[2013] HEIRS

seriale z Korei
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2013] HEIRS

Postautor: adrastea » 29 lis 2013

Mizuki86 pisze:Przyznam, 15,16 epek nie był zly, a może przyzwyczajam się do tempa tej dramy?:


Ja odnoszę wrażenie, że oni się w końcu zlitowali i nieźle podkręcili tempo akcji :D Przez ostanie trzy odcinki naprawdę sporo się wydarzyło :D

Mizuki86 pisze:
aaaa, podobala mi się jeszcze scena gdzie mamusia i sprzątaczka walczyła z sejfem na grafit niczym McGywer...świetna!!! :mrgreen:


Ta scena mnie totalnie rozwaliła XD I ta nutka z mission impossible :lol: :lol: :lol:

Para Kim Tan i Young Do nie powiem, jest kusząca :P
Obrazek

Rachel i Lee Hyo-Shin niby miało być bez uczuć, ale chyba nie do końca się to udało XD Coś mi się wydaję, że nasza mała wiedźma w końcu sobie odpuści Kim Tana i znajdzie nowy cel. Jemu by się też przydało bo wygląda na to, że Won nie zrezygnuje jednak tak łatwo z nauczycielki.

Young Do :smitten: Jak możesz być taki uroczy??
Obrazek

Na widok jego starań serce topnieje :melt: Żal mi go przeokrutnie :puppy: I muszę przyznać, że faktycznie wie sporo o pożegnaniach i ucieczkach, wyczaił co się kroi :puppy:


Widzę, że się poprawili ^^
Obrazek


Biedny Kim Tan. Teraz czekam na rozwój akcji typu.. 5 lat później :P


"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Mizuki » 29 lis 2013

adrastea pisze: Widzę, że się poprawili ^^
:P


Tak LMH się poprawił, ale PSH dalej wallkiss ma minę jakby miała odruchy wym...tne... ja tak to widzę i nie mogę się przekonać do tej dziewczyny...Nie rozumiem zachwytu nad nią, owszem jak była młodsza była urocza...

Podobno LMH przygotowuje się już do nowej roli "Gangam Blues" reżysera "Frozen Flower" akcja ma się dziać w latach 70- tych może być ciekawy klimat więc ja już czekam...mam nadzieję, że się pokaże z innej strony..bo jego roczniki idą własnie do armii...
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2013] HEIRS

Postautor: adrastea » 05 gru 2013

Aiszzzz ta drama mnie naprawdę frustruje

Ostatnie parę odcinków było naprawdę fajnych ale co z tego skoro zmierzamy do końca, który mnie krzywdzi? :P
Już naprawdę gdyby zrobili przeskok czasowy po 16 odc miałoby to więcej sensu, a tak to gmatwają wszystko na siłę. Choć oczywiście tak naprawdę nie to mnie boli najbardziej. Najbardziej boli mnie to, że Young Do nie dość, że zostanie z niczym to jeszcze Eun Sang ANI PRZEZ CHWILĘ nie pomyślała o nim, o jego uczuciach, nie dała mu cienia szansy, tylko parę ochłapów w postaci kilku minut z swojego cennego grafiku. Szlag mnie trafia bo Young Do to najciekawsza i najbardziej rozwojowa postać w tej dramie :P I biedny zostanie taki nieszcześliwie zakochany.

Woo Bin naprwdę świetnie pokazał swoją postać. Zmieniał się, pokazywał przeróżne emocje. Lee Min Ho do końca gra zagubionego dzieciaka, który chce dobrze, ale mu nie wychodzi.
Ech pewnie moja frustracja byłaby mniejsza gdyby do Young Do wzdychała jakaś fajna dziewczyna ale niestety nie ma nikogo kwalifikującego się do tej roli na horyzoncie :P Chłopak się marnuje XD

Spoiler! Obrazek

Pomijając ten dobijający mnie trójkąt miłosny to przyjemnie się patrzy na Rachel, która jest oszołomiona swoimi uczuciami i wstydzi się Lee Hyo-Shin'a. Słodkie XD

Obrazek

Do tego niezawodna para Bo Na i Yoon Chan-Young. :fav: Oderwany od rzeczywistości Jo Myung-Soo :rolly:

Obrazek

Jednak jest tu tyle zmarnowanego potencjału :angry:
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Heartless » 06 gru 2013

Pyza jest okropna, nie do strawienia :angry: . Przy niej to i ktoś z ADHD by wymiękł i rozmemłał się. LMH już się chyba poddał bo w tak nudnej roli to go jeszcze nie widziałam ( jest już nudniejszy niż w BOF ) a przecież ma chłopak potencjał. Nie chcę powtarzać za przedmówcami ale muzyczna para Krystal - F(x) i Kang Min Hyuk - C.N.Blue wyraźnie się wyróżnia, bardzo na plus. Natomiast para Kim Ji Won i Kang Ha Neul ( oboje grali w Beautiful You ) dobrze rokuje, ale co tu o tym mówić kiedy zostały tylko 2 epy do końca, chyba że... nie to byłoby straszne...wydłużą serial :shake:
No i peany zachwytu nad jedyną rolą męską wartą uwagi - Kim Woo Bin :smitten: Mam nawet wrażenie, że cała drama powstała aby pokazać jak gra i jego postać :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Mayuko
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 13 lut 2012
Kontaktowanie:

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Mayuko » 10 gru 2013

<3
Jak zwykle mieszanka melodramatu, komedii i słodkiego fałszu skłania mnie do dorabiania sobie w głowie tła, nadinterpretacji i kupuję to! Początek był tak żenujący (za każdym razem, jak Koreańczycy w dramach są za granicą, robią ich - tak mi się wydaje - na lepszych od całego świata i oczywiście w tym przypadku też się to sprawdza: dziedzic ma własną chatę, wypasiony samochód i w uj hajsu, a wszyscy wokół go podziwiają, lubią i zapraszają na imprezy. Na kolana powaliło mnie, jak z /liceum/ [powiedzmy] Kim Tan trafił na studia; najpierw miał wykłady, pełno patosu, zupełnie jak w amerykańskim dramacie dla nastolatków, a potem wrócił do Korei do szkoły średniej[f* logic!]... i dlaczego wydaje mi się, że tych hamerykanów co mieli role epizodyczne przywieźli ze sobą z Korei ;o?), ale tak zabawny zarazem (śmiałam się przez prawie całą dramę... najbardziej tam, gdzie nie trzeba. Scena ściskająca za serce, wzniosłe dialogi, łzy mi lecą do oczu, po czym: NIE MOGĘ i zaczynam się śmiać, opanowuję się i znowu to samo), że zamiast się uczyć, całe dwa dni i dwie noce poświęciłam na pochłonięcie 18 epizodów tego serialu (turlając się przy okazji ze śmiechu).
Mimo oczywistych, rzucających się w oczy uproszczeń (no jak to w dramach, wszyscy wiedzą, jest bardziej kolorowo i przyjaźnie, niż w prawdziwym świecie), fabuła jest spójna i w niepozorny sposób łamie pewne konwenanse (oni ze sobą ROZMAWIAJĄ, niedopowiedzenia nie odgrywają tu takiej głupiej roli [no dobra, ucieczka laski była dziwna] jak w HYD chociażby) - ale właśnie tego się spodziewałam i tego oczekiwałam od twórców. Historia nie jest płaska, wątki poboczne są ciekawe i chociaż pierwsze odcinki były tak bardzo abstrakcyjne i nielogiczne, dałabym dramie 4/5 za oglądalność i fakt, że strasznie mnie wciągnęła. Swoją drogą, uczucie, że po kilkumiesięcznej przerwie drama, której oglądania się podjęłam nie jest gunwem, a faktycznie trafia do takiego pustaka, jak ja, jest nie do opisania, jest cudowne. Zupełnie, jakbym na nowo odnalazła jakiś mały sens w chaosie : D.
A poza tym... Nie mogę patrzeć na Lee Min Ho, jego outfity a'la kołnierz ortopedyczny/doktor (dramatroll <3) i starczą (no nie wygląda na 18-latka, z której strony by go nie podświetlili, sorrka) twarz :D.
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 266
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Konata » 11 gru 2013

Wydaje mi się, że może ze względu na dość dużą liczbę obejrzanych przeze mnie dram bądź trafienie na doki, Heirs nie do końca do mnie przemawia. Wypowiem się po obejrzeniu 17 epka, który właśnie skończyłam. Całościowo seria ma swoje momeeeeenty oczywiście, które są epickie lub nudne ale czy tylko mi się wydaje, że tu jest jakaś kosmiczna liczba slow motion tych momęęęęętów? Trafiło mi tak że kilka epków pochłonęłam na raz, nie wiem czy to faza księżyca, czy scenarzysta zaszalał, teraz jednakowoż niekończące się rozmowy, które nie wnoszą nic, poza milionem przybliżeń na outfity uroczych pań i panów oraz cerę, ajjj LMH za dużo kremu BB! Podziwiam ojczulka, że nie ma nic do roboty po za śledzeniem swoich dwóch synów i niszczeniem ich życia uczuciowego.... Może doskwiera mu brak jakiegoś konstruktywnego zajęcia czy cuś.... Niech zaczniei samoloty z papieru budować ale niech już przestaną się użalać i traumić i czaić i babrać się ciągle w tym samym błocie. Co do PSH jak dla mnie winna była się wybrać do Buenos Aires i już tam zostać a bromans mógłby rozkwitać co wyszło by zdecydowanie na dobre serii. WB tu naprawdę zaskakuje, bo początkowo nie olśniewał a teraz taki szał i to nie tylko ciał, ładnie pokazuje emocje aż trzeba współczuć chłopince.... Wydawać by się mogło że Mirek ma wyjątkowy potencjał bromansowy (muszę w końcu skończyć School). Niewykorzystany wątek sekretarza, matki Rachel i ojca WB zostawiam bez komentarza bo to mogło być ciekawe w porównaniu do smęcacej wiecznie PSH.
Hyung nam się nawrócił i nagle kochają wszyscy Tana nie wiem czy tylko mi się wydaje, że to trochę nagle te uczucia rozkwitły ale zapewne dojrzewały latami (może scenarzysta zmienił towar)...
Ja chyba głębi w żadnej postaci poza YoungDo i jego okropna fryzura nie odczuwam.
AAAAA ale żeby nie było tak po co ogladam (dla inspiracji modowej), to w końcu coś mi się spodobało poza parą Min Seoka i Krystal a mianowicie Rachel i Hyo Sin, są wyjątkowo uroczy (koniec 17 epka), zabawnie smsowali i się Rachel zawstydziła.
A no i warto wspomnieć że obecnie styliści posuwają się powoli a konsekwentnie do przodu i owijają szyje LMH jak tylko mogą, chłopak nawet głowy odwrócić nie może, bo jak nie zrobią z niego mumii szalikiem, to chociaż kołnierz ortopedyczny...
w ogóle wydawać by się mogło że obsada nie najszczęśliwiej została dobrana, gdyż główni bohaterowie ni w ząb na uczniów nie pasują i może dlatego mam niewielki problem z wczuciem się w ich problemy ciągłym myśleniem nad ich czasami dość kuriozalnym zachowaniem no zgłupiał(a) do reszty.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mary
Co to jest dorama? o_O
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2013

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Mary » 12 gru 2013

The Heirs jest tak kosmiczną, tak słitaśną w swojej formie dramą z tak inspirującymi minami PSH, że wprost muszę wylać z siebie cały zachwyt nad tym dziełem kinematografii po obejrzeniu 17 odcinków oraz 34 minut 17 sekund odcinka 18, bez przewijania ani sekundy (!). Ta drama jest tak piękna, że moje oczy bolą z rozkoszy, a łzy mimowolnie spływają strumieniami po moich policzkach na widok PSH. Podejmując się wyzwania jakim było obejrzenie 20 odcinków wypełnionych dziewiczym pięknem, łudziłam się, że sprostam zadaniu. Choć zostały mi jeszcze dwa odcinki i 24 min 37 sek odcinka 18, obawiam się, że szybciej wyskoczę przez okno niż pozwolę moim oczom rozkoszować się dalszymi losami spadkobierców, cheaboli, nieślubnych dzieci i kopciuszka… Dawno już żadna drama nie wzbudziła we mnie tak silnych emocji. Naprawdę nie rozumiem jak to możliwe, że do tak pięknego, doskonałego dzieła producenci wybrali takie miernoty jak KWB, CJH, LMH, KMK, PJG, Hyunshik, KMH, a nawet Krystal, KJW, KHN.... Czym się kierowali? Gdzie są Koreańscy wojownicy o dobro społeczeństwa? Naprawdę. Heirs powinno być zakazane lub opatrzone znaczkiem +83. Oglądając dramy nie szukam realizmu, jednak coś tak abstrakcyjnego jak Heirs w całej swojej surrealistycznej postaci z psychodelicznymi momentami nie współgra dobrze z moim umysłem, w którym pojawiają się mordercze myśli dotyczące Eun Sang, a nawet Tana. Jako, że został jeszcze jeden odcinek mam nadzieję, że scenarzystka jednak wybudziła się z letargu i Young Do skradnie serce Kim Tana, a wówczas wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie z gromadką słodkich dzieciaczków. Czy tylko ja widzę, że oni są dla siebie stworzeni? To najpiękniejsza, najbardziej ekscytująca i kompatybilna para z Heirs. Eun Sang powinna bardziej szanować swój cenny czas i w końcu zarobić fortunę chodząc bezsensownie po kawiarni albo pyskując klientom. Pięć lat później powinna odwiedzić papę Kim i wykupić od niego Tana, który wówczas będzie juz żył szczęśliwie z Young Do i ich dziećmi pławiąc się w luksusowych komnatach hotelu Zeus. Przecież to jest prawdopodobniejsze od nagłego powrotu PSH do Tana!!!!! Niech mi ktoś powie, że to co widziałam było tylko snem Tana… Jeżeli to nie był sen, nie sądzę, żebym dotrwała do końca Heirs bez potrójnej dawki valium…
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2013] HEIRS

Postautor: adrastea » 12 gru 2013

Został ostatni odcinek, a oni postanowili jeszcze sporo w firmie zamieszać i pomieszać. Zła żona przystępuje do ataku :twisted: W hotelu Zeus też się dobrze nie dzieje. Mam nadzieję, że finał będzie zgrabny, a nie taki z kosmosu :P Choć happy endem nie pogardzę bo jednak lubię happy endy :smitten:

19 odc uważam za bardzo udany. Gdyby w dramie było więcej scenek rodzajowych Kim Tana I Eun Sang bez całego tego traumienia, a z większą ilością luzu to kto wie może nawet bym ich polubiła XD W 19 odc widać, że jednak mieli potencjał, te słodkie przekomarzanki był urocze. Jednak na 20 odc dramę to zdecydowanie za mało.

Nie brakowało w tym odcinku humoru ^^ przynajmniej przez większą jego część :P

Ajumma i matka Tana, zazdrośni Kim Tan i Chan-Young kontra Eun Sang i Bo Na, kłótnia kochanków naprzeciwko Wona XD :rolly: :rolly: było tego trochę :)

Obrazek

Ostatni odcinek i szykuje się małe podsumowanie XD
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Volli » 13 gru 2013

Mary pisze:Jeżeli to nie był sen, nie sądzę, żebym dotrwała do końca Heirs bez potrójnej dawki valium…


Dziwię się, naprawdę się dziwię... Tak wybitne dzieło... nie, nie waham się tu użyć słowa "ARCYdzieło" sztuki telewizyjnej nie wymaga valium. Ba! Jest ono tak doskonałe że, samo w sobie z powodzeniem za valium starcza... za potrójną dawkę, a co tam! Nawet i poszóstną! I nie tylko za valium! Dzięki niemu zasypiam bez poduszki! Nawet bez łóżka! W pozycji siedzącej! Cóż za oszczędność miejsca!

Dawno już straciłam nadzieję na coś oryginalnego (oprócz sweterków, szaliczków i kołnierzy ortopedycznych), czy chociażby coś ładnie opowiedzianego, jakąś chemię... bógwico, co pozwalałoby mi z jakimkolwiek ożywieniem śledzić losy bohaterów... Jakoś głupio wierzyłam, że "LOVE IS THE MOOOOMEEEEEEEEEEEEEEEEENT"... tylko ten ....
MOOOOMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEENT...
...trwał, a potem były już tylko napisy końcowe.
Mimo wszystko uważam, że to dobrze, że po pierwszych odcinkach zrezygnowano z "love is more pain" na rzecz momentu, bo jednak co jak co, ale 20 odcinków z bólem gorzej się ogląda.
Osobiście mam tylko nadzieję, że Lee Min Ho nie nabawił się moherowej traumy, i że te róże, brokaty i kwiatki które nosił, pozostawiły mu jednak trochę osobistej, męskiej godności.

Ostatecznie - nie był to BOF, nie było to nawet Gossip Girl. Była to opowieść z morałem o tym, że dobrze dobrany żel i lakier do włosów uniosą ciężar każdej korony.
:volli:
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Heartless » 13 gru 2013

Volli pisze:Osobiście mam tylko nadzieję, że Lee Min Ho nie nabawił się moherowej traumy, i że te róże, brokaty i kwiatki które nosił, pozostawiły mu jednak trochę osobistej, męskiej godności.


Hehe, jego własny wybór, znaczy te mohery...Pisze o tym w necie np. tu: http://minozforever.wordpress.com/2013/12/09/lee-min-ho-uses-his-own-money-to-purchase-all-clothing-for-heirs/

No cóż, bez stylisty wychodzi brak gustu :wall:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Mary
Co to jest dorama? o_O
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2013

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Mary » 13 gru 2013

Volli pisze:
Dziwię się, naprawdę się dziwię... Tak wybitne dzieło... nie, nie waham się tu użyć słowa "ARCYdzieło" sztuki telewizyjnej nie wymaga valium. Ba! Jest ono tak doskonałe że, samo w sobie z powodzeniem za valium starcza... za potrójną dawkę, a co tam! Nawet i poszóstną! I nie tylko za valium! Dzięki niemu zasypiam bez poduszki! Nawet bez łóżka! W pozycji siedzącej! Cóż za oszczędność miejsca!




Zgadzam się i również nie waham się użyć jakże zacnego tytułu "ARCYdzieło sztuki telewizyjnej", jednak niestety u mnie działa ono odwrotnie niż valium. Oglądanie Heirs wywołuje u mnie tak silne i gwałtowne emocje, że po dwóch scenach z PSH potrzebuję środków uspokajających.
Przepraszam, ale ja nie rozumiem jej absurdalnego zachowania. Ktoś kto NIC (kompletnie NIC) nie ma, nawet wynajmowanego pokoju, chyba nie powinien się bać papy Kim, który tylko coś tam sobie burczy pod nosem i ogląda z zaciekawieniem zdjęcia? No chyba, że Eun Sang była tak zaniepokojona, że papa Kim może jej zabrać bajerancki telefon z dostępem do Facebooka... (To był prawdziwy punkt zwrotny, kiedy Eun Sang usunęła swoje konto :rolly:)

Jak dla mnie sweterki, kołnierzyki i szaliki są najbardziej ekscytującą częścią fabuły. Bardziej zastanawiało mnie przez ostatnie 18 odcinków jaki kolor i wzór swetra założy Kim Tan niż jego zaloty do wiecznie naburmuszonej Eun Sang.

Modlitwy zmówione, tabletki przygotowane, idę obejrzeć dwa ostatnie odcinki...
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Volli » 14 gru 2013

Mary pisze:Ktoś kto NIC (kompletnie NIC) nie ma, nawet wynajmowanego pokoju


No i to by wyjaśniało dlaczego w każdym odcinku miała nową kurtkę :D :D :D Biedna nie miała gdzie odwiesić starej, więc za każdym razem musiała sprawić sobie nową jednorazówkę :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
MinKK
Co to jest dorama? o_O
Posty: 9
Rejestracja: 06 kwie 2012

Re: [2013] HEIRS

Postautor: MinKK » 14 gru 2013

Volli pisze:
Mary pisze:Ktoś kto NIC (kompletnie NIC) nie ma, nawet wynajmowanego pokoju


No i to by wyjaśniało dlaczego w każdym odcinku miała nową kurtkę :D :D :D Biedna nie miała gdzie odwiesić starej, więc za każdym razem musiała sprawić sobie nową jednorazówkę :rolly:


Tak biedna to i ja mogłabym być :D

Jakoś przebrnęłam przez te 20 odcinków, zbyt dużych oczekiwań chyba nie miałam, toteż nie zawiodłam się specjalnie. Głównie przewijałam sceny głównej pary, bo ni jak nie mogłam zdzierżyć ich wielkiej, młodzieńczej miłości, masy slow motion i uwielbianego przez wszystkich OSTa.
Szkoda mi tylko Young Do, bo na koniec chłopina został z niczym. Nie liczę tu jego matki, bo nie jestem w stanie zrozumieć, jak matka może zostawić swoje dziecko w imię własnego świętego spokoju
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2013] HEIRS

Postautor: thon » 14 gru 2013

Wprawdzie nie obejrzałem jeszcze ostatnich dwóch odcinków, ale w sumie nie zmieni to mojej opinii o tym wybitnym dziele. Boję się tylko, że zważywszy na % oglądalności ostatnich odcinków, stacje TV mogą nas nadal chcieć raczyć tak cudownymi dramami. Nadmienić trzeba wprost mistrzowski scenariusz, który pozwalał przespać pół odcinka, a po przebudzeniu, bez problemu orientować się w sytuacji. Mistrzowską grę głównej pary - ich momeeeenty były jakże usypiające. Jeszcze taka jedna drama, a biorę szare mydło i seppuku gotowe.
Awatar użytkownika
Mary
Co to jest dorama? o_O
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2013

Re: [2013] HEIRS

Postautor: Mary » 14 gru 2013

Poskakałam już z radości po łóżku, że w końcu skończyłam oglądać Heirs toteż napiszę coś o tym wspaniałym dziele, aby uczcić moje rozstanie z tym cudem kinematografii. (Ze względu na mój rozlazły styl pisania i chaotyczne myśli, pewnie będą spojlery, niekoniecznie zasłonięte)

Na szczęcie w ostatnich minutach reżyser postanowił nam przypomnieć o czym jest Heirs, za co jestem mu dozgonnie wdzięczna. Po obejrzeniu 20 odcinków, zapomniałam o czym tak właściwie jest ta historia, dlatego takie krótkie przypomnienie, że jest to jednak drama o miłości osiemnastolatków (i tylko o tym) jak najbardziej się przydało. Właściwie słowa podsumowujące dramę, w pełni zgodne z moimi uczuciami, również zostały przypomniane.

(Tak Tan, miał rację. Powinnam go była posłuchać i kiedy pierwszy raz padły te słowa z jego ust powinnam natychmiast przestać cieszyć moje oczy pięknymi widokami i jednak poszukać brzydszych, mniej oślepiających.)

‘I thought it was a pretty dream, but you ended up being a nightmare’ – doprawdy, nie ma doskonalszego podsumowania Heirs, aż uroniłam łezkę ze wzruszenia.

Z początku Heirs zapowiadało się cudownie. Szczególnie przez prawie idealną obsadę. Pierwsze dwa odcinki mi się podobały, oczarowały mnie swoim wdziękiem - w końcu Ameryka, która nie została tutaj pokazana jak najgorsze zło wyzierające z najciemniejszych zakamarków piekła (gdyby nie Heirs dalej bym wierzyła, że Ameryka jest straszniejsza nawet od piekła, gorących garów i diabła dorzucającego drewna do ognia). Niestety czar prysł, kiedy pewnego nudnego popołudnia w pracy, nie mogąc się doczekać odcinka trzeciego, postanowiłam obejrzeć jeszcze raz dwa pierwsze. Jakże byłam zdziwiona, gdy odkryłam coś zaskakującego – Heirs jest nudne! Nawet LMH pozbawiony kurtki, swetra, a nawet koszuli nie pomógł. Z nadzieją, że jednak coś się rozkręci, będzie lepiej, ciekawiej, wspanialej, słitaśniej oglądałam dalej, i dalej… i dalej…. i jeszcze dalej, próbując wsiąknąć w fabułę. Odkryłam jednak, że tak się w niej zatraciłam, że w końcu zapomniałam o czym tak naprawdę jest Heirs. Aż do odcinka 15. W końcu zaczęło się coś rozkręcać. Szczęście jednak nie może trwać zbyt długo i tak cieszyłam się tylko do końcówki odcinka 16. Kosmiczność, surrealizm, psychodeliczność Heirs w końcu osiągnęło szczyt kulminacyjny, całkowicie przerastając możliwości mojego układu nerwowego. Z dramy, która miała być piękną, cieszącą oko, kojącą umysł, poruszającą serce doskonałością powstała drama o LMH w swetrach, które najwyraźniej nie podobały się bidulce Eun Sang; chłopcu, który tęsknił za mamą i całą swoją miłość przelał na Eun Sang, ta jednak dała się owładnąć w ostatniej chwili czarowi swetrów i kołnierzyków Kim Tana; chorowitym papie Kim, jego tęsknocie i samotności pogłębionej przez niewdzięczne dzieci, uciekającą kochankę i chciwą żonę; uczniach liceum (?! – cały czas miałam nadzieję, że będzie „5 lat później”…) i ich rodzicach, którzy mieli swoje problemy. I choć wątków pobocznych (zupełnie niewykorzystanych – nadal nie wierzę jak się skończył romans mamy Rachel z tatą Chan Younga!) jest całe mnóstwo, zakończę na tym.

Choć Heirs jest dziełem wybitnym, naprawdę żal mi potencjału jaki tkwił w aktorach, a został totalnie niewykorzystany. Nie mogę napisać, że gra aktorska mi się nie podobała. Była dobra, ale wiem, że większość tych aktorów stać na o wiele więcej. Największy żal mam chyba o Choi Jin Hyuka i Hyung Shika. PSH – to była moja ostatnia drama z nią w roli głównej.

Podsumowując – jeżeli jest to pierwsza albo druga obejrzana drama w życiu może się podobać (albo jest się fanem wybaczającym wiele potknięć dramy, w której występuje ukochany aktor/aktorka/idol). Pozostali sądzę, że spokojnie mogą obejrzeć odcinek 1-2, 15-16 i 20, nie tracąc wiele z fabuły.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości