[2013] Good Doctor

seriale z Korei
Awatar użytkownika
emenemsbis
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 297
Rejestracja: 07 gru 2006
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2013] Good Doctor

Postautor: emenemsbis » 09 sty 2014

Jestem na razie na 18tym odcinku, więc co do końcówki dramy się nie wypowiem, ale całokształt już mogę ocenić :) pierwsze kilka odcinków oglądałam z zapartym tchem, to wycierając łzy z oczu (operowanie małych dzieciaczków sprawia, że od razu łzy mi płyną po policzkach, pewnie celowo wybrali taką a nie inną specjalizację, bo co innego bardziej wzruszy?), i miałam nadzieję że trafiłam na koreańską wersję ER tylko w troszkę innej konwencji. Ale już po paru odcinkach przekonałam się, jak mylne było moje wrażenie - sztywne ramy, biznes, pertraktacje na wysokich szczeblach, chęć wyrzucenia szefa, bla bla bla - nie tego spodziewałam się po dramie medycznej. Tak więc pierwszy zawód przyszedł w okolicy 6 odcinka, ale dzielnie oglądałam dalej, bo nadal odcinki mnie wzruszały, główne dzieci wciąż będące w szpitalu były troszkę irytujące (nie licząc tego okularnika, on był super <3), a doktorek tak jakby powoli zdrowiał... nie wiem czy to możliwe, bo nie znam nikogo z autyzmem, ale może bardziej chcieli pokazać że osoba chora, żyjąca wśród akceptujących i kochających go ludzi, będzie robiła coraz to większe postępy i że warto dać komuś takiemu szansę. Tak więc oglądałam i oglądałam, nie ukrywam że uśmiech Kim Young Kwanga pomagał mi przetrwać najtrudniejsze chwile w serialu XDDD Koleś nie w moim typie, ale jak się uśmiechał to taka wręcz aura nad nim powstawała w moim umyśle hahahaha :) ale wracając do serialu - kolejny kryzys miałam w okolicy 14go odcinka, i miałam gdzieś 2 tygodnie przerwy w oglądaniu. Nawet uśmiech Kima nie pomógł, ani to że w końcu główna bohaterka zachowuje się normalnie i nie jest głupią siksą. Ale w końcu wróciłam i teraz już chyba do końca.
Profesorek trochę mnie zawiódł... pierwszy mój zawód wobec niego był przy Paradise Ranch, ale wtedy myślałam że scenariusz nie dawał mu zbyt wiele pola do popisu, bo w that fool na przykład grał super. Na szczęście w okolicy 17 odcinka w końcu się rozkręca XDDDDDDDDDDDDD
Z wątków pobocznych uwielbiam starszego pielęgniarza i jego obiekt westchnień <3
Podsumowując moje długie wynurzenia - serial miał ogromny potencjał, ale wydaje mi się, że za dużo odcinków chcieli wyprodukować, za dużo wątków biznesowych chcieli tam upchnąć, i trochę przedobrzyli, bo czasami po prostu drama nudzi. Ale potem znowu pojawiają się dobre odcinki i się zapomina o tych mniejszych wpadkach


Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości