[2012/13] Can we get married?

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

[2012/13] Can we get married?

Postautor: Azzel » 10 sty 2013

*Can we get married?*
Obrazek


    tytuły: 우리가 결혼할 수 있을까 / Wooriga Kyeolhonhal Soo Isseulkka
    gatunek: familijna, romans
    ilość odcinków: 20
    stacja: JTBC
    emisja: 29.10.2012 - 01.01.2013
    czas emisji: poniedziałek i wtorek o 21:50

OBSADA:

    Sung Joon jako Jung Hoon (28)
    Jung So Min jako Hye Yoon (28)
    Kim Sung Min jako Do Hyun (43)
    Jung Ae Yun jako Hye Jin (30)
    Lee Mi Sook jako Deul Ja (50)
    Sun Woo Eun Sook jako Eun Kyung (50)
    Kang Suk Woo jako Dong Gun (50)
    Kim Young Kwang jako Ki Joong (32)
    Han Groo jako Dong Bi (28)
    Kim Jin Soo jako Min Ho (49)
    Choi Hwa Jung jako Deul Rae (52)
    Lee Jae Won (이재원) jako Sang Jin (32)
    Jin Ye Sol jako Chae Young (25)
    Choi Ji Hun (최지헌) jako Yoo Ri (23)
    Hwang Jae Won (황재원) jako Nam Tae Won (7)

OPIS:
    Drama opiera się na historii córek pewnej samotnej matki i jej siostry. Jedna z córek ma tuż za rogiem ślub, kolejna dla odmiany zmaga się z niezbyt szczęśliwym małżeństwem, a siostra... to już w ogóle ciekawy przypadek. Do tego wszystkiego mamy typową koreańską mamuśkę, która nie pozwoli sobie w kasze dmuchać i dobrze by było gdyby to ona zawsze miała ostatnie słowo...

Ode mnie:
Wiem, że mało kto ruszył tą dramę i nie dziwię się. Ogólny opis gdziekolwiek jest mało zachęcający. Ba, brzmi jak standardowy opis standardowej familijnej dramy 50-cio odcinkowej. Ale teraz czas na pozytyw - owszem, przypomina takową dramę, ALE wychodzi jej to zdecydowanie na dobre. Znacie ten motyw kiedy to jesteście przy 30 odcinku tej koreańskiej familiady i zastanawiacie się kiedy w końcu będzie koniec? Nie ukrywajmy, zwykle w takich dramach są duże dłużyzny, czasem nawet paroodcinkowe. A ta drama to chyba idealny sposób na takie dramy. Wszystko zamknięte w 20 odcinkach i naprawdę, policzyłabym na palcach u jednej ręki momenty, kiedy pomyślałam, że można by już było skończyć dramę. Poza tym kolejny plus - drama w sumie do samego 19 odcinka była trochę niewiadomą. Znaczy się, oglądając 19 odcinek, człowiek zastanawiał się nad tym, że w sumie niektóre wątki dalej są troszkę rozgrzebane jeszcze, jak oni stylowo po koreańsku chcą to wszystko już kończyć? A jednak, zakończenie było szybkie, ale niezwykle płynne. Bez zbędnych gadek, uścisków, spojrzeń i innych takich. Trochę takie - otwarte zakończenie, poczucie, że wszystko trwa dalej i nic się nie kończy... Jak dla mnie na plus. Poza tym, zabawne, że drama nie obfitowała w jakieś nadzwyczajne kissy czy cokolwiek, ale jednak po niej miałam poczucie, że jednak to co pokazywała na swój sposób było troszkę odważne (w sumie może trochę na zasadzie niedomówień?).

A jeśli chodzi o same wątki - muszę przyznać, że byłam fanką motocyklowej parki. Najbardziej drażliwa - starsza siostra z mężem, ale chyba nie ma się co dziwić, kiedy ten mąż to głupszy od kalosza był, a jego panna pobijała nawet jego... Jedyna irytacja chyba w wątkach parowych to był Ki Joong i jego "przemiana", w sumie ten wątek być może był trochę najmniej przemyślany... Poza tym, jejku, naprawdę nie mam na co więcej narzekać...? Mimo że drama nie była jakaś rewolucyjna, muzyką nie uderzała, ani sposobem kręcenia, czy czymkolwiek takim to - była niesamowicie dobrze zrealizowana - fabularnie. Powiedziałabym, że twórcy zafundowali nam dobrą rozrywkę, w pewnym sensie - oglądając perypetie przedmałżeńskie - podejrzewam, że również życiową, bo jeśli chodzi o wątki "związkowe" przyznam szczerze, że sama miałam momentami ochotę ryczeć (zwyczaje kulturowe zwyczajami, ale problemy międzyludzkie często naprawdę są taaaaaakie zbliżone...)

Jeszcze wspomnienie o aktorach - nasz flower boy naprawdę zrobił się takim słodziuśkim miśkiem, główna bohaterka - kojarzę nawet ją z pierwszego odcinka Bad Guya, gdzie hejtem od razu zaleciało, tak tu - jejku, byłam pod wrażeniem jednak jak płakała, widać jej się twarz cała ruszała, huh, doceniam styl płakania, o! Ki Joong - huh, te oczka nadal szparkowate, a Dong Bi - jeszcze pamiętam jak to ze spluwą latała, a tera ładna z niej lala, naprawdę.
Do tego złoty medal dla malca - był uroczy do kwadratu, naprawdę <3
I tatusiek Jung Hoona zostaje od teraz moim ulubionym tatuśkiem, jego uśmiech jakiegoś sympatycznego gryzonia podbił moje serce :fav:

Poza tym to uśmiałam się niesamowicie na "polskim akcencie w dramie" (odcinek 16 lub 17) - taki prawie nic, ale czemu akurat wrzucili nazwę Polski - nie mam pojęcia :rolly: .

No i w pewnym sensie Ansony kingowy pojawił się nawet w ostatnim odcinku :rolly: co prawda nie było on nawet cameo, ale jednak, było to dla mnie takie "znaczące" dla dramy :rolly:


Obrazek
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2012/13] Can we get married?

Postautor: gosq » 11 sty 2013

nie każdemu może się spodobać bo nie ma tu jakiejś wartkiej akcji, ale podobał mi się pomysł na drame. Mieliśmy tu w sumie 5 różnych ślubów ( z czego niektórzy mieli dwa -śluby albo podejścia ^^) to chyba ponad kulturowa sprawa: zastaw się a pokaż się i jakaś chora rywalizacja. Pod tym względem najbardziej mi się podobało podejście cioci od motoru i DongBi

mamuśki świetnie zagrane, wszystkie trzy ( liczę jeszcze mamę Ki Joonga ) ale nie lubiłam żadnej. Ale jak już (chyba ) wspominałam, Koreańskie- dramowe mamuśki w porywach do rodzice są dla mnie nie do przełknięcia. Nawet jeśli przyświeca im szczytny cel szczęścia córek/synów.

ja do plusów bym jeszcze dodała pana prawnika, ( nie widziałam go w parze z nikim) strasznie śmieszyły mnie jego teksty rozwodowe i miał sporo trafnych uwag.

Ogólnie drama mi się podobała, ale jak bym miała ją oglądać ciągiem a nie na bieżąco to nie wiem czy bym dała radę.
"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
nextus
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 1
Rejestracja: 10 mar 2013

Re: [2012/13] Can we get married?

Postautor: nextus » 10 mar 2013

Azzel pisze:
Poza tym to uśmiałam się niesamowicie na "polskim akcencie w dramie" (odcinek 16 lub 17) - taki prawie nic, ale czemu akurat wrzucili nazwę Polski - nie ma pojęcia :rolly:


Jest jeszcze jeden "polski akcent", w 8 ep w trakcie rozmowy Hye-Yoon z Hye-Jin w jakiejś kawiarni słychać Nocturne no 9 Chopina.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości