[2014] The Night Watchmen

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Volli » 13 sie 2014

Uderz w stół a nożyce się odezwą! :rolly:

Ej, toć ja nikogo nie obrażam! :rolly: Yunho ma zapewne wiele talentów: tańczy, śpiewa... takie tam, no ale jak mamę kocham aktorstwo nie jest jednym z nich. No po prostu nie jest. Ma jednak tę właściwość, że ile razy go pokazują tyle razy mnie rozwesela. Jeśli plot do tego będzie w miarę... eee wartki (nie oczekuję logiki), to da się to obejrzeć, nawet rozrywka będzie.

Mnie osobiście teraz w ogóle trochę dziwnie się to ogląda, ponieważ po rozmowie, która odbyła się dziś na czacie patrzę na to pod trochę innym kątem. Wszystko zawdzięczam użytkownikowi K. Po haśle: Sexy Time! (odnośnie rozbierania przez księcia panienki) nastąpiła seria niefortunnych skojarzeń ze smokiem. Coś tam było o uwalnianiu smoka. O przydatności skurczonego smoka. Riposta, że mały to łatwiej przez drzwi przechodzi... takie tam. A teraz na początku 4 odcinka mamy monolog szamana w kierunku nieprzytomnego króla:

- [...]Do You know why? Because you will be mine!

Które to słowa w obliczu smoka którego szaman chce uwolnić popłakały mnie łzami rzewnemi... A przecież nawet uciśniętego przez Kapelusz Yunho nie było.

P.S. I w ogóle to mało im było wszystkiego, króla schizofrenika wcisnęli... Ostatnio coś mnoży się chorób psychicznych w dramach...


:volli:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Mizuki » 18 sie 2014

A ja się zastanawiam w którym kierunku to zmierza?
Pocahontas z Alpejskiej Wioski z Prince Playboyem to takie koreańskie Ghost Busters?
Oglądając to sama nie wiem czy to dramat czy komedia? :confused:

To co mi się podoba to OST E.D.E.N - A New Hope... :rolly:

moja ulubiona scena :rolly: :rolly: :rolly:
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

a czy to nie jest czasem słynna skała z Princess Mana?
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Volli » 19 sie 2014

Mizuki86 pisze:a czy to nie jest czasem słynna skała z Princess Mana?


Znowu? :rolly:

A mi przez cały piąty odcinek chodziło po głowie kogo mi tam Yunho przypomina. Nie, serio, podoba mi się ta postać... Doprawdy, jak to w zapowiedziach było "a man of few words"... Ktoś mu chyba powinien pokazywać tabliczki z napisami: "ironia", "sarkazm", "śmiej się z grzeczności" :rolly:

[UWAGA] powyższa i poniższa wypowiedź odnosi się do charakteru odtwarzanej postaci, nie do artysty [dziękuję za uwagę]

Ale wracając do podobieństw... Myślałam, myślałam i mam! Voila:

Obrazek

Pan Pompa! (ten po lewej) (Going Postal Terrego Pratcheta... jakby co)
:volli:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Mizuki » 19 sie 2014

Volli! Przesadzilaś!
Klusek wyglada szczuplej, a zwłaszcza na koniu pięknie sie prezentuje i jak galopował to pod wpływem grawitacji liczka mu w końcu chodziły .... :rolly:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Volli » 19 sie 2014

Przecież ja nie o niewątpliwych walorach fizycznych Junoła, jeno o wrażeniu ogólnym... No przecie że lepiej rzeźbiony niż Pan Pompa... Mam oczy to widzę :rolly: Tylko że ta jego funkcja strażniczo-opiekuńcza... ta niewzruszoność w zadaniowości swojej... to serce gołębie pod przyciasnym kapeluszem... Poza tym Pan Pompa też był kuratorem :D

[edit]

[odcinek szósty]

Po pierwsze to Jung Il Woo :fav: Mam wrażenie, że robi się to drama jednego aktora. Że na tle całej tej groteski jemu jednemu udaje się zachować przyzwoity poziom. Ba, robi to tak dobrze że ciągnie całą resztę do góry. Scena ze zdejmowaniem szatki w celu smarowania (co z resztą niestety nie nastąpiło) była przecudowna i rozbrajająca. Jak ma być poważny i zrozpaczony to jest poważny i zrozpaczony (ale bez przesady, nawet nie ociera się o wytrzeszcz Park Shi Hoo), jak ma być łobuz to jest łobuz. I dupek. To też mu ładnie wychodzi.

Trochę się pobawiłam w "co by było gdyby" i wyobraziłam sobie co by było gdyby zamiast niego w tej roli wystąpił Lee Junki... :lol:

Nie, stanowczo Jung Il Woo jest genialny. Myślę, że się zakocham.

A teraz cała reszta........ LOOOOOOL

Scenariusz wydaje mi się zły nie jest - akcja wartko się toczy, co chwilę coś się dzieje. Naprawdę nie jest źle (no, może poza kilkoma małymi potknięciami logicznymi). Jednakże. Jednakże - nie wiem kto reżyseruje (pewnie zamiast sprawdzę), ale reżyseria tego jest OMG :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: ... i poturlałabym emotę nawet dalej, gdyby nie to, że mam jeszcze kilka zdań do powiedzenia.

Po pierwsze - czy to tak trudno kazać aktorom żeby zachowywali się chociaż przez chwilę tak, jakby obawiali się pościgu? Tzn. BO. Ledwie wojsko z pochodniami skręciło w lesie w inną ścieżkę, a ci nawet nie przyspieszają kroku. Przeciwnie! Zwalniają i przybierają tempo spacerowe... To już druga ucieczka w lesie spacerowym tempem jaką sobie przypominam (pierwsza to było Gu Family Book).

Jest jeszcze cała masa podobnych idiotyzmów, ale wszystko przebija chyba wyciąganie księcia za pomocą liny z rowu :rolly: Gdzieś w połowie sceny dopiero Jung Il Woo zauważa, że mogłaby tę linę przywiązać do drzewa, bo do tej pory wyglądało to jakby bawiła się w jojo... Przywiązanie z resztą też nie na wiele prawom fizyki pomogło... Siedemdziesięciokilowy chłop jej wisi na sznurku, a ona sobie tę linkę zawija jak kordonek, jeszcze jej luźno zwisa... A sapie przy tym jak parowóz... :drunk:

I ej.. byłam trochę rozczarowana że w tym odcinku nie pociągnęli dalej wątku smoka, bo ten smok to zdaje się jak nasz wawelski potrzebuje dziewicy...
:volli:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Mizuki » 20 sie 2014

Powiedz mi co oglądasz, a powiem Ci kim jesteś... :rolly:
Zaczynam się bać , bo mój gust i upodobania coś zmierzają w dziwnym kierunku...Po 5 i 6 epku zaczyna mi się to podobać, ba nawet mnie to wciąga :rolly: i już czekam na kolejny epek :omg:

Ten serial to kino niemal familijne, acz dla miłośników gatunku. Jest wprost przesiąknięty czarnym humorem jakże charakterystycznym dla Gu Family Book czy duchy Junkiego...
Streszczenie zamysłu fabularnego sugeruje, że mamy do czynienia z piramidalnym nonsensem, o czym jest rzeczony serial to w sumie nie wiem, ale dobrze się bawię.
Jung Il Wo :melt: ciągnie tę dramę i mogłabym tylko przewijać i łapać z nim sceny bo reszta jakby mniej mnie interesuje. No może poza smokiem i Yunho :rolly: , który zrobił mega postęp. W ostatnim epku o wiele mniej go uwierał kapelusz, a to za sprawą niejakiej Pocahontas z alpejskiej (leżącej w Peru) wioski. :rolly: :rolly: :rolly:


Volli pisze:Po pierwsze - czy to tak trudno kazać aktorom żeby zachowywali się chociaż przez chwilę tak, jakby obawiali się pościgu? Tzn. BO. Ledwie wojsko z pochodniami skręciło w lesie w inną ścieżkę, a ci nawet nie przyspieszają kroku. Przeciwnie! Zwalniają i przybierają tempo spacerowe... To już druga ucieczka w lesie spacerowym tempem jaką sobie przypominam .

Jest jeszcze cała masa podobnych idiotyzmów, ale wszystko przebija chyba wyciąganie księcia za pomocą liny z rowu :rolly

W Gunmanie jest kilka identycznych scen...I jakoś tak bez przerwy podobnie do Volli staje mi Junki w tej dramie...

Podsumowując smoka dalej nie ma! KOCHAM EUNUCHY!!! :fav:
i dlaczego u nas nie ma takich "ostrzałek" do ostrzenia noży kuchennych :rolly:
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: KartoflAnka » 21 sie 2014

Volli! Przesadzilaś!
Klusek wyglada szczuplej, a zwłaszcza na koniu pięknie sie prezentuje i jak galopował to pod wpływem grawitacji liczka mu w końcu chodziły .... :rolly:


Właśnie, bo przecież on z epa na ep widać, jak się stara :rolly: :rolly: :rolly: Nawet pokazał zaskoczenie i wzruszenie ,a do tego zajęło mu sekundę zejście z mostu do Pocahontas :rolly: Tylko Klusek jest taki szybki.
I nie żebym go broniła, ale jak mu nie dadzą sceny pocałunku( co bym miała większy polew :lol: ) to ja się obrażę bardzo.

Po pierwsze to Jung Il Woo :fav: Mam wrażenie, że robi się to drama jednego aktora. Że na tle całej tej groteski jemu jednemu udaje się zachować przyzwoity poziom. Ba, robi to tak dobrze że ciągnie całą resztę do góry. Scena ze zdejmowaniem szatki w celu smarowania (co z resztą niestety nie nastąpiło) była przecudowna i rozbrajająca. Jak ma być poważny i zrozpaczony to jest poważny i zrozpaczony (ale bez przesady, nawet nie ociera się o wytrzeszcz Park Shi Hoo), jak ma być łobuz to jest łobuz. I dupek. To też mu ładnie wychodzi.


To stety, albo i niestety prawda. Dobre są duchy i ta pani z gospody czy karczmy, kij ich tam wie, bo kuźnię i hotel też tam mają. Wciąż mam nadzieję, że to jakby przyspieszy na akcji, bo ta gadanina zaczyna mnie powoli nużyć. Podrywa mnie z siedzenia jedynie Klusek na koniu :omg:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Eggie » 22 sie 2014

Mizuki86 pisze:Streszczenie zamysłu fabularnego sugeruje, że mamy do czynienia z piramidalnym nonsensem, o czym jest rzeczony serial to w sumie nie wiem,

Dziękuję za uwagę.

Na serio, jestem już na 6 epie, dalej nie wiem o czym to i czego się spodziewać, ale ta nieprzewidywalność jest wybitnie nieatrakcyjna.

Jung Il woo... jakoś ani do niego sentymentu nie mam, ani nic w ogóle. Jego postać jest taka.. na razie totalnie nonsensowna. Jego dziwne zachowanie odbiera powagę wszystkiego, co on tam niby wycierpiał w dzieciństwie.

Pocahontas... może nie skomentuje tej postaci. Powiem tylko, że na pewno się do tej aktorki zrażę po dramie.

Yunho, Yunho... nie wiedziałam, że ktoś może się pogarszać z epa na epa ale najwidoczniej :D Biedak. Z musicalami dał sobie szybko spokój, zdał sobie sprawę że nie potrafi, ale z dramami... ktoś mu dalej podsuwa scenariusze. Ostatnio chyba miał 2 miny? Po prostu ryczę ze śmiechu jak to on ze wszystkich ludzi cytuje jakieś filozoficzne teksty... Tak mu biednie idzie :lol: :lol: :lol: I ta jego wystająca warga, która rujnuje powagę sytuacji. Odmawiam brania go na poważnie.

Nie pytajcie mnie, czemu dalej oglądam, nie wykluczone, że nie będę. Ale jak mam telewizor, no to... leci ha ha
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Mizuki » 27 sie 2014

Volli pisze:A mi przez cały piąty odcinek chodziło po głowie kogo mi tam Yunho przypomina. Nie, serio, podoba mi się ta postać... Doprawdy, jak to w zapowiedziach było "a man of few words"... Ktoś mu chyba powinien pokazywać tabliczki z napisami: "ironia", "sarkazm", "śmiej się z grzeczności" :rolly:

[UWAGA] powyższa i poniższa wypowiedź odnosi się do charakteru odtwarzanej postaci, nie do artysty [dziękuję za uwagę]
Ale wracając do podobieństw... Myślałam, myślałam i mam! Voila:
Pan Pompa! (ten po lewej) (Going Postal Terrego Pratcheta... jakby co)


Jako, że drama fabularnie staje się niezłą zachętą do prac domowych, tudzież innych rozrywek,to w międzyczasie oglądania (jakże porywającego akcją 7 epka) dokonałam analizy ulubionego idolka Volli.
To jak się chłopak rozwija w tej dramie jest niebywałe i godne napisania posta.

Yunho w tej dramie gra postać osoby, która każdy rozkaz wypełnia rzetelnie, w sposób zadaniowy. Jego gra aktorska doskonale oddaje charakter osoby kompetentnej i na swoim miejscu.

Oto kilka dowodów:
Na poniższym widzimy Yunho zatroskany, zapewne zastanawia się jak najlepiej wykonać zadanie.

Obrazek


Tutaj dowódca Moo Suk ewidentnie wykazuje się aktywnym słuchaniem

Obrazek

Na poniższym zdjęciu Yunho wypełniający rozkazy przełożonego
Obrazek

Yunho kompetentny

Obrazek

Moo Suk niedościgniony mistrz dedukcji

Obrazek

Jak widać Yunho to człowiek o 100 twarzach!!!, a to tylko kilka naprawdę wybranych przykładów.
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Volli » 29 sie 2014

Odcinek 7.
KSIĄŻĘ WOLFGANG i KOMNATA TAJEMNIC

Aż dziw że ich jeszcze nie złapali, tyle ta laska hałasu robi. Nawet nie chce mi się pisać o jej cichej bransoletce... Hermiona Granger to to nie jest...

Mizuki86 pisze:dokonałam analizy ulubionego idolka Volli.


Mizuk ty się śmiejesz, a ja go naprawdę lubię :rolly: W ogóle Wolfgang i Yunho to taki piękny materiał na bromans... W dodatku to trochę tak jakby sparować Kapitana Amerykę i Hulka. Wolfgang tak pięknie traumi a Yunho tak pięknie dusi (w sobie). Jakby naprawdę było tam coś do duszenia...

W każdym razie jedna z komnat tajemnic została odnaleziona, duch (był biały, więc pewnie dobry... albo po prostu to był kurz...) pokazał dzienniczek, Wolfgang ma co czytać. Reszta jest nieistotna. Nadal twierdzę, że brakuje tu ciężarówki...

W pamięci utkwiła mi jeszcze rozmowa szamana z nocnikiem... Tzn. on w tym nocniku palił jakieś kadzidełka, no ALE. Serio, powinni się już połapać że facet ma schizofrenię...

Szaman trafił w końcu na swojego smoka. Zmacał go... i nic... Nawet mu śpiewa... i nic. Smok smokiem a bez dziewicy panie wiele nie zdziałasz... No po prostu nie urośnie!
:volli:
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 266
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Konata » 29 sie 2014

No więc tak. Na czacie dogłębne analizy następują. O co chodzi ze smokiem? Czemu nie chce powstać? Jak to się stało że skurczył się tak mocno? Jako, że dawno nie używany zarósł pajęczyną co doprowadza do obsesji Szamana. Szaman kombinuje, przymila się, rzuca komplemet i nic, zaklinanie, wizualizacje jego pełnej potęgi nic nie pomaga. Pomóc może pewnie jakaś magiczna mikstura,
Volli pisze: Smok smokiem a bez dziewicy panie wiele nie zdziałasz... No po prostu nie urośnie!


albo może jak Wolin zauważył, bez drastycznych środków się nie obędzie.

To tyle o smoku i jego problemach z powrotem do formy.

Jeong Il U jak dla mnie świetnie- miny ma boskie, zachowuje sie jak rozpieszczony paniczyk co nie przeszkadza mu jednak troche myśleć co jak wiemy w dramach nie jest naturalne. Chłopina ma swój dream team duchowy, który wymiata, uwielbiam wszystkie duchy, ta mała i jej miny i zachowanie, grubasek i mój eunuchowy ahjussiak (scena nad wodospadem :lol: :lol: :lol: )!!

Jeśli chodzi o Pokahontas to ja na razie nie czuję nadmiernej sympatii, niewinne do granic (no bo co to pieniądze i o co z nimi chodzi nie wiedziało) dziewczę myślą nie grzeszy. Jak pomyka sobie w cosplayowym mundurku to nawet zbytnio nie wadzi, jest śliczna tylko ta fryzura...
Są potajemne plany jej otrucia, ale na tak wczesnym etapie ciężko potwierdzić czy misja się uda.

Yunho, ileż w nim życia! Ile charyzmy! Ile energii! Szaleje to tu to tam.
Mi się podoba- ale ja pragnę nadmienić, że widziałam kilka pozycji z tym panem i ja lubię jego specyficzną grę aktorska. W Yawang bodaj w 19 epie w końcu zmienił wyraz twarzy- tu również wystarczy poczekać. Macha sobie mieczykiem, ładnie operuje podbródkiem i proszę docenić ileż to kunsztu aktorskiego potrzeba żeby się nie zaśmiać, ba, by nawet nie uśmiechnąć się kącikiem ust! Tak więc ja nie hejtuje jego wstążek od kapelusza.
A tu Yunho w swoim naturalnym środowisku:
Obrazek

Dalej mamy ministrównę, jak dla mnie prześliczna dziewczyna, nie miała zbyt wiele czasu, na jej grę na razie nie można narzekać, chociaż pewnie dziewcze nie ma nazbyt świetlanej przyszłości.

Król i jego Schizofrenia, momentami troszkę mnie irytują, bo mogli by już jakiś plan mieć, nasz evil minister, który wyjątkowo jest dobry czy coś.

Pani z gospody świetna, i te jej piękne wymalowane usteczka, i jak próbuje nam skusić zombie kowala. Tak w ogóle jestem pewna, że wykuwanie miecza bez koszuli daje +20 do ataku!

Scen WTF jest wiele, ubarwiają czas oglądania, no bo dlaczego, poszukiwani śmigają sobie po mieście jakby nigdy nic? Dlaczego w pożarze nie było dymu? Dlaczego to tam rozgrywały się tragiczne i melodramatyczne wywody bohaterów, którzy to nawet nie raczyli przychylić głów czy osłonić twarzy szmatką. Po trudach i wersji Joseon Ice Bucket Challenge, główni odchodzą przez nikogo nie zatrzymywani (no dobra kto szedł a kogo nieśli) upaprani sadzą, którą nie wiem skąd wzięli... Okazało się że tajna komnata- tajna wcale nie była, bo okien w niej pełno wystarczyło przykucnąć. Pokahontas wiecznie drze się i krzyczy a to era ścian z papieru ale nikt nigdy jej nie słyszy...

Scenariusz i fabuła są malownicze- choć nadal nie wiem do końca o co chodzi i w jakim kierunku zmierzasz dramo.
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Volli » 29 sie 2014

Konata pisze:W Yawang bodaj w 19 epie w końcu zmienił wyraz twarzy- tu również wystarczy poczekać.


Taaaa... tyle że tu ma być 16 odcinków (takie ploty o skróceniu), więc raczej się nie wyrobi...

BTW przydałby się Jordi on zawsze wie co skracają i dlaczego i czemu ratingi idą w dół...

[edit - 8 odcinek]

Ej, Ja, wy, my tak cały czas o Yunho, jego kapeluszu, uszach i innych częściach a tutaj Pokahontas wysuwa się na prowadzenie.

Niech ktoś mi wytłumaczy:
- po pierwsze - po co ona wlazła do płonącej stodoły? Ratować proch czy z ciekawości?
- po drugie - dlaczego z księciem Wolfgangiem do spółki, we dwójkę, nie mogli podnieść czterech listewek i trzech cienkich płytek ze sklejki... Gdyby to było stalowe, to MOŻE jeszcze można byłoby się zastanawiać, ale na litość boską! te regały ważą chyba mniej niż tekturowa IKEA.
- po trzecie - nie wiem, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale zdaje mi się, że jeśli wchodzisz do płonącego budynku, płomienie wokół ciebie szaleją... No i generalnie Armageddon, a obok beczka prochu, to raczej nie roztrząsasz motywów tylko działasz...

P.S. LOL... najlepsza metoda na zaczadzenie - nie ruszać ciała, zostawić gdzie było, nawet jeśli wszystko wokół się pali, i opowiadać lasce o tym, jakim jest się nieszczęśliwym. Jeśli do tego pięć razy zawołasz "otwórz oczy", z pewnością podziała to lepiej niż wyniesienie nieprzytomnej osoby na świeże powietrze.

No cóż, przynajmniej nie jest to drama medyczna :rolly:

Do zobaczenia w następnej części:

KSIĄŻĘ WOLFGANG I ZAKON FENIKSA
:volli:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Mizuki » 30 sie 2014

Volli pisze:
Konata pisze:W Yawang bodaj w 19 epie w końcu zmienił wyraz twarzy- tu również wystarczy poczekać.


Taaaa... tyle że tu ma być 16 odcinków (takie ploty o skróceniu), więc raczej się nie wyrobi...

BTW przydałby się Jordi on zawsze wie co skracają i dlaczego i czemu ratingi idą w dół...


Serio? To potwierdzone? Ale jak to? Ja dopiero załapałam wątki w tej dramie, zaczęłam się przyzwyczajać...Nie zdążą obudzić smoka , skąd oni wezmą dziewice? Chyba tylko Il się nada... :confuse:

Konata pisze:Scenariusz i fabuła są malownicze- choć nadal nie wiem do końca o co chodzi i w jakim kierunku zmierzasz dramo.


Jeżeli już ktoś się poddał oglądania śpieszę wyjaśnić, że tematem przewodnim tej dramy niewątpliwie jest miłość! :fav:

Obrazek

Oh, ten wzrok pełen uczucia... :fav: :fav: :fav:

W dramie tej nie brakuje jednak akcji i malowniczej scenografii. Wspomnijmy chociażby pojedynek ze smokiem, walkę Yunhy z dachówkami, duchy i bardzo elektryzującego zombi kowala.
Jeżeli ktoś wierzy, że Jung Il Woo do roli księcia został wybrany wyłącznie ze względu na imponujący talent i doskonałe warunki fizyczne, to równie dobrze może dać wiarę, że gruszki rosną na wierzbie. Ja zatem wierzę ...10 pkt daje za płonąca stodołę, rozmowy w ogniu i Bucket Challenge w wykonaniu Il-a
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: jordi » 01 wrz 2014

Vollin gdzieś ty te bzdury wyczytała??

Drama jest liderem w pn-wt, więc czemu MBC miałoby skracać?? Poza tym nie ma następcy - zero niusów o podawanej nieoficjalnie "Dumie i Uprzedzeniu"...

No i ja czytałem, że właśnie aż 24 odcinki mają być... 1 z odcinków miał w Seulu 17% - od kosmity żadna drama pn-czw nie miała takiego ratingu...
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] The Night Watchmen

Postautor: Volli » 01 wrz 2014

:mrgreen:

Na viki

:mrgreen:

Ale dobrze żeś się pojawił i uświadomił...

Ale łomatko... serio? Przecież ta drama jest... no ojej... no... nie to, żebym sama nie oglądała, bo oglądam, ale ja mam gust jednak specyficzny i po prostu chyba lubię walić się w czoło...
:volli:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość