[2014] Cantabile Tomorrow

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

[2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Eggie » 26 wrz 2014

Obrazek

Obrazek



Tytuł oryginalny: 내일도 칸타빌레
Gatunek: komedia romantyczna, muzyka
Liczba odcinków: 16
Nadawca: KBS 2TV
Emisja: 13.10.2014 - 02.12.2014
Czas emisji: poniedziałek i wtorek, 22:00

Obsada:
Shim Eun Kyung jako Seol Nae Il
Joo Won jako Cha Yoo Jin
Choi Kwon Soo jako mały Yoo Jin
Baek Yoon Shik jako Franz von Stressman
Go Kyung Pyo jako Yoo Il Rak
Jang Se Hyun jako Ma Soo Min
Jung Sung Ah jako Lee Dan Ya
Min Do Hee jako Choi Min Hee
Kim Yu Mi jako Chae Do Kyung

O czym:
Cha Yoo Jin jest zbyt poważnym studentem szkoły muzycznej z kompleksem wyższości wobec wszystkiego i wszystkich, ale spotkanie z Seol Nae Il i grupą roztrzepanych, acz sympatycznych muzyków sprawi, że zacznie zmieniać nastawienie do życia. Oczyywiście, jeśli najpierw nie oszaleje.
...a na serio, kto nie zna Nodame? :rolly:

Ode mnie:
Wszyscy pamiętamy tę masakrę, kiedy to niby Yoonę obsadzili... :rolly: :rolly: :rolly: Nie byłam zbyt skłonna uwierzyć w ten re-make w ogóle, bo oczywiście Nodame jest w wielkiej 3 moich ulubionych japońskich dram, ale od razu widziałam, że tylko Shim Eun Kyung mogłaby ją zagrać, więc bardzo ale to bardzo się cieszę z tego wyboru. Joo Won też jest dobry, więc trzymamy kciuki.

:smitten: :smitten: :smitten: :smitten: A na serio to chce mi się krzyczeć i wyć, bo cała obsada wygląda pięknie, Go Kyung Pyo jako postać Eity po prostu jest jak ulał i w ogóle... Zwykle nie mam wielkich oczekiwań wobec niczego (ostatnio rozum mnie opuścił przy Trocie, jak czekałam i po 2 odcinkach nastąpiło bolesne zderzenie z rzeczywistością), ale tutaj pozwolę sobie być super podekscytowaną, ha! No i najwyżej się załamię nerwowo.
Ale na serio, na razie wygląda to lepiej, niż większość koreańskich remaków japońskich dram, więc... :woot: :woot: :woot:

Na serio, i jeszcze to zdjęcie po prawej :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:

Obrazek


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [z] [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Mizuki » 26 wrz 2014

Heh, wersja japońska to moja pierwsza drama!!!! To wszystko przez nią!!!!
Tamaki Hiroshi był taki cute evilowaty...


Dlatego czekam i obgryzam pazurki, mam nadzieje, że będzie równie odjazdowe...
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [z] [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Volli » 26 wrz 2014

ha ha ha

Zwykle nie piszę w wątkach przed rozpoczęciem dramy, bo różnie to bywa potem po rozpoczęciu, ale Go Kyung Pyo

:smitten :rolly: :smitten:

Wyobrażam sobie jego interakcje z bohaterem Joo Wona i nie mogę, mordka sama mi się jarzy :rolly: :rolly: :rolly:
:volli:
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [z] [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: jordi » 26 wrz 2014

Zapowiedź jest taka... poważna... zero komedii tylko Joo Won w pociągu gadający o bzdetach.

Wiadomo, że no do NC japońskiego to komediowo będzie wiele brakować, ale jak zrobią z tego romansidło, to padnę...

Mnie odwrotnie (chyba jak zwykle) Shim Eun Kyung nie powala. W Granny mnie wnerwiała, tak samo jako siostra głównej w Bad Guy (idiotka do kwadratu). Mam duże obawy co do tej aktorki niestety, ale fakt lepsza ona niż Yoona...

JW do tej pory gwarant sukcesu dla KBS. Wszystkie jego dramy na tym kanale były hitami. Wtopa była na MBC, ale patrząc na konkurencję (genialne po 2 epach Secret Door) chyba pierwszy raz nie będzie tak dobrze. Moim zdaniem 10% będzie można uznać za dobry wynik. W tym roku w tym slocie KBS ma problemy z osiągnięciem 7-8%...

PS. No i robi to Group8, które jak wiemy na 9 zrobionych dram tylko 1 była dobra i 1 "w miarę". To też budzi obawy niestety...
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [z] [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: adrastea » 03 paź 2014

Bardzo czekam na tą dramę :smitten:

Uwielbiam mangę, kocham anime i japońska drama też mi się bardzo podobała. Tak więc oczekiwania mam spore :P Liczę na sporą dawkę muzyki i mnóstwo zakręconych akcji :mrgreen:
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Mizuki » 14 paź 2014

No i zaczęło się :rolly:

Poczatkowo nie mogłam się przyzwyczaić do tempa dramy na szczęście z czasem niczym w utworach Rimskiego Korsakova nabiera ona biegu.
Trzyma się pierwowzoru i dobrze. Juwoon początkowo evilowaty nabiera uroku z każdą minutą.
Mamy robaczki i karaluchy więc wszystko trzyma się kupy.
Mam małe zastrzeżenia do głównej bo ma tendencje do bardzo przesadzistej gry. W przypadku dram japońskich mi to nie przeszkadza, taka ekspresja jest jak najbardziej na miejsc, tutaj trochę jej gra przypomina dziecko w przedszkolu. Uwypukla to różnicę wieku pomiędzy głównymi...

Fryzury- co to za moda na wele i firanki :rolly:

Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: thon » 14 paź 2014

Plusy:
Nie odrzuciła mnie ( w przeciwieństwie do japonskiej dramy i animca)
OST
Chleb Kim Tak Gu - czyli wiemy, że chajtnął się z torcikową, przejął od teścia piekarnię i dalej piecze chleb :)
Polskie akcenty - Chopin- wielgachny plakat z tym panem w budynku uczelni.
Minusy: szybko (za szybko) minęła 1 godzina z dramą.
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Mina » 14 paź 2014

Podoba mi się i to bardzo
klasyczna muzyka zawsze na tak
Strasznie szybko zleciał mi 1 odcinek :(
Dobrze chociaż, że jutro kolejny ep
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: adrastea » 14 paź 2014

Narzucili sobie spore tempo w 1 odcinku. Wiele się wydarzyło. Uwielbiam tą historię i pierwszy odcinek bardzo mi się podobał. Głównie bohaterowie są tacy jacy powinni być. Jest inaczej niż w japońskiej wersji ale dla mnie ta jest zabawniejsza. Póki co. Czekam na kolejny odcinek :smitten:
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Eggie » 18 paź 2014

Jeśli w takim tonie pociągnął dramę, to jestem jak najbardziej na tak.

Już pół biedy z japońską wersją, ale sama manga jest w bardzo slapstickowym i radosnym tonie, kiedy to w szerszej perspektywie akcja się prawie nie posuwa, ale dla samych postaci oglądamy te szalone epizody z życia :rolly:

Shim Eun Kyung jest fantastyczna w tej roli, bardzo mi się podoba, żesię nie ogranicza i jak ma być dziwna, to po prostu jest. Coś niesłychanego w koreańskiej dramie - bohaterka po prostu dziwna, momentami bez odrobiny "cute". Esencja postaci dla mnie. Bohater polubił ją pomimo tego, co ona wyprawia he he he

Joo Won~` Ogólnie ten pairing jest tak z księżyca, że działa :rolly: :rolly: Podoba mi się, że on wygląda na dojrzalszego a ona na dzieciaka. I że jest o głowę niższa :lol: :lol: :lol: :lol: Czekam na trochę więcej backgroundu ze strony przyjaciół, bo na razie jedynie glimpsy Dohee i Masumi-chana. Za to Yoo In Rak :rolly: :rolly: :rolly: Piękna postać. I jaka konspiracja z ojcem zawsze :D

Muzyka klasyczna :fav: :fav: :fav:

Co do minusów....
Ta okropna piosenka, która leci na koniec dramy pasuje tam jak pięść do nosa. Mam nadzieję, że nie ugną się pod presją sprzedarzy większej ilości OSTów i nie zaczną w tę dramę wplatać innych. Ta pierwsza jest straszna...

Trochę się nie mogę przekonać do nauczycieli jakiejś dodatkowej intrygi, która się tam toczy... W ogóle mnie na razie nie interesuje jakoś, mam wrażenie że ją wplatli, bo drama japońska ma 40 minut, a koreańska godzinę, więc trzeba było czymś zapchać :P Poza tym, te traumy.... Już czuję, że trauma Yoo Jina będzie niepotrzebnie rozdmuchana, zamiast utrzymać ją w komediowym tonie.

No i jak to zwykle bywa, koreańska drama musi być iualnie wypolerowana, never mind że nie widziałam, gdy jakiś biedny student jak Nodame mógł sobie pozwolić na taką kawalerkę :rolly: :rolly: Ale to już nie zarzut, to stadard.

Te odcinki mijają stanowczą za szybko.
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: thon » 31 paź 2014

Uczciwie powiem - nie dałem rady obejrzeć wersji made in Japan. Wersja koreańska mi pasuje - Shim Eun Kyung jako Seol Nae Il owszem przypomina z minek Geum Jang Di - ale Jang Di to jedna z takich pociesznych postaci z BOfów, że ja ją baaardzo lubię. Nie wiem jak potoczy się wątek trójkąta: skrzypek - dyrygent- pianista, pewnie tak jak zwykle, ale mi się podoba, każdy odcinek to banan na gębie - nawet idiotyczny facet od stresu mnie bawi, czekam na epki 7-8 i romans skrzypków z rywalizujących orkiestr.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Eggie » 31 paź 2014

Wszystko fajnie, ale

a/ ja wlasnie sie powoli zaczynam rozczarowywac, bo ten czworokat milosny znowu... no nie. Nawet Nodame nie oszczedzili widze. Wybuchy zazdrosci Cha Yoo Jina sa kompletnie nieuzasadnione momentami.

b/ Stresseman jest totalnym rozczarowaniem... Cala characteryzacja tej postaci polega na dukaniu slow... To samo z Ma Su Minem... naogladal sie oryginalu za duzo i cala jego postac to piszczacy glos i te rece przy sobie. Cala drama jest w nieco innym tonie niz japonska, wiec ten jeden gosciu ktory pozostal groteskowy az do kosci pasuje tam jak piesc do nosa niestety....

No ale ogladamy :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Volli » 31 paź 2014

Eggie pisze:No ale ogladamy


A ja przestałam. Dla mnie ta drama to totalne rozczarowanie niestety. Naprawdę nieczęsto widzę wyższość dramy japońskiej nad koreańską, ale w tym wypadku japoński pierwowzór przebija Koreę w każdym punkcie. Oczywiście, klimat jest nieco inny - spokojniejszy i akurat nie to mi przeszkadza. Raczej właściwie te momenty w których jakby na siłę nawiązuje się do oryginału, plus wątki nauczycielskie gdzie wieje nudą na kilometr.

Postać Nodame to chyba największy zawód. Nie mam nic do Shim Eun Kyung, wręcz przeciwnie bardzo ją lubię i uważam, że jest niezwykle utalentowana, ALE. Ale jej Nodame zamiast sprawiać wrażenia dziewczyny żyjącej trochę we własnym świecie, wypełnionej muzyką i w muzykę uciekającą, jest po prostu dziwaczką - erotomanką.

Postać Joo Wona, chociaż zaopatrzona w serię pięknych fochów jest jakoś tak rozczarowująco jednowymiarowa i niezrozumiała.

Broni się jedynie według mnie Kyung Pyo, który jako jedyny chyba nie naśladuje nadmiernie swojej japońskiej wersji.

Dodać do tego należy "momenty" zatopienia w muzyce, pokazane w wyjątkowo banalny sposób - Joo Won spacerujący po łączce... (podświadomie za każdym razem oczekiwałam pojawienia się świni) i ....... muzykę. Może źle pamiętam, ale dobór utworów jest prawie żywcem przetransportowany z japońskiej wersji. I szczerze, kocham te wszystkie kawałki, ale to co sprawdzało się w Japonii, co było dostosowane do dynamiki tamtej dramy, pasuje do wersji koreańskiej czasami jak wół do karety, a już na pewno za każdym razem przeżywam WTF słysząc motyw Stressemana, bo nijak nie jestem w stanie powiązać go z jego koreańską rozmemłaną wersją.

All together - dziękuję dramie ... wracam do moich chińskich historyków.
:volli:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Mizuki » 31 paź 2014

Ta drama jest po prostu nudna! Została przeze mnie porzucona...
Nodame mnie niemożliwe irytuje i daleko jej do Juri i jej odleconej osobowości typowej dla artystki. Ja akurat japońską wersje bardzo lubiłam i niemożliwe jest nie porównywanie tych dwóch produkcji jeżeli robiona jest kropka w kropkę na podstawie tej samej historii. No może przesadziłem z ta kalką...duetu Nodame i Stresemanna tutaj w ogóle nie ma, a to należało do najciekawszych wątków. Nadawali na tej samej fali.
Jest nijak, brak atmosfery, brak pożółkłych nut i skrzypiących schodów, a co dla mnie najważniejsze brak paringów. Piękne akademiki, uczelnia, instrumenty nie nadrobią braków.
Ju Won nie jest w stanie pociągnąć tej dramy. Dialogi mnie otepiają a Nodame nie zaciekawiła.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Eggie » 01 lis 2014

Volli pisze:plus wątki nauczycielskie gdzie wieje nudą na kilometr.


TAK. Nuda totalna. Nawet nie moge przeiwnac bo akurat w tv ogladam. Matko.


Volli pisze:Dodać do tego należy "momenty" zatopienia w muzyce, pokazane w wyjątkowo banalny sposób - Joo Won spacerujący po łączce... (podświadomie za każdym razem oczekiwałam pojawienia się świni) i ....... muzykę. Może źle pamiętam, ale dobór utworów jest prawie żywcem przetransportowany z japońskiej wersji. I szczerze, kocham te wszystkie kawałki, ale to co sprawdzało się w Japonii, co było dostosowane do dynamiki tamtej dramy, pasuje do wersji koreańskiej czasami jak wół do karety, a już na pewno za każdym razem przeżywam WTF słysząc motyw Stressemana, bo nijak nie jestem w stanie powiązać go z jego koreańską rozmemłaną wersją.


Swinia... heh Ale w sumie to naprawde podswiadome oczekiwanie jest :rolly: :rolly: :rolly:

Co do muzyki to jest inna niz w japonoskiej jednk, mi akurat sie wybitnie podoba. Niestety Stresseman jest kompletnym niewypalem, i jeszcze fakt, ze mial jakas niespelniona milosc z dyrektorka szkoly... Koreo, dlaczego? Nie mozna chociaz raz bez melodramatu...? Nie mozemy sie poprostu cieszyc idiotycznoscia tej postaci, jak to bylo w japonskiej wersji? Trzeba od razu z niego robic cierpiaca dusze? Uh
www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości