zestawień kolorystycznych i wzorów. W modzie cechuje go wyrafinowana umiejętność wprowadzania delikatnych dysonansów w granicach sztywnego decorum. W życiu prywatnym - spocona warga. Również i on pod wpływem burzliwych wydarzeń przeżywa przemianę duchową. Charakteryzująca się cynizmem postawa życiowa ewoluuje w kierunku refleksyjnej zadumy nad istotą życia.

5. Filozofia. Bohaterowie nieustannie roztrząsają zagadnienia ocierające się o teorię poznania ("Now I know everything", "I don't understand You", "I know nothing", "Could You repeat it?"), zajamują się też problemami z dziedziny metafizyki klasycznej (niestety nie pamiętam przykładów - pamiętam jednak że były. Słowo.). Godny uwagi jest też ich ewoluujący stosunek do pojęcia miłości - którego podsumowanie stanowi - nieco być może (intuicyjnie) frommowski komentarz Tonego Honga: "no metter how passionate kiss is, at the movie's end, in reality there is always life after that". Oprócz tego mamy tu do czynienia także z wielopłaszczyznowymi rozważaniami na tematy takie jak: ubóstwo i bogactwo, szczęście, predestynacja, i wiele innych...

6. "Alicja w krainie czarów" - niezwykle ważna książka, której najwyraźniej nikt, włączając w to scenarzystów, nie czytał. Główną bohaterkę podejrzewam o obejrzenie w dzieciństwie kreskówkowej wersji Disneya. Tony Hong nadrobił zaległości w wersji obrazkowej, co chwali mu się i świadczy o jego szerokich horyzontach (które można tu symbolicznie przeciwstawić ciasnym golfom).

7. Wizja kobiety. - Jedyna i słuszna. Kobieta odnosi sukces, gdy udaje się jej wyjść za mąż za Cha Seung Jo. Nie nadaje się bowiem do niczego poza tym. Wystarczy spojrzeć na próby stylizacji Alicji. Albo na próby ujawnienia Wszystkiego w wykonaniu Shin In Hwa, lat 29. No właśnie. Próby.

Oto właśnie Alicja... Pewnie można by i dużo więcej... Pewnie można by i screeny i dialogi... I drugie i trzecie dno... A kto wie, może nawet i dziesiąte? Ale teraz naprawdę muszę już iść spać, bynajmniej nie symbolicznie (jak to w Alicji bywało). Adieu Alicjo, niech ci ziemia lekką będzie...
:volli:
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2012/13] Cheongdamdong Alice

Postautor: Chie » 10 kwie 2013

Mi się podobało ale to chyba dlatego że miałąm sporą przerwę od dram.
Pierwsze 4 odcinki były trochę ciężkie bo ona w każdym płakała. Potem jakoś się rozkręciła i było lepiej. Bardzo lubię tą aktorkę więc nawet jakby nie wiem jak źle grała nie powiem żadnego złego słowa
Park wow sceny z nim było boskie te jego tańce i całe zachowanie. Był taki dziecinny. Po tej dramie mogły się dla niego otworzyc drzwi do wielu propozycji a tu skandal. Agencja straciła wszystkie kontakty z zagranicznymi chętnymi za Alicję.
Zakończenie zwykłe a z ostu podobała mi się piosenka Baek i melodie w tle
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości