[2014] Marriage Without Love

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Heartless » 03 sie 2014

Dramkę oglądam i dobrze się bawię :rolly: . Może to dlatego, że lubię Yun Woo Jin :smitten: ( od czasów Ojakgyo Brothers fajnie zagrał w Ordinary Love i Secret Love cz1 ) a może dlatego, że główna jest taka zabawna i fajnie pogrywa sobie z mamuśką Gong Ki Tae. 10 epów przeminęło w zastraszającym tempie, zostały jeszcze 3 tygodnie do końca i już mi żal, że tak mało zostało.
Ciekawe kim jest tak naprawdę Na Hyun Hee? Jak myślicie? Coś mi się widzi, że to nie taka szara myszka, ale może się okazać, że to córka właścicieli tego sklepu, w którym pracuje. Z tą ciążą to też tak do końca nie wiadomo... :mrgreen:


Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Mizuki » 03 sie 2014

Ja bardziej podejrzewam kelnera, że nie taki biedny kucharz z niego...niucham podstęp...:)
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 04 sie 2014

Ja tam podstępu nie węsze, ja cieszę się z każdej głupiej miny i gestykulcji Jang Mi - Ki Tae to siła spokoju, ona wulkan energii - to chyba dlatego wróźbita powiedział że seks miedzy nimi jest awesome :)
No i blondasek - zacząłęm go lubić, nie scykorzył jak chłop wziął na klatę :). No i te jego stanie pod bramą w samych bokserkach - ale jak pomysłowo się wybronił.
Awatar użytkownika
Narabara
Co to jest dorama? o_O
Posty: 21
Rejestracja: 26 gru 2013

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Narabara » 05 sie 2014

Dramę oglądam od soboty. 7 ep, co jak na mój całkowity brak czasu jest ogromnym osiągnięciem :D
Jest przesympatycznie, główna para idealnie do siebie pasuje :)
Nie będę spoilerować, ale była doktorka jest przerażająca O.O
Co najciekawsze, w mojej opinii, największym minusem tej dramy...jest postać tego " drugiego ".
Sceny z nim tylko mnie irytują. Jedyne co robi, to gotuje - można zwariować.
Mimo to, nie oglądałam już dawno tak dobrej komrom, choć wydaje mi się, że SG jeszcze długo nic nie pobije :)
Tymczasem, wracam do oglądania :D
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Mina » 05 sie 2014

Ja wolę king of high school i its ok thats love od tej dramy zaczęła mnie ona już powoli denerwować .
Są zabawne sceny ok ale przestały już tak bardzo bawić no i ten drugi , najpierw go lubiłam , potem mu współczułam a teraz mnie wkurza.
W prawdzie taki wyrozumiały i nie zazdrosny facet to skarb mogło by się wydawać ale zaczął przynudzać.
No ale blondasek mnie miło zaskoczył hehehe on już ma 35 lat hihihihi
Akcja z koszulkami na plaży mnie zaskakująco nieżłe rozbawiła
Tej laski ze sklepu jeszcze nie rozgryzłam i nie bardzo jestem pewna kim ona jest ale może nas zaskoczyć , może być własnie właściciela córką .
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: jordi » 06 sie 2014

MWL gorsze od STRASZNEGO miejscami King Of High School?? Tamto jest po prostu GŁUPIE a nieporadność Lee Soo Hyuk dobija totalnie... to już kelner więcej robi...

IOTL mnie też nie porywa prócz pomysłu z wymyśloną osobowością, która nie istnieje tak naprawdę... typowa obyczajówka nużąca w 4 odcinku już (prócz końca)

Ale każdy ma prawo do własnej opinii

Dla mnie MWL po 10 epach to wyraźnie najlepsza drama w tym roku i NAJLEPSZY komrom od.... Secret Garden, czyli 4 lata... nic świeżego, ale świetnie napisane i ni minutę się jeszcze nie nudziłem.

Mam nadzieję, że babcia już tam zaplanuje wszystko tak, żeby KT z JM byli razem :D Koleżaneczka mnie irytuje - dzień po rozstaniu Hoon Dong z JM zagina na niego parol, po 3 dniach ląduje z nim w łóżku trzeźwa i zapomina o zabezpieczeniu?? Nie dla mnie ona cwaniara go wykorzystała. Mówiła w którymś odcinku, że "chce się wydostać z wystawy sklepowej, żeby nie trafić do outletu" - wyraźnie sugerowała, że szuka nadzianego chłopa. A ta ciąża?? Wystarczyło, że blondas się dowiedział i obiecał się nią zająć, to z powrotem ROZPOROMIENIONA i o ślubie szybkim gada i w ogóle... na bank coś z nią jest nie tak....

No i larwa wkurza strasznie, ale to już od paru epów więc się przyzwyczaiłem. Swoją drogą też idiotka - myśli, że wmówi KT że chce tylko spermy - wiadomo, że urodzi i wymyśli, że KT nie chce dziecka i że rodziny go zmuszą do ślubu - nie tędy droga lachonie straszny zardzewiały... nikt nie jest aż tak głupi :P
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 06 sie 2014

Nie normalnie po części się zgodzę z jordim MWL jest genialną komedią romantyczną , jedną z najfajniejszych ze wszystkich jakie oglądałem.
A teraz punkt w którym mogę się śmiało nie zgodzić:
SG - komromem? - to tak, jakby Trabanta nazwać samochodem - i wcale nie była to taka rewelacyjna drama ( w moim odczuciu).
Awatar użytkownika
Narabara
Co to jest dorama? o_O
Posty: 21
Rejestracja: 26 gru 2013

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Narabara » 06 sie 2014

Po 8 odcinku dalej uważam, że drama jest sympatyczna. Ale jednej rzeczy w tego typu produkcjach nie lubię. Zwlekania głównej pary. Jeśli się w sobie zakochują, to raczej od razu o tym wiedzą. Pod tym wględem podobało mi się Love Rain. Były pokazane rozterki pary kochającej się i próbującej ze sobą być. Secret Garden? Tam także nie było zbędnego przeciągania w tej sferze. Ba, nawet w Coffe Prince się nie ociągali :D
Jeśli w tym przypadku na coś takiego muszę czekać do ostaniego odcinka, to naprawdę moja cierplwość zostaje wystawiona na poważną i ciężką próbę, której nie przejdzie :angry:
Powrócę jeszcze do pana nr 2. Nie lubiłam go. W tym momencie go nie cierpię. Jego postać naprawdę bardzo, ale to bardzo mnie denerwuje.
W tej dramie zdecydowanie moje uznanie zyskują doktorek i blondasek. To dla nich sięgnę po kolejne odcinki.
Podsumowując - połowa dramy za mną, więc nie wszystko stracone :wink: Może jeszcze zostanę bardzo pozytywnie zaskoczona.

P.s. Zapomniałabym - dobry ost. Tej dramie ewidentnie tego brakuje. Od razu leci - 30 do klimatu.
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: jordi » 07 sie 2014

Hmmm to IOTL chyba ma -100 bo ma duuużo słabszy OST od tej dramy, a piszesz, że genialna... (mnie nudził 4 ep sam JIS to za mało)...

Ja już widziałem wszystkie zapowiedzi 11 odcinka i znowu będzie ZWALIŚCIE WIEM TO :D
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 07 sie 2014

IOTL ma świetny ost - mi sie podoba - szczególnie ten w stylu Simon i Garfunkel'a. A tu muzyka pasuje do dramy, ale nie da się jej słuchać bez ogladania. No i fakt, 11 będzie ZAWALISTA - jeżeli mówiłeś prawdę.
Awatar użytkownika
Narabara
Co to jest dorama? o_O
Posty: 21
Rejestracja: 26 gru 2013

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Narabara » 07 sie 2014

Mogę śmiało stwierdzić, że 9 ep był naprawdę fajny. Bardzo przyjemnie się oglądało. Nie wierzę, ale pod koniec moje serducho zdobyło się na trochę ciepełka i żalu w stosunku do kelnera O.o
To naprawdę nie jest zła drama. Ale nie jest to arcydzieło, które doprowadzałoby mnie do szału przez każdy tydzień czekania. Nie wczułam się w to na tyle. Mimo wszystko, czasu jaki poświęcam na tą dramę nie żałuję.

Jordi - jeśli wszystko dobrze zrozumiałam, tłumaczysz napisy za co ogromnie dziękuję :)
Jeśli zaś chodzi o IOTL - bardziej do mnie...hmmm...przemawia. Nie wiem, może po prostu mam już dość głupiutkich komrom, a może powód jest inny. W każdym razie, jak mawiają, opinia jest jak d..a, każdy ma swoją :P

Wracając do MWL - także już zacieram łapki na myśl o 11 odcinku ^^
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: jordi » 10 sie 2014

No i przyszła niewielka trauma - oby tylko ten 12 ep był takim jedynym smutniejszym.

Chyba larwa krowa małpowata w końcu zrozumiała, że KT ją nienawidzi (ten jej tekst, że ożeni się z nią i na pewno po pewnym czasie będą szczęśliwi mnie dobił - JAK MOŻNA BYĆ TAKĄ IDIOTKĄ DO KTÓREJ NIC NIE TRAFIA???). JM poznała się na kelnerze i posłała w diabła :D Mam nadzieję, że się spotkają mimo iż ona wywaliła telefon do rzeki czy jeziora czy co to było :P

Nadal bardzo wysoko cenię dramę pomimo jednak smutniejszego 12 odcinka (wiadomo że kiedyś 100% komedii w epie musiało się skończyć, ale na szcżęście jakiejś megatraumy nie było).

A tymczasem piosenka OST 4 jest..... NA PIERWSZYM MIEJSCU W KOREI :D :D :D Następny OST to ta meganudna ballada z IOTL OST 3 na 9 miejscu :P :P :P
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 10 sie 2014

Ta larwa krowata podobno dostała główną rolę w jakiejś tam dramie - brrr.
Ja się tylko boję, że w 13 - ona biegnie, on biegnie i nagle ona patrzy w lewo, on w przeciwną strone i się nie spotkają i czeka nas kolejne 2 epki lekkiej traumy.
Jordi, co ty narzkearz na "Cross my mind" czy "You're my best friend"- ja tego słucham prawie na okrągło.
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Volli » 10 sie 2014

Ej weźcie nie traumcie tą traumą, bo jeśli trauma tak ma wyglądać jak na ławeczce z blondaskiem to ja proszę o więcej. Płakałam na tej scenie ze śmiechu i chociaż potem faktycznie na weselu no nudnawo się zrobiło to jednak myślę, że nie ma co się obawiać. Problem z resztą nie tyle leży w "traumieniu" co w proporcjach. A tu - wydaje mi się - nie ma się czego bać :D
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 11 sie 2014

Volli pisze:Ej weźcie nie traumcie tą traumą, bo jeśli trauma tak ma wyglądać jak na ławeczce z blondaskiem to ja proszę o więcej.

Mi to przypominało Mela Gibsona i Rene Russo w Zabójczej broni 3: tym razem przechwalamy się, kto ma bardziej przechlapane. Ale o ile to było fajne i zabawne, to już końcówka była typowa kdramowa: "myślę co innego, ale dla dobra i wyższych celów mówię co innego" - takie bzdetne to było. Mam nadzieję, że więcej tego nie będzie.
Ale początek 12 epka i ost z East of Eden - będą smęty...

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 6 gości