[2013] Goddess Of Marriage

seriale z Korei
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

[2013] Goddess Of Marriage

Postautor: thon » 16 lip 2013

Obrazek


Tytuł oryginalny: 결혼의 여신
Tytuł (latynizacja): Gyeolhon-ui Yeosin
Tytuł alternatywny: Goddess Of Marriage
Gatunek: komedia romantyczna
Liczba odcinków: 32
Nadawca: SBS
Emisja: 29.06.2013 - ??.10.2013
Czas emisji: sobota i niedziela, 21:55

Obsada:
Nam Sang Mi jako Song Ji Hye
Kim Ji Hoon jako Kang Tae Wook
Lee Sang Woo jako Kim Hyun Woo
Lee Sung Min jako Cynthia Jung
Lee Tae Ran jako Hong Hye Jung
Kim Jung Tae jako Kang Tae Jin
Jo Min Soo jako Song Ji Sun
Kwon Hae Hyo
Jang Young Nam jako Kwon Eun Hee
Jang Hyun Sung jako Noh Seung Soo
Shim Yi Young jako Nam Mi Ra


Opis:
Historia 4 par będących na różnym etapie swoich związków. Reszta do poczytania na wiki...

Nam Sang Mi - zawsze lubiłem panią koalę, więc a co tam, pomyślałem, zacznę to coś oglądać.A tu zonk. Koalowa taka niemrawa, jej powód dlaczego nie moze być z Tae Wook'iem wzbudził zdziwenie na twarzy.Tym bardziej że to co zrobiła na Jeju -a wstyd, a bee -i to ma być wierna dziewczyna - buuuu.
Następna para - cud miód - on się zabawia z panienkami w hotelu,a ona mu jeszcze do hotelu przynosi czyste ubranie, robi śniadanko itp - przecież to Lee Tae Ran która w Comrades nosiła taki cudny poręczny pistolecik - powinna mieć go i tu, i strzelić między nogi draniowi.
Kolejna mocna babka to Jang Young Nam - która po roli gróżnej babki w Jang Ok Jung (surowa sanggung w chimbang'u),czy bezwględnej jędzy w "I am Legend", tu gra lekko świrniętą małżonkę której mąż,obsesyjnie lubujący się w j. angielskim i pannie Cynthie (pamiętna wredota Miran z A Good Day For The Wind To Blow)ze zdziwieniem dowiaduje się że nie jest już miłością życia swego mężulka.Ostatnia pani użera się i z 3 cudownych dzieci i cudownym mężem.
Podobno wszystkie mają naprostować swoje brzydsze połówki, a koala ma znaleźć swoją miłość - tylko śmieję się bo i Jeju i Lee Sang Woo kojarzą mi się z dramą gdzie razem grali -Life is Beautiful -a WIADOMO kogo tam grał, a teraz chce z nią być parą :wall: .Po 3 epkach -lekki zawód ,liczyłem na lepiej ,ale poczekamy,zobaczymy,najlepsze może przed nami.


Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2013] Goddess Of Marriage

Postautor: jordi » 19 lip 2013

Po 6 odcinkach jestem naprawdę zadowolony - thon błagam właśnie po tym poznaje się dobrego aktora, a nie, bo "był pedałem to nie może już grać nikogo innego" - naprawdę czasami kompletnie cię nie rozumiem XD

NA miejscu głównej spitalałbym jak najdalej od narzeczonego i jego chorej rodzinki - mamusia to jakaś psychopatka, ojciec nie lepszy, brat ścierwo totalne - szkoda mi biednej Lee Tae Ran, ale muszę przyznać, że wspaniale odgrywa swoją rolę...

Jang Young Nam jak dla mnie przegięli z głupotą, bo wątek zdrady sam w sobie póki co jest dobrze prowadzony, już wolę postać Jo Min Soo (tylko dla niej dociągnąłem Will It Snow do końca - jedyna tam błyszczała pośród przeciętności i WTF-owskiej fabuły) - jest wybuchowa, ale widać, że stara się trzymać rodzinę razem.

No i jak na 32 epy to dość szybko nam się relacje głównej trójki rozwijają, tu ślub, tu łóżko, tu wyznanie miłości - rzeczywiście troszkę drama przypomina KABLÓWKOWĄ dramę "Can We Marry?" (znów jTBC - naprawdę najlepsze dramy teraz robią), ale nie kopiuje aż tyle, żeby posądzać o plagiat.

Innymi słowy mnie się drama naprawdę podoba i mam nadzieję, że nie przegną z dramatem w późniejszych odcinkach :)

PS. No i piosenka Jo Sung Mo - CUDO :D Dawać mi mp3!!! Bo te dwie pierwsze to cieniaste są xD
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2013] Goddess Of Marriage

Postautor: thon » 19 lip 2013

Po 4 epkach. Jordi chyba na kimchi pisał że 4 epek go wzruszył - ja niestety jak skała ani drgnąłem. Jestem taki twardziel. Co do faktu jak pisze kolega J "thon błagam właśnie po tym poznaje się dobrego aktora, a nie, bo "był pedałem to nie może już grać nikogo innego" - naprawdę czasami kompletnie cię nie rozumiem XD" - niedawno drugi raz oglądałem LiB i dla mnie trochę śmieszy taki paring, mając świeżo w pamięci LiB, tak samo byłoby jakby tam byli rodzeństwem ,ot po prostu jeszcze mam tamtą dramę w pamięci a że ona była jak na warunki koreańskie szokująca to utkwiła w pamięci, nie żebym miał coś przeciwko gejom, oni żyją swoim życiem a ja swoim.Ja ZDECYDOWANIE kocham tylko jednego faceta - Wojtek się nazywa.
W 4 epku wyjaśniło się że Song Ji Hye nie kocha swego narzeczonego ,dodając ciężar teściowej z piekła rodem ,wynik chyba oczywisty.Te całe zamieszanie o szmal to jak dla mnie tylko taka wymówka na uspokojenie sumienia.Ale w takim razie dlaczego jest z nim 3 lata?
Szkoda że tak mało było pary Seung Soo - Eun Hee - jak on piknie zamknął drzwi do łazienki.To was czeka kobity po x lat małżeństwa z celebrytą - jordi dla pań to niestety lepszy wybór.Zabieram się za 5-6 odcinek ,mam nadzieję że pokażą coś z Hye Jung któa widać że jest już strzepkiem nerwów.Bomba gotowa do wybuchu
EDIT - początek 5 epka - ona mu tu naiwania o Tołstoju i Annie Kareninie - a on jak zwierzak - dobre, typowe meskie zachowanie - mamy w nosie Tołstoja i Annę K., to co on robił faceci bardzo lubią robić...
EDIT2 Po 6 epkach - ze zgrozą stwierdzam że KimchiDrama powoli staje się moim źródłem wiedzy o najblizszych odcinkach - zgadzam się że akcja przysiadła, ale chyba tylko po to że zaraz wszystko to wybuchnie, teścio proponuje synowej pracę, druga leży w szpitalu a Koala spotyka w sadzie ( czy to pomarańcze ,mandarynki?)Hyun Woo
I nastapił sądny dzień - zgadzam się z jordim!!!
EDIT3 Po 8 epkach potwierdziło się ponownie kimchowate jordiego pisanie - 2 godziny flaków z olejem - odcinek 7:AKCJA:bohaterA- siedzę i rozmawiam przez fon,odcinek 8 bohater A i bohaterka B(na zmianę) siedzę i rozmawiam przez fon, potem siedzę na wyrku i rozmawiam przez fon, a żeby uatrakcyjnić szalona akcję- siedzę w przydrożnym barze i oczywiście rozmawiam przez fon -cały czas mając minę która mówi "co za idiota napisał do tego scenariusz"- Trochę lepiej pozostałe pary, ale tylko trochę. Drama ma takie ciekawe możliwości, tyle można wycisnąć z bohaterów, że płakać się nad tym chce co mi zaserwowali- flaki i to kiepskie.Jedną z atrakcji na które jako tako się ocknąłem z letargu to dekolt Cynthii jak siedziała w knajpie.Dam jeszcze szansę bo naprawdę dobry początek historii i da się to zrobić w ciekawy sposób, mam nadzieję że scenarzyści pójda po rozum do głowy.Ciekawe czemu tu jordi nie narzeka na statyczne kamery - a były - pewnie dlatego że operatorzy zasnęli z nudów kręcąc te 2 okropne odcinki - 20 minut z tych 2 godzin materiału by wystarczyło..i od razu rating poszedł 1,5 % w dól - wprawdzie to odcinki 9-10 ale widocznie bedzie jeszcze gorzej...widz nie lubi,gdy się z niego robi idiotę.
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2013] Goddess Of Marriage

Postautor: thon » 25 paź 2013

Wrażenia po 34 epkach.
Za namową jordiego, że dalej jest lepiej, wróciłem do boginek i nie żałuję. Szybko nadrobiłem zaległości ii czekam z niecierpliwością na Wielki Finał - mam nadzieję, że
- mamuśka z piekła rodem wraz z mężulkiem skończą za kratkami
-najstarsza synowa odzyska męża, straci szmal i wróci do szarego, normalnego życia
-najmłodsza przeprowadzi się wraz z mężem jak najdalej od rodzinki i zacznie spokojne życie, do rozweodu nie dojdzie, bo to zagranie z "City of Glass" - nie mogę cię ochronić, dlatego puszczam cię wolno...

-córka ahjummy dyrektorki - ta co wyszła "bogato" za mąż - dostaje już po uszach i jej plan szlag trafił, szkoda chłopaka dla takiej dziewczyny
-żona ex prezentera tv - pewnie głupia wróci do tego idioty, a szkoda, bo facet jest wart tyle co brud za paznokciem

- ostatnia para - siedzący w więzieniu za niewinność architekt i laska z CC -żal mi dziewczyny, cierpi, stara się, a ten pan czy naprawdę ją kocha - trudno na razie zgadnąć - czy to miłość, czy tylko "z braku laku dobry kit"

Edit Po 36 epakch
Zakończenie do kitu.Żywcem skopiowane z podobnej dramy "City of Glass"- też o rodzinie bogaczy i biednej synowej. Tam też mąż rozwodzi się z żoną aby ta mogła znów zacząć normalnie żyć.Naprawdę tak ciężko wymyśleć ciekawe i orginalne zakończenie?
Ale drama nie była najgorsza, ba nawet i jakieś dwie balladki mi do ucha wpadły do ponucenia. Ogólnie przyjemnie się oglądało od odcinków powyżej 10, ale rewelacją toto nie jest, chyba za duzo dram ogladałem, bo ta akurat to powtórzenie schematów z City of glass + nie do końca sensowne wątki poboczne. Nawet przesłanie jest takie samo - masz szmal, to Ci wszystko ujdzie na sucho.
Nie tylko mi nie podobało się zakończenie, ostatnie 2 odcinki miały o 1,5% mniejszą oglądalność od poprzednich.Nawet scenaria Jeju tu nie pomogła.
Scenarzystka Jo Jung Sun, jak zwykle ma dramę która mi się bardzo podoba, potem robi taką "średniacką": "Golden Era of Daughter in law", potem zachwalane (choć całkowicie bzdurne dla mnie)"The Sons of Sol Pharmacy House", przyjemne "I Believe in Love" i rozczarowujące boginki, następny jej projekt pewnie mi się bardziej spodoba.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości