[2014] Bride of the Century

seriale z Korei
Awatar użytkownika
aqsrovai
Co to jest dorama? o_O
Posty: 15
Rejestracja: 29 gru 2013

[2014] Bride of the Century

Postautor: aqsrovai » 26 lut 2014

Bride of the Century


Obrazek


Tytuł oryginalny: 백년의 신부
Tytuły: Bride of the Century / One Hundred Years of the Bride / Hundred Year Bride
Liczba odcinków: 20
Emisja: 22 lutego - 27 kwietnia 2014r.
Czas emisji: sobota i niedziela, 20:00

Opis:
Korporacja Taeyang jest jedną z największych w Korei. Na rodzinie od 100 lat wisi klątwa - pierwsza żona najstarszego syna zawsze ginie. Jang Yi Kyung aby ratować rodzinną firmę zostaje zmuszona do zaręczyn z Choi Kang Joo - pierworodnym z tejże korporacji. W wyniku pewnych wydarzeń "zastępuje" ją biedna dziewczyna z nadmorskiej mieściny- Na Doo Rim, która jest do Yi Kyung łudząco podobna.

Obsada:
Lee Hong Ki - Choi Kang Joo
Yang Jin Sung - Na Doo Rim, Jang Yi Kyung
Jang Ah Young - Lee Roo Mi
Nam Jeong Hee - babcia Doo Rim
Park Jin Joo - koleżanka Doo Rim
Choi Il Hwa - ojciec Kang Joo
Kim Seo Ra - matka Kang Joo

#1

#2

#3

#4


Ode mnie:
Choć zawiera kilka zabawnych(?) scen, takich jak taka oto resuscytacja po turecku:
Obrazek Obrazek
i tego, że podąża znanym schematem historii o okropnych CEO i milusich dziewoi, ma w sobie coś - może właśnie specyficzny humor :confuse: - co zachęciło mnie do czekania na następny odcinek. A poza tym tak wielkie oszustwo z żebraczką zamiast księżniczki powinno dostarczyć sporą dawkę scen kompromitacji głównej bohaterki. A sceny takie ogląda się ze śmiechem :lol:


Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Heartless » 26 lut 2014

Po przynudzającej Cesarzowej Ki i ociekającym łzami Kosmicie taka głupawka na pewno mi się przyda. Już zaczynam zliczać wszystkie znane z innych dram kawałki - chociażby główna na skuterku z kędzierzawą fryzurką to wypisz wymaluj Jang Man Ok z Full House 2 :rolly: Lee Hong Ki i Takashima Reiko - para z Noriko Goes To Seoul :rolly:
Czekam na więcej :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Volli » 04 mar 2014

OJ, sięgnęłam z ciekawości jak sobie radzi Hongki no i dlatego że pomyliłam główną aktorkę z inną... :rolly: No i przyznam się, że w połowie pierwszego odcinka byłam przekonana, że na pierwszym się skończy... Było raczej nudnawo, Lee Hongki, jak bardzo go kocham, tak bardzo wydawał mi się tragiczny w tej roli, no i generalnie scenariusz jakiś taki... ojej... nie wiem, nawet jak na dramę wyjątkowo niemądry. No ale zaczęłam oglądać drugi ep i tak jakoś.. chyba zaczęła mi się podobać ta główna aktoreczka... sięgnęłam po trzeci. I to był błąd bo chyba wpadłam... Dziwne to. Jak głupio było, tak jest... najtańsze chwyty dramowe w dodatku prezentowane tak nieporadnie... Chyba najbardziej absurdalny accidental kiss jaki widziałam... i Lee Hongki w turtleneckach i fochu, smirkujący od czasu do czasu, że niby taki arogancki i macho i w ogóle książę pan - z traumą - cheabol [ojej, naprawdę ale to naprawdę to mnie do łez śmiechu doprowadza], w dodatku niski budżet straszący z każdej niemal sceny, ALE.
Ale ta drama zaczyna mieć w sobie coś tak bardzo uroczego... Yang Jin Sung, której nie znałam, a która odtwarza główną rolę, czy też role, jest naprawdę, naprawdę świetna. Podziwiam jak tej dziewczynie łatwo przychodzi "zmiana skóry" z kopciuszka na zadzierającą nos księżniczkę... Jak przyjemnie się na nią patrzy gdy odtwarza naiwną i energiczną Na Doo Rim. Ten typ bohaterki w ogóle tak łatwo znielubić, tak łatwo uczynić z niego "ciepłe kluchy", zdumiewające głupotą i biernością. Ale przy Na Doo Rim wcale nie odnosi się takiego wrażenia. To po prostu bardzo młoda dziewczyna, niepozbawiona złudzeń że świat i ludzie generalnie są dobrzy, i dlatego naiwna. Taki młody źrebaczek.
Uwielbiam też sceny z nią i z Hongkim... On nadal wydaje mi się taki ... "przebrany za dorosłego", ale przez to jest chyba jeszcze zabawniej. No i zaczyna się trochę uśmiechać, nie tylko pod nosem, a jak się śmieje jest taaaaaaaki fajny... Na scenie z włażeniem po bluszczu padłam :D :D :D

Mam nadzieję, ze drama nadal utrzyma klimat. Ta niskobudżetowość, ta nieporadność nawet do niej pasuje... Wywołuje wrażenie takiego... ha ha - inscenizowania (duch trzymający drogowskaz), tak jakby było się widzem jakiegoś przedstawienia... no i w sumie to chcę już piąty odcinek...
:volli:
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Cherry » 05 mar 2014

też zaczęłam oglądać i wydaje się fajne. główna aktorka świetnie sobie radzi z oddzieleniem dwóch postaci - na pierwszy rzut oka można je odróżnić.
Hongki daje radę, wcześniej za nim nie przepadałam ale w tej dramie go polubiłam.
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: KartoflAnka » 07 mar 2014

To ma mieć 20 odcinków :shock: ????
Ale tak serio - kocham lakorny o rozdzielonych bliźniakach to i doppelganger się wpasuje. Hongki jest taaaaki okraglusi, a mejkap głównej w 1 epie mnie rozwalił. Najbardziej interesujące w tej dramie są zdecydowanie latające ducho- zmory :lol:
Będę oglądała dla głównej, bo jak narazie to ona zdecydowanie wysuwa się na czołówkę dobrej gry aktorskiej.

Mam nadzieję, że drama nadal utrzyma klimat. Ta niskobudżetowość, ta nieporadność nawet do niej pasuje... Wywołuje wrażenie takiego... ha ha - inscenizowania (duch trzymający drogowskaz), tak jakby było się widzem jakiegoś przedstawienia... no i w sumie to chcę już piąty odcinek...


Tak, tak zgadzam się z Volli i dodam od siebie, że nazywam to boską "podróbą" Master's Sun :rolly:
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Piżmak » 12 mar 2014

Nowość na tapecie - sięgam:) Widzę chwyty z prawie wszystkich innych komromów czy też gatunkowo odbiegających produkcji.

Pocałunek krawaciarza sprawił, że nie drgnęła mi nawet powieka. Niedostępność i "podlinijkowość" Hongkiego naciągana strasznie, bo ja temu chłopcu przypisuję same komediowe role. On bez uśmiechu - to jak burza bez tęczy. Tak nawiasem mówiąc...wiem, że synowie z wielkich rodzin aka korporacji chadzają ubrani od stóp do głów w markowe stroje i gadżety, ale dla takiej niskiej chudzinki o okrągłej buzi czarny taxedo to totalna porażka. Hongki wygląda tak młodziutko a z całą premedytacja wbijają mu na grzbiet odzienie na pogrzeb. W jego przypadku brak uśmiechu i czarne, eleganckie stroje - nie sprawdzają się. Jak śwince siodło tak i tutaj wszystko właśnie leży na opak... :shake:

Natomiast główna dziewczynka strasznie przypomina mi "Gultą" z Wild Romance. Podobna energia, więcej dziewczęcego uroku i ta śmiałość siebie i wiara, że wszystko da się zrobić. Jest świeżutka i bardzo miło się ja ogląda, tym bardziej, że dzierży na barkach dwie role...W jej przypadku twórcy dobrze postawili:)

Fabularnie drama nie błyszczy...bo wszystkiego w niej sporo...elementów z innych komromów, tanich chwytów marketingowych, duchy, przepowiednie, klątwy. Najbardziej to poraził me gałki martwy kot...to może być ta niskobudżetowość, o której wspominała Volli. Raczej nie zwracam uwagi na takie akcje, ale samo to, jak porusza się duch, telekinetyczne przemieszczanie się przedmiotów...no mamy kicz przez duże K. Mimo to ogląda się dobrze, bo głowa nie przemęczona, dobra rozrywka i przebijające przez chmury delikatne uśmiechy Hongkiego rewanżują część niedociągnięć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Volli » 12 mar 2014

Piżmak pisze:wiem, że synowie z wielkich rodzin aka korporacji chadzają ubrani od stóp do głów w markowe stroje i gadżety, ale dla takiej niskiej chudzinki o okrągłej buzi czarny taxedo to totalna porażka. Hongki wygląda tak młodziutko a z całą premedytacja wbijają mu na grzbiet odzienie na pogrzeb.


Ha ha! Dobrze by było, gdyby to było tylko odzienie na pogrzeb :rolly: Mój ulubiony zestaw to: Hongki + czarny golf (tzw. turtleneck) + czarny garnitur w wielkie białe pręgi :mrgreen:

Piżmak pisze:Natomiast główna dziewczynka strasznie przypomina mi "Gultą" z Wild Romance.


Jej, no i właśnie z nią ją pomyliłam... Ale dziewczyna odwala naprawdę kawał dobrej roboty, bo jak tylko zamienia się w "tą drugą", nabzdyczoną to momentalnie mam ochotę jej przyłożyć :rolly:

Słaba drama, słaba, ale najdziwniejsze jest to, że tak dobrze się ją ogląda... Kurde... ja naprawdę czekam na kolejne odcinki...
:volli:
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Heartless » 12 mar 2014

Volli pisze:Słaba drama, słaba, ale najdziwniejsze jest to, że tak dobrze się ją ogląda... Kurde... ja naprawdę czekam na kolejne odcinki


Wcale nie słaba, bo dobrze się ogląda. A w ogóle co to znaczy słaba - źli aktorzy, scenariusz czy realizacja, bo tak rozpatrując to 80% dram jest słabych a i tak większość kochamy oglądać. BOTC jest akurat lekką historyjką, taką na którą czekam cały tydzień dla odstresowania się.
Moją ulubioną postacią jest Kobieta-Widmo , lubię jej dyskusje z Na Doo Rim - żywi nie mają tyle ekspresji co ona :rolly:
A Hong Ki wydoroślał, zmężniał i już do jego postaci przywykłam. Główną pamiętam z wcześniejszej roli w City Hunterze - jako ochraniarka córki prezydenta tam była... A teraz po 6 epach bardzo mi się podoba, jako Doo Rim i jako Yi Kyung.
Zastanawia mnie tylko co oni wymyślą na te 20 odcinków :confused:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Volli » 12 mar 2014

Heartless pisze: w ogóle co to znaczy słaba - źli aktorzy, scenariusz czy realizacja, bo tak rozpatrując to 80% dram jest słabych a i tak większość kochamy oglądać.


Wszystkie trzy rzeczy i wszystkie trzy tutaj są. Więcej - wszystko to jest do tego stopnia słabe, że aż zabawne. Winę za to częściowo ponosi oczywiście konwencja, ale to nie do końca tak jest, że wszystko można na "dramowatość dramy" zrzucić. Weźmy na ten przykład sprawę "drogocennego" pierścionka. Aktorsko... ja wiem, że można się przyzwyczaić, ale naprawdę ile razy widzę Hongkiego udającego gniew (albo rozpacz... albo powagę), tyle razy chce mi się śmiać. Może to też nie do końca jego wina, bo dubli to tam zdaje się nie było, no ALE. Scenariusz... ech.. scena przyznania do winy na komisariacie i ten dialog :rolly: :rolly: :rolly: On naprawdę z założenia nie miał być komiczny... a był. A realizacja... ten pierścionek... designerski... SRSLY? Momentami jeśli właśnie o realizację chodzi to "Bride..." przypomina mi "Chongdamdong Alice"... Tylko, że tam to była okropna stylizacja, a tutaj to są niedoróbki, ewidentny brak pieniędzy i... kicz.

Z tą lekkością to też nie do końca właśnie jestem przekonana czy ona była zamierzona, bo jak na tę historię spojrzeć, to tam w sumie więcej dramatu niż komizmu (ewentualnie obyczajówki). Z resztą o ile mnie pamięć nie myli to w perspektywie siódmego odcinka mamy zapłakanego Hongkiego... < :rolly: >

Szczerze mówiąc to ta drama pod tym względem przypomina mi inną, oglądaną lata świetlne temu. Nazywała się 1000 Years of Love, miała fatalne efekty specjalne, stroje, scenariusz, ociekała kiczem.... A jednak miała w sobie coś takiego, że rozczulało i w ogóle ciepło się robiło na serduchu... Nie wiem na czym to polegało. Nie wiem też na czym polega fenomen tej dramy. Przynajmniej w moim odczuciu. Bo jakby nie było pisać mogę tylko i wyłącznie o odczuciach własnych.
:volli:
Awatar użytkownika
Akemi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 88
Rejestracja: 03 cze 2011
Lokalizacja: Pastwisko

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Akemi » 14 mar 2014

Omg ta drama jest tak kiczowata i... taka pocieszna! Hong Ki rozwalił system! Te jego turtle necki, mimika, próby zgrywania zarozumiałego chaebola.... wymiękam!
Główna mnie bardzo irytuje, ale nie jestem w stanie wyłączyć epa (normalnie już bym to zrobiła). Chyba to zasługa jej bransoletki. Słowo daję, ta drama to złodziej czasu, niby oklepane schematy, niby wszystko już było, ale się ogląda bardzo dobrze. I jeszcze scena z pomidorem... Sama czuję, jakbym oberwała warzywkiem w łeb, bo przez nią nie wytrwałam w moim postanowieniu unikania kom-romów! Jestem w tej chwili na 3 epie. Wyraz zniesmaczenia Hongkiego po akcji z pomidorem był cudny (niestety Palette firmy Schwarzkopf nadal dobrze działa, kryje siwiznę po traumie pomidorowej, która zapewnę odcisnęła się trwałym śladem na psychice naszego chaebola). BB ze Skin79 doskonale ukrył rumieńce zażenowania całą sytuacją, a nasz swojski Amol ukoił skołatane nerwy (tego już nie pokazali.... ;___;). Dobra, mam nadzieję, że doki mi wybaczy, ale idę oglądać dalej.
Wombat na chorobowym, jego funkcję przejął Baran.
Baran przyjmuje pacjentów na psychologicznym pastwisku od poniedziałku do piątku, w godzinach od 17:30 do 22:00. Pacjenci proszeni są o przyniesienie oscypków BIAŁYCH, NIE WĘDZONYCH w ramach opłaty za konsultację lekarską.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Mizuki » 20 mar 2014

Muszę się Wam do czegoś przyznać...Podoba mi się ten kicz!!! :rolly: :rolly:
Racja, ta drama zawiera wszystkie nasze ulubione gagi jakie można było wsadzić! Jestem przekonana, że zrobiono listę "Co najbardziej podoba się w dramach" i siłą wepchnięto w jeden serial. Drama jest tak sztampowa, że aż boli, a na jej podstawie można zrobić krótką analizę : co zazwyczaj zawiera komedia romantyczna.
Są i czary mary, poławiaczki muchówek, skręcone kostki, omdlenia, DOM HANDLOWY (co oni z tymi centrami w tych dramach), zła i dobra Dorotka, trójkąty uczuciowe, resuscytacja, mamy idolka, bogaty główny i biedny Kopciuszek,porwanego za młodu (jak w BOF-ach), zła matka itd. a to dopiero 8 epek. co oni wymyślą do 20 to naprawdę nie wiem, ale miłe to jak odświeżają moją pamięć.

Honkij (bo tak sobie go nazywam) sztywniak taki, ale jakoś nawet dobrze wpisuje się w tą całą historię...Duszek domu cudowny i lubi naszą główną...
Fajna bajka na wiosenne przesilenie...Dobrze się to ogląda!

Obrazek
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: adrastea » 20 mar 2014

Całkowicie się z wami zgadzam XD

Oglądam i myślę, że przecież to wszytko już gdzieś było...ale wcale mi to nie przeszkadza :D Wręcz przeciwnie wszystkie te schematyczne zagrywki bardzo przyjemnie się ogląda. I czekam na więcej ^^ Choć nie wiem co oni więcej jeszcze mogą wpakować do tej historii.

Duch, knujące matki, fajny tatusiek, wyluzowany brat, sympatyczna główna i zła główna :D No i nasz Hiroł :smitten: Brat złej tez mi się podoba tylko trochę zbyt sztywny :P

Nie spodziewałam się, że ten tytuł będzie wart uwagi, a jednak się wciągnęłam :D

Obrazek
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: KartoflAnka » 02 kwie 2014

Im dalej, tym drama niekoniecznie jest lepsza, ale miło się ogląda. Kolejny tytuł, którego nikt by do listy nie dodał, a okazuje się być całkiem, całkiem.
Tak, jak myślałam na początku duch jest po prostu głodny i mu poziom agresji wzrasta, Hongki nadal :rolly: , ale to poniekąd sprawia, że to jest takie dobre. Panna w podwójnej roli nadal na prowadzeniu, nawet jak zalewa się łzami.
Martwi mnie tylko, że z komedii wpadamy w czarną rozpacz, tylko babcia wszystkich sprawiedliwie posypuje solą?
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Heartless » 11 kwie 2014

Chyba jednak będzie standardowo 16 odcinków, bo to co widać na koniec 15 epu to tak jakby podsumowanie opowieści.
Nadal mi się podoba, naprawdę fajnie się ogląda :fav:
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Bride of the Century

Postautor: Mizuki » 19 kwie 2014

Duszyca jest cudowna! Ale to już koniec...

Dopiero w końcówce zaczęto wyjaśniać wątki co powodowało, że drama nie dłużyła się.Miałam inny pomysł na Duszyce trochę mnie zaskoczyli, co do babci to podejrzewałam ją o ucieczkę z ukochanym odkąd pokazała bucik...
YJS naprawdę zasługuje na uwagę bo licząc jej 3 a nawet 4 wcielenia odwaliła kawał dobrej roboty i nie miałam problemu z rozróżnieniem kto jest kto chociaż grała je jedna i ta sama osoba.
Rozwaliło mnie na łopatki :faint: a chodzi o motyw ciąży i dziecka po TAKIEJ nocy poślubnej w pełnym rynsztunku (nie zapominajmy o koralach i golfie) :wink: ...
ta drama była taka sztampowa, nawet OST taki klasyczny, że naprawdę dobrze się to oglądało... :rolly:
Honkij dawał radę, chociaż najbardziej lubiłam jego sceny kłótni z główną, wtedy najbardziej był sobą.
Podsumowując, fajne, lekkie, klasyczne gagi, polecam!

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość