[2014] Marriage Without Love

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Mizuki » 11 sie 2014

jordi pisze:No i przyszła niewielka trauma - oby tylko ten 12 ep był takim jedynym smutniejszym.

Chyba larwa krowa małpowata w końcu zrozumiała, że KT ją nienawidzi
JM poznała się na kelnerze i posłała w diabła :D Mam nadzieję, że się spotkają mimo iż ona wywaliła telefon do rzeki czy jeziora czy co to było :P

Nadal bardzo wysoko cenię dramę pomimo jednak smutniejszego 12 odcinka (wiadomo że kiedyś 100% komedii w epie musiało się skończyć, ale na szcżęście jakiejś megatraumy nie było):P :P :P



Epitety trafiły do moich ulubionych :lol:
Płacz na ławeczce z blondasem osobiście mnie ubawił, pozatym wszyscy byliśmy przygotowani na wielkie bum, gdy prawda wyjdzie na jaw. Bondyn wołający mamusie na ślubie! :omg: No kocham tę dramę...
Czy bedą sie mijać w następnym epie? Podejrzewam, że nie bo drama jest dość realna i jakos znajda spsób aby sie namierzyć! Przecież to jedna z niewielu dram gdzie niechciane telefony wyciszają lub wyłączają bez wyciągania baterii!!! :rolly: ( a jednak nie! Blondas rozbierał telefon j :confuse: )
Chociaż znając kelnera pierwszy ją znajdzie :rolly: .

Ojej scena w sklepie! Uwielbiam takie historie :lol:


Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: akire » 13 sie 2014

Jako że oglądam, do piątku daleko, jestem bezrobotna i mam za dużo czasu, mogę napisać se posta.

Czytając te zachwyty jednak trochę się dziwię, bo mi tam poprzednie tvn-owe dramy się jakoś bardziej podobały (choćby ostatnio Reply2 czy INR3, nie bijcie, nie poradzę), ale ta też daje radę. Ba! Jest parę punktów programu, które sprawiają, że jest to drama Ważna i Wartościowa.

Punkt pierwszy: no i kto kogo częściej nosi na plecach, ha.

Punkt drugi: tylko jedna podwójna powieka pana aktora od Gi Tae (jak to świadczy o nim jako o chirurgu plastycznym, ja nie wiem)

Punkt trzeci: już wiemy, gdzie jest Nemo.

Generalnie jest okej, trochę mnie nuży już momentami, że są tacy nieogarnięci - ile można jeszcze chodzić w kółko wokół siebie, mam nadzieję, że w następnym epie już się skończy to owijanie w bawełnę. No i to, że nie trawię tego drugiego, Jinwoon jest taaaaki straszny z tym swoim sztucznym uśmiechem, zupełnie mnie nie przekonuje (no i ma cycki, to go dyskwalifikuje jako faceta :P). Już nawet laska z Secreta jako typowa jędza mnie mniej wkurza.

Zobaczymy co będzie dalej, mają szansę zupełnie zepsuć jeszcze, jeśli rozwleką te wątki, które wymagają skończenia. Ale może mnie zaskoczą, dotąd im się udawało ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: jordi » 14 sie 2014

Mizuki86 pisze:Czy bedą sie mijać w następnym epie?



Z zapowiedzi wynika, że nie będą się mijać i będzie masa scen z protami :D
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Volli » 16 sie 2014

LOL jeśli chodzi o procenty to naprawdę nie znam innej takiej dramy... A przecież było kilka takich w których nie wylewali za kołnierz...
Główna bohaterka po próbie zerwania z nałogiem (z resztą dwukrotnym), od czego po kolei odwiedli ją męscy bohaterowie dramy (taaa... no more alkohol - no more fun), i po zalaniu w trupa power blogerki, doszła do całkiem słusznego wniosku, że skoro bez alkoholu nie jest sobą, to może dobrze byłoby zrobić na tym interes i zająć się handlem procentami :rolly: .
Odcinek kończy odgłos wyciąganego z butelki korka... SSymbolicznie :D

A tak naprawdę to super rozpoczęcie odcinka i super zakończenie. Środeczek w sumie bez znaczenia, chociaż oglądało się to naprawdę fajnie. Dreszcz przyjemności mnie przeszedł gdy "larwa krowa małpowata" rozmawiała z dziewusią od operacji plastycznych (trafił swój na swego :rolly: ) a potem po raz drugi jak dostała kubkiem kawy :D :D :D
No i fajnie było popatrzeć na uśmiechniętego i radosnego Gong Gi Tae :fav:
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 16 sie 2014

Czy mi się zdaje, że końcówka - chodźmy ze sobą, ale nie bierzmy ślubu, to koreański odpowiednik amerykanskiego: "Friends with Benefits"?
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Maura » 17 sie 2014

:rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
Ta drama jest piękna :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: Po praz pierwszy chyba się zdarza, że laska która pije na umór co odcinek na koniec otwiera bar :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Eggie » 22 sie 2014

Dogoniłam tę dramę na finał, piękna jest :D :D :D Tak mi się dobrze ogląda... Nie ma zbędnych momentów i brak traumy sprawia, że naprawdę mam ochotę wracać do kolejnych epów.

Yeon Woo Jin ze swoją jedną zwijającą się powieką i Han Groo, której błędny wzrok sprawia, iź wygląda jak Siwon... cudowne to jest :D Jest trochę międy nimi różnicy wieku, więc nie wiadomo było, jak z chemią, ale jest i ma się dobrze i uwielbiam tę bohaterkę i to, że główny boheter tak naprawdę jest mięczakiem, którego trzeba na baranach nosić :D No po prostu ze swoim pedantyzmem to mój ideał faceta :lol: :lol: :lol: :lol:

Gra aktorska Jinwoona ogranicza się do częstych ironiczych uśmieszków, ale kto wie - w sumie dzieje się wokółjego postaci tyle absurdu, że nic biedak nie poradzi. Co do Sae Ah to sądziłam, że jej postać będzie inna, ale koniec końców okazała się typową zdesperowaną drugą. Szkoda, bo dobrze się zapowiadała.

No i blondyn i jego nowa żona i ich Skarbek hahahaahha
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 22 sie 2014

Ja płaczę, że drama już się kończy, zresztą nie tylko ja nad tym boleję.
Spoiler! Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Eggie » 22 sie 2014

thon pisze:Ja płaczę, że drama już się kończy, zresztą nie tylko ja nad tym boleję.
Spoiler! Obrazek

Jeden zostal~` Juz 15 w tv obejrzalam. W sumie za duzo akcja sie nie posunela, wiec musza zrzucic wszystko na ostatnia chwile :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Mizuki » 24 sie 2014

Na początku ✿ składam serdeczne podziękowania bywalcom doki za życzliwość, cenne uwagi merytoryczne,wszechstronną pomoc oraz poświęcony czas, który zaowocował powrotem do tej dramy...

Buuuuuuuuuuu, ja chcę jeszcze jak mogli mi to skończyć. To było takie piękne!!!
W 15 epku nawet się poryczałam na scenie z matką dokładnie podczas rozmowy telefonicznej i ten milczący dialog no cudo zagrali mi na emocjach, masakra jakaś :puppy:

No i ta końcówka epicka...
Znając siebie wrócę jeszcze kiedyś do tego serialu i będę sobie go odtwarzała którąś śniegową , zimową porą...szukając towarzystwa do kieliszka :rolly:
Dodam jaszcze na koniec dla całej obsady...
:fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Eggie » 24 sie 2014

Dla mnie trochę ostatnie dwa odcinki były nie w parze z tym, co się działo przez cały sezon, jakby jakdło jadło i trochę uschło na koniec. Śmiesznie było i w ogóle, ale w 15 epie w ogóle nie czułam żadnej akcji, a w ostatnim trochę nagle na odwal ten cały ślub, jakby z nikąd się pojawił w przeciągu ostatnich 20 minut.

Co nie zmenia fakt, że sam "ślub" był mocnym zakończeniem a na całej dramie umierałam ze śmiechu. Dwójka głównych aktorów mam nadzieję będzie promowana do ról pierwszoplanowych, bo oboje mają potencjał, zwłaszcza Yeon Woo Jin już od dawna pokazuje, że nawet z małych ról jest w stanie wiele wyciągnąć. A siostra Siwona z innej matki, Han Groo, powinna awansować conajmniej do ról drugoplanowych, bo jak do tej pory widzę, nie wiele miała szans się wykazać.

Sunhwa jest lepsza niż sądziłam, a Jinwoon jest gorszy, niż sądziłam.

W całej dramie było mega dużo komedii i prawie żadnych zbędnych scen. Jedynie te ostatnie dwa epy... nagle rozwód rodziców, rak matki... WTF Trochę na rodzinę głównej bohatri chyba pomysłu nie było. Trzeba się było trzymać ich komediowego tonu albo po prostu to ukrócić.

I muzyka fajna~ Ja serdecznie polecam :rolly:
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: thon » 24 sie 2014

Przez wiekszość czasu naprawdę śmieszna i wesoła drama, gdyby tylko wyrzucić smetny wątek rodziców Jang Mi - sam pomysł choroby matki, był taki z tyłka wzięty. Za to reszta wątków pierwsza klasa: główna para - rewelka, rozwiązanie sprawy matki i ojca Gi Tae - oki. Blondasek - świetny, kucharzyk - niech lepiej dalej gotuje, bo aktor z niego mierny.
Ja chcę więcej Han Groo - mam dość idoli w dramach BIG3, niech w końcu zagra tam ktoś, kto umie to zrobić.
TVN robi się, o ile już nie jest, najlepszą stacją pod względem jakości dram. Nie trzyma się tylko utartego schematu komromu: 8 odcinków wesołych, potem niech bedzie trauma i jeszcze więcej traumy, rozstania, śmiertelne choroby głównych bohaterów, by 45 minucie 16 odcinka wszystko dobrze się skończyło.
Tu nawet traumienie nie było takie straszne, kissy były jak na koreańską drame naprawdę ok - nie zauważyłem efektu "śniętej ryby".
Muzyka - pasująca do dramy, choć mi w ucho nie wpadła.
Moja ocena - solidne 9/10. Bez wątpienia najlepsza wakacyjna drama, kto nie widział ten trąba :)
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: KartoflAnka » 24 sie 2014

W całej dramie było mega dużo komedii i prawie żadnych zbędnych scen. Jedynie te ostatnie dwa epy... nagle rozwód rodziców, rak matki... WTF Trochę na rodzinę głównej bohatri chyba pomysłu nie było. Trzeba się było trzymać ich komediowego tonu albo po prostu to ukrócić.


Przez to dwa ostatnie epy wypadły najsłabiej niestety, ale samo zakończenie idealne, więc nie ma co narzekać. Świetny kawałek dobrej, komediowej i romantycznej roboty. Umieszczony w specyficznych realiach, z lekka traumą, ale nic nie jest idealne, więc zaliczam do jednej z najlepszych ostatnio. Aktorzy na wielki plus, muzyka spoko - jeden song wżarł mi sie w mózg, reszta to wyłącznie efekty dźwiękowe, aczkolwiek idealnie zgrane sytuacyjnie.
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: akire » 01 wrz 2014

Ok wczoraj zdarzyło mi się skończyć, i w sumie fajna była ta drama. Zupełnie obiektywnie to mówię, bo nie udało mi się nikim specjalnie podjarać :rolly: A to zazwyczaj mi zaciemnia obraz :rolly: Fajna, szczera dramka, właściwie utrzymała poziom do końca. Może nie jest to jakieś objawienie, ale tvn potwierdziło, że jak romansidła to tylko od nich ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2014] Marriage Without Love

Postautor: Chie » 07 paź 2014

Kiedy ja znowu zobaczę taką postac w dramie ???
Postac Jang Mi była super. Uwielbiam takie dziewczyny w dramie, szalone, twarde a nie chodzące anioły które zrobią wszystko dla innych choc i tu zdarzają się wyjątki.
I od kiedy to w dramach kobieta nosi faceta na plecach hahaha

Gi Tae też mi się podobał była naprawdę fajnie zagrana
Reszta postaci ok, plus że nie było wielkiej traumy.
Zakończenie ok a ost taki sobie
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości